Dodaj do ulubionych

Niedobor zelaza - ferrytyna

14.11.06, 22:39
Objawy niedokrwistosci (z roznych przyczyn)
- bladosc blon sluzowych
- oslabienie
- latwe meczenie sie
- sennosc
- ucisk lub bol w okolicy serca
- przyspieszenie rytmu serca
- szum w uszach
- pogorszenie zdolnosci intelektualnych

Objawy niedoboru zelaza
- moze wystepowac kazdy objaw w/w niedokrwistosci
- lamliwosc wlosow i paznokci
- zmiany na blonie sluzowej jezyka, gardla i przelyku bedace przyczyna bolu i
pieczenia
- zajady
- kruchosc i prazkowane paznokcie
- sennosc i ospalosc
- ospalosc z towarzyszaca bladoscia, omdleniami, dusznoscia i palpitacjami serca
- bole miesni
- zmniejszenie odpornosci na przeziebienia i infekcje
- zaburzenia pamieci, pogorszenia nastroju
- nerwowosc
- zawroty glowy

Jak widac jest tych objawow bardzo duzo i przypuszczam ze jeszcze nie
wszystkie znalazlam. Tak jak niektorzy tutaj na forum czesto pisza, nie
wszystkie objawy mozna zwalac na karb Hashimoto i maja racje.
Wiele z tych objawow sa takie same jak przy niedoczynnosci i pomimo dobrego
ustawienia na hormonach moga nadal wystepowac jesli nie leczy sie niedoborow
zelaza (i nie tylko zelaza). A niedobory wystepuja u nas czesto.
Dane te pozbieralam z internetu z roznych artykulow wpisujac - anemia z
niedoboru zelaza objawy.

Dlaczego oznaczac ferrytyne a nie poziom zelaza?
Wiele osob oznacza poziom zelaza i na tej podstawie chce stwierdzic czy ma
niedobor zelaza czy nie. Niestety tym badaniem nie da sie tego stwierdzic.
Juz wiele razy pisalam ze wiarygodnym badaniem w celu wykrycia niedoboru
zelaza jest ferrytyna, a badanie tylko poziomu zelaza jest bardzo niemiarodajne.
Wpisujac w wyszukiwarke - parametry oceniajace niedobor zelaza - znalazlam w
internecie bardzo ciekawy artykul - WEGLOWODANY.
W tym to artykule pani Beata Ambrozik wyjasnia dokladnie jakie badania trzeba
zrobic aby wykryc niedobor zelaza.

Str.15,16
" Niedokrwistosc z niedoboru zelaza = niedokrwistosc syderopeniczna
Dobowa utrata Fe waha sie w granicach 0,5-1,5mg. Zawartosc zelaza w ustroju
jest uzalezniona od jego strat, podazy i wchlaniania.

Parametry oceniajace niedobor zelaza:
Poziom zelaza we krwi - izolowana ocena tego parametru jest nieprzydatna
diagnostycznie.
Niskie stezenie Fe nie musiswiadczyc o jego niedoborze - duze wahania dobowe,
infekcje."

"Ferrytyna
-najwazniejszy skladnik do oceny gospodarki Fe; pozwala ocenic pule zelaza
zapasowego - (utajony niedobor zelaza).
Wskazania do oznaczania:
- niedobor zelaza
- grupy ryzyka (krwiodawcy, kobiety w ciazy, dializowani, wegetarianie)
- stany przeladowania zelaza
- kontrola substytucji Fe i terapii Epo"
Wiecej mozna poczytac w tym artykule.

Na temat interpretacjii podstawowych wynikow mozna znalezc:
badaniamedyczne.fm.interia.pl/morfologia.htlm
Pozdrawiam serdecznie
Rosteda

Edytor zaawansowany
  • 15.11.06, 09:18
    Zgadzam się! Warto oznaczać ferrytynę! Bardzo rzadko mam obniżone żelazo, a ferrytynę niemal zawsze. Wszystkie powyższe objawy znam z autopsji. Dopóki mój lekarz nie wpadł na zbadanie mi ferrytyny błąkałam się po wszystkich możliwych specjalistach łącznie z psychiatrą i neurologiem, bo na wstępie wykluczano brak żelaza.

    Interesuje mnie jednak w jaki bezpośredni sposób hashimoto przekłada się na niedobór ferrytyny? Czy to jest prawidłowość? Czy tak ma być i już? U mnie lekarze o wszystkie złe parametry podejrzewają nerki, ale one _póki co_jeszcze_ nadal_są wydolne. Bardzo bym się cieszyła, gdybym mogła winić hashi za moją marną ferrytynę.

    --
    Generalnie dokładnie, aczkolwiek poniekąd bynajmniej...
  • 15.11.06, 11:04
    To jest bardzo wazne bo wiele ludzi zna objawy niedoczynnosci i nadczynnosci a
    zapomina ze niektore objawy moga wiazac sie z konsekwnecjami niedozcynnosci
    czyli wlasnie anemia.
    Np. czesto bylo na forum pytanie o kolatania serca i wysoki puls.
    I lekarze bardzo czesto tachykardie kojarza z nadczynnoscia, zapominajac ze
    niedoczynnosc powoduje anemie - i stad mozna miec pare "dodatkowych" objawow.
    Czesto nawet nie patrzac na hormony tarczycy, nie robiac morfologii - od razu
    zmniejszaja dawke (co oczywiscie wcale nie polepsza sytuacji) albo kaza brac
    magnez czy potas ...

  • 16.11.06, 17:29
    a co z hemoglobiną? moja mama mówi, że w anemii jest niska, a ja mam normalną,
    więc moze nie ma sensu badac ferrytyny...

    z drugiej strony mam insulinooporność. chciałabym w związku z tym zbadać
    cholesterol. czy przy niedoczynności i insulinooporności wynik może być bardzo
    zmieniony?
  • 17.11.06, 00:06
    Do Anial6
    Aniu, mozna miec hemoglobine jeszcze w normie i rownoczesnie bardzo duzy
    niedobor zelaza.
    Tak bywa czesto.
    Zeby stwierdzic anemie z niedoboru zelaza tylko na podstawie hemoglobiny to
    zelazo musialoby byc ponizej 0.
    A dlaczego Ty nie leczysz tej insulinoopornosci jak masz ja stwierdzona?
    I dlaczego nie leczysz PCO?
    Insulinoopornosc leczy endokrynolog, albo diabetolog.
    A PCO leczy endokrynolog-ginekolog.
    Rosteda
  • 26.04.07, 00:46
    Up.
  • 01.05.07, 00:09
    Witam
    Poniewaz zniknal link tego bardzo dobrego artykulu na temat badan morfologii i
    niedoboru zelaza zaczelam go szukac i znalazlam go pod innym adresem.

    www.toya.net.pl/~bms/~beataambrozik/bms_06_pliki/Diagnostyka_Notatki_01.pdf
    Na temat anemii i niedoborow zelaza jest napisane od strony 12 do strony 16 1/2.
    Nie czytajcie calosci tego artykulu - 34 strony - bo mozna miec pozniej niezly
    metlik w glowie. najwazniejsze dla nas sa tylko wlasnie te wyzej wymienione strony.

    Przepisze jeszcze tylko maly rozdzial bardzo wazny dla nas.

    Str.16
    "Niedokrwiaszosc z niedoboru zelaza:
    - niskie zelazo (ale przy niedoborze utajonym moze byc prawidlowe - moj dopisek)
    - wysokie TIBC
    - niski % wysycenia zelazem transferyny
    - wysokie stezenie transferyny (w infekcji, nowotworach, RZS - spada ponizej
    dolnych zakresow normy)
    - niska ferrytyna
    - wysokie receptora rozpuszczalnego dla transferryny

    Niedokrwistosc mikrocytarna, niedobarwliwa:
    niskie HGB
    niskie RBC
    niskie HCT
    niskie MHC
    niskie MCV
    niskie MCHC
    poikilocytoza"

    Co oznaczaja skroty w morfologii to jest napisane pod tym adresem:
    sq7dqx.republika.pl/hematologia/
    Pozdrawiam Rosteda
  • 16.05.07, 10:56
    Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia? Będę musiała brać
    zastrzyki ? Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać? Reszta życia
    z igłą w pupie?
    Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..
  • 16.05.07, 15:03
    rumpa napisała:

    > Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia?

    Jest niska, ale jeszcze z pewnoscia nie dostaniesz leczenia. Sprawdz ja za
    jakies pol roku jeszcze raz.

    > Będę musiała brać zastrzyki ?

    A dlaczego od razu zastrzyki?
    Przeciez zelazo jest tez w tabletkach i zazwyczaj dobrze pomaga.

    > Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać?

    Moze sie obnizyc (ale nie musi), czy bedzie nawracac, tego nie wiem

    > Reszta życi a z igłą w pupie?

    Czemu sie martwisz na zapas?

    > Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..

    Pozdrawiam i zycze duzo optymizmu na przyszlosc
    Rosteda
  • 09.01.10, 12:18
    ma wynik ferrytyny 3,4 a zelaza 35 co to znaczy
  • 05.07.07, 18:35
    up
  • 05.07.07, 20:25
    czy ferrytyne robi sie bez skierowania, ile kosztuje?

    czy przy tego typu anemii mozna miec krwinki czerwone a normie, a niskie np
    granulocyty???
    a sucha skóra, zwlaszcza na dloaniach?
    czy mozna profilaktycznie lykac zelazo i wszystko bedzie ok
  • 05.07.07, 20:34
    niewiem nawet co badac z kolejną morfologia, a chyba ja zrobie bo slabo sie
    czuje. chyba najwazniejsza ta ferrytyna, b12 daruje sobie, i tak nie robia w
    laboratorium.
  • 05.07.07, 20:56
    Witaj No_sense
    Za ferrytyne place okolo 20zl, za wit.B12 40zl. Jesli prywatnie to mozna bez
    skierowania. Male laboratoria nie robia tej witaminy, ale ja robie zawsze w
    szpitalu i tam robia wszystkie badania na miejscu.
    Granulocyty nie maja nic wspolnego z anemia bo to sa biale krwinki (jeden rodzaj).
    Przy niedoborze zelaza wlasnie tak moze byc ze krwinki czerwone i hemoglobina sa
    w normie a zelaza jest malo.
    Profilaktycznie bez wynikow zelaza nie wolno lykac bo nie znajac wynikow mozna
    go przedawkowac co jest szkodliwe dla watroby.
    Ale jak sie ma niedobory to zelazo trzeba brac i wtedy nie szkodzi na watrobe.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 05.07.07, 21:00
    A co oznacza niskie MCHC to przeczytaj post z 1.05 w tym watku.
    Tam to jest napisane.
    Rosteda
  • 05.07.07, 21:39
    Rosteda i jak Ci wyszly te badania? Z jakich powodów je robiłaś?

    Wiem już smile to mch oznaczaloby minimalną Niedokrwistosc mikrocytarną, to chyba
    zle nie jest.
    wlasnie w duzym laboratorium kolo szpitala w Krakowie nie robią ale tylko
    b12... ferrytyna jest

    Nic nie pisalo o takich objawach anemii (czy to w ogole mozliwe??):
    -bardzo skąpe miesiączki, raczej regularne, spoznialy sie dopiero po
    intensywnym wysilku i odchudzaniu
    -te suche włosy i skora (oprocz miejsc łojotokowych sad - lekarz endokrynolog
    dtykajac moich łokci stwierdzil: o, widac ze niedoczynnosc. a to zadna
    niedoczynnosc, mi tak wysycha skóra jak jestem na diecie.
    -czesto mam sine kolana, paznokcie juz raczej są normalne
    no i typowe: -zmeczenie, sennosc, klopoty z pamiecia i koncentracja, przysypiam
    w pracy, nie mam sily za bardzo chodzic tak gdzies po miescie
    biore rozne leki, od czasu metforminy czulam sie coraz slabsza
  • 05.07.07, 22:22
    Do No_sense
    Badanie wit.B12 robilam z powodu bardzo silnych boli calego ciala.
    Do tego stopnie ze nawet jak szlam spac to urazala mnie koldra ktora sie mialam
    przykryc. Zawroty glowy to mialam takie ze przechodzac przez drzwi wchodzilam we
    framuge a nie przez otwor. A jak wynik sprawdzilam po paru miesiacach to byl
    duzo ponizej normy.
    Ferrytyne tez mialam ponizej normy.
    Poszukaj mojego postu na ten temat juz pisalam.
    Te objawy ktore u gory napisalam przy niedoborze zelaza to mozesz znalezc
    wpisujac w wyszukiwarke - niedobor zelaza objawy - i sama na ten temat poczytac
    w roznych artykulach. Jesli cos wiecej bylo z jednego artykulu to podawalam linki.
    A dlaczego sie odchudzasz?
    Przy Hashi i mysle ze masz tez insulinoopornosc jak bierzesz metformine raczej
    nie mozna sie intensywnie odchudzac bo to szkodzi.
    Bardzo dobra dieta w Twoim przypadku to jest dieta Montignac, polecana tez dla
    cukrzykow i ona pomoze Ci najlepiej zbic zbedne kilogramy jesli je masz.
    Jednak ta ferrytyne powinnas zrobic.
    Pozdrawiam Rosteda
    Ps.Objawy niedoboru zelaza moga sugerowac niedoczynnosc bo sa bardzo podobne.
    A przez te diety to mozesz miec niedobory.
  • 28.01.09, 16:59
    U nas ferrytyna 54 zł :0
    Jak chciałam sobie zrobić bez skierowania to pani labolantka
    stwierdziła "a po co? jak morfologia będzie ok to nie ma sensu,
    niech pani poczeka na morfologię".
    I poczekałam, Hemoglobina wyszła bardzo dobra.
    Pewnie zrobię jeszcze tą ferrytynę ale może jak znajdę gzieś taniej,
    bo za komplet hormonów (tsh,ft3,ft4) płacę 77 zł, do tego jeszcze ta
    ferrytyna....uuuuu
    Tak to jest mieszkać na zadupiu...
  • 05.07.07, 21:55
    Czy wiecie moze jaki poziom ferrytyny jest odpowiedni? Zwykle norma wynosi od
    10 do 150, ja mialam 13 kilka miesiecy temu i lekarz stwierdzil anemie, obecnie
    mam 58. Nie wiem natomiast jaki wynik jest dla nas tak naprawde dobry?
  • 05.07.07, 22:26
    Witaj Malaowca
    Czy mialas leczony ten niedobor zelaza?
    Jesli tak to jak dlugo?
    Dla nas wynik ferrytyny powinien byc mniej wiecej w polowie normy danego
    laboratorium.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 06.07.07, 21:40
    Hej, mam pytanko odnośnie mojego wyniku ferrytyny:

    8,2ng/ml [6,9-282,5]

    Wydaje mi się, ze nie jest to dobry wynik i w związku z tym kupiłam żelazo w
    tabletkach - zamierzam uzupełnić braki.
    Czy bez zbadania samego żelaza, bez konsultacji z lekarzem mogę sama zacząć
    uzupełniać ten niedobór?
    Dodam, ze mam hashimoto, krwinki czerwone 4,18, hemoglobine 12,9 - wszystkie
    wyniki w dolnej granicy sad no i typowe objawy anemii: blada cera, wypadające
    włosy, prążki na paznokciach, senność, obfite miesiączki itp.
  • 27.11.07, 00:10
    Up.
  • 27.11.07, 12:59
    A jakie bierzecie żelazo?? Ja mam od kilku m-cy Biofer Folic i
    niespecjalnie mi pomaga... Teraz biore po 2 tabletki dziennie,
    wcześniej po 3.
    To chyba jednak kwestia hormonów, niby juz w normie ale to ft3 22%...
    I od niedawna(wiem, ze to nierozsadne) zwiekszylam sobie dawke
    tyroksyny o 12,5... i przez jakiś tydzień od tego zwiekszenia
    troszkę lepiej się czułam i miałam normalne, nawilzone wlosy, dało
    się je roczesać.
    Teraz jest jak dawniejsad

    Co do interpretacji wyników Fe, niestety Wam nie pomogę, bo jestem
    zielona w temacie. Żelazo biorę w ciemno, na wzmocnienie.

    Rostedo - nie wiedziałam, ze z iedoboru b12 są takie okropne
    objawy... Wyleczyłaś to zastrzykami?? A najgorsze jest to, ze
    lekarze sami nie wiedza co czlowiekowi jest.

    Pozdrawiam
  • 27.11.07, 13:16
    Ja polecam Sorbifer Durules- dobry preparat aczkolwiek drogi ^^
    Ada
  • 27.11.07, 17:55
    Ja biore Ferrum Lek 100 mg Fe (III) tabletki do zucia
    Prawdopodobnie nie podraznia blony sluzowej przewodu pokarmowego
    Ewa
  • 27.11.07, 19:47
    Zastrzyki działają jeszcze lepiej.
  • 27.11.07, 23:33
    Witaj No_sense
    Zelaza nie wolno brac zapobiegawczo, bo tak niedobor jak i nadmiar sa szkodliwe.
    Leczenie zelazem zawsze musi byc pod kontrola badan: feryttyna, TIB i morfologia.
    Ale teraz jak bierzesz zelazo to nie ma sensu robic tych badan. Badania wolno
    robic dopiero dwa tygodnie po odstawieniu zelaza.

    Co do pytania czy mi sie poprawilo po wit.B12.
    Poprawilo mi sie bardzo duzo. Zniknely te okropne bole przy dotyku i moge sie
    normalnie przykryc koldra ktora mnie wczesniej urazala.
    Ale calkiem moje bole nie zniknely niestety. Moze ja za dlugo mialam te
    niedobory B12 i dlatego tak mam. Nie wiem.
    Ale zastrzyki B12 biore nadal bo jak robilam badanie po pol roku ich brania to
    wynik we krwi byl w polowie normy i ja sama czuje przed nastepnym zastrzykiem ze
    go potrzbuje. Po prostu po miesiacu znowu mam wieksze bole.
    Dzieki za zainteresowanie.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 28.11.07, 13:22
    Dziewczyny, mam pytanie. Czy przy kuracji żelazem macie dolegliwości
    ze strony przywodu pokarmowego, a jeśli tak, to jak sobie z tym
    radzicie? Które prearaty są najłagodniejsze i jednocześnie
    skuteczne. Mniej więcej od sierpnia leczę anemię, zaczynałam przy
    następujących wynikach: hemoglobina 10,2 (przy normie od 12,6),
    ferrytyna 20 (norma 10-120). W tej chwili biorę tardyferon i znowu
    pojawiają się kłopoty z żołądkiem, wcześniej sorbifer (źle
    tolerowałam). Dwa lata wcześniej hemofer forte (też nie było
    najlepiej). Po jakim czasie zrobić badania? Pozdrawiam- Nika
  • 28.11.07, 21:08
    Witaj 1.8.5.x
    Obecnie to jest juz moje kolejne podejscie zeby uzupelnic zelazo.
    Wlasnie z powodu boli zoladka co zaczelam to w niedlugim czasie konczylam.
    Najdluzej wytrzymalam z zelazem 5 tygodni.
    Wynik przed braniem zelaza mialam 30 i po tych 5 tygodniach podnioslo mi sie na
    74. Ale niestety po dwoch miesiacach znowu spadlo na 35.
    Mysle ze te 5 tygodni brania zelaza (Sorbifer)bylo za krotko niestety.
    Z tego co wiem to zelazo powinno sie brac conajmniej 3 miesiace zeby byly efekty.
    Jesli chcesz sprawdzic jak sie poprawilo we krwi to trzeba zrobic 2 tygodnie
    przerwy w braniu zelaza i po tych dwoch tygodniach mozna zbadac ferrytyne.
    Tez probowalam te tabletki do ssania ale jeszcze szybciej mialam po nich bol
    zoladka i nudnosci.
    Nie wspomne juz o tym ze zaparcie to normalka podczas brania zelaza.
    Wiesz teraz znowu zaczelam brac przed dwoma tygodniami Sorbifer i biore go tak
    jak niektore osoby z niemieckiego forum - w trakcie jedzenia. Zoladek mniej dokucza.
    Wiem ze powinno sie brac zelazo 1 godz. przed jedzeniem ale niestety nie daje rady.
    Jesli teraz tez mi sie nie uda cala 3 miesieczna kuracja to jednak bede myslala
    o zastrzykach.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 29.11.07, 12:59
    Dziękuję Rostedo za odpowiedź. Czytałam, że nietolerancja niektórych
    leków może wynikać z nietolerancji tzw. wypełniaczy, np. laktozy
    (zawarta jest w tabletkowych preparatach żelaza). Przez jakiś czas
    brałam Fe w płynie (biovital i Plussz) ale mój lekarz mówi, że są za
    słabe. Chyba też czekają mnie zastrzyki, bo żołądek odmawia
    posłuszeństwa. Trzeba też stosować dietę, ale ile można jeść
    szpinak, surowe mięso i żółtka (choć te ostatnie podobno
    najskuteczniejsze- ja się boję salmonelli). Trzymajmy się- Nika
  • 29.11.07, 14:30
    Zbyt czeste spozywanie szpinaku moze spowodowac odwapnienie kosci, a jajka
    niewskazane przy podwyzszonym poziomie cholesterolu.
    Tabletki (zelazo) do ssania biore, po obiedzie, od tygodnia- jak dotad nie mam
    objawow zaladkowych (oby tak dalej)
    Kazdy organizm jest inny i trzeba poprobowac co sluzy a co szkodzi.
    Pozdrawiam
    Ewa
  • 13.06.13, 22:04
    Wiem, że to stary post, ale może ktoś będzie czytał tak jak ja w tej chwili, więc zdementuję ten mit - jajka absolutnie nie wpływają na cholesterol, także jedzcie kobiety do woli. To mit z dawnych czasów, wiele razy już zostało to udowodnione, że to nie prawda.
  • 11.01.08, 10:23
    Ferrytyna 43,76. (norma 30 - 400)
    lekarz twierdzi, że jest OK, dopiero gdy morfologia będzie zła to
    brać żelazo.
    czy brać na własną rękę bo jak dla mnie to niski wynik
  • 11.01.08, 14:01
    a moj lekarz powiedzial ze jesli morfologia wyjdzie ok to nie ma potrzeby badac zelazo czy ferrytyne. bo na morfologii wyjdzie czy cos moze byc nie tak . czy ma racje ?
    Podam kilka moich wynikow, bo sa w dolnej granicy normy i nie wiem czy jak przy hormonach tarczycy bierze sie pod uwage ze sa przy granicach.
    Hemoglobina 12,9 (12,0-16,0)
    Hematokryt 37,7 % (37-47) we wrzesniu bylo 38,3%
    MCH 29,2 (27-35) wrzesnien- 28,8
    MCHC 34,2 (32-37) wczesniej 33,7
    no i limfocyty i neutrofile poza norma ale to akurat na anemie chyba wplywu nie ma.
    prosze o porade bo do lekarzy cos trace zaufanie sad
  • 15.02.08, 12:12
    czy cos takiego pisze na ulotce letroxu/euthyroxu?? niestety
    wyrzucam wszystkie ulotki i w tej chwili nie mam
  • 15.02.08, 22:12
    Z ulotki euthyroxu:leki zawierające glin/zobojetniajace/ mogą
    osłabiać działanie lewotyroksyny.Leki zawierajace lewotyroksyne
    należy wiec podawać co najmniej 2 godz. przed podaniem leków
    zawierających glin.To samo dotyczy leków zawierajacych żelazo lub
    węglan wapnia.
  • 20.06.08, 17:30
    Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem z tymi lekami.
    Wcześniej brałam sorbifer, a właściwie tylko kilka tabletek wzięłam
    bo niestety bolał mnie po nim żołądek, ale później lekarka z
    przychodni przepisała mi tardyferon, który biorę już trzy tygodnie
    po jednej tabletce dziennie i jest w porządku z moim żołądkiem. Nie
    mam żadnych dolegliwości dlatego myślę, że jest "dobry". Pozdrawiam
    ciepło Ela.
  • 20.06.08, 17:44
    Nie można tak generalizować każdy reaguje inaczej
    ja z kolei mając juz kłopoty zoładkowe brałam sorbifer i mi nie szkodził, dobrze
    go tolerowałam, a inne preparaty kiepsko
    Teraz biore ferrum lek do ssania i też dobrze go toleruje
    każdy musi sam wyprobowac co dla niego odpowiednie smile
    pozdróweczka
  • 23.06.08, 22:21
    W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.


    Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
    z wchlanianiem????? bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
    witamin. w tym zalaza.

    jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
    lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
    niestety nie przybieram na wadze....

  • 23.06.08, 23:31
    no_sense napisała:

    > W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.
    >
    >
    > Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
    > z wchlanianiem?????

    To więcej niż pewne.

    bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
    > witamin. w tym zalaza.
    >

    na pocieszenie powiem Ci, że wszystkim hashimotkom
    brakuje powyższego.
    Niestety musimy to suplementować.

    > jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
    > lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
    > niestety nie przybieram na wadze....
    >

    Jeszcze trochę i zapewne Twoja waga pójdzie w górę.

    Pochwal się.

    Pzdr
    Tess

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • 27.08.08, 21:31
    Witam wszystkich,
    Po przeczytaniu całego wątku, jestem w szoku. Myślałam , że wiem
    wszystko na temat hashimoto, a jednak sie myliłam uncertain Jestem
    hashimotką od 6 lat, w zeszłym m-cu postawiono mi kolejną diagnozę z
    chorób autoimmunologicznych - częściowy zanik błony śluzowej
    żołądka, co zostało potwierdzone gastroskopią. Zrobiłam te badanie
    bo miałam niski poziom witam b12 ( duuuuzzzzooooo ponad normę).Wynik
    potwierdził tylko moje przypuszczenia, teraz jestem na zastrzykach
    witam. b12.

    A wracając do wątku , od jakieś czasu jestem nie do życia, brak
    koncentracji i objawy,które były opisywane w wątku.Morfologia na
    dolnej granicy normy. Nigdy w życiu by minie przyszło zbadać żelazo,
    a co dopiero ferrytynę.

    Po tym wszystkim co tu przeczytałam boje sie iść zrobić badania,
    żeby ie okazało sie że kolejne "ch....wo" się do mnie przyczepiło.

    Powiem szczerze mam mętlik w głowie.

    pozdrawiam
    ZGRYZEK
  • 27.08.08, 22:31
    Witaj Zgryzek01
    Tez mam niedobor B12 i zelaza.
    Wlasnie to zapalenie blony sluzowej zoladka powoduje zle wchlanianie i dlatego
    niedobory.
    Idz zrob to badanie bo lepiej wzisc zelazo niz sie meczyc z powodu jego niedoboru.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 13.10.08, 12:31
    musze sie poradzić w jednej sprawie, bo już sama nie wiem co sądzić. Kolejny lekarz widząc moje wyniki gosp. żelazowej (każdy parametr poza normą oprócz żelaza) powiedział abym nie brała żelaza, ponieważ skoro mam żelazo w normie, to ja mam taki problem, że mi się to po prostu nie magazynuje (nie zmienia w ferrytyne). i nic mi nie da zażywanie żelaza... A teraz jeszcze dorzuce tabletki to będę miała żelazo powyżej normy, a to też nie jest chyba zbyt dobre..
    Póki co miesiąc brałam Sorbifer Durules, na dwa tygodnie odstawilam aby zrobić morfologie i spadł mi hematokryt i MCV... Reszty nie skontrolowałam bo i tak zamierzałam brać kolejny miesiąc Sorbifer.
    Ale sama się już boję. Bo ferrytyna to jest żelazo zmagazynowane, to skoro żelazo mam w normie czy to rzeczywiścienie czasem nie jest tak, że tu leży gdzie indziej problem i mi sie po prostu nie magazynuje ?? troche się przestraszyłam bo to samo powiedział mi hematolog.
  • 19.10.08, 12:02
    Malinowymis, podłączam się pod Twoje pytanie, bo też jestem pogubiona. Ferrytynę
    mam niziuteńką, sporo poniżej normy, za to żelazo za wysokie... do tego obniżoną
    hemoglobinę, erytrocyty i hematokryt, za to za wysokie MCV i MCH, co wygląda mi
    na jakąś sprzeczność??
    A powiedz proszę jakie pozostałe parametry gospodarki żelazowej robiłaś? Bo z
    tego co się doszukałam, to powinnam zrobić TIBC, transferrynę, coś jeszcze?
    wizytę u hematologa mam prywatnie za 3 tygodnie i chcę iść od razu z kompletem
    wyników coby nie tracić czasu i pieniędzy.
  • 16.02.09, 18:15
    Z tego co udało mi się zorientować, to z żelazem nie jest tak, że jeden lek jest
    dobry a inny nie. Każdy organizm inaczej je toleruje i co jeden znosi bardzo
    dobrze u innego spowoduje np problemy żołądkowe i odwrotnie. Więc chyba po
    prostu musiszbrać i obserwować swój organizm. Powodzenia smile
  • 25.02.09, 18:54
    Dziś odebrałam wynik ferrytyny. Okazał się poniżej normy. Zastanawiam się czy to
    bardzo zły wynik i czy iść do lekarza rodzinnego, czy tylko trochę słaby i
    wystarczy łykać coś dostępnego bez recepty.

    Ferrytyna:6,54 (norma 13-150)

    W grudniu miałam robioną morfologię. Nie wyszła idealna, hemoglobina i
    hematokryt były lekko poniżej normy, a erytrocyty, MCV, MCH i MCHC na dolnej
    granicy normy.

    Hemoglobina: 11,8 (norma 12-16)
    Hematokryt: 36 (37-47)

    Erytrocyty: 4,2 (4,2-5,4)
    MCV: 85 (80-99)
    MCH: 28 (27-35)
    MCHC: 33 (32-37)

    Lekarka po zobaczeniu tych wyników skierowała mnie na badanie poziomu żelaza we
    krwi, ale wyszedł w normie:
    131 (norma 60-180),
    więc wykluczyła anemię.
    Całe szczęście przeczytałam tutaj, aby oznaczyć także poziom ferrytyny. Inaczej
    nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.
  • 26.02.09, 10:48
    irena.earl napisała:


    Inaczej
    > nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.


    ło matko!
    nie pytaj czy iść do lekarza,
    Ty musisz lecieć pershingiem.
    Jak długo chcesz się czuć jw.?
  • 02.03.09, 14:30
    Odebrałam wyniki. Witamina B12 wyszła w porządku: 355,8 pg/ml (norma 197-866)

    Morfologia jest troszke lepsza niż poprzednio, ale i tak wszystko na dolnej
    granicy normy:
    Hemoglobina: jest 12,1, było 11,8 (norma 12-16 g/dl)
    Hematokryt: jest 38,8, było 36 (37-47 %)

    Erytrocyty: jest 4,48, było 4,2 (4,2-5,4 mln/ul)
    MCV: jest 87, było 85 (80-99 fl)
    MCH: jest 27, było 28 (27-35 pg)
    MCHC: jest 31,2, było 33 (32-37 g/dl)

    Uspokoiło mnie, ze wyniki nie pogorszyły się, ale i tak z powodu słabych
    wskaźników czerwonokrwinkowych i niskiej ferrytyny idę do lekarza po żelazo.
    Zastanawiam się, jakie nie miałoby zbyt dużych skutków ubocznych dla układu
    pokarmowego.
  • 09.03.09, 16:23
    Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
    nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.
    Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
    Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?
    Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
    Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).
    Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
    martwić?
    Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
    przyczyny gdzie indziej?
  • 09.03.09, 23:45
    Witaj Sanpja

    sanpja napisała:

    > Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
    > nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.

    Szkoda ze nie podalas morfologii, bo z tego wyniku mozna wiele zobaczyc.

    > Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
    > Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?

    Poziom zelaza we krwi jest zalezny od tego co sie przez ostatnie dni przed
    pobraniem krwi jadlo i wynik ten nie jest miarodajny do oznaczania faktycznego
    poziomu zelaza w organizmie.
    Jezeli ktos jadl duzo miesa to poziom zelaza juz bedzie bardzo wysoki we krwi co
    wcale nie oznacza ze moze ta osoba miec faktyczny niedobor zelaza.
    Do stwierdzenia niedoboru zelaza sa inne badania. Takimi badaniami sa miedzy
    innymi ferrytyna i TIBC.

    > Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
    > Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).

    Moje wyniki tez pokazuja podwyzszone plytki krwi.
    Czytalam troche na ten temat i wiem ze plytki krwi moga byc podwyzszone z wielu
    powodow.
    Takim jednym z powodow jest wlasnie niedobor zelaza (ktory mam), albo po infekcji.
    Jesli te badania corki nie byly robione po infekcjach to sprawdz lepiej niedobor
    zelaza robiac badania ferrytyny i/albo TIBC.


    > Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
    > martwić?
    > Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
    > przyczyny gdzie indziej?

    Z Hashi ma to o tyle zwiazek (posredni) ze u nas czesto wystepuja niedobory zelaza.


    Sanpja, jak piszesz tak wazne pytania na temat corki to zaloz lepiej nowy watek
    dotyczycy tylko Twojej corki. W takim watku "tasiemcu" posty pozostaja
    najczesciej bez odpowiedzi.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 30.03.09, 15:06
    Bardzo ciekawy artykuł (moje tłumaczenie z angielskiego) o związku między
    niedoczynnością tarczycy a niskim poziom ferrytyny. Warto przeczytać.

    Oto link:
    docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm
  • 30.03.09, 18:46
    Super, że przetłumaczyłaś!
    Ja już leczę niedobór żelaza, ale ilu lekarzy wcześniej wmawiało mi że wymyślam!
    Może niektórym to pomoże, na niektórych lekarzy lepiej działają artykuły niż
    "fanaberie" pacjenta. Poza tym sama wiem, że dobrze jest wiedzieć co mi dolega i
    mieć świadomość, że to nie fanaberia...
  • 30.03.09, 19:10
    Witam ,,i ja dziekuje za ten artykuł ,,przeczytałam sobie i bardzo
    mi sie przydadza te wiadomosci ,,Moja ferrytyna jest 19. mysle ze i
    mnie przydałaby sie taka kuracja ,,,dziekuje trzymaj sie Basia
  • 31.03.09, 23:19
    Ja z tego artykulu wynioslam cos waznego dla siebie-ze niedobor
    zelaza moze miec wplyw na biale krwinki. Biopsja szpiku nie wykazala
    u mnie zadnej bialaczki ani nic takiego, nie podajac jednoznacznie
    przyczyny krytycznie obnizenia bialych krwinek i neutrofili. Ogolnie
    napisali: ze moze to byc od jakies bakteri, infekcji , tabletek itd
    ale ja o niczym takim nie wiem ani lekarz tez przyczyny nie bedzie
    szukala, dala tylko zastrzyk na pobudzenie WBC.
    Wynik biopsji wykazal brak zelaza- byc moze ten niedobor kosztowal
    mnie troche nerwow zwiazanych z wizytami na dziale hematologiczno-
    onkologicznym. Najgorsze oczekiwanie na wyniki ale na szczescie
    wszystko dobrze sie skonczylobig_grin
  • 31.03.09, 23:37
    "Żelazo jest potrzebne do tworzenia niezbędnych substancji takich
    jak dopamina czy białe krwinki" to jest cytat z artykulu wazny dla
    mnie.

    A moja ferrytyna to 16 wiec podobna do Twojej Basiu, nie wspominajac
    o Harmoniak rekordzistkawink Hematolog mowila ze moglabym przyjmowac
    albo:
    -3tabletki dziennie +sok pomaranczowy (WitC) tego preparatu z
    artykulu cytuje: "Ferrous Sulphate, ustnie 325mg, (u nas jest np.
    Sorbifer Dulures -- w tabletce 320mg + 60mg witaminy C, przyp. H.)"
    -lub w postaci zastrzykow zdaje sie 1000 z kawalkiem mg w jednej
    kroplowce-6 zabiegow w tygodniowych odstepach i sprawdzenie
    morfologi po 2 i 6 tygodniach

    Wybralam zastrzyki.
  • 17.09.09, 16:35
    Hej dziewczyny, ja z Hashimoto zmagam sie od 3 lat.W marcu tego
    roku mialam robione 1 badanie poziomu ferrytyny-wynik-15 z
    groszem...do tego hemoglobina 11.8 Temperature mam ciagle w
    granicach 35.9 -36.1 Moja endo zapytala sie od razu-nie wypadaja
    pani wlosy/nie ma pani klopotow z pamiecia???? A ja sie tylko
    usmiechnelam i powiedzialam...tak wlosy wypadaja garsciami a w
    pamieci dziury jak w szwajcarskim serze...Dostalam sorbifer wlasnie-
    2 tabletki dziennie na 4 mce na razie.Powiedziala ze ten praktycznie
    zerowy pozniom zelaza w org. powoduje ze nie moge schudnac(chociaz
    cwicze i zdrowo sie odzywiam)bo nie zachodzi proces spalania w
    komorkach ze wzg. na to ze jest zaklocony transport tlenu...Dobrze
    wiedziecsmile Po 3 mcach poziom ferrytyny wzrosl do 48. Jednak ze mna
    wciaz dzieja sie cyrki..wiecie ze np bardzo czesto do Hashimoto
    przyczepiaja sie ataki paniki/stany lekowe?Ja bym w zyciu nie
    powiedziala...wiem ze depresja itp sie zdarza-ale przy
    wyregulowanych hormonach zaczely mi sie przytrafiac dziwne objawy-
    uczucie calego ciala non stop pulsujacego,bole glowy-tez
    pulsujace,palpitacje serca,szum w uszach,bole w klatce piersiowej no
    i wreszcie klopoty z zasypianiem...niby czlowiek chce spac,jest
    zmeczony,kladzie sie a organizm nie daje mu zasnac-serce sie
    rozpedza i wali,w glowie cisnienie rozsadza czache i jak czlowiek
    zasypia to te objawy "wybudzaja"czasami nawet takim naglym wstrzasem
    ciala.....mialam robione ekg,krew,bylam nawet z tym w szpitalu w
    nocy i na wynikach wszystko jest ok-lacznie z cisnieniem.Okazuje sie
    ze wlasnie to sa ataki paniki/stany lekowe.Ja na poczatku myslalam
    ze do wszystkiego cos z sercem mi sie przypaletalo...ale nie.Dodam
    tylko ze nie mam ani stresow,ani problemow-raczej same powody do
    radosci..a mimo wszystko cos takiego moze sie dziac.Podaje kilka
    linkow-moze komus sie przyda:

    docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm

    www.bellaonline.com/articles/art52285.asp
    www.diagnose-me.com/cond/C190135.html
    Pozdrawiam wszystkichsmile

  • 15.04.09, 20:04
    Wczoraj po raz pierwszy robiłam badanie na poziom żelaza i ferrytyny. Wyniki:
    żelazo: 137 norma 37-145
    ferrytyna: 43 norma 15-150
    dodatkowo
    witamina b12 309 norma 197-866
    Dodam, że raz w miesiącu biorę zastrzyki z witaminy b12, jestem po trzech,
    wcześniejszy wynik to 201 przy takich samych normach. Co myślicie o takich wynikach?
    --
    mój suwaczek
    moje zdjęcia
  • 15.04.09, 20:26
    vibbeke napisała:


    Co myślicie o takich wyni
    > kach?


    Masz anemię.
    Konieczna suplementacja żelaza.
    Nie patrz na poziom żelaza tylko
    ferrytyny.
    Przy hashimoto to częste pokłosie
    tego schorzenia.
  • 15.07.09, 12:15
    Po raz kolejny napiszę:chwała temu, kto wymyślił Internet!To tutaj
    znajduję pomoc w kolejnej sprawie.Od kilkunastu lat biorę eltroxin, niby
    wyniki TSH w normie, a ja wciąż ledwo żyję, zero energii i sił, apatia
    przechodząca niemal w depresję.I okazuje się, że winna temu...anemia!Po
    kolejnej kiepskiej morfologii uparłam się, aby zrobić dokładniejsze
    badania i mój endokrynolog skierował mnie do hematologa.Sporo badań, ale
    warto było.Wyszedł wieloletni niedobór żelaza - ferrytyna =3!Lekarz
    powiedział, że niedoczynność tarczycy czesto powoduje anemię oraz
    komplikuje jej leczenie.Od ręki dostałam serię zastrzyków domięśniowych z
    żelaza, no a potem mam przez parę miesiecy łykać tabletki, zaś przez
    tydzień w każdym kolejnym miesiącu ( przynajmniej do końca krwawień
    miesięcznych)kontynuować taką kurację jako podtrzymanie.Teraz już wiem,
    skąd to okropne samopoczucie.Niby taki drobiazg, a jak koszmarnie
    utrudniający życie.U lekarza pierwszego kontaktu bywałam wielokrotnie z
    wynikami morfologii, ale jedyny efekt to komentarz:"jak pani może chodzić
    na tej czerwonej wodzie?"i pudełko żelaza na miesiąc.Koniec, kropka.A
    ferrytyny nikt mi dotąd nie badał.Lykam więc cierpliwie to żelazo i mam
    wielką nadzieję, że już niedługo poczuję pozytywne skutki i zacznę
    wreszcie żyć!Bardzo pomocna jest ta informacja o przerwie między lekami
    tarczycowymi, a żelazem.Mój lekarz nic mi o tym nie wspominał.
  • 15.07.09, 15:01
    wpisz koniecznie tego hematologa do bazy lekarzy,
    z wpisem w temacie: hematolog.

    B. się cieszę, że trafiłaś na takiego
    dla którego niska ferrytyna to skutek
    niedoczynności. Na forum jeszcze nikt
    nie wskazał takiego lekarza, wszystkie
    forumki z tym problemem muszą sobie
    radzić same.

    Pozdrawiam
    Tess
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 13.10.10, 17:55
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 29.05.09, 21:00
    Znalazłam w necie taki króciutki artykuł o ferrytynie
    www.forumzdrowia.pl/index.php?id=226&art=774
    - podoba mi się ostatnie zdanie, że Obniżone stężenie oznacza rzeczywisty
    niedobór żelaza w ustroju i potwierdza rozpoznanie niedokrwistości niedoborowej.
  • 29.05.09, 21:24
    I jeszcze dla tych co nie wiedzą jak interpretować wyniki badań ferrytyny:

    Oznaczanie ferrytyny jest przydatne w różnicowaniu niedokrwistości na tle
    rzeczywistego niedoboru od niedokrwistości objawowych (stany zapalne,
    nowotwory). Do oceny niedokrwistości przyjęto następujące wskaźniki:

    ferrytyna surowicy: prawidłowa
    hemoglobina: prawidłowa
    rozpoznanie: nie ma niedoboru

    ferrytyna: obniżona
    hemoglobina: prawidłowa
    rozpoznanie:zmniejszenie ilości żelaza magazynowanego

    ferrytyna: obniżona
    hemoglobina: obniżona
    rozpoznanie: niedokrwistość na tle niedoboru żelaza

    ferrytyna: prawidłowa
    hemoglobina: b. niska
    rozpoznanie: inna przyczyna niedokrwistości

    Informacja pochodzi z takiego mocno naukowego artykułu:
    www.biomol.pl/pol/artykuly/zelazo
  • 18.06.09, 22:38
    Bardzo dobry artykuł, chyba go wydrukuję i z nim pójdę do lekarza z wynikami
    ferrytyny smile
  • 06.07.09, 22:36
    niestety przy pierwszej wizycie u Endo, pomimo stwierdzonej anemii
    przy ferrytynie 14,9 ng/ml (norma 10,0-150,0)
    przegapiłam kwestie zapisania konkretnego leku z żelazem sad
    i teraz mam dylemat:

    proponujecie tu m.in.:
    Sorbifer Durules Skład: 1 tabl. powl. zawiera 320 mg siarczanu żelaza
    (II), co odpowiada 100mg Fe (II)
    Ferrum Lek Skład: 1 tabl. do żucia zawiera 100 mg żelaza (III) w
    postaci kompleksu wodorotlenku żelaza z polimaltozą.

    a ja kupiłam bez recepty zaproponowane przez farmacaeute max naturalne i
    dobrze przyswajalne:
    Chela-Ferr czyli chelatowe żelazo Skład: Substancje aktywne 1 kapsułka /
    70mg chelatu aminokwasowego żelaza Ferrochel® w tym: w tym: 14mg żelaza,,
    30 mg witaminy C, 2 mg witaminy B6, 1μg witaminy B12, 200 μg kwasu foliowego
    Gentle Iron dwuglicinian żelaza Skład: Jedna kapsułka zawiera Żelazo
    (dwuglicynian żelaza) 20 mg


    czy te 20 mg to jednak mało ??? w waszych lekach jest go po 100mg!
  • 28.08.09, 11:12
    może się komuś przyda takie info więc wklejam z mojego wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99436007,99436007,co_ile_badac_ferrytyne_i_zelazo_i_.html
    PYTANIE:
    - co ile badać ferrytynę i żelazo ? (a może nam hashimotką wystarczy samo
    badanie ferrytyny???) czy jak hormony co ok 4-6 tyg ?
    - i jak przygotować się do badania ? tj. czy przed badaniem można zażyć /
    zażywać żelazo ???
    Pytam, bo pediatra mojego dziecka patrząc na moją szczęśliwą reakcje jak bardzo
    podniosło mi się żelazo po miesiącu zażywania Sorbiferu z 8,8 na 24,0 (norma 6,6
    - 30,4) uświadomiła mnie, że to wynik zafałszowany bo na leku i przed badaniem
    żelaza powinnam leku przynajmniej przez tydzień nie przejmować! spotkałyście się
    z taka opinią??? mój lekarz rodzinny nie widział takiej potrzeby i nie
    potwierdził mi tej teoriisad Hymmm

    podpowiedzcie proszę

    ODPOWIEDZ:
    marsjanka1999: "pediatra ma rację - badanie poziomu żelaza w czasie jego
    suplementacji jest kompletnie niewiarygodne. tylko badanie ferrytyny pozwala
    ocenić zapasy żelaza w organizmie"

    harmoniak: "Żelaza nie badaj. Po braniu tabletek na pewno jego poziom we krwi
    jest wysoki...

    Co do tego, jak często badać ferrytynę (wg mojego rozumienia).

    To zależy. Jeśli chcesz sprawdzić, czy dobrze Ci się żelazo wchłania, to możesz
    sprawdzić ferrytynę, np. po miesiącu czy więcej, bez robienia przerwy, żeby
    sprawdzić, czy drgnęła. Jeśli tak, to OK, bierzesz dalej. Wynik tego badania
    jednak będzie zafałszowany (podwyższony). Jeśli nie będzie OK (ferrytyna ledwie
    drgnęła), to
    warto pomyśleć o zastrzykach.

    Suplementacja powinna trwać co najmniej 3 miesiące. Przed badaniem ferrytyny
    należy zachować dwutygodniowy odstęp, żeby wynik nie był zafałszowany. Czyli
    można np. brać 3 miesiące, 2 tygodnie przerwy, badanie. Pod koniec uzupełniania,
    kiedy ferrytyna będzie całkiem, ale nie do końca OK (tak myślę, bo jeszcze nie
    jestem w tym punkcie, startowałam od ferrytyny=1) można zmniejszyć dawkę, co by
    nie przedawkować.


    Przy Twoim poziomie ferrytyny [ferrytyna 14,9 ng/ml (norma 10,0-150,0)] brałabym
    duże dawki żelaza. 3 tabletki Sorbiferu: 2 przy porze obiadowej i 1 przy
    kolacji. Do tego możesz brać na wspomożenie Biofer Folic x2 do dawki wieczornej.
    Oczywiście, ilość tabletek zależy od tego, jak reaguje żołądek. Jeśli mnie boli
    brzuch po żelazie, to robię przerwę na dzień, dwa i wtedy jest już OK. Albo
    biorę przez jakiś czas mniej. Ponadto na czas suplementacji należy ograniczyć
    produkty zawierające wapń, bo zmniejszają wchłanianie.
  • 18.10.09, 03:25
    nie wiedziałam gdzie to dopisać

    "Ferrytyna jest białkiem zwierającym zapasowe żelazo występującym we wszystkich tkankach ustroju, głównie wątrobie, śledzionie i szpiku kostnym. Stężenie ferrytyny w surowicy krwi dobrze odzwierciedla poziom zapasów żelaza w ustroju. Zwiększony poziom ferrytyny jest spowodowany: w stanach zapalnych, w reumatoidalnym zapaleniu stawów, uszkodzeniem wątroby, martwica komórek szczególnie wątroby lub nowowotworowych, nadmiarem żelaza w ustroju (hemochromatoza pierwotna lub potransfuzyjna, niedokrwistość megaloblastyczna, hemolityczna lub aplastyczna). Zmniejszony poziom ferrytyny występuje w niedoborze żelaza."

    http://badaniamedyczne.fm.interia.pl/krew.html

    hashimoto to też stan zapalny

    a.
  • 27.02.10, 11:47
    Witam, nie wiem czy było o tym wspominane ale przy toczących się
    stanach zapalnych , np: przyzębia, poziom ferrytyny może wzrastać
    dlatego nie powinno się określać jej % w takich przypadkach.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.