witamina B12 Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 08.08.06, 14:35
    Cześć,
    zbadałam poziom wit. B12. Jest w granicy normy 238 (160-800), jednak
    zastanawiam się czy to nie za mało? Włosy wypadają mi na potęgę.
    Co sądzicie?

    pozdrowienia
    jaskka
    • Witaj Jaskka
      Na temat objawow przy niedoborze wit.B12 nie bede pisala.
      To mozna przeczytac w wielu artykulach ktore znajdziesz wpisujac w wyszukiwarke
      - niedobor wit.B12 objawy, albo - niedobor zelaza objawy.
      Wypadanie wlosow to objaw raczej niedoboru zelaza w organizmie, a nie wit.B12.
      Niedobor wit.B12 daje raczej objawy neurologiczne (pisze tez w tych artykulach).
      Ja opisze Ci moje zmagania i doswiadczenia z niedoborem wit.B12 i zelaza ktore
      ktore tez mam.

      22.03.2005.
      Wit.B12 w surowicy - 200pg/ml (197 - 866) - dolna granica normy
      Ferrytyna - 24,16ng/ml (10 - 178) - prawie dolna granica normy
      Hemoglobina - 13,8 (11 -18) - tez nie za wysoko
      Erytrocyty - 4,62 (3,5 - 6,2)

      W kwietniu zaczelam brac wit.B12 w tabletkach 100µg firmy Naturel (tylko takie
      moglam dostac w aptece).
      Bralam okolo 5tyg. bo potem dostalam infekcje i musialam brac antybiotyk, a to
      bylo dla mojego zoladka za duzo na raz.
      Bralam tez zelazo przez ten sam czas.

      06.05.2005.
      Tu nie podam jednostek bo nie mam orginalnych wynikow.
      Wit.B12 - 296 (176 - 1162) Troszke poszlo w gore.
      Transferyna - 30 (16 -44)
      Zelazo - 105 (45 -170)
      Hemoglobina - 13,6
      Erytrocyty - 4,38

      Probowalam jeszcze 3 razy brac ta wit.B12 w tabletkach i wytrzymywalam tylko
      przez 4-5tyg. Z powodu mocnych boli zoladka niestety nie dalam rady dalej jej brac.
      Zelazo tez bralam przez ten czas.

      01.03.2006.
      Wit.B12w surowicy - 223,4 pg/ml (197 - 866)znowu spadlo
      Ferrytyna - 41,34 ng/ml (10 -178) dosc ladnie sie podnioslo

      Kupilam w Czechach wit.B12 500µg (duzo wieksza dawka jak polskiej) firmy Natures
      Bounty. Wzielam tylko przez 4tyg. Z powodu bardzo silnych boli zoladka
      przestalam brac.


      06.06.2006
      Wit.B12 w surowicy - 36,99pg/ml (197 -866)
      Ferrytyna - 36,99ng/ml (10 -178)
      Hemoglobina - 14,66 (11,18)
      Erytrocyty - 4,75 (3,5-6,2)
      Tak ze patrzac na te wyniki mozna zauwazyc ze mja hemoglobina i krwinki czerwone
      sa przez caly czas w granicach normy, a niedobor zelaza i wit. B12 wystepuje
      rownoczesnie.
      Nastepny wniosek, ze wit.B12 w tabletkach nie jest skuteczna przy leczeniu
      niedoborow, a tylko mozna sobie calkiem zniszczyc zoladek.
      Teraz po takich wnioskach zaczelam brac wit.B12 w zastrzykach i mam nadzieje ze
      bedzie poprawa. Zelazo musze znowu wziasc w tabletkach (ale ono u mnie ladnie
      pomaga, czyli sie wchlania), bo w polskich aptekach nie dostanie sie w zastrzykach.

      Ten Twoj wynik Wit.B12 jest tez juz bardzo niski.
      Mozesz sprobowac wziasc ta witamine w tabletkach, ale nie radze tak dlugo
      probowac jak ja. Jesli po 2 miesiacach leczenia (trzeba ta wit. odstawic i
      dopiero po 2 tyg. przerwy kontrolne badanie) nie bedzie tez u ciebie poprawy w
      leczeniu, to jednak lepiej wziasc zastrzyki.
      Wit.B12 wchlania sie przez zoladek z tabletek tylko w 3% i dlatego jest taka
      mala poprawa po tych tabletkach.
      A jesli ktos ma jeszcze bole zoladka, to nie radze tej witaminy wcale w tabletkach.
      Wzielam wczoraj wlasnie pierwszy zastrzyk i juz czuje lekka poprawe. Mam duzo
      mniejsze bole miesni.
      Pozdrawiam Rosteda
      • Zastrzyki sa rzeczywiscie skuteczne bo brała moja mama na tzw. korzonki. Nalezy
        zastrzec ze sa dosc bolesne ale napewno warto jesli bola miesnie.
        Pzdr
        • Czy witamina b12 wystepuje w tabletkach ktore sie lyka?
          Do tej pory przyjmowalam witamine b12 w tabletkach ktore wklada sie pod jezyk i
          tam sie rozpuszczaja- i tylko w ten sposob lekarz kazal ja przyjmowac.
      • Witam, wiem że niektóre zastrzyki witamin z grupy B są bolesne?
        Czy zastrzyki z wit.B12 również???
      • Witajcie wszystkie.
        Dołączyła niestety następna z Hashi.Niedobór B12,niedobór ferrytyny,najprawdopodobniej brak czynnika Castla(wynik za dwa tygodnie ,po gastroskopii).
        Oczywiście B12 zleciłam sobie sama,tzn. po przeczytaniu forum,był to strzał w dziesiątkę,B12 130 przy dolnej granicy normy 192,ale jest już suplementacja w postaci zastrzyków,poziom podniósł się do 530!! Ferrytyna 3,6 ,dolna granica normy dla kobiet miesiączkujących 9,3.
        Lekarka prowadząca stwierdziła ,że nie ma potrzeby przyjmowania żelaza ( to obwodowe mam 59-norma od 50), i jeszcze jedna ciekawostka transferyna 3,7 ,norma do 3,6.
        Proszę o ewentualna pomoc w interpretacji.

    • cześć, nie wiem jak B12, ale ja dostałam od Stefanowskiej nakaz łykania 2 razy
      dziennie witaminy PP (B3)...
    • Jaskka,
      Masz B12 w granicach normy i ja bym tu nie interweniowała. Nie sadzę też, aby
      jakikolwiek lekarz przepisał ci wit. B12 w zastrzykach jeśli wyniki są OK. Po
      to są normy, aby się do nich stosować i nie ma co za zapas robić paniki. Jeśli
      obawiasz się, że coś może być nie tak, to oznaczaj sobie B12 np. co miesiąc.

      Wiem co mówie, bo biorę co miesiąc od roku w zastrzykach wit. B12. I tak już
      niestety do końca życia (jak z tarczycą). Moimi objawami nie było żadne
      wypadanie włosów (mimo iz teraz mam B12 w granicach połowy normy to i tak mi
      wypadają smile) tylko brak apetytu, bóle żołądka, i po zjedzeniu czegokolowiek
      wymioty i/lub biegunki. W ciągu miesiąca schudłam 7 kg (miałam wynik 168 przy
      normie od 190 do 900). Aha i jeszcze jedno, mnie zastrzyki w ogóle nie bolą.

      Dużo zdrówka życzę
      --
      Czekam na mojego malucha smile
      • To co napisze na ten temat jest wyjasnieniem ze jesli wyniki sa OK. nie zawsze
        jest odzwierciedleniem tego co dzieje sie w organizmie.
        Normy (juz pisalam tez na ten temat), sa opracowane na podstawie badan
        wykonywanych u zdrowych ludzi (a my mamy Hashimoto).
        Robi sie badania np:poziomu wit.B12 u 30 zdrowych osob i na tej podstawie ustala
        sie normy.
        Gdyby ktos ustalil normy poziomu tej witaminy u chorych na Hashimoto to te normy
        bylyby calkiem inne.
        A to co jest jeszcze w normie nie zawsze oznacza ze jest to prawidlowe.
        Znalazlam artykul na temat "Niedobor wit.B12 pomimo prawidlowego poziomu we krwi".
        www.aerzteblatt.de/v4/archiv/artikel.asp?src=suche&id=45158
        "Ze wzgledu na podwyzszony poziom Homocysteiny w surowicy chce zwrocic uwage,ze
        okolo 10% pacjentow z niedoborem wit.B12 maja normalny jej poziom w surowicy.
        To jest polaczone z neuropsychiatrycznymi objawami, oslabienie pamieci i
        parestezje stop bez anemi i makrocytozy we krwi.
        W wielu przypadkach jest zaburzenie wchlaniania wit.B12 za te niedobory
        odpowiedzialne.
        Cobalamina jest waznym kofaktorem w przemianie Homocysteiny i kwasu metylmalonowego.
        Podwyzszone poziomy kwasu metylmalonowego i homocysteiny sa bardziej czule,
        jesli porownac mniej specyficzny indykator dla niedoborow wit.B12 niz poziom
        wit.B12 w surowicy, to znaczy ze moze pomimo normalnego poziomu wit.B12
        wystepowac niedobor tej witaminy u niektorych chorych."

        Tak jak widac na podstawie tego artykulu, ze ktos moze miec objawy niedoboru
        wit,B12 i rownoczesnie wynik w granicach normy, a jednak ten niedobor istnieje.
        Prawidlowy poziom wit.B12 powinien wynosic 50% zakresu normy.
        Czyli jesli norma jest 200-800 to nie ma niedoboru jak wynik bedzie wynosil 500.
        Czyli jak ja i Jaskka mamy troszke powyzej dolnej granicy normy (niewiele ponad
        200), to znaczy ze jest niedobor i to nalezy leczyc.
        Taki wynik moze sie zmienic w krotkim czasie (tak jak bylo u mnie, czytaj post
        wyzej) i juz sie ma niedobor ponizej dolnej granicy.
        A dodatkowo za leczeniem przy takim wyniku przemawia to ze anemia z niedoboru
        wit.B12 (ta anemia tez jest na tle immunologicznym) moze towarzyszyc Hashi i
        sama ona sie nigdy nie wyleczy.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Dziekuje za sugestie. Na pewno zanim cos zrobie, powtorze badanie B12 (ten był
          bodajże z maja, tylko się niem nie przejełam, właśnie dlatego, że jest
          teoretycznie w normie). Tym wypadaniem wlosow tak rzucilam, chyba na
          pokuszenie. Tak naprawde od roku mam problemy gastryczne (bole brzucha,
          biegunki), ktorych zaden gastrolog jak do tej pory mi nie wyjasnil, wracaja
          uporczywe bole mięśni.Magnez w duzych dawkach troche je lagodzi (tzn. lagodzi
          skurcze). Są tygodnie, że albo czuje sie jak ciąży - skurcze łydek, albo jakby
          mnie łapała grypa: bolą mnie mięśnie, mam dreszcze i "gęsią skórkę". Nawet w
          upał, każdy powiew powietrza potrafi ją wywołać. Nie mam pojęcia, czy jest to
          związane z B12, ale na pewno z bolem mięśni.

          Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zdrowia życzę
          jaskka
          • Witaj jaskka ;_)
            Czyli tak jak wspomniałam wcześniej, kontroluj B12. A może - wg opisu z postu
            Rostedy - może znjadziesz dobrego lekarza, który uzna normę, za "nie-normę" i
            przepisze zastrzyki z B12.
            Nie chcę tu oczywiście negować tego, co cytuje Rosteda, bo to pewnie prawda,
            tylko bardzo wątpię, aby jakiś lekarz o tym wiedział tj. że dla chorych na
            Hashi wynik powinien być w połowie normy i nie sądzę, aby dał B12 w
            zastrzykach, ale próbuj, może się uda smile. My niesttey musimy się naprosić i
            nachodzić, aby coś z naszym zdrowiem zdziałać. Życzę powodzenia.
            --
            Czekam na mojego malucha smile
    • Witam,
      u mnie poziom wit. B12 obniżył się w ciagu pół roku z 261 /193-983/ w marcu do
      204 obecnie. Na hashi leczę się od stycznia 2006.
      Mam do Was pytanie, czy zawsze takie niedobory B12 przy Hashi wskazują na
      niedokrwistość Addisona-Biermera? Czy dodatkowo to potwierdzacie innymi
      badaniami? Testem Schillinga?

      Pozdrowienia
      • ... żebym nie została źle zrozumiana, wiem, że przyczyn niedoboru wit. B12 moze
        być kilka m.in. zła dieta.
        Chodzi mi o to, czy przy Hashi, wykluczając te inne przyczyny, może taki
        niedobór, złe przyswajanie wit B12, występować na skutek złej pracy tarczycy,
        czy wskazuje to na anemię złośliwą, czyli chorobę autoimmunologiczną.
        • witosza3 napisała:

          złe przyswajanie wit B12, występować na skutek złej pracy tarczycy,
          > czy wskazuje to na anemię złośliwą, czyli chorobę autoimmunologiczną.

          Możą występować obydwa przypadki.
          Rosteda ma problem z tą wit.
          Poczekaj chwilę Ona napewno Ci odpowie.
          W moim przypadku jest to spowodowane złym wchłanianiem.
          Spożywanie wątróbki /najlepiej cielęcej/ i brokułów bardzo pomaga.
          Naprawdę, nie martw się, bo to nic nie da.
          Wiele hashimotek ma takie problemy.
          Pzdr
          Tess
          • dzięki smile

            czytałam posty Rostedy dot. wit. B12, ona mi radzi zastrzyki. Zobaczymy, czy
            mój lekarz na to pójdzie.

            interesuje mnie, skąd wiecie co jest przyczyną tych niedoborów, tego złego
            wchłaniania, czy robicie dodatkowe badania?

            Pozdrawiam
            • Witaj Witosza3
              Ja dostalam leczenie witamina B12 w zastrzykach na podstawie wynikow robionych w
              ciagu ostatnich dwoch lat. W ciagu tego czasu poziom tej witaminy obnizyl mi sie
              z okolo 260 na 36 we krwi. Ponadto mialam bardzo duze dolegliwosci bolowe.
              Teraz wiem (wczesniej zaden z lekarzy nie bral pod uwage tego co ja mowilam o
              moich dolegliwosciach), ze te dolegliwosci mam nie tylko od niedoborow tej
              witaminy. Mam niestety niedobory innych witamin i mineraliow i te dolegliwosci
              sa u mnie bardzo pomieszane, tak ze teraz nie moge powiedziec co jest od czego.
              To szukanie trwalo u mnie niestety dlugo za dlugo i teraz jak w wynikach jakis
              wychodza niedobory to zaraz staram sie je uzupelniac.
              Poniewaz w listopadzie mam isc do szpitala to mam nadzieje ze i te badania w
              kierunku choroby Adisona Biermera tez mi zrobia.
              To co znalazlam w jednej madrej ksiazce:
              "Witamina B12 wystepuje w wiekszosci pokarmow. Jej niedobor jest niemal
              wylacznie nastepstwem zaburzen wchlaniania lub braku bialka osocza -
              transkobalaminy I lub II. Zaburzenia wchlaniania witaminy B12 wystepuja w
              niedoczynnosci tarczycy, w chorobach autoagresyjnych (przy wystepowaniu
              przeciwcial przeciw czynnikowi wewnetrznemu), po resekcji dolnego odcinka jelita
              cienkiego."
              Tak ze czytajac te dwa zdania wiadomo ze uzupelnianie tej witaminy niestety
              powinno byc tylko zastrzykami.
              Przez te dwa lata probowalam brac 3x witamine B12 w tabletkach po 500µg.
              Wytrzymywalam najdluzej 5 tygodni i musialam przerwac z powodu bardzo silnych
              boli zoladka.
              Wiec nastepny powod aby jednak zastrzyki.
              Na niemieckich stronach kiedys czytalam ze z tabletek wit.B12 wchlania sie
              (jesli ktos ma zdrowy zoladek) tylko 3% tej witaminy.
              Tak ze jak widzisz jesli juz sa niedobory tej witaminy (dolna granica normy albo
              ponizej) to nie ma sie co bawic tabletkami tylko rzeczywiscie leczyc te niedobory.
              W ksiazce "Leben mit Hashimoto", autorzy tez opisuja ta chorobe.
              Jest ona ujeta jako druga choroba autoimmunologiczna towarzyszaca Hashimoto i
              jest to zapalenie blony sluzowej zoladka (autoimmunologiczne zapalenie zoladka).
              Do rozpoznania tej choroby nalezy zrobic: przeciwciala przeciw komorkom
              okladzinowym zoladka, poziom wit.B12, oznaczyc poziom gastryny,gastroskopia (w
              celu oceny stanu zoladka).
              Czy Twoj lekarz zleci Ci zastrzyki wit.B12 to tylko on sam wie.
              Jesli on nie da Ci zastrzykow to powinnas zadac skierowanie do gastrologa albo
              polozyc sie na oddzial gastrologiczny. Mysle ze specjalista nie bedzie
              bagatelizowal tak niskiego poziomu wit.B12.
              Badz stanowcza z lekarzami, bo jak nie bedziesz walczyla o swoje to niestety z
              powodu jednej choroby po jakims czasie moze przyplatac sie wiele innych
              dolegliwosci (jestem tego przykladem). A teraz nie martw sie tylko do dzialania,
              a bedzie wszystko dobrze.
              Proponuje abys tez sprawdzila ferrytyne, bo to przy zaburzeniach wchlaniania
              moze isc w parze. Podczas leczenia wit.B12 bierz zawsze kwas foliowy.
              Jeszcze dodam ze mam nietolerancje laktozy i to tez moze u mnie zaburzac
              wchlanianie. Teraz od miesiaca unikam calkowicie laktozy (wszystko co z mleka
              odstawilam i sprawdzam sklad kazdej tabletki czy nie ma laktozy) i moge
              powiedziec ze sie dosc ladnie juz poprawilo.
              Pozdrawiam i zycze pozytywnych pertraktacji z lekarzem.
              Rosteda
              • witam, mam ogromny problem powtarzałam wyniki b12, wczesniej mialam
                243 a teraz 233 (normy te same 211-911) mam rózne dolegliwości,
                zawroty glowy, mdłosci, osłabienie, puls mi wzrasta tak do 95,
                ferrytyna troche mi wzrosla z 12,5 do 18,9 (10-211) i zelazo 68(50-
                170) . czy mam walczyc z lekarzami o zastrzyki?? bo oni chca mi
                wmówic depresje albo nerwice, a nawet kupilam sobie validol (na
                uspokojenie) ale nie wiele mi to daje nadal mam zawroty i te
                inne.....
              • rosteda napisała:

                > W ksiazce "Leben mit Hashimoto", autorzy tez opisuja ta chorobe.
                > Jest ona ujeta jako druga choroba autoimmunologiczna towarzyszaca Hashimoto i
                > jest to zapalenie blony sluzowej zoladka (autoimmunologiczne zapalenie zoladka)

                No proszę, czyli moje nawracające zapalenia żołądka mogą mieć związek z
                Hashimoto?... Niewiarygodne.

                > Jeszcze dodam ze mam nietolerancje laktozy i to tez moze u mnie zaburzac
                > wchlanianie.

                Ja mam nietolerancję (chyba) białka mleka krowiego.
                Chyba witam w klubie...

                --
                Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
                Czy POTRAFISZ założyć stanik?
                • rosteda napisała:
                  > Na niemieckich stronach kiedys czytalam ze z tabletek wit.B12 wchlania sie (jesli ktos ma zdrowy zoladek) tylko 3% tej witaminy.
                  > Tak ze jak widzisz jesli juz sa niedobory tej witaminy (dolna granica normy albo ponizej) to nie ma sie co bawic tabletkami tylko rzeczywiscie leczyc te niedobory.
                  > W ksiazce "Leben mit Hashimoto", autorzy tez opisuja ta chorobe.
                  > Jest ona ujeta jako druga choroba autoimmunologiczna towarzyszaca Hashimoto i jest to zapalenie blony sluzowej zoladka (autoimmunologiczne zapalenie zoladka).
                  > Do rozpoznania tej choroby nalezy zrobic: przeciwciala przeciw komorkom okladzinowym zoladka, poziom wit.B12, oznaczyc poziom gastryny,gastroskopia (w celu oceny stanu zoladka).

                  Pożyczyłam teraz swoją książkę koleżance, nie mam więc jak sprawdzić co tam jest napisane... Czy chodzi o zanikowe zapalenie żołądka, czy o Niedokrwistość Addisona-Biermera, bo nie jest to dla mnie jasne?

                  Zapalenie żołądka (przewlekłe) mam, bardzo niski poziom wit B12 mam (właśnie dostałam skierowanie na aż pięć zastrzyków...), do wczoraj łykałam Solgara B12 na zmianę z B Komplex i dziwiłam się, dlaczego wciąż boli mnie brzuch mimo zachowania diety... Problem z laktozą zauważyłam już wiosną, na początku diagnozowania i leczenia Hashi, mleka odstawiłam i laktozę ograniczam. Także gluten wykluczyłam, chociaż teraz, po roku diety bg czasem popełniam grzechy, jakim jest jedzenie chleba mieszanego, żytnio-pszennego, tak bardzo do niego tęsknię, że aż śni mi się po nocach...

                  > Na poczatku dostalam 2x w tygodniu przez kilka tygodni, a potem 1x wmiesiacu.

                  Nie doczytałam, albo nie pamiętam, kto ci to przepisał? Endo, czy jakiś inny specjalista? To znaczy do kogo się udać po zastrzyki? Moja dr internistka przepisała aż pięć zastrzyków mixu witamin z grupy B, więc pewnie nie może dać więcej, chociaż czytam, że inna rodzinna przepisała 10 sztuk... Endo widział wyniki B12 i nawet się nie zająknął na ten temat... (nie znam przepisów obowiązujących w tej sprawie, kto, co i kiedy może...). Naciskać na endo, a może szukać gastrologa, neurologa, hematologa, immunologa, reumatologa czy innego ...loga? Wiem, że lekarze boją się przepisywać zastrzyki, bo wit B podkręcają podział komórek (w domyśle nowotworowych), ale jeśli mam solidny niedobór (dolna granica normy), to nie wiem, co jest lepsze... Zresztą zanim doszłabym do nadmiaru, musiałby chyba minąć rok na zastrzykach...

                  Tak więc witam w klubie...
                  • Lekarz rodzinny może wypisać zastrzyki vit.B12 prawie bez żadnych ograniczeń, czyli maksymalnie na 3-miesięczną kurację, gdy na recepcie wypisze dawkowanie, lub 2 najmniejsze zarejestrowane op. bez podania dawkowania. Ja przyjmuję 1000mcg vit.B12( 1 amp) raz w miesiącu, więc lekarz zawsze wypisuje mi 10 amp- czyli 2 najmniejsze opakowania i nie podaje dawkowania.
                    U mnie chorobę Addisona-Biermera stwierdzili jedynie na podstawie gastroskopii, oraz morfologii krwi, szpital w małym miasteczku nie dysponował innymi metodami. Próbka mojej krwi na poziom tej witaminy krążyła ok 6 tyg i wynik dotarł gdy ilość RBC była już w normie. Przeciwciała musiałam sobie oznaczyć na własny koszt w późniejszym terminie.
              • abcwitaminy.pl/witamina-b12-kobalamina
                Dobrze się składa, że taką dietą uzupełnia się także żelazo.
                --
                www.inteligentny-projekt.pl/
    • Wypadanie wlosow moze byc spowodowane przez mnostwo czynnikow np.
      - anemia (czy przez niedobor zelaza, kwasu foliowego czy B12)
      - nadmiar prolaktyny
      - niski estrogen
      - choroby autoimmunologiczne z przeciwcialami skierowanymi przeciw cebulkow wlosow
      - nadmiar androgenow
      - nadczynosc/niedoczynnosc tarczycy

      Problemy z zoladkiem to moze byc jakas alergie/nietolerancja ktorego z pokarmow
      albo np. reflux czy wrzody.

      A B12 jest niebezpieczna witamina bo pobudza podzial komorek, rowniez tych
      nowotworowych ... dlatego lepiej byc bardzo ostroznym.

      pozdr.
      ula
    • LUDZIE!Załykacie się ,jak czytam ile i czego,tojestem pełen podziwu.Już kiedyś
      pisałem,że Polacy to lekomani.Witamina B12 przy tarczycy;jeżeli jest w dolnej
      granicy normy,trzeba uzupełnić,ZASTRZYKAMI.Tabletki, to można na po..d.
      Dlatego trzeba uzupełnić,że wiąże sie to z czynnikiem Castlea,chodzi o
      wchłanianie.Dlatego,jeżeli ktos ma niedobór,to hormony ,które przyjmujemy
      nie działają jak należy i tak wielu z was mimo,że się leczy nie ma poprawy
      stanu zdrowia.Szczegółowo opisany jest ten czynnik w ulotce załączonej
      do zastrzyków.Żelazo muszą uzupełniać kobiety,wiadomo dlaczego.Nie jedzcie
      tego wszelakiego świństwa ,bo nadmiar witamin jest bardziej szkodliwy niż
      pomocny,tym bardziej,jeżeli nie jest poparty badaniami.Brak witaminy B12
      powoduje jeszcze drętwienie kończyn,suchość jamy ustnej itp.Czyż wielu
      z was nie pisze na forum o tych dolegliwościach.Za nim weżmiecie coś do buzi
      poradżcie się najpierw lekarza.Bardzo wiele lekarstw zakłóca działanie hormonów
      • daro
        dlaczego hashimoty maja utrudnione wchlanianie witaminy b12? z czym to sie
        wiaze?
        • Witaj Kusia
          Przeczytaj co napisal juz Daro to czesciowo bedziesz wiedziala dlaczego.
          Wpisz w waszukiwarke - autoimmunologiczne zapalenie zoladka - tylko szukaj tego
          w roku 2006.
          Rosteda
      • Witaj Daro965
        Nie bardzo rozumie co chcesz w swoim postcie powiedziec.
        Czy sie - "zalykamy", czy jednak niedobory uwazasz ze trzeba uzupelniac?
        O jakim "swinstwie" piszesz zeby go nie lykac?
        Wiesz, dluga niedoczynnosc zrobi ogromne spustoszenie w organizmie i niestety
        jak sa te niedobory to trzeba to leczyc. A ze ktos moze miec wiecej niedoborow
        to nic na to nie poradzi.
        Ja wole sie "zalykac" niz byc niezdolna do normalnego zycia.
        Sam chyba czytales co potrafi zrobic niedobor tylko wit.B12.
        A inne niedobory sa nie lepsze od niedoboru B12.
        Przeciez to uzupelnianie nie trwa wiecznie. To jest tylko czas kilku miesiecy.
        Zanim zaczelam uzupelniac niedobory to wlasnie najpierw zrobilam badania te
        ktore w polskich laboratoriach sa mozliwe do zrobienia.
        A na temat niedoborow w ksiazce "Leben mit Hashimoto" u ludzi z Hashi jest
        napisany osobny dosc dlugi rozdzial. A i u nas na forum tez sie potwierdza ze
        niedobory sa zwiazane z ta choroba. Przeciez to jest choroba autoimmunologiczna.
        Pozdrawiam Rosteda
    • Witajcie.Mam pytanko.Choć jestem w eutyrozie i tarczycowo czuję się ok.,to od
      kilku mieś.męczą mnie korzonki piersiowe lędzwiowe i rwa kulszowa,trudno
      zasnąć,i wejść po schodach bez bólu i sztywności .W końcu wylądowałam u
      ortopedy,który powiedział,że to sprawa nie ortopedyczna napisał litanie do
      lekarza rodzinnego.Apani doktor przepisała mi 5 x wit b12 1000 mikrogram.
      jeszcze cocarboksylazę i diklofenak w zastrzykach.Na zastrzyki mam chodzić
      codziennie.Czy to nie za często?Pani dr. nie zapytała się jaki mam poziom we
      krwi b12.A pielęgniarka powiedziała .że pięć dni pod rząd to nie szkodzi.Dodam
      że rok temu miałam wit b12 50% normy ,ale przy dużych dawkach B complex.Oprócz
      poprzednich objawów drętwieją mi ręce i stopy ,wysiadają nadgarstki .Proszę o
      radę czy mogę wziąć te 5 zastrzyków ?Jak wy miałyście rozłożone injekcje ?Kończę
      to zanudzanie,może ktoś odpowie.Serdecznie pozdrawiam,Mrówka.
      • Witaj Malc14
        Lecze sie juz witB12 prawie od roku. Oczywiscie po zrobieniu badan. (poczytaj
        moje posty te u gory).
        Na poczatku dostalam 2x w tygodniu przez kilka tygodni, a potem 1x wmiesiacu.
        Kiedys zrobilam badanie kontrolne i wyszlo mi ze teraz jak regularnie biore
        zastrzyk to utrzymuje sie jej poziom w polowie zakresu normy.
        Ale jak Ty mialas przed rokiem w normie ta witamine to moze lepiej najpierw
        powtorzyc to badanie.
        Wprawdzie przedawkowanie wit.B12 nie grozi bo nadmiar sie wysiusia.
        Moze Twoj lekarz chce tylko zrobic Ci taka kuracje z powodu bolu a nie na stale.
        A wyniki TSH, fT3, fT4 jak masz aktualne to moze jednak napisz je tutaj.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Serdecznie dzięki za odpowiedż.U mnie to sprawa jednorazowa,więc wezmę te pięć
          zastrzyków pod rząd,a za jakiś czas zrobię badanie b 12.Lekarka powiedziała że
          nie może przepisać więcej jak pięć zastrzyków.Czyli może można wziąć taką dawkę
          przy tego typu dolegliwościach bez badań.Zastrzyki mnie nie bolą .Moje ostatnie
          tsh - 0.14 {0.4-4}ft4 44% ft3 60% - 5 godz. po tabl.Na czczo nie mnam ochoty
          wstawać.Jeszcze raz dzięki Rostedo za zainteresowanie,chętnie czytam Twoje
          posty.Pa Pa.
          • Witaj Malc14
            Obawiam sie ze te zastrzyki Ci nie pomoga.
            Badania nie mozna robic po tabletce.
            Najlepiej na czczo i bez tabletki. Ja po prostu zabieram ze soba moja tyroksyne
            do laboratorium i tam po pobraniu krwi ja lykam.
            Jesli juz ktos jest w takiej sytuacji ze musi zrobic badania hormonow po
            tabletce to najwczesniej po 8 godzinach.
            Po 4 godzinach (Ty robilas po 5 godzinach) jest najwieksze stezenie tych
            hormonow po polknietej tabletce.
            Twoje wyniki bez tabletki pokazywalyby niedoczynnosc.
            I mysle ze Twoje bole sa spowodowane za mala dawka tyroksyny.
            Tak ze najlepiej zrobic jeszcze raz te badania bez tabletki i do endokrynologa.
            Pozdrawiam Rosteda
            • Witaj ponownie.Oczywiście masz rację a tą tyroksyną.Teraz biorę 65 t4 i 10
              t3,Jednak przy 68 t4 tsh -0,02,a nie znam lekarza we Wrocku ,który by nie bał
              się takiego tsh.Chciałabym mieć takiego lekarza jak Ty.Jednak spróbuję po
              ociupinkę zwiększac t4.Badania robię po tabl. bo muszę wiedzieć, czy się
              wchłaniają.A przed tabl. to przy takiej dawce wiele razy robiłam ,i ft4
              mam-20-25% ft3 mam -30-35% średnio.Wszystko zależy od mojej chorej
              dwunastnicy,bo bywało że przy takiej samej dawce miałam ft4 i ft3 po niżej normy
              przed tabl.Za jakiś czas zrobię badania przed tabl i po.Na razie mam dosyć
              lekarzy i kłucia.Jak będę miała wyniki napiszę.Serdeczne dzięki, pozdrowienia.
              • Do Malc14
                Nie wiem kto Ci poradzil zeby badania robic po tabletce.
                Przeciez juz wiele razy pisalam zeby wyniki robic przed polknieciem tabletki.
                Podawalam juz nawet linki na ten temat.
                Teraz na szybko nie jestem w stanie znalezc zeby to potwierdzic, bo caly wieczor
                siedze przed naszym forum.
                Jesli znasz niemiecki to moge Ci takie podac podac.
                Kazde laboratorium niemieckie na swoich stronach, prof.Hotze specjalista
                endokrynolog i w ksiazce "Leben mit Hashimoto" podaja ze krew na hormony
                tarczycy trzeba badac zawsze przed tabletka.
                To co robisz to jest niesamowity blad i wydawanie pieniedzy na sfalszowane wyniki.
                To ze bez tabletki masz zle wyniki jest wynikiem tego ze masz duzo za niska
                dawke. A dolegliwosci Twoje to jest wielka niedoczynnosc.
                Wiedz o tym ze jak sie bierze Novothyral albo Thybon to TSH jest zawsze bardzo
                niskie i nic na to nie poradzisz.
                Ja biore Lixin - to jest tylko tyroksyna i tez mam TSH-0,017.
                Duzo ludzi z Hashimoto ma TSH ponizej normy i to trzeba wiedziec.
                Niskie TSH u ludzi z Hashi jest spowodowane tym ze nasza przysadka przez czas
                niedoczynnosci tez zaczela szwankowac i ona tak jak tarczyca bedzie zawsze slabsza.
                Nie wiem do jakich lekarzy chodzisz (i wiedziec nie chce), ale jak oni beda
                chcieli zebys miala TSH w normie to bedziesz zawsze w niedoczynnosci i bedziesz
                zawsze sie zle czula. Nawet seria 50 zastrzykow Ci nie pomoze na te bole.
                Jesli chcesz te linki po niemiecku, albo adres na niemieckie strony zeby o tym
                poczytac to napisz.
                Szukaj jednak takiego lekarza ktory bedzie leczyl Ciebie a nie wymagal zeby TSH
                bylo w normie.
                Pozdrawiam Rosteda
                • witam serdecznie.Po tabl. badanie kazał mi zrobić ponoć super endo aby sprawdzić
                  jak działają, jednak miała to być sprawa jednorazowa.W tych badaniach wyszło ft3
                  40% na czczo ale po tabl.98%I faktycznie w tym okresie czułam się
                  nadczynnie.Lekarz chciał mnie przekonać abym zmniejszyła t3,Teraz gdy biorę 10
                  t3 jest ok.Zwiększę tylko trochę t4.Ja te badania po tabl. robię trochę z
                  lenistwa,ale następnym razem zrobię jak należy.Ja jednak gdy miewałam tsh 0.02,a
                  było tak kilka razy to za każdym razem czułam się żle ,drżałam ,serce waliło
                  ,spać nie mogłam,a wieczorem szalałam,dopiero jak zmniejszyłam trochę to było
                  dobrze.Więc wolę chyba jak jest teraz czyli o,14.Chciałabym znależć takiego
                  lekarza który leczy ludzi ,a nie wyniki.Ostatniemu lekarzowi mówiłam o tym
                  niskim tsh,ale nie chciał mnie słuchać,bo on leczy "jak zaleca towarzystwo
                  endokrynologiczne".Lekarza będę szukać.Dziękuję wam kochane dziewczyny.Mrówka.
    • Witam,
      Jestem hashimotką od prawie 5lat i nigdy nie usłyszałam od swojego
      endokrynologa, że może się to wiązać z jakimiś niedoborami witamin
      lub z czymkolwiek innym. Wręcz przeciwnie, moja endokrynolog
      stwierdziła, ze jest to choroba , która nie ciągnie ze sobą żadnych
      powikłań – a ja naiwna wierzyłam ! I w takim przekonaniu tkwiłam
      bardzo długo.
      Zaszłam w ciążę , przyjmowałam eutyrox 200 ( wedle zaleceń Endo..
      przez całą ciążę) wszystko miało być pięknie. Urodziłam „zdrową”
      córeczkę (10pkt), problem zaczął się jakieś 3 miesiące po później,
      kiedy to dziecko przestało przybierać na wadze (zaczęło chudnąć) ,
      było osłabione , ciągle spało, z anemizowane..... Jeździliśmy od
      szpitala do szpitala . Wylądowaliśmy w CZDz w W-wie , okazało się,
      że ma kwas metylomalonowy w moczu co się wiąże z chorobą
      metaboliczną tzw. kwasicą metylomalonową.
      Ostateczna diagnoza zostało postawiona w listop. 2007 - NIEDOBÓR
      WITAMINY B12 u dziecka. A dlaczego?? U mnie poziom witam. B12 w
      krwi wynosił 45 ( na co musiałam sama wpaść i zrobić wyniki) ,
      dziecko do pół roku było karmione wyłącznie piersią i stąd taki
      niski poziom witm. u niemowlaka. Na szczęście poziom witam. u mojej
      córci wzrasta, ale nie wiem czy będzie to miało jakieś konsekwencje
      w przyszłości  bo na pewno miałam niski poziom witam.B12 w ciąży o
      czym nie miałam pojęcia.
      A jeśli chodzi o mnie, przez 2 m-ce łykałam witam. B12 w
      tabletkach , poziom podniósł się i teraz mam 90, ale to ciągle
      poniżej normy(żołądek boli). Lekarz rodzinny boi się dać mi
      zastrzyki, a do specjalistów kolejki są półroczne. I weź człowieku
      lecz się w tej Polsce !! Krew zalewa..... Nie dam rady nic jeść ,
      mam zapalenie jamy ustnej , jakbym miała ją poparzoną( język,
      podniebienie czerwone), ciągle mnie łamie w kościach , jestem
      osłabiona . Nie wiem co robić , jeśli będę czekała jeszcze pół roku
      na pewno na dobre to mi nie wyjdzie ......
      Echh.....
      Pozdrawiam.
      • zgryzek0 napisała:

        a ja naiwna wierzyłam !


        Przez grzeczność nie przeczę.


        I w takim przekonaniu tkwiłam
        > bardzo długo.
        > Zaszłam w ciążę , przyjmowałam eutyrox 200 ( wedle zaleceń Endo..
        > przez całą ciążę) wszystko miało być pięknie. Urodziłam „zdrową”
        > córeczkę (10pkt), problem zaczął się jakieś 3 miesiące po później,
        > kiedy to dziecko przestało przybierać na wadze (zaczęło chudnąć) ,
        > było osłabione , ciągle spało, z anemizowane..... Jeździliśmy od
        > szpitala do szpitala . Wylądowaliśmy w CZDz w W-wie


        Jak długo dochodziliście do diagnozy???
        Mówiłaś wszystkim lekarzom
        o swoim schorzeniu??




        , okazało się,
        > że ma kwas metylomalonowy w moczu co się wiąże z chorobą
        > metaboliczną tzw. kwasicą metylomalonową.
        > Ostateczna diagnoza zostało postawiona w listop. 2007 - NIEDOBÓR
        > WITAMINY B12 u dziecka. A dlaczego?? U mnie poziom witam. B12 w
        > krwi wynosił 45 ( na co musiałam sama wpaść i zrobić wyniki) ,
        > dziecko do pół roku było karmione wyłącznie piersią i stąd taki
        > niski poziom witm. u niemowlaka. Na szczęście poziom witam. u mojej
        > córci wzrasta, ale nie wiem czy będzie to miało jakieś konsekwencje
        > w przyszłości  bo na pewno miałam niski poziom witam.B12 w ciąży o
        > czym nie miałam pojęcia.


        Dziecko wyssało z Ciebie wszystko.
        Pamiętaj, że dziecko to pasożyt,
        Nie dba o karmicielkę.
        Myślę, że nic się nie stało.


        > A jeśli chodzi o mnie, przez 2 m-ce łykałam witam. B12 w
        > tabletkach , poziom podniósł się i teraz mam 90, ale to ciągle
        > poniżej normy(żołądek boli). Lekarz rodzinny boi się dać mi
        > zastrzyki, a do specjalistów kolejki są półroczne.


        W moich okolicach rodzinny na skierowaniu
        do specjalisty pisze "pilne" i jestem
        przyjęta w najbliższym terminie.
        Spróbuj.

        I weź człowieku
        > lecz się w tej Polsce !! Krew zalewa..... Nie dam rady nic jeść ,
        > mam zapalenie jamy ustnej , jakbym miała ją poparzoną( język,
        > podniebienie czerwone), ciągle mnie łamie w kościach , jestem
        > osłabiona . Nie wiem co robić , jeśli będę czekała jeszcze pół roku
        > na pewno na dobre to mi nie wyjdzie ......


        Powiedz rodzinnemu, że podpiszesz mu zgodę
        w karcie pacjenta.
        Nie będzie miał wtedy oporów przepisać Ci tych
        zastrzyków.

        Walcz o siebie.

        Trzymam za Ciebie kciuki.
        Napisz co załatwiłaś,
        a córci życzę dużo zdrówka./jak ma na imię?/.



        > Echh.....
        > Pozdrawiam.



        Też pozdrawiam

        Tess
        • Dlaczego lekarz boi sie zapisac wit. b12 w zastrzykach? Czy to jest
          jakies niebezpieczne? Pytam bo wlasnie dostalam skierowanie od
          lekarza na takie zastrzyki.
          • Właśnie dlaczego. Mi neurolog przepisał zastrzyki z b12 i cocarboxylazy i
            jeszcze czegoś ale nie poszłam bo mnie ktoś nastraszył o reakcjach uczuleniowych
            i jakimś wstrząsie.
            • witam ,
              Wczoraj ponownie byłam u rodzinnej - znowu odmowa wypisania
              zastrzyków z b12 i stwierdzenie cyt.: " musimy poznac przyczynę
              dlaczego jest taki niski poziom b12 bo jesli ma pani nowotwór to
              zastrzyki z b12 moga tylko zaszkodzić! Należy zbadać szpik
              kostny....." i było tego jeszcze więcej . Powiem szczerze , że
              zaniemówiłam....Bo w życiu nie przeszło mi przez głowę że to coś ma
              wspólnego, po prostu znów sie mnie pozbyła. O żadnych reakcjach
              uczuleniowych i wstrząsach nie słyszałam. Jestem w punkcie wyjścia.

              Umówiłam się do innego Endokrynologa na jutro i ponownie zawitam u
              rodzinnej i tak jak mi radziłaś Tess podpisze zgodę na karcie
              pacjenta.

              Wczoraj byłam na biorezonansie mora, chciałam sprawdzić co mi
              wykryje w moim organiźmie, przede wszystkim chodziło mi o te
              niedobory witm b12 i skutki jakie ze sobą niesie. Nic ciekawego się
              nie dowiedziałam , poza tym że mam bardzo zakwaszony organizm i
              powinnam się skupić na przywróceniu równowagi kwasowo-zasadowej w
              organiźmie.

              'Tonący brzytwy się chwyta"


              • Skor p. dr mówiła o nowotworze, to powinna dać Ci skierowanie
                na badanie PET, które wykrywa wszystkie komórki rakowe.
                Na co ona chce czekać?
                Nie piszę tego, aby Cię straszyć.
                Jestem daleka od tego.
                Tylko skoro tak mówi, to za słowami
                powinne iść czyny.
                Najlepiej nastraszyć - to może pacjent pójdzie
                do innego lekarza.

                O zgrozo!!!


                Chyba powinnaś zmienić rodzinnego.
                Czy p. dr wypisuje chociaż L-4???
                Czy tego też nie potrafi lub nie chce.

                Tess
        • Witam.
          Z tego co tu wyczytałam okazuje się że wielu lekarzy nie chce zapisywać
          zastrzyków b12. DLaczego? cZY po zastrzykach są jakieś poważne skutki uboczne?
          Słyszałam coś o alergii ale czy wiecie jak ona się przejawia?
          Pozdrawiamsmile
    • Witam , długo się nie odzywałam to ja ZGRYZEK0 ( zapomniałam hasła ,
      musiałam założyć nowe konto uncertain )
      Przez te ostatnie 2 miesiące dużo się działo, wedle rad Tess
      zmieniłam lekarza rodzinnego, od marca przyjmuje raz w miesiącu
      zastrzyk z witam. B12 w dawce 1000ug(na dzień dzisiejszy poziom
      witam b12 w surowicy to 297) i od razu na 4-ty dzień po zastrzyku
      zniknęły wykwity w jamie ustnej , przestał piec przełyk itp.. wiec
      jestem bardzo bardzo zadowolona, ale mój problem nie zniknął, bo co
      będzie jeśli przestanę przyjmować witaminę b12 , czy wszystko wróci
      jak było poprzednio ??
      Endokrynolog ciągle trzyma się wersji, że to nie ma nic wspólnego z
      Hashimoto – bez komentarza
      Gastrolog stwierdził, że to jest stan przedrakowy i on mi w niczym
      nie pomoże , bo burzliwej rozmowie dostałam skierowanie na
      gastroskopie , uffff może wreszcie coś się wyjaśni
      Hematolog stwierdził, ze wyniki krwi mam dobre, wielkość krwinek w
      normie , więc nie ma podejrzenia choroby Adisona-Biermera,
      powiedział, że powinnam udać się do gastrologa żeby zrobić
      gastroskopie – BŁĘDNE KOŁO , która ew. ma wykryć zespół złego
      wchłaniania witam. b12 czyli tzw. czynnik Castle'a, produkowany w
      żołądku.
      Kolejną rzeczą jaką zrobiłam to badania na pasożyty, posiew kału i
      lamblie, okazało się że mam lamblie, Candidę (grzybicę ),badania na
      pasożyty nic nie wykryły , ale podejrzewam tasiemca lub glistę
      ludzką ( wydaliłam człon z kałem- wówczas nie wiedziałam co to jest
      i tego nie zbadałam, w tej chwili jestem przekonana, że to był albo
      człon tasiemca albo glista ), czyli jak widać cały zwierzyniec smile
      Bardzo dużo czytałam ,w/w pasożyty mają wpływ na wchłanianie
      witaminy B12.
      Jeśli po oczyszczeniu organizmu ciągle będę miała niedobory witam
      b12 , będę musiała pogodzić się ze to jest choroba
      autoimmunologiczna, która współistnieje z Hashimoto i nauczyć się z
      nią żyć.
      Pozdrawiam
      • Witaj zgryzek01!
        Fajnie, że się odezwałaś.

        Najważniejsze jest, że dostajesz
        zastrzyki wit. B12; brawo za walkę o własne
        zdrowie.

        Walcz dalej, będę Ci kibicowała.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Tess
        • na zagranicznym forum dostalm info ze moj wynik b12 - 425 (197-866)
          jest za niski poniewaz norma jest zanizona.
          i ze osoby z chorobami auto powinny miec b12 okolo 1000.
          na tym samym forum jest info ze normy w wielu krajach znacznie sie roznia i tak:
          USA 132 - 674 pmol/L
          UK 138 - 780 pmol/L
          Australia 100 - 700 pmol/L
          Canada 148 - 738 pmol/L
          France 133 - 675 pmol/L
          Netherlands 150 - 700 pmol/L
          NZ 93 - 730 pmol/L
          Japan 500 - 1300 pmol/L

          dolna norma i srodokowa w Japonii jest dwa i pol raza wyzsza od np amerykanskiej. i ze to moze byc powodem tak malej zachorowalnosci w tym kraju na alzheimera.
          wskazuja w tym temacie ze najlepszy zakres dla doroslej osoby to 800-1000. dzieci maja b12 -2000 i ten wynik maleje z wiekiem.

          nie wiem co o tym sadzic. tzn ze mam teraz jescze fundowac sobie zastrzyki z b12 albo tabsy . oczywiscie sprzeciwie sie lekarzowi ktory na 100% sie z tym nie zgodzi.
        • Witam ponownie
          Miałam burzliwe pół roku, ale mój maraton dobiegł końca. Niedoborem
          witaminy B12 okazał się częściowy zanik błony śluzowej żołądka
          (potwierdzone badaniem gastroskopią), muszę do końca życia ( nad
          mienie że mam 29lat) raz w m-cu przyjmować zastrzyk domięśniowo z
          witam.b12, ponieważ mój żołądek nie wchłania tejże witaminki.
          Jest to jedna z chorób autoimmunologicznych z tak zwanej
          autoagresji.
          Zastanawiam się tylko co mnie jeszcze czeka, w swojej kolekcji mam
          już hashimoto, zanik błony śluzowej żołądka i co jeszcze .....??

          Najdziwniejsze jest to że w tej chwili jestem przepychana od jednego
          specjalisty do drugiego, bo nikt nie wie kto ma mnie leczyć z taką
          przypadłością czy hematolog, gastrolog a może endokrynolog.
          Więc na razie jestem sama sobie lekarzem ,a zastrzyki z witam.b12
          przepisuje mi moja "nowa" rodzinna.

          Podpowiedzcie mi ....czy może jest jakaś poradnia
          immunologiczna ,która zajmuje sie spadkiem odporności organizmu i
          która by poprowadziła te schorzenia, bo przecież podłoże tych chorób
          jest takie samo.
          pozdrawiam
          Zgryzek
          • zgryzek01 napisała:


            >
            > Podpowiedzcie mi ....czy może jest jakaś poradnia
            > immunologiczna ,która zajmuje sie spadkiem odporności organizmu i
            > która by poprowadziła te schorzenia, bo przecież podłoże tych chorób
            > jest takie samo.
            > pozdrawiam
            > Zgryzek


            Mnie pomógł immunolog w W-wie.
            Jeśli jesteś zainteresowana prześlę
            Ci namiary.

            Gratuluję wytrwałości i umiejętności
            walki z lekarzami.

            Co do chorób z autoagresji, to na pewno
            wiesz, że lubią chodzić parami.
            Ty przecież masz już "parę" - wystarczy.

            Życzę Ci, aby już żadna inna para
            nie dobrała się do Ciebie.

            Serdecznie pozdrawiam
            Tess
            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
            • Tess dzięki za szybką odpowiedź, byłabym wdzięczna za namiary na
              immunologa. Ja mieszkam w BIałymstoku i niestety nie dotarłam do
              żadnego z lekarzy o tej specjalizacji, chyba że dziecięcego,ale to
              nie wchodzi w gre.
              Dziękuję bardzo
              Pozdrawiam
    • Witam ,jestem Basia ,,czytałam info o wit .B12 ,,
      i jak to mówia ,,Tonacy nawet brzytwy sie trzyma ,,,i ja znalazłam u
      was cos co mnie zaciekawilo ..
      Ok powoli Hashimoto podobno mam na bank
      Podejrzewaja u mnie jeszcze Sjogrena -sporo przemawia na TAK
      ale ja mam nadzieje na NiE
      i tutaj znalazłam dwa watki o suchosci jamy ustnej ,,,suchosć
      oczu ,wykwity w Jamie ustnej ???
      Mnie nigdy nie badano poziomu B12??
      Moze ja powinnam zrobic to badanie ,moze tu tkwi błąd ,!!!!
      Patrzyłam w laboratorium na cennik zrobiłabym to badanie ,pieniadze
      pieniedzmi ale moze własnie tutaj tkwi problem !!!
      Pomyslałam ze zrobie i ta ferrytyne o której piszecie .
      Ja nie mam jeszcze leczenia czekam na wizyte u
      endokrynologa ,,,mysle ze dopiero w styczniu sie załapie ,,ale
      czytajac o suchosci nabrałam wiary ze to moze tylko brak wit.B12 a
      nie zaden Sjogren ..
      Myslicie ze sie napaliłam ---czy ma sens zrobienie tego Badania ////
      Moje wlosy tez sa bardzo rzadkie ,,zawsze sadziłam ze to po
      narkozach miałam kilka operacij ===ale moze zle myslałam !!!
      Ostatnio czesto zle mysle hihihi ,,,,,,
      Powiedzcie czy robic badanie -czy tylko wywale pieniadze ????
      I czy musze byc na czczo ---jakby co ,,usmiech dla was ..Basia
      • Moj wynik B12 to 1064 (145-914). 24 godz przed badaniem wzielam 1
        tabletke wit b12 pod jezyk, bylo to jednorazowo a przedtem nie
        bralam tej witaminy conajmniej od pol roku. Czy to oznacza ze z
        dalszymi badaniami w kierunku niedoboru B12 moge sobie dac spokoj?
        Czy ten nadmiar mowi o czyms ? Pozdrawiamsmile)
        • Hematolog ,który zdiagnozował u mnie niedokrwistość megaloblastyczną
          powiedział,że jeśli zacznie się brać witaminę b12 to już wyniki
          badań z krwi będą fałszywe. Od kiedy suplementuje wit b12 moje
          wyniki poziomu b12 są zawsze w połowie normy lub powyżej mimo, że
          kończy się miesiąc od poprzedniego zastrzyku i czuję, że już
          potrzebuję witaminki i napewno mam jej za mało.
          • Motka dziekuje Ci bardzo. Jak myslisz czy 1 tabletka juz moze
            falszowac wynik?

            U mnie anemia na morfolofii wyglada na mikrocytarna.Ale czytalam ze
            pomimo tego moze byc niedobor b12. B12 zaczelam brac, bo nie biore
            zadnych suplementow witamin wogole- ze wzgledu na zoladek i tak
            jakos lyso sie czulam nic nie suplementujac,tzn jem duzo warzyw i
            owocow, robie sama z tego soki wiec tak zle nie jest, ale b12 raczej
            nie z warzyw i owocow sie pozyskuje, a skoro niedobor tej moze
            powodowac problemy z miesniami i zoladkiem, ktore mam, no to jak
            zobaczylam tabletki pod jezyk to sobie kupilam i wzielam jedna
            tabletke b12, a na drugi dzien bylam u gastrologa i pytalam go czy
            bede miala przy gastroskopii badanie na autoimmunologiczne
            przeciwdzialanie wchlanianiu b12, to powiedzial ze niestety nie
            (moje ubezpieczenie nie pokrywa)i dal mi skierowanie na poziom b12
            we krwi. Ostatnio mialam zrobiona biobsje szpiku kostnego, czy z tej
            biopsji da sie powiedziec co to dokladnie za anemia? Maja hematolog
            przed wynikami biobsji nie chce nic mowic. Pytalam ja czy moze mam
            brac b12 , to powiedziala, tak mozesz brac. Nie wiem jaka ta lekarz
            jest bo jest nie rozmowna,tylko czeka na wynik biobsji szpiku,jak
            jej mowilam ,ze nie moge zelaza brac bo mnie brzuch boli to
            powiedziala ze zobaczy, moze dac mi zastrzyki ale moja anemia jest
            lagodna- mam ferrytyne jeszcze w normie:16 i zelazo ponizej
            normy:20, hemoglobina 9,6. Ja najbardziej niepokoja biale krwinki :
            1,5. No i mnie tez martwia,czy to aby nie jakies gorsze dziadostwo,
            czekam na wyniki trzymajcie kciuki za mniesmile)
            • Moja morfologia jest w ogóle super jak u zdrowego faceta i nikt nie
              wpadłby na to ,że mam niedokrwistość. Po prostu piekł mnie strasznie
              język i byłam potwornie słaba przy wspaniałej ogólne morfologii i
              sama zbadałam b12 . Wyszło poniżej normy. Wtedy lekarz internista
              przepisał mi zastrzyki 10 iniekcji co drugi dzień. Postawiło mnie na
              nogi. Ale sama postanowiłam zbadać się dokładnie. Mam koleżankę w
              pracy ,która była dokładnie zdiagnozowana z powodu braku witaminy
              b12 ale u niej wyszło to dosyć późno tzn. kiedy morfologia bardzo
              spadła. To ona przestrzegała mnie żeby to dokładnoe zbadać i dała
              kontakt do hematologa w Warszawie na Koszykowej (w CePeLku).
              Poprosiłam o skierowanie internistę. Trochę zdziwił się ,ale dał.
              Chciałam konecznie być dobrze zdiagnozowana bo wiem ,że nie leczona
              niedokrwistość megaloblastyczna może prowadzić do bardzo przykrych
              nawet neodwracalnych zaburzeń neurologicznych i kiedyś nazywana byłą
              niedokrwistością złośliwą. Ja tez miałam kłopoty z żołądkiem ale
              właśnie dlatego trzeba to dokładnie sprawdzić. Może też masz zanik i
              zapalenie błony śluzowej żołądka jak ja. Hematolog powiedział ,że
              jedynym rozstrzygającym badaniem jest gastroskopia z pobraniem
              wycinków z błony zołądkowej. Zresztą to nic nie boli. Trochę
              nieprzyjemne i tyle. Lekarz powiedział,że u mnie niedokrwistość
              została zdiagnozowana dosyć wcześnie i to bardzo dobrze bo uniknęłam
              gorszych objawów. Jeśli masz zanik błony żołądkowej to i tak
              tabletki nic nie pomogą . Czy jedna tabletka fałszuje wynik nie
              wiem . Ale wiem że bez wycinków nic się nie dowiesz. B12 jest dużo w
              wątróbce. Ja lubię drobiową. Pozdrawiam
              • Wiedzialam ze wynik B12 we krwi nie jest tak bardzo wiarygodny , ale
                mialam nadzieje ,ze jak jest ponad norme to wystarczy- bo jesli jest
                zawyzony to tak naprawde miesci sie przynajmniej w polowie normy.
                Teraz odczekam jakis czas i powtorze badanie b12. Nie wiem czy
                suplementowac b12 czy nie.
                Z tym wynikiem co mam, kazdy lekarz chyba mnie wysmieje jesli bede
                chciala robic inne badania w kierunku niedoboru b12 .
                a moze jeszcze wynik biopsji powie cos dodatkowo o b12 uncertain
                a jak to jest z ta gastroskopia-czy przy "podstawowej" gastroskopii
                widac zapalenie i zanik blony sluzowej zoladka? czy trzeba robic
                pozniej specjalne testy z wycinkow?
                • Zapalenie błony śluzowej widać w czasie gastroskopii.Opis taki
                  dostałam od razu. Pobrano mi 4 wycinki i za 2 tygodnie dostałam
                  rozpoznanie kliniczne w postaci niedokrwistości megaloblastcznej.
                  Wiem że można zrobić takie badanie prywatnie. Pytałm się w gabinecie
                  u gastrologa i gastroskopia razem z wycinkami kosztuje około 150zł.
                  • Dziekuje Motka za info. Jutro mam wynik biopsji szpiku moze to cos
                    powie o rodzaju anemi,o b12. Jesli nie, bede kombinowac z
                    gastroskopia i wycinkami. Pozdrawiam Cie serdeczniesmile)
                    • Wynik z biopsji szpiku kostego potwierdzil moj wynik z krwi b12-nie
                      mam niedoboru b12 i anemi magabalastycznej , wykazal zas brak zelaza
                      i anemie mikrocytarna.
    • Czesc,
      Na hashi lecze sie od poltora roku, biore Letrox 50 mg, objawy wynikajace z
      niedoczynnosci powoli sie cofaja, cera sie poprawia, etc. Moje samopoczucie
      jednak sie pogarsza i od jakiegos czasu czulam, ze to sprawa nie tylko hormonow.
      Zrobilam przed wczoraj badanie ferrytyny i b12, oto wyniki:
      b12: 169 pg/ml (193-988)
      ferrytyna: 12 ng/ml (brak normy)
      Ide dzis z tym do lekarza ogolnego, zobacze, co powie. Jestem strzep czlowieka.
      Serce lomocze, jestem strasznie oslabiona, dretwieja mi konczyny i twarz, mam
      dziwne zab. lekowo-depresyjne, telepie mna, sa chwile, ze nie mam sily w nogach.
      Chcialam zlozyc podziekowania dla tego forum, bo bez jego lektury chyba bym
      zdechla zanim ktos zbadalby u mnie b12. Dziekuje.
      --
      niebezpieczne i ciemne moje wedrowki po piekle
      • Bylam u lekarza. Nt b12 stwierdzila, ze jest nieznacznie obnizona i pewnie zle
        sie odzywiam. Nt ferrytyny nie powiedziala nic, bo nie miala przy sobie norm,
        ale stwierdzila, ze na pewno miesci sie w normie. Nt mojego samopoczucia
        (zwlaszcza, gdy wspomnialam o napadach stanach leku i depresji) powiedziala, ze
        szukam sobie chorob i powinnam pojsc do psychiatry. Na odchodne dala mi do
        wykonania morfologie (bez rozmazu), CRP, glukoze i zelazo. Przy czym wiem, ze to
        wyjdzie mi dobrze, bo 2 miesiace temu to badalam - hemoglobina w normie, cala
        reszta tez, tylko objetosc czerwonych krwinek troche powiekszona i b.niskie
        retikulocyty, ale dla lekarzy to i tak 'modelowa morfologia'.
        Chyba stane sie swirem i strzele se w leb. Koncze z wszelkim leczeniem, niech
        sie dzieje co chce.
        --
        niebezpieczne i ciemne moje wedrowki po piekle
        • Tzn. moze nie z wszelkim, Letrox oczywiscie bede brac. Co do reszty, najwyzej
          kopne w kalendarz, co mi tam, takie zycie jak teraz, gdy ledwo sie na nogach
          trzymam, to co to za zycie. Juz nie mam sily chodzic po lekarzach, wysluchiwac,
          ze wyszukuje sobie chorob i powinnam do psychiatry. No to sie wygadalam...
          --
          niebezpieczne i ciemne moje wedrowki po piekle
          • Ubik, chciałabym Cię jakoś pocieszyć, ale rozumiem jak się czujesz. Niedawno
            miałam też fatalny wynik wit. B12, na dolnej granicy normy i moja lekarka od
            razu zaordynowała serię 10 zastrzyków. Wiem, że trudno znaleźć dobrego lekarza,
            ale nie poddawaj się smile
        • czy wymaga leczenia? Oprócz drętwienia kończyn i mrowienia brak innych
          objawów niedoboru. Może są na forum osoby, które też były w takiej
          sytuacji? Mój wynik wit b12 poniżej 1% normy za to morfologia z
          rozmazem b. ładna...i jestem w kropce, czy starać się o zastrzyki
          (dostałam śmieszną dawkę 1 na m-c 100 mg przez 5 m-cy) czy dać się na
          spokój?
          • niestety ona sama ot tak się nie podniesie.
            Musisz ją suplementować.
            --
            www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
            • wiem, że się nie podniesie, ale czy możliwe żeby organizm dobrze sobie
              radził na jej niskim poziomie? Drętwienie może być także spowodowane
              tabletkami antykoncepcyjnymi i jeśliby tak było, suplementacja miałby
              być tylko dla lepszego wyniku? Lekarz dał skierowanie na gastroskopię,
              ale niezależnie od jej wyniku na razie zastrzyków nie dostanę.
              Planowałam wizytę u hematologa, ale z taką morfologią to zupełnie bez
              sensu.
              • A badałas ferrytynę? Ktoś pisał,ze jeżeli witB12 i ferrytyna sa niskie to
                morfologia moze wyjść dobra.Taka niska witamina jest niebezpieczna dla
                zdrowia.Na prawdę dobrze się czujesz?
                • Witam
                  Chciałam tylko napisać, że widziałam przypadek dobrej morfologii i niskiego poziomu witaminy B12. Główną dolegliwością było cierpniecie rąk, a przyczyną braku witaminy przeciwciała przeciwko czynnikowi wewnętrznemu Castela.
                  Wyniku gastroskopii jeszcze nie ma. W przeszłości w morfologii było podwyższone MCV. Obecnie prawidłowe.

