Dodaj do ulubionych

Brak koncentracji - jest na to sposób?

06.10.07, 16:18
Kompletnie brak mi koncentracji lub cierpliwości trudno to ocenić,
nie potrafię przeczytać w całości artykułu w gazecie, nie mówiąc
już o książce. Jest na to jakiś sposób ?, w styczniu mam ważny
egzamin a ja za nic w świecie nie potrafię się zmusić do nauki.
Pomóżcie..
Edytor zaawansowany
  • hashi-tess 06.10.07, 22:02
    Wszystkie dostępne specyfiki w aptece tylko nie te, które w swoim składzie mają
    soję.

    --
    Forum Hashimoto

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • milionik1 06.10.07, 22:17
    Dzięki Tess ( na marginesie ...ładny nick, kojarzy się z
    filmem "Dotyk anioła" -oglądałaś?) pozdrawiam Ewa.
  • racja-ltd 15.10.07, 08:33
    Czy mozecie polecić jakiś konkretny, sprawdzony preparat. W aptece
    jest jak mówi pani farmaceutka "tego całe mnóstwo"
  • racja-ltd 13.10.07, 15:33
    Tez mam straszny problem z koncentracją. Łykam ginko ale chyba za
    krótko, by mówić o efektach. Może któraś z was ma skuteczny,
    wypróbowany sposob na polepszenie koncentracji uwagi??
  • racja-ltd 15.10.07, 22:52
    Dziewczyny, nie wiem czy to przesilenie jesienne czy hashi, ale
    mam straszny problem z koncentracją. W pracy mi to strasznie
    przeszkadza. łykamn selen (drożdzowy) ale przed rozpoczęciem
    kuracji nie mogłam zbadać poziomu zawartości selenu w organiźnmie bo
    na wybrzeżu nie badają, nawet w Akademi Medycznej w Gdańsku. Więc
    biorę ten selen skromnie po jednej tabletce 50. jak nie zapomnę to
    biorę też ginko, ale nie widzę poprawy. Proszę pomóżcie co robić,
    by nie błądzić myślami nad tekstem, ale się na nim koncentrować.
  • hashi-tess 15.10.07, 23:02
    To problem, który dotyczy nie tylko Ciebie.
    Ja posiłkowałam się lecytyną sojową.
    Pomogła na pamięć, a przy okazji wpadłam w niedoczynność.
    Jest jeszcze lecytyna z żółtek. Niestety nie mogę znależć żadnego preparatu.
    Napisałam do producenta tej lecytyny i do dziś nie dostałam żadnej odpowiedzi.
    Proponuję jeść żółtka kurze.
    Ja to robię codziennie.
    Ciekawa jestem jakie będą negatywne tego skutki.
    --
    Forum Hashimoto

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • racja-ltd 15.10.07, 23:13
    własnie zastanawiałam się dziś nad lecytyną z magnezemi ginko 3 w
    jednym. Ale skoro takie miałąś doświadczenie to dam sobie spokój bo
    mam ciągłe problemy z ustawieniem . Miałam niedawno tsh 15 na
    150mg l-tyroxyny, lekarz nie zwiększył mi dawki a po misiącu miałam
    już tsh 0,6 i drżenie rąk bo ft4 26. Bóle stawów jak mówisz tą
    miopatię tarczycową też mam. Hep mam podwyższone więc oprócz
    przeciwciał przeciwtarczycowych jeszcze jakaś ina autoagresja we
    mnie drzemie. Czasemjak odpływam myślami - czytając to boję się
    że mi szare komórki wyniszcza. Ale na szczęście są dni że nie
    mam problemów i treść chłonę aż miłosmile) Jak coś poprawiającego
    koncentrację przyjdzie ci na myśl daj znać, prosżę
  • kusia40 22.01.08, 23:11

















    Czy soja jest dla nas szkodliwa? Ostatnio jem jej duzo i czuje sie
    niezle..
    Hashi-tess- nie boisz sie, ze od tych jajek skoczy ci cholesterol w
    gore? I jak go potem zbijesz?





    hashi-tess napisała:

    > To problem, który dotyczy nie tylko Ciebie.
    > Ja posiłkowałam się lecytyną sojową.
    > Pomogła na pamięć, a przy okazji wpadłam w niedoczynność.
    > Jest jeszcze lecytyna z żółtek. Niestety nie mogę znależć żadnego
    preparatu.
    > Napisałam do producenta tej lecytyny i do dziś nie dostałam żadnej
    odpowiedzi.
    > Proponuję jeść żółtka kurze.
    > Ja to robię codziennie.
    > Ciekawa jestem jakie będą negatywne tego skutki.
  • hashi-tess 22.01.08, 23:21
    Ostatnio światli lekarze twierdzą,
    że lecytyna ma duży wpływ na spadek
    złego cholesterolu.
    Moja bliska osoba nie jadła jajek
    przez lata, a i tak miała z nim problem.

    Soja zaburza wchłanianie tyoksyny,
    dlatego jest niewskazana przy
    jej suplementacji.
  • kk-82 24.01.08, 09:32
    Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam...
    mam niedoczynność tarczycy, biore eltroxin lub euthyrox. Przy tych lekach
    powinnam ograniczyc produkty z soi??
  • hashi-tess 24.01.08, 13:26
    Nie tylko ograniczyć.
    Należy z nich zrezygnować choć jest to b. trudne.
    Soja jest wykorzystywana w wielu produktach
    niemalże jak sól.
  • kk-82 24.01.08, 16:02
    To fatalnie... czy są jeszcze jakieś produkty ktorych powinno się unikać przy
    niedoczynności tarczycy?
  • blackcalineczka 22.01.08, 18:42
    up
  • blackcalineczka 29.11.08, 19:26
    może przez te kilka miesięcy ktoś znalazł dobry sposób na poprawę
    koncentracji uwagi???pozdrawiam
  • bulirzon 29.11.08, 22:53
    o rzesz, ja mam tak samo! czytam gazete i w polowie artykulu juz nie
    moge dalej czytac..jak jakis jełop, nie da sie tego zniesc
    doslownie. czytam ksiazke i nie moge doczytac do konca, bo zapominam
    co bylo wczesniej, niedlugo zabule kare w bibliotece chyba bo nie
    dojade do konca ksiazki w ogole..
  • blaszka0662 01.12.08, 15:08
    Ja mam dokładnie tak samo. Miałam iść na studia podyplomowe w tym roku, ale
    sobie odpuściłam, bo bałam się nie dam rady przygotować się do zaliczeń sad
    Oczywiście mąż mnie nie rozumie i często wkurza się na mnie jak musi przypominać
    coś po raz drugi, trzeci. W pracy też mam ciężko, bo potrafię zamykając drzwi
    dyrektora zapomnieć jaką informację mi podał, a nie zawsze mogę wszystko
    zanotować. Tragedia jakaś, a mam dopiero 29 lat...
    --
  • prenatka 01.12.08, 16:40
    Blaszko, spokojnie, ja z Hashi studiuję filologię angielską, uwierz mi, że
    czasem zapominam jak się nazywam, ale na szczęście jakoś potrafię się
    wewnętrznie zmotywować, wprawdzie nauka zajmuje mi bardzo dużo czasu, więcej niż
    przypuszczałam, ale spoko, idź na te studia, poznasz nowych ludzi, zrelaksujesz
    się, nie będziesz cały czas myślała o tym, że nie możesz się skoncentrować, ze
    się źle czujesz... Wprawdzie mam duże doświadczenie w studiowaniu (skończyłam
    już inne kierunki), ale nauka wymaga ode mnie bardzo dużo czasu, ale jak ja daję
    radę to i Ty też dasz radęsmilesmilesmile
  • aleksandra_01 01.12.08, 18:43
    To ja mam odwrotnie,
    zanim odkryłam Hashimoto to nauka zajmowała mi bardzo
    dużo czasu, siedząc po nocach żeby nadrobić zastanawiałam się
    jak to jest możliwe że moi znajomi już wszytko zrobili.

    teraz prawie rok od rozpoczęcia leczenia jestem na dwóch
    kierunkach studiów na obu dziennie, trochę to zakręcone
    ale więcej mi się chce, czasem wypada mi jakieś słowo
    ale nie jest to aż takim problemem smile

    pozdrawiam
    a.
  • blaszka0662 03.12.08, 14:48
    Widzę ,że chyba użalam się nad sobą i chyba nieświadomie zaszkodziłam sobie
    tygodniowym urlopem w SPA, podczas którego odbyłam 4 godzinne seanse w grocie
    solnej z 1,5 rocznym dzieckiem (zalecenie pediatry) i codziennie jak głupia
    opalałam się na solarium. Chyba muszę jak najszybciej zrobić badanie hormonów,
    ponieważ znowu zaczęły mi lecieć włosy, skóra sucha i ogólnie samopoczucie takie
    sobie (wszystko mam gdzieś, nic mi się nie chce). Dajcie mi kopa, żebym wzięła
    się za siebie.

    Pozdrawiam,
    Agnieszka
    --
    Zdjęcia mojego największego szczęścia: fotoforum.gazeta.pl/u/blaszka0662.html

    mój suwaczek
  • hashi-tess 03.12.08, 17:46
    blaszka0662 napisała:

    > Widzę ,że chyba użalam się nad sobą i chyba nieświadomie zaszkodziłam sobie
    > tygodniowym urlopem w SPA, podczas którego odbyłam 4 godzinne seanse w grocie
    > solnej z 1,5 rocznym dzieckiem (zalecenie pediatry) i codziennie jak głupia
    > opalałam się na solarium.


    W dobrym solarium obsługa pyta
    czy nie masz problemów z tarczycą.
    W niektórych jest wywieszona informacja
    o przeciw wskazaniach.

    Z dzieckiem też bym uwżała.
    Jodu mamy tak dużo w pożywieniu
    /producenci żywności używają soli
    jodowanej/. Jedząc ją niejednokrotnie
    przekraczamy normy dzienne jodu.


    Tess


    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • blaszka0662 04.12.08, 13:19
    Dzięki, ja już nie wybiorę się ani do solarium ani do groty. Z dzieckiem też
    będę uważała. Badania zrobię w przyszłym tygodniu i pokażę je na forum.
    Pozdrawiam,
    Agnieszka
    --
    Zdjęcia mojego największego szczęścia: fotoforum.gazeta.pl/u/blaszka0662.html

    mój suwaczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka