• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

poszukiwany endokrynolog -wroclaw, ktory... Dodaj do ulubionych

  • 08.01.08, 12:08
    leczy hashimoto rowniez na podstawie badan ft3, ft4.
    Moj jest polecany przez wiele osob jako najlepszy ale kontrolne badania to tylko TSH , twierdzi ze akurat przy tej chorobie te badania sa zbedne. (ft3 ft4) i ze jak TSH w normie to te rowniez w normie ale naczytalam sie tu roznych opinii i z checia sie wybiore rowniez do innego endo.

    Mam stan podgoraczkowy od 3 tygodni (37,3-37,8) moj endo twierdzi ze choroby tarczycy nie maja wplywu i przyczyna lezy gdzie indziej, rowniez to mnie sklonilo do konsultacji u innego endo.
    Zaawansowany formularz
    • 08.01.08, 14:02
      hej, bardzo dobrze robisz że szukasz lekarza
      bo na podstawie samego TSH hasimoto sie nie leczy, to jest kompletna
      bzdura
      Ja też leczyłam się u lekarza ktory patrzył tylko na samo TSH
      lecze sie juz gdzie indziej, szkoda tylko że tak długo zwlekałam
      i musze się leczyc ''od nowa'' ale jestem dobrej myśli
      poszukaj jeszcze w bazie lekarzy na forum
      Albo poczekaj az ktoś sie odezwie do Ciebie z Wrocławia
      pozdrawiam
    • 10.01.08, 12:04
      Hej!
      Leczę się u doktor Małgorzaty Kiełczewskiej-Al.Kasztanowa
      3,tel.71/7896669.
      Leczy mnie w ramach NFZ-u.Bierze pod uwagę zarówno TSH,jak i FT3 i
      FT4. Podoba mi się u niej też to , że zwraca uwagę na ogólny stan
      zdrowia pacjenta,nie tylko na kwestie endokrynologiczne.Ja mam
      anemię,nadpłytkowość i nadciśnienie-za każdym razem wywiad dotyczy
      także tych schorzeń.
      Jedyne,co mogłabym zarzucić,to fakt,że jest osobą małomówną i ciężko
      z niej wyciągnąć dodatkowe informacje (np.o selenie).Trochę mnie to
      drażni.
      Ale generalnie wyciągnęła mnie z silnej niedoczynności (miałam
      TSH>20).
      Pozdrawiam i życzę zdrówka!
      • 11.01.08, 10:45
        dzieki. za tydzien mam wizyte u mojej endokrynolog ale do tej postaram sie umowic na NFZ i skonsultowac.
        przynajmniej bede miala jakies porownanie.

        A orientujesz sie jaka jest cena wizyty prywatnej?
    • 11.01.08, 10:44
      witam spotkałm się z opinią ,że dr Tupikowska(ul.Energetyczna) jest
      najlepszym endokrynologiem na Dolnym śląsku.Powiedzała mi to
      radiolog(od usg tarczycy) uznawana za super specjalistę we
      Wrocławiu.
      Byłam na wizycie u Tupikowskiej ,pomimo wyskoich przciwciał bez
      leczenia.(hormony są w normach,tsh ok.1,5).
      Wracając natomaist do Radiologa z cała pewnoscia polecam! Usg
      kosztuje 110zł,ale tak dokladnego badniaw zyciu jeszce nie miałam ,a
      kontroluje tearczycę od 10 lat.
      Opis jest bardzo szcegółwy a cała wizyta w gabinecie usg trwała
      50minutI niebyło tam mijsac "na pogaduchy i chorobie".Tyle trwało
      badanie i opis robiny prz doktor. Naprawdę polecam!!!Jeśl i ktos
      chce namiary to jestem do dyspozycji.
      • 14.01.08, 14:21
        A chodzi ktoś z Was lub słyszał o prof. Z. Zdrojewiczu z Wrocławia?
        • 21.06.08, 15:10
          moze ktos jeszcze poleci jakiegos endo z Wrocławia.
          Bo praktycznie sa pojedyncze polecenia na forum. i te osoby co sa polecane sa
          rowniez przez innych odradzane na tym lub innych forach. a nie chce sie krecic
          od endo do endo,apoki co z wizyta moglam poczekac.
          Czy ktos zna moze endo - Ewe Barg? Ma najwiecej dobrych opinii na portalu
          znanylekarz.pl. Chcialam sie do niej zarejestrowac ale oczekiwanie na wizyte
          prywatna to ponad 2 miesiace. sad chyba przyjdzie mi poczekac. albo moze ktos byl
          u Pani Widerskiej Mann?
          • 22.06.08, 19:43
            A do kogo teraz chodzisz?Ja już byłam u Marka Bolanowskiego(wizyta 80 zł a nie
            powiem,żebym się czegoś ciekawego dowiedziała),byłam też u Zdzisławy Iwanickiej
            (70 zł a ja więcej mówiłam niż ona).Teraz zapisałam się do Marka
            Grabińskiego,zobaczymy jak będzie.Chociaż powoli mam dość "testowania" lekarzy,
            kosztowna impreza.
            • 23.06.08, 13:21
              ja leczylam sie u Pani Iwony Zięby, ale ona leczy tylko na podstawie
              TSH. co u mnie ma marne skutki.
              Wlasnei dzwonilam do Pani Man-Widerskiej polecila mi znajoma co sie
              leczy u niej 20 lat. powiedzialam ze choruje na hashimoto i jakie
              badania mam zrobic przed wizyta. powiedziala ze tylko TSH wiec, ze
              nie ma potrzeby ft3 i ft4 wiec jest kolejna skreslona z listy
              • 23.06.08, 19:53
                Po wizycie u dr Grabińskiego dam Ci znać,jak było
                • 25.06.08, 14:46
                  ok. ja od razu umawiajac sie pytam jakie badania sa potrzebne. jak tylko TSH to wiadomo, taki lekarz odpada. gorzej jak na wizyte trzeba sie umowic przez recepcje i tam nie podadza, bo nie wiedza jakie badania trzeba zrobic.
                  Umowilam sie do polecanej dr Kielczewskiej. Powiedziala ze przynajmniej TSH trza miec. na moje pytanie o reszte hormonow powiedziala ze przydaly by sie. Szkoda ze od razu nie powiedziala ze trzeba wszytskie 3, ale poki co jest jedyna ktora przynajmniej twierdzi ze ft3 ft4 sie przydadza tongue_out
                  • 26.06.08, 20:46
                    Też czekam na jakieś info o dobrym endo we Wrocławiu.
                    Teraz jeszcze pójdę w Toruniu, ale potem się przeprowadzam, więc też będę
                    wdzięczna za jakieś sugestie.
                    --
                    Nasz Ssaczek Ameliasmile
      • 23.09.08, 10:36
        Niestety mam inne zdanie o dr Tupikowskiej...

        Skasowała 120 zl za 10-minutową wizytę, w czasie której raz odebrała bez zażenowania tel. To głównie ja zadawałam jej pytania, jej odpowiedzi były zdawkowe. Nie zainteresowały jej nawet moje objawy. Na następną wizytę kazała przynieść jedynie TSH, badanie poziomu hormonów tarczycy jest wg niej w tej chorobie zbędne.

        Zdecydowanie odradzam!
    • 01.07.08, 21:03
      witaj
      Man Widerska totalna porażka.
      Grabiński pilnuje ft4 w ciąży i po ciąży,przypomina, że nie można
      jodu w ciąży.Chodziłam do niego na kasę chorych lat temu
      6,prowdadził mi ciążę i leczenie po ciąży(wszytko skończyło się
      pomyślnie).
      A teraz leczę sie prywatnie u Barg i jak na razie jestem
      zadowolona,poczytaj jej artykuły w internecie,według mnie warto
      poczekać 2 miesiące i nie kombinować z innymi lekazrami.
      • 01.07.08, 22:55
        minutek1 napisała:

        według mnie warto
        > poczekać 2 miesiące i nie kombinować z innymi lekazrami.


        2 m-ce w okresie ustalania dawki to szmat czasu.

        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
        • 02.07.08, 00:03
          zdiagnozowana jestem od czerwca zeszlego roku. moja endo ustalala dawki czesto na telefon tylko wg TSH wiec juz sie nauczylam ze jak TSH 2,50 zwiekszam dawke minimalnie. poki co mam wyniki jak powyzej wiec ft4 jest niby ok (gorna granica) . problem jest z ft3. dzis sie okazalo ze mam nieodbor zelaza. wiec co mi da jak pojde do lekarza. dawki tyroksyny nie zmieni , badz zmniejszy bo jest 0,07. mam watpliwosci czy wezmie pod uwage ft3. wiec prawde mowiac nie wiem czy cos da 80zł wydane na wizyte. jak sama juz wiem ze mam wprowadzic zelazo i selen ( selen jade na dnziach zbadac). lepiej moze pojsc za te dwa miesicace po wprowadzeniu suplementacji selenem i zelazem i z nowymi wynikami, ktore moze podwyzsza mi te ft3 sad i poprawia samopoczucie , a wlosy moze z niedoboru zelaza wypadaja..

          sama nie wiem co czynic. jak odzyskac zaufanie do lekarzy , jak ciagle mam nowe dowody ze na forum wiele osob ma wiecej racji od moich %^&%* lekarzy...

          dzis dostalam namiar na podobno najlepszego lekarza we wroclawiu: dr Giemza. mojemu znajomemu zleca zawsze badania tsh , ft3, ft4 . i na nfz nie czeka sie dlugo bo ponoc poltorej miesiaca. nie wiem czy odwolac wizyte pojutrze i isc panstwowo do tego lekarza...
          czy w ogole warto isc do lekarza, jak ze swieca szukac dobrego...
          • 04.07.08, 18:02
            salomea385 nie wiem na jak mozesz byc zadowolona z Kielczewskiej.
            totalna klapa.
            Po pierwsze wywiad byl mizerny. spytala jedynie na jakiej jestem dawce. spytalam sie o ferrytyne ktora mam za nisko, pokazalam wyniki gospodarki zelazowej. powiedziala ze nie mam anemii, bo morfologia ok. powiedzialam jej ze ferrytyna wskazuje na to ze mam anemie, ona ze w ogole nie wie co to sa za oznaczenia zebym poszla do hematologa. powiedzialam ze ponoc zelazo pomaga w przemianie ft4 w ft3 to przemilczala, nastepnie zaczelam o moim ciaglym stanie podgoraczkowym, zmeczeniu- mowi ze moze od za wysokiej dawki. POwiedziala ze ZADAJE ZA DUZO PYTAN JAK NA JEDNA WIZYTE sad((( ponizej krytyki. chcialam sie jescze poradzic odnosnie innych hormonow (prolaktyny, testosteronu) ale nie bylo o czym juz gadac. aha i jescze powiedziala ze moje niskie ft3 jest spowodowane najprawdopodobniej za wysoka dawka tyroksyny.

            NA koniec zalamala mnie stwierdzeniem, ze badania krwi robi sie po zazyciu Euthyroxu smile)))))))))) LOL...
            wiec prosze Cie nie polecaj jej wiecej.
            PS. Dr Zieba juz o niebo lepsza, posiwecala duzo czasu. o wszystko mozna bylo sie spokojnie wypytac. Szkoda tylko ze uwaza ze ft3 i ft4 przy naszej chorobie nie potrzebne.
            pozdrawiam
          • 04.07.08, 21:41
            porozmawiaj z lekarzem o wprowadzeniu
            T3 /cytomel, thybon/ do czasu podniesienia
            poziomu ferrytyny, co jest jednoznaczne
            z lepszą przemianą Ft4 w 3.
            Samo T3 jest Latwiejsze w suplementacji od novothyralu.

            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
    • 04.07.08, 22:03
      Byłam u dr Grabińskiego,ale po jednej wizycie ciężko jest oceniać,niestety
      patrzył u mnie głównie na tsh,jak wyniki w normie to wszystko ok,mam trochę
      mieszane uczucia.
      • 18.09.08, 12:33
        I do kogo w końcu poszłaś? Wciąż liczę, że znajdę kogoś dobrego we Wrocku, bo
        jednak tak częste wyprawy na Śląsk chyba nie będą możliwe.
        --
        Nasz Ssaczek Ameliasmile
        • 18.09.08, 12:51
          idę za kilka tygodni do dr Barg, zobaczymy jak będzie. (czekam na wizytę od początku sierpnia)
          • 18.09.08, 13:00
            To będę czekać na opinie.
            Pozdrawiam
            --
            Nasz Ssaczek Ameliasmile
            • 19.09.08, 22:08
              Ja byłam u dr Barg jakiś czas temu. była to jednorazowa wizyta. średnio
              zainteresowała sie hashi - właściwie to olała, a skupiła się na
              hiperinsulinemii. dała jakąs masakryczną dietę 1000kcal.

              Ok ze widzi wiecej problemow, ale zniechecila mnie strasznie.

              Teraz chodzę na Podwale do doktora Sielskiego. kazał mi odstawić euthyrox
              całkowicie do momentu aż nie zaczne zdychac.

              faktem jest ze na razie nie czuje braku hormonu ale boje sie co bedzie za pare
              dni, tygodni...

              ten doktor bierze pod uwage tsh i usg.

              Nadal szukam lekarza, ktory poprowadzilby mnie na novothyralu...



              • 20.09.08, 13:03
                A mi dr Sielski zdiagnozował Gravesa Basedowa bez badania
                przeciwciał.......a to było poporodowe zapalenie tarczycy i chwilowa
                nadczynność........ehhhhhh widze, że z tymi lekarzami to tak jest
                jednemu pomoże drugiemu zaszkodzi,....
                Na razie zosatję przy Barg .......własnie ona jako jedyna z wielu
                zauważayła koniecznośc leczenia Hashimoto na poczatku choroby(tzn
                gdy wyniki -hormony są w normie) biorąc pod uwage
                samopoczucie,objawy.......Teraz dązy do tego,zeby mi je utrzymywać
                na górnej granicy (ft4 i ft3)...Ja jestem na razie zadowolona....
                • 20.09.08, 13:06
                  miało być JEDNA Z NIEWIELU a własciwie JEDYNA z lekarzy,ktorych
                  przetestowałam zaczęła mnie leczyć.....a nie kazała czekać...aż
                  padnę......
                  • 20.09.08, 13:35
                    minutek1, a słyszałaś coś może o dr Grzegorzu Gawrysiu?


                    • 21.09.08, 13:49
                      witaj....nie słyszałm nigdy takiego nazwiska.
    • 24.09.08, 01:54
      Tez jestem z Wroclawia i tez szukam dobrego endo (w zwiazku z
      podejrzewana niedoczynnoscia). O pani tupikowskiej slyszalam same
      zle opinie, ponoc tylko o kase jej chodzi, wizyty trwaja po piec
      minut. Ja na przyszly czwartek jestem zarejestrowana do pana
      Pacholskiego, slyszalam ze jest dobry. Czy ktos moze to potwierdzic?
      • 24.09.08, 19:56
        Rówienież słyszałam że jest dobry, choć osobiście lecze się u innego lekarza,
        ale również ze szpitala kolejowegosmile
        Idziesz prywatnie czy państwowo?
        Ten lekarz jest ordynatorem oddziału endokronologicznego w tym szpitalu, więc
        gdyby widział potrzebe kieruje na oddział na dalsze badania.
        • 24.09.08, 22:42
          Choć jestem z Gdańska, mogę polecić dr J.Pacholskiego - moja kuzynka
          z Wrocławia leczy się u niego i chwali go. Pozdrawiam!
          • 25.09.08, 15:11
            Ciesze sie, ze to potwierdzacie smile Po wizycie na pewno dam znac, jak
            bylo. Shereena, ide prywatnie, wydaje mi sie ze calkiem szybko,
            jakies trzy tygodnie po rejestracji. No i wlasnie, czy jesli ide
            prywatnie, to moge dostac skierowanie do panstwowego szpitala?
            Studiuje i przyznaje, ze obawiam sie ceny tych wszystkich
            ewentualnycg badan. Szpital bylby dla mnie idealnym rozwiazaniem,
            gdyby zaszla taka potrzeba. Pozdrawiam smile
            • 26.09.08, 20:25
              Tak, mój znajomy był u niego prywatnie, dostał skierowanie na dalsze badania,
              ale nie każdego kierują, poznaliśmy się właśnie w szpitalusmile
              Pozdrawiam
              • 03.10.08, 19:16
                Tak jak obiecalam, tak robie wink Wczoraj bylam pierwszy raz na wizycie u dr
                Pacholskiego. Moje ostatnie badania z wrzesnia wygladaja tak (to poczatek mojej
                przygody z leczeniem tarczycy, mam wiele objawow niedoczynnosci, o ktorych juz
                gdzies tutaj pisalam wczesniej):

                wynik - (wartosci referencyjne) - % normy

                TSH 5,61 - (0,35 - 4,5)
                fT3 3,25 - (2,57 - 4,43) - 37%
                fT4 1,08 - (0,8 - 1,7) - 31%

                Co do samej wizyty. Pan bardzo sympatyczny i rzeczowy, wypytuje o wszystko i
                bardzo dokladnie bada (chyba pierwszy raz w zyciu lekarz tak mnie przemaglowal),
                w gabinecie bylam jakies pol godziny. Dostalam Euthyrox N50, przez tydzien mam
                brac pol tabletki, a pozniej do kolejnej wizyty (za dwa miesiace) po calej.
                Dzisiaj pierwszy raz wzielam lek, czuje sie troche jak pijana, ale poza tym
                zadnych objawow ubocznych nie mam smile Na kolejna wizyte mam przyjsc z
                nastepujacymi badaniami: morfologia z rozmazem, cholesterol calkowity, poziom
                cukru, TSH, anty TPO i usg tarczycy. Mam nadzieje, ze teraz juz bedzie ze mna
                coraz lepiej smile
                • 03.10.08, 19:33
                  szkoda, że nie wspomniał, abyś przyniosła też wyniki ft3 i ft4...
                  Oto kolejny polecany lekarz na forum...
                  • 03.10.08, 19:53
                    Nie chce jej chyba na większe koszty naciągać, woli wziąć sobie do kieszenitongue_out
                    Spróbuj się zapisać do niego państwowo, następnym razem badania będziesz miała
                    na skierowanie. Myślę, że jak na początku stycznia zadzwonisz albo przyjdziesz
                    to jest duża szansa się do niego dostać na w miarę szybką wizytęsmile

                    Poradnia endokrynologiczna tel. 071-360-20-88 (okręgowy szpital kolejowy -
                    przychodnia specjalistyczna, al. wiśniowa 36)

                    Pozdrawiamsmile
                    • 03.10.08, 19:59
                      Jeszcze mi się przypomniało. Moja ginekolog polecała mi ednokrynologów w poradni
                      na dobrzyńskiej(choć nie sprawdzałam osobiście), ona tam wysyła swoje pacjentki
                      i są zadowolone. Może tam spróbuj?!
    • 26.09.08, 22:15
      • 27.09.08, 13:01
        Dziękuje Tesssmile To znaczy, że jestem w dobrych rękachsmile Już niedługo mam wizytę
        kontrolnąsmile a cukier dalej spadasad
        Pozdrawiamsmile
        • 11.10.08, 15:58
          byłam u dr Barg i zachwycona nie jestem.
          Po pierwsze powiedziała że ft3 jest mało ważne, tylko TSH i ft4 Mimo że pokazałam jej wyniki gdzie po zmianie dawki tylko ft3 sie zmieniło a poprawa samopoczucia znacząca.
          I odnosnie mojego wyniku ferrytyny poniżej normy, powiedziała, że nie powinnam brac żelaza, bo żelazo mam w normie więc mi się widocznie nie magazynuje i nic mi nie pomoże branie żelaza.
          Tą opinie nt. ferrytyny jescze bym jakoś zniosła, ale że ft3 jest mało ważne przy hashi...
          ja póki co na ten rok wydałam za dużo na wizyty prywatne i od stycznia zapoluje na jakiegoś nowego lekarza, ale juz w ramach NFZ.
          Na razie to ciągle wyrzucam kasę w błoto.
          • 11.10.08, 22:11
            Witaj Malinowymis
            Smutne to co tutaj napisalas, ze specjalisci nie wiedza po co sie bada fT3 i fT4.
            Natomiast ustalaja dawke tyroksyny na podstawie tylko TSH i najwazniejsze jest
            zeby to TSH bylo dla nich w normie.
            Pisze dla nich, bo dla nas to nie ma zadnego znaczenia jakie jest TSH.
            Musi troche czasu uplynac zanim zrozumieja ze leczenie naszej choroby nie polega
            na na prawidlowym TSH. My chcemy sie dobrze czuc.
            Ale o tym jak my sie czujemy przy dobrym TSH, takim z ktorego lekarz jest
            zadowolony, to wiemy tylko my.
            Co do niskiej ferrytyny i niedoboru zelaza to powinnas to tez leczyc.
            Udaj sie z tym wynikiem moze do rodzinnego i popros o zelazo.
            Niedobor zelaza moze byc podobny jak niedoczynnosc (objawy).
            Pozdrawiam Rosteda
            • 11.10.08, 22:55
              biorę sorbifer durules od miesiaca. DObrze, że mi sprzedali bez recepty, bo lekarz pierwszego kontaktu powiedział, że w normie morfologia i żelazo więc nie ma anemii. hematolog również mi odradził branie żelaza, stwierdzając,że mi się nie zmagazynuje. no i teraz jeszcze endo... (po miesiącu zrobiłam morfologie kontrolnie i mi wynik hematokryt spadł poza norme) sad
              Ale o dziwo pierwszy raz znacząco przestały mi wypadać włosy, nawet po tyroksynie tak wyraźnie tego nie zauważyłam. więc dokupię drugie opakowanie i za miesiąc skontroluje ferrytyne smile
              • 17.10.08, 12:53
                To szkoda, że nietrafiona lekarka znów.
                W takim razie się nie umawiam do Niej.
                Ja jadę do K-wa do dr od strony endokrynologia.net
                Zobaczymy jak będzie
                --
                Nasz Ssaczek Ameliasmile
                • 17.10.08, 16:35
                  Witaj Myrtille
                  Zanim sie zdecydujesz to przeczytaj wpis Eveah (przedostatni post w tym watku)
                  na temat tego endo.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=84623409&a=85505315
                  Pozostawiam to bez komentarza.
                  Wyciagnij wnioski sama.
                  Albo nawiaz kontakt z Eveah w celu uzyskania dokladnych informacji.
                  Decyzja nalezy do Ciebie.
                  Pozdrawiam Rosteda
                  • 17.10.08, 22:20
                    Witaj Rostedo i Myrtille, żeby być dobrze zrozumianą chcę dodać, że posłużyłam się cytatem z przypadkowo namierzonego tekstu na stronie endokrynologia.net, aby sobie wyjaśnić zalecenia jakie dał mi mój lekarz.
                    Zinterpretowałam to tak, że małe przywiązywanie wagi do poziomu FT3 i utrzymywanie pacjentów w górnej granicy normy TSH, jak się wydaje, chyba przez większość lekarzy, wynika nie tyle z tego, że nie dbają oni o pacjenta, ale (niestety!)taką mają wiedzę.
                    Pozdrawiam, Eveah.
                    • 28.10.08, 17:24
                      z Dobrzyńskiej polecam dr Krępułę
                      byłam dziś pierwszy raz, wcześniej leczyłam sie u Kiełczewskiej,
                      ale byłam bardzo nią rozczarowana - kazała robić aTPO a jak
                      przyniosłam wynik to powiedziała, że to zupełnie niepotrzebne, i
                      tak co wizytę.
                      Krępułą zrobiłą wywiad, zbadała mnie, powiedziała jak będzie leczyć
                      mnie teraz i po ciąży. Zrobiła na mnie dobre wrażenie. Dała
                      skierowanie na ft3 i ft4 i tsh do zrobienia z a 4 tyg.
                      polecam
                      --
    • 10.12.08, 14:21
      Witam,czy ktoś leczy sie u pani dr Zarebskiej-Bogdał?.Warto udać się
      na konsultację,czy leczy nie tylko na podstawie TSH? Dziękuję.
      • 10.12.08, 20:43
        Witaj
        powiedz mi proszę jak to zrobiłaś że sprzedano Ci
        sorbifer w aptece bez recepty smile

        dzięki
        pozdrawiam
        a.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.