do midkaa
dzieki, nie wiem czy bede potrzebowala szczescia czy nie, ale wiem ze bede
szczesliwa, nie wiem jak dlugo ale who care. jesli nie doceni, ze dalam mu druga
szanse i pozwoli sobie na cokolwiek co mi sie nie spodoba to go zostawie i tak
mu powiedzialam, ze bede z nim, ale nie jestem jego wlasnoscia. mam poza nim
swoje zycie, swoich przyjaciol i swoja prywatnosc. jestem bogatsza o
doswiadczenie. zobaczymy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.