Dodaj do ulubionych

Torebki :)

18.02.14, 20:19
Natchnął mnie wątek na innym forum i tak się zastanawiam czy macie jakąś górną granicę "cenową" której nie przekroczycie choćby nie wiem co kupując torebkę? Przyznam się że torebek mam multum, najgorsze jednak to że wszystkie są w podobnym stylu i w moich ulubionych kolorach smile Co jakiś czas mam straszliwą ochotę kupić sobie torebkę LV no nic na to nie poradzę jest jeden model który bardzo mi się podoba i powstrzymuje mnie jedynie to że jest to model sygnowany tymi nieszczęsnymi literkami wink i tak sobie myślę że pewnie przez to wstydziłabym się ją nosić mimo że szalenie mi się podoba big_grin big_grin big_grin. Daltego już parę razy miałam ją w garści ale rezygnowałam z zakupu w ostatniej chwili. Mam też taką przypadłość że rzeczy podoboją mi się dopóki są gdzieś na witrynie sklepowej a ich atrakcyjność maleje w miarę zbliżania się do mojej garderoby wink
Edytor zaawansowany
  • grave_digger 18.02.14, 20:28
    Jestem minimalistką.
    Mam jedną torebkę.
    Mam też po jednej parze butów na każdą porę roku.
    etc.
    Więc nigdy nie zrozumiem, jak można mieć multum czegoś tam, skoro się tego nie używa. Ale właściwie nie muszę tego rozumieć wink
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
  • one-smutasek 18.02.14, 20:34
    No dobra ale na pyatnie mi nie odpowiedziałaś suspicious jest jakaś granica "przyzwoitości "której nie przekroczysz kupując tą jedną torebkę???
  • grave_digger 19.02.14, 08:23
    smutasek, ja jestem kompletny laik i dyletant w tych sprawach. dostałam pod choinkę torebkę za 60 zł i sądzę, że to moje maximum. nie lubię drogich rzeczy. uważam, że nic nie jest warte swej ceny wink
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
  • olinka20 18.02.14, 20:45
    Grave, czy ja juz mowiłam, ze sie ciebie boje? wink
    Jedne buty i torebka, pfff, moj chłop ma wiecej wink
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • one-smutasek 18.02.14, 20:48
    Skoro już tu wlazłaś to na pytanie odpowiedz suspicious
  • olinka20 18.02.14, 20:55
    Ale w sumie nie wiem, nie podobaja mi sie torebki LV, własnie przez to jebutne logo, wiec dylematu takowego nie mam.
    Poza tym tłumy nastolatek nosi podróbki, wiec ta marka baaardzo sie opatrzyła negatywnie.
    Ale ja nie jestem reprezentatywna zeby ci odp, bo ja wole w sieciowce kupic 3 na sezon, a po sezonie dac mamie/siostrze/komus, niz kupic jedną super hiper wypasioną na lata.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • one-smutasek 18.02.14, 21:04
    Są też LV bez logo tongue_out ale mam podobnie, też jakoś wolę kupić kilka torebek bo nudzą mi się szybko, mam natomiast koleżanki które potrafią odkładać rok na torebkę żeby kupić tą wymarzoną smile stąd moja ciekawość wink
  • kk345 18.02.14, 23:24
    olinka20 napisała:
    > Jedne buty i torebka, pfff, moj chłop ma wiecej wink

    Olinka, ile torebek ma Twój mąż? big_grin
  • olinka20 19.02.14, 10:38
    Torebek damskich nie ma w ogole tongue_out
    Ale toreb, takich :
    http://www.zdrowiesportforma.pl/wp-content/uploads/2010/09/torby-prada.jpg
    http://img.ans-media.com/files/sc_staging_images/product/full_img_59141.jpg

    ma ze 3 albo 4.
    Butów nie licze wink
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • upartamama 19.02.14, 08:06
    Ja jestem jak grave. Mam jedną turkusową torebkę, buty - no może po dwie pary na sezon. Torebki nie kupiłam droższej jak 150 zł. Droższe kupowałam tylko walizki.
    --
    aby wyjść musiałam przedzierać się przez tłum stojący do kas(brzydki zapach, fioletowe nosy, stare jesionki, blade pełne depresji i smutku oczy na styranych życiem w biedzie twarzach) by Gazeta mi płaci o Biedronce
  • grave_digger 19.02.14, 08:27
    olinka, twój chłop ma więcej torebek? wink

    ja mam coś takiego w głowie, że jak coś kupuję to mi się to podoba i chcę w tym chodzić a nie to kolekcjonować. dwa, po co mi dwie pary np. sandałów jak jedne wytrzymują kilka lat. no, szkoda kasy.

    teraz jeansy mi się przetarły i nie mam żadnych. wczoraj na allegro kupiłam sobie czarne rurki, mam nadzieję, że będą pasować, bo mam tylko jedne spodnie materiałowe. wiem, jestem okropny wieśniak. mam za to kilka par legginsów na różne okazje, ale do szkoły w nich to nie za bardzo wink

    za to dzieciom kupuję wszystko hurtowo. na nich nie oszczędzam tongue_out
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
  • pszczolaasia 18.02.14, 21:01
    100 pln
    i wole plecakiwink choc mam 1 czarna. swego czau strasznie mi sie podobaly takie z cwiekamiwink ale ja to dziwna jestem. glany i takie tam mimo ze 40-cha na karku.
    --
    http://lbyf.lilypie.com/TikiPic.php/EfwztSv.jpghttp://lbyf.lilypie.com/Efwzp2.png width=400 height=80 border=0 alt=Lilypie Kids Birthday tickers
  • grave_digger 19.02.14, 08:29
    no ja właśnie dostałam od męża pod choinkę torebkę z czaszką o ta czaszka jest z ćwieków. my też nigdy nie dorośniemy wink
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
  • karra-mia 19.02.14, 10:59
    o a ja wlasnie dostalam od chłopa z okazji walentynek z cwiekami i choć okropnie mu się nie podoba, twierdzi że to torba na narzędzia, to mnie się bardzo podoba smile
    --
    Al­ko­holik pi­je dwa ra­zy do ro­ku: gdy pa­da deszcz lub gdy nie pada.
  • pszczolaasia 19.02.14, 13:34
    widzialam takie czaszkowe...piekne!smile
    --
    http://balrog.one-ring.info/albums/balrog/Balrog_Wallpaper.thumb.jpg
  • czarny_dol 18.02.14, 21:05
    Na LV to mnie pewnie nigdy nie będzie stać, ale jakoś nie jest mi smutno z tego powodu smile Dla mnie absolutny max na torebkę to 300 pln. Więcej bym nie dała, bo lubię zmieniać torebki, co chwila podoba mi się coś innego. A taką za parę tysi to ciężko by mi było schować na dno szafy, bo mi się znudziła. Poza tym płacąc takie ciężkie pieniądze za durną torebkę czułabym się jak ostatni frajer. Gdybym miała kupę siana tobym sobie kupiła wypasioną hacjendę, pojechała na wywczasy do Nowej Zelandii czy inne Seszele. Ale na pewno nie kupiłabym torebki czy sukienki za furę kasy. Bo ma logo D&G czy LV. Dla mnie to frajerstwo.
  • capa_negra 18.02.14, 21:19
    Macie ??? jak się nosi???
    Przyzwoity wyrób czy barachło??
    Jakoś tak ostatnio za mną chodzi zakup takiej torebki
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • kama_msz 18.02.14, 21:31
    ja w zależności od zasobności portfelawink
    ale max. to chyba 200.
    z tym że ostatnio mi się odmieniło i mania torebkowa mnie opuściła. też mam jedną ukochaną z Mango i tylko ją noszę.
    ale ostatnio zapałałam miłością do jeszcze jednej w necie znalezionej i mnie tak kusi... i chyba się skuszęwink
    --
    http://lbyf.lilypie.com/8XHYp1.png
    http://lbyf.lilypie.com/I1znp1.png
    http://lbdf.lilypie.com/N5NQp1.png
    Moja biżu
  • jk3377 18.02.14, 21:31
    a z filcu sa fajne i chcialam nawet kupic, ale jak sie obejrzalam w prawo, potem w lewo i wszedzie u wszystkich prawie one byly, to zrezygnowalam.
    --
    -LEGALNY NARKOTYK - OSTROŻNIE!-
  • capa_negra 18.02.14, 23:08
    W mojej wsi jakoś nie ma wysypu wiec pewnie dlatego mnie kusi.
    Muszę się przejść po sklepach, ale nie wiem czy się nie skończy zakupem w sieci
    Na co zwracać uwagę??
    --
    A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • upartamama 19.02.14, 08:11
    W necie taka duża kosztuje 99 zł a w Kraku na Grodzkiej ta sama - 215 zł. Bierz w necie jak nic.
    Zauważyłam, że w necie robią tym torebką takie fajne zdjęcia że już już miałam sobie kupić taką z łowickim wzorem. Ubiegła mnie koleżanka - i dobrze - bo torba okazała się ogromna.
    Z tego co zauważyłam u niej to się mechaci. Na szarym kolorze nie widać brudu. I tyle.
    Kiedyś spotkałam panią, która miała taki zgrabny kuferek filcowy do ręki. Ale ja muszę mieć torebkę na ramię a nie w ręce.
    --
    aby wyjść musiałam przedzierać się przez tłum stojący do kas(brzydki zapach, fioletowe nosy, stare jesionki, blade pełne depresji i smutku oczy na styranych życiem w biedzie twarzach) by Gazeta mi płaci o Biedronce
  • lewfurman 10.04.14, 16:16
    Zapraszam na stronę www.rustykalneconieco.pl uszyjemy torebkę według Pani projektu lub naszego pomysłu. Podpowiem jak usunąć zmechacenia, żeby torebka wyglądała jak nowa.
    Pozdrawiam
    Leszek
  • olinka20 18.02.14, 21:32
    Macie. Taką lepsiejsza, nie ze tylko luzny filc i juz ( dostalam na urodziny).
    Niby fajna, ale mechaci sie tam gdzie dotyka okrycia wierzchniego, co wkurza mnie strasznie.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • valla-maldoran 19.02.14, 11:27
    Mam taką
    allegro.pl/nowosc-torebka-damska-z-filcu-z-haftem-filc-mcf-i3906491440.html
    Jest fajna, nie za duża, nie za mała. Tylko paski chcę w niej wymienić, bo te krótkie są za krótkie, a ten długi jest za wąski.
  • makecka 28.01.15, 12:37
    ja zrobię sobie piękną szarą jak na a czemu nie www.aczemunie.com.pl/torba-z-filcu/
  • jk3377 18.02.14, 21:30
    tak, kiedys jeszcze na maglu pisalam do was o tym, o butach i torebkach, ich ilosciach.
    uwielbiam kupowac jedne i drugie i mam obu mnóstwo (tez nie pojmuje jak mozna miec po jednym hheheh ale nie musze tego rozumiec dokladnie jak grave odwrotniewink )
    takie do pracy codzienne mieszczace a4 to mam 4 na zmiane, srednio co 3-4 m-ce zmieniam kolor, bo mi sie nudziwink jest wiec szara obecnie, czerwona, niebieska i ruda. do tego dwie przez ramie male gdy z dzieciakami na spacery i na zakupy łażę. kilka kolejnych to sportowe, wizytowe+ plecaki.
    najwiecej wydalabym chyba na torebke od 300 do 500zł. wiecej nie, bo znow by mi sie znudzila i po co? a glupio by tak bylo znudzic sie zakupem za 2 czy 5 tys. uncertain
    --
    MOLE KSIĄŻKOWE
  • maja-02 18.02.14, 21:32
    ja bym dała max 1000 za wielką, porządną torebkę z porządnej skóry i która by mi się BARDZO podobała smile
    im mniejsze logo (jakiekolwiek) tym lepiej big_grin
    --
    instynkt KOCIErzyński big_grin
  • maja-02 18.02.14, 21:34
    uwielbiam torebki (wielkie) ale mam kilka i jak mi pasuje to moge nosic latami, nie lubie zmieniac smile pewnie te co mam to mi posluża jeszcze dluuugo, najstarsza ma 8 lat i wyglada super smile
    --
    instynkt KOCIErzyński big_grin
  • mme_marsupilami 18.02.14, 21:55
    Kocham torebki, bardziej niz buty ! Najdrozsza z moich milosci kosztowala duzo za duzo, ale to byl prezent urodzinowy. Za ladna, praktyczna i dobrze wykonana torebke bylabym w stanie zaplacic do trzech stow.
    --
    Mój sposób na kryzys:
    Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/kQu1cBICSSUba962oA.jpg
  • king_of_rats 19.02.14, 08:44
    torebki kupuję głównie w lumpeksach
    na nową najwięcej wydałam 70 zł.
    torebki mi się bardzo szybką nudzą-nie wyobrażam sobie,że kupuję skórzaną torbę za powiedzmy 500 zł i potem muszę ją nosić kilka lat (jestem praktyczna do bólu).
    a poza tym nie stać mnie na nowe,porządne torby-te z lumpeksów w zupełności mi wystarczają,nie mam obsesji torebkowej big_grin
  • solejrolia 19.02.14, 09:24
    150-200zł? dawno nic nie kupowałam. na metkach mi nie zależy, ale
    mam kilka b. fajnych, porządnych, nie zawsze ze skóry, np Esprit.
    raczej nie niszczę, więc jak coś kupuję, to nie żeby jedną zastąpić drugą, tylko dokupuję do zestawu, który mam.
    zmieniam mniej więcej co pół roku, czasem rzedziej, czasem częściej, bo mi się nudzi, chyb, ze jest okazja, to wyciągam listonoszę z szafy. a najchętniej noszę z długim paskiem, i tzw. listonoszki. żadne kuferki do ręki, czy na dwa ucha (zawsze jedno mi spada, i mnie to wścieka). lubię też plecaczki.
    --
    ...mogłabym być miła dla niektórych ludzi, ale oni sami mi na to nie pozwalają...
  • solejrolia 19.02.14, 09:25
    chciałam napisać, ze chyba, ze jest okazja, to wyciągam kkopertówkę z szafy, nie listonoszkę. listonoszki noszę na co dzień.smile
    --
    ...mogłabym być miła dla niektórych ludzi, ale oni sami mi na to nie pozwalają...
  • emma_me 19.02.14, 10:17
    torebek i butów nigdy za wiele
    nie wiem dlaczego tak jest, że zawsze podobają mi się te droższe - uwielbiam torby Furly smile ale 700 zł - to max, który jestem gotowa zapłacić za torebkę.
    --
    http://emots.yetihehe.com/1/chatownik.gif
  • mamaoskarka18 19.02.14, 10:42
    Max 120 zł
    --
    Przed wdaniem się ze mną w kłótnie skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż jedno słowo niewłaściwie sformułowane może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu.
  • karra-mia 19.02.14, 11:01
    stówa za torebkę to już dla mnie bardzo duzo i ciężko się zastanawiam, czy warto. najdroższa to za 70 zł, a i tak mnie serce bolało, mimo że fajna była.
    --
    Al­ko­holik pi­je dwa ra­zy do ro­ku: gdy pa­da deszcz lub gdy nie pada.
  • hedna 19.02.14, 11:06
    ja mam ze 3,najdroższa kosztowała ze 110zł.Najczęściej noszę taką na długim pasku prze skos (na all.ok.40zł).I tyle mi wystarcza
  • guderianka 19.02.14, 11:19
    Ja lubię różnorodność- ale chyba z niej wyrastam na rzecz minimalizmu\. Przebłyski starości ? big_grin
    Mam kilka torebek-kolorowych, takich na wiosnę-lato- mam białą robioną na szydełku-bezcenna, bo robiła mi ją znajoma, uwielbiam ją, mam czerwoną z frędzlami-lubie frędzle! mam brązowo-zamszową worek-cór mi znalazła za 20zl a to jakaś firmówka ale ostatnio ciągle noszę jedną i chyba wtym kierunku będę szła, zmieniając tylko fason/kolor w zależności od pogody. Nie jest to kwestia ceny a mentalności. Teraz ciągle noszę tę (portfel też)
    www.tchibo.pl/portfel-skorzany-p400041477.html;jsessionid=0AF1B0EFF4E9BEEC8A04CFF73DDED86F-n1

    --
    Gołąb grający w szachy poleca sportowy krem do rąk
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • mamolka1 19.02.14, 17:10
    yyyyyy nic ?tongue_out nienawidzę torebek plecak ok a i tak preferuję duże kieszenie w spodniach , kurtkach oraz bluzach...
    --
    Punkt G istnieje ! Kobiety maja go na końcu słowa
    SHOPPING smile
  • one-smutasek 19.02.14, 18:15
    O z tymi kieszeniami masz zupełnie jak mój mąż big_grin big_grin big_grin
  • kk345 19.02.14, 22:21
    one-smutasek napisała:

    > O z tymi kieszeniami masz zupełnie jak mój mąż big_grin big_grin big_grin

    Też nie nosi torebki? big_grin
  • robbea1 20.02.14, 09:58
    Mam dwie, były trzy ale jedną listonoszkę z Reserved musiałam oddać po dwóch miesiącach od zakupu wrrrr a była zakupem prawie idealnym suspicious
    Max jestem w stanie dać do 200 zł, za szybko się nudzę i za bardzo niszczę torebki, żeby dawać więcej smile
    --
    Natalcia
  • magjug 20.02.14, 10:52
    w ubiegłym roku musiałam kupić sobie takie zajebiste półkozaczki (coś jak martensy), granatowe... a MUSIAŁAM BO MUSIAŁAM!!!! no jak mi wpadnie coś w ślip to trudno, no ale to nich trzeba było torebkę, bo nic nie miałam pasującego, znalazłam idealną w odcieniu i wielkość tez jak należy, kosztowała stówę... za drogo dla mnie, bo mam inne ważniejsze wydatki... ale siostra stanęła na wysokości zadania i kupiła na prezent urodzinowo - imieninowybig_grin i mam, kocham ją, uwielbiam i będę nosić aż się rozpadniesmile kilka torebek mam, chyba 5, ale 3 są malutkie i raczej na wyjście na imprezę, niż do pracy, do roboty to ja potrzebuję dużą, coby wszystko do niej weszło, bo ręce potrzebuję wolne, zeby młodego odstawić do chałupy z przedszkolasmile za to wieeeelką miłością pałam do butówsmile ale zauważyłam, że ostatnimi czasy (to chyba wiem) preferuję na płaskim, wygodne, pozwalające na dobiegnięcie na autobus i dogonienie uciekającego synasmile a szpilki leżą w skrzyni... i czekają na dobre czasy...
    --
    Myślenie jest najcięższą z prac i prawdopodobnie dlatego niewielu się w nią angażuje.
  • jk3377 13.03.14, 13:07
    hmm na tej stronce ktora podalas ja nie widze niczego co by przypominalo torebke...gdzie to jest tam?
    --
    -Szymon--Julia--Justyna&Jacek-
  • totorotot 13.03.14, 13:13
    Mam torebkę pederastke z czarnego materiału z przeceny w carry za 14,9. Loffciam ja niezmiernie, nie uwierzycie, ilę w nia wchodzi smile Zresztą to moja drugą tego typu.
    Wracacie mi w tym wątku wiarę w ludzi, bo po lemiesze ematki wydawało mi się, ze jak nie mam torebki za przynajmniej 5 śpiew, to jestem do dupy

    --
    There's a place in the sun where there is love for everyone
  • mathiola 13.03.14, 15:30
    mam jedną torebkę, filcową. Kosztowała 50 zł.
    Wcześniej miałam też jedną, też filcową, za darmo.
    Jedną robię sobie właśnie na szydełku.
    Za torebkę nie dałabym więcej niż 100 zł.
    Uważam, że przedmioty użytku codziennego, które kosztują po kilka tysięcy to rzecz nienormalna i niemoralna. Kilkaset zł zresztą też głupia.
    Nie rozumiem również jak można pragnąć czegoś w niebotycznej cenie tylko dlatego, że ma "metkie". A potem się obnosić z tą metką tak, jakby się samego ducha świętego na ramieniu (plecach/dupie/ręku, głowie etc.) dźwigało wink

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • jakatorebka 06.05.14, 10:15
    Zapraszam do sklepu www.jakatorebka.pl. Polecamy torebki w najmodniejszych wzorach i kolorach ze skóry naturalnej oraz ekoskóry. Teraz dajemy 10% rabat na pierwsze zakupy oraz darmową dostawę. W ofercie również portfele, torby męskie i paski.
  • lolinka2 31.01.15, 17:44
    Maksymalna kwota jaką zapłaciłam za torebkę (przecenioną już zresztą) to 809 pln. I to było to cudo pierwsza strona linka i pierwsza torba zielona z bordo rączkami
    Kupiłam ją we wrześniu 2010 i żyję z nią do dziś. W międzyczasie dostałam torbę na laptop Wittchena na konferencji, kupiłam sobie w TK Maxx skórzaną czerwoną aktówkę w kwiatki smile za 499 pln https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/250263_1563783033424_2865645_n.jpg?oh=eb43e23f2dc67f59cd08113e6a23acab&oe=554FB7D6&__gda__=1432050912_a66324b51f2a3689203d5a4ae28d4b24

    potem długo, długo nic (bo koniunktura do doopy), więc nosiłam na potęgę to, co było w domu, zużywałam perfumy, które miałam z lepszych czasów etc.

    i teraz niedawno nabyłam w ramach torebeczek bankietowych takie oto OKO
    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/1425506_409228529232377_5817831147347296748_n.jpg?oh=9f6566bddc11320938c4f20f3d3faab6&oe=55616EE8&__gda__=1432787640_ab1f7d34128c3993a111c5b5ace14496
    coby mi pasowało do okulistycznych klimatów konferencyjnych

    Do tego na Ebayu wyrwałam używaną skórzaną granatową torebkę za 9.50f (ca. 50 pln), praktycznie w idealnym stanie, rozmiar poniżej A4 (wszystkie pozostałe zawsze były wielkie kobyły), coby nosić samą kasę, klucze i dokumenty osobno.

    I parę dni temu dorzuciłam do składu również ten torebko-plecak Zatchels (nosi się jako torbę, albo jako tornister), koszt 72 funty (ca. 400 pln)
    http://www.zatchels.com/media/catalog/product/cache/1/image/1600x1300/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/z/a/zat08_classic_red_angle_1.jpg

    Co do zasady - nieskórzanych nie kupuję, bo wolę 10 lat łazić z ukochaną tojebunią, a nie co 3 m-ce zmieniać, bo się porwie. Poza tym nie lubię jakichkolwiek torebek, muszą mieć "to coś", jako i ja mam smile Mentalny opór czuję przy 80 funtach w górę, im więcej, tym wyższy... Stąd ten wybryk torebkowy nr 1 jest taki ukochany, doceniany itepe przez lata.
    --
    Ad maiorem interpret(ation)is gloriam smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka