Hahahaha, smieje sie razem z Wami, tylko, ze on ponoc nie mowi w zadnym obcym
jezyku, ale jak idzie do wyra z jakas, to po co mu gadac. A w wieczor mojego
wylotu go podejrzalam w restauracji, bo tam pracowal za szwedzkim stolem, to
mial grobowa mine, smutna i patrzal w jeden punkt, no tak, seksik mu przeszedl
kolo nosa, no i szansa na inne rzeczy. Ale przeciez przyjedzie nastepna, jak nie
ta to inna, wiec nie wiem czemu mial taka mine, oczywiscie on mnie wtedy nie
widzial.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.