takich sparaw jak malzenstwo z muzulmaniniem sie rraczej nie planuje,takie rzeczy sie zdazaja.
A prawda jest taka,ze Ty chyba sama nie wiesz co chcesz,a co gorsza pozujesz na taka co trzyma reke na pulsie w Waszym zwiazku,choc zwiaakiem to trudno nazwac,sama nie potrafisz sie w tym okreslic.
Sama wiem,ze w zyciu lepiej sie okreslic i podjac pewne decyzje ,a nie lawirowac w zawieszeniu.
Sama sie w tym zatracisz.Obojetnie czy traktujesz ten zwiazek powaznie czy nie dalej w nim tkwisz,oddajesz sie komus ,kto obazajac Ci e w najgorszy sposob w jaki facet moze obrazic kobiete,dalej jest Ci przyjacielem???Cos chyba nie tak Hamam??
Czasami wygodniej nie znaczy lepiej