Dodaj do ulubionych

Mój wzrok

16.05.14, 00:22
Rzadko się żalę na moje zdrowie, ale czasami już mam dość.
Chciałabym pojechać na Warszawskie Targi książki w następnym tygodniu.
Ale nie pojadę po jak na razie przeszkodą jest mój wzrok i sama Warszawa.
Do Lublina zdążyłam się już przyzwyczaić, w Warszawie nie byłam 8 lat...
Boje się jej, boję się ludzi, nie wiem co gdzie jest, mam zerową orientację w terenie a gdy jest słońce mam nawet problem z przejściem przez ulicę...
Tak chciałabym pojechać (o ile nic mi nie wypadnie), ale pewnie znów skończy się jak zwykle ;-(
--
Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
Edytor zaawansowany
  • totorotot 16.05.14, 08:46
    Jedz, nie kombinuj, w Warszawie nawet całkiem dobrze widzący człowiek mający mniej więcej wszystkie klepki pod kopułą nie próbuje przechodzić przez ulicę. Poza tym ziemia jest okrągła i jak zaczniesz iść w miejscu A to i tak zawsze dojdziesz do miejsca B bez konieczności przechodzenia przez ulicę. Problemem mogą być co najwyżej oceany, ale, zauważ, na nich ruch jest dość rzadki, zwłaszcza na Spokojnym.

    --
    Let the music be your master
  • dlania 16.05.14, 08:53
    Pina, a czy u Ciebie operacyjna korekta wzroku nie wchodzi w gre?

    --
    "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)
  • pina_colada88 16.05.14, 09:51
    Nie, jedna wada całkowicie wyklucza operację.
    Znaczy operację można zrobić, ale wzrok i tak się nie poprawi.
    Gdyby się dało już bym dawno szukała, jak, gdzie, za ile ją zrobić.
    Na razie to wada wrodzona i nieuleczalna.
    --
    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • di_78 16.05.14, 10:24
    Jakbyś się ten tego... odważyła, to ja w sumie "siedzę w domu, nic nie robię" (znaczy na macierzyńskim jestem smile ) i czwartek i połowę piątku mogę posłużyć za przewodnika. Też bym sobie książki pooglądała, chętnie coś nabędę fajnego dla starszego syna. Tak tylko proponuję...
  • pina_colada88 22.05.14, 11:40
    Akurat w czwartek i piątek nie ma osób, z którymi chciałabym się spotkać...
    Zresztą nie mam warunków do wyjazdu na razie.
    Ale dziękuję za propozycje wink
    --
    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • di_78 22.05.14, 13:41
    widziałam program. rzeczywiście spotkania z autorami głównie w weekend. ale w weekend pogoda wygrywa z literaturą..
    ale wawy się kobieto nie bój, są aplikacje na telefon z rozkładami komunikacji, przewodnikami, są też ludzie do pomocy, wskazania kierunku.. da się to ogarnąć. serio serio wink
  • grave_digger 22.05.14, 14:09
    to po co dupę zawracasz. tongue_out
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
    http://imageshack.com/a/img89/8612/30o.gif
  • mathiola 16.05.14, 11:14
    Wiesz Pina to jest tak: jak zaczniesz się poddawać za każdym razem, kiedy czujesz, że coś cię przerasta, to skończysz jak stara zamknięta w sobie pustelnica, która za jedyną przyjaciółkę będzie miała swoją troskliwie pielęgnowaną fobię społeczną. Nic nie będziesz umieć, nic nie zobaczysz w życiu, bo na wszystko masz przygotowaną odpowiedź: boję się.
    A jakbyś tak spróbowała zacisnąć zęby i zrobiła coś wbrew strachowi? Na początku jest strasznie trudno, ale z czasem człowiek oswaja te swoje lęki i jest coraz łatwiej i łatwiej.
    Twardą trzeba być, zacisnąć żeby i mówić sobie: co ja kurwa nie dam rady?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • grave_digger 16.05.14, 14:53
    No właśnie pina.
    Ja pojechałam kiedyś sama do Warszawy na Marylina Mansona (luty 2001?), nie znając jej (stolycy) wcale, nie będąc tam wcześniej nigdy w życiu. Na necie sprawdziłam sobie wszystkie połączenia na Torwar i się udało. Jedynie bałam się trochę być sama na dworcu nocą po powrocie, no ale młoda i głupia byłam wink
    --
    Tak, chciałabym być szczęsliwa w otoczeniu szczęsliwych ludzi. Jakie będą mieli ciało i oni, i ja - jest mi obojętne "Wnet i tak zginiemy w zupie" (by dlania)
    http://imageshack.com/a/img89/8612/30o.gif
  • dziewczyna_bosmana 16.05.14, 15:06
    A ja mieszkam w stolicy od urodzenia i też mnie czasem to miasto przeraża, zwłaszcza jak jadę z dzieciorami sama w nieznane miejsce i muszę szukać cudu w postaci miejsca do zaparkowania.. Siedzę wieczór wcześniej na google mapy i obczajam ulice jednokierunkowe, zakręty itd. Popatrz sobie jak dojechać, spisz numery autobusów/tramwajów, miejsca przesiadki (rozkłady masz na www.ztm.waw.pl) i z taką rozpiską zawierającą wiele wariantów możesz ruszać w "nieznane" smile
    --
    http://lpmm.lilypie.com/6hsap1.png http://lpmm.lilypie.com/a3ATp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/052/052416990.png?34
  • pina_colada88 16.05.14, 15:15
    Dziewczyny, ja nie mam fobii spolecznej.
    Mimo wady wzroku staram się żyć normalnie, chodzić sama, żyć po prostu.
    Lubię ludzi.
    Ale jakoś nie mam przekonania do podróżowania samotnego.
    Za pierwszym razem wolę z kimś jako przewodnikiem.
    Ze slyszenia Warszawa mnie przeraża
    --
    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • mathiola 16.05.14, 15:26
    to ja nie wiem o co ci chodzi, w pierwszym poście pisałaś że dawno w Warszawie nie byłaś, a teraz, że ze słyszenia cię przeraża.
    W poprzednim, że boisz się ludzi etc a teraz że lubisz ludzi.
    To jak lubisz ludzi to już pół biedy. W Warszawie są tacy sami jak w Lublinie (przynajmniej z grubsza wink). Jak się zgubisz, zapytasz o drogę i ci pomogą.
    No. To weź kup bilet i jedź. Albo znajdź kogoś kto z tobą pojedzie. m
    No nie wiem co ci doradzić, ja z tobą nie pojadę wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • dorcia1234 16.05.14, 15:28
    ale di_78 zaproponowała pomoc
    to teraz ślij do niej maila na priw i ustalajcie szczegóły - jeśli masz ochotę jechać
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • dlania 16.05.14, 16:38
    W Warszawie są tacy sami jak w Lublinie.

    Ryzykowna tezawink

    --
    "Istnieje rzeczywistość - i to całkiem przyjemna - bez drewna egzotycznego, skórzanych krzeseł, granitowego zlewu i przepisów wyskakujących z piekarnika" (by malamelania)
  • mathiola 16.05.14, 18:48
    toć napisałam, że z grubsza wink
    Gorzej jakbym napisała, że w Warszawie są tacy sami jak w Radomiu wink
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • dziewczyna_bosmana 16.05.14, 15:34
    Ale Ty chcesz jechać czy chcesz się użalać? Bo jakbym ja miała takie podejście to nie wyszłabym za mąż no bo jak to skoro narzeczony pracuje w delegacjach.. Nie miałabym starszej bo mąż w delegacjach i jak ja sobie poradzę, nie urodziłabym drugiej no bo jak to tak bez własnego mieszkania na wynajmie i w dodatku z niepewną sytuacją zawodową.. Widzisz ze sama sobie na starcie podcinasz skrzydła? Jak chcesz siedzieć i narzekać to siedź tylko nie miej o to żalu do świata. Jak chcesz coś zrobić to pogłówkuj, znajdź sposób i rób to co zaplanowałaś. Nie jęcz babo, do roboty !!
    --
    http://lpmm.lilypie.com/6hsap1.png http://lpmm.lilypie.com/a3ATp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/052/052416990.png?34
  • dlania 16.05.14, 16:38
    Ho, ho, ho, bosmanowa, jaki postęp w poziomie optymizmu!wink No gratulacje, słońce Ci słuzywink

    --
    "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)
  • opium74 16.05.14, 16:57
    Wielokrotnie jeździłam zwiedzać rożne miasta samodzielnie. Rekordem było jak jechałam gdzieś pierwszy raz i jednocześnie byłam przewodnikiem grupy 50 osób wink)) w ten sposób oprowadzalam ludzi po Londynie, Brukseli, antwerpii, florencji, neapolu i kilku innych miastach.
    Chcieć to moc!
    --
    Cza­sami mnie diabeł ku­si, by uwie­rzyć w Boga.
  • dziewczyna_bosmana 16.05.14, 17:14
    Słońce?? A gdzie ono jest?? tongue_out Jakoś mi tak po chrzcinach deprecha minęła big_grin
    --
    http://lpmm.lilypie.com/6hsap1.png http://lpmm.lilypie.com/a3ATp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/052/052416990.png?34
  • esofik 16.05.14, 18:23
    częściej musisz do koscioła biegac smile

    Pina poszukaj sobie kogoś do towarzystwa, w kupie nawet raźniej jest się zgubić. Kolezanka, siostra itd

    --
    Everytime I Try To Fly I Fall Without My Wings...
  • andziulec 17.05.14, 19:04
    kim jesteś i co zrobiłaś z moją siostrą? big_grin No bosmanowa rządzisz
    --
    Mati UP i UL -110dB, Nucleus Freedom 2010,MPD
  • totorotot 17.05.14, 14:38
    Psa przewodnika se weź Gazecia, wróć, Pina.
    Nie marudź tylko rusz dupe!

    Bosmanowa, łał, bicz smile))


    --
    There's a place in the sun where there is love for everyone

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka