Dodaj do ulubionych

Jestem zaniepokojona...

05.08.06, 01:04
9. maja rozpoczęłam kurację euthyroxem 25, standard = przez pierwszy tydzień -
połowa tabletki, potem - cała,od 23. czerwca biorę euthyrox 50...Z wyników
leczenia byłam zadowolona TSH do pewnego momentu spadało. Ostatnie -
dzisiejsze badanie krwi i to sprzed paru tygodni nie wypadły już tak db.
Dzisiaj jestem już poważnie zaniepokojona - przy codziennej dawce z rana 6.30
na ogół (zmiażdżona tabletka rozpuszczona w łyżeczce wody, niewielka ilość
wody do popicia, co najmniej na pół godziny przed śniadaniem albo i na
znacznie dłużej). Nie wiem , o czym coś takiego m oże świadczyć - wyniki TSH
mam teraz znacznie gorsze od tych, które miałam przed pierwszym zażyciem
hormonu. Byłam w Chorwacji - ale lek przewoziłam zawsze w lodówce
turystycznej, w motelach oddawałam do przechowywania w lodówce, trzymałam
wkłady w motelowych zamrażarkach, żeby były gotowe podczas transportu leku
itd, Czy mógł on się od czegoś zepsuć? Bo teraz mam :
TSH 3cia generacja = 7.50 u/U/mL (norma = 0.4 - 4.0)(nigdy jeszcze nie miałam
tak wysokiego w badaniach)
poza tym chyba db. bo: fT3 =2.30 pg/ml (norma : 1.5 - 4.1)
fT4 =1.40 ng/dl (norma 0.8 - 1.9)
To wysokie TSH przy braniu euthyroxu strasznie mnie martwi - powiedzcie, co
się stało.
Może dodam jeszcze, że nie połknęłam hormonu przed samym pobraniem krwi.
Od paru dni znów obserwuję u siebie po przebudzeniu straszne drętwienie rąk,
już nie tylko nadgarstków, ale i ramion, bóle stóp, jakieś skurcze.
Znów słyszę szum w uszach, mam mdłości.
Boli mnie kręgosłup...
W poniedziałek idę do endokrynolożki, ale proszę nie zostawiajcie mnie samej
z tym problemem i pomóżcie rozwiazać zagadkę, co się mogło stać z tym moim
TSH? Z góry dziękuję i pozdrawiam, Ania.
--
<Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
Obserwuj wątek
    • aada1 Re: Jestem zaniepokojona... 05.08.06, 11:14
      Witaj dmuchawiec smile
      Tak sie dzieje w poczatkowej fazie leczenia, ze TSH skacze. Juz ta dawka ktorą
      brałas do tej pory jest za mała. Dlatego TSH wybiło...sad
      Dawke hormonu lekarz Ci zwiększy. Bole stawów, kręgosłupa, dretwienie dłoni szum
      w uszach to objawy niedoczynnosci.
      Po zwiekszeniu dawki te nieprzyjemne objawy mina. Za jakie 3 tygodnie powinno
      byc juz lepiej.
      Hormony badaj zawsze na czczo bez leku. To dosc wazne...
      Ania nalezy czesto robic badania, jak tylko czujesz , ze cos jest nie tak to
      gnaj do laboratorium. Tarczyca sie niszczy przy Hashi, proces niszczenia
      przebiega róznie- u jednych szybciej u drugich wolniej. Dlatego tez czesc
      pacjentów wymaga czestszej modyfikacji dawki leku.
      Ada
      • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 05.08.06, 23:00
        Cześć Aada , - czyli TSH mi wybiło, widocznie 1 tabletka euthyrox 50 to za
        mało...W poniedziałek idę do lekarza , kazała mi przyjść później, za co
        najmniej sześć tygodni (prywatnie) , ale tak dobrze się składa, że akurat
        teraz, kiedy mam kłopoty z TSH , mam u niej wizytę na fundusz.(próbuję się u
        niej leczyć trochę prywatnie , trochę na fundusz). Powtórzyłam badania,
        obiecali, że będą na poniedziałek przed wizytą.
        Aada, to strasznie dziwne dla mnie, ale teraz mam wynik gorszy niż przed
        rozpoczęciem kuracji.
        Badania zawsze robię na czczo, hormon łykam dopiero po pobraniu krwi
        oczywiśćie, choć może niejasno się wyraziłam w poprzednim poście.
        Oprócz opisanych dolegliwości mam parę innych kłopotliwych - boli mnie głowa,
        uświadomiłam sobie, że czuję tarczycę, wiem dokładnie gdzie jest bo czuję
        pieczenie i mdłości. Męczy mnie też świąd pewnych okolic - nie grzybica, nie
        uczulenie(mam to od lat czasami teraz już domyślam się, że zaburzenia tarczycy
        mogą powodować u mnie rzeczywiście spadek estrogenu (wszystko może
        rozregulować taka chora tarczyca)- gdzieś to przeczytałam - a to z kolei
        powoduje swędzenie)i straszny migrenowy ból głowy i oka - czyli czuję się
        paskudnie. Piszę to, żeby inni przeczytali , że i takie przypadłości może
        powodować tarczyca...
        Najgorsze jest to, że naiwnie liczyłam, że suplementacja hormonu załatwi moje
        wszystkie kłopoty z tarczycą, a to nie jest takie proste niestety, pozdrawiam
        Ciebie bardzo, bardzo smiledziękuję,Ania smile.
        --
        <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
        • rosteda Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 00:26
          Witaj Dmuchawiec6
          Nie ma powodu do niepokoju. Musisz sie troche do tej choroby przyzwyczaic.
          Ona nie stoi w miejscu i okresowo podwyzszenie dawki jest potrzebne.
          Twoje wyniki po przeliczeniu na procenty:
          TSH - 7,50 = 197,22%
          fT3 - 2,30 = 30,77%
          fT4 - 1,40 = 54,55%
          To TSH zawsze najpierw wybija, a dopiero po jakims czasie zaczna spadac fT3 i fT4.
          Chociaz juz teraz fT3 masz tez sosunkowo niskie. Tak ze zwiekszenie dawki jest
          konieczne.
          Wysychanie sluzowek przy Hashi to jedna z czesciej wystepujacych dolegliwosci.
          A tym bardziej jak zaczyna sie wchodzic w okres przekwitania i zaczyna spadac
          poziom estrogenow, to nawet kobiety nie chorujace na Hashi tez maja te klopoty.
          O wysychaniu sluzowek oczu pisze sie tu czesto i kazdy wie ze jak pieka nas oczy
          to potrzebne sa sztuczne lzy. Ale na temat wysychania sluzowek narzadow
          plciowych jeszcze nikt nie odwazyl sie tu napisac. A przypuszczam ze niejedna z
          nas ma ta dolegliwosc.
          Nie wiem czy bylas juz z tym u ginekologa bo to jest jego dzialka.
          Jesli nie masz grzybicy (wymaz z pochwy), to powinien ginekolog przepisc masc
          zawierajaca estriol npsurprisedeKolp. Ta masc bardzo ladnie lagodzi pieczenie, swiad a
          i mezem mozna sie pokochac bez bolu.
          Ja tez odpisuje na forum, aby inni mogli sie dowiedziec, ze i na takie
          dolegliwosci rowniez mozna cos poradzic.
          Glowa do gory Aniu i nie poddawaj sie tej chorobie. Sa gorsze rzeczy.
          Pozdrawiam Rosteda
          • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 01:25
            Cieszę się, że mi odpisałaś Rostedo, jest późno,serdeczne dzięki ,rzeczywiście
            trudno mi się przyzwyczaić do różnych takich dolegliwości (i jeszcze ten ból
            niby zdrowego już zęba - dentystka powiedziała, że to też może być od
            tarczycy), o tej wizycie u gina pomyślę , a teraz ide spać, dobranoc smile,
            Ania.Jak to dobrze , że jesteście przy mnie smile.
            --
            <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
    • madziulaw Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 12:38
      hej,
      weź również pod uwagę zmainy klimatyczne. To również może (znacząco) zmienić
      pracę tarczycy, pogorszyć wyniki (również czasowo..)

      Byłam ostatnio tydzień nad morzem. Tam czuam się świetnie, ale pod koniec pobytu
      znowu chwilami miałam naloty osłabienia i miałam wrazenie, ze za chwilę siupnę.
      Nic takiego się nie stało, ale po powrocie do domu znowu miałam okres totalnej
      bezsiły, mdłości.
      Mam sposób na sprawdzenie czy to tarczyca czy nie --nie śmiejcie się - jak mi 3
      kawy nie pomagają (to pod kątem ciśnienia)+ obiad i deser (mam niski cukier, a
      wagę mam w normie więc kalorie mam w nosie)i w dalszym ciągu nie mam siły wstać
      - to powodem jest tarczyca.

      No cóż podniosłam dawkę na jakis czas o 6,75 i się polepszyło, i chyba dalej tak
      będę musiała sobie dawkować euthyrox.

      Pozdrawiam

      Jak widzisz nie jesteś sama. Większość z nas ma podobne problemy.

      Buziaki

      • piotrek2810waw Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 15:46
        Zmiany klimatu podobno zle wpływaja na tarczyce ale wezcie pod uwage ze zawsze
        bedziecie sie zle czuc jak wracacie do smrodliwego miasta. Ania ja miałem
        podobne skoki. Zaczynałęm od 50mg a skonczyłem na 125mg hormonu jak narazie.
        Poprostu musisz zwiekszyc dawke. I nie ma co wariowac z tym przechowywaniem
        ethyroxu w lodwkach. Ja tez byłem zaniepokojony ale moze zabardzo go zmroziłas
        smile. Trzeba było by skontaktowac z producentem zeby na przyszłosc uniknac
        podobnych sytuacji.
        Pzdr
          • panna_tulipanna_asia Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 19:11
            witaj dmuchawcu... gdy czytalam twojego posta to tak jakbys opisywala moje
            objawy... ten bol glowy(u mnie prawa strona glowy i prawe oko) to swedzenie...
            wszystko moje...
            zreszta ja mialam tez podobna sytuacje z TSH nie mialam pojecia dlaczego nagle z
            TSH w granicach 2 zrobilo sie TSH okolo 7 i dokladnie wtedy pojawila sie masa
            olbrzymich dolegliwosci... o moim bolu glowy juz tutaj pisalam bo bylo to nie do
            zniesienia...

            teraz np mam taki dziwny "bol gardla" trwajacy od 3 tygodni, tak jakby cos w
            gardelku mi siedzialo, takie male klujace jablko i utrudnialo przelykanie, w tej
            chwili nawet przelykanie sliny sprawia mi bol sad jutro ide na badania TSH i w
            tyogdniu na USG, bo niestety to co raz bardziej boli i co raz bardziej mnie
            martwi sada wizyte u endo mam dopiero 22 sierpnia...

            pozdrowionka
            • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 06.08.06, 22:30
              Całkowicie Ciebie rozumiem, Tulipanno - nawet też to czuję smile, co Ty. Tak się
              cieszyłam, że przeszło mi kołatanie serca i związany z tym jakiś rodzaj lęku,
              napięcia (Zołądek, serce, głowa wszystko razem...), teraz to niestety wróciło,
              razem z kiepskim samopoczuciem i tym wszystkim powyżej. Jak to piszę teraz to
              mi aż głupio, ale chyba nie pomyślicie sobie , tu na tym forum,że to jakieś ma
              hipochondryczne podłoże, czuję się po prostu podle.Idę jutro, niech mi zwiększy
              dawkę , no i zobaczymy. Ja Ciebie też bardzo pozdrawiam, Tulipanno, Ania.
              --
              <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
              • lona1 Re: Jestem zaniepokojona... 07.08.06, 13:30
                Sądzę,że zwyżka TSH mogła mieć związek z dużą zawartością jodu w nadmorskich
                kurortach.
                Czy nie sądzicie że jadąc nad morze powinno się brać -będąc na miejscu -wyższe
                dawki leku??
                Dmuchawiec6 dlaczego rozkruszasz tabletkę przed połknięciem i popijasz małą
                ilością wody-może dlatego masz tak wysuszoną śluzówkę przełyku,że odczuwasz
                pieczenie,ból?Każdą tabletkę-nie tylko Eutyrox- należy popijać dużą ilością
                wody,przynajmniej pół szklanki.pozdrawiam
                Ila
                • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 07.08.06, 21:02
                  Hej , 1ona1 , chyba tu jesteś nowa wink,

                  lona1 napisała:

                  > Sądzę,że zwyżka TSH mogła mieć związek z dużą zawartością jodu w nadmorskich
                  > kurortach.
                  Być może, nie wiem, w piątek wyszło mi TSH 7 coś tam - przy tym źle się czułam,
                  (o czym napisałam) , w sobotę powtórzyłam dzisiaj w wynikach z soboty było
                  norm.TSH 2 coś tam smilelekarka poleciła mi zrobić TSH za 4 tygodnie i na razie
                  nie zwiększać dawki (biorę Eut. 50). Powiedziała, że powinnam zrobić sobie
                  prywatnie jeszcze raz dobową zbiórkę wapnia i fosforu - ale potem zrezygnowała
                  z tego. Bez wyjaśnień. Nie wiem dlaczego, nie lubi nic wyjaśniać. Powiedziała
                  tylko, że te objawy, które ja u siebie kojarzę z hashimoto są od stresu i nie
                  powinnam się tak denerwować ...Córka zaczęła nad morzem właśnie brać Euthyrox
                  25 (pierwszy tydzień połówka teraz cały ) - jej wyniki wyszły już db. (tak jak
                  mi wychodziły na początku)- ona ma zbadać TSH i przyjść do endo za 4 m-ce.
                  (chyba nie wytrzymam i zrobie jej wyniki wcześniej).
                  > Czy nie sądzicie że jadąc nad morze powinno się brać -będąc na miejscu -
                  wyższe
                  > dawki leku??
                  Nie wiem naprawdę.
                  > Dmuchawiec6 dlaczego rozkruszasz tabletkę przed połknięciem i popijasz małą
                  > ilością wody-może dlatego masz tak wysuszoną śluzówkę przełyku,że odczuwasz
                  > pieczenie,ból?Każdą tabletkę-nie tylko Eutyrox- należy popijać dużą ilością
                  > wody,przynajmniej pół szklanki.pozdrawiam
                  Popijam niewielką ilością wody zawiesinę z rozkruszonej między łyżeczkami
                  tabletki ponieważ taką instrukcję (w przybliżeniu)przeczytałam w ulotce od
                  producenta. Wysuszonej śluzówki gardła nie mam, mam tzw "suche oko", czasem
                  inne wysuszone śluzówki ... Teraz czuję ból czegoś innego raczej w szyi nie w
                  gardle i wydaje mi się, że to moja tarczyca daje o sobie znać. Pozdrawiam
                  serdecznie, Aniawink.


                  --
                  <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
                • piotrek2810waw Re: Jestem zaniepokojona... 07.08.06, 23:46
                  Z tym jodem nad morzem to sa mity smile. Co maja powiedziec kolezanki z Gdanska
                  czy Szczecina. Jod chyba powinnien działac na pobudzenie tarczycy do pracy a
                  posrednio do zwiekszenia przeciwciał. Nie rozumiem czemu miały by słuzyc
                  zwiekszone dawki leku? Z drugiej jednak strony tak czy tak tarczyca zostanie
                  zniszczona. A propo z ta woda to dziwne bo ja słyszałem zeby popijac niezbyt
                  duza iloscia wody? Popijam 1/3 szklanki? Kto ci to powiedział ?
                  Pzdr
                  • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 09.08.06, 11:21
                    Hej Piotrek, zgadzam się z Tobą całkowicie, a co do tego rozkruszania między
                    dwoma łyżeczkami smile- jak mi się nie chce tego robić, to prostu rozgryzam
                    dokładnie tabletkę w zębach i staram się dobrze je przepłukać popijaną wodą,
                    (przypominam - niewielką ilością jak doradza producent)chociaż przecież są i
                    lekarstwa, które umieszcza się pod językiemsmile. Pozdr.,Aniasmile.
                    --
                    <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
                    • lona1 Re: Jestem zaniepokojona... 09.08.06, 12:07
                      W ulotce Eutyroxu jest napisane ,że rozkrusza się tabletkę niemowlętom,a
                      dorośli połykają w całości.
                      Pół szklanki wody jest to dla mnie niewielka ilość.Jeśli mam brać tabletki do
                      końca życia wolę oszczędzać śluzówkę żołądka.
                      A wracając do jodu -nie wpływa on pozytywnie na tarczycę u chorych na Hashi.
                      Miałam zrobioną tomografię z podaniem jodu i TSH moje z 5 podskoczyło do 8.
                      Dlatego sądzę,że pobyt nad morzem mógł wpłynąć na wysokość TSH Dmuchawca6.
                      pozdrawiam
                      • dmuchawiec6 Re: Jestem zaniepokojona... 09.08.06, 12:50
                        1ona1 smile,
                        euthyrox to hormon a nie aspiryna (kwas salicylowy), która popita niewielką
                        ilością wody może poważnie zaszkodzić śluzówce żołądka smile. Tak sądzę , jeżeli
                        się mylę proszę mnie wyprowadzić z błędu ... W ulotce producent radzi również
                        dorosłym popijać go niewielką ilością wody - kwestia, co to znaczy niewielka,
                        może to być pojęcie względne - dla jednego niewielka ilość wody to np parę
                        łyżeczek , dla innego ćwierć szklanki, dla innego jeszcze np połowa albo cała
                        szklanka itd smile. Co do rozkruszania - to rzeczywiście przeoczyłam, że tak lek
                        ten podaje się niemowlętom, dziękuję, że zwróciłaś mi uwagę i w ten sposób
                        uwolniłaś mnie od przymusu wykonywania tej kłopotliwej czynności, wynikłego z
                        niedokładnego przeczytania przeze mnie ulotki smile)). Chociaż na pewno to nam nie
                        zaszkodziło smile)). Nie chciałam nikogo wprowadzać w błąd, biję się w piersi,
                        dziękuję za uwagę i bardzo pozdrawiam, Ania smile.
                        --
                        <Definicja Zła przez negację: Zło = brak Dobra>
                        • lona1 Re: Jestem zaniepokojona... 09.08.06, 13:48
                          Eutyrox-sól sodowa lewotyroksyny,substancje pomocnicze:stearynian
                          magnezu,żelatyna,laktoza jednowodna, kroskarmelozy sól sodowa,skrobia
                          kukurydziana.
                          Dla mnie to chemia dlatego wolę być ostrożna.
                          Chyba nie ma się o co spierać,bo tak jak napisałaś woda to kwestia wyboru.
                          A o to rozgryzanie spytałam,bo sądziłam ,że ma to ważne znaczenie dla nas,a nie
                          wiedziałam o tym.Mam nadzieję,że to Cię nie uraziło.
                          pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka