Dodaj do ulubionych

Przeciwciała Anty Tg i anty TPO

15.07.09, 11:45
Witam. Wkońcu znalazłam dobrego lekarz. byłam u niego pokazałam
wyniki
TSH 2,13
FT4 1,93 53%
FT3 2,93 19%
Anty TPO 192 norma 34 . Stwierdziła zapalenie przytarczyc. Dał mi
wkońcu ktos leki Eutyrox 25 wytaminy E i A i jakeś leki
przecidepresyjne i przeciw lękowe. Dziś odebrałam wyniki badań
ANTY TG 56,57 norma 4,11 .
Napiszcie co sadzicie o tej dawce leku. Czym mam zbijać te
przeciwciała, żeby normalnie funkcjonować?
Czy będę według was normalnie kiedyś funkcjonować?
Edytor zaawansowany
  • 15.07.09, 12:14
    Jeśli możesz, to nie bierz tych
    antydepresantów; one Ci zabiorą
    FT3, którego i tak masz mało.
    Euthyrox to jest hormon T4.
    Wprowadzanie go zaczynamy z reguły
    od dawki, którą otrzymałaś.
    Rozumiem, że dzisiaj swój organizm
    zaopatrzyłaś w ten "specyfik".
    Po 2 tyg. zażywania napisz jak się
    czujesz.
    Co do p/ciał, to one są lub ich nie ma.
    Do dzisiaj potw. tylko choroby
    z autoagresji. Medycyna nie zna na nie
    lekarstwa. Choć wiadomo, że po dojściu
    do euthyreozy p/ciała przechodzą w stan
    "uśpienia".

    Tess

    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 15.07.09, 18:38
    Dziękuję. Tak zapalenie przewlekłe tarczycy. Pomyliłam się.
  • 28.07.09, 11:43
    Moje wyniki TSH 1,43
    FT4-1,55 ( 0,93-1,7) 80%
    FT3-4,05 (2,57-4,43) 79%

    Samopoczucie jest od 3 dni fatalne dlatego zrobiłąm wyniki co
    sądzicie o moich wynikach? Czy powinnam zwiększyć dawkę leków?
  • 28.07.09, 12:36
    Wyniki niby są ładne, ale podejrzewam, że to dlatego, że za szybko zrobiłaś
    badania. Czy zaczęłaś brać leki wtedy kiedy pisałaś pierwszy post w tym wątku?
    Od rozpoczęcia brania leku lub od zmiany dawki trzeba przed badaniami odczekać
    minimum 4-6 tygodni, inaczej wyniki nie są miarodajne.
    Za to teraz zrób sobie morfologię i do tego poziom ferrytyny i b12. Anemia "lubi
    się" z hashi, więc duże szanse że Twoje złe samopoczucie to mieszanka jednego i
    drugiego.
  • 28.07.09, 13:00
    Cztery tygodnie jeszcze nie upłynęły. Badanie ferrytyny i B12 mam
    mieć w piątek. Najlepsze, że na poczatku była chwila euforii, super
    samopoczucie a teraz jakby ktoś mi skrzydła podciął.
  • 28.07.09, 15:40
    > Cztery tygodnie jeszcze nie upłynęły. Badanie ferrytyny i B12 mam
    > mieć w piątek. Najlepsze, że na poczatku była chwila euforii, super
    > samopoczucie a teraz jakby ktoś mi skrzydła podciął.

    No niestety tak to będzie przez jakiś czas. Organizm musi sie nasycić tyroksyną,
    a poza tym w końcu Twoja tarczyca może sobie trochę odpocząć. Też mialam tak jak
    ty, do tego mi jeszcze wyniki stały w miejscu a czasem leciały w dół w miarę
    zwiększanie dawki euthyroxu. Ale w końcu dojdziesz do tej odpowiedniej dawki,
    ważne, żeby robić odpowiednio często badania i odpowiednio do nich od razu
    modyfikować dawkę.
  • 01.08.09, 09:58
    Dziś odebrałam wyniki ferrytyny i B12;
    Ferrytyna 24,8 norma (6,9- 282.5)
    B12 440,70 norma (208-963,5)

    Wyniki robiłam po przyjmowaniu już żelaza przez 3 dni. Pewnie to nic
    nie dało ale nie ukrywam, że tą ferrytyną jestem zaniepokojona.
    Proszę o porady jakie specyfiki powinna przyjmować. Mam Zelazo w
    postaci tabletek ( tardyferon).
  • 01.08.09, 11:20
    Nie martw się ferrytyną, bo bardzo wiele z nas miało (ma) ją niską -
    taka "uroda" Hashimotek i trzeba o tym pamiętać i uzupełniać. Bierz
    żelazo, najlepiej 2 tabletki po południu czy wieczorem, jedz dużo
    zieleniny, mozesz też kupić bez recepty Biofer (też zelazo) i brać 1
    tabletkę z Tardyferonem.
  • 01.08.09, 11:40
    Dziękuję za radę. Martwi mnie witamina B12 a właściwe jej
    wchałanianie. Czy uważacie, że powinnam też ją jakoś uzupełniać? Czy
    w moim wypadku wystarczy tylko uzupełniac żelazo?
  • 03.08.09, 00:48
    Witaj

    może zbadaj za jakiś czas ponownie b12,
    żeby przekonać się czy spada i w jakim tempie.

    chociaż ja przy takim poziomie już zaczęłam brać zastrzyki,
    po których poczułam się lepiej.

    a.
  • 18.08.09, 20:00
    Jestem 9 dzień na wczasach w Chorwacji nad morzem. Moje samopoczucie
    od początku wyjadu fatalne. Mam dośc wczasów !!! Rodzinka chyba mnie
    ma dość. Fakt, że troszkę wieęcej się chodzi ale żebym aż tak bardzo
    spędzała aktywnie czas to nie. Czuję się fatalnie, kręci mi się w
    głowie, mam lęki. Jak siadam w samochód i jedziemy gdzień na
    wycieczkę cuda mi się dzieją!!!! Jestem udręką dla mojej rodziny,
    króra chce wypocząć. Mąż zajmuje się dziećmi a ja tylko narzekam.
    Próbowałam się odstresować poszliśmy do knajpy napiłam się lampki
    wina i tak ją odchorowałam. Mój ogranizm nie toleruje grama
    alkoholu. W dzień kręci mi się w głowie jakbym byłą pujana, dziwne
    kucia w kladce, mózg jakby dostawał drgawek, dreszczy. Poradzcie mi
    może powinnam zwiększyć dawkę leku. Biorę Eutyrox 0.25. Nie biorę
    witaminy B 12 nikt mi jej nie przepisła przy moich wynikach. Czy
    waszym zdaniem powinnam brać ją. Prosze poradzcie co robić by poczuć
    się dobrze nad morze. Bo jak tak dalej pójdzie chyba wrócę szybciej
    do domu i zepsuję wczasy rodzinie. Czekam na wszystkie wasze
    sugeste. Dziękuję.
  • 18.08.09, 20:51

    napisz tylko o sobie, dokładnie jak się czujesz,
    rano przed tabletką, potem po 3, 4 godzinach
    i w ciągu całego dnia.
    Napisz też jakie bierzesz jeszcze leki/suplementy.
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 18.08.09, 21:12
    Leki które biorę to: rano 7 godzina euturox, godzinę później biorę
    selen i multiwitaminę później biorę magnez forte około 13. Również
    rano biorę leki chiński An Chan ( to lek uspakajający na nerwice)
    oraz Fufang (lek na regulaowanie pracuy serca ziołowy). Nie wzięłam
    wytaminy B kompleks z domu oraz witaminy A i E. żelazo biorę około
    godziny 16. Czuję się dobrze gdzieś do godziny 13.później jestem tak
    zmęczona, że muszę się położyć spać. Bolą mnie mięśnie, stwy, kości
    mi przeskakują. dosłownie cała trzeszczę. Mam leki w for mie czopku
    na ból mięśni i stwów i musze przyznać, że bez niego bym tu nie
    funkcjonowała. Poza tym czuję ucisk w klatce piersiowej, ciągłe
    napięcie mięśni i napięcie nerwowe. Każdy nawet najmniejszy krzyk
    doprowadza mnie do rozdrażnienia. Pobudza nerwy. Np wyjście
    nieoczekiwane gdzieś wywołuje u mnie dużo emocji. Nie potrafię tego
    wytłumaczyć- strach nie wiem przed czym. Dosłąłam okres i w ten dziń
    czyłam się lepie ale dziś znów na nowo wróciło napięcie mięśni,
    nerwowość, ucisk w klatce, klucha w gardle. Zapomniałam dodać, że
    gdy przejeżdzaliśmy góry, tunele wysoko w górach myślałam, żLeki
    które biorę to: rano 7 godzina euturox, godzinę później biorę
    selen i multiwitaminę później biorę magnez forte około 13. Również
    rano biorę leki chiński An Chan ( to lek uspakajający na nerwice)
    oraz Fufang (lek na regulaowanie pracuy serca ziołowy). Nie wzięłam
    wytaminy B kompleks z domu oraz witaminy A i E. żelazo biorę około
    godziny 16. Czuję się dobrze gdzieś do godziny 13.później jestem tak
    zmęczona, że muszę się położyć spać. Bolą mnie mięśnie, stwy, kości
    mi przeskakują. dosłownie cała trzeszczę. Mam leki w for mie czopku
    na ból mięśni i stwów i musze przyznać, że bez niego bym tu nie
    funkcjonowała. Poza tym czuję ucisk w klatce piersiowej, ciągłe
    napięcie mięśni i napięcie nerwowe. Każdy nawet najmniejszy krzyk
    doprowadza mnie do rozdrażnienia. Pobudza nerwy. Np wyjście
    nieoczekiwane gdzieś wywołuje u mnie dużo emocji. Nie potrafię tego
    wytłumaczyć- strach nie wiem przed czym. Dosłąłam okres i w ten dziń
    czyłam się lepie ale dziś znów na nowo wróciło napięcie mięśni,
    nerwowość, ucisk w klatce, klucha w gardle. Zapomniała dodać, że gdy
    przejeżdzaliśmy przez góry wysoko, przez tunele myślałam, że się
    uduszę. Barakowało mi powietrza.
  • 18.08.09, 21:45
    Hej, co z Tobą, czemu piszesz w kółko to samo?
    Czemu już w godzinę po Eutyroxie bierzesz selen i multiwitaminę -
    lepiej bierz wieczorem.
    Po co bierzesz jakieś chińskie specyfiki, masz pewność, że to nie po
    nich tak Ci sie porobiło?
  • 25.08.09, 20:27
    jurmik napisała:

    > Czemu już w godzinę po Eutyroxie bierzesz selen i multiwitaminę -
    > lepiej bierz wieczorem.

    Dlaczego Jurmik radzisz wszystkim brac selen i multiwitamine wieczorem?
    Wlasnie selen najlepiej jest wziasc rano okolo 1 godz (po sniadaniu) po
    tyroksynie bo wtedy ma on najwieksza mozliwosc brac udzial w przemianie T4 w T3.
    Niestety selen i multiwitamina maja dzialanie pobudzajace na organizm , ma sie
    po nich wiecej energii i nie chce sie spac. Wiec jaki sens jest je brac
    wieczorem przed spaniem?
    W ulotce z multiwiatminy Biromax plus nawet jest napisane zeby je brac przed
    poludniem z tego powodu wlasnie.
    Witamine B complex (ale nie multiwitamine ktora zawiera tez mikroelementy
    oslabiajace dzialanie tyroksyny) mozna brac juz w trakcie sniadania.

    > Po co bierzesz jakieś chińskie specyfiki, masz pewność, że to nie po
    > nich tak Ci sie porobiło?

    A z tym to tez sie zgadzam.
    Po co ta chinszczyzna?
    Moze wlasnie te leki oslabiaja dzialanie tyroksyny?


    Co do zwiekszenia dawki to sprobuj zwiekszyc ale tylko o 6,25µg i napisz za
    jakis tydzien czy samopoczucie sie poprawilo.
    Oczywiscie ze powinnas tez uzupelnic zelazo bo ferrytyna jest niska.
    A selen jesli masz selenit sodu to brac po 200µg.
    Jesli tak zrobisz to za jakies 3 miesiace sprawdzic wyniki zeby zobaczyc czy fT3
    sie podnioslo.
  • 19.08.09, 09:42
    Nie pisłam w kółko po prostu nie przechodziło to co napisałam. Chyba
    wielkiej sprawy nie ma. Dziękuję za sugestie.
  • 22.08.09, 12:04
    Witam po moich wczasach. Fakt jest taki , że morze zupełnie mi nie
    służyło. Przejazd przez góry około 700m npm to też koszmar. W
    poniedziałek idę zrobić ponownie badania zwłaszcza interesuje mnie
    anty TPO i Anty TG. Cały czas fatalnie się czuję. Nie jestem pewna
    czy dobrą mam dawkę euturoxu, selen przyjmowqłam tylko 100 bo taką
    dostała w aptece. poradźcie jak radzicie sobie z ciągłym napięciem.
    Mi ono towarzyszy cały czas nie potrafię się go pozbyć.
  • 25.08.09, 16:41
    Oto moje wyniki:
    TSH 1,83 norma : 2,27-4,20

    FT4 1,42 63% norma: 0,93-1,70
    FT3 2,87 36% norma : 2- 4,40
    Anty TPO 171,3 <34
    Anty TG 88,8 <115
    Wtamina B12 531,4 norma 191,0-663,0

    Biorę eutyrox 0,25 poradźcie co robić czy powinnam zmianić dawkę
    czuję się fatanie.
  • 25.08.09, 19:07
    > Wtamina B12 531,4 norma 191,0-663,0

    Ładny wynik.

    > FT4 1,42 63% norma: 0,93-1,70
    > FT3 2,87 36% norma : 2- 4,40

    Po jakim czasie brania dawki 25 zrobiłaś te badania?

    Czy bierzesz żelazo?
  • 25.08.09, 20:02
    Wyniki zrobiła po 6 tygodniach od stosowania leków. w trakcie
    robiłam wyniki T3 i T4 były dużo wyższe. Teraz spadek. Moje
    samopoczucie kiepskie. Biorę żalazo w tabletkach tardyferon fol.
  • 25.08.09, 20:06
    Czy zwiększyć dawkę? Nie wiem co Ci doradzić.

    Jednak podniesienie ferrytyny będzie miało dobry wpływ na Twoje samopoczucie,
    więc zadbaj o nią. Pamiętaj o regularnym braniu żelaza.
  • 24.09.09, 09:26
    Witam zarzywam eutyrox 0,50 moje wyniki.
    TSH 1,39
    FT4 1,33 orma ( 0,93-1,7) 51%
    FT3 2,86 norma (2,57-4,43) 15,59%
    Witamina B12 560,4 norma (208-963,5)
    ferytyna 37,9 norma (6,9-282,5)
    Anty TPO 175 norma (0-34)

    dawka eutyrksu została zwiększona z 0,25 do 50 a wyniki dalej
    kiepskie. Samopoczucie było dobre ale od pewnego czasu znów czuję
    się żle.
  • 24.09.09, 16:48
    Witaj


    bierzesz selen ? żelazo ?
    widzisz jaka duża jest różnica między ft3 a ft4,
    od tego jest Twoje gorsze samopoczucie.
    Oba te hormony powinny być na równym poziomie, zbliżonym.
    podnoszenie dawki euthyroxu wiele tu nie pomoże,
    należy poprawić przemianę ft4 do ft3 za pomocą selenu, żelaza,
    a jeśli to nie pomoże to włączyć drugi hormon z tabletki.

    a.
  • 24.09.09, 17:57
    Biorę i selen i żelazo. O jakim drugim hormonie mówisz bo nie bardzo
    wiem o co chodzi.
  • 24.09.09, 18:44
    tarczyca produkuje tyroksynę czyli ft4,
    a tyroksyna miedzy innymi przy współudziale żelaza, selenu...
    przemienia się w trójodotyroninę czyli ft3.
    tyroksyna różni się od trójodotyroniny jednym atomem jodu,
    ale to sprawia że ft3 jest hormonem aktywniejszym od ft4.

    euthyrox/ letrox to jest sama tyroksyna

    kiedy w żaden sposób nie udaje się podnieść ft3,
    a ft4 ładnie rośnie to należy wprowadzić drugi hormon t3.
    tzn lekarz przepisuje receptę na Novothyral [t4+t3],
    lub na Cytomel [t3], lub inne specyfiki zawierające t3.

    zazwyczaj proporcja jest taka, że większą część stanowi
    euthyrox a tylko trochę dodaje się np. novothyralu.
    na początku takie dawkowanie może wydawać się trudne, ale
    jest to do opanowania. chyba już całkiem sporo osób na forum
    bierze 2 hormony.

    a.
  • 25.09.09, 11:43
    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Póki co nadal czekam na wyniki
    przeciwciała przeciw korze nadnerczy. Później udam się do endo i
    zobaczymy po powie.
  • 01.10.09, 11:43
    Moje wyniki z anty TG TO 54 norma 4,1.
    Wytłumaczcie mi proszę dlaczego znów mi wzrosło anty TG? Czym to
    jest spowodowane? Biorę selen 200 dziennie eutyrox 50, żelazo,
    witaminę B a tu znów wyniki kieskie.
    Lekarka ogólna przepisała mi TFX. Mam jednak opory czy teraz przy
    moich wynikach barć to. Proszę was o radę.
  • 01.10.09, 13:36
    Wzrostu przeciwciał nie da się opanować i nie ma co ich leczyć. U
    niektórych spadają po selenie, u innych nie (np. u mnie anty TPO z
    ponad 2000 przy normie do 35 do ponad 5000 w ciągu roku), to jest
    proces autoimmunologiczny. Jedyny ratunek to po prostu tyroksyna. I
    tyle.
  • 01.10.09, 14:00
    celem leczenia hashi jest odciążenie
    tarczycy zażywając syntetyczną tyroksynę.
    Niestety Ty jeszcze tego nie zrobiłaś
    bo Toje hormony nie są na odpowiednim poziomie
    i dlatego p/ciała są aktywne.
    Ja TPO i TG miałam powyżej 100 000!!!
    Teraz ich nie mam bo jestem od dłuższego
    czasu w euthyreozie, a poza tym moja tarczyca
    to zwapniały kikucik.
    Niestety p/ciała to takie "ustrojstwo",
    na które nie ma lekarstwa. Faktem jest,
    że przeszłam długą terapię TFX i dalej ją
    sobie chwalę./Terapię tę podjęłam po zażywaniu
    sterydów, które przepisał mi "fajny" lekarz
    na hashimoto/, brrrr.
    Ale nikt nie był wstanie
    powiedzieć czy p/ciała zmalały za sprawą
    TFX czy dobrze dobraną dawką T4.


    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 01.10.09, 14:27
    Racja, jak już tarczyca zostanie kompletnie zniszczona, to przeciwciala
    znikaja. Ale jak dlugo to trwa, to jest sprawa indywidualna.
    W każdym razie nie ma co się martwić przeciwciałami.
  • 01.10.09, 16:40
    Bardzo dziękuję, ża Wasze posty. martwi mnie fakt, że biorę 50
    eutyroksu , barałm 25 a nadal nie ma poprawy. odczuwam dziwne
    duszenie w gardle, jakby taczyca mnie paliła.
  • 01.10.09, 23:48
    Witaj Gakam1
    Od kiedy masz zwiekszona dawke na 50µg?
    Czy wyniki ktore podawalas 24 wrzesnia byly robione na dawce 25µg czy juz na 50µg?
    Czy przed pobraniem krwi polknelas Euthyrox?
    Sa osoby ktore maja wlasnie duszenie i palenie w okolicy tarczycy i czesto
    pomaga dobrze dobrana dawka.
    Wazne jest pisanie dat przy zmianie dawki i przy wynikach.
  • 03.10.09, 10:35
    Badania robiłam przy dawce eutyroksu 50. Oczywiście przed badaniem
    nie brałam eutyroksu. Czasem serce dziwnie zwalnia przy tej dawcMam
    dziwne wrażenie jakby moja taryczca odbywała destrukcję. Pali mnie,
    piecze. Wyniki z usg mam podobno dobre. Lekarz zapisał tylko je w
    karcie, nie otrzymałam nic do ręki. Powiedził, że jest zniszczona
    tarczyca ale nie w najgorszym stanie. Nie ma guzów.
  • 07.10.09, 17:46
    Jestem po wizycie u endokrynologa. Zwiększenie dawki eutyroksu 0,75.
    Lekarza jednak dziwi moje fatalne samopoczucie. Bardzo źle znoszę
    jesień. Czuję bóle kości i mięśni. Zwłasza teraz przy zmianach
    pogodowych. Lekarz kazał odstawić polecany tu niemiecki selen i
    zastosować selen z selometianinę - organiczny. Daje mi jeszcze 2
    miesiące. Jak samopoczucie się nie poprawi czeka mnie szpital.
  • 07.10.09, 18:27
    Co do selenu organicznego to moim zdaniem słuszna decyzja. Na własnym
    organizmie go przetestowałam i raczej nie polecam. Co prawda bardzo
    dobrze sie wchłania, ale łatwo go przez to przedawkować. Jego nadmiar,
    obok oczywiście niewyrównanych hormonów, prowadzi do dużych problemów z
    włosami.
  • 07.10.09, 18:29
    Chodziło mi oczywiście o selen nieorganiczny, ten niemiecki.
    A słuszna decyzja dotyczy wdrozenia selenu organicznego.
  • 07.10.09, 18:38
    > Jestem po wizycie u endokrynologa. Zwiększenie dawki eutyroksu 0,75.

    moim zdaniem będziesz się po tym gorzej czuła.
    popatrz jeszcze raz na wyniki. na różnicę
    między ft3 i ft4. dodając euthyroxu powiększasz
    tylko ta różnicę, czyli pogorszysz samopoczucie.
    ft4 wzrośnie, a ft3 nadal będzie za niskie.

    FT4 51%
    FT3 15,59%

    > zastosować selen z selometianinę - organiczny. Daje mi jeszcze 2
    > miesiące. Jak samopoczucie się nie poprawi czeka mnie szpital.

    bez sensu, i co oni Ci pomogą w tym szpitalu... nic.
    ja bym włączyła Novothyral, to leczenie które teraz masz
    nie prowadzi do poprawy samopoczucia. i po co się męczyć
    skoro można się nie męczyć.

    możesz znaleźć innego endo, albo poprosić rodzinnego
    o receptę na Novothyral i dodać 1/4 tabletki do
    tego co teraz bierzesz i tyle. Wiele osób bierze
    Novothyral i jest zadowolonych.

    a.
  • 07.10.09, 19:00
    Endokrynolog zastanawiał się nad tym czy włączyc ten lek ale
    ostatecznie zwiększył dawke eutyroksu. Macie racje, jutro udaje sie
    do rodzinnego po novothhyral. Czy jest jakas konkretna daka tego
    leku? Mam poprosić o konkretną dawke leku?
  • 07.10.09, 19:34
    są dwa Novothyral 100 i Novothyral 75
    zasadniczo obojętnie który weźmiesz
    i tak tego bierze się troszkę.
    możesz na początek wziąć 75
    i zacząć od 1/4 czyli 18,5
    przez miesiąc a później pewnie 1/2 czyli 37,5
    i to pewnie wystarczy.

    co do dawki euthyroxu to tego dnia
    kiedy weźmiesz 1/4 novothyralu
    to wróć do 50 euthyroxu.

    euthyrox = t4
    novothyral = t4 + t3

    szybko się zorientujesz o co w tym chodzi.

    a.
  • 09.10.09, 20:14
    Wybrałam się do lekarki rodzinnej. Przedstawiłąm jej sprawę leków.
    Lekarka rodzinna przepisała mi novothyrol na moją prośbę. Czy
    możecie mi wylioczyć dokłądną dawkę przyjmowania tego leku? Mam
    przyjmować 75 eutyroksu. Jaką dawkę mam przyjąć novotyrolu? Czy mam
    ubrać coś z eutyroksu? Myślałam o przyjmowaniu eutyroksu 50 i
    novothyrok 1/4 tabletki. Mam novothyrol 75. Proszę o poradę.
  • 12.10.09, 16:02
    Witaj po włączeniu novo Ft4 spada ,tak u mnie było i u innych osób Ponieważ
    każdy inaczej reaguje nie dostaniesz gotowej recepty jakie dawki
    przyjmować.Zapisuj na razie dzien po dniu jak się czujesz.Na Twoim miejscu
    brałabym tak jak radzi Aleksandra 50 euthyroxu plus ćwiartkę novo. Ale tak na
    wszelki wypadek na początku rozdziel ćwiartkę na 2 dni.Zobaczysz po 5 dniach
    jak sie będziesz czuła .
  • 12.10.09, 17:36
    Dziękuję od jutra zacznę brać. Napiszę jak się czuję.
  • 13.10.09, 15:44
    Dziś po raz pierwszy wzięłam novothyrol. Zastosowałam 50 eutyrox i
    połówke z 1/4 novothyrolu. Wprowadzam pomału ten lek. Jak narazie
    nie odczuwam, żadnych niepokojących obiawów wprowadzenia leku.
    Pogoda jest dal mnie niesprzyjająca więc nie chce kojarzyc innych
    dolegliowości np bóle mięśni z wprowadzieniem leku, bo ból trwa juz
    kilka dni.
  • 13.10.09, 16:15
    Sprawdzałaś poziom magnezu? Bóle mięsni może powodować jego niski
    poziom.Wówczas dobrze jest zażywac magnefar z wit B6
  • 13.10.09, 16:22
    Nie sprawdziałm teraz. Miałam sprawdzany na początku lata i było
    ok. Teraz przy zmianach pogodowych mój organizm wariuje. Miałam
    robieone badania reumatologiczne wyszły dobrze. czekam nadal na inne
    wyniki. Ale magnez fakt, że brałam wczesniej a teraz jakoś
    zaniedbałam to.
  • 13.10.09, 18:11
    Te bole miesni moga miec zwiazek z niedoborem T3.
    Wlasnie po wprowadzeniu Novothyralu powinnno to przejsc.
    Dzelenie tych malych tabletek na 8 czesci jest bardzo ciezkie.
    Przy Twoich wynikach nie masz sie czego bac ze wpadniesz w nadczynnosc jak
    zaczniesz od razu od 1/4 tabletki Novothyral, ale wtedy zmniejszyc tyroksyne o
    25µg.
  • 14.10.09, 17:40
    Drugi dzień stosowania dawka jak wcfzoraj połówka z 1/4. Wszystko
    było dobrze do 17. Poczułam sie gorzej. nie wiem być może to efekt
    mniejszej dawki leku. Czy ktoś stosuje lek po południu. gdzies
    czytrałam , że ktoś dawał po południu drugą dawke leku.
  • 14.10.09, 18:47
    T3 ma krótki okres trwania.
    Teraz dochodzi godz. 19 nie wiem czy to
    nie będzie za późno, czy będziesz spała.
    Ja biorę zupełnie wieczorem przed pójściem
    spać i śpię "snem sprawiedliwych".
    Aby się dowiedzieć musisz spróbować.
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 14.10.09, 18:50
    Witaj Gakam1
    15.lipca zaczelas leczenie z takimi wynikami:
    TSH 2,13
    FT4 1,93 53%
    FT3 2,93 19%
    Anty TPO 192 norma 34 . Stwierdziła zapalenie przytarczyc. Dał mi
    wkońcu ktos leki Eutyrox 25

    28.lipca zrobilas juz wyniki kontrolne:
    Moje wyniki TSH 1,43
    FT4-1,55 ( 0,93-1,7) 80%
    FT3-4,05 (2,57-4,43) 79%

    Te wyniki sa niemiarodajne.
    Zawsze wyniki robi sie po conajmniej 4, a jeszcze lepiej po 6 tygodniach, a nie
    tak jak zrobilas Ty juz po 12 dniach jak wynika z Twoich postow.

    28.lipca napisalas:
    Moje wyniki TSH 1,43
    FT4-1,55 ( 0,93-1,7) 80%
    FT3-4,05 (2,57-4,43) 79%

    25.08.09, 16:41 napisalas:

    Oto moje wyniki:
    TSH 1,83 norma : 2,27-4,20
    FT4 1,42 63% norma: 0,93-1,70
    FT3 2,87 36% norma : 2- 4,40
    Anty TPO 171,3 <34
    Anty TG 88,8 <115
    Wtamina B12 531,4 norma 191,0-663,0

    Biorę eutyrox 0,25 poradźcie co robić czy powinnam zmianić dawkę
    czuję się fatanie.


    24.wrzesnia napisalas:
    Witam zarzywam eutyrox 0,50 moje wyniki.
    TSH 1,39
    FT4 1,33 orma ( 0,93-1,7) 51%
    FT3 2,86 norma (2,57-4,43) 15,59%
    Witamina B12 560,4 norma (208-963,5)
    ferytyna 37,9 norma (6,9-282,5)
    Anty TPO 175 norma (0-34)

    dawka eutyrksu została zwiększona z 0,25 do 50 a wyniki dalej
    kiepskie. Samopoczucie było dobre ale od pewnego czasu znów czuję
    się żle.

    7. pazdziernika godz.17.46 napisalas:
    Jestem po wizycie u endokrynologa. Zwiększenie dawki eutyroksu 0,75.

    7.pazdziernika godz.19.00 napisalas:
    Endokrynolog zastanawiał się nad tym czy włączyc ten lek ale
    ostatecznie zwiększył dawke eutyroksu. Macie racje, jutro udaje sie
    do rodzinnego po novothhyral.


    1.pazdziernika zadalam Ci pytania:
    Od kiedy masz zwiekszona dawke na 50µg?
    Czy wyniki ktore podawalas 24 wrzesnia byly robione na dawce 25µg czy juz na 50µg?
    Czy przed pobraniem krwi polknelas Euthyrox?
    Sa osoby ktore maja wlasnie duszenie i palenie w okolicy tarczycy i czesto
    pomaga dobrze dobrana dawka.
    Wazne jest pisanie dat przy zmianie dawki i przy wynikach.

    Na te pytania dostalam tylko czesciowa odpowiedz.
    Nadal nie wiadomo od kiedy sie leczysz? (data!)
    Od kiedy bierzesz dawke tyroksyny 50µg?
    Lekarz endokrynolog kazal Ci zwiekszyc dawke tyroksyny na 75µg- zwiekszylas?
    Jak zaczelas wprowadzac Novothyral to co zrobilas z Tyroksyna?
    Jaka dawke bierzesz teraz tyroksyny?
    Mam wrazenie ze ignorujesz moje pytania (albo ich wcale nie czytasz). Masz prawo
    bo to jest tylko forum.
    Ale ignorujesz tez to co zlecil Ci specjalista.
    Mam jednak obawy ze to co robisz obecnie nie doprowadzi do poprawy Twoich
    dolegliwosci, a wrecz moze je pogorszyc.
    Odpowiadanie Tobie przy tylu niewiadomych nie jest proste, a nawet moze
    doprowadzic do nieporozumien.
    Pozdrawiam Rosteda
  • 14.10.09, 22:23
    Leczę się od 13 roku życia. Miałam stwierdzoną niedoczynność
    tarczycy. Doszło do tego że przyjmowałąm eutyrox 100 i jodid 100.
    Jakieś 8 lat temu lekarz powiedział, że wyniki są ok i nie mam
    przyjmować leków. Od 3 lat czyli od 2007 roku walczę, ze złym
    samopoczuciem. Robiłam wyniki tarczycy. Jednak lekarz stwierdził, że
    są dobre i nie powinnam przyjmować lekó. To forum, sprawiło, że
    odżyłąm , zrobiłąm badanie anty TPO i TG oraz wszystkie konieczne do
    potwierdzenia choroby.

    W lipcu po raz pierwszy otrzymałam dawkę eutyroxu 25.
    Powędrowałam jednak do innego lekarza ( polecanego na forum), który
    zwiększył dawkę do 50 był to wrzesień. W październiku miałam
    kontrolną wizytę u lekarza i zastanawiał się nad wprowadzeniem
    novothyrolu. Został jednak przy tym, że powinnam zwiększyć dawkę
    eutyroxu na 75.
    Odpowiedzi:

    Od kiedy masz zwiekszona dawke na 50µg?

    od września
    > Czy wyniki ktore podawalas 24 wrzesnia byly robione na dawce 25µg
    > na 50µg?
    Były robione przy dawce 50
    > Czy przed pobraniem krwi polknelas Euthyrox?
    przed badanie nie połknęłam eutyroksu
    > Sa osoby ktore maja wlasnie duszenie i palenie w okolicy tarczycy
    i czesto
    > pomaga dobrze dobrana dawka.
    > Wazne jest pisanie dat przy zmianie dawki i przy wynikach.
    >
    > Na te pytania dostalam tylko czesciowa odpowiedz.
    > Nadal nie wiadomo od kiedy sie leczysz? (data!)
    tak ajk pisałm wyżej leczę się od 13 roku życia z przerwą. 8 lat
    wstecz. Leczenie ponowione w lipcu tego roku.
    > Od kiedy bierzesz dawke tyroksyny 50µg?
    Od września.
    > Lekarz endokrynolog kazal Ci zwiekszyc dawke tyroksyny na 75µg-
    zwiekszyla
    > s?
    nie zwiększyłam, bo zaczełam przyjmować nowothyrol a zgodnie z
    zaleceniami trzeba ująć eutyroksu. zostałąm więc na dawce eutyroksu
    50 o novothyrol dzielę wiesz jak.
    > Jak zaczelas wprowadzac Novothyral to co zrobilas z Tyroksyna?
    nadal ją przyjmuję 50 eutyroksu i połowę z 1/4 nowothyrolu
    > Jaka dawke bierzesz teraz tyroksyny?
    50
    > Mam wrazenie ze ignorujesz moje pytania (albo ich wcale nie
    czytasz). Masz praw
    > o
    > bo to jest tylko forum.
    > Ale ignorujesz tez to co zlecil Ci specjalista.
    > Mam jednak obawy ze to co robisz obecnie nie doprowadzi do poprawy
    Twoich
    > dolegliwosci, a wrecz moze je pogorszyc.
    > Odpowiadanie Tobie przy tylu niewiadomych nie jest proste, a nawet
    moze
    > doprowadzic do nieporozumien.
    > Pozdrawiam Rosteda


    Oczywiście nie ignoruę Twoich pytań. Raczej wynika to z mojego
    roztargnienia. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
    Cenię wszelkie uwagi.
  • 14.10.09, 22:36
    przepraszam za błąd w nicku.
  • 14.10.09, 18:55
    13.10.09, 15:44
    Gakam1 napisała:
    >>>Dziś po raz pierwszy wzięłam novothyrol. Zastosowałam 50 eutyrox i połówke z
    1/4 novothyrolu.

    O ile dobrze zrozumiałam, masz przyjmować 75 µg tyroksyny – euthyrox.
    Przyjęłaś: 50 z euthyroxu + ok. 9 z novothyralu = 59 µg tyroksyny(T4)
    oraz ok. 1,9 µg z novo trójjodotyroniny (T3).
    Podziwiam cierpliwość przy dzieleniu tabletki na 8 części!
    Zmniejszyłaś dawkę tyroksyny o 16 µg.

    Dzisiaj kolejny dzień jesteś na niższej dawce- ok. 59µg tyroksyny zamiast 75.
    Jak długo chcesz być na zmniejszonej dawce T4?
    Do jakiej wartości chcesz podnosić T3?
  • 14.10.09, 22:33
    To prawda mam przyjmować 75 eutyroksu. Szczerze powiem, że nie
    bardzo rozumiałam działanie novothyrolu. Czytałam równe posty i nie
    chcałam ryzykować złego samopczucia przy wprowadzaniu nowego leku.
    Małą dawka wynikałą bardziej z lęku przed nowym. Nie zdawałam sobie
    sprawy z tego, że aż tak zmniejszyłąm tyroksynę.T3 chciałabym
    podnieść do 60 %. Od jutro przyjmuję 1/4 nowothyrolu czyli jak
    dobrze zaapałam nie będę miałam zmianiejonej tyroksyny.
  • 14.10.09, 22:53
    Witaj widocznie żle Cię zrozumiałam.byłam przekonana że bierzesz czały czas 50
    euthyroxu.To jest mało i dlatego przy wprowadzaniu novo radziłam nie zmniejszac
    dawki tylko powoli dołożyć novo .Pisałam o podzieleniu bo sama żle zniosłam
    wprowadzanie o ćwiartkę.Póżniej brałam rano i około godz 15..Wieje i internet mi
    znika co chwilę
  • 14.10.09, 22:55
    Jezeli bierzesz 75 euthyroxu urwij cwiartkę dawki i dołoz novo.
  • 14.10.09, 23:08
    być może źle mnie zrozumiałaś. Co onacza , że później brałaś o
    innych godzinach? Czy rano już wtedy nie brałaś? Czy dobierałeś
    dawkę później. Nie wiem jak to rozumieć. Jeśli możesz napisz
    dokąłdniej. Dziękuje.
  • 15.10.09, 11:28
    U mnie niewielkie zmiany dawki mają duze znaczenie np,gdy miałam ft4 108% i
    obniżyłam euthyrox z 100 na 93,75 to Ft4 spadło do 71% Wprowadziłam
    ćwiartkę z 75 novo zamiast cwiartki z 75 euthyroxu(brałam euthyrox 75+3/4 z 25
    )Po 3-4 dniach żle się czułam,taka cala rozdygotana byłam (moje Ft3 było wtedy
    minus 14% a Ft4 76,8%) Zauwazyłam ,ze u mnie jezeli coś sie dzieje to po 3-4
    dniach .Dlatego radziłam tak małą dawkę przez pierwsze 5 dni. Wiesz jak
    wprowadzałam novo i tak żle sie poczułam to już nie wiedziałam jak mam sobie z
    tym poradzić.Małe jest prawdopodobienstwo ,że będzie ktoś reagował podobnie ale
    teraz radzę kazdemu zwiększać powoli.Skoro sie wytrzymało iles miesiecy to można
    wytrzymac kilka dni dłużej bez narażania sie na takie sensacje.. Pytasz jak
    brałam.Skoro już brałam po ćwiartce to po 1 dniu przerwy zaczęłam kroić na 1/8
    rano razem z euthyroxem i 1/8 po południu około godz 15.Po kilku dniach wzięłam
    rano ćwiartkę i 1/8 po południu.Oczywiście odcięłam stosowną ilość od
    euthyroxu.Kroiłam tabletki na pocietym woreczku śniadaniowym,dzięki temu co do
    okruszka pasowało bo za drugim razem okruszki kazdej tabletkę miałam osobno
    zawinięte.Zbierałam je poślinionym palcem. Póżniej brałam ćwiartkę rano i
    ćwiartkę po południu.Wprowadziła w ten sposób 3/4 z 75 novo+37,5 euthyroxu.Czyli
    miałam wieksza dawkę niz na samym euthyroxe bo jeszcze 11.25 liotyroniny.Mimo to
    Ft4 w marcu było 27,5% a w kwietniu 51,4% ale ft3 zaczęło sie zwiekszac Widzisz
    jak bardzo spadło Ft4.Dlatego takie wazne jest podciagnięcie je wyżej bo spada
    po wprowadzeniu novo.
  • 15.10.09, 11:32
    Teraz biorę wszystko rano 3/4 z 75 novo i euthyrox 1/2z 75 i 1/4 z 25
  • 15.10.09, 15:46
    Dziekuję za wytłumaczenie. Póki co wróce na eutyroksu 75 prze
    miesiąc i zrobię badania. Po badaniach jęsli nie bedzie poprawy
    zaczne stosować nowothyrol.
  • 13.11.09, 11:16
    Witam. Od miesiąca stosuję euthyrox 75. Samopoczucie się poprawiło choć pewne
    dolegliwości jeszcze odczuwam. Oto moje wyniki:

    TSH 0,361 norma (0,27-4,2)
    FT4 1,58 norma ( 0,93-1,7) 84%
    FT3 3 norma ( 2,57-4,43) 23,12%
    Frrrytyna 23,39 norma (6,9-282,5)
    B12 -567,2 ( 208-963,5)

    Napiszcie co siądzicie o wynikach. Martwi mnie spadek TSH. T3 nadal niskie.
    Czasem kręci mi sie w głowie ale tak naprawdę samopoczucie lepsze niż było. Nie
    jest to jeszcze szczyt marzeń ale naprawdę jest lepiej.
  • 14.10.09, 23:01
    Teraz zrozumialam i oczywiscie wiem ze w niedoczynnosci ma sie trudnosci z
    koncentracja.
    Ciesze sie ze odpowiedzialas i wyjasnilas bo wczesniej nie umialam sie doczytac
    tego co napisalas w ostatnim poscie i teraz moge Ci odpowiedziec.

    1) Przy leczeniu dwoma hormonami rownoczesnie T3 i T4 jest zasada ze wtedy
    wprowadza sie Novothyral jak juz jest dawka tyroksyny (Euthyroksu) podciagnieta
    maksymalnie do gory.

    2) Nie wolno rownoczesnie zwiekszac dawkowania tyroksyny T4 i trojodotyroniny T3
    bo wtedy jest ciezko ustalic dawke.

    Moja propozycja jest taka:
    Albo od jutra bierzesz 50µg Euthyrox + 1/4 tabl.Novothyral od razu jesli dobrze
    tolerujesz zwiekszanie dawki.

    Albo tez najpierw podniesc do gory fT4 przez zwiekszenie Eutyhroxu tak jak
    powiedzial lekarz do 75 i pobyc na tej dawce okolo 4 tygodni zeby sie
    przyzwyczaic i wtedy dopiero zrobic badania zeby zobaczyc czy tym zwiekszeniem
    dawki nie podnioslo sie tez fT3.
    Dopiero po zrobieniu ponownych wynikow i na ich podstawie wprowadzac Novothyral
    i to nie po 1/8 tabletki a 1/4 tabletki a Euthyrox zmniejszyc o 25µg.
    1/4 tabletki jest iloscia bardzo minimalna ktorej dzialania wcale sie nie
    odczuwa i takim dzieleniem tabletki wiecej sie rozkruszy a co dzien bedzie inna
    dawka.
    5µg trojjodotyroniny jak ktos nie ma przemiany tak jak ty to jest bardzo malo i
    przy tej dawce nie wpadnie sie w nadczynnosc a poczuje sie jednak troche zmiane.
    5µg trojjodothyroniny moze zadzialac na kogos negatywnie (pogorszyc
    samopoczucie)kto ma dobra przemiane i stosunkowo dobry poziom fT3 we krwi. Tobie
    to raczej nie grozi.

