Drogie Panie!
Spać nie mogę to coś Wam jeszcze napiszę na dobranoc.
Nie wsiadajmy na Hamam,młoda jest uczy się będzie mądrzejsza to i
chama w dupę kopnie(sorki za kolokwializm).Ja widzę w tym wszystkim
jednak inny problem to znaczy w tych całych "habisiach".Przyjmijmy
na chwilę,że są tacy super jak to wiele małolat pisze(namiętni,męscy)
romansują sobie z nami europejkami zaliczją nas(albo my ich zależy
od punktu widzenia

....ale czy zastanawiałyście się kiedyś jakie
prawdziwe dramaty kobiet za tym stoją?I to nie nasze dramaty kobiet
europejskich,że habiś zdradził,nie odpisuje na smsy...ale DRAMATY
KOBIET MUZUŁMAŃSKICH....przecież większość z nich i tak będzie
zakładać rodziny ze "swoimi" kobietami...a te muszą się godzić i
tolerować "zaliczanie lasek z Europy" przez ich panów i władców,czy
one mogą sobie pozwolić na flirt z europejczykiem???NIE....bo zaraz
dostaną po mordzie....a niby dlaczego tak jest??w czym są gorsze od
swych facetów?dlaczego mają mniej praw?Myślicie drogie koleżanki,że
dla egipskiej kobiety miłe jest znosić fakt,że jej facet zalicza
kolejne laski?Filozoficznie rzecz ujmując romansując z nimi
utwierdzacie status quo tych kobiet, bo habisie mysla jacy to są
wspaniali a kobiety to generalnie "kurwy" które się zalicza
(europejki) albo "potencjalne kurwy" czyli muzułmanki,których trzeba
pilnować aby się nie puściły.....jakim wzorem dla swoich synów i
córek są ci śniadzi amanci??Pomyslcie proszę nie tylko o sobie ale i
o tych biednych kobietach,dziewczynach....to tak mi się zebrała na
wynurzenia przed snem.
dobranoc.