Dodaj do ulubionych

Moje przemyślenia o Nicoli.

05.02.14, 20:23
Dostałem nową książkę o boreliozie polecaną przez Stowarzyszenie. Autorka Nicola McFadzean.

Jak z okładki dowiedziałem się, że jest naturopatą, specjalistą od boreliozy to tylko zaostrzyło moją chęć dogłębnego zapoznania się z tą publikacją. Zacząłem przeglądać i wstępnie spotkał mnie totalny zawód.
Naturopata który głównie omawia rodzaje abx czy sposoby ich dawkowania to trochę nienormalne.
Jest modny rozdział o zatruciu metalami ciężkimi i przedstawiona wiedza czy praktyka jest zgodna z większością zaleceń tylko konkretne zalecenia to już budzą moje zastrzeżenia. O ile stosowanie bentonitu czy pektyn jest ok to nasiona babki pełsznika jednoznacznie prowadzić będą do częstych wypróżnień i możliwych podrażnień jelita jeśli babka będzie źle dawkowana.

Później zajrzałem do rozdziału "Opanowywanie przerostu drożdżaków"
Pierwsze zdanie i już kłamstwo - " U wielu pacjentów z osłabioną odpornością wyniku przewlekłej choroby w tym Boreliozy z Lyme rozwijają się grzybice."
Ja przejrzałem kilkadziesiąt prac naukowych i nikt nigdy czegoś takiego nie napisał. Czytam forum od lat też u nikogo nie było na początku grzybicy. Przecież grzybica pojawia się dopiero po zastosowaniu abx na boreliozę, a prawie zawsze po ILADS.

Ale totalna załamka przyszła później gdy przeczytałem " Owoce są dozwolone na koniec posiłku, nigdy na pusty żołądek"
Dalej - dozwolone są w dużych ilościach grapefruity, cytryny, limonki - nie wiem czy ona wychodzi z założenia, że jeśli owoce nie są słodkie to już nie zawierają cukrów.
Może to tylko kwiatki, rzadko występujące, będę przeglądał dalej.
--
Będę czytał forum.gazeta.pl/forum/f,248393,Borelioza_alternatywnie_.html
Edytor zaawansowany
  • 1bernard1 05.02.14, 21:03
    W końcu jest jakieś niezależne forum gdzie można napisać niewygodne rzeczy. czekamy na więcej "kruczków"! : )
  • bbeap 05.02.14, 23:19
    Grapefruity sa dozwolone nawet codziennie, te poleca sie przeciez nawet i diabetykom.
    Nawet w sklad koktajlu Klinghardta wchodzi sok z wycisnietej polowki grepefruita.
    Babki sa zdrowe na jelita, aczkolwiek w odpowiedniej ilosci, pektyny jablkowe jak najbardziej.
    Z grzybica jest roznie... jedni maja przed leczeniem inni dostaja w trakcie - grunt to dieta.
    Dr Klinghardt pisze, ze grzyby i pkesnie zawsze odgrywaja jakas role, a praktycznie nie leczy on przeciez abx... pisze, ze do oslabionego bb organizmu latwiej wnikaja pasozyty, grzyby, plesnie i wirusy, glownie z grupy herpes.
    Ja sama nie znosze chemikaliow i staralam sie ich unikac, moglam nawet zwijac sie z bolu a nie wzielam przeciwbolowych, dalej tego nie robie, bo nie chce dodatkowo obciazac organizmu. Mysle jednak ze odpowiednio i w odpowiednim zestawie abx moga pomoc, nikomu jednak nie polecam bazowania tylko na abx.
    Nie przeczytalam ksiazki, to nie moge komentowac, jednak po neuropatce spodziewalabym sie jakichs wskazowek na dodatkowe metody, ktorymi mozna wzspierac/odbudowywac ukl nerwowy itp.

    --
    "Cowards die many times before their deaths;
    The valiant never taste of death but once!"
    "There are hazards in anything one does,
    but there are greater hazards in doing nothing!"
  • zielarz22 06.02.14, 13:31
    BBeap.

    Ty chyba nigdy nie miałaś grzyba a już szczególnie po abx.
    Napisz jak było?

    Z grzybicą wcale nie jest różnie. Nie tylko żaden podręcznik medyczny ale też 99% chorych nie podaje aby na początku choroby, przed użyciem abx występowało razem jedno i drugie.
    Klinghard może sobie pisać dowolne rzeczy, tak jak każdy doktor i tworzyć dowolne teorie, nie wiem co do tego mają diabetycy. Każdy może wierzyć w dowolne rzeczy. Mnie interesują 3 rzeczy - koszty, skuteczność, brak efektów ubocznych.

    Ja też kiedyś wierzyłem dr Burrascano, a dr B. była dla mnie boginią, naprawdę tak było, podejrzewam a nawet jestem pewien, że nie byłem jedyny. Jednak efekty stosowania ich terapii były na końcu zerowe a nawet ujemne więc ja wiarę w ILADS utraciłem.
    --
    Będę czytał forum.gazeta.pl/forum/f,248393,Borelioza_alternatywnie_.html
  • bbeap 06.02.14, 18:16
    Podejrzewam, ze jakas tam grzybice mialam juz przed leczeniem, teraz tez moze i jakas mam, dlatego biore tez i ziola, sporo ziol z protokolu buhnera jest przeciwgrzybiczych.
    Wiele czytalam i dlatego nie polegam na samych tylko abx a i moj dr tez kieruje sie wskazowkami dr Horowitza.
    Ja jakos wole wszechstronnosc Horowitza niz Burrascano.
    Leczylam sie wczesniej w Slupsku niby wg ilads... podpisalam cyrograf i mialam przepisywane antybiotyki, dr tez nie sluchala i zawsze wiedziala najlepiej - po 4 m-cach zmienilam lekarza.
    Moj doktor jest dobrym czlowiekiem, nie ograniczajacym sie do samych abx a co wazniejsze slucha, piswieca czas, kontaktuje sie na biezaco i leczy wg wskazowek Horowitza - dokladnie przestudiowal nowa ksiazke, ani ja ani moj chlopak nie podpisywalismy zadnych cyrografow, moja wizyta za zwyczaj trwa ponad 2 h omawiamy leczenie, problemy, objawy, ziola, chelatacje, wskazowki Horowitza i inne problemy wlacznie z pasozytami itp.
    Zaluje, ze nie trafilam do dr od razu.
    Kontakt z dr jest zawsze czy to mailowy czy telefoniczny, jesli trzeba miedzy wizytami dr modyfikuje pewne elementy i wysyla do domu recepte.
    Doszukuje informacji jest otwarty i slucha, szuka przyczyn, koncentruje sie tez na ukl odpornosciowym i tzw "inflamacji".
    Podsumowujac, napisze ze jest leczenie wg "ilads" i wg ilads - trzeba miec sporo szczescia zeby trafic na kogos kto bedzie kierowal sie wskazowkami dr H czy K.
    Mam jednak szczescie, ze trafilam do lekarza, ktory chce leczyc z dobrym skutkiem.

    --
    "Cowards die many times before their deaths;
    The valiant never taste of death but once!"
    "There are hazards in anything one does,
    but there are greater hazards in doing nothing!"
  • zielarz22 07.02.14, 20:17
    Aż się wierzyć nie chce, że tacy lekarze istnieją.
    --
    Będę czytał forum.gazeta.pl/forum/f,248393,Borelioza_alternatywnie_.html
  • 1bernard1 07.02.14, 21:05
    zielarz22 napisał:

    > Aż się wierzyć nie chce, że tacy lekarze istnieją.


    Problem z lekarzami polega na tym że mogą pracować w wielu miejscach co zwielokrotnia ich zarobki przez co ich misjaę przesłania kasa. Wiem coś o tym bo poczęści podobnie jest w edukacji etaty, projekty UE, granty itp. - nie ma czasu myśleć sad
  • emarlen5 08.02.14, 10:27
    Rzeczywiście dziwne , naturopata zajmujący się antybiotykami, coś nie tak! Mnie natychmiast zapala się lampka ostrzegawcza w głowie.
    I chyba dlatego polecana jest przez stowarzyszenie bo część poświęcona jest antybiotykom.
    I słusznie zwróciłeś uwagę na grzybicę, która rozrasta się do monstrualnych rozmiarów ale podczas brania antybiotyków.
    Z tego co ja zauważyłam, to im dłużej bierze się antybiotyki, tym bardziej atakuje grzybica i bakterie, które wcześniej żyły z człowiekiem w symbiozie, np. bakterie E-coli.
    Przypomnę, ze grzyby ma każdy z nas ale układ odpornościowy trzyma je w ryzach.
    Zaczynają szaleć, gdy osłabiamy odporność właśnie antybiotykami.
  • zielarz22 08.02.14, 17:27
    Dr Nicola -naturopata i leczenie boreliozy to chyba jakaś mistyfikacja.

    Str.163 -" Terapia dożylna może być wskazana - gdy czas trwania choroby jest dłuższy niż 1 rok" - to co jak krótsza infekcja to nie można?

    Str. 164 "Terapia dożylna może trwać kilka miesięcy. Minimalny czas trwania rekomendowany przy przewlekłej boreliozie to 14 tygodni" - ja się pytam kto tak rekomenduje i dlaczego akurat 14 a nie np.9 czy 19 tygodni.

    Str 164 "Dożylny Ceftriakson (czyli nasz Biotrakson) może powodować złogi w pęcherzyku żółciowym (prawda) i narazić pacjenta na ryzyko jego chirurgicznego usunięcia". Czy ktoś u nas słyszał o takim wypadku? Przecież powinno się podawać leki zwiększające przepływ żółci jak np. Cholestil czy drugi lek którego nazwy akurat zapomniałem.

    Żeby lekarz specjalizujący się w leczeniu boreliozy tego nie wiedział? To niemożliwe.

    Jeśli by była naturopatą to podała by zestaw przynajmniej kilku kombinacji z użyciem ziół. Jest ich przynajmniej kilkanaście zwiększających wydzielanie żółci. A kombinacji to można stworzyć kilkadziesiąt.
    --
    Będę czytał forum.gazeta.pl/forum/f,248393,Borelioza_alternatywnie_.html
  • czarnana 10.02.14, 15:38
    Jesli chodzi o grzybicę to ja muszę powiedzieć że miałam ją (i to monstrualnych rozmiarów)już przed abx...Także tu bym sie zgodzila,że to oslabiony uklad ordpornosciowy pozwala jej rozkwitnąc
  • joannaess 10.02.14, 23:10
    stowarzyszenie kreci biznes, na polecaniu takich ksiazek, tych lekarzy itd.
    to jest moje osobiste odczucie.
    wiele jest stron, oczywiscie tradycyjnego nurtu medycznego, na ktorych pisza, ze NIEDOZWOLONA jest taka terapia, jaka prowadza lekarze ILADS.
    skoro po chemioterapii, radioterapii mozna zagrzybic organizm na smierc- a przeciez dzialamy w dobrej wierze, a nie po to, by ta grzybice rozwinac, to czym sa antybiotyki? nie chemia? nie tak dzialaja?
    wybaczcie, ale przestalam wierzyc w nieuleczalnosc choroby.
    wierze w zaniedbane przypadki, ktore prowadza do zmian- ktore byc moze sa nieodwracalne, ale bardziej wierze w to, ze po eliminacji patogenu, sprawny organizm wlaczajac uklad odpornosciowy przechodzi do regeneracji- zostalismy tak skonstruowani, by zyc, a nie zeby sie rozkladac za zycia. a wiec moze i zmiany sa odwracalne.
    moim zdaniem duzo zmienia dieta- wiadomo, ze cukier dziala jak narkotyk- skoro dziala jak narkotyk i usypia naturalne mechanizmy organizmu, zakwasza srodowisko, to czy nie powinnismy go odrzucac? nie wiem jak jest z glutenem- ja osobiscie po 8 miesiacach od zakonczenia leczenia nadal jestem na diecie- nie tak restrykcyjnej, bo od czasu do czasu zjem cos na mace pszennej i to bardzo od swieta, jem normalnie owoce. unikam schemizowanego i przetworzonego jedzenia, staram sie jesc naturalnie i to na co mam ochote, czuje sie dobrze i chyba czuje sie zdrowa.
  • miroslaw111 28.11.14, 03:05
    Zgadza się grzybica rozwijać się może na skutek infekcji bakteryjnej , nie tylko podania abx.U mnie zaczęło się już po ok 4tyg od ukąszenia "tego " kleszcza.
    Owoce po posiłku , dobrze wiedzieć, ale to trzeba by się wgłębić w mechanizm działania grzyba, bo ja obawiam się czy zjemy kilo owoców czy tylko kostkę czekolady abicans już żre i się rozrasta, przecież to nie jest wielkie stworzenia ,kilka g cukrów wystarczą mu w zupełności . Dlatego właśnie wyłączenie cukrów z diety powinno być całkowite co jest trudne do osiągnięcia i ze względów zdrowontch możlie tylko na bardzo krótki okres czasu.

    Limonki , cytryny, buraki ,pory , jabłka to idealne owoce z tych pospolitych na borelie.

    Czy ktoś mógłby mnie oświecić jakie odmiany grejfrutów kupować ? Te z różowym miąższem są chyba bardziej słodkie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.