    To ze po poludniu czujesz sie bardzo zle jest spowodowane niedostateczna dawka
    rano ktora nie wystarcza na caly dzien.
  • 14.10.09, 23:16
    Cieszę się, że teraz mnie zrozumiałaś. Po przeczytaniu Twojego posta
    i krótkiej analizie, zdecyduję się jednak na wariant 2. Pozostane na
    dawce eutyrox 75 przez okres 4 tygodni i zobaczę jak zmienią się
    hormony.
  • 13.11.09, 17:26
    Witam. Od miesiąca stosuję euthyrox 75. Samopoczucie się poprawiło
    choć pewne
    dolegliwości jeszcze odczuwam. Oto moje wyniki:

    TSH 0,361 norma (0,27-4,2)
    FT4 1,58 norma ( 0,93-1,7) 84%
    FT3 3 norma ( 2,57-4,43) 23,12%
    Frrrytyna 23,39 norma (6,9-282,5)
    B12 -567,2 ( 208-963,5)

    Napiszcie co siądzicie o wynikach. Martwi mnie spadek TSH. T3 nadal
    niskie.
    Czasem kręci mi sie w głowie ale tak naprawdę samopoczucie lepsze
    niż było. Nie
    jest to jeszcze szczyt marzeń ale naprawdę jest lepiej.

    Dawkę euthyroks 75 stosuję od miesiąca
  • 14.11.09, 16:20
    Podałam powyżej wyniki bardzo poszę o jakąś sugesatię. Boję się,że
    wpadnę w nadczynność. Czy powinnam jednak zacząć przyjmować
    nowothyro? Większa dawka euthyroxu chyba już mi nie może pomóc.
  • 15.11.09, 15:25
    Przestan myslec o nadczynnośc tzn patrzeć na Tsh.Ostatnio miałam badane w
    klinice i Tsh=0.012.Sama nie robię tego badania i patrze tylko na Ft4 i Ft3.Przy
    hashimoto te wyniki są wazne. Od sierpnia Twoja ferrytyna nieznacznie spadła
    (nie wiem czy długo brałaś tabletki).Przemiana kiepsko wyglada.Na twoim miejscu
    odcięłabym ćwiartkę euthyroxu i zastąpiła go ćwiartką novo.(Obydwie masz
    75)Radzę dzielić na woreczkach foliowych .Pozbierasz co do okuszka i nawet jeśli
    ciut krzywo by się podzieliło to w ciągu kilku dni dawka będzie stała
  • 15.11.09, 18:35
    Zastanawiał się nad tym ale boję się, że źle będę dawkowała. Jesli
    możesz wytłumacz mi jak dziecku ile wtedy będę miała hormony? Czy
    nadal będzie 75 czy coś się zwiększy? We wtorek mam wizytę u mojego
    endo. Zobaczymy co mi powie na wyniki. Co do TSH to mam zanjomą
    chora na hashi i jej endo zaleca dozowanie leku na podstawie tego
    badanie. Ja tylko zauważyłam zanczy spdek tego badania u mnie.
  • 15.11.09, 20:45
    Będziesz miała 75 T4 plus 3,75 T3.Możesz najpierw zamienić 1/8 tabletki- jak
    się boisz- i po kilku dniach dopiero 1/4 Pytałaś to odpowiadam.Ale to nudne
    powtarzac w kółko,że przy hashimoto najważniejsze są Ft4 i Ft3. ,Patrzac na
    Twoje Tsh i Ft4 można powiedziec ,ze jesteś w ekstra formie.A patrząc jeszcze na
    Ft3 mozna powiedzieć ,ze mozesz miec problemy z pamięcią ,kiepskie nastroje i
    kłopoty z wagą.Takich lekarzy jak Twojej koleżanki jest niestety wielu i dlatego
    tyle osób szuka pomocy na forum.
  • 18.11.09, 15:48
    Wczoraj byłam u enedo. Nie zalecił zmiany stosowania leków. Jednak zaczełam się
    fatalnie czuć i zrobiłam badania. Stosuję nadakl tylko eutyrox oto wyniki:
    TSH 0,50 (0,27-4,2)
    T4 1,63 (0,93-1,70) 94%
    T3-5,18 (2-4,40)132%
    Anty TPO 205,8 <34
    Anty TG 10 <115
    Ferrytyna 48,57 (30-400)
    Witamina B12 744 (191-663)

    Co mam myśleć o tym? jestem lekko w szoku. Na jaką dawkę powinnam zmieniszyć
    eutyrox?
  • 18.11.09, 19:59
    badanie robiłam bez wzięcia tabletki. Na badaniu pisze FT4 I FT3
  • 18.11.09, 21:22
    Na początku wątku pisałaś,że bierzesz tabletki na bóle mięsni i stawów. Ja na
    bolesność karku (dyskopatia i zwyrodnienie po wypadku samochodowym ujawniona po
    5 latach) brałam tabl przeciwbólowe i "rozlużniające"- movalis, mydocalm,
    sirdalud - doustnie wprawdzie ale wywołały u mnie efekt uboczny w postaci
    ciężkich zaburzeń pracy nerek i braku kontroli nad oddawaniem moczu. Byłam
    b.słaba, blada bolały mnie plecy czyt. nery, plus nasilenie objawów
    niedoczynnośći. Oczywiśćie natychmiast odstawiłam tabletki na bóle i wszystko
    już dzisiaj jest w porządku- wracam do siebie. Wyczytałam ,że hormony tarczycy
    są metabolizowane głównie w wątrobie,nerkach, mózgu i mięśniach.Z pewnością
    zaburzenia pracy nerek wpłynęły też na "całokształt". Myślę ,że powinnaś
    sprawdzić jakie skutki uboczne mogą wywoływać Twoje leki p/bólowe -może być
    podobnie. Priorytet to hormony. Trzymaj się i czytaj forum bo warto
  • 19.11.09, 17:58
    bea-lap dziękuję, że zauważyłaś ten problem. Od dłuższego czasu nie
    brałam tych leków bo czułam się dobrze. Faktycznie po twoim poście
    przeczytałam ulotkę jest tam informacja o możliowści problemów z
    nerkami. Teraz biorę tylko doraźnie ten lek ja naprawdę mam bardzo
    spięnte mięśnie. Mam nadzięję, że nie wystąpią proplemy u mnie.
  • 21.11.09, 06:48
    Od wczoraj czuję się już lepiej. Zmniejszyłam dawkę euthy. z 75 do
    62,5. wraca do normy.Nie wiem czym był spowodowany nagły skok
    hormonalny. Czy stres może mieć coś wspólnego z tym?
    Jeszcze jedna ważna kwestia. Czy toś z was słyszał o metodzie Żenii.
    Dziś umówiłam się na wizytę. Metoda leczenia prądami. Podobno były
    wyzdrownienia hashimoto. Po wizycie opiszę moje odczucia.
  • 21.11.09, 08:31
    nie możesz uleczyć czego nie ma.
    Hashimoto to limfocytarne zapalenie tarczycy.
    Pokłosiem tego zapalenia jest zwapnienie tkanek
    tarczycy. Tarczyca staje się twarda i maleje.
    Proszę powiedz jak można coś takiego uzdrowić?
    Nie ma takiej opcji.
    Dla mnie to drenaż i tak mało zasobnych naszych
    kieszeni; lepiej te pieniądze wydać na badania
    laboratoryjne poziomów FT4 i FT3.
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 21.11.09, 11:26
    Nie mam pojęcia dokładnie jak to dziła. Przeczytałam na ten temat i
    chcę zapytać osobę prowadzącą. Jestem samam ciekawa co mi powie. W
    naszej chorobie stres ma duże znaqczenie. Uruchomiją się lęki. Gdyby
    miało mi to pomóc choćby na tą dolegliwość to na pewno skorzytam.
  • 25.11.09, 22:00
    Tak jak obiecałam odzywam się po wizycie leczenia prądami. Trudno mi
    cokolwiek mówić po pierwszej wyzycie. Jedyne co mogę zauważyć
    to "imponującą" ilość pacjentów chorych na hashi i basedowa.
    Rozmiawiałam z ludźmi i z tego co mówią to waracją do zdrowia.Sama
    jestem ciekawa co będzie dalej. Umówiłam się na kolejną wizytę i mam
    nadzieję, że wrócę do zdrowia. Chyba trzeba wierzyć. Na stronach
    internetowych są informacje pacjentów można zobaczyć.
  • 25.11.09, 22:31
    dla mnie to są "czary mary", przepraszam, dla naiwnych.
    Istotą hashimoto są przeciwciała przeciwtarczycowe.
    Niestety do tej pory nie znaleziono /medycyna naturalna
    i akademicka/ lekarstwa na nie.
    Z całym szacunkiem, jeśli metoda żenii miałaby efekty
    w postaci ujarzmienia p/ciał podejrzewam, że autor
    tej metody otrzymałby nagrodę Nobla.

    Trywialnie mówiąc jest to trzepanie kasy z naiwnych.

    Przepraszam za tak ostre sformułowanie.

    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 25.11.09, 22:46
    Do mnie przemawiam to, że ktoś czuje się dobrze, że ma wyniki dobre.
    Sama zdresztą będę monitorowałą swoje wyniki zobaczymy czy się coś
    zmienią. Póki co mój lekarz dobram mi dawkę eutyroxu na 75 a
    samopoczucie się pogorszyło, mało tego hormony skoczyły na ponad
    normę.Sama muszę sobie dobrać dawkę. Mamy kiepskich lekarzy. Prawda
    jest taka, że złapię się wszystkiego co doprowadzi mnie do
    normalnego funkcjonowania.
  • 25.11.09, 22:57
    gakam!
    Ja przechodziłam różne kuracje zaaplikowane
    przez lekarzy. Chodziłam do chińczyków
    i pseudolekarzy ze wschodu bo bolały mnie
    kości w niedoczynności i miałam przeróżne bóle.
    Szybciej mogłam opowiedzieć co mnie nie boli
    niż wyliczyć co mnie boli.
    Nikt i nic mi tak nie pomógło jak dobrze ustawiona
    dawka tyroksyny.
    Z perspektywy czasu bardzo żałuję, że wcześniej
    nie było forum, że musiałam na własnej skórze
    doświadczać niewłaściwych metod leczenia.
    Stąd moja ciągła obecność na forum, aby ustrzec
    przed moimi błędami takie osoby jak Ty.
    Przez takie bieganie do takich "medyków"
    opóżnisz powrót do zdrowotności i opróźnisz
    konto bankowe.


    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 26.11.09, 19:15
    Ja miotam się ciągle, bo liczę na nagłą poprawę samopoczucia. Sama
    zobacz co stało się po dłuższym stosowaniu dawki 75 eutyrokxu.Nagle
    wyniki przekroczyły normę. 50 za mało 75 za dużo. Miałam robione
    wyniki przy dawce 75. Pierwsze wysły takie, że za mało Ft3 a drugi
    wyszły takie że FT4 przewyższone. Źle się czuła serce mi kołatało,
    napady lęku. nie wiem czy zrobiłam dobrze ale zmianiszyłam sama na
    62,5 jakoś funcjonuję. Mam mentlik w głowie co do mojego leczenia.
    Czy mam dobrze naprawdę dobraną dawkę leku? Czy ten hormon może aż
    tak skakać?
  • 22.12.09, 13:11
    Nie wiem jak wpływa.
    Cały czas walczę z dobraniem dawki leków. Nie wim co sie dzieje. W
    tej chwili jestem po badaniu hormonów. Moje wyniki są tragiczne.
    Badanie robiłam przy dawce 62,5 oczywiście w dniu badania nie brałam
    leków.
    TSH 0,208 90,27-4,20)
    FT3 1,87 (2,57-4,430 -37,63
    FT4 1,05 (0,93-1,70) 15,58%

    Niech mi ktoś doradzi czy mam zwiększyć eutyroks czy zmniejszyć bo
    już mam dość.
  • 22.12.09, 14:36
    witam
    Sama jeszcze nie mam ustalonej dawki, ale dużo czytam i wydaje mi się że nie
    można tak często manipulować z dawkami. Trzeba odczekać 6, tygodni a czasem 12 w
    zależności jak kto reaguje. Sama zmiana dawki u niektórych powoduje złe
    samopoczucie.Ja tak mam. Myślę,że masz za małą dawkę.
    Lekarz powiedział mi,że na poprawę samopoczucia trzeba czekać nawet 1/2 roku. Ja
    zrobiłabym tak podniosłabym stopniowo dawkę o 12,5 i za 2 miesiące badania. Jak
    wyjdzie za mało to znowu o 12,5 i za dwa miesiące od stałej dawki badanie.
    Zdecydować musisz sama albo znależć dobrego endo i go słuchać.
  • 22.12.09, 15:06
    na 75 wyniki skoczyły za bardzo w górę.Może spróbuj zwiekszyć o 6,25 i badania
    zrób za miesiąc.
  • 23.12.09, 21:57
    Powtórzyłam wyniki. Nowe wyniki są super. Okazuje się, że
    labolatorium Fryda ma dość częste pomyłki w wynikach. Tym razem
    wykonałam w szpitalu.

    TSH 0,36 (0,27-4,2)
    Ft4 1,62 (0,93-1,71) 89%
    FT3 3,65 (2-4,40) 69%
    B12 515 (191-663)
    Anty TPO 262 <34

    Dziwne dla mnie to było bo czułam sie dośc dobrze. Po złych wynikach
    samam zaczełam się nakreęcać, zupełnie niepotrzebnie. Jak widac
    wybiki są super.
  • 05.01.10, 12:03
    Zerknijcie na wyniki mam wrażenie że zdrownieje. Biorę coraz mniej
    hormonu a jak wynika z wyników mam go za dużo. Czy faktycznie
    powinnam zmiejszyc dawkę?

    TSH 0,21 (0,27-4,20)
    FT4 1,85 ( 0,93-1,70) 119%
    Ft3 3,45 ( 2,-4,40) 61%
  • 16.01.10, 00:03
    nie chcesz odpowiedzieć?
    wolisz napisać nie prawdę na sąsiednim forum?
    Usunęlam Ci posty?????
    Napisz które.
    To się nazywa wdzięczność.

    Nie prościej było po prostu napisać na tamtym
    forum zapytanie? czy musiałaś oczernić forum,
    na którym jesteś już kilka m-cy?
    Fe.
    A podobno jesteś dorosłą osobą, ha.
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.