Dodaj do ulubionych

Borelioza(albo i nie) i co dalej

14.07.16, 23:30
Witam,

Jestem na etapie diagnozowania się na boreliozę, wyniki testu wb w klasie igg-ujemny w igm graniczny-szczegółów nie znam ponieważ w necie tylko takie info jest a chwilowo nie ma mnie w mieście żeby wyniki odebrać

Czemu podejrzewam boreliozę? Kleszczy miałam sporo,jak byłam dzieckiem, nie przywiązywałam do tego uwagi, rumienia nie pamiętam bądź nie zaobserwowałam. Od dluższego czasu nie czuje się najlepiej, nie umiem nawet określić od jak dawna, mam małe dzieci nie przywiązywałam uwagi do pojedynczych objawów,aż nie zaczeły się nasilać i wystepować po kilka na raz,w dużym skrócie:
-bóle - głowa, mięśnie, stawy(tabletki raczej nie pomagaja)
-dretwienie kończyn, wybudza mnie w nocy,mrowienie w palcach w ciagu dnia i drętwienie kończyn w ciągu dnia, mrowienie kręgosłupa,twarzy,czasem gdzieś przy ustach(neurolog-to nerwy i przpisane psychotropy ktorych nie wykupilam)
-potwrone zmeczenie, nie wysypiam spe,sen jakby plytki caly czas
-problemy z widzeniem(bylam u oklisty nic nie znalazl)
-zawroty glowy, bole brzucha,nudnosci, prawie omdlenia (robiona tomografia nic nie wykazala, zatoki czyste, wykluczony błędnik,badanie sluchu ok)
-problemy z koncentracja
-problemy z mowieniem-nie moge sie wyslowic,mam wrazenie ze belkocze
-problemy z pamiecia-szukam czegos co mam rece,mowie cos mowie i bum nie wiem co mowilam
-bledy w pisaniu,zamienianie liter,itp

wszystkie badania laborytaryjne jak do tej pory sa w normie- tarczyca ok, hemoglobina ok,d3 ok,co ja tam jeszcze robilam,sod potas ferrytyna -ogolnie cala morfologia oprocz chyba magnezu tylko i witamin b bo zapomnialam,planuje zrobic jak wysepie skierowanie

nie oczekuje ze ktos mnie zdiagnozuje,tylko nie wiem co robic sad
nawet moj maz zaczyna mnie traktowac jak hipochondryka
a nie jestem typem lazacym do lekarza
bylabym sklonna uwierzyc neurologowi ze to nerwica gdyby nie fakt,ze jak wspomnialam ze mialam tk to babka zmienila calkowcie wywiad,zadawala takie pytania zeby do nerwicy pasowalo
aczkolwiek jestem troche neurotyczna-rozdrazniona, rozmemłana uncertain

czytam o leczeniu wg IDAS i ILADS, mam metlik w glowie, nawet jeszcze nie wiem czy to napewno borelioza
jedno jest pewne-czuje sie zle,z kazdym dniem
wysilek fizyczny mnie dobija-wysilek taki jak wejscie na 1 pietro czy podniesienie mojego dziecka uncertain

jesli ktos to czyta,pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • jan440 19.07.16, 20:40
    Na pewno czytałaś już trochę i wiesz, że to raczej klasyczne objawy boreliozowe.
    Ja bym sobie zrobił test olejkowy i jest dużo większa jasność.
  • anetaborelka 16.01.18, 01:17
    Borelioza to koszmarna choroba, a zrozumie ten ból i cierpienie wyłącznie ten kto przez to przeszedł. Jeśli chodzi o moje doświadczenia z tą chorobą, to są już dosyć duże. W związku z ogromnym stopniem zainfekowania mojego organizmu, zarówno bakteriami borrelia, jak i innymi koinfekcjami, byłam zmuszona łapać się każdej możliwości leczenia. Za pomocą prób i błędów, stwierdziłam, że najlepiej sprawdza się terapia skojarzona. Łączę niewielką ilość antybiotyków z ziołami, homeopatią, lekami zagranicznymi, masażami, zabiegami w saunie, olejkami eterycznymi oraz odpowiednią dietą. O swoich doświadczeniach, tym co się sprawdziło najlepiej, będę pisała na swoim nowo założonym blogu. W końcu doświadczeniami trzeba się dzielić, zwłaszcza w tak paskudnej chorobie.

    Póki co udało mi się stworzyć posta o objawach. Ale dalsze pisanie przede mną. Postaram się opisać wszystko co wiem o dolegliwościach i ich skutecznym leczeniu.
    Mam nadzieję, że Wam choć trochę pomogę w tej ciężkiej walce. Zapraszam do lektury: wkreconawborelioze.wordpress.com/2018/01/15/objawy-boreliozy/

    Pozdrawiam
    Aneta(wkreconawborelioze)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka