Gazeta.pl   Forum   Zdrowie   Hashimoto   Niedobor zelaza - ferrytyna

Hashimoto

założyciel: to-ja-007

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Niedobor zelaza - ferrytyna

    rosteda 14.11.06, 22:39 Odpowiedz
    Objawy niedokrwistosci (z roznych przyczyn)
    - bladosc blon sluzowych
    - oslabienie
    - latwe meczenie sie
    - sennosc
    - ucisk lub bol w okolicy serca
    - przyspieszenie rytmu serca
    - szum w uszach
    - pogorszenie zdolnosci intelektualnych

    Objawy niedoboru zelaza
    - moze wystepowac kazdy objaw w/w niedokrwistosci
    - lamliwosc wlosow i paznokci
    - zmiany na blonie sluzowej jezyka, gardla i przelyku bedace przyczyna bolu i
    pieczenia
    - zajady
    - kruchosc i prazkowane paznokcie
    - sennosc i ospalosc
    - ospalosc z towarzyszaca bladoscia, omdleniami, dusznoscia i palpitacjami serca
    - bole miesni
    - zmniejszenie odpornosci na przeziebienia i infekcje
    - zaburzenia pamieci, pogorszenia nastroju
    - nerwowosc
    - zawroty glowy

    Jak widac jest tych objawow bardzo duzo i przypuszczam ze jeszcze nie
    wszystkie znalazlam. Tak jak niektorzy tutaj na forum czesto pisza, nie
    wszystkie objawy mozna zwalac na karb Hashimoto i maja racje.
    Wiele z tych objawow sa takie same jak przy niedoczynnosci i pomimo dobrego
    ustawienia na hormonach moga nadal wystepowac jesli nie leczy sie niedoborow
    zelaza (i nie tylko zelaza). A niedobory wystepuja u nas czesto.
    Dane te pozbieralam z internetu z roznych artykulow wpisujac - anemia z
    niedoboru zelaza objawy.

    Dlaczego oznaczac ferrytyne a nie poziom zelaza?
    Wiele osob oznacza poziom zelaza i na tej podstawie chce stwierdzic czy ma
    niedobor zelaza czy nie. Niestety tym badaniem nie da sie tego stwierdzic.
    Juz wiele razy pisalam ze wiarygodnym badaniem w celu wykrycia niedoboru
    zelaza jest ferrytyna, a badanie tylko poziomu zelaza jest bardzo niemiarodajne.
    Wpisujac w wyszukiwarke - parametry oceniajace niedobor zelaza - znalazlam w
    internecie bardzo ciekawy artykul - WEGLOWODANY.
    W tym to artykule pani Beata Ambrozik wyjasnia dokladnie jakie badania trzeba
    zrobic aby wykryc niedobor zelaza.

    Str.15,16
    " Niedokrwistosc z niedoboru zelaza = niedokrwistosc syderopeniczna
    Dobowa utrata Fe waha sie w granicach 0,5-1,5mg. Zawartosc zelaza w ustroju
    jest uzalezniona od jego strat, podazy i wchlaniania.

    Parametry oceniajace niedobor zelaza:
    Poziom zelaza we krwi - izolowana ocena tego parametru jest nieprzydatna
    diagnostycznie.
    Niskie stezenie Fe nie musiswiadczyc o jego niedoborze - duze wahania dobowe,
    infekcje."

    "Ferrytyna
    -najwazniejszy skladnik do oceny gospodarki Fe; pozwala ocenic pule zelaza
    zapasowego - (utajony niedobor zelaza).
    Wskazania do oznaczania:
    - niedobor zelaza
    - grupy ryzyka (krwiodawcy, kobiety w ciazy, dializowani, wegetarianie)
    - stany przeladowania zelaza
    - kontrola substytucji Fe i terapii Epo"
    Wiecej mozna poczytac w tym artykule.

    Na temat interpretacjii podstawowych wynikow mozna znalezc:
    badaniamedyczne.fm.interia.pl/morfologia.htlm
    Pozdrawiam serdecznie
    Rosteda

    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      morgana_le_fay 15.11.06, 09:18 Odpowiedz
      Zgadzam się! Warto oznaczać ferrytynę! Bardzo rzadko mam obniżone żelazo, a ferrytynę niemal zawsze. Wszystkie powyższe objawy znam z autopsji. Dopóki mój lekarz nie wpadł na zbadanie mi ferrytyny błąkałam się po wszystkich możliwych specjalistach łącznie z psychiatrą i neurologiem, bo na wstępie wykluczano brak żelaza.

      Interesuje mnie jednak w jaki bezpośredni sposób hashimoto przekłada się na niedobór ferrytyny? Czy to jest prawidłowość? Czy tak ma być i już? U mnie lekarze o wszystkie złe parametry podejrzewają nerki, ale one _póki co_jeszcze_ nadal_są wydolne. Bardzo bym się cieszyła, gdybym mogła winić hashi za moją marną ferrytynę.

      --
      Generalnie dokładnie, aczkolwiek poniekąd bynajmniej...
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      to-ja-007 15.11.06, 11:04 Odpowiedz
      To jest bardzo wazne bo wiele ludzi zna objawy niedoczynnosci i nadczynnosci a
      zapomina ze niektore objawy moga wiazac sie z konsekwnecjami niedozcynnosci
      czyli wlasnie anemia.
      Np. czesto bylo na forum pytanie o kolatania serca i wysoki puls.
      I lekarze bardzo czesto tachykardie kojarza z nadczynnoscia, zapominajac ze
      niedoczynnosc powoduje anemie - i stad mozna miec pare "dodatkowych" objawow.
      Czesto nawet nie patrzac na hormony tarczycy, nie robiac morfologii - od razu
      zmniejszaja dawke (co oczywiscie wcale nie polepsza sytuacji) albo kaza brac
      magnez czy potas ...

      • hemoglobina i żelazo, cholesterol

        anial6 16.11.06, 17:29 Odpowiedz
        a co z hemoglobiną? moja mama mówi, że w anemii jest niska, a ja mam normalną,
        więc moze nie ma sensu badac ferrytyny...

        z drugiej strony mam insulinooporność. chciałabym w związku z tym zbadać
        cholesterol. czy przy niedoczynności i insulinooporności wynik może być bardzo
        zmieniony?
        • Re: hemoglobina i żelazo, cholesterol

          rosteda 17.11.06, 00:06 Odpowiedz
          Do Anial6
          Aniu, mozna miec hemoglobine jeszcze w normie i rownoczesnie bardzo duzy
          niedobor zelaza.
          Tak bywa czesto.
          Zeby stwierdzic anemie z niedoboru zelaza tylko na podstawie hemoglobiny to
          zelazo musialoby byc ponizej 0.
          A dlaczego Ty nie leczysz tej insulinoopornosci jak masz ja stwierdzona?
          I dlaczego nie leczysz PCO?
          Insulinoopornosc leczy endokrynolog, albo diabetolog.
          A PCO leczy endokrynolog-ginekolog.
          Rosteda
          • Re: hemoglobina i żelazo, cholesterol

            rosteda 26.04.07, 00:46 Odpowiedz
            Up.
            • Re: hemoglobina i żelazo, cholesterol

              rosteda 01.05.07, 00:09 Odpowiedz
              Witam
              Poniewaz zniknal link tego bardzo dobrego artykulu na temat badan morfologii i
              niedoboru zelaza zaczelam go szukac i znalazlam go pod innym adresem.

              www.toya.net.pl/~bms/~beataambrozik/bms_06_pliki/Diagnostyka_Notatki_01.pdf
              Na temat anemii i niedoborow zelaza jest napisane od strony 12 do strony 16 1/2.
              Nie czytajcie calosci tego artykulu - 34 strony - bo mozna miec pozniej niezly
              metlik w glowie. najwazniejsze dla nas sa tylko wlasnie te wyzej wymienione strony.

              Przepisze jeszcze tylko maly rozdzial bardzo wazny dla nas.

              Str.16
              "Niedokrwiaszosc z niedoboru zelaza:
              - niskie zelazo (ale przy niedoborze utajonym moze byc prawidlowe - moj dopisek)
              - wysokie TIBC
              - niski % wysycenia zelazem transferyny
              - wysokie stezenie transferyny (w infekcji, nowotworach, RZS - spada ponizej
              dolnych zakresow normy)
              - niska ferrytyna
              - wysokie receptora rozpuszczalnego dla transferryny

              Niedokrwistosc mikrocytarna, niedobarwliwa:
              niskie HGB
              niskie RBC
              niskie HCT
              niskie MHC
              niskie MCV
              niskie MCHC
              poikilocytoza"

              Co oznaczaja skroty w morfologii to jest napisane pod tym adresem:
              sq7dqx.republika.pl/hematologia/
              Pozdrawiam Rosteda
              • Re: hemoglobina i żelazo, cholesterol

                rumpa 16.05.07, 10:56 Odpowiedz
                Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia? Będę musiała brać
                zastrzyki ? Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać? Reszta życia
                z igłą w pupie?
                Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..
                • Re: hemoglobina i żelazo, cholesterol

                  rosteda 16.05.07, 15:03 Odpowiedz
                  rumpa napisała:

                  > Proszę czy ferytyna 31.7 przy normie 5-148 to już anemia?

                  Jest niska, ale jeszcze z pewnoscia nie dostaniesz leczenia. Sprawdz ja za
                  jakies pol roku jeszcze raz.

                  > Będę musiała brać zastrzyki ?

                  A dlaczego od razu zastrzyki?
                  Przeciez zelazo jest tez w tabletkach i zazwyczaj dobrze pomaga.

                  > Tylko jeśli to związane z tarczycą, to będzie nawracać?

                  Moze sie obnizyc (ale nie musi), czy bedzie nawracac, tego nie wiem

                  > Reszta życi a z igłą w pupie?

                  Czemu sie martwisz na zapas?

                  > Proch co rano jakoś mniej mi wadzi..

                  Pozdrawiam i zycze duzo optymizmu na przyszlosc
                  Rosteda
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        amentapinanin 09.01.10, 12:18 Odpowiedz
        ma wynik ferrytyny 3,4 a zelaza 35 co to znaczy
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      halmoc 05.07.07, 18:35 Odpowiedz
      up
      • proszę odpowiedzcie....

        no_sense 05.07.07, 20:25 Odpowiedz
        czy ferrytyne robi sie bez skierowania, ile kosztuje?

        czy przy tego typu anemii mozna miec krwinki czerwone a normie, a niskie np
        granulocyty???
        a sucha skóra, zwlaszcza na dloaniach?
        czy mozna profilaktycznie lykac zelazo i wszystko bedzie ok
        • a co to znaczy jak mam niskie MCHC?

          no_sense 05.07.07, 20:34 Odpowiedz
          niewiem nawet co badac z kolejną morfologia, a chyba ja zrobie bo slabo sie
          czuje. chyba najwazniejsza ta ferrytyna, b12 daruje sobie, i tak nie robia w
          laboratorium.
          • Re: a co to znaczy jak mam niskie MCHC?

            rosteda 05.07.07, 20:56 Odpowiedz
            Witaj No_sense
            Za ferrytyne place okolo 20zl, za wit.B12 40zl. Jesli prywatnie to mozna bez
            skierowania. Male laboratoria nie robia tej witaminy, ale ja robie zawsze w
            szpitalu i tam robia wszystkie badania na miejscu.
            Granulocyty nie maja nic wspolnego z anemia bo to sa biale krwinki (jeden rodzaj).
            Przy niedoborze zelaza wlasnie tak moze byc ze krwinki czerwone i hemoglobina sa
            w normie a zelaza jest malo.
            Profilaktycznie bez wynikow zelaza nie wolno lykac bo nie znajac wynikow mozna
            go przedawkowac co jest szkodliwe dla watroby.
            Ale jak sie ma niedobory to zelazo trzeba brac i wtedy nie szkodzi na watrobe.
            Pozdrawiam Rosteda
            • Re: a co to znaczy jak mam niskie MCHC?

              rosteda 05.07.07, 21:00 Odpowiedz
              A co oznacza niskie MCHC to przeczytaj post z 1.05 w tym watku.
              Tam to jest napisane.
              Rosteda
              • dziekuje :)

                no_sense 05.07.07, 21:39 Odpowiedz
                Rosteda i jak Ci wyszly te badania? Z jakich powodów je robiłaś?

                Wiem już smile to mch oznaczaloby minimalną Niedokrwistosc mikrocytarną, to chyba
                zle nie jest.
                wlasnie w duzym laboratorium kolo szpitala w Krakowie nie robią ale tylko
                b12... ferrytyna jest

                Nic nie pisalo o takich objawach anemii (czy to w ogole mozliwe??):
                -bardzo skąpe miesiączki, raczej regularne, spoznialy sie dopiero po
                intensywnym wysilku i odchudzaniu
                -te suche włosy i skora (oprocz miejsc łojotokowych sad - lekarz endokrynolog
                dtykajac moich łokci stwierdzil: o, widac ze niedoczynnosc. a to zadna
                niedoczynnosc, mi tak wysycha skóra jak jestem na diecie.
                -czesto mam sine kolana, paznokcie juz raczej są normalne
                no i typowe: -zmeczenie, sennosc, klopoty z pamiecia i koncentracja, przysypiam
                w pracy, nie mam sily za bardzo chodzic tak gdzies po miescie
                biore rozne leki, od czasu metforminy czulam sie coraz slabsza
                • Re: dziekuje :)

                  rosteda 05.07.07, 22:22 Odpowiedz
                  Do No_sense
                  Badanie wit.B12 robilam z powodu bardzo silnych boli calego ciala.
                  Do tego stopnie ze nawet jak szlam spac to urazala mnie koldra ktora sie mialam
                  przykryc. Zawroty glowy to mialam takie ze przechodzac przez drzwi wchodzilam we
                  framuge a nie przez otwor. A jak wynik sprawdzilam po paru miesiacach to byl
                  duzo ponizej normy.
                  Ferrytyne tez mialam ponizej normy.
                  Poszukaj mojego postu na ten temat juz pisalam.
                  Te objawy ktore u gory napisalam przy niedoborze zelaza to mozesz znalezc
                  wpisujac w wyszukiwarke - niedobor zelaza objawy - i sama na ten temat poczytac
                  w roznych artykulach. Jesli cos wiecej bylo z jednego artykulu to podawalam linki.
                  A dlaczego sie odchudzasz?
                  Przy Hashi i mysle ze masz tez insulinoopornosc jak bierzesz metformine raczej
                  nie mozna sie intensywnie odchudzac bo to szkodzi.
                  Bardzo dobra dieta w Twoim przypadku to jest dieta Montignac, polecana tez dla
                  cukrzykow i ona pomoze Ci najlepiej zbic zbedne kilogramy jesli je masz.
                  Jednak ta ferrytyne powinnas zrobic.
                  Pozdrawiam Rosteda
                  Ps.Objawy niedoboru zelaza moga sugerowac niedoczynnosc bo sa bardzo podobne.
                  A przez te diety to mozesz miec niedobory.
            • Re: a co to znaczy jak mam niskie MCHC?

              sanpja 28.01.09, 16:59 Odpowiedz
              U nas ferrytyna 54 zł :0
              Jak chciałam sobie zrobić bez skierowania to pani labolantka
              stwierdziła "a po co? jak morfologia będzie ok to nie ma sensu,
              niech pani poczeka na morfologię".
              I poczekałam, Hemoglobina wyszła bardzo dobra.
              Pewnie zrobię jeszcze tą ferrytynę ale może jak znajdę gzieś taniej,
              bo za komplet hormonów (tsh,ft3,ft4) płacę 77 zł, do tego jeszcze ta
              ferrytyna....uuuuu
              Tak to jest mieszkać na zadupiu...
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      malaowca 05.07.07, 21:55 Odpowiedz
      Czy wiecie moze jaki poziom ferrytyny jest odpowiedni? Zwykle norma wynosi od
      10 do 150, ja mialam 13 kilka miesiecy temu i lekarz stwierdzil anemie, obecnie
      mam 58. Nie wiem natomiast jaki wynik jest dla nas tak naprawde dobry?
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        rosteda 05.07.07, 22:26 Odpowiedz
        Witaj Malaowca
        Czy mialas leczony ten niedobor zelaza?
        Jesli tak to jak dlugo?
        Dla nas wynik ferrytyny powinien byc mniej wiecej w polowie normy danego
        laboratorium.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

          joanna006 06.07.07, 21:40 Odpowiedz
          Hej, mam pytanko odnośnie mojego wyniku ferrytyny:

          8,2ng/ml [6,9-282,5]

          Wydaje mi się, ze nie jest to dobry wynik i w związku z tym kupiłam żelazo w
          tabletkach - zamierzam uzupełnić braki.
          Czy bez zbadania samego żelaza, bez konsultacji z lekarzem mogę sama zacząć
          uzupełniać ten niedobór?
          Dodam, ze mam hashimoto, krwinki czerwone 4,18, hemoglobine 12,9 - wszystkie
          wyniki w dolnej granicy sad no i typowe objawy anemii: blada cera, wypadające
          włosy, prążki na paznokciach, senność, obfite miesiączki itp.
          • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

            rosteda 27.11.07, 00:10 Odpowiedz
            Up.
            • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

              no_sense 27.11.07, 12:59 Odpowiedz
              A jakie bierzecie żelazo?? Ja mam od kilku m-cy Biofer Folic i
              niespecjalnie mi pomaga... Teraz biore po 2 tabletki dziennie,
              wcześniej po 3.
              To chyba jednak kwestia hormonów, niby juz w normie ale to ft3 22%...
              I od niedawna(wiem, ze to nierozsadne) zwiekszylam sobie dawke
              tyroksyny o 12,5... i przez jakiś tydzień od tego zwiekszenia
              troszkę lepiej się czułam i miałam normalne, nawilzone wlosy, dało
              się je roczesać.
              Teraz jest jak dawniejsad

              Co do interpretacji wyników Fe, niestety Wam nie pomogę, bo jestem
              zielona w temacie. Żelazo biorę w ciemno, na wzmocnienie.

              Rostedo - nie wiedziałam, ze z iedoboru b12 są takie okropne
              objawy... Wyleczyłaś to zastrzykami?? A najgorsze jest to, ze
              lekarze sami nie wiedza co czlowiekowi jest.

              Pozdrawiam
              • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                aada1 27.11.07, 13:16 Odpowiedz
                Ja polecam Sorbifer Durules- dobry preparat aczkolwiek drogi ^^
                Ada
              • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                rosteda 27.11.07, 23:33 Odpowiedz
                Witaj No_sense
                Zelaza nie wolno brac zapobiegawczo, bo tak niedobor jak i nadmiar sa szkodliwe.
                Leczenie zelazem zawsze musi byc pod kontrola badan: feryttyna, TIB i morfologia.
                Ale teraz jak bierzesz zelazo to nie ma sensu robic tych badan. Badania wolno
                robic dopiero dwa tygodnie po odstawieniu zelaza.

                Co do pytania czy mi sie poprawilo po wit.B12.
                Poprawilo mi sie bardzo duzo. Zniknely te okropne bole przy dotyku i moge sie
                normalnie przykryc koldra ktora mnie wczesniej urazala.
                Ale calkiem moje bole nie zniknely niestety. Moze ja za dlugo mialam te
                niedobory B12 i dlatego tak mam. Nie wiem.
                Ale zastrzyki B12 biore nadal bo jak robilam badanie po pol roku ich brania to
                wynik we krwi byl w polowie normy i ja sama czuje przed nastepnym zastrzykiem ze
                go potrzbuje. Po prostu po miesiacu znowu mam wieksze bole.
                Dzieki za zainteresowanie.
                Pozdrawiam Rosteda
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      1.8.5.x 28.11.07, 13:22 Odpowiedz
      Dziewczyny, mam pytanie. Czy przy kuracji żelazem macie dolegliwości
      ze strony przywodu pokarmowego, a jeśli tak, to jak sobie z tym
      radzicie? Które prearaty są najłagodniejsze i jednocześnie
      skuteczne. Mniej więcej od sierpnia leczę anemię, zaczynałam przy
      następujących wynikach: hemoglobina 10,2 (przy normie od 12,6),
      ferrytyna 20 (norma 10-120). W tej chwili biorę tardyferon i znowu
      pojawiają się kłopoty z żołądkiem, wcześniej sorbifer (źle
      tolerowałam). Dwa lata wcześniej hemofer forte (też nie było
      najlepiej). Po jakim czasie zrobić badania? Pozdrawiam- Nika
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        rosteda 28.11.07, 21:08 Odpowiedz
        Witaj 1.8.5.x
        Obecnie to jest juz moje kolejne podejscie zeby uzupelnic zelazo.
        Wlasnie z powodu boli zoladka co zaczelam to w niedlugim czasie konczylam.
        Najdluzej wytrzymalam z zelazem 5 tygodni.
        Wynik przed braniem zelaza mialam 30 i po tych 5 tygodniach podnioslo mi sie na
        74. Ale niestety po dwoch miesiacach znowu spadlo na 35.
        Mysle ze te 5 tygodni brania zelaza (Sorbifer)bylo za krotko niestety.
        Z tego co wiem to zelazo powinno sie brac conajmniej 3 miesiace zeby byly efekty.
        Jesli chcesz sprawdzic jak sie poprawilo we krwi to trzeba zrobic 2 tygodnie
        przerwy w braniu zelaza i po tych dwoch tygodniach mozna zbadac ferrytyne.
        Tez probowalam te tabletki do ssania ale jeszcze szybciej mialam po nich bol
        zoladka i nudnosci.
        Nie wspomne juz o tym ze zaparcie to normalka podczas brania zelaza.
        Wiesz teraz znowu zaczelam brac przed dwoma tygodniami Sorbifer i biore go tak
        jak niektore osoby z niemieckiego forum - w trakcie jedzenia. Zoladek mniej dokucza.
        Wiem ze powinno sie brac zelazo 1 godz. przed jedzeniem ale niestety nie daje rady.
        Jesli teraz tez mi sie nie uda cala 3 miesieczna kuracja to jednak bede myslala
        o zastrzykach.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

          1.8.5.x 29.11.07, 12:59 Odpowiedz
          Dziękuję Rostedo za odpowiedź. Czytałam, że nietolerancja niektórych
          leków może wynikać z nietolerancji tzw. wypełniaczy, np. laktozy
          (zawarta jest w tabletkowych preparatach żelaza). Przez jakiś czas
          brałam Fe w płynie (biovital i Plussz) ale mój lekarz mówi, że są za
          słabe. Chyba też czekają mnie zastrzyki, bo żołądek odmawia
          posłuszeństwa. Trzeba też stosować dietę, ale ile można jeść
          szpinak, surowe mięso i żółtka (choć te ostatnie podobno
          najskuteczniejsze- ja się boję salmonelli). Trzymajmy się- Nika
          • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

            yacha4 29.11.07, 14:30 Odpowiedz
            Zbyt czeste spozywanie szpinaku moze spowodowac odwapnienie kosci, a jajka
            niewskazane przy podwyzszonym poziomie cholesterolu.
            Tabletki (zelazo) do ssania biore, po obiedzie, od tygodnia- jak dotad nie mam
            objawow zaladkowych (oby tak dalej)
            Kazdy organizm jest inny i trzeba poprobowac co sluzy a co szkodzi.
            Pozdrawiam
            Ewa
            • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

              rosteda 30.11.07, 22:48 Odpowiedz
              Up.
              • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                ngwin 11.01.08, 10:23 Odpowiedz
                Ferrytyna 43,76. (norma 30 - 400)
                lekarz twierdzi, że jest OK, dopiero gdy morfologia będzie zła to
                brać żelazo.
                czy brać na własną rękę bo jak dla mnie to niski wynik
                • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                  hashi-tess 11.01.08, 10:31 Odpowiedz
                  Nie bierz na własną rękę.
                  Lepiej poszukaj takiego, który
                  bliżej Ci się przyjrzy
                  i zleci dodatkowe badania.
                  A potem zaordynuje prawidłowe
                  leczenie.
                  • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                    malinowymis 11.01.08, 14:01 Odpowiedz
                    a moj lekarz powiedzial ze jesli morfologia wyjdzie ok to nie ma potrzeby badac zelazo czy ferrytyne. bo na morfologii wyjdzie czy cos moze byc nie tak . czy ma racje ?
                    Podam kilka moich wynikow, bo sa w dolnej granicy normy i nie wiem czy jak przy hormonach tarczycy bierze sie pod uwage ze sa przy granicach.
                    Hemoglobina 12,9 (12,0-16,0)
                    Hematokryt 37,7 % (37-47) we wrzesniu bylo 38,3%
                    MCH 29,2 (27-35) wrzesnien- 28,8
                    MCHC 34,2 (32-37) wczesniej 33,7
                    no i limfocyty i neutrofile poza norma ale to akurat na anemie chyba wplywu nie ma.
                    prosze o porade bo do lekarzy cos trace zaufanie sad
                    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                      duzooka 11.01.08, 14:19 Odpowiedz
                      Moj lekarz tez tak mówił, morfologia ok, nie ma anemi
                      G.. prawa, miałam znaczny niedobór żelaza, czułam sie fatalnie
                      ale morfologie miałam dobrą
                      Długo sie przez to nie leczyłam, i niedobory zelaza miałam coraz
                      większe
                      malinowymis, zmien lekarza
                    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                      no_sense 17.01.08, 21:47 Odpowiedz
                      Malinowymis - też miałam poza normą limfocyty (lym) i granulocyty
                      (gran, za niskie) i nie wiem co to znaczy. przestraszyłam się...

                      chyba same musimy zbadać tą ferrytynę...
                      ja zapłacę, bo bardzo zależy mi na w miarę dobrym samopoczuciu.

                      3maj się
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      rosteda 14.02.08, 22:55 Odpowiedz
      Up.
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      mal-gosia0 20.06.08, 14:22 Odpowiedz

      Witam!
      Ponieważ po paru miesiącach leczenia moje ft3 ft4 i tsh są w
      normie,a wciąż wypadają mi włosy, mam złą pamięć i wszyscy mi mówią
      że jestem blada i pytają czy nie mam anemii zbadałam moją ferrytynę
      Poziom ferrytyny: 32, min-7, max-282, ale na na kartce z wynikami
      pisze małym druczkiem: "norma:21,8-274,7
      Poszłam z tymi wynikami do mojego lekarza pierwszego kontaktu (swoją
      drogą już 4 miesiące temu byłam u niej i mówiłam że podejrzewam
      anemię, kazała mi zrobić tylko morfologię i stwierdziła ze wszystko
      jest ok). Lekarka stwerdziła że wyniki są w porządku, powiedziała ze
      mma iść z tymi włosami do dermatologa,a z pamięcią do poradni
      zdrowia psychicznego! Mam zrobić jakieś testy na pamięć i
      konentracje, ewentualnie potem iść do neurologa. Stwierdziła że zła
      pamięć może mieć związek z depresją, ale bez przesady-mam czasem
      doła jak każdy, ale depresji na pewno nie.
      Wydaje mi się z tego co tu czytam, ze moja ferrytyna jest jednak
      niska,jak myślicie, czy jest ten niedobór żelaza i czy powinnam brać
      żelazo? nie mam recepty, mam w domu sorbifer durules i tardyferon
      fol.
      Bardzo roszę o radę i pozdrawiamsmile
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        hashi-tess 20.06.08, 15:28 Odpowiedz
        Poziom ferrytyny powinien
        być w połowie normy.
        Twój ledwie przekracza.
        Jeśli nie masz odwagi wziąć
        sorbiferu idż do innego rodzinnego
        i zapytaj.
        Poza tym zawsze możesz prosić
        o konsultację, nawet obecna rodzinna
        nie powinna Ci tego odmówić.
        O brakach żelaza rozumiem, że już
        przeczytałaś i wiesz jak wpływa
        na przemianę.

        Walcz o siebie.
        Pzdr
        Tess
        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
        • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

          mal-gosia0 20.06.08, 15:47 Odpowiedz
          Tess, dzięki za odpowiedźsmile Pytałam lekarkę czy wynik nie powienien
          być w połowie normy a ona że nie, widocznie lekarze się mylą. Cieszę
          się ogromnie że jest to forum bo inaczej dalej byłabym ciemna a tak
          to zawsze jakieś światełko w tunelusmile Biorę sorbifer od paru dni na
          własną rękę, ale nie wiem czy mogę brać 2 tabletki jak jest napisane
          na ulotce,więc biorę na razie jedną. Jak myślisz? I ile czasu? @, 3
          miesiące? Słyszałam że tardyferon jest lepiej przyswajalny niż
          sorbifer ale na ulotce pisze że tardyferon bierze się jedną tabletkę
          dziennie(chyba że lekarz zaleci inaczej), która zawiera 80 mg
          zelaza, przy silnej anemii dwie, a z kolei sorbifer(wg ulotki)
          bierze się 2 tabletki,a jedna ma 100mg magnezu. Więc nie wiem już
          który z nich brać i ile tabletek dzienniesmile
          Pozdrawiam.
          • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

            elamiszcz 20.06.08, 17:30 Odpowiedz
            Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem z tymi lekami.
            Wcześniej brałam sorbifer, a właściwie tylko kilka tabletek wzięłam
            bo niestety bolał mnie po nim żołądek, ale później lekarka z
            przychodni przepisała mi tardyferon, który biorę już trzy tygodnie
            po jednej tabletce dziennie i jest w porządku z moim żołądkiem. Nie
            mam żadnych dolegliwości dlatego myślę, że jest "dobry". Pozdrawiam
            ciepło Ela.
            • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

              duzooka 20.06.08, 17:44 Odpowiedz
              Nie można tak generalizować każdy reaguje inaczej
              ja z kolei mając juz kłopoty zoładkowe brałam sorbifer i mi nie szkodził, dobrze
              go tolerowałam, a inne preparaty kiepsko
              Teraz biore ferrum lek do ssania i też dobrze go toleruje
              każdy musi sam wyprobowac co dla niego odpowiednie smile
              pozdróweczka
              • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                mal-gosia0 20.06.08, 17:48 Odpowiedz

                Tylko sęk w tym ze moja lekarka nie chciała mi wypisać recepty. Na
                razie mam żelazo w domu ale za miesiąc się skończy i nie wiem skąd
                je wezmeuncertain Zmienię lekarza, może jakiś inny mi wypisze, mam
                nadzieję...Bo przez internet bez recepty raczej nie da się kupić?
                • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                  duzooka 20.06.08, 18:25 Odpowiedz
                  Skad ja znam ten ból, mnie też lekarka nie chciała dać recepty.
                  No to nie mając wyjścia na początku brałam bez recepty takie jak - Prenetal
                  cassic (tu masz 60 mg żelaza) i inne witaminki,Ascofer, Biofer Folic itd, duzo
                  tego jest w sprzedazy, można sobie samemu dać rade i nie skomleć u zacnych
                  lekarzy którzy maja nas gdzieś.
                  A jest jeden plus tych preparatów bez recepty, sa sto razy mniej szkodliwe na
                  zoładek niż te na recepte, tylko troche mniej efektywne, ale coś za coś, i ceny
                  są w miare przystepne

                  www.apteka-centrum.pl/prenatal-classic-tabletek-p-1391.html
                  sama zobacz kuracja na 100 dni za nie całe 30 zł
                  pozdrawiam, napewno dasz sobie jakos rade


                  • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                    mal-gosia0 20.06.08, 18:41 Odpowiedz
                    Duzooko, dzięki za infosmile Na razie będę łykać to co mam czyli
                    sorbifer,a jak się skończy to tardyferon,a potem zobaczymysmile Tylko
                    nie wiem czy powinnam brać 1 tabletkę sorbiferu( ma 100 mg żelaza),
                    czy 2 jak jest na opakowaniu?
                    Pozdrawiamsmile
            • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

              mal-gosia0 20.06.08, 18:26 Odpowiedz
              elamiszcz, duzooka, mam do was pytanie, jeśli mogę spytać
              oczywiściesmile Jaki miałyście wynik ferrytyny kiedy wam przepisano
              żelazo? Bo jak już pisałam moja lekarka nie chce mi przepisać żelaza
              chociaż mam ferrytynę w dolnych granicach normy i zastanawiam się
              czy większość lekarzy tak robi.
              Pozdrawiam.
              • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                duzooka 20.06.08, 18:54 Odpowiedz
                ja miałam podobny wynik do Twojego, a poziom żelaza we krwi poniżej normy,
                internistka mi powiedziała zebym wiecej jadła szczegolnie czeerwonego miesa itd,
                a jak szłam do endo to mówila że mam jeść mniej i chudo bo mam cholesterol
                podwyzszony i gdzie tu logika.
                A ile masz brac jedna tabl, czy dwie to zalezy od Ciebie, jesli masz bardzo
                mocne objawy niedoborów które Cie meczą to bierz po dwie, a jeśli nie jest tak
                źle to po jednej.
                Ja dawniej brałam po dwie bo czułam mocne objawy anemi
                teraz biore po jednej bo jak wezme dwie to na drugi dzień mi gorąco
                sama musisz wybadać
                • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                  mal-gosia0 20.06.08, 19:14 Odpowiedz
                  Próbowałam brać dwie, gorąco mi nie było, ale miałam kłopoty
                  żołądkowe więc przerzuciłam się na jedną. Słyszałam że Ferrum Lek
                  nie powoduje skutków ubocznych ale bez recepty go nie dostane( już i
                  tak wydębiłam w aptece bez recepty sorbifer i tardyferon więc wątpię
                  czy za trzecim razem się udasmile
                  Pozdrawiam.
                  • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                    duzooka 20.06.08, 19:26 Odpowiedz
                    oo to i tak miałas szczęście, ale wiesz aptek jest wiele :]
                    Ja recepte dzisiaj zdobyłam od siostry która też sie zmaga z anemią, ona własnie
                    bierze ferrum lek, więc przy okazji i ja :]
                    A wczesniejsze recepty też były wydębiane na różne sposobysmile
                    Ale masz racje ferrum jest bezpieczny dla zoładka, i mam szczęscie bo mam
                    wieeeczne kłopoty z żoładkiem wiec dla mnie jak znalazł.
                    Wcześniej brałam Sorbifer i też mi nie szkodził
                    ale np. Ascofer czy Hemofer... to myslałam ze umre na brzuch
                    Sataraj się brać żelazo zawsze po posiłku a najlepiej takim głownym, zeby
                    zminimalizować podrażnienie zoładka.
                    a jeszcze jedno, z tym gorącem po żelazie u mnie to nie jest tak że po jednym
                    dniu, musiałabym tak kilka dni brac po 2 żeby to ewentualnie odczuć, ja tak
                    reaguje, ale Ty nie musisz.
                    pozdróweczka
                    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

                      mal-gosia0 20.06.08, 20:01 Odpowiedz
                      A żelaza nie bierze się min 30 min przed posiłkiem? Bo wtedy się
                      niby lepije wchlania ale może masz racje, coś za coś, mniejsze
                      skutki uboczne i pewnie mniejsze wchłanianie się. Spróbuje
                      skombinować ferrum, szkoda że nie mam jakiegoś znajomego lekarzasmile
                      Pozdrawiamsmile
                      • Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wchlani

                        no_sense 23.06.08, 22:21 Odpowiedz
                        W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.


                        Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
                        z wchlanianiem????? bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
                        witamin. w tym zalaza.

                        jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
                        lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
                        niestety nie przybieram na wadze....

                        • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                          hashi-tess 23.06.08, 23:31 Odpowiedz
                          no_sense napisała:

                          > W tym tygodniu robię badania Fe, FT3, FT4. Już na pewno.
                          >
                          >
                          > Czy przy zapaleniu zoladka, dwunastnicy i przelyku moga byc problemy
                          > z wchlanianiem?????

                          To więcej niż pewne.

                          bo mam wrazenie, ze w ogole brakuje mi roznych
                          > witamin. w tym zalaza.
                          >

                          na pocieszenie powiem Ci, że wszystkim hashimotkom
                          brakuje powyższego.
                          Niestety musimy to suplementować.

                          > jestem slaba, blada. morfologie juz mam w normie. od jakiegos m-ca
                          > lecze ten brzuch. nie mam juz biegunek raczej i nie ma nudnosci.
                          > niestety nie przybieram na wadze....
                          >

                          Jeszcze trochę i zapewne Twoja waga pójdzie w górę.

                          Pochwal się.

                          Pzdr
                          Tess

                          --
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
                          • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                            no_sense 24.06.08, 16:26 Odpowiedz
                            Tess dzieki za odpowiedz. Ja nie wiem skad Ty to wszystko wiesz...

                            Rosteda juz odpowiedziala mi na maila. Nie rozumiem do konca wyniku
                            gastroskopii... lekarz nie leczy mnie na helicobacter ale wyszlo mi,
                            ze test ureazowy na H.P. słabo dodatni (+) Tzn. ze mam go czy nie???

                            Jestem leczona samym polprazolem, tribuxem i gealcidem.

                            Jekie witaminy najlepiej brac w niedoczynnosci? ja biore Mg x 2 -
                            ale jak pisalam wczesniej, wydaje mi sie ze on przeze
                            mnie "przelatuje"....
                            a żelaza nawet nie biore bo całkiem zniszczy mi brzuch
                            • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                              malinowymis 01.07.08, 20:32 Odpowiedz
                              na jednej stronie jest napisane: "...Oznaczanie ferrytyny może być mało przydatne u ludzi ze schorzeniami wątroby, długotrwałymi infekcjami, nowotworami lub chorobami autoimmunologicznymi (które są związane z uszkodzeniem narządów)...."

                              a niby u nas jest przydatne a to choroba autoimmunologiczna... ??
                              • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                                malinowymis 02.07.08, 00:12 Odpowiedz
                                kupilam Sorbifer. w ulotce jest napisane zeby zazyc minimum pol godziny przed jedzeniem , czy to znaczy ze mam to brac na czczo?
                                mozna razem z tyroksyna ?
                                • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                                  zgryzek01 27.08.08, 21:31 Odpowiedz
                                  Witam wszystkich,
                                  Po przeczytaniu całego wątku, jestem w szoku. Myślałam , że wiem
                                  wszystko na temat hashimoto, a jednak sie myliłam uncertain Jestem
                                  hashimotką od 6 lat, w zeszłym m-cu postawiono mi kolejną diagnozę z
                                  chorób autoimmunologicznych - częściowy zanik błony śluzowej
                                  żołądka, co zostało potwierdzone gastroskopią. Zrobiłam te badanie
                                  bo miałam niski poziom witam b12 ( duuuuzzzzooooo ponad normę).Wynik
                                  potwierdził tylko moje przypuszczenia, teraz jestem na zastrzykach
                                  witam. b12.

                                  A wracając do wątku , od jakieś czasu jestem nie do życia, brak
                                  koncentracji i objawy,które były opisywane w wątku.Morfologia na
                                  dolnej granicy normy. Nigdy w życiu by minie przyszło zbadać żelazo,
                                  a co dopiero ferrytynę.

                                  Po tym wszystkim co tu przeczytałam boje sie iść zrobić badania,
                                  żeby ie okazało sie że kolejne "ch....wo" się do mnie przyczepiło.

                                  Powiem szczerze mam mętlik w głowie.

                                  pozdrawiam
                                  ZGRYZEK
                                  • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                                    rosteda 27.08.08, 22:31 Odpowiedz
                                    Witaj Zgryzek01
                                    Tez mam niedobor B12 i zelaza.
                                    Wlasnie to zapalenie blony sluzowej zoladka powoduje zle wchlanianie i dlatego
                                    niedobory.
                                    Idz zrob to badanie bo lepiej wzisc zelazo niz sie meczyc z powodu jego niedoboru.
                                    Pozdrawiam Rosteda
                                    • Re: Czy przy chorym zoladku itd żelazo sie nie wc

                                      zgryzek01 28.08.08, 18:51 Odpowiedz
                                      dzięki za podpowiedź ,jesli sie wyrobię to odrazu jutro zrobie te
                                      badanie, ale szczerze powiem przeraża mnie fakt że Hashimoto tzn.
                                      ogólnie choroby immunologiczne, ciągną ze sobą tyle powikłań.
                                      Zastanawiam sie co jeszcze mnie czeka. Hashimoto,niedobór b12 ,
                                      czyli m-czne zastrzyki do końca życia i jeszcze żelazo. A jesli
                                      okaże sie,że mam niedobór żelaza to w jaki sposób go uzupełniać ,
                                      przy zaniku błony śluzowej żołądka, czy to się w ogóle będzie
                                      wchłaniać?


                                      Pozdrawiam serdecznie
                                      Odezwę sie jak będę miała zrobioną ferrytynę
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      dnm5 26.08.08, 00:02 Odpowiedz
      Hej,

      Też mam problemy z niedoborem żelaza. Czy ktoś wie czemu one występują przy
      Hashimoto? Jaki to ma związek?

      D.
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        malinowymis 13.10.08, 12:31 Odpowiedz
        musze sie poradzić w jednej sprawie, bo już sama nie wiem co sądzić. Kolejny lekarz widząc moje wyniki gosp. żelazowej (każdy parametr poza normą oprócz żelaza) powiedział abym nie brała żelaza, ponieważ skoro mam żelazo w normie, to ja mam taki problem, że mi się to po prostu nie magazynuje (nie zmienia w ferrytyne). i nic mi nie da zażywanie żelaza... A teraz jeszcze dorzuce tabletki to będę miała żelazo powyżej normy, a to też nie jest chyba zbyt dobre..
        Póki co miesiąc brałam Sorbifer Durules, na dwa tygodnie odstawilam aby zrobić morfologie i spadł mi hematokryt i MCV... Reszty nie skontrolowałam bo i tak zamierzałam brać kolejny miesiąc Sorbifer.
        Ale sama się już boję. Bo ferrytyna to jest żelazo zmagazynowane, to skoro żelazo mam w normie czy to rzeczywiścienie czasem nie jest tak, że tu leży gdzie indziej problem i mi sie po prostu nie magazynuje ?? troche się przestraszyłam bo to samo powiedział mi hematolog.
        • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

          mara_30 19.10.08, 12:02 Odpowiedz
          Malinowymis, podłączam się pod Twoje pytanie, bo też jestem pogubiona. Ferrytynę
          mam niziuteńką, sporo poniżej normy, za to żelazo za wysokie... do tego obniżoną
          hemoglobinę, erytrocyty i hematokryt, za to za wysokie MCV i MCH, co wygląda mi
          na jakąś sprzeczność??
          A powiedz proszę jakie pozostałe parametry gospodarki żelazowej robiłaś? Bo z
          tego co się doszukałam, to powinnam zrobić TIBC, transferrynę, coś jeszcze?
          wizytę u hematologa mam prywatnie za 3 tygodnie i chcę iść od razu z kompletem
          wyników coby nie tracić czasu i pieniędzy.
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      hashi-tess 21.11.08, 00:02 Odpowiedz
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      mandzolina 24.11.08, 19:31 Odpowiedz
      rosteda napisała:

      > Objawy niedokrwistosci (z roznych przyczyn)
      > - bladosc blon sluzowych
      > - oslabienie
      > - latwe meczenie sie
      > - sennosc
      > - ucisk lub bol w okolicy serca
      > - przyspieszenie rytmu serca
      > - szum w uszach
      > - pogorszenie zdolnosci intelektualnych
      >
      > Objawy niedoboru zelaza
      > - moze wystepowac kazdy objaw w/w niedokrwistosci
      > - lamliwosc wlosow i paznokci
      > - zmiany na blonie sluzowej jezyka, gardla i przelyku bedace
      przyczyna bolu i
      > pieczenia
      > - zajady
      > - kruchosc i prazkowane paznokcie
      > - sennosc i ospalosc
      > - ospalosc z towarzyszaca bladoscia, omdleniami, dusznoscia i
      palpitacjami serc
      > a
      > - bole miesni
      > - zmniejszenie odpornosci na przeziebienia i infekcje
      > - zaburzenia pamieci, pogorszenia nastroju
      > - nerwowosc
      > - zawroty glowy
      >
      > Jak widac jest tych objawow bardzo duzo i przypuszczam ze jeszcze
      nie
      > wszystkie znalazlam. Tak jak niektorzy tutaj na forum czesto
      pisza, nie
      > wszystkie objawy mozna zwalac na karb Hashimoto i maja racje.
      > Wiele z tych objawow sa takie same jak przy niedoczynnosci i
      pomimo dobrego
      > ustawienia na hormonach moga nadal wystepowac jesli nie leczy sie
      niedoborow
      > zelaza (i nie tylko zelaza). A niedobory wystepuja u nas czesto.
      > Dane te pozbieralam z internetu z roznych artykulow wpisujac -
      anemia z
      > niedoboru zelaza objawy.
      >
      > Dlaczego oznaczac ferrytyne a nie poziom zelaza?
      > Wiele osob oznacza poziom zelaza i na tej podstawie chce
      stwierdzic czy ma
      > niedobor zelaza czy nie. Niestety tym badaniem nie da sie tego
      stwierdzic.
      > Juz wiele razy pisalam ze wiarygodnym badaniem w celu wykrycia
      niedoboru
      > zelaza jest ferrytyna, a badanie tylko poziomu zelaza jest bardzo
      niemiarodajne
      > .
      > Wpisujac w wyszukiwarke - parametry oceniajace niedobor zelaza -
      znalazlam w
      > internecie bardzo ciekawy artykul - WEGLOWODANY.
      > W tym to artykule pani Beata Ambrozik wyjasnia dokladnie jakie
      badania trzeba
      > zrobic aby wykryc niedobor zelaza.
      >
      > Str.15,16
      > " Niedokrwistosc z niedoboru zelaza = niedokrwistosc
      syderopeniczna
      > Dobowa utrata Fe waha sie w granicach 0,5-1,5mg. Zawartosc zelaza
      w ustroju
      > jest uzalezniona od jego strat, podazy i wchlaniania.
      >
      > Parametry oceniajace niedobor zelaza:
      > Poziom zelaza we krwi - izolowana ocena tego parametru jest
      nieprzydatna
      > diagnostycznie.
      > Niskie stezenie Fe nie musiswiadczyc o jego niedoborze - duze
      wahania dobowe,
      > infekcje."
      >
      > "Ferrytyna
      > -najwazniejszy skladnik do oceny gospodarki Fe; pozwala ocenic
      pule zelaza
      > zapasowego - (utajony niedobor zelaza).
      > Wskazania do oznaczania:
      > - niedobor zelaza
      > - grupy ryzyka (krwiodawcy, kobiety w ciazy, dializowani,
      wegetarianie)
      > - stany przeladowania zelaza
      > - kontrola substytucji Fe i terapii Epo"
      > Wiecej mozna poczytac w tym artykule.
      >
      > Na temat interpretacjii podstawowych wynikow mozna znalezc:
      > badaniamedyczne.fm.interia.pl/morfologia.htlm
      > Pozdrawiam serdecznie
      > Rosteda
      > Od jakiegoś czasu jestem na forum z powodu niedoczynności
      tarczycy.z wielkim uznaniem czytam wypowiedzi Pani Rostedy.Gratuluje
      wiedzy...Pozdrawiam
      Czy ktos zazywał jakieś preparaty na zbyt niską ferrytynę .Jeżeli
      tak to proszę o napisanie dokładnie jakie ,bo podobnież z rynku
      wycofano jakieś dwa produkty.Pozdrawiam

    • Re: anemia przy hashimoto czy to standard?

      basmix1970 04.01.09, 00:44 Odpowiedz
      Od roku mam stwierdzone Hashimoto, juz dwa lata temu miałam
      stwierdzoną anemię, ale bylam wtedy w ciąży niestey jak się póxniej
      okazalo martwej i wszystko zwalono na ciążę. Dopiero rok temu
      zdiagnozowano u mnie tą chorobę. Bardzo często czułam się slabo, ,
      sennie, około miesiąc tem doszły bóle karku, mięśni. Od jakiegoś
      czasu mam również szumy w lewym uchu.Oczywiście byłam u laryngologa,
      ale nic nie stwierdził, mówiłam o swojej senności pani endokrynolog
      ( podobno najlepszej w olsztynie) powiedziala że to nie ma żadnego
      związku z hashi. Ostatnio miałam zrobic kontrolnie tsh - 1,6, gdyz
      muszę zrobić gastoskopię, a że jestem bardzo nerwowa, a wręcz wpadam
      w histerię, lekarz zalecił zrobienie tego zabiegu w ogólnym
      znieczuleniu. Przy okazji zrobiłam też ogólna morfologię i się
      załamałam , bo prawie wszystkie wyniki poniżej normy a Hgb 8,3.
      Totalna anemia. Oczywiście poszłam do rodzinnego, która dała mi
      skierowanie na gastroskopię i kolonoskopię, stwierdziła że to może
      być spowodowane niedoborem żelaza, ale ani slowem nie powiedział że
      to może być związane z hashi.Za ci ludzie biorą pieniadze, czy ja
      zawsze muszę dochodzić wszystkego sama. Cy te moje dolegliwości moga
      być związane z hashi . Chyba nie zdawałam sobie sprawy jak ta
      choroba może wpływać na mój organizm - Aneta
    • Ferrytyna - proszę sprawdźcie czy OK?

      sanpja 06.02.09, 20:10 Odpowiedz
      Zrobiłam dzisiaj Ferrytynę.
      Wynik 26,28 ng/ml - norma 10 - 160 ng/ml.
      Czy jest dobra? Moja rodzinna na pewno powie, że tak bo w normie.
      Ale ja się na tym nie znam.
      Dziękuję za pomoc.
    • dostałam lek - dobry czy zły?

      sanpja 16.02.09, 15:17 Odpowiedz
      Poszłam do rodzinnej mojego dziecka i przy okazji pokazałam jej
      poziom ferrytyny.
      Pani doktor powiedziała, że to jest zły wynik dla osoby zdrowej a co
      dopiero dla chorej na Hashi.
      Szkoda, że nie mogę zmienić swojej rodzinnej na nią - ale ona już ma
      full.
      Ale zapisała mi Tardyferon i kazała przyjmować 2 razy po jednej.
      Chciałam Was zapytać czy znacie ten lek? Czy jest on dobry? Co
      prawda ja już wykupiłam , ale jak trzeba to wymienię.
      Dzięki - do czego to dochodzi żeby człowiek sam się leczył.
      Jakby nie wy - to nie wiem co by było.
    • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

      irena.earl 25.02.09, 18:54 Odpowiedz
      Dziś odebrałam wynik ferrytyny. Okazał się poniżej normy. Zastanawiam się czy to
      bardzo zły wynik i czy iść do lekarza rodzinnego, czy tylko trochę słaby i
      wystarczy łykać coś dostępnego bez recepty.

      Ferrytyna:6,54 (norma 13-150)

      W grudniu miałam robioną morfologię. Nie wyszła idealna, hemoglobina i
      hematokryt były lekko poniżej normy, a erytrocyty, MCV, MCH i MCHC na dolnej
      granicy normy.

      Hemoglobina: 11,8 (norma 12-16)
      Hematokryt: 36 (37-47)

      Erytrocyty: 4,2 (4,2-5,4)
      MCV: 85 (80-99)
      MCH: 28 (27-35)
      MCHC: 33 (32-37)

      Lekarka po zobaczeniu tych wyników skierowała mnie na badanie poziomu żelaza we
      krwi, ale wyszedł w normie:
      131 (norma 60-180),
      więc wykluczyła anemię.
      Całe szczęście przeczytałam tutaj, aby oznaczyć także poziom ferrytyny. Inaczej
      nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.
      • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

        hashi-tess 26.02.09, 10:48 Odpowiedz
        irena.earl napisała:


        Inaczej
        > nie wiedziałabym, skąd to samopoczucie zdechłego królika.


        ło matko!
        nie pytaj czy iść do lekarza,
        Ty musisz lecieć pershingiem.
        Jak długo chcesz się czuć jw.?
        • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

          irena.earl 27.02.09, 14:50 Odpowiedz
          Moja lekarka będzie w poniedziałek. Zastanawiam się, czy do tego czasu zrobić
          aktualniejszą morfologię i dodatkowo witaminę B12.
          • Re: Niedobor zelaza - ferrytyna

            irena.earl 02.03.09, 14:30 Odpowiedz
            Odebrałam wyniki. Witamina B12 wyszła w porządku: 355,8 pg/ml (norma 197-866)

            Morfologia jest troszke lepsza niż poprzednio, ale i tak wszystko na dolnej
            granicy normy:
            Hemoglobina: jest 12,1, było 11,8 (norma 12-16 g/dl)
            Hematokryt: jest 38,8, było 36 (37-47 %)

            Erytrocyty: jest 4,48, było 4,2 (4,2-5,4 mln/ul)
            MCV: jest 87, było 85 (80-99 fl)
            MCH: jest 27, było 28 (27-35 pg)
            MCHC: jest 31,2, było 33 (32-37 g/dl)

            Uspokoiło mnie, ze wyniki nie pogorszyły się, ale i tak z powodu słabych
            wskaźników czerwonokrwinkowych i niskiej ferrytyny idę do lekarza po żelazo.
            Zastanawiam się, jakie nie miałoby zbyt dużych skutków ubocznych dla układu
            pokarmowego.
    • za dużo żelaza?

      sanpja 09.03.09, 16:23 Odpowiedz
      Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
      nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.
      Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
      Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?
      Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
      Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).
      Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
      martwić?
      Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
      przyczyny gdzie indziej?
      • Re: za dużo żelaza?

        rosteda 09.03.09, 23:45 Odpowiedz
        Witaj Sanpja

        sanpja napisała:

        > Robiłam mojej córce badania (morfologię i żelazo). Bardzo żałuję bo
        > nie mam przy sobie wyników ale morfologia była bardzo ładna.

        Szkoda ze nie podalas morfologii, bo z tego wyniku mozna wiele zobaczyc.

        > Martwi mnie tylko, iż mała ma żelazo przy normie do 150 - wynik 147.
        > Czy to nie za dużo? Czy ktoś z was miał taki przypadek?

        Poziom zelaza we krwi jest zalezny od tego co sie przez ostatnie dni przed
        pobraniem krwi jadlo i wynik ten nie jest miarodajny do oznaczania faktycznego
        poziomu zelaza w organizmie.
        Jezeli ktos jadl duzo miesa to poziom zelaza juz bedzie bardzo wysoki we krwi co
        wcale nie oznacza ze moze ta osoba miec faktyczny niedobor zelaza.
        Do stwierdzenia niedoboru zelaza sa inne badania. Takimi badaniami sa miedzy
        innymi ferrytyna i TIBC.

        > Do tego płytki krwi przy normie do 400 - wynik 460.
        > Młoda płytki krwi ma podwyższone od 2 lat (zawsze powyżej 500).

        Moje wyniki tez pokazuja podwyzszone plytki krwi.
        Czytalam troche na ten temat i wiem ze plytki krwi moga byc podwyzszone z wielu
        powodow.
        Takim jednym z powodow jest wlasnie niedobor zelaza (ktory mam), albo po infekcji.
        Jesli te badania corki nie byly robione po infekcjach to sprawdz lepiej niedobor
        zelaza robiac badania ferrytyny i/albo TIBC.


        > Rodzinna mówi żeby tym się nie martwić. Jak tu jednak się nie
        > martwić?
        > Zastanawia mnie czy te wyniki mogą mieć związek z hashi czy szukać
        > przyczyny gdzie indziej?

        Z Hashi ma to o tyle zwiazek (posredni) ze u nas czesto wystepuja niedobory zelaza.


        Sanpja, jak piszesz tak wazne pytania na temat corki to zaloz lepiej nowy watek
        dotyczycy tylko Twojej corki. W takim watku "tasiemcu" posty pozostaja
        najczesciej bez odpowiedzi.
        Pozdrawiam Rosteda
    • Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferrytyny

      harmoniak 30.03.09, 15:06 Odpowiedz
      Bardzo ciekawy artykuł (moje tłumaczenie z angielskiego) o związku między
      niedoczynnością tarczycy a niskim poziom ferrytyny. Warto przeczytać.

      Oto link:
      docs.google.com/Doc?id=dfsrkn8m_0c8mt6zjm
      • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

        mara_30 30.03.09, 18:46 Odpowiedz
        Super, że przetłumaczyłaś!
        Ja już leczę niedobór żelaza, ale ilu lekarzy wcześniej wmawiało mi że wymyślam!
        Może niektórym to pomoże, na niektórych lekarzy lepiej działają artykuły niż
        "fanaberie" pacjenta. Poza tym sama wiem, że dobrze jest wiedzieć co mi dolega i
        mieć świadomość, że to nie fanaberia...
        • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

          harmoniak 30.03.09, 19:27 Odpowiedz
          Ogólnie warto badać poziom ferrytyny. Gdyby nie to forum raczej bym tego nie
          zrobiła. Wg lekarzy mam bardzo poprawną morfologię, nie wskazującą na niedobór
          żelaza. Zbadałam ferrytynę i okazało się, że wynosi 1 (norma 15-150). Gdyby nie
          forum, to leżałabym i kwiczała. Jestem Wam bardzo, bardzo wdzięczna, a w ramach
          wdzięczności przetłumaczyłam artykuł smile
      • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

        barbar-a1968 30.03.09, 19:10 Odpowiedz
        Witam ,,i ja dziekuje za ten artykuł ,,przeczytałam sobie i bardzo
        mi sie przydadza te wiadomosci ,,Moja ferrytyna jest 19. mysle ze i
        mnie przydałaby sie taka kuracja ,,,dziekuje trzymaj sie Basia
        • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

          zajaco-wa 31.03.09, 23:19 Odpowiedz
          Ja z tego artykulu wynioslam cos waznego dla siebie-ze niedobor
          zelaza moze miec wplyw na biale krwinki. Biopsja szpiku nie wykazala
          u mnie zadnej bialaczki ani nic takiego, nie podajac jednoznacznie
          przyczyny krytycznie obnizenia bialych krwinek i neutrofili. Ogolnie
          napisali: ze moze to byc od jakies bakteri, infekcji , tabletek itd
          ale ja o niczym takim nie wiem ani lekarz tez przyczyny nie bedzie
          szukala, dala tylko zastrzyk na pobudzenie WBC.
          Wynik biopsji wykazal brak zelaza- byc moze ten niedobor kosztowal
          mnie troche nerwow zwiazanych z wizytami na dziale hematologiczno-
          onkologicznym. Najgorsze oczekiwanie na wyniki ale na szczescie
          wszystko dobrze sie skonczylobig_grin
          • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

            zajaco-wa 31.03.09, 23:37 Odpowiedz
            "Żelazo jest potrzebne do tworzenia niezbędnych substancji takich
            jak dopamina czy białe krwinki" to jest cytat z artykulu wazny dla
            mnie.

            A moja ferrytyna to 16 wiec podobna do Twojej Basiu, nie wspominajac
            o Harmoniak rekordzistkawink Hematolog mowila ze moglabym przyjmowac
            albo:
            -3tabletki dziennie +sok pomaranczowy (WitC) tego preparatu z
            artykulu cytuje: "Ferrous Sulphate, ustnie 325mg, (u nas jest np.
            Sorbifer Dulures -- w tabletce 320mg + 60mg witaminy C, przyp. H.)"
            -lub w postaci zastrzykow zdaje sie 1000 z kawalkiem mg w jednej
            kroplowce-6 zabiegow w tygodniowych odstepach i sprawdzenie
            morfologi po 2 i 6 tygodniach

            Wybralam zastrzyki.
            • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

              barbar-a1968 01.04.09, 20:39 Odpowiedz
              Hej zajacowa ,,witam ,ja wlasciwie nie biore nic ,tz lekarze
              powiedzieli ze mieszcze sie w normie ,,/nisko ale norma /
              Sama nie potrafie ocenic czy ,,branie zelaza u mnie byłoby
              wskazane ,tz napewno by sie przydalo ale czy nie zaszkodzi na co
              innego /nie wiem /
              Narazie moje wyniki krwi sa w miare ,wiec za jakis czas zrobie
              ponowie ferrytyne i zobacze .
              Zycze ci powrotu do zdrowia i zeby wyniki sie poprawiły ,Trzymaj
              sie ,pozdrawiam Basia
              • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

                hashi-tess 02.04.09, 21:58 Odpowiedz
                barbar-a1968 napisała:

                > Hej zajacowa ,,witam ,ja wlasciwie nie biore nic ,tz lekarze
                > powiedzieli ze mieszcze sie w normie ,,/nisko ale norma /
                > Sama nie potrafie ocenic czy ,,branie zelaza u mnie byłoby
                > wskazane ,tz napewno by sie przydalo ale czy nie zaszkodzi na co
                > innego /nie wiem /


                może Ci tylko zaszkodzić brak suplementacji
                żelaza, będziesz w coraz większej anemii,
                a i hormon FT3 będzie coraz niższy.
                Moim zdaniem nie masz na co czekać,
                zacznij wcinać żelazo.
                • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

                  barbar-a1968 04.04.09, 21:45 Odpowiedz
                  Dziekuje Hashi ,wlasciwie ,myslałam na tym żelazem,I zaczne brac ,
                  Tylko nie wiem czy moge -poprostu mam obawy ,tz sama sobie wdrozyłam
                  i tak wit.B2 ,,,,i biore juz 2 miesiac ,,
                  Ja biore sporo leków i boie sie reakcji ,,,
                  Od niedawna mój żoładek sie dobrze czuje ,i nie wiem sama ,,
                  czy do tej mieszanki która codzienie ,,jem ,,moge jeszcze dodac
                  żelazo ,,,
                  Własciwie nawet nie wiem czy sa przeciwskazania ,przy braniu żelaza ,
                  ,musze wiecej o tym poczytac!! ,,
                  Miłego wieczoru Basia
                  • Re: Niedoczynność tarczycy a niski poziom ferryt

                    barbar-a1968 05.04.09, 16:11 Odpowiedz
                    Witam to ja jeszcze raz .
                    ,,rzeczywiscie uwazam ze moje zycie bedzie napewno przyjemniejsze,,
                    gdy zaczne brac zelazo.
                    ,poczytałam ,o wszystkim dzis na spokojnie ,
                    mam duzo objawów niedoboru !!!
                    Jedna rzecz mi tylko nie pasuje ,a wiaze sie z niedoborem tz .
                    Przy niedoborze zelaza ,powinnam miec wysoki cholesterol ,,
                    a u mnie dziwnie zmienił sie wynik z 208 spadło na 122 ,,,norma120-
                    200/
                    Macie jakies opinie na ten temat .
                    Jezeli zaczne podnosic żelazo ,to czy cholesterol nie spadnie za
                    bardzo ..
                    Po świetach bede u kardiologa bede za wdrozeniem
                    zelaza ,Pozdrawiam ,miłego dnia .Basia
przejdź do: 1-100 101-140
(101-140)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.