Dodaj do ulubionych

Jestem w ciąży :)

04.07.08, 12:56
Aż boję się w to uwierzyćsmile

Jeśli macie jakieś informacje na temat suplementacji T3 w ciązy, to
proszę o ich podanie... Wszelkie ciekawe linki tarczycowo-ciążowe
będą mile widziane, bo do tej pory jakoś nic mie się na tematy
ciążowe w głowie nie utrzymywało (klasyczne wyparcie, he he).
Edytor zaawansowany
  • asica84_live 04.07.08, 15:10
    u góy są linki dla przyszłych mam smile Gratuluje i życze zdrowia.
  • lumineuse 04.07.08, 16:19
    nie bój się, bo zapeszysz;P


    serdecznie gratuluję!! wink)

  • milaemalka 04.07.08, 18:13
    Mary-lu serdecznie gratuluję smile
    Milka
  • aprylis1 05.07.08, 21:16
    No to witaj w klubie ;P
    Który to tydzień? Ja jestem w 11 tc. i też się denerwuję, boję,
    poszukuję rad itd., chociaż styknęłam się z atakiem, że ignoruję
    swój stan..., no cóż-nikt nie siedzi w moim ciele (oprócz tej
    kruszynki) i nikt nie wie co ja czuję, co przeżywam i jak daleka
    jestem od ignorancji!!!!
    Códownych 9 miesięcy i dużo zdrówka ci życzę!!!
    Pozdrawiam.
  • meghashi 05.07.08, 22:38
    gratuluję i życzę spokojnej ciąży,ja nie mogę się zdecydować na
    ciążę mając świadomość swojego stanu ..a czas leci...
  • mary_lu 07.07.08, 12:05
    Dzięki smile

    Jestem w 5 tygodniu, jak tylko poznałam wynik testu ciążowego
    (tydzień temu), to bez badań zwiększyłam sobie dawkę o ok. 20...
    Jakieś trzy tygodnie wcześniej też ją zwiększałam (a właściwie ze
    zmniejszania "letniego" powróciłam na dawkę "zimową", bo oklapłam)
    więc sądzę, że mam wystarczająco dużo hormonów (gdy badałam się
    jakieś 6 tygodni temu, to miałam hormony bliskie 100% i lekkie
    kołatania serca wieczorami - wtedy zmniejszyłam dawkę na "letnią".
    Teraz po dwukrotnym zwiększeniu dawki o ćwiartkę 75-tki (raz Novo,
    raz Euthyroksu) czuję się bardzo dobrze.

    Mam teraz tylko jeden objaw niedoczynnośći - wypadają mi włosy, ale
    nie jestem senna, mózg mi działa, skóra jest nawilżona. A u mnie
    zawsze pierwszy objaw za małej dawki hormonu to spanie na stojąco...

    Z lekarzy mam ostanio mały pożytek - kiwają głowami jak z nimi
    rozmawiam, potem zawsze pytają "a nie za niskie ma pani TSH? Aaa,
    pani nie zrobiła TSH (kpiący uśmiech), to proszę na następny raz
    przyjść tylko z TSH, może być samo TSH." A potem wypisują recepty.

    Na temat dawek nie uzyskuję wiążącej odpowiedzi, chociaż widać, że
    raczej by kazali przyjmować przynajmniej o 25 mniej niż ja uważam,
    że powinnam brać...

    Następne badanie zrobię za 3 tygodnie, to będzie 4 od ostatniej
    zmiany dawki. Wcześniej chyba nie ma sensu?
  • mary_lu 07.07.08, 13:00
    Własnie się zastanawiałam nad tą ferrytyną... Czy to możliwe, że mam
    niski jej poziom, skoro od pół roku regularnie biorę dużą dawkę
    kwasu foliowego?
  • mary_lu 07.07.08, 13:01
    I żelazo w komplecie witamin dla ciężarówek...
  • edith31 10.07.08, 00:11
    Mary Lu ,wielkie gratulacje!!! To pierwsze ??
    Pamietaj o jednej zasadzie ktora juz pewnie znasz ale powtorze ją
    bo moze jestes podniecona i nie myslisz racjonalnie wink))
    CIĄŻA ZWIĘKSZA ZAPOTRZEBOWANIE NA TYROKSYNĘ
    Wypisz sobie te slowa w widocznym miejscu i nie daj sie niedouczonym
    lekarzom, tak czy siak bedziesz zwiększala tyroksyne w ciazy bo
    oprocz zapotrzebowania na hormon Twojej tarczycy ,musi sie
    wyksztalcic tarczyca dziecka ktora bedzie potrzebowac tyroksyny od
    Ciebie .Pameitaj o tym i pytaj jakby cos , ja jestem "ekspertem" o
    ciazy w chorobie hashimoto wink) pozdrawiam i jeszcze raz bardzo
    gratuluje buziaki
  • mary_lu 11.07.08, 10:26
    Dziękuję, dobrze smile

    Mam tylko solidne mdłości, ale nawet te mdłości mnie
    uszczęśliwiają smile

    Byłam na USG, maluch ma 12 mm, serduszko mu bije. To początek ósmego
    tygodnia (fioła można dostać od różnych systemów obliczeń wieku
    ciąży i dat porodów smile)

    Dostałam Luteinę (tak na wszelki wypadek) oraz kwas foliowy 5mg trzy
    razy dziennie.

    Biorę teraz 175 T4 i 15 T3.

    Chyba trafiłam na bardzo fajnego lekarza - Marka Branickiego
    (pracuje w Gdańsku w szpitalu na Zaspie) - na temat suplementacji T4
    w ciąży wiedział wszystko i od razu dał mi cały wykład (he he).
  • mary_lu 11.07.08, 11:27
    Za trzy tygodnie...
  • rosteda 11.07.08, 23:31
    Witaj Mary_lu
    Serdecznie gratuluje i zycze bezproblemowego przebiegu ciazy.

    Prosisz o informacje na temat suplementacji T3 w ciazy.
    Moge Ci jedynie podac adres strony niemieckiej gdzie pisza bardzo duzo na ten
    temat (jesli znasz niemiecki).
    Zasada stosowania T4 w ciazy jest taka sama jak i tyroksyny.
    Trzeba pilnowac poziom fT3 i fT4 we krwi i najlepiej utrzymac ich poziom w
    granicach 50%, nie dopuszczajac do spadku ponizej normy ani tez do wzrostu
    powyzej normy (tak niedoczynnosc jak i nadczynnosc jest zagrozeniem dla ciazy).
    Wyniki robic co 4 tygodnie, a jak jest potrzeba to i co 2 tygodnie.
    Na podstawie zawsze aktualnych wynikow zwiekszac dawke.
    Nigdy nie robic tego w ciemno, bez wynikow.
    Dobrze ze masz lekarza ktoremu nie jest obce Hashimoto podczas ciazy.
    To jest wazne dla ciebie i dla dziecka.
    Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
    Rosteda
  • mary_lu 27.11.08, 11:40
    Odświeżam swój watek ciązowy, zeby się przyznać, jaka jestem stara i
    głupia...

    Włosy mi wypadały, Tess poradziła zrobienie ferrytyny, ale ja byłam
    tak mONdra, że stwierdziłam - po co. Przecież witaminy biorę
    (kilkunastu złotych było mi żal, czy co? I tak przynajmniej raz w
    miesiącu jestem w laboratorium na badaniach).

    I dopiero, jak mi morfologia poleciała na łeb na szyję (nawet kilka
    razy byłam bliska omdlenia), zaczęłam łykać sorbifer, to co
    zauważyłam? Włosy już mi nie wypadają...
  • e_luska2 27.11.08, 12:20
    Ja żelazo łykałam przez całą ciążę, i kilka miesiacy po porodzie.
    Więc jezeli ferrytyna jest niska konieczna jest suplementacja ale w
    zdecydowanie większych dawkach, niż te które są w witaminkach dla
    kobiet w ciąży.
    --
    www.suwaczek.pl/cache/7fec79dc6d.png
  • mary_lu 08.04.09, 00:39
    Urodziłam 11 lutego smile Stachu jest słodki, spokojny i według
    lekarzy - całkiem zdrowy (ale mnie się jego wyniki tarczycowe do
    końca nie podobają... na razie endo dziecięcy mnie zbywają, niedługo
    zrobię malutkiemu nowe badania).

    Rodziłam naturalnie, teraz czuję się świetnie, jedynym moim
    problemem jest niewystarczająca laktacja...
  • hashi-tess 08.04.09, 07:25
    Witaj Mary!
    GRATULACJE!
    Życzę zdrowia Malutkiemu Stasieńkowi i Tobie.

    A co Cię niepokoi u Stasia,
    że zrobiłaś Mu badania tarczycowe?!
    Czy tylko mówisz o przesiewowych?

    Serdecznie pozdrawiam
    Tess
  • lenkau 08.04.09, 09:07
    Super!!!Gratulacje!Niech się Stasiu zdrowo chowa. Pozdrawiam
  • aga_mama_zosi 08.04.09, 10:49
    Ja również przyłączam się do gratulacji.
    Dużo zdrowia Wam życzę.

    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • rosteda 16.04.09, 22:46
    Witaj Mary_lu
    I ja rowniez serdecznie gratuluje z powodu urodzenia syna.
    Zycze wam duzo zdrowia i pogodnych dni w zyciu.

    mary_lu napisała:

    > Urodziłam 11 lutego smile Stachu jest słodki, spokojny i według
    > lekarzy - całkiem zdrowy (ale mnie się jego wyniki tarczycowe do
    > końca nie podobają... na razie endo dziecięcy mnie zbywają, niedługo
    > zrobię malutkiemu nowe badania).

    U noworodkow jest raczej niemozliwe zeby od razu ujawnilo sie Hashimoto.
    Nawet jak przeciwciala matki przechodza przez lozysko i moga sie znajdowac we
    krwi dziecka (teoretycznie bo o badaniach nie czytalam zeby wkrywano we krwi
    noworodka przeciwciala) to te przeciwciala moga tylko dzialac tylko na tarczyce
    matki (bo to sa jej przeciwciala) a nie moga byc skierowane przeciwko tarczycy
    dziecka.
    Gdyby te przeciwciala matki mialy dzialac przeciwko tarczycy dziecka to
    wszystkie dzieci urodzone przez matki z choroba Hashimoto mialyby niedoczynnosc
    i Hashimoto.
    A tak przeciez nie jest. U dzieci matek chorych na Hashimoto choroba rozwija sie
    pozniej w ciagu zycia a i tak nie u wszystkich.
    Uwazam ze jestes troszke przewrazliwiona i nie masz ku temu zadnego powodu.
    Daj malemu spokoj. Niech rosnie i sie rozwija.
    Jak by mialo cos byc nie tak to Ty sama zauwazysz i wtedy warto zrobic dziecku
    badania.
    Moim zdaniem jesli lekarze mowia ze dziecko ma dobre wyniki to powinnas byc
    spokojna.
    Wczesniej niz po pierwszym roku zycia nie ma po co robic dziecku badan. Chyba ze
    wczesniej cos zauwazysz.

    > Rodziłam naturalnie, teraz czuję się świetnie, jedynym moim
    > problemem jest niewystarczająca laktacja...

    No wlasnie, brak mleka to jest problem dla matki ktory chce karmic.
    A nie obnizalas przypadkiem dawki za szybko po porodzie?
    Niedoczynnosc po porodzie prowadzi do zaniku laktacji.
    Nalezy miec odpowiednio dobrze dobrana dawke zeby mleko mgolo sie tworzyc.
    Jesli masz jakies pytania to mozesz napisac na poczte.
    Pozdrawiam Rosteda

  • haszimotka 09.04.09, 14:22
    Gratuluje cudownego małego bobaska. Mam nadzieje, że będziesz tu
    zaglądać i nam doradzać.

    Trzymaj się ciepło
    Haszimotka
  • edith31 14.04.09, 14:18
    Mary_lu tak sie ciesze , wielkie gratulacje i buziaki pozdrawiam
    serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.