Bylas tam 3,5 roku temu i nadal myslisz o tym zdarzeniu???
Troche dziwnie to wszystko wyglada,jakis jeden Arab podszedl do Ciebie i co???Puknal Cie w plecy i pokazal na drugiego ,ze tamten Cie niby "lublju",a Ty cala podekscytowana podgladasz Go zza krzakow i co???Wkrecasz sobie historie milosne i przez 3,5 roku zyjesz przeswiadczeniem,ze chlopak sie w Tobie zakochal bo mial smutna mine i patrzyl w jeden punkt.
A NA DODATEK SZUKASZ TU NA forum potwierdzenia swoich mzonek.Czy w Twoim zyciu przez te 3,5 roku nie wydarzylo sie kompletnie nic,ze wciaz o tym myslisz o jakims bzdurnym wydarzeniu,ktore nic nie znaczy i nic nie wnosi i pewnie tylko Ci sie wydawalo