• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Baza endokrynologów

  • 25.11.08, 22:53
    Edytor zaawansowany
    • 25.11.08, 22:57
      dr Lampart

      potrafi dobrze odczytać usg,
      które sam wykonuje.
      Poza tym cena wizyty /usg w cenie/
      jest chyba najniższa nie tylko na Śląsku.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
      • 03.02.10, 18:37
        no skarbnica opinii i dobrych i złych w mojej opinii pięciu
        krakowskich Endo odbieram dokładnie tak negatywnie jak ich tam
        opisano!

        więc warto prześledzić portal:
        www.znanylakarz.pl
        pod względem dobrych ale niestety i złych opinii

        no i dopisujmy i tu i tam swoje - tylko tak możemy mieć szansę by
        leczyć się u dobrych lekarzy!

        powodzenia!
    • 26.11.08, 11:48
      • 26.11.08, 19:42
        lek. med. Jadwiga Osińska - pierwszy endokrynolog, do ktorego trafilam. Pani
        przyjela mnie na kase chorych w przychodni Formica. Przyszlam tylko z wynikami
        morfologii i TSH = 4,21. Uslyszalam,ze:

        - takie TSH to jeszcze norma i w zadnym wypadku nie niedoczynnosc,
        - wlosy wypadaja mi, bo je farbuje,
        - tyje, bo na pewno objadam sie ponad umiar,
        - mam przyjsc do niej za trzy miesiace, jesli mi sie POGORSZY, bo teraz nie
        widac potrzeby wprowadzania zadnego leczenia i kierowania na dalsze badania,
        - a poza tym to nawet gdybym miala niedoczynnosc, to nie musze jej leczyc dopoki
        nie bede chciala urodzic dziecka (!!!).

        Podsumowujac: horror.
        • 30.01.09, 08:34
          p.Ewa Barg przyjmuje w czwartki Onkomedzie/Wrocław [+ponoc przyjmuje
          również w innych miejscach we Wrocławiu] - polecam w 100%, na
          pierwszej wizycie stwierdzone Hashimoto + przepisanie lekow.

          Miła, dokładna, od razu mnie przebadała, przejrzała wszystkie
          wyniki, cierpliwie wysłuchała mej historii.
          • 21.12.09, 23:29
            kasia-1978 napisała:

            > p.Ewa Barg przyjmuje w czwartki Onkomedzie/Wrocław [+ponoc przyjmuje
            > również w innych miejscach we Wrocławiu] - polecam w 100%, na
            > pierwszej wizycie stwierdzone Hashimoto + przepisanie lekow.
            >
            > Miła, dokładna, od razu mnie przebadała, przejrzała wszystkie
            > wyniki, cierpliwie wysłuchała mej historii.

            Tylko, że ona uważa że ft3 jest zupełnie zbędne. Mimo że opowiedziałam jej moją historie wink, jak to zaczęłam sie czuć dobrze po wzroście ft3 a bez zmiany tsh i ft4.
            z drugiej strony przy moim TSH 0.03 nie zmniejszyła mi dawki jak powiedziałam ze dopiero przy takiej dawce euthyroxu dobrze sie czuje... za to plus. ale z uporem mowila ze ft3 to zupelnie zbedna rzecz, dlatego nie jest moim lekarzem a tylko dostarczycielem receptwink
            • 21.12.09, 23:35
              aha jeszcze jedno na 'nie' dla Barg.
              kolezanka ma bardzo duzo objawow niedoczynnosci. bardzo duzo.
              ale ze ma TSH w srodku normy i ft4 w normie (zdiagnozowane hashimoto)
              dr dala jej tylko na wieczor połowke z najmniejszej dawki euthyroxu.czyli sladową ilość. a ft3 u niej jest na pograniczu dolnej granicy normy. jednak dr poinformowala ze ft3 niewazne i ze ma w ogole tego badania nie robic.

              • 18.05.10, 10:15
                tak, niestety ja też mam mieszane uczucia w stosunku do dr Barg. zaleca badać
                tylko FT4, twierdzi, że FT3 nie jest potrzebne. na każdej wizycie informuję ją,
                że nadal czuję się ospała i apatyczna mimo całkiem dobrych wyników hormonów.
                niestety nie robi to na niej większego wrażenia. ani słowa na temat ferrytyny
                czy wit. B12. zrobiłam na własną rękę, ferrytyna wyszła praktycznie zerowa, na
                co dr Barg stwierdziła, że nie jest źle i nie ma konieczności suplementacji.
                kupiłam preparaty żelaza i leczę się na własną rękę. chyba będę dalej szukać
                endo, tylko gdzie? wszędzie mam daleko...
    • 26.11.08, 11:49
      • 24.03.10, 08:41
        Toruń - dr. Łukasz Wojnowski CITOMED.
        jeszcze tak wyśmienity lekarz mi się nie trafił, na każdej wizycie
        komplet badań do zrobienia, z ferrytyną FT3, ft4 i przeciwciałami
        włącznie, poświęca pacjentowi dużo czasu, wizyta moja średnio trwa
        45 minut, jestem na prawde zadowolona. ; ))

        polecam
    • 26.11.08, 11:49
    • 26.11.08, 11:50
    • 26.11.08, 11:50
    • 26.11.08, 11:51
      • 25.08.09, 15:20
        Polecam dr. Arkadiusza Zygmunta.

        Hashimoto miałam zdiagnozowane ok. 2 lat temu. Najpierw trafiłam do
        Endo która nie bardzo wiedziałam jak do tego się zabrać. Dr Zygmunt
        jest naprawdę OK, rozsądnie mnie prowadzi, zleca badania i leczenie.
        Ja nie miałam żadnych objawów - nawet w momencie rozpoznania miałam
        eutyrozę, jedynie tarczycę powiększoną i podwyższone AntyTPO. W tym
        roku starałam się o ciąże - bardzo rozsądnie do tego podszedł,
        położył mnie na kilka dni do szpitala, pod kątem prolaktyny. Obecnie
        jestem w 12 tyg. ciąży - z prowadzenia ciąży z Hashi też jestem
        zadowolona.

        Ja chodzę do niego do Luxmedu. Pracuje w szpitalu CZMP w Klinice
        Chorób Metabolicznych i Endokrynologii. Wiem, że przyjmuje też w
        Tyrmedzie (choć tam nigdy nie byłam).


        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/887407d431.png

        Mama Asi 09.02.06
        • 26.08.09, 06:59
          maryy1 napisała:

          zleca badania i leczenie.



          przybliżysz jakie badania i leczenie?


          > Ja nie miałam żadnych objawów - nawet w momencie rozpoznania miałam
          > eutyrozę, jedynie tarczycę powiększoną i podwyższone AntyTPO.


          w/g mnie to nie jest eutyreoza!!!




          W tym
          > roku starałam się o ciąże - bardzo rozsądnie do tego podszedł,
          > położył mnie na kilka dni do szpitala, pod kątem prolaktyny.



          Podwyższona prolaktyna może świadczyć
          o niedoczynności.



          Obecnie
          > jestem w 12 tyg. ciąży - z prowadzenia ciąży z Hashi też jestem
          > zadowolona.



          Kiedy ostatnio badałaś FT4 i FT3???
          W ciąży to baaaaardzo ważne badania.

          Pzdr
          Tess

          --
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
          • 26.08.09, 10:34
            > maryy1 napisała:
            >
            > zleca badania i leczenie.
            >
            >
            >
            > przybliżysz jakie badania i leczenie?
            >
            Już przybliżam smile)

            Dopóki nie byłam w ciąży chodziłam do niego co 2-3 miesiące. Za
            każdym razem kontrolowałam TSH, FT3, FT4. AntyTPO raz na rok, USG
            tarczycy raz na rok. Leczenie - przyjmuję już drugi rok - Euthyrox
            50.
            >
            > > Ja nie miałam żadnych objawów - nawet w momencie rozpoznania
            miałam
            > > eutyrozę, jedynie tarczycę powiększoną i podwyższone AntyTPO.
            >
            >
            > w/g mnie to nie jest eutyreoza!!!
            >
            Mój lekarz określał to jednak jako eutyrozę. Nie miałam nigdy
            niedoczynności tarczycy. Nie mam przy sobie wyników - a jest ich
            sporo. Zgodnie z proponowanymi na forum metodami. FT3, FT4 i TSH mam
            i miałam na prawidłowym poziomie procentowym. Jedynym objawem jest u
            mnie nieznacznie powiększona tarczyca i obecność we krwi AntyTPO -
            na początku miałam 600, potem spadło do 300. Objawów żadnych nie mam
            (samopoczucie itp) i nie miałam.

            >
            >
            >
            > W tym
            > > roku starałam się o ciąże - bardzo rozsądnie do tego podszedł,
            > > położył mnie na kilka dni do szpitala, pod kątem prolaktyny.
            >
            >
            >
            > Podwyższona prolaktyna może świadczyć
            > o niedoczynności.
            >

            Wiem o tym smile Dlatego 3 dni spędziłam w szpitalu. Miałam prolaktynę
            ambulatoryjną 31. Dlatego mój lekarz położył mnie do szpitala - aby
            zrobić profil dobowy, przy okazji pomierzyć rererwą jajnikową - FSH,
            LH. Poziomy hormonów (estrogeny, androgeny, przysadka)itp.
            Staraliśmy się z mężem przez OK pół roku i nam nie wychodziło - stąd
            ta prolaktyna do badania. W szpitalu profil dobowy prolaktyny
            wyszedł bardzo dobrze - prolaktyna była w normie - podwyższona do ok
            20 nad ranem o 5, a w ciagu dnia spadała - tak jak powinno być.
            Pozostałe badania wyszły mi OK. Stosunek FSH LH bardzo dobry - więc
            wyszłam ze szpitala z przekonaniem, że zaburzeń nie ma i tylko w
            rękach kogoś z góry co będzie dalej. Podwyższona prolaktyna - jak
            wykazały badanie ze szpitala nie była u mnie związana z
            funkcjonowaniem przysadki ale stresem.
            >
            >
            > Obecnie
            > > jestem w 12 tyg. ciąży - z prowadzenia ciąży z Hashi też jestem
            > > zadowolona.
            >
            >
            >
            > Kiedy ostatnio badałaś FT4 i FT3???
            > W ciąży to baaaaardzo ważne badania.

            U tym też wiem smile W ciąże zaszłam naturalnie, dwa miechu po
            szpitalu. Badania mam robione co 4 tygodnie. Na razie są w porządku -
            właśnie jutro idę na kolejną wizytę - ciekawa jestem jakie będą
            teraz - mam zlecane za każdym razem TSH, FT4 i FT3 - teraz też
            antyTPO oraz anty TG. Na razie dr. Zygmunt nie podnosił mi Euthyroxu
            ale już mi zapowiedział, że napewno będzie trzeba podnieść dawkę - i
            że może już na tej wizycie to zrobimy. Mam do niego telefon - gdyby
            wyniki były niepokojące - zawsze mogę dzwonić.


            Uff - ale się napisałam. Ale trooochę tych pytań zadałaś. Nie piszę
            na forum zbyt wiele - bardziej was podczytuję - bo przyznam że
            nieraz potraficie napędzić stracha, poronieniami i tym wszystkim.
            A ja wolę pozytywnie podchhodzić do życia. jestem biochemikiem -
            więc mam świadomość "powagi" procesów zachodzących w naszym
            organizmie, ale uważam że lekarzowi - też się powinno zaufać. A mój -
            w mojej ocenie - dobrze mnie prowadzi.

            >
            > Pzdr
            > Tess

            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/887407d431.png

            Mama Asi 09.02.06
            • 26.08.09, 11:57
              Żle napisałam - teraz jak jestem w ciąży - robi mi TSH, FT3, FT4
              zawsze. A na standardowych badaniach - TSH i FT4 było zawsze, a TSH,
              FT4 i FT3 - raz na 2-3 wizyty (więc co jakieś 6-9 miesięcy, na
              początku częściej, a potem raz na 3 wizyty). Na każdej wyzycie
              jeszcze standardowy wywiad, samopoczucie, obwód szyi, ciśnienie.
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/887407d431.png

              Mama Asi 09.02.06
    • 26.11.08, 11:51
      • 09.02.09, 11:18
        Doktor Bobrowski
        Hormon Med - 012/6330915
        Nie wiem czy lekarz "dobry" bo leczę się u niego krótko, ale
        pozwoliłam sobie wpisać go dlatego, iż leczy Novothyralem.
        A wiele osób szuka takich lekarzy.
        Przegląda wyniki od początku choroby a nie tylko ostatnie.
        Zawsze bardzo ważne aby mieć FT3 i FT4 a nie tylko TSH.
      • 03.02.10, 18:16
        osobiście nie polecam (choć mi bardzo polecano) wizyty u Endo
        dr Mruka na ul. Rusznikarskiej w Diab-Endo-Met
        tu więcej o lekarzu:
        www.znanylekarz.pl/25809/krzysztof-mruk/endokrynolog/krakow
        i żałuje, że nie przeczytałam tych opinii choćby po wizycie u tego
        kogoś, bo zachowywał się skandalicznie! a do tego sponiewierał, że
        psychikę nie Hashi powinnam leczyć z takimi objawami i odprawił ja
        jakiś czas bez recepty - przestrzegam więc przed tym lekarzem i
        innymi lekarzami, którzy przy ewidentnych Hashi i słabiuteńkich
        wynikach a i z tym związanymi objawami odprawiają z kwitkiem i
        chamstwem!
      • 03.02.10, 18:33
        dr Pantoflińskiego z Poradni Endokrynologicznej przy Klinice
        Endokrynologii CM UJ:
        po wizycie u Boga Mruka trafiłam do sławy Endokrynologii UJ
        dr Pantoflińskiego!
        to jak się traktuje tam ludzi starszych i chorych było dla mnie
        szokujące już na korytarzu - 40 osób na jedna godzinę i parę krzeseł
        ale wytrwałam 3,5 h by dostać się do sławy sław! który to
        międzyczasie więcej godzin swojego przyjęcia w przychodni spędził
        poza gabinetem niż w nim!
        a potem zostałam przyjęta w locie! na stojąco bo pan dr już (czyt.
        znów) gdzieś się śpieszył! zerknął na wyniki, powiedział, ze nie jest
        źle bo TSH w normie big_grin ładne smile
        fT4 też w normie to ze w dolnej to tez w normie,
        to źle sie czuje to nie od tarczycy!
        fT3 nie potrzebne,
        usg wskazuje na hashi przeciwciała tez ale lek nie potrzebny (choc
        brałam pół roku) - nie potrzebny bo to dopiero początek choroby!???
        ale żeby wrócić jak będę w ciąży, bo hashi może się okazać groźne!
        dla dziecka
        ale ja własnie chciałam zajść w ciąże i nie mogłam i po to była ta i
        wcześniejsza u dr Mruka wizyta... ale zostałam odprawiona bez
        recepty, bo po co a przecież źle się czuję nie z powodu Hashi! ot
        koncepcja lekarza! kiedyś w nią wierzyłam... teraz już nie i
        przestrzegam przed tymi i tym podobnymi lekarzami!

        tu więcej i same niepochlebne opinie i o tym lekarzu:
        www.znanylekarz.pl/35402/lek-med-jacek-pantoflinski/endokrynolog/krakow
      • 05.04.10, 17:28
        Polecam dr Stanisławę Wyka - Skrzyniarz przyjmujaca w Lux med
        Nie polecam Macieja Ziemiańskiego tez z tej przychodni.
      • 27.04.10, 10:53
        endokrynolog dziecięcy w krakowie
        kropedza 26.04.10, 19:58 Odpowiedz
        pilnie poszukuję endokrynologa dziecięcego...
        proszę o opinie i namiary na kogoś godnego zaufania
        dziękuję

        Opinie o dr Dorocie Roztaczyńskiej

        kkatarynka 26.04.10, 22:21 Odpowiedz
        dr Roztoczyńska jest endokrynologiem dzieciecym. przyjmuje panstwo w
        prokocimiu, a prywatnie na kurczaba (tel. 602677056).

        verona15 26.04.10, 23:15 Odpowiedz
        Znam doktor Roztoczyńską. bardzo polecam. Najlepiej złapac z nią kontakt na Kurczaba, albo wpaść do Prokocimia na oddział. Rzeczowa, konkretna i szybko działa.

        dodatkowe opinie tu:
        www.znanylekarz.pl/25054/dr-n-med-dorota-roztoczynska/pediatra-endokrynolog/krakow
      • 28.04.10, 10:48
        Dr Nazim, Podgórze - nie polecam.
        z podaniem tyroksyny chciał u mnie czekać, aż tsh dojdzie do 10.

        Dr Pastuszak, Kazimierz - nie polecam.
        postawiła diagnozę, dała euthyrox, ale nie wyjaśniła mi niczego, włącznie z tym,
        że nie bardzo chciała mi powiedzieć na co jestem chora.
        --
        krakowsko.blogspot.com/
        • 28.04.10, 21:57
          > Dr Nazim, Podgórze - nie polecam.
          > z podaniem tyroksyny chciał u mnie czekać, aż tsh dojdzie do 10.

          Teraz już nie Podgórze, ale Wola Duchacka.
          U mnie (wizyta 04'2010) chciał czekać, aż TSH przekroczy 3. Może zatem dojdzie
          kiedyś do tego, że powinno być jeszcze niższe... póki co - też nie polecam.

          --
          Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
          Czy POTRAFISZ założyć stanik?
    • 26.11.08, 11:51
      • 04.12.08, 14:19
        Zleca badania tsh i ft3, pilnuje wit. B12. Prowadzi bardzo dokładny wywiad (nie
        tylko o tarczycy), odpowiada na każde pytanie. Przy okazji wykryła u mnie
        poważną chorobę, której nikt wcześniej nie potrafił zdiagnozować. W sumie
        wspaniały lekarz. Jest kardiologiem, ale świetnie zna się na Hashi. Bardzo polecam!
        • 04.12.08, 18:51
          A gdzie przyjmuje dr Ponikwicka?
          • 04.12.08, 20:17
            W CePeLeku na ul.Koszykowej i w prywatnym gabinecie. Wpisz nazwisko w
            wyszukiwarce na onet.pl, na początku listy znajdziesz dokładne namiary.
            • 06.04.09, 01:39
              A ile kosztuje wizyta u pani dr?
              • 06.04.09, 18:12
                120 zł. Adres gabinetu: ul. Szczuczyńska 11 m.6 (w sieci jest błąd w adresie),
                tel: 616 27 18 (po 17-tej).
        • 29.05.09, 09:32
          Ja też polecam, poszlam z polecenia forum i kobieta wreszcie zaczęła
          mnie leczyć. Super babka!

      • 12.12.08, 13:32
        Leczyłam się rok
        zwraca uwagę tylko na tsh i tylko na to badanie daje skierowanie co pól roku
        nie zwraca uwagi na objawy kliniczne: problemy z pamięcią - do neurologa,
        problemy z wahaniem nastroju - do psychiatry, problemy z wagą - mniej jeść (wg
        pani doktor dieta ustawiona przez dietetyczkę na 1200-1500 kalorii to za duzo)

        podobno (to opinia zaslyszana) dobrze daje sobie rade z ciążą u hashimotek
        --
        --------- -------- --------- --------- ---------
        The darker the days, the better you could recognize the sparkles.
        • 30.12.08, 20:15
          • 16.02.09, 23:25
            jestem jej pacjentką od roku i polecam gorąco.
            może nie jest zbyt wylewna ale zleca wszystkie badania, tlumaczy
            wyniki i okolicznosci choroby. poza tym dziala uspokajajaco na
            znerwicowaną hashimotke w ciazy. potrafi pozytywnie 'nastawić' na 9
            miesiecy z tą chorobą podczas gdy inni tylko straszyli czarna wizja
            nieplodnosci i bankowego poronienia!
          • 16.03.10, 23:15
            I ja nie polecam.
            Mojej przyjaciółce kt poszła do niej z mlekotokiem --kazała --UWAGA--mniej bawić
            się piersiami..... Mistrzostwo świata
      • 12.12.08, 13:40
        leczyłam się u niej niecały rok - zwraca uwagę tylko na tsh, daje skierowanie
        też na ft4, ale nie interpretuje tego wyniku, objawy kliniczne jej nie
        interesują, tycie - mniej jeść, niska ferrytyna - nie chce dac skierowania na
        badanie poziomu żelaza, tylko odsyła do internisty albo do hematologa.


        --------- -------- --------- --------- ---------
        The darker the days, the better you could recognize the sparkles.
        • 15.12.08, 14:26
          Nie zleca wszystkich badań (TSH i FT4) i co za tym idzie źle
          interpratuje wyniki. Nie widzi potrzeby robienia Ft3. Na kolejne
          badania- za 5 lat! Daignoza- jestem zdrowa. Inny lekarz podważył ta
          diagnozę!
          • 30.12.08, 20:24
            Mnie Stróżyński bardzo sprawnie zdiagnozował podostre zapalenie tarczycy. I
            zabił sprawę w tydzień, bez sterydów. Przy kolejnym nie miałam tyle szczęścia i
            trafiłam do kogoś innego kto mnie nafaszerował sterydami, które nie tylko że nie
            są miłe dla orgnizmu to właściwie nie pomogły.

            --
            Wszyscy mówią że schudłam. A to tylko stanik we Właściwym Rozmiarze.
            Karmienie piersią powoduje raka i choroby serca
          • 02.02.09, 20:12
            Ja również nie polecam. Wizyta (pierwsza!) trwała chyba 6 minut.
            Przepisał Letrox 50 a badanie (tylko TSH) kazał zrobić po pół roku...
            Nic nie wytłumaczył, prawie o nic nie pytał.
            Jedyny plus - zero kolejek, co powinno dać do myślenia.
        • 28.12.08, 18:20
          Mi sie tez ta lekarka wydaje przereklamowana.
          Przyszlam do niej z roznymi objawami i nie wspomniala slowem o
          selenie... choc powinna mi go zapisac! i nie dala mi skierowania na
          PCOS choc sygnalizowalam jej pewne objawy ,ktore moga wlasnie w PCOS
          wystepowac... Endokrynolog powinien w ulamku sekundy kojarzyc pewne
          rzeczy.
          Godlewska jest mila ale wiecej sie po niej spodziewalam, np na
          pytanie o naturalny hormon tarczycy mnie zbyla: 'jest zbyt
          niekontrolowalny wiec sie go nie stosuje' brzmialo to jakby jej nie
          obchodzilo gdzie lezy prawda, czy ten lek rzeczywiscie pomaga czy
          nie.
          Choc jej plusem jest to ,ze zapisuje euthyrox nie patrzac ,ze TSH
          miesci sie w normach[ktore to juz dawno na swiecie ulegly zmianie].
        • 30.12.08, 20:22
          Leczyłam się u niej prawie 3 lata i byłam zadowolona. Acz fakt, że diagnozuje
          wyłącznie na podstawie poziomu TSH.

          --
          Wszyscy mówią że schudłam. A to tylko stanik we Właściwym Rozmiarze.
          Karmienie piersią powoduje raka i choroby serca
      • 03.03.09, 13:36
        to fakt wolno zmienia dawki, jest malomowna, mrukliwa, ale jak sie zapytam to
        wnikliwie odpowiada, bada dokladnie na KAZDEJ wizycie, zleca FT3 i FT4, zapisala
        mi selen, probowala TFX
        • 26.06.13, 20:45
          Witam, ja również uważam, że dr Stefanowska jest wybitnym lekarzem, jestem teraz do niej zapisana na 18.07.2013 r. na godz. 15.40 (Atrium Enel -Med Warszawa) niestety w związku z badaniami, które Pani Doktor mi zleciła będę mogła wybrać się do niej dopiero w sierpniu, jeżeli jest ktoś z Warszawy kto chciałby się wymienić na terminy byłabym zobowiązana. mój mail to kate2004@wp.pl
        • 17.01.15, 18:22
          Niedawno przeczytałam, ze b wazne jest powoli zmieniac dawki
      • 11.03.09, 21:29
        Obecnie leczę się u prof. Naumana. I z jednej strony jestem zadowolona, z
        drugiej nie. Otóż jako pierwszy zainteresowała się mną kompleksowo, wykrył inne
        schorzenia, poza hashimoto, z drugiej zaś mam wrażenie, że samo hashimoto trochę
        lekceważy. Nie przykłada wagi do badań T3 i T4, tylko do TSH, nic nie mówi o
        dodatkowych suplementach. Tak więc nie umiem wydać jednoznacznej opinii.
        --
        Ja też mam jajko! A co! Kliknie ktoś? Bardzo proszę... smile
        http://dragcave.net/image/K8Gr.gif
        http://dragcave.net/image/ugge.gif
      • 11.03.09, 21:31
        Moja poprzednia lekarka, teraz już nie polecam. Wizyta trwa jakieś 10 minut,
        interesują ją tylko wyniki, nie pyta o samopoczucie, gdy skarżyłam się, że nie
        mogę schudnąć, kazała mi się głodzić (dosłownie). Kompletny brak zainteresowania
        pacjentem. Szkoda czasu i pieniędzy.
        --
        Ja też mam jajko! A co! Kliknie ktoś? Bardzo proszę... smile
        http://dragcave.net/image/K8Gr.gif
        http://dragcave.net/image/ugge.gif
      • 17.03.09, 18:29
        ARGUMENTY ZA
        doktor przeprowadzila dokladny wywiad, rowniez w kierunku inny chorob z autoagresji

        gdy dowiedziala sie o mojej depresji zasugerowala kontrole DHEA

        wg doktor przy hashi TSH powinno byc 0,7-1,5 (i tak lepiej niz 4)


        ARGUMENTY PRZECIW
        mowi tak szybko, ze gdybym nie miala wiedzy dzieki temu forum (i nie tylko) to
        polowy bym nie zrozumiala i nic nie zapamietala

        diagnoze postawila po wywiadzie bez ogladania wynikow (tzn obejrzala je pozniej)
        - mam wrazenie ze "lubi" hashi???. No chyba, ze jest tak dobra a ja jej prostu
        nie doceniam, czego nie wykluczam smile

        zasugerowala kontrolowanie jedynie TSH

        w ogole nie byla zainteresowana wynikami ferrytyny i B12 (jak juz spojrzala, to
        stwierdzila, ze w normie, rzeczywiscie sa w normie 7% i 25%). Jesli chodzi o
        zelazo, to zasugerowała opierac sie wylacznie na morfologii sad

        zasugerowala zmniejszenie dawki eutyroxu z 25 na 12,5. Co prawda hormony mam
        maksymalne i jakos tak sama czuje (mozgiem, nie samopoczuciem, ze moze by troche
        zmniejszyc, ale wydaje mi sie, ze o polowe to za duzo)

        Moje wnioski po pierwszej wizycie: jesli ktos ma jedynie hashimoto i nie ma
        anemii - chyba moge polecic, no i troche mnie przekonuje tym dhea, przy depresji
        to moze byc wazne

        Jesli ktos ma szersze spektrum chorob, to proponuje szukac kogos innego
        • 21.03.09, 21:06
          Byłam dziś na wizycie. Wywiad dokładny, ja + rodzina, mierzenie ciśnienia,
          ważenie , takie tam... Obejrzała wyniki z kilku lat, przy każdym pytała na
          jakiej to było dawce. Trochę przemodelowała dawki hormonów, tzn. dodała, co mnie
          zaskoczyło i kazała za 2 miesiące zbadać TSH i FT4. Generalnie jetem zadowolona,
          wizyta trwała 40 minut, miałam rażenie, że rozmawiam z kimś, kto zna się na
          hashimoto. No i kazała walczyć z nadwagą, czyli dieta, ruch, zmienione dawki
          hormonów i jeżeli się nic nie ruszy, to dalsza diagnostyka.
          --
          Ja też mam jajko! A co! Kliknie ktoś? Bardzo proszę... smile
          http://dragcave.net/image/K8Gr.gif
          http://dragcave.net/image/ugge.gif
        • 21.04.09, 00:23
          wywiad dokladny, ale zdziwila sie, kto mi zlecil ferrytyne
          nie slyszala o przeliczaniu wynikow na %

          dzedlajga: mnie dhea nie bardzo przekonuje, przy hashi objawy depresji dostaje
          sie w pakiecie wraz z innymi dolegliwosciami
          --
          pozdrawiam
          izu-lek
      • 12.05.09, 15:45
        przyjmuje na Foksal i gdzieś jeszcze. Badanie przeciwciał każe
        robić raz w życiu i się nie przejmować jak rosną. Wyniki za złe
        uznaje jedynie, gdy sporo wylecą poza normę. Głównie opiera się na
        TSH (co pół roku należy wg niej badać).FT3 i FT4 ją słabo
        interesuje. Wizyta długa ale z góry p. dr wie lepiej...dużo mówi
        (nie na temat) mało słucha.Nie lubi wkraczać z lekami bo potem "to
        dopiero się robi huśtawka".
      • 12.05.09, 15:56
        Przyjmuje w Bielańskim państwowo. Gdzieś jeszcze prywatnie ale nie
        byłam bo po jednej wizycie miałam dość.Czeka sie pół roku albo
        dłuzej, co i tak ponoć jest super bo to sława.
        Sława uznaje TSH powyżej 40 za godne uwagi.Wszelki niedogodności
        zwiazane z sercem, tyciem, chudnięciem, nerwami, niezależnie czy
        jest nad czy niedoczynnosć radzi leczyć środkami
        uspokajającymi.Hashi wg niej to pryszcz, równiez niegodne uwagi.
        Opowiada za to o jakichś skrajnych przypadkach spośród
        pacjentek.Dodając na koniec "i też musza życ".Jeśli coś ją
        interesuje, to duża nadczynnosć. Taka, którą można zaatakowac
        izotopami. Reszta jest "zawracaniem d..py".
      • 16.05.09, 17:19
        To szósta endokrynolog, u której byłam i najlepsza.

        Miła, przyjazna, cierpliwa, przejmuje się samopczuciem i objawami
        hashimoto, które inni lekarze często ignorują, bo przecież nie zagrażają życiu
        (nie usłyszałam tym razem "Pani już tak ma, taka pani natura...").

        Co prawda nie za każdym razem zleca badania ft3, ale tłumaczy, dlaczego.
        Uwrażliwia na kombinacje z innymi lekami i hormonami, prosi o info w razie
        starania się o dziecko wink

        Przyjmuje w Damianie, jest dość trudno się do niej dostać, stąd kolejną wizytę
        mam za pół roku.
        • 07.09.09, 16:24
          Ja tylko dodam, że przujmuje też w Alkamedzie
          (www.alkamed.pl/), terminy są dużo krótsze, dwa trzy tygodnie.
    • 26.11.08, 11:52
    • 26.11.08, 11:52
      • 27.11.08, 13:45
        Choć dopiero rozpoczynam leczenie, z wizyty u p. dr wyszłam z bardzo
        pozytywnym wrażeniem. Przyjął mnie praktycznie z marszu, choć ruch
        duży (prywatnie byłam). Cena wizyty bardziej niż przystępna, a w tym
        wliczone USG tarczycy (a przy okazji p. dr zrobił też USG brzucha).
        Ogólnie taki konkretny mi się wydał. Zobaczymy jak będzie dalej
        • 09.12.08, 16:39
          Nie polecam! Na Podkarpaciu dobry endokrynolog to doktor Zuzak z Rzeszowa.
          • 09.12.08, 16:45
            napisałam tylko moje wrażenia. możesz mi napisać dlaczego nie
            polecasz tego a polecasz tamtego? lecze się na Podkarpaciu i każda
            informacja jest mile widziana.
        • 09.02.09, 11:11
          Leczy tylko na podstawie TSH.
      • 28.12.08, 15:34
        Stalowa Wola - dr Pieprzny
      • 07.02.09, 12:33
        Wizyta trwa u niego przynajmniej pół godziny (byłam świadkiem nawet
        półtoragodzinnej wizytysmile ). Wszystko dokładnie tłumaczy z własnej
        inicjatywy. Wypytuje o samopoczucie.
        Diagnozuje na podst. TSH, FT3 i FT4. Oczywiście ważne są też
        przeciwciała i USG. Tłumaczył mi, że powinnam mieć wyniki w górnej
        połowie normy (nie wiem, czy nie wyraził się, że w górnej granicy
        normy, ale tego to już po prostu nie pamiętam). Jeśli poziom FT3 nie
        podniesie się to planuje wprowadzić Novothyral. Jeśli dobrze
        pamiętam to Zajacowna była u niego kilka lat temu i wtedy jeszcze
        nie leczył tym lekiem i mówił, że nie chce na niej eksperymentować,
        a teraz mi wyraźnie sygnalizował, że w razie potrzeby wprowadzi lek,
        bo narazie widac po wynikach, że FT3 opornie się podnosi.
        --
        annis
        • 09.02.09, 11:14
          O - no to jestem zdziwiona.
          Bo mi nie pomógł i do tego jeszcze w lipcu powiedział mi jasno, że
          Novothyralem nie leczy i że Novothyral jest bardzo szkodliwy itd...
          No ale widocznie zmienił zdanie.
          Mnie denerwowało u niego to, że żadnej kartoteki nie prowadzi, nie
          ma USG i nie interesują go wyniki poprzednie tylko zawsze ostatnie.
        • 18.05.10, 17:15
          Witam ja tez zaczelam sie leczyc u dr Zuzaka byla mna 2 wizytach zaczelam
          leczenie na niedoczynnosci i mam stwierdzone hashimoto za 2 miesiace jade na
          kolejna wizyte i zobaczymy ale ogolnie wrazenie bardzo pozytywne tylko mam do
          ciebie pytanie z jakimi problemami sie leczylas u niego nadczynnosc czxy
          niedoczynnosc i najwaznejsze pytanie jak twoje wlosy?? Bo moje wychodza z glowy
          tragicznie jesczze troche i zostane chyba łysa sad(
    • 26.11.08, 11:53
    • 26.11.08, 11:53
      • 03.12.08, 00:39
        • 04.01.09, 23:02
          czy mozesz podać namiary-tel na tego endokrynologa w Sopocie lub czy możecie podać namiary na kogoś sprawdzonego w Kołobrzegu lub Poznaniu (jakiegoś, który przyjmuje prywatnie i jest kompetentny?)
          • 16.01.09, 00:06
            tel.:
            0 58 554 57 56
            adres:
            80-299, Gdańsk, Jednorożca 46
      • 03.12.08, 00:40
      • 06.02.09, 03:11
        Pani doktor jest bardzo konkretna, dużo wyjaśnia i tłumaczy,
        poświęca dużo czasu na pacjenta, podaje namiary na specjalistów
        innych dziedzin,

        szczególnie cenie ją za to że potrafi powiedzieć "nie wiem",
        w przeciwieństwie do lekarzy którzy naprawdę nie wiedzą ale udają mądrych.

        Pani doktor leczy Novothyralem, rozumie niską ferrytynę,
        brak przeciwciał jaki i hormony "jeszcze w normie"
        jest zdania że pacjent powinien się orientować w swojej chorobie
        jak również sam dostosowywać dawki [ oczywiście kiedy już nauczy się swojej choroby ] ,

        wizyta warta swojej ceny.

        z całą pewnością polecam Panią doktor.

        a.
        • 18.05.09, 16:54
          Potwierdzam. Czekałam z wpisem na wszelki wypadek do kolejnej wizyty wink ale
          teraz z czystym sumieniem polecam!!
          Potwierdzam absolutnie wszystko,co napisała Aleksandra i dodam jeszcze, że, co
          dla mnie ważne, Pani doktor jest pierwszym lekarzem, który spojrzał kompleksowo
          na wszystkie wyniki, potrafi je powiązać, i rozumie, że dobre samopoczucie to
          nie jakaś fanaberia.
          Po raz pierwszy czuję, że lekarz rozumie, że ja po prostu chcę normalnie
          funkcjonować i potrafi przywrócić wiarę,że tak będzie. Zresztą już czuję się o
          niebo lepiej smile
        • 19.02.11, 21:14
          zdecydowanie potwierdzam! smile doktor prowadziła mnie w mojej pierwszej ciąży, z której mam śliczną zdrową córeczkę, a teraz jestem znów w ciąży i wierzę że znów będzie sukces smile
      • 18.05.09, 17:37
        nigdy nie wspomniał o USG tarczycy a przy poziomie ft4 na poziomie 15%
        stwierdził, że niedoczynność opanowana i na nic były moje żale nad objawami...
      • 18.05.09, 20:11
        Przyjmuje we własnej poradni endokrynologicznej www.non-nocere.pl
        Nie ma już podpisanej umowy z NFZ.
        Czas oczekiwania na wizytę- kilka dni, maksymalnie tydzień.

        W tym samym miejscu można pobrać krew, zlecić wszystkie potrzebne badania krwi, zrobić zastrzyk.
        W gabinecie jest USG, z którego pani doktor korzysta nie tylko przy pierwszej wizycie i postawieniu diagnozy.

        Dba o pacjenta- nawet zanim oficjalnie tym pacjentem sie staniesz smile
        Skontaktowała się ze mną telefonicznie już gdy zobaczyła moje koszmarne wyniki TSH, które zlecałam przez jej poradnię, powiedziała jakie badania jeszcze zrobić i przyspieszyła termin wizyty.
        Dla niej wyniki w normie nie są ostateczną wyrocznią, zawsze na początku wizyty pyta o samopoczucie, liczy się mój komfort życia i do niego dostosowujemy dawkę, ewentualnie szuka innych powodów złego stanu rzeczy, niż tarczyca.
        Zdiagnozowała przyczynę mojej anemii, jest czujna na występowanie innych autoagresji, dzięki niej już wiem, że witaminy b12 nie przyswajam, regularnie przepisuje mi zastrzyki. Zaproponowała Selen. Chętnie odpowiada na wszystkie pytania, cierpliwie słucha tego co mówię. Dzięki niej w ciągu roku z napuchniętego zaspanego borsuka [potrafiłam zasnąć na przystanku i przegapić tramwaj] z 15-ma nadprogramowymi kilogramami i galopujacą depresją, przemieniłam się z powrotem w cieszącą się życiem babeczkę z 15-ma nadprogramowymi kilogramami, których stopniowo zaczynam się pozbywać.

        Dodam jeszcze, że mam za sobą wiele złych doświadczeń z wizyt u innych endokrynologów i lekarzy pierwszego kontaktu ["jaką piekną arystokratyczną alabastrową cerę pani ma", "o jakie niskie cisnienie, proszę sobie kawkę strzelić", "źle się pani czuje? płaczemy? to ja proponuję psychologa", "o, przeczytała pani o tym w internecie? czy to ja jestem lekarzem, czy pani?"] i jestem po prostu szczęśliwa, że do niej trafiłam.
        Forum poczytuję i cieszę sie, że wszystko, co proponuje mi pani doktor pokrywa się z tym, co radzicie same na podstawie własnych doświadczeń.
        • 17.06.09, 21:59
          osobiście nie byłam u tej Pani doktor,
          ale leczy się u niej mój znajomy,
          leczy się dłużej niż ja a poprawy po nim nie widać,
          nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek wspominał
          o badaniach ft3 i ft4, choć dużo rozmawiamy.
          dawkę też zawsze miał niewielką, dużo niższą ode mnie,
          a choćby z masy ciała gołym okiem widać że powinien
          brać dużo więcej. inne jego problemy łączące się
          pośrednio z tarczycą nie zostały zauważone, rozważone
          i skierowane do odpowiedniego leczenia, a też są niestety
          ewidentne. Być może Pani doktor nie jest wcale taka zła,
          jakkolwiek mój znajomy samym sobą nie jest wizytówką
          dobrego leczenia. Może to jego wina a nie jej. smile
          • 13.07.09, 13:59
            NIE POLECAM TEJ PANI NIE MA SZACUNKU DO PACJENTA.MOJA WIZYTA TRWAŁA 7 MINU W TYM
            CZASIE PIĘĆ RAZY TELEFON ODBIERAŁA.WOGÓLE NIE SŁUCHAŁA CO DO NIEJ MÓWIĘ. NA MOJE
            SKARGI DOT.SAMOPOCZUCIA TWIERDZIŁA ŻE TO NORMALNE PRZY HASZIMOTO .SZLAG MNIE
            TRAFIŁ .STÓWA W BŁOTO. NIE CHODŻCIE DO NIEJ.
            • 14.07.09, 22:20
              Moje doświadczenia w 100% pokrywają się z Twoimi jeśli chodzi o: szacunek do
              pacjenta, czas trwania wizyty, dzwoniący telefon, niesłuchanie. I jeszcze
              zdanie: "przy hashimoto jakość życia NIGDY nie będzie jak u zdrowej osoby,
              będzie gorsza". Tak, tego właśnie potrzebowałam -- żeby mnie jeszcze bardziej
              zdołować.
          • 13.07.09, 14:02
            NIE POLECAM EWA GROSS-TYRKIN OLEWAJĄCY STOSUNEK DO PACJENTA.PRZYJMUJE HURTEM NA
            CZAS I ILOŚĆ.CZAS WIZYTY NIECAŁE 10MINUT.BYŁAM U NIEJ PIERWSZY I OSTATNI RAZ.
      • 16.02.10, 22:45
        Polecam dr Stefanowicz-Kujawa oraz dr Babińską. Przyjmują w Gdańsku. Spokojnie tłumaczą jak Hashi, niedoczynność jest powiązana z PRL, Fe i innymi dolegliwościami. Pierwsza dr jest endo-ginekologiem, druga endo. Gdy trzeba kierują do innych specjalistów. Obie też z wyjatkową troską zajmują się chcącymi zajść w ciążę jak i ciężarnymi. Moja koleżanka też chodzi do nich - zupełnie niezależnie ode mnie znalazła się u nich smile
        pozdrawiam
        • 16.03.10, 12:47
          dr Babinska nie wiem czy ona tak troskliwei sie zajmuje. Na pewno
          patrzy tylko na TSH i FT4. Nie daje na dodatkowe badania typu
          ferrytyna czy zelzo.
          Szczerze powiem ze bez rewelacji.
        • 16.03.10, 22:47
          Zdecydowanie odradzam tego lekarza.
          1. Przetrzymała mnie w niedoczynności miesiąc od jej stwierdzenia bez tyroksyny,
          nie wiem, dlaczego. Stwierdziła bowiem, że konieczna jest najpierw biopsja
          mojego malutkiego guzka, jak się potem okazało, chyba niepotrzebna, za to
          gabinety pani dr zarobiły na mnie 150 zł.
          2. W badaniu usg przezpochwowym "nic nie widziała", mnie bolał jajnik. Ok, może
          to coś, co ma teraz 4 cm, wtedy było niewidoczne, ale najlepsze było
          stwierdzenie na koniec: "tam są też jelita". I tyle, zero zainteresowania. Potem
          skasowała 100 zł.
          3. Zasadniczo dr się zawsze spieszy, na jedną godzinę są umówione 2-3 osoby,
          przy tym przychodzą jeszcze panie poza kolejnością, zaproszone przez p. dr. Dr
          rozmawia w czasie wizyty z rodziną przez telefon, wychodzi do miasta, zawsze
          bardzo się spieszy.
          Bardzo odradzam. Endo, do której trafiłam później, była w szoku, dlaczego nikt
          mi nie zlecił leczenia!
          • 23.03.10, 18:43
            Psychofinka, Harmoniak, Aleksndra01 - jaką endo i gin/endo polecacie w 3mieście? Ostatnio okazało się na wizycie u Babińskiej i Kujawy że FT3 nie jest potrzebne...cóż wcześniej nie miałam do nich zastrzeżeń i dlatego je poleciłam, jednak teraz mnie zaskoczyły i wolałabym kogoś kto 'forumową wiedzę' zna.
            Proszę o namiary i dziękuję z góry
            • 23.03.10, 19:23
              ja gorąco polecam dr Mizna-Gross. Nie wiem tylko, czy przyjmuje
              jeszcze nowych pacjentow w tym roku. Mi sie udało i jestem pod
              ogromnym wrażeniem Pani doktor.
              • 23.03.10, 22:29
                A możesz podać do niej namiary? Mogę pójść prywatnie nie musi być z NFZu. Dziękuję za informacje
                • 24.03.10, 10:10
                  80-230 Gdańsk, B.Chrobrego 6 / 1
                  tel: 58 341-59-18
          • 14.12.10, 13:43
            Czy możecie polecić mi endokrynologa dziecięcego w lublinie....!!!!!!!!!!
            Mam 3 latka leczonego na niedoczynność tarczycy???
            Nie wiem tak naprawdę czy jest dobrze prowadzony...rozwija się bardzo dobrze,
            ale martwi mnie że lekarka (leczy go od 5 miesiąca życia) nie bada go. Raz na rok może. Teraz jak wziełam go na wizytę to była zdziwiona i nawet go nie zbadała, nie wiem czy tak powinno być. Bierze 12,5 Euthyroksu... (Tsh=2,77), a gdzieś czytałam, że nie powinno być wyższe od 2 (Ft4 i Ft w normie). Czy ma dobrą dawkę ? nie wiem dlatego się martwię.
            Proszę o namiar, oże ktoś z forumowiczów leczy dzicko w lublinie u jakiegoś endokrynologa dziecięcego
            Pozdrawiam
    • 26.11.08, 11:53
      • 27.11.08, 00:31
        dr Lampart.
        W niewygórowanej cenie wizyty
        mamy profesjonalne usg wykonane
        przez P. dr.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
        • 10.02.09, 11:45
          Szukam osób, które były
          u p. dr Siewniak.
      • 28.11.08, 11:28
        dr. J.Magierowski (ginekolog - endokrynolog)

        Wizyta z NFZ
        - trzeba przyjść z aktualnym TSH i czekać na termin - jak wygląda
        sama wizyta nie wiem.

        Prywatnie
        - dostałam się od ręki, poczekalnia pusta - jedyna pusta ze
        wszystkich, do której w naszym rejonie dzwoniłam...

        Wywiad
        - szczegółowy, starał się tłumaczyć co z czego wynika, ale bardzo
        oględnie

        Diagnoza
        - pan dr. przedstawił różne możliwości

        USG
        - na miejscu, ale co z tego skoro nic nie wyjaśnił, dostałam tylko
        wydruk rozmiarów tarczycy bez opisu

        Leczenie
        - ja dostałam na wejściu Novothyral 75, na zasadzie "co pani
        chce???". Nie mówię, że to źle, bo bardzo dobrze się czuję na Novo,
        ale...chyba nie mnie o tym decydować, zwłaszcza podczas pierwszej w
        życiu wizyty u endo

        Badania hormonów:
        - miałam przy sobie TSH i FT4, więc to skontrolował, kazał zrobić te
        same + prolaktynę ze względu na wcześniejsze z nią problemy

        Cena:
        100 ZŁ, w tym USG 50ZŁ, ale podobno robi je zawsze, więc...

        Wam pozostawiam decyzję. Dla mnie cena nieadekwatna do usług, ale
        mogę być uprzedzona - pamiętam pana doktora ze szpitala - wtedy był
        jeszce tylko ginekologiem.

        --
        Pozdrawiam,
        Tashunko
      • 14.01.09, 20:29
        ABSOLUTNIE NIE POLECAM!!! Opiera sie w stawianiu diagnozy tylko na TSH, wiele się od niej nie dowiedziałam, generalnie zaprzecza wielu prawdom, które można odkryć na tym forum. Na temat hashimoto chyba nic nie wie...
        • 12.03.09, 17:31
          Ja również nie polecam. Zgadzam się z wypowiedzią milena176.
        • 22.08.09, 22:16
          Zgadzam sie w 100%. Pani doktor ma dosc dobre notowania
          na "najlepszy lekarz" Gdy opowiadziałam jej moje dolegliwości
          powiedział, że mam udac sie do psychiatry bo mam problemy ze sobą.
          Prosiła o telefon z wynikami Anty TPO które sama zrobiłam i
          zakomunikowałam tylko, że jutro je odbieram. Mój wynik to 192 norma
          34. pani doktor powiedziła, że jest tylko lekko podwyższone i
          upierała się dalej bym poszła do psychiatry. ODRADZAM TEGO
          CZŁOWIEKA!!!!
      • 25.02.09, 12:27
        Czy ktoś z Was leczył się prywatnie u doktor Marii Izbickiej w Katowicach na Uniwersyteckiej i mógłby mi podać namiary na jej prywatny gabinet?
        Na Powstańców zaczną zapisywać dopiero na początku marca na nowe wizyty i trzeba długo czekać na swój termin, a ja muszę się pilnie dostać do endokrynologa.

        A może w międzyczasie ktoś odkrył jakiegokolwiek dobrego endo w okolicy?

        --
        Pozdrawiam,
        Tashunko
        • 26.02.09, 10:50
          co prawda jeszcze u Niej nie byłam,
          ale ma ten sam problem co my.
          Może warto?
          adres/telefon na priva.
        • 12.03.09, 17:27
          Zmniejszyła mi dawkę twierdząc, że na wiosnę tarczyca będzie troszkę lepiej pracowała. Nie zwraca uwagi na objawy, tylko z bólami głowy odsyła do neurologa, a jak tyjesz tzn., że za mało się ruszasz i za dużo jesz. Wizyta trwała dość krótko, z czego połowę czasu zajęło wypełnianie karty (byłam u niej pierwszy raz)
          Uważa, że kompletu hormonów nie ma potrzeby robić, wystarczy TSH.
          Wizytę wyznaczyła za 5 miesięcy.
          • 13.03.09, 11:40
            Możesz powiedzieć gdzie byłaś u dr Izbickiej? Na Powstańców czy prywatnie?
            --
            Pozdrawiam,
            Tashunko
            • 19.03.09, 12:23
              Ja byłam na Powstańców.
              • 01.04.09, 19:46

                dr Robert Krysiak,
                Katowice ul. Zwirki i Wigury 16/2
                tel 501575983 lub 0326082352
                (trzeba wcześniej zarejestrować się)
                Gorąco polecam
                odpowiada na wszystkie nawet najbanalniejsze pytania
                podchodzi do pacjenta z szacunkiem
                nigdy nie skrytykował mojego poprzedniego lek. chociaż miał podstawy smile
                usg na miejscu trzeba dopłacić można też wykonać u niego biopsje przychodzi
                świetny histopatolog pobierać tu też płacimy
                od razu włączył mi selen co mnie zdziwiło bo poprzedni stwierdził że to placebo...
                teraz jestem "wyrównana" zaopiekowana i traktowana z szacunkiem wiem za co płącę
                • 02.04.09, 12:35
                  Mogłabyś napisać jeszcze jakie badania pan doktor zleca (komplet czy tylko TSH),
                  na które zwraca uwagę i ile kosztuje wizyta?
                  Dziękuję bardzo.
                  --
                  Pozdrawiam,
                  Tashunko
                  • 03.04.09, 09:12
                    najczęściej zaleca TSH i ft4
                    zaleca USG co 3 miesiące ale to indywidualnie
                    na 1 wizycie proponuje USG żeby mieć aktualny obraz syt.
                    jeśli trzeba (zapalenie, guzki) to biopsja można u niego albo gdzie się chce
                    byle aktualna byłą do diagnozy
                    Wizyta 80pln
                    usg 50pln
                    biopsja 1płat 100pln 2 płaty 120pln
                    można płacić kartą
                    jeszcze link do innych opinii
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=77565602&v=2&s=0
                    www.znanylekarz.pl/lekarz-34444-dr-n-med-robert-krysiak-endokrynolog-katowice.php
                    4health.pl/endokrynolog/onas.php
                    • 11.05.09, 16:42
                      Ja też chciałam polecić tego lekarza.

                      Od siebie dodam że zawsze mam badać tsh, ft3 i ft4, co ok. 3 m-ce usg, na
                      pierwszej wizycie dostałam selen.
                      Dodatkowo wyczerpujący wywiad za każdym razem, dokładne badanie (osłuchanie,
                      brzuch, odruchy, stan skóry).

                      Pan dr wcale nie namawia na wydatki. Bardzo delikatnie podchodzi do kwestii
                      finansowych. Duży plus.
                      • 01.09.09, 20:37
                        Jestem po pierwszej wizycie u doktora Krysiak. Jestem bardzo
                        zadowolona. Jako jedyny lekarz podszedł do sprawy bardzo
                        profesjonalnie. Dodatkowo zlecił badania i zwiększył dwakę leku z
                        0,25 do 0,50. Polecam serdecznie.
                      • 08.07.13, 14:58
                        a gdzie można znaleźć tego endo? prosze o jakies namiary
                    • 06.05.10, 15:38
                      Wizyta 150 zł, USG 50 zł.

                      Przyjmuje we wtorki, od 16tej.

                      --
                      Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
                      Czy POTRAFISZ założyć stanik?
      • 28.04.10, 10:56
        Katowice, dr Krysiak - polecam.
        patrzy na ft3 i 4, ale też objawy,
        wie o selenie, żelazie itp, jak czegoś nie wie to nie ściemnia,
        zdarza mu się zrobić darmowe usg (bez wydruku)
        można dzwonić z wynikami zamiast przychodzić na wizytę po ustalenie dawki.
        --
        krakowsko.blogspot.com/
      • 28.04.10, 16:44
        dr n. med. Bogumiła Łabudzińska-Kasprzak
        patomorfolog, cytolog, endokrynolog

        Bardzo obszerny wywiad na pierwszej wizycie, patrzy na cały organizm, wywiad i
        rodzinny do któregoś pokolenia wstecz, i osobisty prawie od początku życia.
        Zleca dużo badań, istotne dla niej jest zarówno TSH, jak i fT3 czy fT4.
        Tłumaczyła mi na przyniesionym przeze mnie USG, dlaczego miąższ tarczycy nie
        jest wg niej jednorodny i dlaczego mam wg niej Hashimoto.
        Dostałam l-tyroksynę z uwagi na objawy oraz podwyższone (2,484) TSH.
        Powiedziała, że WHO zastanawia się nad obniżeniem norm TSH, a w naszym obszarze
        dąży się do tego, by TSH wynosiło 1 i tę wartość uznaje się za prawidłową.
        Zleciła teraz badania kilku dodatkowych hormonów, które mam przynieść za
        miesiąc: prolaktynę, androstendion, do tego białko CRP.
        Nie szaleje z lekami, co mi odpowiada, zaleca to, co uważa za stosowne, a nie
        to, co ja bym sobie przepisała, tłumacząc, dlaczego ona uważa inaczej.

        Byłam w Medycynie rodzinnej, na Kasprowicza 11. Jednak wiem, że przyjmuje też
        gdzie indziej, nie znam szczegółów.

        W Medycynie rodzinnej wizyta kosztuje 100 zł, USG tarczycy chyba kolejne 100 zł.
        Mam już zapowiedziane USG piersi za trzy miesiące, ale to z uwagi na moje
        obciążenie rakiem.
        Dostałam też zalecenie zrobienia markerów nowotworowych (obciążenie dziedziczne)
        oraz przejście się do Instytutu Onkologii w Gliwicach na konkretne badania.

        --
        Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
        Czy POTRAFISZ założyć stanik?
        • 14.06.10, 20:56
          maheda napisała:

          > dr n. med. Bogumiła Łabudzińska-Kasprzak
          > patomorfolog, cytolog, endokrynolog
          >
          > Byłam w Medycynie rodzinnej, na Kasprowicza 11. Jednak wiem, że przyjmuje też
          gdzie indziej, nie znam szczegółów.
          >
          > W Medycynie rodzinnej wizyta kosztuje 100 zł, USG tarczycy chyba kolejne 100 zł
          >

          Znalazlam Twoja wypowiedz, wiec tutaj zapytam jeszcze, czy do tego miejsca
          potrzebne jest skierowanie, ale pewnie nie. Jak wyglada sprawa z rejestracja i
          oczekiwaniem na wizyte? Ja jestem z Czestochowy i najlepiej byloby dla mnie
          umowic sie telefonicznie. Znalazlam w internecie informacje, ze prywatny gabinet
          Pani Dr znajduje sie przy ulicy Lompy -ciekawe ile kosztuje wizyta prywatna i
          czy wykonuje tam USG. Na pirwsza wizyte musialas juz przyniesc wyniki badan?
    • 26.11.08, 11:54
    • 26.11.08, 11:54
    • 26.11.08, 11:55
      • 11.03.09, 12:02
        dr Bauman - przychodnia na 3 maja - usg na miejscu, ważenie, ciśnienie. Wizyta
        100 zł. Zlecone badania TSH i aTPO, jednak pominięte inne badania. Brak
        podstawowych informacji. Miła osoba, ale niezaangażowana. To, że mam hashimoto,
        musiałam z niej wyciągnąć.

        dr. Czepczyński, Tarmed - krótka wizyta, usg na miejscu, prawie zerowe
        zainteresowanie, również brak podstawowych informacji - wyciągane siłą. wizyta
        100 zł.

        Obie wizyty - oceniam na 4-
      • 17.05.09, 10:22
        Dr Masłowska Zdralewicz- mila lekarka, sprawia wrazenie takiej z
        prawdziwego powolania, cierpliwie wszystko tlumaczy, odpowiada na
        pytania, wypytuje o wiele objawow niedoczynnosci, sprawdza skore
        (zwlaszcza na lokciach) i cieplote dloni

        Dr Stajgis- wg mnie nieuprzejma, prawie mnie wysmiala, gdy jej
        powiedzialam, ze od czasu przyjmowania hormonow niesamowicie bola
        mnie lydki, ze nie moge chodzic po schodach. Wg niej jedno nie ma z
        drugim nic wspolnego i mam 'nie histeryzowac'
        --
        http://bd.lilypie.com/ezR7p2/.png
        • 25.05.09, 20:48
          Dr Paweł Bolko- mlody, ale konkretny lekarz, widac, ze zna sie na
          rzeczy
          zrobil mi usg tarczycy, kazal skontrolowac tsh, ft3 i ft4
          poniewaz jestem w ciazy, obiecal, ze bedziemy sie czesto spotykac,
          by kontrolowac poziom ft4 i dobierac odpowiednia dawke lekow
          sprawdzil tez poziom zelaza i ferrytyny, dopytywal co biore na anemie
          kazal przyjsc, gdybym tylko sie zaczela gorzej czuc
    • 26.11.08, 11:55
      • 15.04.09, 22:17
        Danuta Litwin Pochorska

        Nie wciska głupot na temat diet, zabobonów i nie sugeruje, że dieta nie
        przyniesie efektów bez picia 6 szklanek zielonej herbaty dziennie. Cenię ją za
        to, że profesjonalnie podchodzi do problemu, pyta o wszystko, na każdej
        płaszczyźnie rozpatruje problem. Podtrzymuje na duchu. Naprawdę warta uwagi,
        świetny fachowiec.
        • 15.04.09, 22:23
          Danuta Litwin Pohorska - 094-342-70-47
      • 01.04.10, 13:40
        Dr Grzegorz Kulig NIE polecam
        uważa, że tsh 4.21 jest odpowiednie dla 21-latki i jest to
        konsekwencja braku snu i stresu (badanie wykonywane w sierpniu, w
        śodku wakacji akademickich), ingoruje wymieniane dolegliwości, fakt
        faktem dokładnie bada, wypytuje ale nic z tego nie wynosi, przy USG
        stwierdza tylko, "mała tarczyczka" i sugeruje odstawić lek (euthyrox
        25) przepisany wcześniej przez innego lekarza i ponowić badanie tsh
        za miesiąc.
        Pół roku od tej sytuacji mam stwierdzone pełnoobrazowe hashimoto, na
        tyle wyrazne, że inny już lekarz na podstawie samego USG jest w
        stanie postawić diagnozę. Chwała tylko, że nie posłuchałam dr Kuliga
        i dalej przyjmowałam lek.
    • 04.01.09, 22:59
      Osobiście nie wypróbowałam,ale mojej koleżance z nadczynności zrobiła głęboką niedoczynność, dziewczyna jedząc tak jak dotąd w 5 lat przytyła 55kg, dziekujemy za wizytę u pani Litwin-Pohorskiej
    • 31.01.09, 23:25
      a we Wrocławiu?
      ja obecnie chodzę do dr matczak-giemzy (arkady wrocławskie enel-med).
      w sumie nie mam jeszcze wyrobionej opinii na temat pani dr, bo byłam u niej 2
      razy.. chociaż po pierwszej wizycie kazała mi zrobić antyTPO, cała morfologię i
      wapń (zaczęłam mieć problemy z zębami), to przy następnej twierdziła, że badanie
      ft3, ft4 nie jest potrzebne, bo ważne jest tylko tsh.... chce mieć dziecko, a
      nie wiem czy to jest dobry endokrynolog, który mi w tym pomoże..
      • 19.06.09, 19:17
        Aniu, ja chodzę do dr Tomkalskiego ( cena wizyty 60zł).
        Wcześniej chodziłam do prof Mędrasia, ale cena wizyty była naprawdę
        odstaraszjąca ( 180zł).
        Zarówno prof Mędraś jak i Tomkalski uważają, że nie ma sensu
        wykonywania badań takich jak ft3, ft4 i atpo. Kiedy sama
        wykonałamte badania na własną rękę wykonałam, to otwierali duuże
        oczy i informowali, że te wyniki nie są w porządku, ale kiedy
        pytałam, czy na następną wizytę wykonywać te dodatkowe badania,
        mówili, że nie, bo tylko tsh jest ważne.
        Jak widać , to jakaś wrocławska szkoła uncertain
    • 01.02.09, 00:44
      witaj, dzieki za odpowiedz. jak napisalam byly to wrazenia
      nowincjusza smile i zaznaczylam, ze to po pierwszej wizycie... nic
      jeszcze o chorobie nie wiedzialam a wrazenie zrobil dobre. nie wiem
      w sumie co dalej bo juz do niego nie chodze. wyjechalam i lecze sie
      dalej tu gdzie jestem.
    • 16.03.09, 00:49
      czy ktos zna dobrego endo w Radomiu?
    • 12.04.09, 14:04
      Leczy nie tylko wyniki ale takze objawy przy prawidlowym poziomie hormonow
      przepisl tyroksyne z zaleceniem przyjmowania gdy wystapia objawy niedoczynnosci
      stwierdzil hasimoto, w gabinecie mozna wykonac USG
      --
      Nataniel
      Mysza
      "A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of" O. Wilde
      • 15.04.09, 19:48
        Witaj!smile
        Szukam endokrynologa, jesteś kolejną osobą polecającą tego lekarza. Ale nie bardzo rozumiem stwierdzenia "przy prawidlowym poziomie hormonow
        przepisl tyroksyne z zaleceniem przyjmowania gdy wystapia objawy niedoczynnosci " - czy to znaczy, że sama masz sobie dobrać dawkę leku kiedy uznasz za stosowne??
        Pozdrawiam, Zuza
        • 16.04.09, 09:27
          Zuzaneczko,
          Myślę, że to tylko znaczy, że niektórym forumowiczom nie chce się używać znaków
          interpunkcyjnych i potem wychodzą takie "kwiatki".

          Ja tą wypowiedź zrozumiałam tak:
          "Leczy nie tylko wyniki, ale także objawy przy prawidłowym poziomie hormonów.
          Przepisał tyroksynę z zaleceniem przyjmowania gdy wystąpią objawy
          niedoczynności. Stwierdził Hasimoto, w gabinecie można wykonać USG."

          Ale może moja interpretacja jest błędna.

          --
          Pozdrawiam,
          Tashunko
          • 16.04.09, 17:35
            Walsnie o to mi chodzilo, moje tsh 2.8 wiec wynik jest parwidlowy a objawy sa
            niedoczynnosci.
            --

            "A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of" O. Wilde
            • 17.04.09, 12:21
              moje tsh 2.8 wiec wynik jest parwidlowy a objawy sa
              > niedoczynnosci.

              przy hashi to o wiele za wysokie tsh wiec nic dziwnego, ze sa i objawy
              niedoczynnosci

              --
              pozdrawiam
              izu-lek
    • 01.06.09, 14:27
      petro_nela napisała:

      > Pani doktor zwraca uwagę na wszystkie hormony nie tylko
      > tarczycowe,zajmuje się całościowo pacjentem.


      wszystko może się zgadzać, nie przeczę.
      Jednak umieszczanie takich postów
      przez osoby, które nie uczestniczą
      w życiu forum traktuję jako spam.
      Dlatego usunęłam Twój wcześniejszy wpis.
      Teraz też tak zrobię.

      Przykro mi.
      Tess

      --
      www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
      • 01.06.09, 20:41
        To że nie udzielam się na forum,to chyba dobrze świadczy o lekarzu u
        którego się leczę,jestem odpowiednio prowadzona i uswiadomiona o
        swojej chorobie.Często czytam wasze wątki,więc chciałam polecić
        bardzo dobrą doktór,może niektórzy chcieliby skorzystać z pomocy tej
        lekarki,ale skoro uważasz że to spam to wykasuj.Życzę dalszego
        owocnego szukania specjalistów
        • 01.06.09, 23:02
          To co piszesz to frazesy.
          Swoją wiedzą, o której piszesz,
          możesz przecież dzielić
          się z innymi osobami, które
          bardzo potrzebują nie tylko porady,
          ale bardzo często wsparcia.
          Wykaż się.
          Dla mnie takie wpisywanie nazwisk
          to prawdziwy spam.
          Jak mam Ci uwierzyć, że p. dr jest
          dobra?! daj prawdziwy, a nie wydumany
          przykład.
          Tess
          --
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
          • 02.06.09, 21:18
            hashi-tess napisała:

            > To co piszesz to frazesy.
            > Swoją wiedzą, o której piszesz,
            > możesz przecież dzielić
            > się z innymi osobami, które
            > bardzo potrzebują nie tylko porady,
            > ale bardzo często wsparcia.
            > Wykaż się.
            > Dla mnie takie wpisywanie nazwisk
            > to prawdziwy spam.
            > Jak mam Ci uwierzyć, że p. dr jest
            > dobra?! daj prawdziwy, a nie wydumany
            > przykład.
            > Tess
            W jaki niby sposób mam pomóc innym?
            Jestem leczona novothyralem biorę 1oo+12,5 euthyroksu,ale dawki
            leków dobierała mi lekarka do wyników TSH i FT4.
            Obecnie TSH mam 0,024 norma 0,350-4,940 lekarka powiedziała że przy
            Novothyralu takie TSH jest prawidłowe.a FT4 mam1,12 norma 0,70-1,48
            Czuje się świetnie przy tych wynikach.Oprócz tarczycy miałam też
            skontrolowany poziom lipidów,kwasu moczowego i wiele jeszcze innych
            bad.Na podstawie tych bad.ustaliła mi leki również na
            nadciśnienie,włączyła milurit na podwyższony kwas moczowy,nawet nie
            wiedziałam że mam taki problem bo nikt do tej pory nie kazał mi
            robić takich badań.
            I nie wiem w jaki sposób można pomóc innym na odległość,to jest rola
            lekarza,oczywiście takiego który zna się na swoim fachu i podchodzi
            do pacjenta indywidualnie a nie książkowo.
            Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.