A niektóre dziewczyny robią tak: trzy miesiące na Skype, małżeństwo,
a potem płacz: "Co za jełop! Jaki ograniczony!". Widziały gały, co
brały. Trzeba wiedzieć, z jakiego on jest regionu Turcji - broń Boże
z konserwatywnego wschodu. Poza tym zachowanie Turka w Niemczech i
tutaj to zupełnie co innego. Wiążą się, kompletnie nic nie wiedząc,
nie badając rodziny, nie badając osoby, bo wydają im się przystojni,
sympatyczni i tacy mili, a potem okazuje się, że realia są inne.
wyborcza.pl/1,75480,6918252,Nie_widac_mnie.html?as=2&ias=2&startsz=x