                  SZukałam wiadomości na ten temat i znalazłam opis diagnostyki chorej, u której z kolei poziom witaminy był w połowie normy, a na podstawie wysokiego poziomu hemocysteiny i badania kwasu metylomalonowego, wywiadu, objawów neurologicznych i podwyższonego MCV również została zdiagnozowana anemia złośliwa.

                  Tylko nie zrozum mnie żle, nie każdy z hashimoto musi mieć anemię.
                  Już obecność przeciwciał przeciwtarczycowych zaburza wchłanianie witaminy. Sama mam z tym problem.
                  Miałam robić badania na przeciwciała, ale są drogie i nie wiem czy jest sens skoro te co mam- antyTPO- też przeszkadzają wchłanianiu B12. Być może po leczeniu przeciwciała przeciwtarczycowe się zmniejszą i będzie po problemie.
                  • Milaemalka, miałam badaną ferrytynę kilka m-cy temu, na
                    początek była 20 przy normie od 15, po kilku m-cach Bioferu Folic
                    wzrosła do 35 albo 30, potem już nie robiłam, bo lekarze mieli ten
                    wynik gdzieś a ja wolałam wydać pieniądze na Biofer niż na badania,
                    zrobię może niedługo. Czuję jednak, że jest ok. Biofer Folic nadal
                    łykam, do tego sok z buraków, natka pietruszki, nie piję herbaty
                    tyle, co kiedyś a jak już to min 2 godziny po posiłkach. Jestem
                    mniej wyczerpana, czuję się lepiej. A jak niski poziom wit b12 może
                    zagrażać zdrowiu? Wynik mój nie jest dobry to wiem, ale mimo
                    wszystko "w normie". Nigdy nie czułam się chyba naprawdę dobrze, ale
                    po ponad roku od zdiagnozowania niedoczynności widzę kolosalną
                    poprawę. Czuję, że idzie ku dobremu, dlatego ten wynik wit b12 mnie
                    zastanawia. Jedynie drętwinie/mrowienie i od czasu do czasy zawroty
                    głowy (te mogą być skutkiem Betalocku, miałam niskie ciśnenie a ten
                    lek je jeszcze obniża). Pójdę na gastroskopię, ale pani dr która
                    mnie na nią kieruje z góry zapowiedziała, że nic mi nie przepisze,
                    co najwyżej będę częściej kontrolowana. Nie wiem, cz wizyta u
                    hematologa może coś wnieść, czy może bardziej neurolog, bo
                    najbardziej dokucza mi drętwienie i mrowienie. Moja mama ma zaspół
                    cieśni nadgarstka i nie wiem, czy to dziedziczne, ale takie
                    drętwienie sprowadza dziwne myśli w mojej głowie. Może to wina
                    tabletek antykoncepcyjnych, zawsze źle je znosiłam, ale niestey mam
                    endometriozę i muszę się leczyć. Porozmawiam także z ginem przy
                    okazji kontroli, może po odstawieniu ich wszystko wróci do normy.

                    Wierka-5, a przeciwciała przeciwko czynnikowo Castela
                    sprawdza się podczas gastroskopii, z krwi czy jak? Ja MCV miałam ok,
                    z tych wynikow które posiadam, analizowałam 3 wyniki morfologii z
                    ostatnich 3 lat. Niestety wcześniejdze się zapodziały podczas wielu
                    przeprowadzek. Ja przeciwciała tarczycowe mam OK, Hashimoto tylko na
                    podstawie zbyt małej tarczycy i guzka.

                    Nie wiem, do jakiego lekarza mam iść i czy w ogóle gra warta jest
                    świeczki. Zaczynam się czuć jak największy hipochondryk i się
                    zastanawiam się, po co w ogole zrobiłam to badanie...


                    • Też do lekarza nie chciało nam sie więcej chodzić z tym cierpnięciem. Sami zrobilismy badania, korzystajac z wiadomosci na forum.
                      Przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka i wewnetrznemu czynnikowi Castela robią duże lab. z próbki krwi- koszt 80zł.
                      Te swiadczą o autoimunologicznym podłożu złego wchłaniania.

                      Z wynikami poszedł mąż do lekarza pierwszego kątaktu, dostał zastrzyki i skierowanie na gastroskopię bo dochodzi do zapalenia błony śluzowej żłądka przy tym schorzeniu i pobiera się wycinki aby to ocenić.
                      Inną przyczyną może być złe wchłanianie wynikajace z innych przyczyn
                      -helicobacter
                      - tasiemiec czy moze i inne robaki nie pamietam dobrze
                      -choroby żołądka
                      wtedy ocenia się wchłanialność B12 testem Schellinga.
                      Ten test nie jest potrzebny jak są obecne przeciwciała.
                      Zanim zrobiliśmy badania uzupełniana była witamina duzymi dawkami, wynik nic sie nie poprawiał.
                    • Witaj
                      Przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żóładka i wewnętrznemu czynnikowi Castela robią duze lab. z krwi- koszt 90zł.
                      Jesli są obecne swiadczą o podłożu autoimunologicznym choroby.
                      Były obecne i wtedy lekarz pierwszego kątaktu zlecił gastroskopię, aby ocenić poprzez pobranie wycinków stan błony śluzowej żołądka, bo czeste są zapalenia w tej chorobie.

                      Badania były robione prywatnie, bo na taką przyczyne cierpniecia chyba by nikt nie wpadł ze wzgledu na morfologię obecną(Były robione różne badania inne nie związane z witaminą, które nic nie wniosły).
                      Są jeszcze inne przyczyny złego wchłaniania:
                      helicobacter
                      tasiemiec
                      choroby żołądka nieautoimunologiczne
                      Wtedy ocenia się wchłanialnośc witaminy testem schellinga.
                      • Dzięki Wierka, podejdę do labaratorium i się podpytam, czy robią to
                        badanie.
                        • W południowo- wschodniej Polsce robi Luxmed i DILAB.
                          • z zupełnie drugiego końca Polski jestem, ale jeszcze raz dziękuję smile
                            • Bierzesz Betaloc czyli coś z sercem sie dzieje ?U mnie okropne łomotanie serca
                              było objawem niskiego poziomu wit B12.Miałam Bisomerc.który nic mi nie pomógł
                              .Dopiero po 5 zastrzyku witaminy uspokoiło sie.Jeszcze nie udało mi sie zrobic
                              30 dniowej przerwy między zastrzykami.Najdłużej 25 dni. 20 dni po zastrzyku
                              zaczynaja mnie bolec małzowiny uszne,gdy je dotykam.Póżniej nie moge włozyć do
                              uszu słuchawek(ciśnienie teściowi mierzyłam i tak na to wpadłam)Po 25 dniach już
                              serce zaczyna łomotać ,gdy siepołoże. Zeby sie jako tako czuć muszę miec poziom
                              wit>20% Nie mam siły tłumaczyć lekarzom Gastroskopia a własciwie badanie
                              pobranych wycinków wskaże czy zapalenie błony sluzowej zołądka (o ile jest)ma
                              charakter immunologiczny.Najpierw zrobiłabym jednak badanie krwi.Przeciwciała
                              przeciwko komórkom okładzinowym zołądka mozna miec z powodu choroby
                              tarczycy.Jezeli wyjda przeciwciała przeciwko czynnikowi Castlea jest podstawa do
                              zastrzyków i to nie jakiejś smiesznej dawki ale 10 po 1000 i póżniej co miesiąc
                              1000.Niektóre laboratoria nie robią ale wysyłaja np do Krakowa
                              • Z sercem się działo po operacji, którą miałam w lipcu. Kołatanie a
                                właściwie walenie, wysokie tętno i iine atrakcje. Na Betalocu jest
                                ok, będę chciała go odstawić powoli, bo w 2010 może udą się powrócić
                                do starań o dziecko. Jestem także pod opieką kardiologa, więc jemu
                                też mogę wynik pokazać. Milaemalka, a jaki miałaś pierwszy wynik
                                wit. b12? Miałaś gastroskopię robioną? Kojrzę, że przeciwciała Tobie
                                wyszły pozytywne. Badanie z krwi zrobię w tym tygodniu. Na
                                przeciwciała to nie muszę być na czczo mam nadzieję. Mój rodzinny,
                                który dał mi zastrzyki zakłada, że mój niedobór ma charakter
                                autoimmunologiczny, ale jak widać nie wpływa to u niego na dawkę.
                                Zastanawiam się, jakiej specjalności lekarz by mi najszybciej
                                przepisał zastrzyki o normalnej dawce?
                                • Pierwszy raz zbadałam wit B12 31 marca 2009 r wynosiła 6.22% 20 kwietnia
                                  minus 6,07% a 14 maja minus 8,8%
                                  Od grudnia 2008 r dokuczało mi serce.Chwilami jakby się gotowało a póżniej było
                                  coraz gorzej w lutym to juz bałam sie kłaśc.Miałam stracha ,ze umrę.Najgorsze,ze
                                  nikt nie wpadł na to,ze przyczyną moze być niska witamina. Tak miałam
                                  gastroskopię w styczniu 2009r wyszło ,ze mam przewlekłe zanikowe zapalenie błony
                                  sluzowej zołądka.Ponieważ gastrolog nie miał zamiaru dalej nic robic sama
                                  zaczęłam szukac po internecie .Wyszło mi ,ze trzeba witaminę zbadac.Trochę to
                                  trwało bo byłam wtedy ledwo zywa,miałam w styczniu Ft3=(-14,38%).Przy pierwszym
                                  wyniku nie dostałam zastrzyków przy drugim też nie.Odebrałam trzeci i poszłam
                                  prywatnie do neurologa.Symulowałam korzonki ale jednoczesnie pokazałam wynik
                                  witaminy.Dostała 10 zastrzyków 1000 Brałam przez 5 dni codziennie a nastepne 5
                                  co drugi dzień.Poszłam do neurologa na fundusz,dostałam 10 zastrzyków.Zrobiłam
                                  badania ,które potwierdziły,ze mam przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym
                                  żołądka(bardzo wysokie) i czynnikowi wewnętrznemu Castlea.Endo patrzac na te
                                  wyniki przepisała mi 10 zastrzyków 100,które miałam brac raz w
                                  miesiącu.Gastrolog najchętniej nic by mi nie przepisał.Ale miałam wypis z
                                  kliniki z oddziału endo,gdzie zalecali dalsza diagnostykę w kierunku anemii
                                  złośliwej.to mi przepisał 10 *1000.Tym sposobem mogłam jakoś podciągnąc
                                  witamine,zeby w miarę normalnie funkcjonowac.4 dni po zastrzyku wynosiła 64% a 2
                                  tygodnie po zastrzyku 32%.Mam nadzieję,ze teraz już będzie coraz wyższa.jak
                                  widzisz lekarze maja dokładnie ,gdzieś jak pacjent sie czuje i nawet wyniki
                                  potrawia skomentować ,ze to chyba pomyłka.Mój gastrolog tak twierdził,że moze
                                  laboratorium zle zrobiło badania ,jak mu pokazałam 3 wyniki spadajacej
                                  witaminy.Nasi lekarze swoja postawą zrobili ze mnie uczciwej osoby
                                  kombinatorkę.Ale jak chcę przezyć to nie mam innego wyjścia.
                                  • Zrobię badania na przeciwciała, za tydzień pójdę na gastroskopię.
                                    Bardzo nie mam ochoty na tułaczkę po lekarzach, ale spróbuję. Dziękuję
                                    za wszystkie odpowiedzi.
                                  • Z wynikiem gastroskopii trzeba iść do hematologa i on wtedy
                                    pokieruje Cie . Pewnie przepisze zastrzyki gdy zobaczy zannikowe
                                    zapalenie błony śluzowej żełoądka. Ja tak miałam pozdrawiam motka58
                                    • nie wiadomo, czy cokolwiek z żołądkiem wyjdzie. Dziś byłam na badaniu z krwi,
                                      wyniki w następny pt. A na wynik z gastroskopii, ile się mniej więcej czeka? Mam
                                      wizytę u hematologa na 8 lutego i wydaje mi się, że to za szybko, że wyników
                                      jeszcze nie będzie. W każdym razie zaczęłam działać i w przyszłym tygodniu może
                                      już będzie coś wiadomo.
                                      • Opis badania gastroskopi dostaje sie od ręki zaraz po badaniu, a na wyniki z pobranych wycinków czeka sie około 2 tygodni. Nie zawsze przy istniejącej anemii z niedoboru B12 widoczne są zaopalne zmiany w błonie śluzowej żołądka. Czesto zdarza się, ze objawy neurologiczne występuja jako pierwsze.
                                        • byłam na gastro. Mam zapalenie żołądka i dwunastnicy oraz reflux. Zapalenie wg
                                          gastrologa nie powinno wpływać na wchłanianie wit b12. (?)
                                          test na helicobacter ujemny.
                                          • nie wiem czy dobrze trafiłam, mam objawy neurologiczne
                                            wit b12 243 ( 211-911) wynik z 18.12.2009
                                            ferrytyna 12,50 (10-291) wynik z 19.11.2009 (biore żelazo chela-ferr) rodzinna
                                            nie dała recepty bo w normie

                                            MORFOLOGIA
                                            WBC 5,5 4-10
                                            RBC 5,09 4-5,20
                                            HGB 14,3 12-16
                                            HCT 40,7 36-45
                                            MCV 80 83-98
                                            MCH 28,1 27-34
                                            MCHC 35,1 31-38
                                            PLT 321 140-440

                                            co sadzicie o tych wynikach gdzie powinnam sie udac?
    • Mam takie pytanko. Co zrobić gdy okaże się, że poziom B12 we krwi
      jednak spada? Jakie zrobić badania w tym kierunku (oprócz morfologii i
      b12 we krwi)? Wyniki będę miał dopiero jutro, ale wolę wiedzieć na
      zapas.
      • Zrobić badanie na przeciwciała przeciwko czynnikowi wewnętrznemu Castlea
        • mi hematolog zlecil wiele badan, z domu moge napisac konkretnie jakie.
          • Rewolka, to koniecznie napiszsmile
            Pozdrawiam.
            • ja mam zlecone nastepujace badania, tylko chyba nie wszytskie
              zlecone z powodu wit b12, niektore sa powtorzenie tych, ktore
              robilam doslownie kilkanascie dni temu...
              - albumina
              - ALT
              - AST
              - Białko + frakcje
              - Bilurubina całkowita
              - LDH
              - Ferrytyna
              - b12
              - Kwas foliowy
              - rozpuszczalny receptor transferyny
              - ALP
              - Fosforan nieorganiczny
              - GGTP
              - Glukoza
              - Jonogram (K,Na,Chlorki)
              - Kreatynina
              - Kwas moczowy
              - APTT
              - PT
              - morfologia z rozmazem
              - retikulocyty
              - przeciwciala przeciwko ATP- azie komórek okładzinowym żołądka (to
              nie to samo co przeciwciała przeciwko komórkowm okładzinowym)

              Nie wiem, jakie badania na co, wiec nie wiem, czy ten wykaz może
              komus pomoc uncertain
              • No jest tego trochę... A nie mówił Ci lekarz, co chce wykluczyć tymi badaniami?
                • u mnie pani dr stawia na to, ze niedobory są spowodowane zaburzeniami
                  wchlaniana przez endometriozę na jelitach, którą mam stwierdzoną, ale
                  chce wykluczyc inne choroby autoimmunologiczne, np toczeń...nie wiem,
                  czemu akurat ta choroba padła. Część z powodu brania tabletek
                  antykoncepcyjnych - tu na pewno krzepnięcie.
            • Witam, pomóżcie..mam już dosyć. włosy mi lecą na potęge, śpię 12 godzin na dobę, nie mam apetytu, smaku, zawroty głowy. osłabienie, bóle łydek, rąk, drętwienie dłoni i stóp... ciągle płaczę i wątpie już w to że ktoś mi w końcu pomoże. sad Nie mam siły wstać z łóżka, budze się zmęczona, padnięta i nie mam siły na nic... w sobotę pojechałam na izbę przyjęć zrobiono mi morfologię, w której nie widać niedokrwistości z b12. Natomiast w czerwcu 2012:

              witamina b12 165,4 pg/ml <191-663>
              od czerwca żaden lekarz nie chce wypisać mi recepty na b12 bo jeszcze nie jest taka niska.

              Choruje na Hashimoto od 5 lat, aktualnie jestem na dawce eutyroxu 100, w gastroskopie dwa lata temu wyszło mi zapalenie blony śluzowej żołądka i helicobacter.
              Dzisiaj w końcu trafiłam do internisty który zlecił mi badania na oznaczenie b12 ponownie, ferrytynę, morfologię, potas, sód, lipidogram i glukozę.
              Boje się, że to się nigdy nie skończy, czuje się jak bym w ogóle nie żyła, nie funkcjonowała, od półtora miesiąca jestem na l4 bo podniesienie ręki i otwarcie oczu sprawia mi problem sad

              Czy wy też macie taki problem z otrzymaniem recepty na b12 od lekarza?
              sad

    • Po wklejeniu w google podanej frazy wyświetli się bardzo dobry artykuł na temat
      niedoborów B12. Jest tłumaczenie i każdy moze skorzystać.
      Pernicious anemia (see images below) is a chronic illness caused by impaired
      absorption of vitamin B-12 because of a lack of intrinsic factor (IF) in gastric
      secretions
    • Jestem pod opieką hematologa ze względu na niedobór wt b12
      (niedokrwistość megaloblastyczna) . Co pół roku mam kontrolowaną
      krew. Ale od czasu kiedy zaczełam brać b12 w zastrzykach co miesiąc
      hematolog zrezygnował z badania poziomu b12 po stwierdził ,że jeśli
      bierze się b12 to wyniki są całkowicie niewiarygodne. Trzeba
      zdiagnozować przyczynę niskiego poziomu b12. Rozpocząć leczenie. Ale
      w trakcie leczenia badanie poziomu b12 jest bez sensu. Ja będę brać
      zastrzyki już do końca życia. Ważne żeby je brać. I ważne ,że
      pomagają. Ale nie robi się już badań na b12. Nie wydawjcie więc bez
      sensu kasy.
przejdź do: 1-100 101-111
(101-111)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.