Dijonko, rozumiem, że nigdy nie miałaś do czynienia z egipskimi panami...
Oni są z innego świata, inne wychowanie, inna kultura - dla nas, na początku
znajomości wydają się inni, a przez to, że się uśmiechają, są mili, uczynni
wydają się być lepsi od nas.
Ja poznałam bardzo wiele kobiet zakochanych w panach z Egiptu. I może 1 na 10
była nieatrakcyjna, niewykształcona i nie na poziomie (i nie 3 w 1).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.