Dodaj do ulubionych

wyrok nakazowy za niepopelnione wykroczenie

30.12.13, 01:07
Witam,

pare dni temu dostalem wyrok nakazowy z sadu w sprawie o "zniszczenie mienia" a konkretnie o wyciecie sasiadowi brzozy. sad orzeka ze jestem winny zarzucanego czynu.
sasiad wycenil brzoze na 250 pln. szkopul w tym ze ja tej brzozy nie wycialem.
problem rowniez w tym ze na przesluchaniu na komendzie policji powiedzialem wyraznie i podpisalem sie pod protokolem z przesluchania gdzie jest napisane ze JA TEJ BRZOZY NIE WYCIALEM.

fakt, brzoza zostala wycieta bo prawie przewracala sie na moj dom - ALE to nie ja ja wycialem.
czy w tej sytuacji sad domniemal ze to ja ja wycialem czy moze policjanci dopuscili sie naciagniecia prawa piszac we wniosku o ukaranie ze (cytat) "na mocy art 58 &1 i 2 , za zgoda obwinionego, ktorego wyjasnienia nie budza watpliwosci wnosze o wskazanie rodzaju i wymiaru kary bez przeprowadzania rozprawy".
odpuscic czy zapytac "dlaczego niby ja" ?
Edytor zaawansowany
  • kaac.ka 31.12.13, 14:58
    i co ? ktos sie juz wczesniej spotkal z takim dzialaniem w Praworządnym Naszym Kraju ?
  • prawne.org 06.01.14, 13:27
    Skoro to wyrok nakazowy to składaj sprzeciw. Sąd wyznaczy rozprawę i wówczas będziesz mógł przedstawić swoje racje. Trudno analizować tą sprawę, bo tylko Ty przedstawiasz swoją wersję zdarzenia. Brzozę ktoś wyciął - ale nie pada w Twoim wyjaśnieniu kto. Najwyraźniej wycięcie brzozy nastąpiło bez zgody sąsiada - skoro zdecydował się powiadomić policję.
    Wzór sprzeciwu od nakazu zapłaty masz tutaj: prawne.org/files/file/57-sprzeciw-od-wyroku-nakazowego-w-sprawie-o-wykroczenie/
  • 7kamyk 09.01.14, 15:25
    W pouczeniu powinieneś mieć taką informację. Przysługuje Ci sprzeciw w określonym terminie.
  • kaac.ka 10.01.14, 01:19
    oczywiscie ze ktos ta brzoze wycial - "fachowcy - budowlancy". sasiadow osobiscie poinformowalem co sie stalo i przeprosilem w tym samym dniu co bylo "sciecie" brzozy. wtedy im to nie przeszkadzalo. bylo ok. natomiast dwa miesiace pozniej sasiad wpadl na pomysl zeby mnie naciagnac na pare zlotych co nie bardzo bylo mi po drodze i sie nei zgodzilem. dlatego zlozyl skarge na policji. i wlasnie o ta czesc mi chodzi. skoro na tej samej policji ja zlozylem pelne wyjasnienia to JAKIM PRAWEM oskarzaja MNIE o wyciecie brzozy ? rozumiem ze sasiadowi wypadaloby wynagrodzic "strate" ale napewno nie w drodze jego szantazu. znowu z drugiej strony 250 pln dla "sasiada" to zdecydowanie mniej niz ten hu) ode mnie chcial szantazem wiec tragedii nie ma. ciagle zostaje tylko kwestia postepowania policji. szkoda mi tylko czasu na wloczenie sie z nimi po sadach. przypuszczam ze panienka-policjantka dostala premie za szybkie znalezienie winnego....
  • mn7 07.02.17, 14:18
    Krótko mówiąc - popełniłeś wykroczenie, co sam przyznajesz.
  • dluznik24pl 09.06.14, 08:56
    Sprzeciw zlożony?
    --
    www.dluznik24.pl
    Kompleksowa pomoc dla osób w tarapatach finansowych.
    Zanim zaczniemy sprawdź swój BIK - teraz za 0 zł.
    Może nie jest tak źle.
  • marcin_zak19 11.04.18, 19:56
    spróbuj skontaktować się z kancelarią prawną Cejrowski - www.cejrowski.pl
    powinni udzielić Ci informacji co możesz zrobić w tej sprawie.

    ja ich polecam, od dawna mi pomagają.
    powodzenia!
  • tapatik 17.04.18, 18:40
    Naprawdę uważasz, że gościu po 4 latach jeszcze nie rozwiązał swojej sprawy?
    Czy też po prostu każdy sposób jest dobry, aby zaspamować?

    --
    Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś kto taką przeczytał.
  • zygfryd450 28.04.18, 11:07
    Jak samodzielnie napisać sprzeciw od wyroku nakazowego:
    kodekspracy.blogspot.com/2014/09/sprzeciw-od-wyroku-nakazowego-wzor.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka