Dodaj do ulubionych

Zagubiony d. rejestracyjny na stacji kontrolii poj

14.06.06, 20:40
Mam problem: pojechałam zrobić przegląd samochodu w trakcie którego zaginął
na stacji kontroli pojazdów dowód rejestracyjny mojego samochodu.... nie
chcieli podpisać żadnego oświadczenia że zagubili mój dowód i że zobowiązują
się do pokrycia kosztów wyrobienia nowego dokumentu.... złożyli tylko ustną
objetnicę i kazali poczekać do piątku bo może się znajdzie.... i podobno
będzie szef który to może dopiero cokolwiek podpisać.... boje się że zrobią
mnie w konia i nie oddadzą kasy za dowód i za 2 zmarnowane dni spędzone w
kolejkach na urzędzie.... co robić? czy ktoś miał podobną sytuację?
Edytor zaawansowany
  • garraretka 14.06.06, 21:45
    To było nierozsądne, że wyszłaś stamtąd bez jakiegokolwiek oświadczenia (na
    piśmie!) z ich strony. Teraz tak naprawdę mogą umyć ręce i NIC im nie
    udowodnisz. No bo jak?
    Ale zawsze możesz ich w piątek lekko nacisnąć - powiedz, że jeśli nie podpiszą
    to zgłosisz na policji kradzież - że ktoś z zakładu rąbnął Ci dokument.
    Nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.

    --
    NIE Dzieciom Neostrady!

    Pierwsze przykazanie...
  • viki0 14.06.06, 21:58
    no właśnie żądałam oświadczenia ale nie chcieli wypisać... dali tylko ustną
    obietnicę i powiedzieli że tylko szef może wypisać... pytałam na komisariacie
    to powiedzieli że jak nie oddadzą dowodu i nie dadzą oświadczenia to mogę ich
    zaskarzyć o przywłaszczenie mienia... tylko jak ich zmusic do pokrycia
    kosztów? i kto mi zwróci poszarpane nerwy i kolejne 2 stracone dni w urzędach?
  • garraretka 15.06.06, 10:18
    jeśli oskarżysz ich o przywłaszczenie mienia (czyli kradzież) i sąd uzna, że
    masz rację to powinien zasądzić zwrot kosztów jakie poniosłaś.
    Ale zastanów się - to będzie trwało w najlepszym wypadku dobre kilka miesięcy.
    Gra nie warta świeczki. Lepiej spróbuj się dogadać z nimi.

    A to, że nie chcieli podpisać - logiczne - bali się odpowiedzialności. Ja bym
    jednak na Twoim miejscu - jeśli jeszcze kiedyś będziesz w takiej sytuacji -
    twardo nalegała. Bo w tym momencie mogą umyć ręcę. Poza tym dlaczego szef miałby
    to podpisać skoro zgubili jego pracownicy?
    --
    NIE Dzieciom Neostrady!

    Pierwsze przykazanie...
  • evamarija 15.06.06, 20:26
    Z doswiadczenia kobiecego radze Ci zabrac ze soba jakiegos bystrzejszego faceta.
    Nie dlatego ze nie wierze w Twoje sily lecz dlatego ze te w wiekszosci głąby z
    warsztatow zawsze traktuja kobitki w sprawach samochodowych z gory i moga
    probowac Cie przerobic.
    --
    Forumprawne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka