A gdzie sa te wszystkie szczesliwe, co, co miesiac lataja do Egiptu
za swoim szczesciem? Czy wyladowaly na pustyni i nie maja dostepu do
internetu? A moze ich szczescie prysnelo jak banka mydlana i nie
maja odwagi sie do tego przyznac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.