Dodaj do ulubionych

Podręczniki

12.08.14, 18:15
dla dwójki dzieci zakupione (prawie, bo 2 książek nie było w tej księgarni, trzeba dokupić gdzie indziej). 610 zł. Wiwat darmowa edukacja!

--
"Istnieje rzeczywistość - i to całkiem przyjemna - bez drewna egzotycznego, skórzanych krzeseł, granitowego zlewu i przepisów wyskakujących z piekarnika" (by malamelania)
Edytor zaawansowany
  • olinka20 12.08.14, 18:31
    I tak mniej niz w tivi trąbia, po tysiaczek na dzieciątko wink
    Tak BTW w ten tysiaczek to rodzice wrzucają chyba wszystko, łacznie z nowymi majtkami i bluzeczkami, bo inaczej nie ogarniam.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dlania 12.08.14, 18:43
    Oli, szczerze, to moim dzieciom plecaki już się całkiem posypały, kapcie poszkolne i trampki na wf też trzeba nowe, bo ze starych wyrosły, zeszytów nie licze, bo to w porównaniu do reszty grosze. Ale w połcazeniu z wrzesniowymi opłatami na ubezpieczenie, KR itd. itp. to ja tysiaka spokojnie przekroczę. Ale na dwoje dzieci, nie na jednowink
    --
    "Kiedyś myślalam, że te wszystkie memy i niby śmieszne teksty, że facet rozwija sie do 6. roku życia a potem tylko rośnie, to tylko taka kokieteria. Otóż nie" (by totorotot)
  • olinka20 12.08.14, 18:51
    No ale buty czy inksze trampki tak czy siak, szkoła czy nie- musisz kupic.
    JA tak sobie podrwiwam, bo mogę wink ale szczerze powiem, ze nie kumam co komu szkodziły te nasze podręczniki wypozyczane z biblioteki corocznie.
    Chociaz akurat z tego co pamietam to wiekszosc moich kolegów/kolezanek mieli kupowane funkiel nówki, ja tylko takie starocie.
    No i w liceum bodajze do historii i geografii i jezyków nowe, a tak to starocie.
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dlania 12.08.14, 18:55
    olinka20 napisała:

    > No ale buty czy inksze trampki tak czy siak, szkoła czy nie- musisz kupic.

    A po co? Do chodzenia po domu???wink


    --
    "Punki przeważnie były z biedniejszych rodzin. Wtedy właśnie dostrzegało się po tych młodych ludziach stan finansowy rodziny. W rodzinach bogatych dzieci miały oryginalne ubrania i lubili dyskoteki. Biedniejsze były punkami i metalami" (by jagoda56)
  • olinka20 12.08.14, 19:00
    Trampki zawsze fajnie miec wink
    Niekoniecznie conversy za 250 zeta wink
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dlania 12.08.14, 19:03
    na polską jesien to bardziej kalosze się przydająwink

    --
    "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)
  • olinka20 12.08.14, 19:07
    I sztormiak pod kolor wink
    Oj chyba nie zamkniesz sie w tysiaczku wink
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dorcia1234 12.08.14, 19:07
    olinka20 napisała:

    > Trampki zawsze fajnie miec wink
    > Niekoniecznie conversy za 250 zeta wink

    oszalałaś? jedyne conversy jakie kupiłam dziecku kosztowały 130 zł. I tylko dlatego je dostała, ze jak wyrośnie to mamunia będzie je nosić smile. Są zarąbiste, w jesienne wzory
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • dorcia1234 12.08.14, 18:54
    gdyby nie fakt, że podręczniki i część ćwiczeń !!! odkupiłam dla córki do I Gimnazjum z apołowę ceny to zapłaciłabym za całość 540 zł. Do tego jeszcze 2 książki, których nie ma w żadnej z netowych księgarni i książki do angielskiego- lekką ręką byłoby 700 zł, tak wyjdzie jakieś 550.
    Zeszyty to pikuś. Dodatkowo trzeba kupić buty na salę- z białą lub żółtą podeszwą- tych bym jej nie kupowała gdyby nie szkoła smile
    Plecak sobie sama kupiła smile dwa lata temu, niech nosi.
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • magjug 13.08.14, 08:22
    eehhhh... jak policzyłam sobie na spokojnie ile wydałam na Młodego wyprawkę, to mało na zawał nie zeszłam... prawie 2 koła.... ale Młody to pierwszak, wiec wsio musiałam od zera kupować, łącznie z biurkiem i krzesłem... no dobra, mogłam wydać mniej, ale ponieważ dzieć zdolny matematycznie, to dodatkowo dostał książki z tego tematu (nawet słownik matematyczny dla dzieci) i encyklopedie o kosmosie, część lektur tez kupiłam. Dobrze, że to kupowałam od stycznia br., bo jakbym tak miała na raz, to poszłabym z torbami.... a muszę jeszcze zmobilizować jego ojca, żeby łaskawie dołożył połowę do szkoły językowej, skoro chce, żeby syn angielski miał dodatkowo.
    --
    Absolutną pewność daje tylko niewiedza.
  • dlania 12.08.14, 18:53
    Och jak miło, napisałam do sklepu, czy nie byliby w stanie zdobyć tych dwóch brakujących książek i odpisali w 5 minut, że postarają się w ciągu 2 dni je dołaczyć do mojego zamówienia. Chociaz tyle, że ludzie mili.
    No to reklama:
    www.nieprzeczytane.pl/
    --
    "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)
  • opium74 12.08.14, 19:13
    Ja na prawdę nie rozumiem tego utyskiwania.
    Pomijam ze za przedszkole tyle placilam za miesiąc to za moich czasów tez za książki sie płaciło. Tornistry, zeszyty, strój na wf tez trzeba było kupić i jakoś nie zaskakiwalo to co roku nikogo.
    Do ginekologa, dentysty, dermatologów, alergologa chodzę prywatnie i tez mogłabym napisać wiwat darmowa służba zdrowia...
    --
    Ignorancja może być skorygowana przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla.
  • dorcia1234 12.08.14, 19:26
    mnie nie zaskoczyło. Mnie tylko wkurza niemiłosiernie, że podręczniki są tak cholernie drogie i na dodatek naszych nie sprzedamy, bo się podstawa zmieniła.
    Pamiętam, ze moja mam kupowała nam podręczniki natomiast nie ukrywajmy- były tańsze ( nas była 4, tylko ojciec pracował i nie słyszałam narzekań, że muszą czworo dzieci wyposażyć ) i do jednego przedmiotu był podręczni i ćwiczenia. Teraz na przykład do polskiego młoda ma podręcznik i 4 ćwiczenia. Po ch?
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • dlania 12.08.14, 19:27
    I naprawdę pamiętasz podręczniki do techniki, plastyki, muzyki czy religii? I do każdego przedmiotu miałaś podręcznik + ćwiczenia (lub dwie części) i jeszcze ewentualnie zbiór zadań, a wszystko na bielutkim papierze? I nowe musiałaś kupować? Weźwink

    Będe utyskiwac ile wlezie, bo chuj mnie strzela na obłudę wydawców, którzy starszą zwolnieniami, a sami zapychają rynek makulaturą, robiąc jak tylko się da pseudo-wznowienia - lekko inny tytuł, 5% stron pozmieniana kolejnościa i już trzeba kupić nowe ksiązki, bo to "nowe poprawione wydanie". Zero ekologii, zero etyki, byle wydoić kasę z łatwego, bo przymusowego klienta.

    --
    "Punki przeważnie były z biedniejszych rodzin. Wtedy właśnie dostrzegało się po tych młodych ludziach stan finansowy rodziny. W rodzinach bogatych dzieci miały oryginalne ubrania i lubili dyskoteki. Biedniejsze były punkami i metalami" (by jagoda56)
  • dlania 12.08.14, 19:31
    A w szkole podstawowej podręczniki akurat miałam darmowe - wypozyczane ze szkoły. Na ostatniej stronie każdej ksiązki była tabelka na nazwiska - każdy podręcznik służył co najmniej 4-5 uczniom. Nikt nie robił aktualizacji co 2-3 lata.
    W średniej w ogóle nie pamiętam kosztu podręczników - to były jakies grosze, a nie taka kasa!

    --
    "Kiedyś myślalam, że te wszystkie memy i niby śmieszne teksty, że facet rozwija sie do 6. roku życia a potem tylko rośnie, to tylko taka kokieteria. Otóż nie" (by totorotot)
  • zales239 12.08.14, 19:38
    Dlania -ament smile
    Rację masz!
  • dorcia1234 12.08.14, 19:41
    Dlania - i po raz kolejny stwierdzam, że brak tu fejsbukowego "to lubię"
    lajknęłabym twój post.
    Mam nadzieję, że twoja czarna wizja się nie spełni, a przynajmniej mam nadzieję, że młoda skończy szkołę do tego czasu.
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • zales239 12.08.14, 19:36
    Ja jako starowinkasuspicious miałam tylko podręczniki i zeszyty.
    Książki zawsze kupowaliśmy od starszaków.
    Nie było tego co teraz 16 ćwiczeń , książki do zajęć komputerowych - przez 3 lata trzeba było mieć i ani razu ich nie otworzyli nawet -kaszana!
  • dlania 12.08.14, 19:37
    Ja czekam jeszcze na podręcznik i ćwiczenia do WF-u, wtedy się zbuntujęwink

    --
    "Tańczenie jest generalnie głupie i ma tylko zastosowanie w okresie godowym,(...) nikt przy zdrowych zmysłach nie marnuje tyle energii po próżnicy" (by ciezka_cholera)
  • olinka20 12.08.14, 21:00
    Ja pamietam smile
    Do plastyki i muzyki był.
    Do religii chyba tez.
    Do techniki na bank nie było.
    Ale ja dojezdzałam jako jedyna z rocznika ( potem jeszcze ze 2 osoby) i z racji tego nie nosiłam prawie w ogole ksiązek.
    Ze tez Jolka ( kolezanka z ławki) sie na to godziła....
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dlania 12.08.14, 22:06
    Do podstawówki sama dojeżdzałaś? To samodzielna byłaśwink
    --
    "Istnieje rzeczywistość - i to całkiem przyjemna - bez drewna egzotycznego, skórzanych krzeseł, granitowego zlewu i przepisów wyskakujących z piekarnika" (by malamelania)
  • dorcia1234 12.08.14, 22:15
    dlania napisała:

    > Do podstawówki sama dojeżdzałaś? To samodzielna byłaśwink

    ja do 1 i 2 klasy ( '79/80/01/ ) podstawówki dojeżdżałam z koleżankami przystanek tramwajem, na gapę oczywiście. Rodzice nie wiedzieli ani o jeżdżeniu ani o braku biletów. Potem wybudowali nam szkołę na osiedlu i skończyło się dojeżdżanie.
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • olinka20 13.08.14, 07:54
    Od połowy 4 klasy sama, przez całe moje 60 tys miasto.
    Bo przeprowadzilismy sie na skrajny kawałek, a szkoła była w tym drugim wink
    PAmietam, ze w 6 klasie raz wracałam po kolana w sniegu na piechote, bo miasto staneło ( nie wiem, awaria czy cus).
    Matka prawie na zawał zeszła jak wrociłam po kilku godzinach, a komórek nie było wink
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • olinka20 13.08.14, 09:45
    Aaaa zeby nie było wink Po kolana było we fragmentach trasy, bo szłam rownolegle do linii tramwajowej ( innej drogi nie znałam, wiec nadrobiłam trochę bez sensu).
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • fajnyrobal 13.08.14, 11:14
    Ja przedszkole miałam za darmo, tyle co śniadania ok 30 zł miesięcznie i jednorazowo podręcznik 90 zł
    --
    I`m Robal and I am mad!
    dziupla robala
    zapiski roztrzepane
    http://dl8.glitter-graphics.net/pub/1126/1126708mh15dvbh67.gif
  • ciri_77 12.08.14, 20:39
    ja mam 2 córki w 3 klasie, wydałam 650 zł, z angielskim - z tego 500 mi wróca w listopadzie z programu rządowego, bedzie na kurtki zimowe.
    Ja jestem stary rocznik ,ale podrecznik do plastyki pamietam - mieliśmy 1 na klase i po kolei pisaliśmy z tego referaty o historii sztuki smile Reszta była ze szkoły, wypożyczana, jak sie miało dobre stopnie to sie dostawało nowe smile kupowało sie tylko ćwiczenia i zeszyty, oraz tornister. AAA i jeszcze ten wredny , sztuczny fartuch sad((
    --
    Ciri
    Prawo Kociej Kompozycji:
    Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii. Ja też.
  • dlania 12.08.14, 22:11
    Ale w której klasie te referaty z historii sztuki? Kurde, ja mam dziurę, nie pamiętam. MOże miałam, ale na pewno nie używalismy ich - lekcje muzyki i plastyki z podstawówki pamietam doskonale - nigdy później juz takiego bimbania nie byłowink
    --
    "Punki przeważnie były z biedniejszych rodzin. Wtedy właśnie dostrzegało się po tych młodych ludziach stan finansowy rodziny. W rodzinach bogatych dzieci miały oryginalne ubrania i lubili dyskoteki. Biedniejsze były punkami i metalami" (by jagoda56)
  • ciri_77 12.08.14, 23:00
    referaty były chyba w 6 albo w 7, bo w 8 to juz sie szykowało na całego do egzaminów. Ale myśmy mieli nawiedzoną plastyczkę, do dzis rozróżniam style greckich kolumn
    --
    Ciri
    Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to położył?
  • dorcia1234 12.08.14, 23:03
    były u nas w 7 i w 8 z muzyki, Dla odmiany my mieliśmy nawiedzoną muzyczkę- byłą śpiewaczkę Opery Bałtyckiej smile
    --
    www.pajacyk.pl
    ulubione forum Gwiazdki 2001:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
    *** GWIAZDKI 2001 ***
  • ciri_77 12.08.14, 23:10
    z muzyki też były smile muzyczka odpytywała z zapisu nutowego, były kartówki z życiorysów kompozytorów i z forma muzycznych. oraz takie "banały" jak rozpoznawanie utworów ze słuchu - mozart , szopen, bach, czajkowski itp
    --
    Ciri
    "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak, jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — prof. Mirosław Bańko, UW
  • dlania 13.08.14, 11:34
    Dziewczyny, ale ja mówię o dzisijeszej podstawówce, która sie kończy na 6 klasiewink
    --
    "Tańczenie jest generalnie głupie i ma tylko zastosowanie w okresie godowym,(...) nikt przy zdrowych zmysłach nie marnuje tyle energii po próżnicy" (by ciezka_cholera)
  • olinka20 13.08.14, 11:59
    Takich młodziaków, ktorzy załapali sie na gimnazjum to chyba na maglu nie mamy, nie?
    Bo nawet Ceresiowa i Mona sa sprzed 86? Czy sie myle?
    --
    Mam odsmyczowe i odkuwetkowe zapalenie mózgu smilesmilesmilesmile
  • dlania 13.08.14, 12:36
    Pewnie niewink
    No ale mnie chodzi o to, że teraz dzieci maja podręcznik + ćwiczenia do muzyki, plastyki, techniki, informatyki, religii - od 4 klasy, nie od 7. A przepraszam, do religii to w sumie od 1wink
    --
    "Nie chce mi się nawet rozrzedzać wymowy mojego postu żadnym rozluźniającym dowcipem. Pierdolę. " (wilma)
  • ciri_77 13.08.14, 15:52
    ale my też mieliśmy - do muzyki, plastyki , techniki itp i to co roku, ni jeden na trzy lata
    --
    Ciri
    Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to położył?
  • przeciwcialo 13.08.14, 17:40
    Ja pamietam że do plastyki i muzyki były ksiązki, i katechizm do religii.
  • dlania 13.08.14, 20:12
    Ciri, jesli masz w nicku rok urodzenia, to jestesmy rówieśniczkami. Widać na moja prowincję takie fanaberie cywilizowane nie dotarły, nie pamiętam żadnych podręczników do tych przedmiotówwink Jaciez pierniczę zwłaszcza do techniki - szydełkowanie kapci, piłowanie karmnika, podłączanie kabelków do żarówki, wycinanie obcinanie nadmiaru gumy z korków do wanny dla lokalnej fabryki i blok z pismem technicznym. ZA nic sobie nie przypominam natomiast podręcznikawink
    --
    "Tańczenie jest generalnie głupie i ma tylko zastosowanie w okresie godowym,(...) nikt przy zdrowych zmysłach nie marnuje tyle energii po próżnicy" (by ciezka_cholera)
  • przeciwcialo 13.08.14, 17:39
    U nas technika to ksiazka na 3 lata, do plastyki i muzyki żadnych ksiazek nie ma, podobnie jak do nformatyki. Jakos nauczyciele sobie radza, młodziez śpiewa, malje, rozpoznaje tkaniny i sploty, obsluguje komputer i gra na flecie.
  • kai_30 12.08.14, 21:35
    No to ja się wyłamię wink

    W tym roku mam drugoklasistę gimnazjalnego i pierwszaka w LO. Dla drugoklasisty potrzebuję paru ćwiczeń i trzech podręczników - resztę odziedziczył po bracie, przeleżały dwa lata i są w sam raz, tytuły się powtarzają mimo że chodzili do różnych szkół. Starszemu kupuję używane - jak zwykle zresztą - po 5-10 zł za sztukę. Rok temu za komplet do III gimnazjum dałam 50 zł, na kiermaszu organizowanym przez szkołę, na którym sprzedają sami uczniowie. W tym roku kiermasz nie wchodził w grę, bo rekrutacja do liceum zakończyła się później. Ale nic to - wrzuciłam ogłoszenie na fb na lokalnej grupie, w ciągu jednego dnia zgłosiły się dwie miłe licealistki, kupiłam od nich podręczniki po 10 zł/sztuka (stan jak nowe! serio!), został mi polski i języki. W LO ćwiczeń żadnych nie ma, są tylko karty pracy z chemii i zbiór zadań z fizyki. Miło mnie ucieszyła notatka w spisie podręczników przy informatyce: "Nie ma potrzeby kupowania podręcznika, będzie dostępny w pracowni informatycznej".

    Serio, tylko ja nie kupuję nowych książek? U nas co roku w antykwariatach stoją kolejki, szkoły organizują kiermasze, naprawdę większość uczniów korzysta z używanych podręczników, a bywa, że i ćwiczeń, jeśli ktoś szanował i wypisywał ołówkiem, to też odsprzedaje kolejnym rocznikom.
  • dlania 12.08.14, 22:09
    Niestety, roczniki obu moich córek idą wydaniami "nowymi poprawionymi". W liście podręczników przy każdym jest rok wydania 2014.
    Z wszystkich książek tylko do techniki są na 3 lata (klasy 4-6), ale za to są dwie.
    Ciulowo trafiłam z rocznikami i tyle.
    --
    "Istnieje rzeczywistość - i to całkiem przyjemna - bez drewna egzotycznego, skórzanych krzeseł, granitowego zlewu i przepisów wyskakujących z piekarnika" (by malamelania)
  • kai_30 12.08.14, 23:07
    Uuu, to faktycznie współczuję. Ale mam wrażenie, na pocieszenie Ci powiem, że im dalej, tym lepiej - podręczników do LO jest zdecydowanie mniej niż do gimnazjum, nie ma tych debilnych ćwiczeń do wszystkiego.
  • dlania 13.08.14, 11:36
    To się okaże - moja starsza jest pierwszym rocznikiem po reformie (tej dotyczącej 6-latków), wszystkie podręczniki ma nowe, do gim i liceum też bedzie miała, może wydawcy będa chcieli sobie zrekompensować straty na pierwszoklasistach i walną jakies cegły po pół stówy?wink

    --
    "Tańczenie jest generalnie głupie i ma tylko zastosowanie w okresie godowym,(...) nikt przy zdrowych zmysłach nie marnuje tyle energii po próżnicy" (by ciezka_cholera)
  • ciri_77 12.08.14, 23:03
    u mnie ejszcze boxy dla wczesnoszkolnych, nie da sie używanych kupić. A reszta wymaga uzupełnia, nawet ksiazka do religii popisana
    --
    Ciri
    Prawo Kociej Kompozycji:
    Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii. Ja też.
  • mathiola 13.08.14, 15:08
    JAKIE to są używane książki dla klas 1-3?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • kai_30 13.08.14, 16:08
    mathiola napisała:

    > JAKIE to są używane książki dla klas 1-3?

    Noo... Normalne, o ile rzecz jasna zauważyłaś, że piszę o II gimnazjum i I liceum wink W II i III SP są boxy, fakt (bo I ma mieć gratisowy), ale to jednak jest mniejszy koszt, niż kompletu nówek do gimnazjum czy liceum. W moim przypadku - mniejszy też niż roczna składka na RR w przedszkolu (o koszcie samego przedszkola nie mówię nawet).
  • mathiola 13.08.14, 18:25
    ok, ale mnie póki co interesują podręczniki kl. 1-3 i mam prawo narzekać, bo do dupy to jest niepodobne, żeby dzieci nie mogły dziedziczyć po sobie podręcznikow, tylko kurna za każdym razem nowy komplet i nowy komplet i nowy komplet...... Ok, rozumiem ćwiczenia, niech sobie będą dodatkowo, ale elementarz jeden kiedyś się sprawdzał a dziś już nie? Bo co, bo kiedyś dzieci były gorzej kształcone? Wrrrr
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • kai_30 13.08.14, 21:46
    No do dupy, do dupy. Ja już o tym etapie zapomniałam, szczerze mówiąc, moi dwaj to juz stare konie, a trzeci zacznie przedszkolną zerówkę (podręczniki oczywiście będą, a jakże - w czterolatkach 70 zet za komplet, teraz zapewne będzie więcej).
  • przeciwcialo 13.08.14, 17:45
    Podręczniki w niektorych boxach sa do ponownegożycia, mozna dokupic tylko ćwiczenia.
  • mathiola 13.08.14, 18:26
    w tych, z których korzystają moje dzieci normalnie się pisze, zarówno w podręcznikach jak i w ćwiczeniach.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • przeciwcialo 13.08.14, 20:36
    Moi mieli Nowe Juz w szkole. Tam podręczniki są nie do pisania i spokojnie dalo sie dokupic same ćwiczenia i wycinanki.
  • mathiola 12.08.14, 21:45
    podręczniki plus przybory plus kapcie, stroje etc. dla trójki = około 2 tys złotych.
    Nawet nie chce mi się już wysilać komentarzem w stylu ceny zachodnie zarobki wschodnie, chuj mnie strzela. Dobrze, że przynajmniej zwrot mam z okazji wielodzietności, na waciki będzie.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png
  • solejrolia 13.08.14, 09:01
    ja zostawiam to na ostatnia chwilę, jak zwykle.

    niestety młoda musi mieć cały zestaw nowy, bo idzie nowym programem jako pierwszy rocznik,
    ale za to po niej korzysta koleżanka z klasy młodszej- 50zł do nas wróciło.
    warunek jest taki, że młoda nie może pisać w książkach długopisem, i uzupełniać mocno ołówkiem. (dlatego w III kasie sprzedała tylko 2podręczniki, w IVkl. poszła już połowa, a po V kalsie tylko jednej nie sprzedała)
    I TO MNIE WRĘCZ WKUR.WIA.
    Że są zeszyty do pisania, ćwiczenia - do uzupełniania, i podręczniki- również do UZUPEŁNIANIA !!! nosz .... w ten sposób jednego z podręczników, tzn. z matmy nie mogła odsprzedać, bo papier taki, że widac było ślady pisania ołówkiem. a celowo zakupiłam miękki ołówek, żeby jak najmniej niszczyła książki. i co z tego!!!
    ale przyznaję, to bardzo marketingowe jest! wrrrrrrrrrrrrrr

    --
    ...mogłabym być miła dla niektórych ludzi, ale oni sami mi na to nie pozwalają...
  • mme_marsupilami 13.08.14, 09:18
    Nie kupilam podrecznikow, ale na sama wyprawke poszlo mi podobnie - przedszkolak i pierwszak. Dostalam tez pisemko z urzedu miasta, ze poranna swietlica ma byc platna (30-40 minut przed zajeciami) - niby symboliczna kwota, ale to szkola publiczna. Zaznaczam, ze bez szemrania robie co roku czek na materialy szkolne i ksero, choc nie jest to obowiazkowe.
    Zobaczymy co z tego wyniknie, bo negocjacje podobno trwaja.
    --
    Mój sposób na kryzys:
    Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/kQu1cBICSSUba962oA.jpg
  • fajnyrobal 13.08.14, 11:35
    Nie chcę się wypowiadać, bo mnie ten temat wk...
    Jak na razie wydałam 4 stówki na książki, plecak i inne duperszwance ( młoda zjadła min pióro i pare kredek) a przed nami jeszcze wyprawka czyli bloki takie siakie i srakie, plasteliny, farby, kredki, papiery kolorowe które muszą być a i tak potem jest to rozdawane między dzieci które nie mają bo rodzice mają to w de, wrrrrrrrr. Tyle, że kapcie do szkoły udało mi się kupić za 15 zeta, i to takie jakie chciała młoda.
    --
    I`m Robal and I am mad!
    dziupla robala
    zapiski roztrzepane
    http://i49.tinypic.com/23liiyt.gif
  • niutaki 13.08.14, 19:19
    Klasa 6, oczywiscie "nowa podstawa programowa" wiec opcji odkupienia od poprzedniego rocznika nie masad bez techniki i informy plus okladki - 479. Male pocieszenie, ze ode mnie odkupuja te uzywane podreczniki, wiec pare groszy zawsze wpadnie. Plecak nowy w tym roku, dwa komplety stroju na wf, buty x 2 + milion innych goowien = nie chce teraz o tym myslecbig_grin
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • asiaiwona_1 14.08.14, 13:23
    Niutaki to strasznie duzo placisz. Ja za komplet do 6 sp (bez techniki i plastyki bo te byly kupione w 4 klasie) zaplacilam cos kolo 340. Okladki do tego jakies 15 zl. Zeszyty kupilam hurtowo w carfurze w zeszlym roku - byly po 50 groszy wiec mam zapas na kilka lat.
    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif
  • dlania 14.08.14, 13:53
    Asiowa, bo to zalezy do tego, co nauczyciel sobie zażyczy. Czy np. do matematyki tylko podręcznik, czy także dwie części ćwiczeń i zbiór zadań - i już masz dodatkowe 50-60 zł. W szkole mojej córki niektórzy są rozsądni (podręcznik i kropka) a inni każą kupować wszystko, a potem ćwiczenia lezą niewypełnione od listopada, bo nauczyciel nie ma czasu ani sprawdzac zadań w nich, ani tym bardziej na lekcji przerabiać.

    --
    "Kiedyś myślalam, że te wszystkie memy i niby śmieszne teksty, że facet rozwija sie do 6. roku życia a potem tylko rośnie, to tylko taka kokieteria. Otóż nie" (by totorotot)
  • asiaiwona_1 14.08.14, 14:05
    No wiem. Ale i tak roznica w cenie zestawu spora. U nas w szkole w czerwcu i sierpniu jest stoisko z ksiazkami nowymi. Reklamuja sie ze dla szkoly jest rabat. A jak kiedys policzylam to komplet z rabatem wychodzil prawie 50 zl drozej niz kupiony samodzielnie gdzies w necie. Zdzierstwo akceptowane przez dyrekcje uncertain
    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif
  • niutaki 14.08.14, 14:02
    no duzo, ale szkola spoleczna - wiesz... mamy dwa jezyki, nie pogadasz....
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • asiaiwona_1 14.08.14, 14:13
    A to sory wink u mlodej za to byl w 5 klasie zeszyt do wf big_grin
    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif
  • niutaki 14.08.14, 14:16
    o ja, a co tam sie robilo w tym zeszycie? szok_i_niedowierzaniebig_grin
    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • asiaiwona_1 14.08.14, 14:24
    Glownie pani wpisywala uwagi big_grin ale tez cos o cwiczeniach bylo. I byla nawet karna praca pisemna z wfu. Kara byla za to ze dziewczynki majac do wyboru cwiczyc albo dopingowac na dniu sportu wybraly to drugie. Kazda dostala inny temat pracy. Moja pisala o chorobach ukladu kostnego. Tzn ja pisalam za nia bo ona miala wystarczajaco duzo normalnych lekcji do zrobienia...
    --
    http://supergify.pl/images/stories/Buzia/016.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka