Niedobor zelaza - ferrytyna Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Objawy niedokrwistosci (z roznych przyczyn)
    - bladosc blon sluzowych
    - oslabienie
    - latwe meczenie sie
    - sennosc
    - ucisk lub bol w okolicy serca
    - przyspieszenie rytmu serca
    - szum w uszach
    - pogorszenie zdolnosci intelektualnych

    Objawy niedoboru zelaza
    - moze wystepowac kazdy objaw w/w niedokrwistosci
    - lamliwosc wlosow i paznokci
    - zmiany na blonie sluzowej jezyka, gardla i przelyku bedace przyczyna bolu i
    pieczenia
    - zajady
    - kruchosc i prazkowane paznokcie
    - sennosc i ospalosc
    - ospalosc z towarzyszaca bladoscia, omdleniami, dusznoscia i palpitacjami serca
    - bole miesni
    - zmniejszenie odpornosci na przeziebienia i infekcje
    - zaburzenia pamieci, pogorszenia nastroju
    - nerwowosc
    - zawroty glowy

    Jak widac jest tych objawow bardzo duzo i przypuszczam ze jeszcze nie
    wszystkie znalazlam. Tak jak niektorzy tutaj na forum czesto pisza, nie
    wszystkie objawy mozna zwalac na karb Hashimoto i maja racje.
    Wiele z tych objawow sa takie same jak przy niedoczynnosci i pomimo dobrego
    ustawienia na hormonach moga nadal wystepowac jesli nie leczy sie niedoborow
    zelaza (i nie tylko zelaza). A niedobory wystepuja u nas czesto.
    Dane te pozbieralam z internetu z roznych artykulow wpisujac - anemia z
    niedoboru zelaza objawy.

    Dlaczego oznaczac ferrytyne a nie poziom zelaza?
    Wiele osob oznacza poziom zelaza i na tej podstawie chce stwierdzic czy ma
    niedobor zelaza czy nie. Niestety tym badaniem nie da sie tego stwierdzic.
    Juz wiele razy pisalam ze wiarygodnym badaniem w celu wykrycia niedoboru
    zelaza jest ferrytyna, a badanie tylko poziomu zelaza jest bardzo niemiarodajne.
    Wpisujac w wyszukiwarke - parametry oceniajace niedobor zelaza - znalazlam w
    internecie bardzo ciekawy artykul - WEGLOWODANY.
    W tym to artykule pani Beata Ambrozik wyjasnia dokladnie jakie badania trzeba
    zrobic aby wykryc niedobor zelaza.

    Str.15,16
    " Niedokrwistosc z niedoboru zelaza = niedokrwistosc syderopeniczna
    Dobowa utrata Fe waha sie w granicach 0,5-1,5mg. Zawartosc zelaza w ustroju
    jest uzalezniona od jego strat, podazy i wchlaniania.

    Parametry oceniajace niedobor zelaza:
    Poziom zelaza we krwi - izolowana ocena tego parametru jest nieprzydatna
    diagnostycznie.
    Niskie stezenie Fe nie musiswiadczyc o jego niedoborze - duze wahania dobowe,
    infekcje."

    "Ferrytyna
    -najwazniejszy skladnik do oceny gospodarki Fe; pozwala ocenic pule zelaza
    zapasowego - (utajony niedobor zelaza).
    Wskazania do oznaczania:
    - niedobor zelaza
    - grupy ryzyka (krwiodawcy, kobiety w ciazy, dializowani, wegetarianie)
    - stany przeladowania zelaza
    - kontrola substytucji Fe i terapii Epo"
    Wiecej mozna poczytac w tym artykule.

    Na temat interpretacjii podstawowych wynikow mozna znalezc:
    badaniamedyczne.fm.interia.pl/morfologia.htlm
    Pozdrawiam serdecznie
    Rosteda

    • Zgadzam się! Warto oznaczać ferrytynę! Bardzo rzadko mam obniżone żelazo, a ferrytynę niemal zawsze. Wszystkie powyższe objawy znam z autopsji. Dopóki mój lekarz nie wpadł na zbadanie mi ferrytyny błąkałam się po wszystkich możliwych specjalistach łącznie z psychiatrą i neurologiem, bo na wstępie wykluczano brak żelaza.

      Interesuje mnie jednak w jaki bezpośredni sposób hashimoto przekłada się na niedobór ferrytyny? Czy to jest prawidłowość? Czy tak ma być i już? U mnie lekarze o wszystkie złe parametry podejrzewają nerki, ale one _póki co_jeszcze_ nadal_są wydolne. Bardzo bym się cieszyła, gdybym mogła winić hashi za moją marną ferrytynę.

      --
      Generalnie dokładnie, aczkolwiek poniekąd bynajmniej...
    • To jest bardzo wazne bo wiele ludzi zna objawy niedoczynnosci i nadczynnosci a
      zapomina ze niektore objawy moga wiazac sie z konsekwnecjami niedozcynnosci
      czyli wlasnie anemia.
      Np. czesto bylo na forum pytanie o kolatania serca i wysoki puls.
      I lekarze bardzo czesto tachykardie kojarza z nadczynnoscia, zapominajac ze
      niedoczynnosc powoduje anemie - i stad mozna miec pare "dodatkowych" objawow.
      Czesto nawet nie patrzac na hormony tarczycy, nie robiac morfologii - od razu
      zmniejszaja dawke (co oczywiscie wcale nie polepsza sytuacji) albo kaza brac
      magnez czy potas ...

      • a co z hemoglobiną? moja mama mówi, że w anemii jest niska, a ja mam normalną,
        więc moze nie ma sensu badac ferrytyny...

        z drugiej strony mam insulinooporność. chciałabym w związku z tym zbadać
        cholesterol. czy przy niedoczynności i insulinooporności wynik może być bardzo
        zmieniony?
        • Do Anial6
          Aniu, mozna miec hemoglobine jeszcze w normie i rownoczesnie bardzo duzy
          niedobor zelaza.
          Tak bywa czesto.
          Zeby stwierdzic anemie z niedoboru zelaza tylko na podstawie hemoglobiny to
          zelazo musialoby byc ponizej 0.
          A dlaczego Ty nie leczysz tej insulinoopornosci jak masz ja stwierdzona?
          I dlaczego nie leczysz PCO?
          Insulinoopornosc leczy endokrynolog, albo diabetolog.
          A PCO leczy endokrynolog-ginekolog.
          Rosteda
          • Up.
            • Witam
              Poniewaz zniknal link tego bardzo dobrego artykulu na temat badan morfologii i
              niedoboru zelaza zaczelam go szukac i znalazlam go pod innym adresem.

              www.toya.net.pl/~bms/~beataambrozik/bms_06_pliki/Diagnostyka_Notatki_01.pdf
              Na temat anemii i niedoborow zelaza jest napisane od strony 12 do strony 16 1/2.
              Nie czytajcie calosci tego artykulu - 34 strony - bo mozna miec pozniej niezly
              metlik w glowie. najwazniejsze dla nas sa tylko wlasnie te wyzej wymienione strony.

              Przepisze jeszcze tylko maly rozdzial bardzo wazny dla nas.

              Str.16
              "Niedokrwiaszosc z niedoboru zelaza:
              - niskie zelazo (ale przy niedoborze utajonym moze byc prawidlowe - moj dopisek)
              - wysokie TIBC
              - niski % wysycenia zelazem transferyny
              - wysokie stezenie transferyny (w infekcji, nowotworach, RZS - spada ponizej
              dolnych zakresow normy)
              - niska ferrytyna
              - wysokie receptora rozpuszczalnego dla transferryny

              Niedokrwistosc mikrocytarna, niedobarwliwa:
              niskie HGB
              niskie RBC
              niskie HCT
              niskie MHC
              niskie MCV
              niskie MCHC
              poikilocytoza"

              Co oznaczaja skroty w morfologii to jest napisane pod tym adresem:
              sq7dqx.republika.pl/hematologia/
              Pozdrawiam Rosteda
              • Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia? Będę musiała brać
                zastrzyki ? Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać? Reszta życia
                z igłą w pupie?
                Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..
                • rumpa napisała:

                  > Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia?

                  Jest niska, ale jeszcze z pewnoscia nie dostaniesz leczenia. Sprawdz ja za
                  jakies pol roku jeszcze raz.

                  > Będę musiała brać zastrzyki ?

                  A dlaczego od razu zastrzyki?
                  Przeciez zelazo jest tez w tabletkach i zazwyczaj dobrze pomaga.

                  > Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać?

                  Moze sie obnizyc (ale nie musi), czy bedzie nawracac, tego nie wiem

                  > Reszta życi a z igłą w pupie?

                  Czemu sie martwisz na zapas?

                  > Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..

                  Pozdrawiam i zycze duzo optymizmu na przyszlosc
                  Rosteda
      • ma wynik ferrytyny 3,4 a zelaza 35 co to znaczy
    • up
      • czy ferrytyne robi sie bez skierowania, ile kosztuje?

        czy przy tego typu anemii mozna miec krwinki czerwone a normie, a niskie np
        granulocyty???
        a sucha skóra, zwlaszcza na dloaniach?
        czy mozna profilaktycznie lykac zelazo i wszystko bedzie ok
        • niewiem nawet co badac z kolejną morfologia, a chyba ja zrobie bo slabo sie
          czuje. chyba najwazniejsza ta ferrytyna, b12 daruje sobie, i tak nie robia w
          laboratorium.
          • Witaj No_sense
            Za ferrytyne place okolo 20zl, za wit.B12 40zl. Jesli prywatnie to mozna bez
            skierowania. Male laboratoria nie robia tej witaminy, ale ja robie zawsze w
            szpitalu i tam robia wszystkie badania na miejscu.
            Granulocyty nie maja nic wspolnego z anemia bo to sa biale krwinki (jeden rodzaj).
            Przy niedoborze zelaza wlasnie tak moze byc ze krwinki czerwone i hemoglobina sa
            w normie a zelaza jest malo.
            Profilaktycznie bez wynikow zelaza nie wolno lykac bo nie znajac wynikow mozna
            go przedawkowac co jest szkodliwe dla watroby.
            Ale jak sie ma niedobory to zelazo trzeba brac i wtedy nie szkodzi na watrobe.
            Pozdrawiam Rosteda
            • A co oznacza niskie MCHC to przeczytaj post z 1.05 w tym watku.
              Tam to jest napisane.
              Rosteda
              • Rosteda i jak Ci wyszly te badania? Z jakich powodów je robiłaś?

                Wiem już smile to mch oznaczaloby minimalną Niedokrwistosc mikrocytarną, to chyba
                zle nie jest.
                wlasnie w duzym laboratorium kolo szpitala w Krakowie nie robią ale tylko
                b12... ferrytyna jest

                Nic nie pisalo o takich objawach anemii (czy to w ogole mozliwe??):
                -bardzo skąpe miesiączki, raczej regularne, spoznialy sie dopiero po
                intensywnym wysilku i odchudzaniu
                -te suche włosy i skora (oprocz miejsc łojotokowych sad - lekarz endokrynolog
                dtykajac moich łokci stwierdzil: o, widac ze niedoczynnosc. a to zadna
                niedoczynnosc, mi tak wysycha skóra jak jestem na diecie.
                -czesto mam sine kolana, paznokcie juz raczej są normalne
                no i typowe: -zmeczenie, sennosc, klopoty z pamiecia i koncentracja, przysypiam
                w pracy, nie mam sily za bardzo chodzic tak gdzies po miescie
                biore rozne leki, od czasu metforminy czulam sie coraz slabsza
                • Do No_sense
                  Badanie wit.B12 robilam z powodu bardzo silnych boli calego ciala.
                  Do tego stopnie ze nawet jak szlam spac to urazala mnie koldra ktora sie mialam
                  przykryc. Zawroty glowy to mialam takie ze przechodzac przez drzwi wchodzilam we
                  framuge a nie przez otwor. A jak wynik sprawdzilam po paru miesiacach to byl
                  duzo ponizej normy.
                  Ferrytyne tez mialam ponizej normy.
                  Poszukaj mojego postu na ten temat juz pisalam.
                  Te objawy ktore u gory napisalam przy niedoborze zelaza to mozesz znalezc
                  wpisujac w wyszukiwarke - niedobor zelaza objawy - i sama na ten temat poczytac
                  w roznych artykulach. Jesli cos wiecej bylo z jednego artykulu to podawalam linki.
                  A dlaczego sie odchudzasz?
                  Przy Hashi i mysle ze masz tez insulinoopornosc jak bierzesz metformine raczej
                  nie mozna sie intensywnie odchudzac bo to szkodzi.
                  Bardzo dobra dieta w Twoim przypadku to jest dieta Montignac, polecana tez dla
                  cukrzykow i ona pomoze Ci najlepiej zbic zbedne kilogramy jesli je masz.
                  Jednak ta ferrytyne powinnas zrobic.
                  Pozdrawiam Rosteda
                  Ps.Objawy niedoboru zelaza moga sugerowac niedoczynnosc bo sa bardzo podobne.
                  A przez te diety to mozesz miec niedobory.
            • U nas ferrytyna 54 zł :0
              Jak chciałam sobie zrobić bez skierowania to pani labolantka
              stwierdziła "a po co? jak morfologia będzie ok to nie ma sensu,
              niech pani poczeka na morfologię".
              I poczekałam, Hemoglobina wyszła bardzo dobra.
              Pewnie zrobię jeszcze tą ferrytynę ale może jak znajdę gzieś taniej,
              bo za komplet hormonów (tsh,ft3,ft4) płacę 77 zł, do tego jeszcze ta
              ferrytyna....uuuuu
              Tak to jest mieszkać na zadupiu...
    • Czy wiecie moze jaki poziom ferrytyny jest odpowiedni? Zwykle norma wynosi od
      10 do 150, ja mialam 13 kilka miesiecy temu i lekarz stwierdzil anemie, obecnie
      mam 58. Nie wiem natomiast jaki wynik jest dla nas tak naprawde dobry?
      • Witaj Malaowca
        Czy mialas leczony ten niedobor zelaza?
        Jesli tak to jak dlugo?
        Dla nas wynik ferrytyny powinien byc mniej wiecej w polowie normy danego
        laboratorium.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Hej, mam pytanko odnośnie mojego wyniku ferrytyny:

          8,2ng/ml [6,9-282,5]

          Wydaje mi się, ze nie jest to dobry wynik i w związku z tym kupiłam żelazo w
          tabletkach - zamierzam uzupełnić braki.
          Czy bez zbadania samego żelaza, bez konsultacji z lekarzem mogę sama zacząć
          uzupełniać ten niedobór?
          Dodam, ze mam hashimoto, krwinki czerwone 4,18, hemoglobine 12,9 - wszystkie
          wyniki w dolnej granicy sad no i typowe objawy anemii: blada cera, wypadające
          włosy, prążki na paznokciach, senność, obfite miesiączki itp.
          • Up.
            • A jakie bierzecie żelazo?? Ja mam od kilku m-cy Biofer Folic i
              niespecjalnie mi pomaga... Teraz biore po 2 tabletki dziennie,
              wcześniej po 3.
              To chyba jednak kwestia hormonów, niby juz w normie ale to ft3 22%...
              I od niedawna(wiem, ze to nierozsadne) zwiekszylam sobie dawke
              tyroksyny o 12,5... i przez jakiś tydzień od tego zwiekszenia
              troszkę lepiej się czułam i miałam normalne, nawilzone wlosy, dało
              się je roczesać.
              Teraz jest jak dawniejsad

              Co do interpretacji wyników Fe, niestety Wam nie pomogę, bo jestem
              zielona w temacie. Żelazo biorę w ciemno, na wzmocnienie.

              Rostedo - nie wiedziałam, ze z iedoboru b12 są takie okropne
              objawy... Wyleczyłaś to zastrzykami?? A najgorsze jest to, ze
              lekarze sami nie wiedza co czlowiekowi jest.

              Pozdrawiam
              • Ja polecam Sorbifer Durules- dobry preparat aczkolwiek drogi ^^
                Ada
              • Witaj No_sense
                Zelaza nie wolno brac zapobiegawczo, bo tak niedobor jak i nadmiar sa szkodliwe.
                Leczenie zelazem zawsze musi byc pod kontrola badan: feryttyna, TIB i morfologia.
                Ale teraz jak bierzesz zelazo to nie ma sensu robic tych badan. Badania wolno
                robic dopiero dwa tygodnie po odstawieniu zelaza.

                Co do pytania czy mi sie poprawilo po wit.B12.
                Poprawilo mi sie bardzo duzo. Zniknely te okropne bole przy dotyku i moge sie
                normalnie przykryc koldra ktora mnie wczesniej urazala.
                Ale calkiem moje bole nie zniknely niestety. Moze ja za dlugo mialam te
                niedobory B12 i dlatego tak mam. Nie wiem.
                Ale zastrzyki B12 biore nadal bo jak robilam badanie po pol roku ich brania to
                wynik we krwi byl w polowie normy i ja sama czuje przed nastepnym zastrzykiem ze
                go potrzbuje. Po prostu po miesiacu znowu mam wieksze bole.
                Dzieki za zainteresowanie.
                Pozdrawiam Rosteda
    • Dziewczyny, mam pytanie. Czy przy kuracji żelazem macie dolegliwości
      ze strony przywodu pokarmowego, a jeśli tak, to jak sobie z tym
      radzicie? Które prearaty są najłagodniejsze i jednocześnie
      skuteczne. Mniej więcej od sierpnia leczę anemię, zaczynałam przy
      następujących wynikach: hemoglobina 10,2 (przy normie od 12,6),
      ferrytyna 20 (norma 10-120). W tej chwili biorę tardyferon i znowu
      pojawiają się kłopoty z żołądkiem, wcześniej sorbifer (źle
      tolerowałam). Dwa lata wcześniej hemofer forte (też nie było
      najlepiej). Po jakim czasie zrobić badania? Pozdrawiam- Nika
      • Witaj 1.8.5.x
        Obecnie to jest juz moje kolejne podejscie zeby uzupelnic zelazo.
        Wlasnie z powodu boli zoladka co zaczelam to w niedlugim czasie konczylam.
        Najdluzej wytrzymalam z zelazem 5 tygodni.
        Wynik przed braniem zelaza mialam 30 i po tych 5 tygodniach podnioslo mi sie na
        74. Ale niestety po dwoch miesiacach znowu spadlo na 35.
        Mysle ze te 5 tygodni brania zelaza (Sorbifer)bylo za krotko niestety.
        Z tego co wiem to zelazo powinno sie brac conajmniej 3 miesiace zeby byly efekty.
        Jesli chcesz sprawdzic jak sie poprawilo we krwi to trzeba zrobic 2 tygodnie
        przerwy w braniu zelaza i po tych dwoch tygodniach mozna zbadac ferrytyne.
        Tez probowalam te tabletki do ssania ale jeszcze szybciej mialam po nich bol
        zoladka i nudnosci.
        Nie wspomne juz o tym ze zaparcie to normalka podczas brania zelaza.
        Wiesz teraz znowu zaczelam brac przed dwoma tygodniami Sorbifer i biore go tak
        jak niektore osoby z niemieckiego forum - w trakcie jedzenia. Zoladek mniej dokucza.
        Wiem ze powinno sie brac zelazo 1 godz. przed jedzeniem ale niestety nie daje rady.
        Jesli teraz tez mi sie nie uda cala 3 miesieczna kuracja to jednak bede myslala
        o zastrzykach.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Dziękuję Rostedo za odpowiedź. Czytałam, że nietolerancja niektórych
          leków może wynikać z nietolerancji tzw. wypełniaczy, np. laktozy
          (zawarta jest w tabletkowych preparatach żelaza). Przez jakiś czas
          brałam Fe w płynie (biovital i Plussz) ale mój lekarz mówi, że są za
          słabe. Chyba też czekają mnie zastrzyki, bo żołądek odmawia
          posłuszeństwa. Trzeba też stosować dietę, ale ile można jeść
          szpinak, surowe mięso i żółtka (choć te ostatnie podobno
          najskuteczniejsze- ja się boję salmonelli). Trzymajmy się- Nika
          • Zbyt czeste spozywanie szpinaku moze spowodowac odwapnienie kosci, a jajka
            niewskazane przy podwyzszonym poziomie cholesterolu.
            Tabletki (zelazo) do ssania biore, po obiedzie, od tygodnia- jak dotad nie mam
            objawow zaladkowych (oby tak dalej)
            Kazdy organizm jest inny i trzeba poprobowac co sluzy a co szkodzi.
            Pozdrawiam
            Ewa
            • Wiem, że to stary post, ale może ktoś będzie czytał tak jak ja w tej chwili, więc zdementuję ten mit - jajka absolutnie nie wpływają na cholesterol, także jedzcie kobiety do woli. To mit z dawnych czasów, wiele razy już zostało to udowodnione, że to nie prawda.
    • Ferrytyna 43,76. (norma 30 - 400)
      lekarz twierdzi, że jest OK, dopiero gdy morfologia będzie zła to
      brać żelazo.
      czy brać na własną rękę bo jak dla mnie to niski wynik
    • a moj lekarz powiedzial ze jesli morfologia wyjdzie ok to nie ma potrzeby badac zelazo czy ferrytyne. bo na morfologii wyjdzie czy cos moze byc nie tak . czy ma racje ?
      Podam kilka moich wynikow, bo sa w dolnej granicy normy i nie wiem czy jak przy hormonach tarczycy bierze sie pod uwage ze sa przy granicach.
      Hemoglobina 12,9 (12,0-16,0)
      Hematokryt 37,7 % (37-47) we wrzesniu bylo 38,3%
      MCH 29,2 (27-35) wrzesnien- 28,8
      MCHC 34,2 (32-37) wczesniej 33,7
      no i limfocyty i neutrofile poza norma ale to akurat na anemie chyba wplywu nie ma.
      prosze o porade bo do lekarzy cos trace zaufanie sad
    • czy cos takiego pisze na ulotce letroxu/euthyroxu?? niestety
      wyrzucam wszystkie ulotki i w tej chwili nie mam
      • Z ulotki euthyroxu:leki zawierające glin/zobojetniajace/ mogą
        osłabiać działanie lewotyroksyny.Leki zawierajace lewotyroksyne
        należy wiec podawać co najmniej 2 godz. przed podaniem leków
        zawierających glin.To samo dotyczy leków zawierajacych żelazo lub
        węglan wapnia.
    • Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem z tymi lekami.
      Wcześniej brałam sorbifer, a właściwie tylko kilka tabletek wzięłam
      bo niestety bolał mnie po nim żołądek, ale później lekarka z
      przychodni przepisała mi tardyferon, który biorę już trzy tygodnie
      po jednej tabletce dziennie i jest w porządku z moim żołądkiem. Nie
      mam żadnych dolegliwości dlatego myślę, że jest "dobry". Pozdrawiam
      ciepło Ela.
      • Nie można tak generalizować każdy reaguje inaczej
        ja z kolei mając juz kłopoty zoładkowe brałam sorbifer i mi nie szkodził, dobrze
        go tolerowałam, a inne preparaty kiepsko
        Teraz biore ferrum lek do ssania i też dobrze go toleruje
        każdy musi sam wyprobowac co dla niego odpowiednie smile
        pozdróweczka
    • W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.


      Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
      z wchlanianiem????? bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
      witamin. w tym zalaza.

      jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
      lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
      niestety nie przybieram na wadze....

      • no_sense napisała:

        > W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.
        >
        >
        > Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
        > z wchlanianiem?????

        To więcej niż pewne.

        bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
        > witamin. w tym zalaza.
        >

        na pocieszenie powiem Ci, że wszystkim hashimotkom
        brakuje powyższego.
        Niestety musimy to suplementować.

        > jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
        > lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
        > niestety nie przybieram na wadze....
        >

        Jeszcze trochę i zapewne Twoja waga pójdzie w górę.

        Pochwal się.

        Pzdr
        Tess

        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
    • Witam wszystkich,
      Po przeczytaniu całego wątku, jestem w szoku. Myślałam , że wiem
      wszystko na temat hashimoto, a jednak sie myliłam uncertain Jestem
      hashimotką od 6 lat, w zeszłym m-cu postawiono mi kolejną diagnozę z
      chorób autoimmunologicznych - częściowy zanik błony śluzowej
      żołądka, co zostało potwierdzone gastroskopią. Zrobiłam te badanie
      bo miałam niski poziom witam b12 ( duuuuzzzzooooo ponad normę).Wynik
      potwierdził tylko moje przypuszczenia, teraz jestem na zastrzykach
      witam. b12.

      A wracając do wątku , od jakieś czasu jestem nie do życia, brak
      koncentracji i objawy,które były opisywane w wątku.Morfologia na
      dolnej granicy normy. Nigdy w życiu by minie przyszło zbadać żelazo,
      a co dopiero ferrytynę.

      Po tym wszystkim co tu przeczytałam boje sie iść zrobić badania,
      żeby ie okazało sie że kolejne "ch....wo" się do mnie przyczepiło.

      Powiem szczerze mam mętlik w głowie.

      pozdrawiam
      ZGRYZEK
    • musze sie poradzić w jednej sprawie, bo już sama nie wiem co sądzić. Kolejny lekarz widząc moje wyniki gosp. żelazowej (każdy parametr poza normą oprócz żelaza) powiedział abym nie brała żelaza, ponieważ skoro mam żelazo w normie, to ja mam taki problem, że mi się to po prostu nie magazynuje (nie zmienia w ferrytyne). i nic mi nie da zażywanie żelaza... A teraz jeszcze dorzuce tabletki to będę miała żelazo powyżej normy, a to też nie jest chyba zbyt dobre..
      Póki co miesiąc brałam Sorbifer Durules, na dwa tygodnie odstawilam aby zrobić morfologie i spadł mi hematokryt i MCV... Reszty nie skontrolowałam bo i tak zamierzałam brać kolejny miesiąc Sorbifer.
      Ale sama się już boję. Bo ferrytyna to jest żelazo zmagazynowane, to skoro żelazo mam w normie czy to rzeczywiścienie czasem nie jest tak, że tu leży gdzie indziej problem i mi sie po prostu nie magazynuje ?? troche się przestraszyłam bo to samo powiedział mi hematolog.
      • Malinowymis, podłączam się pod Twoje pytanie, bo też jestem pogubiona. Ferrytynę
        mam niziuteńką, sporo poniżej normy, za to żelazo za wysokie... do tego obniżoną
        hemoglobinę, erytrocyty i hematokryt, za to za wysokie MCV i MCH, co wygląda mi
        na jakąś sprzeczność??
        A powiedz proszę jakie pozostałe parametry gospodarki żelazowej robiłaś? Bo z
        tego co się doszukałam, to powinnam zrobić TIBC, transferrynę, coś jeszcze?
        wizytę u hematologa mam prywatnie za 3 tygodnie i chcę iść od razu z kompletem
        wyników coby nie tracić czasu i pieniędzy.
    • ha! czyli faktycznie Jurmik miała rację!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=85104902&a=88440725
      W takim razie idę w Twoje ślady. Zaraz po świętach badania coby wiedzieć na czym
      stoję i zaczynam łykać.
    • Z tego co udało mi się zorientować, to z żelazem nie jest tak, że jeden lek jest
      dobry a inny nie. Każdy organizm inaczej je toleruje i co jeden znosi bardzo
      dobrze u innego spowoduje np problemy żołądkowe i odwrotnie. Więc chyba po
      prostu musiszbrać i obserwować swój organizm. Powodzenia smile
    • Dziś odebrałam wynik ferrytyny. Okazał się poniżej normy. Zastanawiam się czy to
      bardzo zły wynik i czy iść do lekarza rodzinnego, czy tylko trochę słaby i
      wystarczy łykać coś dostępnego bez recepty.

      Ferrytyna:6,54 (norma 13-150)

      W grudniu miałam robioną morfologię. Nie wyszła idealna, hemoglobina i
      hematokryt były lekko poniżej normy, a erytrocyty, MCV, MCH i MCHC na dolnej
      granicy normy.

      Hemoglobina: 11,8 (norma 12-16)
      Hematokryt: 36 (37-47)

      Erytrocyty: 4,2 (4,2-5,4)
      MCV: 85 (80-99)
      MCH: 28 (27-35)
      MCHC: 33 (32-37)

      Lekarka po zobaczeniu tych wyników skierowała mnie na badanie poziomu żelaza we
      krwi, ale wyszedł w normie:
      131 (norma 60-180),
      więc wykluczyła anemię.
      Całe szczęście przeczytałam tutaj, aby oznaczyć także poziom ferrytyny. Inaczej
      nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.
      • irena.earl napisała:


        Inaczej
        > nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.


        ło matko!
        nie pytaj czy iść do lekarza,
        Ty musisz lecieć pershingiem.
        Jak długo chcesz się czuć jw.?
    • Odebrałam wyniki. Witamina B12 wyszła w porządku: 355,8 pg/ml (norma 197-866)

      Morfologia jest troszke lepsza niż poprzednio, ale i tak wszystko na dolnej
      granicy normy:
      Hemoglobina: jest 12,1, było 11,8 (norma 12-16 g/dl)
      Hematokryt: jest 38,8, było 36 (37-47 %)

      Erytrocyty: jest 4,48, było 4,2 (4,2-5,4 mln/ul)
      MCV: jest 87, było 85 (80-99 fl)
      MCH: jest 27, było 28 (27-35 pg)
      MCHC: jest 31,2, było 33 (32-37 g/dl)

      Uspokoiło mnie, ze wyniki nie pogorszyły się, ale i tak z powodu słabych
      wskaźników czerwonokrwinkowych i niskiej ferrytyny idę do lekarza po żelazo.
      Zastanawiam się, jakie nie miałoby zbyt dużych skutków ubocznych dla układu
      pokarmowego.
    • Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
      nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.
      Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
      Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?
      Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
      Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).
      Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
      martwić?
      Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
      przyczyny gdzie indziej?
      • Witaj Sanpja

        sanpja napisała:

        > Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
        > nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.

        Szkoda ze nie podalas morfologii, bo z tego wyniku mozna wiele zobaczyc.

        > Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
        > Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?

        Poziom zelaza we krwi jest zalezny od tego co sie przez ostatnie dni przed
        pobraniem krwi jadlo i wynik ten nie jest miarodajny do oznaczania faktycznego
        poziomu zelaza w organizmie.
        Jezeli ktos jadl duzo miesa to poziom zelaza juz bedzie bardzo wysoki we krwi co
        wcale nie oznacza ze moze ta osoba miec faktyczny niedobor zelaza.
        Do stwierdzenia niedoboru zelaza sa inne badania. Takimi badaniami sa miedzy
        innymi ferrytyna i TIBC.

        > Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
        > Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).

        Moje wyniki tez pokazuja podwyzszone plytki krwi.
        Czytalam troche na ten temat i wiem ze plytki krwi moga byc podwyzszone z wielu
        powodow.
        Takim jednym z powodow jest wlasnie niedobor zelaza (ktory mam), albo po infekcji.
        Jesli te badania corki nie byly robione po infekcjach to sprawdz lepiej niedobor
        zelaza robiac badania ferrytyny i/albo TIBC.


        > Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
        > martwić?
        > Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
        > przyczyny gdzie indziej?

        Z Hashi ma to o tyle zwiazek (posredni) ze u nas czesto wystepuja niedobory zelaza.


        Sanpja, jak piszesz tak wazne pytania na temat corki to zaloz lepiej nowy watek
        dotyczycy tylko Twojej corki. W takim watku "tasiemcu" posty pozostaja
        najczesciej bez odpowiedzi.
        Pozdrawiam Rosteda
    • Bardzo ciekawy artykuł (moje tłumaczenie z angielskiego) o związku między
      niedoczynnością tarczycy a niskim poziom ferrytyny. Warto przeczytać.

      Oto link:
      docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm
      • Super, że przetłumaczyłaś!
        Ja już leczę niedobór żelaza, ale ilu lekarzy wcześniej wmawiało mi że wymyślam!
        Może niektórym to pomoże, na niektórych lekarzy lepiej działają artykuły niż
        "fanaberie" pacjenta. Poza tym sama wiem, że dobrze jest wiedzieć co mi dolega i
        mieć świadomość, że to nie fanaberia...
      • Witam ,,i ja dziekuje za ten artykuł ,,przeczytałam sobie i bardzo
        mi sie przydadza te wiadomosci ,,Moja ferrytyna jest 19. mysle ze i
        mnie przydałaby sie taka kuracja ,,,dziekuje trzymaj sie Basia
        • Ja z tego artykulu wynioslam cos waznego dla siebie-ze niedobor
          zelaza moze miec wplyw na biale krwinki. Biopsja szpiku nie wykazala
          u mnie zadnej bialaczki ani nic takiego, nie podajac jednoznacznie
          przyczyny krytycznie obnizenia bialych krwinek i neutrofili. Ogolnie
          napisali: ze moze to byc od jakies bakteri, infekcji , tabletek itd
          ale ja o niczym takim nie wiem ani lekarz tez przyczyny nie bedzie
          szukala, dala tylko zastrzyk na pobudzenie WBC.
          Wynik biopsji wykazal brak zelaza- byc moze ten niedobor kosztowal
          mnie troche nerwow zwiazanych z wizytami na dziale hematologiczno-
          onkologicznym. Najgorsze oczekiwanie na wyniki ale na szczescie
          wszystko dobrze sie skonczylobig_grin
          • "Żelazo jest potrzebne do tworzenia niezbędnych substancji takich
            jak dopamina czy białe krwinki" to jest cytat z artykulu wazny dla
            mnie.

            A moja ferrytyna to 16 wiec podobna do Twojej Basiu, nie wspominajac
            o Harmoniak rekordzistkawink Hematolog mowila ze moglabym przyjmowac
            albo:
            -3tabletki dziennie +sok pomaranczowy (WitC) tego preparatu z
            artykulu cytuje: "Ferrous Sulphate, ustnie 325mg, (u nas jest np.
            Sorbifer Dulures -- w tabletce 320mg + 60mg witaminy C, przyp. H.)"
            -lub w postaci zastrzykow zdaje sie 1000 z kawalkiem mg w jednej
            kroplowce-6 zabiegow w tygodniowych odstepach i sprawdzenie
            morfologi po 2 i 6 tygodniach

            Wybralam zastrzyki.
            • Hej dziewczyny, ja z Hashimoto zmagam sie od 3 lat.W marcu tego
              roku mialam robione 1 badanie poziomu ferrytyny-wynik-15 z
              groszem...do tego hemoglobina 11.8 Temperature mam ciagle w
              granicach 35.9 -36.1 Moja endo zapytala sie od razu-nie wypadaja
              pani wlosy/nie ma pani klopotow z pamiecia???? A ja sie tylko
              usmiechnelam i powiedzialam...tak wlosy wypadaja garsciami a w
              pamieci dziury jak w szwajcarskim serze...Dostalam sorbifer wlasnie-
              2 tabletki dziennie na 4 mce na razie.Powiedziala ze ten praktycznie
              zerowy pozniom zelaza w org. powoduje ze nie moge schudnac(chociaz
              cwicze i zdrowo sie odzywiam)bo nie zachodzi proces spalania w
              komorkach ze wzg. na to ze jest zaklocony transport tlenu...Dobrze
              wiedziecsmile Po 3 mcach poziom ferrytyny wzrosl do 48. Jednak ze mna
              wciaz dzieja sie cyrki..wiecie ze np bardzo czesto do Hashimoto
              przyczepiaja sie ataki paniki/stany lekowe?Ja bym w zyciu nie
              powiedziala...wiem ze depresja itp sie zdarza-ale przy
              wyregulowanych hormonach zaczely mi sie przytrafiac dziwne objawy-
              uczucie calego ciala non stop pulsujacego,bole glowy-tez
              pulsujace,palpitacje serca,szum w uszach,bole w klatce piersiowej no
              i wreszcie klopoty z zasypianiem...niby czlowiek chce spac,jest
              zmeczony,kladzie sie a organizm nie daje mu zasnac-serce sie
              rozpedza i wali,w glowie cisnienie rozsadza czache i jak czlowiek
              zasypia to te objawy "wybudzaja"czasami nawet takim naglym wstrzasem
              ciala.....mialam robione ekg,krew,bylam nawet z tym w szpitalu w
              nocy i na wynikach wszystko jest ok-lacznie z cisnieniem.Okazuje sie
              ze wlasnie to sa ataki paniki/stany lekowe.Ja na poczatku myslalam
              ze do wszystkiego cos z sercem mi sie przypaletalo...ale nie.Dodam
              tylko ze nie mam ani stresow,ani problemow-raczej same powody do
              radosci..a mimo wszystko cos takiego moze sie dziac.Podaje kilka
              linkow-moze komus sie przyda:

              docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm

              www.bellaonline.com/articles/art52285.asp
              www.diagnose-me.com/cond/C190135.html
              Pozdrawiam wszystkichsmile

    • Wczoraj po raz pierwszy robiłam badanie na poziom żelaza i ferrytyny. Wyniki:
      żelazo: 137 norma 37-145
      ferrytyna: 43 norma 15-150
      dodatkowo
      witamina b12 309 norma 197-866
      Dodam, że raz w miesiącu biorę zastrzyki z witaminy b12, jestem po trzech,
      wcześniejszy wynik to 201 przy takich samych normach. Co myślicie o takich wynikach?
      --
      mój suwaczek
      moje zdjęcia
      • vibbeke napisała:


        Co myślicie o takich wyni
        > kach?


        Masz anemię.
        Konieczna suplementacja żelaza.
        Nie patrz na poziom żelaza tylko
        ferrytyny.
        Przy hashimoto to częste pokłosie
        tego schorzenia.
        • Po raz kolejny napiszę:chwała temu, kto wymyślił Internet!To tutaj
          znajduję pomoc w kolejnej sprawie.Od kilkunastu lat biorę eltroxin, niby
          wyniki TSH w normie, a ja wciąż ledwo żyję, zero energii i sił, apatia
          przechodząca niemal w depresję.I okazuje się, że winna temu...anemia!Po
          kolejnej kiepskiej morfologii uparłam się, aby zrobić dokładniejsze
          badania i mój endokrynolog skierował mnie do hematologa.Sporo badań, ale
          warto było.Wyszedł wieloletni niedobór żelaza - ferrytyna =3!Lekarz
          powiedział, że niedoczynność tarczycy czesto powoduje anemię oraz
          komplikuje jej leczenie.Od ręki dostałam serię zastrzyków domięśniowych z
          żelaza, no a potem mam przez parę miesiecy łykać tabletki, zaś przez
          tydzień w każdym kolejnym miesiącu ( przynajmniej do końca krwawień
          miesięcznych)kontynuować taką kurację jako podtrzymanie.Teraz już wiem,
          skąd to okropne samopoczucie.Niby taki drobiazg, a jak koszmarnie
          utrudniający życie.U lekarza pierwszego kontaktu bywałam wielokrotnie z
          wynikami morfologii, ale jedyny efekt to komentarz:"jak pani może chodzić
          na tej czerwonej wodzie?"i pudełko żelaza na miesiąc.Koniec, kropka.A
          ferrytyny nikt mi dotąd nie badał.Lykam więc cierpliwie to żelazo i mam
          wielką nadzieję, że już niedługo poczuję pozytywne skutki i zacznę
          wreszcie żyć!Bardzo pomocna jest ta informacja o przerwie między lekami
          tarczycowymi, a żelazem.Mój lekarz nic mi o tym nie wspominał.
      • 13.10.10, 17:55
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • Znalazłam w necie taki króciutki artykuł o ferrytynie
      www.forumzdrowia.pl/index.php?id=226&art=774
      - podoba mi się ostatnie zdanie, że Obniżone stężenie oznacza rzeczywisty
      niedobór żelaza w ustroju i potwierdza rozpoznanie niedokrwistości niedoborowej.
      • I jeszcze dla tych co nie wiedzą jak interpretować wyniki badań ferrytyny:

        Oznaczanie ferrytyny jest przydatne w różnicowaniu niedokrwistości na tle
        rzeczywistego niedoboru od niedokrwistości objawowych (stany zapalne,
        nowotwory). Do oceny niedokrwistości przyjęto następujące wskaźniki:

        ferrytyna surowicy: prawidłowa
        hemoglobina: prawidłowa
        rozpoznanie: nie ma niedoboru

        ferrytyna: obniżona
        hemoglobina: prawidłowa
        rozpoznanie:zmniejszenie ilości żelaza magazynowanego

        ferrytyna: obniżona
        hemoglobina: obniżona
        rozpoznanie: niedokrwistość na tle niedoboru żelaza

        ferrytyna: prawidłowa
        hemoglobina: b. niska
        rozpoznanie: inna przyczyna niedokrwistości

        Informacja pochodzi z takiego mocno naukowego artykułu:
        www.biomol.pl/pol/artykuly/zelazo
    • niestety przy pierwszej wizycie u Endo, pomimo stwierdzonej anemii
      przy ferrytynie 14,9 ng/ml (norma 10,0-150,0)
      przegapiłam kwestie zapisania konkretnego leku z żelazem sad
      i teraz mam dylemat:

      proponujecie tu m.in.:
      Sorbifer Durules Skład: 1 tabl. powl. zawiera 320 mg siarczanu żelaza
      (II), co odpowiada 100mg Fe (II)
      Ferrum Lek Skład: 1 tabl. do żucia zawiera 100 mg żelaza (III) w
      postaci kompleksu wodorotlenku żelaza z polimaltozą.

      a ja kupiłam bez recepty zaproponowane przez farmacaeute max naturalne i
      dobrze przyswajalne:
      Chela-Ferr czyli chelatowe żelazo Skład: Substancje aktywne 1 kapsułka /
      70mg chelatu aminokwasowego żelaza Ferrochel® w tym: w tym: 14mg żelaza,,
      30 mg witaminy C, 2 mg witaminy B6, 1μg witaminy B12, 200 μg kwasu foliowego
      Gentle Iron dwuglicinian żelaza Skład: Jedna kapsułka zawiera Żelazo
      (dwuglicynian żelaza) 20 mg


      czy te 20 mg to jednak mało ??? w waszych lekach jest go po 100mg!
    • może się komuś przyda takie info więc wklejam z mojego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99436007,99436007,co_ile_badac_ferrytyne_i_zelazo_i_.html
      PYTANIE:
      - co ile badać ferrytynę i żelazo ? (a może nam hashimotką wystarczy samo
      badanie ferrytyny???) czy jak hormony co ok 4-6 tyg ?
      - i jak przygotować się do badania ? tj. czy przed badaniem można zażyć /
      zażywać żelazo ???
      Pytam, bo pediatra mojego dziecka patrząc na moją szczęśliwą reakcje jak bardzo
      podniosło mi się żelazo po miesiącu zażywania Sorbiferu z 8,8 na 24,0 (norma 6,6
      - 30,4) uświadomiła mnie, że to wynik zafałszowany bo na leku i przed badaniem
      żelaza powinnam leku przynajmniej przez tydzień nie przejmować! spotkałyście się
      z taka opinią??? mój lekarz rodzinny nie widział takiej potrzeby i nie
      potwierdził mi tej teoriisad Hymmm

      podpowiedzcie proszę

      ODPOWIEDZ:
      marsjanka1999: "pediatra ma rację - badanie poziomu żelaza w czasie jego
      suplementacji jest kompletnie niewiarygodne. tylko badanie ferrytyny pozwala
      ocenić zapasy żelaza w organizmie"

      harmoniak: "Żelaza nie badaj. Po braniu tabletek na pewno jego poziom we krwi
      jest wysoki...

      Co do tego, jak często badać ferrytynę (wg mojego rozumienia).

      To zależy. Jeśli chcesz sprawdzić, czy dobrze Ci się żelazo wchłania, to możesz
      sprawdzić ferrytynę, np. po miesiącu czy więcej, bez robienia przerwy, żeby
      sprawdzić, czy drgnęła. Jeśli tak, to OK, bierzesz dalej. Wynik tego badania
      jednak będzie zafałszowany (podwyższony). Jeśli nie będzie OK (ferrytyna ledwie
      drgnęła), to
      warto pomyśleć o zastrzykach.

      Suplementacja powinna trwać co najmniej 3 miesiące. Przed badaniem ferrytyny
      należy zachować dwutygodniowy odstęp, żeby wynik nie był zafałszowany. Czyli
      można np. brać 3 miesiące, 2 tygodnie przerwy, badanie. Pod koniec uzupełniania,
      kiedy ferrytyna będzie całkiem, ale nie do końca OK (tak myślę, bo jeszcze nie
      jestem w tym punkcie, startowałam od ferrytyny=1) można zmniejszyć dawkę, co by
      nie przedawkować.


      Przy Twoim poziomie ferrytyny [ferrytyna 14,9 ng/ml (norma 10,0-150,0)] brałabym
      duże dawki żelaza. 3 tabletki Sorbiferu: 2 przy porze obiadowej i 1 przy
      kolacji. Do tego możesz brać na wspomożenie Biofer Folic x2 do dawki wieczornej.
      Oczywiście, ilość tabletek zależy od tego, jak reaguje żołądek. Jeśli mnie boli
      brzuch po żelazie, to robię przerwę na dzień, dwa i wtedy jest już OK. Albo
      biorę przez jakiś czas mniej. Ponadto na czas suplementacji należy ograniczyć
      produkty zawierające wapń, bo zmniejszają wchłanianie.
      • nie wiedziałam gdzie to dopisać

        "Ferrytyna jest białkiem zwierającym zapasowe żelazo występującym we wszystkich tkankach ustroju, głównie wątrobie, śledzionie i szpiku kostnym. Stężenie ferrytyny w surowicy krwi dobrze odzwierciedla poziom zapasów żelaza w ustroju. Zwiększony poziom ferrytyny jest spowodowany: w stanach zapalnych, w reumatoidalnym zapaleniu stawów, uszkodzeniem wątroby, martwica komórek szczególnie wątroby lub nowowotworowych, nadmiarem żelaza w ustroju (hemochromatoza pierwotna lub potransfuzyjna, niedokrwistość megaloblastyczna, hemolityczna lub aplastyczna). Zmniejszony poziom ferrytyny występuje w niedoborze żelaza."

        http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html

        hashimoto to też stan zapalny

        a.
    • Witam, nie wiem czy było o tym wspominane ale przy toczących się
      stanach zapalnych , np: przyzębia, poziom ferrytyny może wzrastać
      dlatego nie powinno się określać jej % w takich przypadkach.
      Pozdrawiam
    • zaburzają wchłanianie żelaza
      info tutaj
      --
      www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
      • Hej, może to was zaskoczy ale... co tam wink
        czy jadłyście kiedyś pokrzywę zrobioną jak szpinak z jajkiem na patelni? Moja babcia robiła go jak byłam mała. Na ogródku wyrósł mi ostatnio dziko krzak pokrzywy i zrobiłam takie cuś dla siebie, męża i kumpeli - patrzyli zdziwieni, spróbowali i stwierdzili że "wcale nie smakuje jak pokrzywa". Hehehe
        W pokrzywie jest bardzo dużo żelaza. Polecam zatem!
        Sama mam niską ferrytynę, żelazo. Biorę Tardyferon.

        Przepis: ścinamy pokrzywę (musi być młoda, niska, taka co kwitnie to już za późno), myjemy ją pod bierzącą wodą, potem same listki odcinamy nożyczkami, wkładamy do miski i zalewamy wrzątkiem. Odsączamy i wrzucamy na patelnię na rozgrzane masło. Po kilku minutach pokrzywa się kurczy, dodajemy jajka i jak się zetnie przerzucamy na talerz. I to tak.

        Pozdrawiam smile
    • Dziewczyny!
      W labolatorium zrobili mi zamiast ferrytyny transferynę. I wmawiają, że to tego samego dotyczy. Domagać się ferrytyna, czy odpuścić?
      --
      Zapraszam:
      www.gbsczyja.blog.onet.pl
      • Jasne, że dotyczy tego samego, ale to nie jest to samo smile

        A kto się pomylił? laboratorium, czy lekarz wypisujący skierowanie?
        • Czy wynik na poziomie 20% pozwala mi iść i prosić się o żelazo? Jak uważacie, dostawałyście je przy takim wyniku? Dokładnie to 40,67 (4,63-204). Morfologia ok, dziś nefrolog tak mi oznajmiła i żałuję, że jej nie pokazałam tego wyniku ferrytyny.
          --
          ...oczy tej małej, jak dwa błękity...
          . . . . . . Rodzinka od kuchni . . . . . .
    • Mam pytanie - jak szybko reaguje ferrytyna? To znaczy ile czasu na przykład od zmiany diety czy wprowadzenia leku warto odczekać, zanim się zrobi badania?
    • Witam!

      Mo wynik Ferrytyna 27,77 %tj. 51,04 (13-150) , zastanawiam sie nad suplementacją i niestety obawiam sie ze mój lekarz nie będzie widział sensu suplementowania czegoś co mieści sie w normie. Jakie preparaty mogą mi pomóc. Oczywiście zameirzam pójść do lekarza i wyprosić receptę , ale na wszelki wypadek wolałabym wiedzieć co zrobić gdy sie nie uda sad
      • Ratujemy się przeważnie Bioferem albo Chela-Ferrem, bo są bez recepty, niezłe, a poza tym - nie boli po nich brzuch. Albo przynajmniej boli mniej.
        A piszę to po wypróbowaniu obu preparatów, z brzuchem, który boli od zawsze i reaguje na wszystko.
        --
        problemy ekstremy
    • www.aerztekammer-bw.de/10aerzte/20fortbildung/20praxis/90allgemeinmedizin/1118.pdf
      Artykul potwierdzajacy to co napisalam w pierwszym poscie .

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.