Dodaj do ulubionych

prosze o rade w sprawie karnej

27.09.06, 20:01
witam serdecznie moj chłopak kiedys zadarl z prawem(błędy młodości)teraz
ułożyliśmy sobie zycie ,mamy dziecko, otrzymał on dobrą pracę i bardzo często
wyjerzdrza a sprawy sadowe ciągną sie za nami ,chcielismy wziąść adwokata ,w
związku z tym mam pytanie czy bez obecnosci chłopaka moge ja dzialac z
adwokatem czy potrzebna jest jego obecnosc???? pozdro
Edytor zaawansowany
  • huluud 27.10.06, 13:22
    w sprawie karnej obecność oskarżonego jest obowiązkowa, nawet jezeli ma
    ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika. Jest to wielka różnica w porównaniu
    z procesem cywilnym, gdzie ustanowienie pełnomocnika powoduje że nie jesteś
    zawiadamiany o terminach rozpraw i nic nie jest ci doręczane. W procesie karnym
    jest dokładnie odwrotnie- wszelkie zawiadomienia i doręczenia dokonywane są
    zarówno oskarżonemu jak i jego obrońcy, obaj mogą dokonywać w procesie
    czynnosci, nawet się dublujących. Oczywiście jeśli twój chlopak na rozprwę nie
    przyjdzie, to sąd w pewnych wypadkach moze uznać że jego obecność nie jest
    obowiązkowa i rozprawę toczyć dalej: np. jeśli oświadczy że nie będzie brał
    udziału w procesie, jeżeli z własnej winy spowoduje niemożność udziału ( np.
    więźniowie się okaleczali i proces nie mógł się toczyć), jeżeli przyjdzie na
    rozprawę i bez zgody sądu wyjdzie z sali sądowej. Wtedy proces się będzie toczył
    dalej i wyrok wydany w sprawie nie będzie zaoczny. W pozostałych, takich
    zwykłych sytucjach usprawiedliwiona nieobecność oskarżongo na rozprawie ( np.
    zwolnienie lekarskie) powoduje że sprawa spada z wokandy i wyznaczany jest
    następny termin. Należy pamiętać że sąd może zastosować w końcu przymusowe
    doprowadzenie na rozprawę.
  • kazio_rozlamowiec 29.10.06, 20:42
    Poprzednia wypowiedź jest nie do końca ścisła. Jak sie domyslam chodzi juz o
    postępowanie sądowe (tj. akt oskarzenia został już wniesiony do sądu)
    Rzeczywiście zasadą jest udział oskarżonego we wszystkich rozprawach (pod
    groźbą przymusowego doprowadzenia) ale są wyjątki. Istnieje postępowanie
    uprozczone a w nim udział oskarzonego w rozprawie jest dobrowolny. Wystarczy
    obecność samego obrońca, a jeśli i obrońca (adwokat) się nie stawi sąd może
    wydać wyrok zaoczny. (Inna sprawa że chyba lepiej się bronić przez obrońcę, no
    chyba że sprawa i dowody są ewidentne, niż czekać biernie na wyrok). Dla
    informacji w postepowaniu uproszczonym rozpoznaje się sprawy w których było
    prowadzone dochodzenie w postępowaniu przygotowawczym- tj o sprawy określone w
    art. 325 b kodeksu postępowania karnego (Proponuje sprawdzić w necie 325 b i
    309 kodeksu postępowania karnego) Jeśli sprawa nie toczy sie w postepowaniu
    uproszczonym a zwykłym to obecność oskarżonego nie jest obowiązkowa również na
    rozprawie apelacyjnej (tj. w drugiej instancji) chyba że sąd postanowi inaczej
    (wówczas przyśle wezwanie do stawiennictwa) Tak na marginesie poza wspomnianym
    trybem uproszczonym jesli sąd czy w postepowaniu przygotowawczym Policja lub
    prokurator wzywa oskarżonego to zawsze jest on zobowiązany stawić się
    osobiście a oprócz niego może czasem musi stawić się obrońca, bo np. ani TY ani
    obrońca nie możecie złozyc wyjaśnień za Twojego chłopaka (oświadczeń wiedzy nie
    moze składać za oskarzonego przedstawiciel), ani od Ciebie ani od obrońy nie
    można pobrać odcisków palców itp. To chyba tyle jakby było coś niejasne to
    pytać postaram się odpowiedzieć i przy okazji poćwiczyć studencką wiedzę.Pzdr
  • dalia3 29.10.06, 21:03
    Bardzo bys pomogl gdybys mi odpowiedzialw takiej kwesti; czy ustawowy
    przedstawiciel malol.pokrzywdzonej na skutek przestepstwa z art. 209 moze
    wnioskowac o takie uproszczone postepowanie i gdzie - w sadzie czy w prokur.
    Ponoc ma byc na dniach list gonczy lecz co z tego gdy dluzniczka skutecznie
    sie ukrywa. Co zrobic aby jednak rozprawa karna sie odbyla.
  • adamm33 29.10.06, 21:18
    Czyn opisany w art. 209 kk nadaje sie do prowadzenia w postepowaniu
    uproszczonym.

    Przedstawiciel ustawowy maloletniego moze oczywiscie zglaszac wszystkie
    wnioski, jednak tryb postepowania jest zarowno przez sad jak i oskarzyciela
    badany z urzedu. Wnioskowanie wiec nic tu nie da - bo tryb uproszczony zalezal
    od tego czy postepowanie przygotowawcze bylo prowadzone w formie sledztwa czy
    dochodzenia.
    Ponadto nawet jesli prokurator wniesie o tryb uproszczony prezes sadu z urzedu
    bada czy sprawa nadaje sie do prowadzenia w takim trybie.

    Jesli sprawa pojdzie w trybie uproszczonym sad bedzie mogl orzekac bez udzialu
    oskarzonego - ale w sprawach za niealimentacje jest to raczej malo popularne
    rozwiazanie. Penalizowane jest tu bowiem nie samo nieplacenie alimentow, ale
    uporczywe uchylanie sie. A uporczywosc mozna stwierdzi glownie w oparciu o
    dowody osobowe.

    A do czego potrzebny jest Ci tak szybko wyrok skazujacy? Pamietaj, ze w
    przypadku nieplacenia alimentow przez zobowiazanego mozesz ubiegac sie o nie od
    zobowiazanych w dalszej kolejnosci - czyli np. dziadkow.

    ------------
    Zapraszam na Forum Prawnikow - www.advokat.com.pl
  • dalia3 30.10.06, 08:00
    Dzieki za cenne informacje. Rozumiem iz odbycie sie sprawy karnej z art.207n
    nie jest niemozliwe.To jest sprawa syna on wychowuje dziecko , byla malzonka od
    4 lat uporczywie celowo uchyla sie od prawomocnie zasadzonych alimentow czym
    naraza dziecko na niezaspokojenie wszystkich podstawowych potrzeb zyciowych
    bowiem ojciec jako rencista z renta 700 zl i calkowita niezdolnoscia dopracy
    nie jest w stanie zaspokoic wszystkich uzasadnionych potrzeb dziecka.
    Zobowiazana posiada znaczne srodki aby placic alimenty lecz z pelna
    swiadomoscia nie czyni tego. TO JUZ ZOSTALO UDOWODNIONE.Co brakuje aby prezez
    sadu sie nie ,,czepial'' Ten wyrok jest potrzebny synowi do sprawy o
    pozbawienie matki praw rodzicielskich,on boi sie o6 letnia corke- byla malzonka
    pracuje w Niemczech w Domu Publicznym w zwiazku z czym posiada znaczne srodki
    finansowe odgrazalasie ze ,,wynajmnie ekipe'' do uprowadzenia dziecka i
    wywiezienia za granice gdyz dziecko dobrowolnie nawet sie do niej nie zblizy.
    Syn zdaje sobie doskonale sprawe iz w wypadku gdy matka nie bedzie pozbawiona
    praw rodzicielskich a sila uprowadzi dziecko NIKTpalcem nie kiwnie aby mu pomoc
    a dziecko bedzie cierpialo, bedzie zagrozone jego zdrowie i zycie. Prosze o
    konkretne wskazuwki co mozna jeszcze zgodnie z prawem zrobic.
  • kazio_rozlamowiec 30.10.06, 08:32
    Piszesz o groźbie porwania Sprowokować (delikatnie) delikwentke nagrać i
    korzystać z art. 190 (groźba karalna) Przy czym wtedy tzeba tez złożyć wniosek
    o ściganie
  • kazio_rozlamowiec 30.10.06, 08:14
    Tak jak poprzednik napisał- sąd z urzedu bada czy sprawa nadaję się do trybu
    uproszczonego więc wnioski są niepotrzebne (choć zgodnie z art. 9 p.2 kpk nikt
    Ci mimo to nie zabrania ich pisać ale po co?). Jak rozumiem sprawa jest jeszcze
    w postępowaniu przygotowawczym więc sprawa nie nabierze dalszego toku póki
    faktycznie podejrzany nie zostanie przesłuchany w charakterze podejrznego
    Organy procesowe w przypadku ukrywania się takiej osoby powinny same ją
    odnaleźć zarządzając jego poszukiwanie czy wydając list gończy (inna sprawa na
    ile w tym są skuteczne i jak czesto można ukrywaniem sie doprowadzić do
    umorzenia postępowania) Jeśli chodzi juz o postepowanie sądowe uproszczone to
    sąd może wydać wyrok zaoczny w razie nie stawienia się na rozprawie oskarżonego
    i jego obrońcy Może tez wydać wyrok gdy stawi się sam obrońca Sąd "może" a nie
    musi Jeśli sąd się na to decyduje korzysta z wcześniej złożonych przez
    oskarżonego wyjaśnień. W praktyce sąd będzie decydował się na taki wyrok gdy
    zebrany materiał dowodowy pozwoli mu wyrokować tzn. w skrócie stwierdzić czy
    oskarżony jest winny czy nie
  • dalia3 30.10.06, 20:19
    Chcialam jeszcze przeprosic Betty80 ze weszlam na jej watek. Ja caly czas
    prubuje znalesc sposob aby ochronic wnuczke. Zaluje ze wczesniej nie
    pomyslelismy o tej prowokacji, obecnie od miesiaca dluzniczka umilkla, smsy jej
    komurka nie odbiera, skladac o alimenty od jej rodziny to strata czasu bo to
    rodzina patologiczna bez srodkow. Ponoc w Warszawie zapadl wyrok zobowiazujacy
    do alimentacji konkubine prowadzaca z dluznikiem wspolne gospodarstwo domowe,
    czy jest sposob dowiedziec sie czy to prawda a jezeli tak to chcialabym uzyskac
    sygnature. prosze o dalsza pomoc
  • adamm33 30.10.06, 20:46
    Cos pokrecilas. Konkubina nigdy nie bedzie odpowiadala alimentacyjnie za
    zobowiazania dluznika. W zadnym wypadku nie przechodzi na nia obowiazek
    alimentacyjny!

    ----------
    Zapraszam na Forum Prawników - www.advokat.com.pl
  • abch1 11.11.06, 14:27
    poradyprawne.info.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka