• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dzięki nam Polska będzie wyglądać jak Egipt :))) Dodaj do ulubionych

  • 23.11.10, 16:07
    Haj dziewczyny!
    Wszytskie mamy słabość do Egipcjan. Zaczyna się od uzależnienia od wyjazdów do nich itd. Miłość na potęgę. Ja sobie szczególnie upodobałam Aqua Fun. Dwaj faceci na koncie wcześniej. Z moim obecnym Amrem mam już nadzieję, że na stałę.

    Chciałam zapytać czy jak kochacie to planujecie życie w Egipcie, czy też sprowadzacie habibka do Polski??? Ja osobiście obstawiam drugą opcję. Też tak zróbcie! Dzięki nam w Polsce już za kilka lat będzie tak fajnie jak w Egipcie, że nawet do żadnej Hurghady nie trzeba będzie jeździć.

    Będzie u nas na ulicach full kobiet w hijabach, nasi habibkowie w turbanach, meczety na każdym rogu. Śpiewy muezinów zagłuszą kościelne dzwony, które już się przejadły.

    Pozdrawiam was dziewczyny!
    Zaawansowany formularz
    • 23.11.10, 16:14
      PS:
      dodam tylko że sama wolałabym mieszkać w Egipcie- najchętniej w Kairze, ale Amr twierdzi iż marzeniem jego życia jest zamieszkanie u mnie w Hajnówce- bo to najpiękniejsze miasto jakie kiedykolwiek widział. Według mnie nie, ale czego się nie robi z miłości. kiss
      • 25.11.10, 10:23
        blandinka napisała:

        > PS:
        > dodam tylko że sama wolałabym mieszkać w Egipcie- najchętniej w Kairze, ale Amr
        > twierdzi iż marzeniem jego życia jest zamieszkanie u mnie w Hajnówce- bo to na
        > jpiękniejsze miasto jakie kiedykolwiek widział. Według mnie nie, ale czego się
        > nie robi z miłości. kiss


        Musze tu wszystkie panie zmartwic informujac iz w Egipcie panuje duzy kryzys ekonomiczny , egipcjanie sa albo bardzo bogaci albo bardzo biedni , nie ma osob posrednich . To calkiem popularne stwierdzenie u egipcjanina iz wolaby zamiszekach wraz wybranka zycia w jej kraju niz w egipcie . Pomyslcie jak by wasza rodzine wyzywil bedac w egipcie ? kilogram miesa w egipcie kosztuje 13 euro a pesja przecientna egipcjanina wynosi 60- 90 euro - czyli wszystko jasne .
        Jednakze bedac turystycznie raz w egipcie oprocz wielkiego ubostwa a zarazem przepychu dla turystow utkwilo mnie jesten obraz - wiele kobiet w egipcie nosi niqab a mlode dziewczenta biegle recytuja Quran z pamieci . Takiego widoku w innych krajach arabskich raczej nie znajdziemy.
        • 25.11.10, 17:58
          rayhana napisała:

          > Jednakze bedac turystycznie raz w egipcie oprocz wielkiego ubostwa a zara
          > zem przepychu dla turystow utkwilo mnie jesten obraz - wiele kobiet w egipcie
          > nosi niqab a mlode dziewczenta biegle recytuja Quran z pamieci . Takiego w
          > idoku w innych krajach arabskich raczej nie znajdziemy.

          Gdyby zamiast uczenia sie Koranu na pamiec zaczely uczyc sie tez innych rzeczy, to moze nie byloby takiej biedy w Egipcie. Ale dla nich najwazniejszy jest Koran i powiedzenie "Inshallah".
          • 29.11.10, 17:36
            Z tym Inshallahem to masz rację! Mój Amr tak do mnie zawsze pisze. Nie znam coprawda języka egipskiego, ale z kątekstu naszej znajomości domyśliłam się, iż to znaczy "kocham cię". Albo "tęsknię" czy coś w tym stylu. A nie, sory, "tęsknię" to się pisze "ğihād". Moja kolerzanka Tereska z turnusu mi podpowiedziała kiedyś. Jej z koleji facet nazywa się Mahomet czy jakoś tak.

            Udanego wieczora!
            • 03.12.10, 09:19
              To oznacza "tak chciał Allach!" I jest to credo życiowe każdego Araba. Oni tam mają moherowe turbany, przejrzyj na oczy, kobieto! Nawet jak dobrze rżnie, czego nie zaprzeczam, to jako partner życiowy islamista jest dla europejki nie do przyjęcia. Dlatego TYLKO TU. Zawsze go możesz kopnąć w dupę.

              Jan
              • 03.12.10, 15:15
                Ale jesteś pewny, iż to tak właśnie oznacza? No to szoknięta lekko jestem. Świat mnie się trochę zbużył. Kurde. Na co mnie Allach, ja chcem miłości!!!
    • 25.11.10, 10:17
      blandinka napisała:

      > Haj dziewczyny!
      > Wszytskie mamy słabość do Egipcjan. Zaczyna się od uzależnienia od wyjazdów do
      > nich itd. Miłość na potęgę. Ja sobie szczególnie upodobałam Aqua Fun. Dwaj face
      > ci na koncie wcześniej. Z moim obecnym Amrem mam już nadzieję, że na stałę.
      >
      > Chciałam zapytać czy jak kochacie to planujecie życie w Egipcie, czy też sprowa
      > dzacie habibka do Polski??? Ja osobiście obstawiam drugą opcję. Też tak zróbcie
      > ! Dzięki nam w Polsce już za kilka lat będzie tak fajnie jak w Egipcie, że nawe
      > t do żadnej Hurghady nie trzeba będzie jeździć.
      >
      > Będzie u nas na ulicach full kobiet w hijabach, nasi habibkowie w turbanach, me
      > czety na każdym rogu. Śpiewy muezinów zagłuszą kościelne dzwony, które już się
      > przejadły.
      >
      > Pozdrawiam was dziewczyny!


      w koncu zrozumialam wasze slownictwo nie pisze sie i ie wymaiwia sie habibka - dla nich wrecz takie okreslenie moze sie kojarzyc brakiem szacunku .
      Znaczenie Kochany lub ukochany brzmi Habibi a nie habibka , lecz tez w krajach arabskich slowo zdrobniale czy raczej slodko brzmiacy dla ucha arabskiego meza mile widziane jest slowo Omri lub hayati czyli zycie
      • 25.11.10, 21:01
        Masz oczywiście rację. Całkiem bezwiednie przejęłam błąkającego się po tym forum "habibka". Od tej pory będę pisać "nur ajni". smile

    • 26.11.10, 12:09
      habibkowie w turbanach? cos ci sie poJebalo. Nie zapomnij slomkowego kapelusza nastepnym razem, jak bedziesz przysychac na sloncu.
      • 27.11.10, 17:04
        A Hajnówka 20 tyś. małym haczykiem wielkie miasto! Przywieź tam swojego habibi a zobaczysz na czym polega lokalna demokracja?
        --
        "LOS SPRZYJA PRZEZORNYM"
        • 28.11.10, 12:18
          Ja tez jestem zakochana we wszystkim co egipskie. Meczety, minarety,
          zawodzenie muzzeinow i moj Mustafa. Jego brazowe, prawie wilgotne
          oczy oczarowaly mnie. Na jego widok miekko robi mi sie w kolanach.
          I cala wilgotnieje. Jest taki przystojny z rzemykiem na szyi, rece i kostce.

          To moja trzecia milosc egipska. Dwie trzecie okazaly sie niewypalem.
          Ta bezdie wiecznie trwala. Ta jest najlepsza. Do trzech egipskich razy.

          Mustafa nauczyl mnie liczyc ziarenka piasku i ciekawie opowiadal o
          wielbladach. Z zainteresowaniem dopytywal sie o zubry w Polsce.
          I o snieg. Sniegu jeszcze nie widzial. W lecie sie zareczymy i w rok
          od zareczyn pobierzemy. Nie wiemy gdzie jeszcze bedziemy mieszkali.
          Jestesmy otwarci na Egipt lub Polske. Macie jakies sugestie?
          • 28.11.10, 17:54
            Ślub po roku od zaręczyn? Słabo! W standardach tego forum są zaręczyny po drugim sms-ie, ślub po trzecim widzeniu i przyjazd ukochanego do Polski. (A pryśnięcie - dzięki zdobytej przy pomocy Polce wizie - na Zachód po latach 4-ech.)

            Ale ja wiem, że mój Amr jest inny. W Hajnówce robi furorę, ponieważ jest śliczniutki. Jego kolorek przy bladych polskich pijaczkach zwala z nóg! Zresztą kupiłam mu ostatnio sporo fajnych ciuchów. Wygląda jak Ronaldo!!! Koleżanki mnie zazdroszczą. smile
            • 28.11.10, 18:19
              Moj Mustafa tez jest sliczniutki. Wyglada jak srodkowy napastnik Wielblondo.
              W moim miasteczku tez wszystkie dziewczyny co nie byly w Egipcie mi Mustafy
              zazdroszcza. Zdjecie nosze w puderniczce. Zareczyny za rok poniewaz sie
              trone na Egipcjanach sparzylam i teraz na Mustafe dmucham. Mustafa nie
              jest taki jak inni Egipcjanie. Moj jest wyjatkowy. Slodki, czuly i kochany.
              Mamy tylko jeden problem do rozwiazania. Mustafa chce mieszkac w Polsce
              a ja chce mieszkac w Egipcie. Ale nasza milosc zwycienrzy wszystkosmile
              • 28.11.10, 19:08
                Na pewno zwycienrzy, trzymamy za Was kcióki!

                Też bym chciała mieszkać w Egipcie, albowiem tam są palmy i cały czas słońce świeci (sporo oszczędzam, jak tam jestem, na solariach; już mnie prawie stać na wielbłonda i jak go już wreście kupię to przywiozę do Hajnówki i zrobię pokazy i płatne przejazdy).

                Poza tym nieprawdą jest że Arabowie często biją swoje partnerki. U mnie to się zdarzyło tylko kilka razy, więc nie ma jakiejś tragedii. Jest códnie!!!!!!!!!
                • 28.11.10, 21:39
                  Bedzie ok. Muzulmanie nie pija. Najwyzej bija w ramadanie. Polacy pija i bija zawsze.
                  Niezaleznie od swiat. Nerwowi sa jacys. A moj Mustafa jest spokojny. Nic nie robi
                  calymi dniami. Tylko mnie kocha.

                  Moja przyjaciolka, bywala w swieci, powiedziala, ze na zdjeciu to Mustafa jest swiatowa
                  klasa. Ona sie zna, bywa co weekend w Bilgoraju na dyskotekach a raz nawet spala
                  z prawdziwym Francuzem. Czesto jezdzi z biurem... zapomnialam jakimsad

                  Wczoraj dostalam dwa esemesy od Mustafy. Dokladnie nie wiem o co w nich chodzi
                  poniewaz nie znam jeszcze arabskiego. Jestem pewna, ze tylko mnie kocha, teskni i
                  oazy za mna nie widzi. Moja przyjaciolka, ta od Francuza, mowila, ze esemes wyglada
                  na milosny. Ona sie zna.

                  Teraz pracuje na dwie zmiany aby wyslac troche funtow egipskich Mustafie. Chce sobie
                  kupic wyjsciowe sandaly na zime.

                  Ide spac i bede snic o Mustafie. Mustafa moj najdrozszy, kochany...
                  • 28.11.10, 21:59
                    No niezła prowokacja wink Gratuluję! smile Szacun dla obu forumowiczów - hehe. To jest najlepszy "WONTEK" na tym forum wink))
                    • 28.11.10, 22:40
                      hahaha... niezle dziewczyny, niezle...sie usmialam do lez, brawo za super prowokacje, WONTEK dobry dla zakochanych w arabusachsmile
                  • 29.11.10, 18:08
                    O jaaaaaaaaa, spała z prawdziwym Francuzem?! Spoxx. Ja znam podobny przypadek, to znaczy się moja kumpela w Anglii na dysko też poznała gościa, tyle że z Algerii, ale mówił we francuskim, a nie w jakimś belejakim polskim. Był podobno taki ciemny (mniam-mniam!!!!!), że jak z nim na parkecie tańczyła, to nie zawsze wiedziała gdzie on bo go widać nie było. Potem nawet jak wyszedł do wc i wrucił po półgodzinie to ona się nie zoriętowała że go nie było, hehe. On był bodaj bizmesmenem z tego co pamiętam, chodziaż wtedy co go kumpela poznała to miał akurat jakieś problemy, więc sprzedała swoje mieszkanie żeby mu pomuc finansowo. Nie wiem co u nich teraz bo od tamtego czasu jeszcze się do mnie nie odezwała, ale czuję, że wszystko jest super, bo to przecież nie Polak.
    • 28.11.10, 22:20
      hahahaha mam nadzieje że robisz sobie 'jaja' bo to co piszesz jest żałosne!
      Jeśli masz takie podboje za sobą to na pewno ten twój facet traktuje cię powaznie ;D
      tak jako prywatną darmową dz..e nic więcej smile
      Polska nigdy nie bedzie wygladała jak Egipt inny klimat, inna przyroda... wszystko!
      Ale jedyne co ci sie podoba w tym kraju to jak widzę Egipcjanie, więc najlepiej dla ciebie jesli tam wlasnie zamieszkasz, tutaj na pewno nie prędko spełnia sie twoje wizje smile
      skoro Polacy, polska kultura, religia tak cie nudzi to po chcesz tu mieszkać?
      ammar czeka w egipcie wink
      --
      „ Nie kłóć się z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem! ”
      • 28.11.10, 23:27
        Och, co za sen mialam. Ciagle jeszcze sie trzese cala. Kochalismy sie z Mustafa
        na pustyni. Trzy razy. Na wielbladziej derce. Nie bylo niczego i nikogo az po horyzont.
        Mustafa szeptal mi czule do ucha po arabsku. Mdlalam z rozkoszy. Obudzilam sie
        cala spocona i z piaskiem wszedzie. Tam terz. Musze koniecznie wziac prysznic.
        Egipcjanie to wspaniali kochankowie. Polacy tak nie potrafia. Po pierwsze nie ma
        w Polsce pustynii a po drugie jest tylko mala - Bledowska. Jaka pustynia tacy kochankowie.

        Sprobuje znowu zasnac moze mi sie znowu zmyslowy seks z Mustafa przysni.
        Nawet gdy raz to we snie zrobimy to bede szczesliwa. Jutro zaczne oszczedzac.
        Musze sie koniecznie zobaczyc wkrotce z Mustafa. W realu - bo inaczej zwariuje.
        O, moj ukochany Mustafo, najdrozszy i najslotrzy. Zeby Europejczycy chociaz w polowie
        tacy byli... Kocham ziemie egipska za wszystko. A za moj ostatni sen szczegolnie!
        • 29.11.10, 17:28
          Ja terz miewam sny z mojim Amerkiem w roli głównej!!!!
          I bynajmniej się z Tobą zgadzam, iż Egipcjanie przewyszszają o głowę naszych krajanów w seksie. Wcześniej chodziłam do łóżka z różnymi białymi panami, ale odkąt poznałam Amra to wiem, że ciemne to nie to co białe! A oni z kolei lubią białe. Spoxxx!

          I muszę się Tobie pochwalić, iż teraz się u mnie sytłacja zmieniła diamentralnie, albowiem na początku płaciłam (bo chciałam!!!) mu za seks, a teraz kochamy się za darmo. Tzn. nie ukrywam bynajmniej, iż czasem kupię Amrowi jakiś ciuszek czy karmę dla jego wielbłonda, ale mnie tak czy siak to taniej wychodzi i kalkuluję się. Nie ma to jak łebska Polka. Nikt nas w tym nie przewyszszy!

          Buziaki, dziewczyny. Pamiętajcie, iżby nie zwracać uwagi na gupie docinki na tym forum od zazdrośników. Miłość wszystko pokona.
          • 29.11.10, 19:30
            Dzisiaj nic mi sie nie snilosad. Ostatni sen z potrojnym Mustafa musi mi na razie wystarczyc.
            Moja milosc do mojego Mustafy rozkwita mimo duzych opadow sniegu. Mustafa nie bierze
            pieniedzy za seks. Jest biedny. Gdyby bral bylby bogaty. Jest niedoreklamowany i takim
            chce pozostac. Moja kolezanka, po jednej nocy z Francuzem, powiedziala, ze Francuzi sa przereklamowani. Wstretni egoisci. Sami by ciagle chcieli nie dajac nic w zamian.
            Jest rozczarowana miloscia francuska. Patrzyla na zdjecie mojego slicznego Mustafy
            i muwila, ze chyba przejdzie na milosc egipska. Milosc polska na razie wyklocza.
            Milosc polska jest do bani. Nie jest warta jej oczocia. Tak muwila - a ona sie zna.
            Prosila abym zapytala Mustafy czy da sie sklonowac.

            Mustafe bardzo interesuje nasza religia. Zapamietal z opowiesci sypanie platkow
            kwiatowych. W Egipcie kwiaty sa drogie i pytal czy ksiadz pozwoli mu sypac piasek.
            Piasek w Egipcie jest bardzo tani. Bede musiala zapytac naszego proboszcza.
            Zaprosze Mustafe w czerwcu do Polski i pojdziemy w procesji Borzego Ciala. Jezeli
            proboszcz zgodzi sie na sypanie piasku to przywiezie ze soba woreczek pustynnego
            piasku. Moze przez to sypanie piaskiem nawroci sie na nasza religie.

            Miedzy nami wszystko uklada sie wspaniale. Nie moze byc lepiej. Kocham swojego
            Mustafe i moj Mustafa kocha mnie bardzo. Muwil, ze bardziej juz nie moze bo by penkl.
            Dzisiaj w poludnie moja przyjaciolka, ta od Francuza, przyniosla mi na kartce nowy arabski zwrot: Amor vincit omnia. To po arabsku znaczy to co jurz wiemy - Nasza milosc
            zwycienrzy wszystko. Zapisalam to sobie na tanim sztucznym papirusie przywiezionym
            z Egiptu i bede czesto powtarzac arz mi to zapadnie w umysle. Amor vincit omnia, amor
            vincit omnia i tak w kulko.
            • 29.11.10, 20:24
              "Amor vincit omnia" - superaśny zwrocik, zapamiętam sobie!

              A co do moich zwrotuw arabskich to mam kilka wkutych na blachę. Tzn. jeśli mój Amr często coś powtarza, to to zapamientuję. Jak jusz wcześniej wspomniałam - nie kumam się w angielskim, ale kątekst czasem implikóje semantyczne znaczenie i już wiem mniej więcej o co cho.

              Np. ten: "Duju hef enimani formi" - uwielbiam to powiedzonko, jak Amerek mi je szepcze do uszka, to czóję w jego głosie miłość, jakiej nigdy wcześniej w życiu nie zaznałam. Zreszto, jak wyjeżdżam do Kaira, to taka jestem dumna z zapamiętanego zwrocika, że go często powtarzam, nawet do pszypadkowo spotkanych ludzi. I wtedy na ich twarzach maluje się takie ździwienie. Pewnie dlatego, że nie spodziewaliby się po Polce, i dodatkowo blądynce tego, że tak szprycha po arabsku. Nie ukrywam, że jestem wtedy zawsze dumna. smile)))

              Albo ten: "jur debest ofmaj forłajws". mrrrrrrrrrrrrrr!!!

              I na koniec jeszcze te dwa, moje ukochane: "łerz maj promest laptopju litel hor" i "nołwiza nołmerycz". Borze, jak ja za nim tęsknię!!!
              • 29.11.10, 21:08
                blandinka napisała:

                > kątekst czasem implikóje semantyczne znaczenie i już wiem mniej więcej o co cho.<

                Mam dokladnie to samo. Permanentnie potykam sie o arabski kontekst implikujacy
                semantyczne znaczenie. Czasami tylko myla mi sie konotacje ale generalnie rozumiem
                (lub nie) i do przodu.

                Mustafa nauczyl mnie zwrotu: adini gini (dawaj kase) i powiedzial abym unikala
                Egipcjan ktorzy tak mowia zanim powiedza dzien dobry po arabsku. Umiem jurz:
                aj was haga (czy moge tobie pomoc) i zyft i lechesz (smiec i smiec). W przypadku
                pozaru mam krzyczec: MARFUDA MARFUDA! Mustafa dba o mnie bardzo. On jest
                inteligentny i wie, ze po slobie wize ma bankowo. Bankowo i spoko.

                Moj Mustafa ma wyglad etniczny. Wyglada dokladnie tak jak Egipcjanin powinien
                wygladac. Nie chce Egipcjanina ktory by wygladal, za przeproszeniem, jak Niemiec.
                Kocham Egipt i dotychczas Egipt kocha mnie. Mustafa jest integralna czescia Egiptu.

                Moja kolezanka, ta od Francuza, muwi, ze byloby jeszcze lepiej gdyby Mustafa byl
                bogaty. Ale mnie jego obustfo nie przeszkadza. Wole biednego Egipcjanina niz bogatego
                Francuza egoiste. O Polakach nie wspomne. Cienrzko sie z nimi rozmawia.

                Zupelnie rozumiem kobiety wyjezdzajace do Egiptu i z miejsca zakochujace sie w Egipcjanach.
                Gdybym sama nie byla juz zakochana to zakochala bym sie natychmiast od nowa.
                Polscy kochankowie to "zyft i lechesz". Egipcjanin to jest to. O moim Mustafie moglabym
                ksiarzke napisac. Albo dwie. Moze nawet czy. Taki jest kochany. Przystojny i czuly. Czuly
                i kochany. Kochany i superasty. Taki jest on. Mustafa moj kochany. Jedyny i cudowny.
                I co najwazniejsze wierny i lojalny. Och, Mustafo moj przesliczny...
                • 30.11.10, 00:44
                  > Mam dokladnie to samo. Permanentnie potykam sie o arabski kontekst implikujacy
                  semantyczne znaczenie. Czasami tylko myla mi sie konotacje ale generalnie rozumiem
                  (lub nie) i do przodu. <

                  No popacz! Ze sposobu w jaki piszesz wysnówam wniosek, iż bliska jest Tobie kwestia języka polskiego. Cool!!! Cieszę się, że znalazłam w net'cie taką pokrewno egipsko dusze jak Ty!!! Ja ruwniesz bardzo się interesuję językiem polskim. Miałam iść nawet na filigolię polską, ale niestety nie ma takiego czegoś w Hajnówce. sad( Dlatego czytam, czytam, czytam, gównie forumy internetowe, chodziaż ostatnio przeczytałam też dwa roździały Korana i całkiem spoko! Najfajniejszy był ten co dotyczył seksu z kozą. Ten Machomet to miał poczucie chumoru, hehe. Ciekawe czy ktoś się nabrał, kiedy on se jaja robił. big_grinDDDDDDDD

                  Zostaniemy przyjaciułkami? Razem możemy się do Egiptu zabierać busem. U nas z Hajnówki kursują trzy dziennie, jeden do Hurghady i dwa do Szalmerszejku. Jak się w dwie pojedzie, to taniej wyjdzie. Potem się oczywiśće roździelamy i każda idzie do swojego na ośrodek. Ok? ;*

                  • 30.11.10, 01:47
                    Milo mi. Penpalka Twoja chentnie bede. Co do jezyka polskiego to interesuje mnie
                    on troche. Ale nie doglebnie. Ot tak, po lepkach. Bardziej interesuje mnie, ze wzgledow,
                    oczywistych arabski. I w arabskim bym chciala zrobic mature. Polskiego wyksztacenia
                    nie mam, niestety, rzadnego. Najmniejszego. Musialam od dziecinstwa pracowac.
                    Sytuacja byla jaka byla. Moze kiedys cos ukoncze korespondencyjnie...

                    Co do podrozy do mojego ukochanego Egiptu to na razie nie moge. Nie mam urlopu.
                    W grudniu w moim magazynie mamy urwanie glowy i inwentaryzacje a za nia bilans.
                    Do wiosny nie moge sie wyrwac. A w czerwcu chce zaprosic Mustafe i tylko nim sie zajonc. Mustafa moim kochanym.

                    W Szarmelkszejku nigdy nie bylam a duzo czytam o nim na forum. Dziewczyny sa
                    nim zachwycone. Nim (Szarmelkszejkiem) i animatorami. Pewnie jest tam raj.
                    Moze ktoras z bywalczyn napisze troche i przyblizy nam to rajskie miejsce. Szarmelkszejk
                    to podobno gorna pulka (top shelf). Towarzysko podobno bije Paryz. Dziewczyny pisza,
                    ze Paryz jest drogi i przereklamowany. No, i ci Francuzi egoisci i w luzku przereklamowani. Nie sa godni Egipcjanom sandalow czyscic. Widzialam ostatnio w lokalnym biorze podrozy
                    Szarelmszejk juz od 755 PLN. Promocja jakas. Ale, niestety, nie moge. Nie moge i jurz!
                    • 30.11.10, 12:15
                      >Milo mi. Penpalka Twoja chentnie bede.<

                      Hmmmm. Nie wiem, czy mnie przypadkiem nie obrarzasz z to "penpalko", ale jeśli to coś dobrego, to z przyjemnościo się z Tobo zapenpalę! smile

                      Szanuje to, że cienszko pracujesz. Zreszto z kądś trzeba brać kasę na wałczery do Egipta oraz ihniejsze bakczysze.

                      Co zaś się dotyczy mojej własnej osobistej osoby, to też nie lekko pracuję. Robię jako fryzjerka na zakładzie dla kobiet i męszczyzn. Mój Amr jest zresztą fanem moich fryzjerskich umiejentności i moich palcy wogule. Nie ma dla niego więksiejszej przyjemności nat toł, kiedy czeszę jego bójny zarost na plecach. Ras aż cholera mnie się grzebyk połamał, taka tam gęstwa! sad Tyle tamoj tego jest, że poprosztu szock! uncertain Teraz kupiła ja se taki grzebień do dywanów, co ma zompki blisko siebie porosstawiane. Za jednym razem ogarniam i Amra plecy, i te wielbłondzie. Wszyscy so chepi, a ja jestem dumna, albowię wię, że nie tak prosto jest być dobro fryzjerko i bląd-czesadłem.
                      • 30.11.10, 14:59
                        "Penpalka" jest ok. Bez obrazy. Kiedys, gdy jeszcze tego nie wiedzialam, kolega studenta
                        z ktorym sie spotykalam (Jurek S.) chcial ze mna "penpalic". O malo nie dostal w twarz
                        tak sie obrazilam! Konotacje pomylilam. Teraz wiem, ze to nie to o czym wowczas
                        myslalam. Wyraz to nie jest wulgarny i penpalic mozna sobie kulturalnie na zdrowie.

                        W zaufaniu, tylko Tobie, powiem, ze moj Mustafa ma bujny, czarny zarost tylko na
                        posladkach. Na poczatku dziwilo mnie to troche i bylo jakos tak ale teraz sie juz
                        przyzwyczailam i teraz nawet kocham jego cale owlosienie i kazdy wlosek osobno.
                        W naszych uniesieniach zanurzam swoje palce w jego nizszym, tylnym zaroscie
                        i matko jedyna, matko jedyna... W ustach mam sucho, w oczach gwiazdy i komety
                        a tam tak slodko, slodko, przeslodko! Musze teraz przestac pisac tak odlecialam!
    • 29.11.10, 18:33
      ... to znalazłam niedawno taką fajną strąkę, co są na niej oferty matrymonialne.

      www.muslimmuslima.com/

      Podrzuciłam link do niej kumpeli z Hajnówki, bo mnie błagała, że też chce mieć takiego obcokrajowcę. Duży tam jest wybur, ale kumpela prosiła mnie, żebym według mnie najlepszego jej wybrała (a ja mam nos!). Mówię jej, że ajtam ajtam, no ale się uparła. No to wysłałam jej link do tego pana:

      www.muslimmuslima.com/badar786/
      Nie znam co prawda angielskiego, ale widać po twarzy, że to lekarz bąć inny naukowiec. Wiem, że do Żanety on będzie pasował (no umówmy się, ona też nie ma twarzy jakiejś sklepikarki). Poza tym to bogata dziewczyna, ma chodowlę świń, a ojciec masarnię, więc nie leci na kasę. Poprostu chce kochać i być kochaną przez pana z ciepłych kraji.
      • 29.11.10, 19:40
        Zajrzalam na podana przez Ciebie strone i serce mi zamarlo.
        Jakis Mostafa2010 szuka kobiety! Obejrzalam jego profil i uspokoilam sie.
        To nie moj Mustafa, kochany, najdrozszy. Moj jest wierny i tylko mnie
        kocha. I kocha, i kocha, ach jak kocha...

        Ten inny Mostafa z numerkiem jest jeszcze bardzo mlody. Ma czas na szukanie.
        Z Aleksandrii jest. Wyglada ladnie ale kudy mu do mojego Mustafy. Bedzie on,
        ten inny Mostafa, inrzynierem. Podal tyle przymiotnikow przy swoim opisie co
        ziarenek piasku na pustyni. To prawdziwy diament. Po oszlifowaniu moze zamienic
        sie w egipski brylant.

        Lapcie go dziewczyny puki jest niezajenty. Puzniej bedzie za puzno.
        • 29.11.10, 20:30
          Ładny z buzi ten Mostafa, ale jak dla mnie trochę za jasny. sad((
          Gdybym go sprowadziła do Polski, to by nie było widać, że spotykam się z kimś z Egipta, i wszystcy by myśleli, że chodzę z Polakiem, a przecierz nie oto nam na tym forum chodzi i nie na tym nam jak tu jesteśmy zalerzy. Wygląda jak Polak, bleeee. sad
          • 29.11.10, 21:15
            Dla mnie tez za jasny i jakis taki nie-egipski. Troche mi pszerzkadza, ze bedzie
            inrzynierem. Ja lubie animatorow. Animator to ma klawe zycie. Codziennie ma inna
            turystke - bywa, ze Polke. Przyszlosc nalezy tylko do animatorow. Inrzynier w Egipcie
            bedzie bezrobotny. A animator, pstryk, i ma znowu swieza laske. A inrzynier co?
            Zyft i lechesz!
            • 30.11.10, 00:33
              Masz rację, Otumanio, zgadzam się w całej ciągłości z powyszszo tezo przez Ciebie przedłożono. U mnie w Hajnówce jest czterech i pół inżyniera (bo jeden polibuty nie skączył, ma tylko apsolutorium), i wszystkie one są jakieś takie nie do rzycia, chłopy bez polota. sad

              A animatoży to jest taka trochę egipska klasa wyszsza. Pięknie mówio słodkie rzeczy i się pięknie ruszajo. Czego chcieć więcej?
              • 30.11.10, 01:57
                U mnie w miasteczku sa dwa inrzyniery. Jeden kawaler po czterdziestce a drugi jurz
                rozwiedziony przed trzydziestka. Musi byc jakis powod. Inrzynier jest za bardzo
                mehaniczny w uczuciach i kochaniu. Im tylko papy i pily tarczowe w glowie. Podobno
                filolodzy moga byc lepsi. Podobno... poniewaz nie znam rzadnego. O chistorykach tez
                slyszalam dobrze ale osobiscie nic nie moge powiedziec. Znalam kiedys blizej pewnego
                studenta Jurka S. ale rozpadlismy sie zanim dowiedzialam sie co studiuje. Na razie
                do inteligentow nie zblizam sie. Jestem szczesliwa z Mustafa.

                Animator w Egipcie to high class i high life. Nic dziwnego, ze dziewczyny sciagaja dla
                nich majtki przez glowe. Animator moze zrobic cudnie. Palcami i inaczej. Wszystkie
                inne ktore czepiaja sie egipskich animatorow czepiaja sie ich z zazdrosci. Zazdroszcza
                tym co mialy lub maja kontakt blizszy z animatorem. Zazdrosc jest brzytka ceha.
                • 30.11.10, 12:29
                  Supcio, że jesteś szczęśliwa z Twojo Mustafo. I posiadasz rację, iż inrzyniery so mechaniczne, prawie jak ta pomarancza z obraza Stanleja Kublika (on chyba tesz pisze do Wyborczej?!?! nie wiem, coś mnie sie o oczy obiło...). Nie żebym go oglondała, co to to nie! Poprostu niedawno pszeczytałam program w Tele Tygodźniu i tak se zapamiętałam. Bo to, iż ja fryzjeżę, to wcale nie znaczy, że nie mam stycznośći z wyszszo kulturo.

                  >Wszystkie inne ktore czepiaja sie egipskich animatorow czepiaja sie ich z zazdrosci.

                  Masz rację!!! Zreszto, popacz na to forum Faceci z Egiptu. Dziewuchi piszo, jak jest im z Egipcjaninami dobrze i że do śmierci będo żyły ze swoimi - powiecmy - Mahometami, a inne, te ubogie w Arabów, co to nigdy nawet wielbłonda nie macały, ciongle się czepiajo i dogadujo. Bessęsu!

                  Grónt, iż jesteśmy obie w szczęśliwości, iż nam się trafili tacy wyjontkowi animatoży. Nawet jeśli prawdo jest, że na tysiunc animatoruw tylko dwa są w miarę przyzwoite i nie często bijące, to musimy se pogratulować, że to akurat nam się one, te animatory, przytrafiły.

                  Myślę, że zchwytałyśmy pana Boga za nogi. (jusz niedugo będziemy muwiły: Allacha albo Muchameta, hihi).

                  Inszczalach, Sis!
                • 30.11.10, 12:33
                  Wtam i pozdrawiam
                  Bardzo Wam zazdroszcze takiego stalego i dlugotrwalego uczucia.
                  Ja bylem juz 4 razy w Hurghadzie i raz w Sharm. Tez spotkalem moich habibow, za kazdym razem nowego. Ten ostatni, odziwo tez Mustafa, wreszcie sie zakochal i pisze do mnie smsy pelne goracych wyznan i wspomnien. Pisze, ze chcialby ze mna dzielic kazdy dzien.
                  Mamy jednak problem, bo u nas w Polsce i tam w Egipcie nie mozemy wziasc slubu i dlatego bede musial go ozenic z jakas Polka za pieniadze, zebym mogl go sciagnac do Warszawy. Chce sie z Wami zaprzyjaznic i poprosic o pomoc. Widze, ze macie tak duzo kolezanek, to moze , ktoras by chciala dostac troche kasy i wziasc slub z moim Mustafa. Tylko prosze o taka zaufana, zeby mi go nie zbalumucila na seks. Nie wiem co bym zrobil wowczas z zazdrosci.
                  Wspolczuje tez Wam, ze musicie tak dlugo czekac na spotkanie z Waszymi kochanymi.
                  Ja jade na swieta i wiglie spedzimy razem. On napisal mi, ze bardzo mu sie podoba ta tradycja prezentow pod choinka. No i mam wlasciwie drugi problem. Nie wiem co mam kupic.
                  Moze podrzucicie mi jakis pomysl.
                  Ciao i do napisania.
                  • 30.11.10, 14:32
                    Orety, to Pan giej? sad Coby na taki układ powiedziała arabska Bozia? sad((
                    Z tego, co mnie wiadomo, to moszna spułkować dowolnie z kozą, wielbłondem i innymi cztero-kopytnymi, dla z dwunożnym tej samej pułci to raczej nie.

                    Chodź nie powiem, jakaś tam za ściankowa nie jestem, jestem bardzo rostwarta na nowe znajomości i torerancyjna, tagże witamy w naszym gronie!!! Hajnówka wita i pozdrawia!

                    Ja z Pańsko Mustafo raczej w rzadne układy bym nie wchodzić wolała, ale tutej na forum morze znajdzie Pan kogoś do pomocy w tej drarzliwej materji.

                    A tak swojo drogo, to czy Pan miał kontakty w seksie z jakim kolwiek kimś, co miał na imię Amr. Rzywię nadzieję, iż nie. Albo z jakimś innym, ale nie tym co ja go miętolę. uncertain///

                    Pozatem, to wszytskiego najlepszego! A tak jusz na prawdę pozatem, to mnie się tak tera zkojarzyło, że mukby Pan podskoczyć do Pardubic i morze tam się ze swojim problemem rozejżeć. Tam startuje się do dużo arabów, po noć są całe chodowle. Będzie muk Pan przebierać i rozbierać! Jeśli Pan ma żeczywiśće kasiorkie, to po zakupie worka łowsa (to się w języku egipskim nazywa podobnierz "machr") znajdzie Pan odpowiedniego kandydata na męrza.

                    CmOkUsSie!
                    • 30.11.10, 15:13
                      Ja rowniez, nie bede mogla Panu Geju pomoc. Sama do sprawy nic nie mam dopuki
                      mnie ona nie do tyczy i wyrazy sympatii przesylam ale pomuc nie moge.
                      Oglednie kolezanki w churtowni przepytalam na okazje, ze kolega, ze gej, i ze taki
                      ma problem ale male zrozumienie wsrod nich znalazlam. Im tez, owszem, geje
                      nie przeszkadzaja, bynajmniej, ale mieszac sie w to nie chca. Pieniadze, owszem,
                      i lubia ale za parawan sluzyc nie chca. Moje kolezanki chca konsumowac malzenstwo
                      pelnymi, hmmm, garsciami. Na nie nie moge liczyc.

                      W sasiedniej churtowni jest jeden i owszem taki przed czterdziestka, dobrze ulozony,
                      kurtularny, oczytany i latwoczerwieniejacy na buzi. Elegancko i kuso sie ubiera.
                      Dziewczyny dziwnie o nim muwia. Jedna nawet po pijanemu probowala z nim cos
                      zrobic ale on tylko wstal, otrzepal sie i powiedzial, ze dzisiaj (wtedy) nie jest w nastroju.
                      A Voleccie nikt jeszcze nie odmowil gdy jest latwa i pijana. Ma argumenty nie do
                      odrzucenia i umie sie nimi (wszystkimi) poslugiwac. Te dwa glowne widoczne argumenty
                      80D to ho, ho! A na nim, kurtularnym, nic a nic. Zadziwiajace to bylo...

                      Gdyby klimat sie zmienil lub sytuacja dam znac. Pozdrawiam.
                      • 30.11.10, 16:23
                        No coz, takie trudne jest zycie niekiedy ale powalcze sobie z nim i za zakonnice nie bede sie przebieral. Apropo imion, to czy oni tak rzetelnie podaja swoje prawdziwe imiona?
                        Moze i Amira spotkalem ale najwazniejszy jest fakt ze cudownie robia lody.
                        Skoro tak trudno w Polsce o akceptacje innych orientacji religijnych i seksualnych, to pozostaje mi sie wyprowadzic do Holandii, przynajmiej oprocz slubu, bede mial tez dostep do autanazji.
                        Ciao dziewczynki - powodzenia smile

                        P.S.
                        A co mam kupic pod choinke?
                        • 30.11.10, 16:42
                          No curz, kazden musi niesc sam swoj krzyz. Zycze powodzenia. Moj Mustafa
                          jest tak wyczerpany po spotkaniach ze mna, ze na inne posilki nie ma ochoty.
                          O lodach nie wspomne. Lody najlepsze sa w Rzymie. Tuz obok kosciola Santa Mariasmile
                          O eutanazji nie mysl. Mysl optymistycznie i radoscie (gay). Na gwiazdke kup swwaojemu
                          Mustafie iPhone w kolorze fiolkow alpejskich. Bedzie zachwycony. Pozdrawiam
                          i dawaj znawac z podrozy.
                        • 30.11.10, 22:07
                          Ja to bym mu zakupiła podkładkę pod knykcie dla wielbłonda. Bo każda Mustafa ma po wielbłondzie. O oni, te wielbłondy, nie majo za dobże. Iżby wziąść pasarzera, musi wnajsampierq uklęknońć przednimi kolankami (one nie tylko majo wode w garbach, ale i w kolanach tesz!!! wiem, bo mnie ciotka Amra, Semirapiramida tako żekła, że to najprawdziwsza najprawda!!!). Każden jeden Egiptczyk Ciebie za to po ręcach by ucałował, już o czynieniu pod Twojim adresem lodów nie wspominajonc (baaaa, cało lodziarnie Tobie kupi!). Ja sama osobiście tak kiedyć mojemu Amrowi kupiłam, tzn. jego wielbłondu. A on mi na to "Szarmuta bolanda, arju frikinnats?!". Po tonie rospoznałam, iż się podniecił. A ja jestem dobra psycholoszka. Wiesz mi. smile

                          Tagrze szoruj po podkładki.

                          Ciało z Hajnówki!
    • 30.11.10, 10:19
      To sie nadaje do kabaretu! smile
      • 30.11.10, 16:29
        Dzisiaj, w porze lunchu, odwiedziala moja przyjaciolke (ta od Francuza) przyjaciolka
        z Warszawy Zuzanna. Preferuje jak sie na nia muwi Zuzette. Powialo wielkim swiatem.
        Wszystkie dziewczyny z churtowni otoczylysmy ja kolem. Czapke miala a la Jennifer
        Lopez z daszkiem i na boku. Czarna kurtke ortalionowa i brazowe spodnie wpuszczone
        do fioletowych kozakow na koturnie (plastik - wczesna Doda). Tipsy krwistoczerwone,
        wlosy z odrostami kolor lamany przez kolor. Makijaz poznowieczorowy. Pachniala mocno
        czyms takim trudnym do zdefiniowania. Prawie ladnie. Wygladala oszalamiajaco.

        Przyjechala zdac relacje z podrozy do Egiptu. W Gardacha byla. Po naszemu Hurghada
        czy jakos. Juz trzeci raz. Z biorem. Nazwy nie zapamietalam. W hotelu Akfa Fuj sie
        zatrzymala. Nazwa trudna, angielska. Sluchalysmy z zapartym tchem. Nieduzo mowila.
        Buhahaha i hahaha glownie na zmiane. W hotelu kwiat kobiecy z Polski. Czula sie jak
        u siebie na dyskotece w Lomiankach. Super bylo muwila. Ubawila sie setnie.
        Zdjecia pokazywala. Piasek, kawalek morza, palma z kokosem i kolorowe drinki.
        Acha, i jacys faceci. Animatorzy - ich nazywala. Chcialam dowiedziec sie czegos wiecej.
        Nie powiedziala. Muwila tylko w kulko o animatorze Magdi. Magdi to, Magdi tamto.
        Wyglada na to ze Magdi jest super. Podobno podobny do mlodego Marlona Brando z lekka
        nadwaga. Wszystkie dziewczyna za nim szaleja. A on tylko z nia sypial. Ukratkiem.

        Przyjechala pozyczyc od przyjaciolki (tej od Francuza) szescset zlotych. Tyle jej do kompa
        brakuje. Jej kolezanka leci po raz piaty do Akfa Fuja na swieta i chce podac Magdiemu
        prezent zeby sobie nie myslal. Muwila cos jeszcze ale musialam wracac do pracy.
        Dojadlam drozdzuwke, dopilam cole z automatu i wrocilam na stanowisko. Po pracy
        dopytam przyjaciolke (ta od Francuza) co i jak. Ta Gardacha czy Hurghada wyglada
        zachecajaco. Warta kazdych pieniedzy.

        • 30.11.10, 19:14
          dziewczyny jestescie THE BEST!!!wink
          Piszcie dalej!,)
          • 30.11.10, 19:28
            Poplakalam sie ze smiechu. Super jestescie!
            Pozdrawiam.
          • 30.11.10, 20:21
            To chyba jedna jest, tylko w różnych osobach. Trudno przypuszczać by jednocześnie dwa takie talenty się objawiływink)
        • 30.11.10, 22:27
          Ehhhhh. Dawne czasy mnie się przypomnieli. sad

          Kiedyś, jak jeszcze była na ręcie, to tak często jeźdźiła do Hurghady i też w kułko powtarzała (ja, znaczy się) "buahahaha", ba, nawet "LOL" (mówiłam wielkimi literami, aby mnie każden poniał). To była kasiora. Spąsorowała (bo chciałam!) kilku plarzowych muezzinów naras, ot, taka szalona była (ja, ja była). A potem kontrolery przyszli, okazało się, iż nie mam dekralowanego wcześniej przessiebie bielactwa (to przeklente słońce hurgackie! sad kochałam i nie nawiedziłam go!), a jestem bardziej opalona od Obamy. No i się dobre czasy dla mnie skończyli. Tera robię za fryzjerkę, fajna praca, niepowię, ale piniądze to takie, iż tylko na dwa nurkowania starczo. A dowuska do Hurghady to za co?!

          Teras to z mojim Amrem spotykam się dwa razy doroku. To znaczy się dostaję od niego dwa esy (mesy, oczywista, hihi, LOL, LOL, LOL, ale rzem wykącypowała! LOLOL!) doroku, a się spotykamy... Hm. Tajemnica. Ważne, że ja do niego co dzieńńe piszę i widzę, iż esy (LOLOLOLOL!) dochodzo, bo ich nie odbija. Czyli że czyta. A jak czyta, to kocha (bo na czytanie opcych i niechcących esów by chyba czasu nie tracił by). A jak kocha, to znaczy się, iż nasze plany małrzeńskie ciągle są aktułalne. Więc śpie spokojnię. Wiem, iż mam bardzo podobno sytłacje do więkrzości kobiet z tutaj forum, iż niby schemat wciąsz ten sam. Ja na to miast zaręczam, że moja sytłacja jest inna. Was jusz pewnie pożucili, a wy się gupie łódzicie, hihi. Niegniewajcie się na mnie, ale taka jezd prawda. To znaczy się Otumanię tesz nikt nie pożucił. A wiecie z kąd wiem?

          To się poprostu czóje!.

          Baj z Hajnówki!
          • 30.11.10, 22:48
            Hmmmmmmmmm. Po tem jak żem napisała tutej, na forum, o mojich esach (mesach), postanowiłam do Amra zadzwonieć. W szoku normalnie jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odebrała jakaś babka.

            Kórde, wkużyłam się. Gupi Amr, nieuważny. Zawsze wiedziałam, że jak tak będzie po plarzach łaził, to mu komurkie buchną. Ale iż laski z Egipta kradną, to w szoku jestem. Dziwki jedne, no! sad

            Puki co mam na szczęście jego mejle. Ufff. Już myślałam, iż przes jakąś gupią złodziejkę telefonów stracę kątakt z Amerkiem mojim, ale czaha dymi, hihi. No to idę przeskrobać mejlika. Cmokasski, dziewczyny, nie poddawajcie się, Miłość wszystko zwycienrzy, nawet to biedote damsko, co telefony zaiwania. (Cusz za sfołocz........)

            <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
            <3<3<3<3<3<3<3<3--AMR--<3<3<3<3<3<3<3<3<3
            <3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3<3
            • 01.12.10, 01:19
              Taki kabaret,,, może czasami śmieszne,,,CYNICZNE napewno do granic,,,,jakichkolwiek,,,,,pewnie że warto lepiej czasem śmiać sie niż płakać ,,,Ja wiem jedno w Polsce też nie brakuje dupków,,,na całym świecie ,,,czy to będzie Egipt ,,,czy jakolwiek kraj,,,ale są też porządni ludzie i w tym momencie obrażacie ich,,tak nie na temat może bo tu świetna zabawa,,,,,,,,,,,,,,,,nie generalizowć tylko o to prosze,,,,,,jak suka nie da pies nie weżmie po co to wszystko?????
            • 01.12.10, 01:57
              jestem przekonana że przyczyną stworzenia Tego wątku są rozgoryczeni faceci ,,taki los,,,taki ktoś z Afryki ,,,,oczywiście wychodzi totalny brak tolerancji ,,,i totalny brak znajomości tematu,,,,EGYPT=WIELBŁĄD,,,kobieta nie z miasta to już kretyn,,,,,pół inżyniera na oczy widziała,,,,,Takie forum prześmiewców wymaga nowej strony,,,,,,albo są tak stasznie rozgoryczone kobiety co wierzą w garbate aniołki ,,księciów z bajki i TERAZ CO ?????? poznawajcie kraje ,,,uczcie sie od najlepszych,,,,od Arabek szacunku do siebie i rodziny ,,,,
          • 01.12.10, 02:14
            WOW! Zapomnialam o LOL! Zuzette z wrodzona erudycja uzywala WOW i LOL
            jako znakow interpunkcyjnych. Tylko tam gdzie nie bylo wczesniej uzyte
            buhabuhaha i hahaha. Wszystkie w churtowni zazdroscilysmy jej swobody ekspresji.

            Po pracy Zuzette poszla z moja przyjaciolka (ta od Francuza) do Empiku na kawe i plotki.
            Do klubu nie chciala. Klimat w klubie jej nie odpowiadal. Wystroj nie ten i mezczyzni jacys bladzi i nijacy, nie to co na disco w Akfa Fuju. Latte zamowila. Koniecznie z cynamonem - dodala. Swiatowa kobieta jusz sie stala. Mucha nie siada. Za zimno. A w Egipcie mucha
            siada. Na wszystkim.

            Opowiedziala przyjaciolce (tej od Francuza) o swoim szczesciu. Zobaczyla Magdiego grabiacego plaze i sie zakochala. Sama nie wie co ja w Magdim ujelo. Moze pracujace
            przy grabieniu plazy miesnie, moze ten melancholijny wzrok bladzacy gdzies nad linia horyzontu, moze mocno naoliwione i zaczesane do tylu ciemne krecone wlosy, moze
            niedbale zawiazany na przegubie rzemyk a moze kolor o numer za duzych japonek
            Magdiego... A moze wszystko razem.

            Wieczorem Magdi odwzajemnil uczucie i zazadal dowodu milosci. Po namysle dala dowod.
            Dla pewnosci, po godzinie Magdi poprosil o jeszcze jeden. Troche inaczej. Dala ponownie.
            Rano juz byli zareczeni. Magdi nalozyl Zuzette pierscionek ukrecony z wielbladziej siersci
            i wlozyl zielone szkielko od butelki znalezione na plazy. Zuzette byla szczesliwa jak
            nigdy. Nikt nigdy w kraju nie poswiecil jej tyle uwagi i nie zazadal dpwodu milosci tak
            szybko. Wiedziala, ze Magdi to mezczyzna jej zycia. Zaczeli snuc wspulne plany.
            Magdi z piasku usypal duzy dom z dwoma garazami i olbrzymim ogrodem. W garazach
            Magdi usypal dla siebie sportowe BMW a dla Suzette najnowszego Jaguara. Zuzette
            rozplakala sie ze szczescia. Nigdy jeszcze nie spotkala takiego szczodrego mezczyzny.
            Magdi sypal piaskiem dalej. Usypal basen olimpijskich wymiarow i ogrodek jordanowski
            dla dzieci. Duzy ogrodek poniewaz dzieci beda mieli niemalo. Usypal psa, kota i koze.
            Bez kozy nie ma zycia - powiedzial. Zakochana Zuzette przytaknela. Zaczal sypac dalej
            ale Zuzette musiala wrocic do Akfa Fuja na kolacje. Wykupila all inclusive. Milosc miloscia
            a wykupiona kolacja kolacja. Zuzette praktyczna jest. Podczas kolacji delikatny monsun,
            monsunek wlasciwie, zasypal piaskiem basen, dom i garaze z samochodami i czesc
            zwierzat. Koza tylko zostala. Gdy wrocila po kolacji, Magdi mial lzy w oczach. Takie piekne
            plany mieli... Za te lzy pokochala Magdiego jeszcze bardziej. Przysiegli sobie milosc
            do grobowej deski. Nie okreslili czyjej. Jeden monsun nie zmieni ich planow i nie
            zasypie ich milosci. Zuzette powiedziala mojej przyjaciolce (tej od Francuza), ze ich
            polsko-egipska milosc zwycienrzy wszystko. Teraz tylko wysle Magdiemu kompa i
            do poduszki bedzie czytala oferty Last Minute. Poleci tylko do Akfa Fuja. Akfa Fuj to high life.
            Pozyczyla pieniadze i pozegnala sie szybko. Musiala zdazyc na PeKaeS.
            • 01.12.10, 02:22
              Mnie to nie bawi,,,,dla mnie to jakis potok cynicznych slów bez sensu,,,,,masz kogos znajomego w Egicie ????? czy to taka prowokacja????umiesz sie porozumiec z kims tam czy tylko osadzasz??/
              • 01.12.10, 02:36
                Ale musiales ja kochac ,,,,albo przyzwyczailes sie do niej a Ona zwariowala dla Innego ""I jak ci w dziubku?????"" teraz po nocy wypisujesz faneberie ,,,,,facet opamietaj sie......na poczatku bylo smieszne ale teraz,,,,,,juz nie koniecznie,,,,zapamietaj jedno,,,,,faceta ,kobiety ,,,,lub gosposi nie zmusisz zeby zostala z Toba,,,,Co ty wiesz o egipcie???/masz pretensje do tego kraju????,,,,,,,,,,,,,,,,,a gdyby z sásiedniej wioski ktos ci zone ukradl to tez takie same pretensje by byly ,,,,do wójta,,,soltysa???/
                • 01.12.10, 11:17
                  Nie podoba Ci sie, to nie czytaj, po co innym zabawe psujesz? I doloz jeszcze troche przecinkow;]

                  Fantastyczny watek, szacun dla autoreksmile)) czekam na ciag dalszy i pozdro z Egiptowawink
                  --
                  Wskaż mi, co nowego wniósł Mahomet; wtedy znajdziesz tylko to, co złe i nieludzkie, jak choćby to, że nakazał szerzyć mieczem wiarę, którą głosił. /Manuel Paleolog/
              • 01.12.10, 14:04
                jak Cie nie bawi to nie czytaj!!!!!!
            • 01.12.10, 14:03
              ...usypal z piaskuwink ten post jest super,)
            • 01.12.10, 15:48
              Dobre big_grin "(...) Koza tylko została". Mocny fragment i jest w nim coś z Hitchcock'owego suspense. Gratuluję i czekam na dalsze relacje wink
    • 30.11.10, 20:19
      fiu, fiu, nowa Łeb/pkowska nam rośnie!!!wink) Przerób to dziewczyno na scenariusz filmowy i zaoferuj tefałenowi. Materiał na nowy serial znakomity. I jaką oglądalność by miał!!!wink))
    • 01.12.10, 11:02
      Siema dziewczyny,

      Zgadzam sie z wami, egipt jest zajefajny, klimat, piasek, może, polskie i ruskie dziefczyny z tęperamentem, niestety one zainteresowane jedynie egipcjaninami. Dlatego tesz zdecydowałem sie pszemienić w jednego z nich: rególarnie hodze na solarke, pszefarbowałem włosy i zarost na klacie i "tam" na czarno, teras pracuje nad akcentem coby był taki ówodzicielski jak egipski. Morze mogłybyście się ze mną ómuwić i ocenić co i jak mi wyhodzi i czy potszebne som jakieś poprafki, nad czym popracować wjencej? Jak sie sobje spodobamy to morze razem wyskoczymy do egiptu? Uwjelbjam takje tęperamente laski jak wy.

      Ciepuo pozdrawjam mimo śnjegóf.
      • 01.12.10, 11:54
        Doskonale sobie radzisz. Wyglad faraonski zwala dziewczyny z nog i lekko nogi rozchyla.
        Pamietaj o kolorach. Kolory sa krytyczne. Duzo bieli, niebieskosci i zlota. Niekoniecznie na szyi.
        Samo zloto na szyi i lysa pala to kierunek dresiarza. W linku masz wzor do nasladowania.
        Lacznie z laskami. Tak trzymaj. Pozdro.
        www.ccchristiantheatre.org/images/Pharaoh%20with%20Spice%20Girls.jpg
        • 01.12.10, 13:39
          Dzienki, o złocie to jusz sam otkryłem bo poznałem pare animatorów i kernelów bendonc w szarmie. Wymjeniliśmy dośfiatczenia i dzienki nim mam zamuwionego złotego roleksa z hin za 10 dolaruf! Mam nadzeje, że polskje rzule nie ukradnom na poczcie.
          Njestety nie stać mnie w tej hwili na pożądny łańcuh złoty albo po złacany, tagże musze na razie nosić srebro, czy to ważne? Jak tak to bede musiau sprzedać mojego golfa bo to w końcu inwestycja nie? Za to branzoletke mam jusz złotą, szczenśliwie sie złożyło szwagjer sprzedau mi za puł ceny bo kupił se wienkszy kaliber. Trohe porysowana bo szwagjer aktywne rzycie prowadzie, ale nikt nie bendzie sie przyglondał pszeciesz. Co do białego to też mały problem bo bede musiau prać czenściej coby puźniej w szarym nie hodzić (hyba niezbyt by sie to laskom spodobauo, tak sondze), ale czego to sie nie robi dla dobrego wizerunkó i lasek. Szukam teraz jakiś fajnych njebjeskih elementuf cobym nie musiau prać za czensto jednak.
          Jedno spostszerzenie strasznie biały ten faraon ja po swojej solarce przy nim to dwje klasy wyrzej, jagbyś szukaua kogoś do takih zdjeńć to morzesz dać znać, moge pozować nawet za darmo coby puźniej muc sie laskom pohwalić na plarzy ze selebriti czy coś. One nato lecom. Muj imejl: polski_faraon@gazeta.pl
          Pytanie czy załuważyłaś jakih perfóm urzywajom egipscy animatoży? Myśle że w nih tkfi sekret ich powodzenia, prawje sam dauem sie uwieźć. To musi być jakaś wyszókana mjeszanka, nic prostego ze sklepó. Mogłabyś podejżeć co twój używa, hociasz jakiś trop, jak to nie problem oczy wiście. Wjelkie dzienki.

          Tszymajcie sie ciepuo dziefczynki nieh egipskie sny rozgżejom was do czerwoności. Salami lejkum jak to muwia egipcjanie.
          • 01.12.10, 14:10
            Ze zlotem trzeba uwazac. Musisz zachowac balans. Nadmiar zlota, ze wzgledu na
            swoj 14-karatowy ciezar, przycisnie Ciebie do plazowego piachu i pozbawi lekkiego
            i nonszalanckiego chodu animatora. Nie chcesz przeciez snuc sie po plazy jak jakis
            stary pie.dola. Zasada jednak jest taka: im jestes starszy tym wiecej zlota potrzebujesz.

            Ujeta Twoja ambicja upodobnienia sie do animatora zdradze Tobie w sekrecie czym
            pachnie moj Mustafa. Dominuje zapach pizma. Pizmo jest podstawa kazdego zapachu
            meskiego. Pizmo oszalamia kobiety, lekko je oslabia i powoduje, ze z goraca zaczynaja
            sie rozbierac. Od dolu. Mustafa powiedzial, ze kazdy z egipskich animatorow pachnie
            kombinacja potu, moczu (amoniak) i wysuszonego lajna wielbladziego. Proporcje
            poszczegolnych skladnikow sa najbardziej strzezona tajemnica kazdego animatora.
            Ten indywidualny zapach potu, moczu i suszonego lajna wielbladziego stanowi o
            najwiekszym powodzeniu animatora wsrod Polek i Rosjanek. Cofa je sentymentalnie
            do swoich rodzinnych stron.

            Noszenie srebra zaczyna byc en vogue. Niektore kosmopolityczne turystki puszczaja
            sie obecnie tylko i wylacznie z animatorami noszacymi srebro. Nawet porysowane.
            • 01.12.10, 16:02
              >Mustafa powiedzial, ze kazdy z egipskich animatorow pachnie
              kombinacja potu, moczu (amoniak) i wysuszonego lajna wielbladziego. <

              Droga Penpalko, dobrze, iż ci animatoży pachli tym, czym pachli. I to zupełnie normalne, dla kątrapunktu, iż żaden z nich gotuwką nie śmierdzi. A to dodatkowo kąponuje się z tym, iż nią śmierdzą turystki z Polski. To znaczy nie śmierdzą, iżby nie było, iż ublirzam. Ale tak wyglądają, jakby śmierdziały. To znaczy tak pachną, jakby śmierdziały.

              I wszytsko to zusamen do kupy twoży kąglomerat właściwości, które jusz z swego semantycznego znaczenia układają się w jeden ułorzony układ, gdzie wszytsko do wszytskiego pasuje. Więc jak zapadno polsko-egipskie ciemności, to z takim potencjałem moszna jusz tylko pogrzebać w uszku, to znaczy się - w uszkowej pościeli się zgrzebać. Ochhhhhhhhh, achhhhhhhhh i Puszharder (tak mi muj Amr karze krzyczeć; domyślam się, iż to imię jego wielbłonda; Egiptczycy tak mają, iż zawsze myślą o swych najbliszszych).

              Oni wogule są nie mający sobie ruwnych. To muwiłam ja, z Hajnówki. Cmokaśki dla Mustafa!
              • 01.12.10, 18:08
                Doskonale to ujelas. Ta es, es, es... no wiesz czym. Chociaz sa one rozne to w tym
                przypadku es.chrzescijanska i es.islamska konwerguja, lacza sie czyli. Z calym szacunkiem
                do regulaminu forum nikt tu nie smierdzi. Ani animatorzy funtem egipskim ani Polki
                wymienialna zlotowka. Gdyby, nie daj Borze, smierdzialy nigdy, przenigdy nie zblizyly
                sie do tego biednego, odrapanego i nie smierdzacego farba, getta turystycznego jakim
                jest Akfa Fuj hotel. Hotel ma uznana w swiecie ludzi smierdzacych kasa opinie gvwnianego.
                Ze wszystkim. Jedzeniem i obsluga. Tylko w hotelu Akfa Fuj pachnacy potem, moczem
                i lajnem wielbladzim i nie smierdzacy groszem animator moze wejsc pod przykryciem ciemnosci na rownie pachnaca i nie smierdzaca, uchowaj Borze, zlotowka lub rublem
                turystke. To jest zwiazek (krotkotrwaly) stworzony w mahometanskim raju.
                Ale jak mowia znajacy sie na kuchni egipskiej turysci omlet nie smierdzi. Pecunia non olet.
                • 01.12.10, 18:10
                  P.S. Pozdrowienia i szacuneczek dla Haj(nowki).
                  • 01.12.10, 18:41
                    Ja takosz Ciebie pozdawiam.

                    A innym kobietą, co kochają Egpicjaninów, a tutaj zaczeły się bużyć, iż jesteśmy my dwie nie powarzne, chciała bym napisać, iż to nie jest zgodne z prawdo materialno przez nas reprezentowano (tak mnie się przy najmniej wydaję). Rzecz w tym, iż każden jeden kocha tak, jak umie. Ja umię na swój sposub, inne na swój. I na swój sposub tu piszemy. Albowiem, powiadam ja Wam, miłości bywajo różne, tak jak i różne so ludzie, co je uprawiajo, szerzo i propagujo.

                    Dla tego szanujmy się nawzajemnie i nie oskarżajmy siebie o jakoweś tutej beze ceństwa. W końcu nie po to swego czasu bodaj że Herod (dla tych tutej, co nie znajo podstawowych faktów z historii: taki, co wszystkich kasował po równo) zaprowadził w całym świacie demorkację, iżby tera jednym panią pozwalać się wypowiadać, a innym nie.

                    Demorkatyczne serwusy dla Penpalki oraz wszystkich tutej zebranych jak jeden mąsz przyszłych żon Egipcjaninów!
                    • 01.12.10, 19:00
                      Dodam tylko Amen lub dla tych zblizonych spirytualnie, duchowo sie znaczy,
                      do Egiptu - Inshallah lub Mahshallah.

                      Kazden kocha inaczej i inaczej widzi. Paczec kazdemu wolno. I zauwazac.
                      I pisac. I jak jusz pisalam nikt tu nie smierdzi, bron Borze, wszyscy pachna.
                      Pachna roznie i to ich prawo. Zrozumienie dla wszystkich jest. Nawet tych
                      co nie rozumiesmile
                      • 01.12.10, 23:07
                        Otusz właśnie to, w rzeczy samej. Mądrze prawisz. I tego się 3.V.-my (czyta sie: trzy-maj-my, hihi, to muj kolejny kącept linkwistyczny, my w Hajnówce to takosz semantycznie, jak i znaczeniowo wiemy co i jak, zreszto, to miasteczko pot cichym patronatem Noama Chomskiego, jak by ktura z Was takiego rudymętarnego fakta nieznała!).

                        Czyli że - miłujmy się na wzajemnie, szczegulnie z panami pułci egipskiej, a nie iż nasiebie najeżdżamy! crying

                        Ściskam oraz gnietę, po hajnowsku!
                      • 02.12.10, 00:02
                        To prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Pachnieć każden może, trochę lepiej lub trochę gorzej! Ale nie o to chodzi, jak cokomu wychodzi! Tak przy najmniej śpiewał patron tego fora, ktury kiedyś w filmnie prowadził................ wielbłonda!!!!!!!!!!!! (Jak nie widziałyście tego obraza, to se zassajcie z.... nie wielbłonda, a z Osiołka; wato!!!!!!)

                        Jeśli kto co tu nierozumie - nie ma problemu. Od tego tu wszytskie jestemy, iż by wyjaśniać. Ja Tobie, Ty dla mnie. Nie nie powię, nie pozjadała wszytskich rozumów. Często rużnych rzeczy nierozumię, ale jak by to, to się pytam. Może powiecie: prosta dziwczyna, ale co, wolicie skąplikowane? Takie, co to niewiadomo, gdzie oczy podziać?

                        Trza muwić, co się ma na wontrobie. Inaczej - studjujcie filozofję i rospatrujcie, ile jest rej w "panta rej". crying

                        No powarznie, bąćmy rzyciowe, do cholery!!!!!!!!!!!!
          • 01.12.10, 16:17
            polski_faraon napisał:
            >mam zamuwionego złotego roleksa z hin za 10 dolaruf! Mam nadzeje, że polskje rzule nie ukradnom na poczcie<

            Hmmm.................. Gdyby go z poczty polskie rzule rozkradły, to ja bym się nie ździwiła. Czytałam ostatnio najnowsze badania sojcologiczne, oparte na recepcij odbioru dawnych naukowych teori fizjognomistuw (bodaj w "Tinie", "Klałdi" lub innym żeńskim imieniu). Wynikło mi z nich, iż im kto jaśniejszy, tym mu się bardziej ręcę kleją. Mój wniosek jest taki, iż naj lepiej było by mieć męża z Senegalów, ale przykładając to do skali od 0 do 100, to jeśli by byli setko, ci z Senegalów, to mogli by być zbyt ućciwi. Totesz kolejny muj wniosek, do którego doszłam sama (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie myście, że w Hajnówce nie myślą!!!!), iż naj lepszy jest mąż właśnie z Egipta. Po środku skali. Nie kradnie, ale i tesz sam nie wiele daje. Czyli ideał, bo budzi to w nas chęć jeszcze i jeszcze. Och, kocham ten stan nie dosyty.

            A co do Roleksa za 10 dolcy, to widać po Tobie, żeź Polak, nie uwłaczając, hiihi. Tak, kórde, przepłacić. Ja sama osobiście nie optowała bym za takim partnerem. Chodź mam dla Ciebie durzo sympatji!!!

            Haj! (nówka)
            • 01.12.10, 22:02
              Zawsze byłam i będę w "opozycji" do tych zakochanych bez pamięci , polskich "niby- turystek" jadących do Egiptu. I moje wszystkie posty o tym świadczą. Ale powiem szczerze, że ten i podobne tego typu wątki mnie nie bawią. I też nie widzę w tym nic do śmiechu. Blandinka, recznik frotte już sami w sobie są ...żałośni. Z czego tu się śmiać ??? Hmmmmmm , długo by myśleć. Ale głupota zawsze działa w dwie strony.
              Nie na tym rzecz polega , aby swoje zdanie wyrażać w tak głupi sposób. Nooooo ! Ale zrobiliście krecia robotę. Bo głupimi i to bardzo głupimi postami, wątkami pogoniliście z tego forum te dziewczyny , z które można normalnie krytykować i normalnie z nimi rozmawiać o różnicach zdań. Myślę ,że większość wchodząc na to forum widzi , że znowu
              te durne posty recznika( styl pisania- REWELACJA) i blandinka i odpuszczają.
              Zepsuliście wszystko fajne na tym forum.
              Nie pierdzielić mi tu ,że .....mogę nie czytać , jak mi się nie podoba.................. Bo mi się nie podoba , ale czytać będę.
              • 01.12.10, 22:51
                Dzisiaj, po poludniu, moja przyjaciolka (ta od Francuza) dostala esemesa od Zuzette
                z Warszawy: "Okres o czy dni opuzniony - hyba cionrza!" Bylysmy wszystkie w churtowni
                zbulwersowane. Zbilysmy sie w gromadke i zaczelysmy radzic. Szczegolow mialysmy
                malo i zdania co do kierunku dzialania byly rozbiezne. Violetta, ta co jest latwa gdy
                jest podpita, a podpita jest czesto, zalecala spokoj i wykluczenie paniki. Dajmy sobie
                jeszcze tydzien - muwila. Ona sie zna, sama dziesiatki razy umierala ze strachu.
                Inna z kolei natychmiast po informacji zmienila bioro podrozy z ktorym lata Zuzette.
                Niby to nie wina biora ale zawsze...

                Po pracy kolezanka (ta od Francuza) zadzwonila do Zuzette aby uzyskac wiecej
                szczegolow. Zuzette miala odczucia ambiwalentne (tak powiedziala kolezanka).
                I cieszyla sie i martwila jednoszesnie. Trzy esemesy do Magdiego pozostaly bez
                odpowiedzi. To ja martwilo. Cieszyla sie poniewaz to cionrza dwojki kochajacych
                sie ludzi. Co prawda najpierw mial byc dom z garazem i samochody. I ogrodek
                jordanowski i pies i kot a pozniej dzieci. Nawet basen mial byc przed dzieciami.
                Ale trudno. Prawdziwa milosc nie wybiera. Kolezanka przekazala jej rade Viollety
                i zalecala chwilowy spokoj. Brak esemesa od Magdiego ten spokoj burzyl. Stanelo
                na tym, ze kolezanka poczeka tydzien jeszcze a my wszystkie w churtowni bedziemy
                mocno trzymaly kciuki. Albo za esemes albo za to co chce Zuzette. Zuzette juz z tym
                biorem nie poleci...
                • 01.12.10, 23:23
                  O kórde, no to nieklawo! ;/

                  Ja tesz kiedyś myślała, że zaszła, ale się okazało, iż jedynie doszła i egipskiemu partnerowi Amrowi dojść pomogła (kwestia nełoglacjału, lodów, potem - rostopów itd., zreszto, co ja Was będę się tłumaczyła, hihi, wszytkie wiemy tu, co i jak!!!!!!!!!!!!).

                  Ja w sumie nie wiem, czy dziecka są dobrym kąceptem. Napewno miłoś tak, to bes dwuch zdań, ta egipska. Ale gdzieś na innym z for przeczytałam, iż obowiązkiem jest ochszczenie dziecka we wiarze jego ojca, czyli iż muchometańskiej. Hmmmmm. Niby ja w sumie taka średnio wieżąca jestem, no ale iżby mnie bachor mniał klepać sóry 5 x dzięnie. Hmmmmm. Przegięta to jestem, niepowię, ale wszytsko ma swe kresy. Nie chcę, by moja Samirka (potęcjalna cureczka tak będzie nosić na imię) była poszczegana jako esktremistka. Powiecmy iż wybierze se robienie na frezarce. I pomyście se: przerywa frezać, iżby się udać na zaplecze, by poklepaś sóry i się pomachać w transie. W stronach duchowych to ni by całkiem okej, ale co ludzie powiedzo. Kosmos, kurde.

                  crying

                  Tako mam wyobraźnię, iż aszmuszę bierzyć ku pokojowi obok, po waleriankę, albowiem wczółam się. Klepaczka sórów wprost z mego hajnowskiego łona. Ajajajajajaj!

                  Rozdygotane przytulaśki, Hajnówka pozdrawia. Echhhhh....................
              • 01.12.10, 23:06
                Zgadzam sie ,,,,śmieszne ,,,kabaret ,,,ale dla ludzi znających Egipt z podrywu na jedną noc,,,max tydzień,,,,zawiedzionych pań,,,zdradzonych facetów,,,,mogłabym sie rozpisywać o kulturze i wielu wątkach ale po co????? tak masz racje sprowadzono to do poziomu Hajnówki,,,,taki był zamiar ????gratuluje,
                • 01.12.10, 23:39
                  No sooooooory, wypraszam se!!!!!!!!!!!! uncertain///////

                  Wię, iż pochodzę z nie wielkiego miasta, ale tu żyjo porządni obywatelowie. Czasem ci pułci żeńskiej jado do Egiptu, wiadomo poco, ale to jeszcze nie znaczy, iż trzeba hajnówczanki hekatombować jeśli chodzi o ważność i termin przydatków co do sporzycia - iż tak powiem - forumowego.

                  Na prawdę, wszystkie jestemy ludźmi, każden jeden ma swo wartość. Niema czeguś takiego jak - zacytowóję - "poziom Hajnówki". Poziom Hajnówki, poziom Warszawy - jedne licho. I tu się grzo, i tam się grzo. I tu kochajo, i tam kochajo. Ludzie so wszędzie takie same, co naj wyżej status materialny jest inien. Wybacz, ale nie moja wina, iż dostaję w ręcę mniej niż pan banker ze stolycy. Taka gieopolityka.

                  Tako czy owako - miłość to miłość. Czyllisz to Amerki (takosz, jakosz i ja posiaduję), czy Staśki z dzielni Praga Połutnie - serce nie obsługa, jak to mówio. Kochamy, co wybieramy. Egipt czy Polska - nie liczy się. Warzne, iżby na prawdę kochać.

                  I na tym zakączę muj wywut. Jak by kto nie zrozumiał: Kaaaaajne grenceeeeeeen! (jak to śpiewał fermęt z likeru wiśniowego).

                  Papasie z Hajnówki (blandinka jest z Hajnówki - i cósz, że z Hajnówki? crying Nie dyskryminujcie mnie, bo se przeca miejsca urodzin ja nie wybierała w samotnicy!).
              • 01.12.10, 23:51
                >ten i podobne tego typu wątki mnie nie bawią. I też nie widzę w tym nic do śmiechu.<

                I bardzo susznie. Mnie też nie bawio. My tu (jeśli idzie o for "Faceci z Egiptu") się poprostu dzielimy swoimi poglądami, doświaczczeniami. Gdy by Ciebie to bawiło, to bym zwątpiła w pisanie w forach.

                Nic w tym do śmiechu. Same życie. crying

                Pozdrawiam Cię.
                • 02.12.10, 00:29
                  Czy to znowu miało byc do śmiechu ???? Chyba znowu miało być fajnie , a wyszło ,,,,,,,,,,, jak zawsze......

                  " Nic w tym do śmiechu. Same życie. ;" - aj tam , aj tam..... Sranie w banie , a nie życie . Ale nudni jesteście , jak flaki z olejem.
                  Czasami mam wrażenie ,że te "zakochane w Egipcjanach" są mądrzejsze od WAS! Na 100% bardziej ...........przebiegłe ha ha ha ha

                  > ".. My tu (jeśli idzie o for "Faceci z Egiptu
                  > ") się poprostu dzielimy swoimi poglądami, doświaczczeniami" - Noooooooooo ciekawe doświadczenia. I błagam- pisownia nie do przeczytania. Aż boli! Wiem , wiem - o to lotttto! ha ha ha ha .

                  Ja wiem ,że na zasadzie wyśmiania jest idealnie zgasić głupote. A tej nie mało na tym forum było. Ale sami zobaczcie- śmiejecie się już sami z siebie..., bo zainteresowane uciekły z tego forum. Bożeeeeeeeeeeeeeee , a może zmądrzały ?? Nie , nie , nie , no nie wierzę ................... Czyżby czyżyk ???? BNu ha h ah ah ha


                • 02.12.10, 00:31
                  Kurde, czytam i płaczę. To chiba wzruszenie mną szarpło.
                  Ja nie znalazłam szczęścia jak wy w Egipcie, a szukałam, szukałam.
                  Radą dobrą pragnę się podzielić. Widzę że słabo wykrztałcone jesteście
                  bo ortografię macie złą. Ja natentomiast chcę zrobić karierę i aktualnię studiuję
                  w zaocznym gimnazjum. Jako że ponieważ wielki świat otworem przedemną stoi
                  szukam tera miłości w Tunezji. Też fajowo jest. Pozdro. Ruzia.
                  • 02.12.10, 00:47
                    Nie płacz.Fszystko sie jako ułorzy. Ja tesz jurz przy tych wariatkach z tego forum sgupialam.
                    RUZIA !!!!!! To me te sam szkoly konczyly- ja tez zaocznie gimnazxjum. Ja byla w klasie 1 A. A ty tysz ???? Dej foto-model na NK to jo cie poznom !!
                    RUZKA , mom dlo ciebi fajnego.t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRAM9ztQGX3Lkldx8v1b43Rxqo8j_NwypKiWMNKqC8QAzot4EIF
                  • 02.12.10, 13:09
                    Droga Ruzio,
                    jeśli idzie o Tunezję, to masz Ty rację. Z mojej perespektywy to to samo, co Egipt, tylko że na inno literke się zaczyna. Tak że jeździj zdrowo i zarywaj tamtejsze pany. Ja w każdym bąćrazie Ci kibicuję. Gdyby nie mój Amerek z Egiptu, też bym o Tunezję się obcierała, jeźdźiła i wogule. Zreszto, jest parę innych krai, co są takie same co Egipt. Na ten przykład Emiraty Arabskie. Códnie się żyje, "życie jak w Egipcie", jak głosi znane przysłowie. Coprawda jest tamoj jakiś szarjat, czy coś na ten deseń, ale tylko tak mówio. Tak na prawdę faceci legają u Twych stup, i nie często biją. To znaczy się w Egipcie chyba nie częściej, ale to przeca nie ma znaczenia.

                    Ważne, iżby miłość była. Reszta to egipski pryszcz!

                    Pozdro z Hajno!
                    • 02.12.10, 16:47
                      Szekpirowsko sie zrobilo u nas w churtowni. Okresu Zuzette nie ma. Dzwoni
                      co dwie godziny i informuje. Gryziemy wszystkie dziewczyny palce z emocji. Zacionrzy
                      czy nie zacionrzy. Sytuacje pogarsza brak kontaktu z Magdim. Zapadl sie pod ziemie;
                      na esemesy nie odpowiada. Moze go burza piaskowa zasypala albo wpadl do
                      studni w oazie. Pocieszamy ja, ze moze mu turysci komorke ukradli. Turysci sa
                      rozni. I poprzeczni i podluzni. A turystki szczegolnie.

                      Poprosilam Mustafe aby kanalami pustynnymi odszukal Magdiego i mu do sluchu
                      powiedzial. Lobuz jeden. Magdi oczywiscie. Mustafa jest kochany. Obiecal pomoc.
                      A takie piekne zamki z piasku sypal ten Magdi. Zeby go wielblad kopnal. Dwa razy.
                      Wszystkie w churtowni jestesmy cale w nerwach. O tym felernym biorze podrozy
                      slyszec nie chcemy. Ja nawet zapomnialam jak sie ono nazywa.

                      Chlopaki w spedycji zaklady porobili. Zacionrzy, nie zacionrzy. Wiekszosc uwaza, ze tym
                      razem nie zacionrzy. Ale pewnosci nie ma. Mietek, kierowca, do Londynu zadzwonil do
                      znajomego bookmachera i cionrze chcial obstawic w funtach. Ale bookmacher powiedzial,
                      ze na dwoje babka wrozyla i on babcinych zakladow nie przyjmie. Gdyby zacionrzyla to
                      moze przyjac zaklad na ilosc dzieci dostarczonych. Powiedzial Mietkowi, zeby zadzwonil
                      gdy juz zacionrzy. Praca w churtowni zwolnila i tylko nam ta cionrza Zuzette w glowie.
                      W takim stanie tylko do weekendu dociagniemy. Z trudem...



                      • 02.12.10, 23:34
                        Jeśli by nawet zacionrzyła, to podstawo jest nawzajemne się wspieranie. Dzisiej Ty ją wspierniesz, a jutro ona Ciebie. Bo wiesz, Egipcjaninie majo wyjątkowo zdolność do prorekreacji, szczegulnie na ośrodkach wczasowych.

                        Ta Wasza churtownia tonie w emocjach, a u mnie skolei na zakładzie raczej cisza, poniewasz jak miałam częściejszy kątakt z Amrem, to nąstop o tym nawijałam. A tera jak się do mnie przestał odzywać, to ja tesz się za bardzo o nim na zakładzie nie odzywam, iżby na guptoka nie wyjść. Tiszej jedźesz, dalszej budiesz, jak to u nas na mieście mówio.

                        Ja w każdym bąć razie jestem wierząca bardzo, iż wszytsko tak u mnie, jak i u Zuzet się pozytywnie złoży. Czego i Ci, Otumanio, równiesz życzę!

                        Serwusy z Hajnusy!
                    • 02.12.10, 19:52
                      Nooo boosko jest!!wink) Powiedzcie mi kim Wy jesteście. Bawią mnie te wtręty ni z tego ni z owego z tego innego normalnego świata. Nieżle znacie realia egipskiego świata. Ale również psychikę i światopogląd miłośniczek habisiów. Więc kim jesteście lub raczej jesteś. Mam nadzieję że zdradzisz na końcu fabuływink)
                      • 02.12.10, 23:49
                        Hmmm..................
                        Ja bym, prawdę powiedząc, bała się ujawniania publicznego, ale z tylko z powodu jednego powodu. A miano wicie - chodzi o protal p.t. Nasza klasa. Ja tam mam mnustwo zdjęć z Amrem, zrobionych jednego dnia. Ale je umieszczałam w duszszych odstępach czasowych, że niby takie ciągłe kontinułum znajomośći. To znaczy się, żeby nie było - jest kontinułum (to się znaczy - do niedawna było), ale komurkowe - guwnie esy i emesy. I jak ja by teraz tu swoje nazwisko podała i jagby jakaś kolerzanka z podstawówki na ten for weszła...... Strach się bać. Puki co teraz mi zazdrości, a jak tu wejdzie i przeczyta moje niekture jęki, iż nie do kąca jest tak korolowo.

                        Jednym słowem - wolała bym nie świecić oczami przed nio.

                        Bo wedłóg mnie jest o-kej, tylko że teras przez to kobiete, co Amrowi komórkie ukradła podobniesz, mamy trochę ograniczony kątakt. Po co ma jakaś jedna zawistniczka z drugo się cieszyć z mego nie szczęścia. Takiej nie pewności, jako ja teraz przeżuwam, to nie życzę żadnym kobietą.

                        crying



    • 03.12.10, 00:17
      Dostałam to, czego przez tyle dugiego czasu pragłam, a miano wicie - Amr wreście do mnie kolnoł!!!!!!!!! Aaaaaaaaaaaaa!!!! Aż popuściłam ze szczęścia (ale - dzięki Borze! - mam akurat okres, więc nie musiałam zmieniać ubrańa, albowiem miałam na sobię podpaskę, hihi, farciara ze mnie; jakby Amr wiedział, kiedy kolnąć!!!! to musi być pszeznaczenie!!!!!).

      Jusz spieszę Wam donieść, co się stało, iż nic się międzynami ostatnio nie sklejało. Otóż - straszne rzeczy rurzne się Amrowi przytrafiły. Biedula moja czekoladowa. sad((((

      Najsampierf zmarł mu ojciec. Ja mu muwię: ale przeciesz twój ojciec zmarł jusz rok temu. A on na początku się zastanawiał długo (teras wię, że to nie było zastanawianie się, ino smutek, bo mu łzy w gardle więźli), a potem, że ale ja gupia, iż nie znam się w Koranie. Obtłumaczył mnie to dokładnie i teras jusz wszytsko wię. Przeciesz tam jest taka instytucja, co się nazywa harlem. Podobniesz jak w rodzinie jest harlem, to moszna mieć dwuch, a nawet trzech tatuw.

      Okrzyczał mnie, że mu nie potrzebnie nie wieżę, iż on przes to do mnie załfanie traci, że za kogo ja go mam i w ogule. Poryczałam się, dugo go przepraszałam, w kącu wybaczył.

      Wię, iż niby jestem blądynką i nie wszytsko jeszcze wię, ale szybko się nauczam. Jak harlem to harlem.

      Takosz czy owakosz - po tym, jak umarnoł mu ojciec (ta babka, która kiedyś jego fona odebrała, to się okazało, iż to pielęgniarka była!!!!!!! ufffff!!!! smile))))), to jusz miał do mnie dzwonić. Ale - straszne!!!!! - potem mu się dom spłonoł. Masakra jakaś. Jak jusz spłonoł, to miał do mnie dzwonić, ale okazało się, iż otruto mu psa!!!! Szok normalnie. Tyle nieszczęść naras na moje kochanie spadneło. Ale to jeszcze nie wszytsko!!!!! Już miał fona w ręcach, jusz wycisnoł muj numer, aż tu nagle........... ktoś mu wybił szybę w domu cegłą. I bardzo dugo musiał szukać szklaża, a potem jeszcze dużej się zeszło, albo wiem okazało się, iż tszeba wymienić całe framugi, bo te stare się rospękły po zimie....

      Jednym słowem - dramat za dramatem. Aż mnie się włosy na rękach pojerzyli, kiedy mnie to wszytsko opowiadał. Ale ja mu tumaczyłam, że Muchamet doświaczcza naj bardziej tych, których najbardziej kocha. Wię, że to niby takie kotolickie, ale wiara wiarze jest podobna. W naszej tylko nie ma napisane, iż można spułkować z kozą. A reszta chyba nie rurzni się tak bardzo.

      No dobra, dziewczyny, to już się napisałam. Widzicie, nie można nigdy tracić wiary w egipskiego partnera. Jeśli nie dzwonio do Was ani nie odpowiadajo na esy, to tylko dla tego, że coś się mósiało stać. Bąćcie przy nich ciepłymi myślami i nie posądzajcie o bukwieco!
      • 03.12.10, 00:36
        Zapytał tesz, czy mam jakieś piniądze i że cośtamcośtam (nie wszytsko wyrozumiałam) Western Union. A ja mu na to, iż mam, dziękuję, jakoś sobię radzę. On się bardzo zadziwił na to odpowieć. Hihi, mam swo godność i spąsorów nie szukam.

        Ale kochany Amr, że o mnie pomyślał i chciał kaskę wysłać. Widzicie, nie wszystcy Egipcjaninie chco żerować na Polkach. Nie ocieniajcie więc ich jedno miaro.

        Mój cudowny egipski niuń >mażyciel<.
        • 03.12.10, 03:55
          Chyba zwariuje albo cos. Spalam i erotyzm mi sie snil. Erotyzm lamany przez relacje
          seksualne. Pisze relacje poniewaz chce uniknac bezplciowego slowa stosunek.
          Stosunek brzmi ohydnie. Poprzez stosunek odechciewa sie seksu. Na pohybel stosunkowi.

          No, wlasnie. Spie i snia mi sie czasowniki ktore robie z Mustafa. Kilkakrotnie. I nagle
          komorka nachalnie swiergoli. Kolezanka (ta od Francuza) dzwoni i muwi, ze okresu
          ciagle nie ma. Nie od razu skumalam. Pomylil mi sie okres z faza. Dzwonila do niej
          Zuzette i poinformowala ja o stanie. Nic nie powiedzialam. A chcialam... Gdy juz
          ponownie zapadlam w sen i mialam szanse zaczac z Mustafa odmieniac czasowniki
          seksualne ponownie zadzwonila znowu kolezanka (oczywiscie, ze ta od Francuza)
          i dodala do informacji o braku okresu info o braku kontaktu z Magdim.

          Quzwa! Jezeli jeszcze raz zadzwoni przed ranem to jej powiem. Policze do dziesieciu
          i powiem. Nie trzeba bylo z tym biorem do Egiptu leciec. Trzeba bylo wybrac bioro
          mniej seksualne. Bede snula sie dzisiaj po churtowni niewyspana i seksualnie
          rozdrazniona. Niech to wielblad kopnie!

          O harlemach slyszalam. Byli tacy Globustrottery czy jakos. Z harlotami podrozowali.
          Nie pamietam czy na harleyach. I czy do Egiptu czy z Egiptu. Placze mi sie. Pamietam,
          ze opaleni byli bardzo.

          Ja tam nie mam nic do ukrycia. Naszej Klasy sie nie boje. Do zadnej klasy nigdy
          nie chodzilam i zyje. Czasami nawet zupelnie dobrze. Do Egiptu latam. Zakochana
          jestem. Mustafa mnie kocha. Ciemnosci egipskie mi nie przeszkadzaja. Skarabeusze
          zbieram. Wazne aby byc szczesliwym. Zeby jeszcze sie Zuzette ulozylo i przestala
          w nocy dzwonic. Ulozy sie na pewno. Egipcjanin ktory tak cudownie sypie piaskiem
          nie moze byc calkiem zly. Niech bedzie troche dobry. Zuzette to wystarczy.
          • 05.12.10, 12:40
            Otumanio, mnie też często śnią się rurzne erotyzmy. Uchhhhhhhhhhh!!!
            Kiedyś, jak jeszcze ja była w związku z polskim Wiesławem, żadnych erotyzmów nie miała. Tylko się szybko ustosunkowywałam i po sprawie było. Wiesław na powrót przywdziewał kalesony i opuszczał pośpiesznie pomieszczenie. Z Amrem tak nigdy nie było.

            Amerek zawsze chwilkie ze mno poleży. I to jest właśnie miłość.

            A czasowniki też mnie się często śnio, zarówno te dokonane, jak i nie. Ba, nie uwierzysz! Razu pewnego przyśnił się mnie czasownik modalny. Zaszczytowałam przez polsko-arabski sen. Uchhhhhhhhhhhh!!!!
      • 04.12.10, 02:53
        Hahahaha! smile No to mu się "napszytrafiało". Jak zresztą każdemu. Biedni ci Egipcjanie, zawsze poturnusowy wiatr w oczy. wink Ot, norma.
        • 05.12.10, 09:49
          jaja sobie robicie ,,,ale ja będe broniła Egipcian,,,to dobrzy ludzie
        • 05.12.10, 10:00
          jaja sobie robicie ,,,ale ja będe broniła Egipcian,,,to dobrzy ludzie,wyleczyłam nie jednego i nie jedna,,,widziałam łzy w oczach płacz,,,same pchacie sie do łóżka a potem takie żarciki,,beeeee Egipt to piekny kraj wspaniali ludzie,,,tylko trzeba z mózgiem to wszystkiego podchodzić,,,nie tylko Hajnówką myśleć miedzy nogami
          • 05.12.10, 10:11
            I będe broniła muslim,,,bo sama jestem chrześcijanką ale wiem napewno ,,,,są dobrzy ludzie z obu religii,,,i takie porozumienie jest mozliwe,,
            • 05.12.10, 10:23
              teraz czekam na szyderczość ,,,,,że błąd w orografii albo coś???? cynizm to granic,,,,tak ,,,to żałosne weż koło i sie walnij w czoło,,,,albo zrób coś dla innych a potem oceniaj,,nie moge na to patrzeć,,,,,,,mam tylu wspaniałych znajomych,,,,muslim ,,,z Egiptu i z innych krajów arabskich,,,takie naśmiewanie sie ???jeśli chodzi o zapachy i perfumy polecam z Kairu ,,El Rahany olejki z białego lotosu ,,,to jest Egipt również
            • 05.12.10, 12:23
              O pszepraszam, ja sobie jaj nie robię! Śmię twierdzić, iż muzełmanie i islam wogule to najbardziej cywilizowana z religi i najbardziej cywilizowani ludzie.

              Wystarczy spojrzeć, ile jest w kościole kotolickim księdzów pedofili. Dla mnie to skandal. Czy kto kiedy widział, by muezin czy iman był pedo? Nie! Niech sobie bijo żony nawet na potęge, ale dzieci nie tykajo! To jest dla mnie prawdziwa chumanitarna wartość. Szacunek!

              Islam to najbardziej wolnościowa z religi, myślę. Zobaćcie, ile można nosić kolorów chust na głowie!!! Gdyby się takie chusty nosiło w kotolicyźmie, to pewnie by tylko morzna było jeden korol. A tu - cała tęcza!!!
              • 05.12.10, 12:30
                To znaczy się z to pedofilio u muzełmanów to jest tak:

                religiapokoju.blox.pl/2006/02/Chomeini-a-pedofilia.html

                Czyli że wnoskuję, iż dziecko same tego chce i wyraża na to zgodę i nic na siłę!!! Nie tak jak w kotolicyźmie, że trałma na całe życie!!!

                Zreszto, przywołajcie se na ten przykład przykład z Muchametem i jego 6-cioletnio żono Aiszo. To ona go na to wszytsko namawiała, bo lubierzna była. On się dugo opierał, aż w kącu ulek.
                • 05.12.10, 12:55
                  religiapokoju.blox.pl/2006/02/Chomeini-a-pedofilia.html

                  Jak się dokładnie dziewczyny powczytujecie, to zobaczycie, iż podobnie co z pedofilio rzecz się ma w islamie z zoofilio (mocne lubienie zwierząt, jagby która nie wiedziała).

                  To zwierzęta chodzo za muzełmanami. Wyobraście se, iż przez cały dzień łazi za tobo taka jedna z drugo koza czy owca. Albo taki wielbłond. Zwierzętowi nie wytumaczysz, że chcesz odpocząć. Nie, one nie zrozumio, tylko chodzo i się napraszajo. To co ma zrobić taki biedny muzełmanin. Tam na ten przykład w Egipcie zarabie się niezadużo, więc trzeba się ostro przez cały dzień nacharować. A potem wraca się do domu, a tu już od progu oczy na ciebie taka koza czy owca wybausza, niczym dziad proszalny. Natręty takie, jak w tej piosęce Alibabek (skopiuję z internetów):

                  >"Przeleć mnie" - to woła świat daleki,
                  "Przeleć mnie" przez morza, lądy, rzeki.
                  "Przeleć mnie" - słyszy się głosy lasów, dróg, pejzażów...
                  "Przeleć mnie" - namawia cię nieznane,
                  "Przeleć mnie" srebrnym aeroplanem,
                  "Przeleć mnie" - to świat wzywa cię.<

                  No i przelatują, iżby mieć spokuj. Widzicie, jaki ciężki los majo nasze habisie. Ale jakoś sobie dawają radę, dzięki naszym wsparciom.

                  Także - bąćmy dla nich dobre i wyrozumiałe. Nie czepiajmy się o beleco!
                  • 05.12.10, 13:31
                    a ty wogóle w Egipcie byłeś??? bo mi sie wydaje że znasz ten kraj i ludzi z opowiadań koleżanek z Hajnówki,,,,,
                  • 05.12.10, 13:36
                    ja widziałam ksiedza z HIV nie jednego,,,homoseksualiste, a Araba zoofila jeszcze nie tylko z opowiadań takich jak twoje,,,może to niue moje rewiry,,,,,,,,,,,
                  • 05.12.10, 13:47
                    Ale "będąc mloda lekarką"wszystko przede mną ,,,opowiem jak zobacze zoofila Araba,,,i ty blondynka i ja blondynka,,,w końcu fora służą do wymiany doswiadczeń,,,i wrzucaj wszystkiego do jednego wora ,,nie naśmiewaj sie z tego o czym nie masz pojęcia,,,puściła cie babka widocznie On miał to czego ty nie miałeś ,,,proste jak budowa cepa,,,czy w Polsce czy w egipcie
                    • 05.12.10, 15:09
                      Nie marudz sunsun2010.
                  • 05.12.10, 15:29
                    Nie chichaj się tak, że zwierzęta to takie aseksualne i do ludzi to nic, tylko ludzie ich gwałcąwink)). Może być też na odwrót. Patrz i ciesz sięwink):
                    www.youtube.com/watch?v=8JoCsP1aPss&feature=related
                    www.youtube.com/watch?v=e-vkA80EhEI&feature=related
                    • 05.12.10, 15:56
                      No ja właśnie o tym żem pisała!!! Dzięki za te pouczące linki!

                      Bo chodzi o to, iż nie jest tak, jak się nam Europejką czasem wydaje, iż koza (abo osioł) + pan, to od razu jakiś zboczeniec. Tak chyba nigdy nie ma. Uświadomy sobie, iż to zwierząta pragnoł zaspokajać swe chucie, a nie naodwrotnie.

                      Stąd powiedzenie, że "zwierzęca chucia". Tagże musimy to poprostu zaakceptować, że w Egipcie słące przygżewa trzodzie naszych habisi, i stajo się sexualnie niepoczytalne.

                      Brońmy więc naszych habisi przed zwierzęcymi chuciami. Bo oni sami se z tym nie poradzo. I keruje to do wszytskich przyszłych egipskich żon. Wiećcie jedno: kozy lubio skakać z kwiatka na kwiatek. Żaden habiś więc nie może się czuć bezpieczny w obec zalotu jednej czy drugiej kozy.
                      • 05.12.10, 16:13
                        Zreszto, ja sama personalnie miałam kiedyś tako sytłację.

                        W pewny gorący letni poranek, a była to bodaj że sobota, opalam się w Szarmie na leżaku, aż tu paczę: mój Arm na siłę ciągnie jakąś przypadkowo poznaną na ośrodku kozę na zapleczę. Ta mu się wyrywa, meczy, jak by ją kto ze skóry obcierał. Wstaję na ruwne nogi i za nimi biegę, krzycząc:

                        - Amr, Amr, a ty co chcesz ponawyrabiać tamoj z to kozo? Żeś zgupiał do szczętnie?

                        On mnie chyba musiał niezauwarzyć, bo się ździwił. Ale szybko powiedział:

                        - Ty nie mądra dziewucho, nie widźisz, iż ja jo dla jej dobra na zapleczę prowadzę? Nie widzisz, w jakim jest stanie?

                        No rzeczywiście, od tego powruska, co go Amr ze szlufek w spodniach wypioł, i jej na szyji obkręcił, to jej aż oczka z orbitek powychodzili.

                        Kontynłował:

                        - ... prowadzę ją na zapleczę, iżby ją docucić. Nie widzisz, że ledwo się na nuszkach trzymie? My w Egipcie zawsze staramy się bić chumanitarni dla bliźnich, a ty co w tej Europie, litości nie masz?

                        Przyznam, iż mnie tym wyjaśnieniem zkonfudował i poczułam się gupio. Znów pokazałam, iż mu nie ufam. Nie chciałam. Po tej koleinej przygodzie wię, iż to człowiek o złotym sercu, jak reszta Egipcjaninów.

                        I jeszcze, hihi, se pomyślałam: aj, gupia ty zboczenica, hihi. Ty sobie myślałaś, iż co on z to kozo na zapleczu zdziałać zamierza?

                        Widzicie, dziewczyny. Mamy po zachodniemu spaczony ogląd świata. Zepsuta kultura podsówa nam takie zboczone myśli na bardzo dobre i chumanitarne wydarzenia.

                        Powinnyś my się leczyć z tego naszego zgniłego Zachodu i perwersyjnych myśli przez eń podsówanych. ;/
              • 05.12.10, 13:03
                Ale facet płytki jesteś,,,,tak cie ubodło ze kobieta zdradziła cie z Arabem? lub prace magisterską piszesz>? takie prowokacje,,,,żałosne,,, miałam nie jednego pacjenta księdza z różnymi chorobami,,,nasłuchałam sie tyle że oddzielne forum można by pisać ale to nie ten watek,wszędzie sa dobrzy i źli ludzie, w Polsce też dupków nie prakuje
                • 05.12.10, 17:09
                  W sobote wieczorem do Zuzette przyjechala dlugo oczekiwana ciotka. Czerwonym
                  samochodem. Radosc byla olbrzymia i ekstatyczna. Nigdy wczesniej Zuzette nie
                  cieszyla sie tak bardzo przy przyjazdu ciotki. Muwila mojej przyjaciolce (tej od
                  Francuza), ze wizyta ciotki w czerwonym samochodzie to jej najlepszy prezent
                  Gwiazdkowy. Alleluja, alleluja. I kroczem do przodu. I do Egiptu!

                  Wyslala esemesa do Magdiego. Magdi odpowiedzial natychmiast. Cieszyl sie z
                  radosci Zuzette ale powiedzial, ze cieszyl by sie w kazdym przypadku. Ten Magdi
                  to tez jest kochany. Powiedzial, ze dzwoni z komorki kolegi Effeta. Jego komorke
                  ukradla mu turystka. Najwidoczniej. Przechodzila obok jego miejsca pracy cala sliczna,
                  wypukla, blond w grubej oslonie makijazu. Zapytal ja ktora godzina i jak ma na imie.
                  Tatiana miala. I pozniej komorka znikla. Magdi pytal, czy Tatiana to polskie imie.
                  Zuzette w poniedzialek wystapi do banku o korzystna pozyczke na radosny wyjazd
                  do Egiptu aby sie z Magdim zobaczyc. Zaraz gdy tylko ciotka odjedzie.

                  Absolutnie zgadzam sie z Sun2x. Egipcianie to dobrzy ludzie. Tak jak rowniez i Polaci.
                  Widzialam szpital w Kairze. W razie czego warto mieszkac blisko lekarza lub przy
                  lotnisku. Mozna w korku umrzec.

                  Z tymi zwierzetami to Muzulmanie maja lepi. Podwojnie lepi. Jak im cos nie wyjdzie
                  z kobietami to moga sobie przygruchac blond owce. Liczy sie cialo. Umysl kobiet
                  nigdy Muzulmanow nie podniecal. Stad duza czesc turystek egipskich ma takie wziecie.
                  Umysl kobiety Egipcjanowi przeszkadza i zawadza. Moze sie o ten polski umysl potknac.
                  A swoja droga to ten opublikowany osiol tez przystojny jest. I zupelnie niegupi. Calkiem
                  niegupi. Wie czego chce. I wie czym chce. Widac wyrazne ozywienie wsrod turystek.
                  Egipt moze stac sie jeszcze popularniejszy przez te stada oslow.

                  Chyba polece na krotko do Egiptu. Do mojego Mustafy kochanego. Wysycham z tesknoty
                  jak wior. Nie wiem czy wior teskni ale na pewno wysycha. Zawiesze sie mojemu Mustafie
                  slicznemu na szyi i wolno sie po nim osune. Zatrzymam sie na kolanach. Moich.
                  Mustafo moj najdrozszy, jedyny. Moj meski, prawie osle, tak bardzo tesknie...
                  • 05.12.10, 18:38
                    > A swoja droga to ten opublikowany osiol tez przystojny jest.<

                    Hmmmmm............ Rzeczywiście przystojny, wcześniej nie zwruciłam na to uwagi. Teraz już 8-smy raz przewijam filmik i widzę cało jego krasę i klasę.

                    Odpukać, ale gdyby nie mój Amr, to chciałabym wejść w przyjaźń, a jeśli by się nam układło, to może i coś więcej. Nie wię, jakiej jest narodowości, ale naj chętniej bym optowała za osiołkiem z Arabji Saudyjskiej. Wyczytałam w programie tv, iż jest tam prawie dwa razy tyle ciepło co w Egipcie. Mogłabym się dwa razy szybciej więc opalać. Czad!!! Poza tym tam dużo palm, pod którymi mogła bym się rozkładać toples i - czego zawsze pragłam - ciemnieć w oczach.

                    >Z tymi zwierzetami to Muzulmanie maja lepi. Podwojnie lepi. Jak im cos nie wyjdzie
                    > z kobietami to moga sobie przygruchac blond owce.<

                    To prawda. U nich jest więc wyszszy rachunek prawdopodobięstwa jeśli chodzi o łączliwość w związki. Poznałam kiedyś kolegę Amra, na imienie miał Fadi, co się właśnie prowadzał z bląd owcą o nazwie Latifa. Z wykrztałcenia był dobrzym pasterzem i kochał to owcę prawie tak samo na równi, co swego wielbłonda. Stworzyli wspulnie trwały związek, bo nadawali na tych samych falach, podobne poczucie chumoru, ta sama elokwęcja. Fajna z nich była parka.

                    Niestety, gdy skączył odbywać Hajj do Mekki, wrucił, a tam owcy brak! Okazało się, iż rodzina jego chciała mu zgotować serdeczne przyjęcie, i bląd owcę ugotowała. Fadi płakał oraz łkał do momętu, gdy nie zakosztował udka tragicznie umarłej Latify. Było na prawdę smaczne. Wtedy popłakał się po raz drugi, z roskoszy podniebiennej.

                    Ech, losy ludzkie bywają takie skąplikowane... Czasem nawet ja nie wszystko wyrozumiem...
                    • 05.12.10, 18:55
                      Ale zwróc uwagę przed jakim dylematem on stanął. Dwie prawie gołe d..y i którą wybrać. A pała pała. Te same problemy targają plażowymi habisiami. A nawet większe.Osioł ma dwie d..y do wyboru. A taki habiś na plaży, będąc np animatorem to ile ma i to wypinających się, wyginających i prężących mu do wtóru??? Dziesiątki!! I jak tu wybrnąć?? Trza brać wszystko po kolei, jak leciwink))
                  • 05.12.10, 20:49
                    Może przynudzam,,,bo uważam że to loża szyderców,,,ten filmik z osłem ma już sporą brode ma ponad 10 lat to napewno i kompletnie rozumie co ma wspólnego z Egiptem,,,nie rozumie co mają wspólnego szpitale w Kairze,,,do tego forum??,,,nie zwiedzałam w Kairze ale zwiedzałam w El Gouna,,,"El Gouna hospital "prosze wpisać w wyszukiwarce,,,całkiem miło i profesionalnie,podobnie Nil hospital,,można wymieniać,,,ale zgromadzonym tu niewiele pewnie to pomoże w zmianie światopoglądu : facet z egiptu=animator=zoofil=zboczeniec.
                    • 05.12.10, 21:12
                      facet z egiptu=animator=zoofil=zboczeniec.
                      Wreszcie moge z czystym sumieniem sie z Toba zgodzoc big_grin
                      Dadalbym tylko, ze muzulmanin = terrorysta.
                      • 05.12.10, 22:08
                        wielkie uproszczenie,,,,,jak blondynka to idiotka,,,jak lekarz to konował,,,,jak ktoś ze wsi to głupszy,,,,gratuluje myślenia,,, idąc tym torem,,,,,bardzo proste i tak w realu ci sie potwierdza nieśmiało zapytam??????/
                        • 06.12.10, 09:48
                          Bo wszystko jest proste, zanim idioci to skomplikuja.
                          Co do muzulmanin = terrorysta, w realu mi sie nie potwierdzilo. Na szczescie. Bo gdyby sie potwierdzilo, nie moglbym tego napisac.
                          Ale potwierdzilo sie np. 52 osobm, ktore zostaly zamordowane w zamachach w Londynie w lipcu 2007
                    • 06.12.10, 11:33
                      sunsun2010 napisała:

                      > Może przynudzam,,,bo uważam że to loża szyderców,,,ten filmik z osłem ma już sp
                      > orą brode ma ponad 10 lat to napewno i kompletnie rozumie co ma wspólnego z Egi
                      > ptem,,,nie rozumie co mają wspólnego szpitale w Kairze,,,do tego forum??,,,nie
                      > zwiedzałam w Kairze ale zwiedzałam w El Gouna,,,"El Gouna hospital "prosze wpi
                      > sać w wyszukiwarce,,,całkiem miło i profesionalnie,podobnie Nil hospital,,można
                      > wymieniać,,,ale zgromadzonym tu niewiele pewnie to pomoże w zmianie światopogl
                      > ądu : facet z egiptu=animator=zoofil=zboczeniec.


                      Jasne ze przynudzasz.
                      Ten watek to kabaret nasmiewajacy sie tak z facetow z Egiptu jak i z Polek -amatorek facetow z Egiptu .
                      Nie wolno sie z nich nasmiewac? Ze wszystkich wolno tylko z nich nie wolno?




                      • 06.12.10, 14:51
                        Mnie tez sie ten osiol podoba. Przystojny i taki meski. Te szczuple nogi, umiesnienie,
                        ksztaltna glowa, mocna stanowczo uparta szczeka i ta zdecydowana meskosc. Wyglada
                        mi na egipskiego osla. Egipcjanie sa przystojni. Gdyby nie moja milosc do Mustafy to byc
                        moze lezala bym z tymi radosnymi dziewczynami na plazy. Zauwaz, ze lezaly one spokojnie
                        z lekkim akcentem oczekiwania. Nie baly sie nic a nic. Osly sa bardzo meskie. Nic dziwnego,
                        ze Egipt jest taki popularny.

                        Mustafa przeslal mi wczoraj dowcip o animatorach. Dwaj animatorzy, mlody i starszy
                        (stazem pracy) obserwuja dziewczyny na plazy z okien wyzszego pietra hotelu.
                        Mlody muwi: zbiegniemy szybko po schodach i ty, wyanimujesz jedna a ja, wyanimuje
                        druga, ta obok. Nie! - odpowiada zdecydowanie animator starszy - zejdziemy wolno, bez
                        pospiechu i wyanimujemy wszystkie. W animowaniu zdecydowanie liczy sie doswiadczenie
                        a nie sam entuzjazm.

                        Powszechna plotka muwi, ze nie wszyscy muzulmanie sa terrorystami ale wszyscy
                        terrorysci sa muzulmanami. Cos w tym jest.

                        Mustafa napisal, ze widzial Zuzette z Magdim na skraju pustyni. Lezeli. Robili zamiec
                        pustynna. Doskonale im to szlo. Unoszacy sie piasek byl wszedzie. Tam tesz.
                        Pisal, ze teskni i tesz by tak chcial. Kochany moj Mustafa, taki slodki, taki mesko osli...
                        • 06.12.10, 21:46
                          otumani napisała:

                          > Mnie tez sie ten osiol podoba. Przystojny i taki meski. Te szczuple nogi, umies
                          > nienie, ksztaltna glowa, mocna stanowczo uparta szczeka i ta zdecydowana meskosc.

                          Odrazu to spostrzegłam, jak młody buk! Pozatem zobacz, jaką zademąstrował gotowość do nawiązania nowej znajomości, gdy się tylko odwruciły! Prawdziwy facet, to się znaczy - twardy osioł z Egiptu, a nie jakiś miętki Czesław z Kobyłki (Poland).

                          otumani napisała:

                          > Mustafa napisal, ze widzial Zuzette z Magdim na skraju pustyni. Lezeli. Robili
                          > zamiec pustynna. Doskonale im to szlo. Unoszacy sie piasek byl wszedzie. Tam tesz.

                          Ochhhhhhhhhhhhhhhhhh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Kiedy piszesz o tym piasku, gdzie on to nie był (cytuję: "tam tesz"), to mnie tak egipskie ciarki obłażo, iż prawie szczytuję. Czuję się tak, jagbym w jednej chwili znalazła się z moim Amrem na Kilimandżarze!!!!! Jeszcze, jeszcze, jeszcze!!!!!!!

                          Echhhh, chciałabym mieć teraz "tam tesz" piasek, ale puki co muszę poczekać na chorobowe. Dopiero za miesiąc planuję zaniemuc na zdrowiu. Ale gdy jusz weznę zwolnienie, to pierszym busem z Hajnówki do Szarmelszejku, do mego Amra pobierzę, iżby zrealizować me piaskowe wewnętrzne mażenie!!!!!!

                          Potrafisz inspirować, hihi.
                      • 06.12.10, 15:48
                        ja znam innych Egipcjian nie znam animatorów,,,macie fajną zabawe to sie cieszcie,,,,,i może w innym Egipcie byłam ale ok ,,,

                        ,poniedziałek, 23 lutego 2009
                        Arab, czy Egipcjanin?
                        Wiele osób, z którymi przyszło nam rozmawiać na temat mieszkańców Egiptu, mówi, że tutejsi Arabowie są … i tu padają różne przymiotniki w zależności od tego, jak kto lubi mieszkańców tego kraju. W powyższym stwierdzeniu jest jednak podstawowy błąd – Egipcjanie nie są Arabami. Prawdą jest, że większość z nich to muzułmanie, ale to jeszcze nie oznacza, że Arabowie. Z Egipcjanami jest jak z Turkami – wyznają religię muzułmańską, ale jako nacja są społecznością zupełnie odrębną. Swego czasu w programie Discovery Channel prezentowano wyniki badań genetycznych, jakie przeprowadzono w Egipcie. Wyniki były zaskakujące, choć z drugiej strony oczywiste. Okazało się, że około 80 proc. dzisiejszych Egipcjan to bezpośredni potomkowie Egipcjan starożytnych. Jedynie pozostałe 20 proc. to mieszanka innych nacji: Arabów, Turków, przybyszów w czarnej Afryki, itd.
                        Autor: Kroniki egipskie o 23:05
                        • 06.12.10, 16:55
                          sunsun2010 napisała:

                          > ja znam innych Egipcjian nie znam animatorów,,,macie fajną zabawe to sie cieszc
                          > ie,,,,,i może w innym Egipcie byłam ale ok ,,,


                          Ja tez znam inne Polki niz seksturystki i konwertytki.

                          • 06.12.10, 20:15
                            dlatego nie osadzaj innych,,,nie każdy Arab to Egipcjanin,nie kazdy Arab to przestępca,,, terrorysta,,,nie kazda kobieta to idiotka,,,,pojedź do Afryki prosze,,,,,,jeden raz ,,,,,przekonaj sie zamiast pleść mocherowe berety
                            • 06.12.10, 22:36
                              sunsun2010 napisała:

                              > dlatego nie osadzaj innych,,,nie każdy Arab to Egipcjanin,nie kazdy Arab to prz
                              > estępca,,, terrorysta,,,nie kazda kobieta to idiotka,,,,pojedź do Afryki prosze
                              > ,,,,,,jeden raz ,,,,,przekonaj sie zamiast pleść mocherowe berety

                              Straaasznie odkrywcza jestes. Bez Ciebie nikt by tutaj nie wiedzial ze nie kazdy Arab to Egipcjanin, przestepca, terrorysta, nie kazda kobieta idiotka.

                              Dobrze byloby zebys Ty w koncu zauwazyla ze choc nie wszyscy, to przeogromna wiekszosc egipskich gigolakow to klamcy, oszusci, naciagacze i wyzyskiwacze a przeogromna czesc kobiet ktore im ulegaja to idiotki.
                              • 06.12.10, 23:06
                                Wyobraź sobie że wiem,,,,,ale nie wszyscy Egipjanie sa źli,,,,,,,,,,,to też wiem i dla tego małego procentu będe sie kłocic,,,może nie dane mi było na własnej skórce spróbować doswiadczyć,,,spotkało mnie tylko dużo życzliwosci,,,,za uratowanie zdrowia,,,zamiast zestawu lekarskiego nr 1 (czekoladki plus kawa) dostałam wiele rad od od życzliwych ludzi i mam coś do powiedzenia,,,a poza tym to forum wiec ,,,,każdy może wypowiedzieć swoje zdanie,,,,sprowadzając każdego z Afryki do zoofila i traktując każdego kto myśli nie tak jak ty osmieszasz sie,,,,,pozdrawiam koleżanki i kolegów muslim!!!!
                                • 07.12.10, 10:09
                                  sunsun2010 napisała:

                                  > Wyobraź sobie że wiem,,,,,ale nie wszyscy Egipjanie sa źli,,,,,,,,,,,to też wie
                                  > m i dla tego małego procentu będe sie kłocic,,,może nie dane mi było na własnej
                                  > skórce spróbować doswiadczyć,,,spotkało mnie tylko dużo życzliwosci,,,,za urat
                                  > owanie zdrowia,,,zamiast zestawu lekarskiego nr 1 (czekoladki plus kawa) dostał
                                  > am wiele rad od od życzliwych ludzi i mam coś do powiedzenia,,,a poza tym to fo
                                  > rum wiec ,,,,każdy może wypowiedzieć swoje zdanie,,,,sprowadzając każdego z Afr
                                  > yki do zoofila i traktując każdego kto myśli nie tak jak ty osmieszasz sie,,,,,
                                  > pozdrawiam koleżanki i kolegów muslim!!!!

                                  Wybacz, ale to Ty osmieszasz sie z Twym mentorskim przynudzaniem oczywistymi oczywistosciami na watku ktory jest kabaretowy, przesmiewczy, blyskotliwie karykaturyzujacy zjawisko seksturyzmu Polek i biznesu jaki na tym robia faceci z Egiptu.
                                  A czytanie Twoich postow pelnych zbednych przecinkow jest irytujace.

                                  P.S. Jestes muzulmanka ze pozdrawiasz "kolezanki i kolegow muslim"?
                                  To by wiele tlumaczylo.
                                  • 07.12.10, 21:13
                                    quinto1 napisał:

                                    > sunsun2010 napisała:
                                    >
                                    > > Wyobraź sobie że wiem,,,,,ale nie wszyscy Egipjanie sa źli,,,,,,,,,,,to t
                                    > eż wie
                                    > > m i dla tego małego procentu będe sie kłocic,,,może nie dane mi było na w
                                    > łasnej
                                    > > skórce spróbować doswiadczyć,,,spotkało mnie tylko dużo życzliwosci,,,,z
                                    > a urat
                                    > > owanie zdrowia,,,zamiast zestawu lekarskiego nr 1 (czekoladki plus kawa)
                                    > dostał
                                    > > am wiele rad od od życzliwych ludzi i mam coś do powiedzenia,,,a poza tym
                                    > to fo
                                    > > rum wiec ,,,,każdy może wypowiedzieć swoje zdanie,,,,sprowadzając każdego
                                    > z Afr
                                    > > yki do zoofila i traktując każdego kto myśli nie tak jak ty osmieszasz si
                                    > e,,,,,
                                    > > pozdrawiam koleżanki i kolegów muslim!!!!


                                    >
                                    > Wybacz, ale to Ty osmieszasz sie z Twym mentorskim przynudzaniem oczywistymi oc
                                    > zywistosciami na watku ktory jest kabaretowy, przesmiewczy, blyskotliwie karyka
                                    > turyzujacy zjawisko seksturyzmu Polek i biznesu jaki na tym robia faceci z Egip
                                    > tu.
                                    > A czytanie Twoich postow pelnych zbednych przecinkow jest irytujace.
                                    >
                                    > P.S. Jestes muzulmanka ze pozdrawiasz "kolezanki i kolegow muslim"?
                                    > To by wiele tlumaczylo.

                                    Wybaczam Ci ok jak prosisz....
                                    Po to jest Forum,żeby sie wypowiadać jak ma się inne zdanie, albo takie samo,
                                    nie ma takich rzeczy jak "oczywiste oczywistości"',podwóje przeczenie zatwierdza twierdzenie i na odwrót.
                                    "mentorskie twierdzenie"- potrafie odróznić prostactwo od prostoty ,a to ostatnie jest akurat zaletą.
                                    wątek jest kabaretowy i przesmiewczy, zgadzam sie,nie zgadzam sie co do wrzucania wszystkiego do jednego wora i uogólnień,wypisywania głupot typu ....jak mówie to wiem a jak wiem to najlepiej" nie znając tematu.....tak naprawde
                                    Sexturystyka istnieje tylko że jakie" interesy" robią faceci z Egiptu z Polkami?....z Hajnówki....? heheheeee
                                    Nie masz pojęcia o niczym,masz tylko urażoną dume i ambicję.
                                    PS. Starałam sie nie używać nadmiernie przecinków bo to Cię irytuje
                                    • 07.12.10, 22:01
                                      sunsun2010 napisała:

                                      > Wybaczam Ci ok jak prosisz....
                                      > Po to jest Forum,żeby sie wypowiadać jak ma się inne zdanie, albo takie samo,

                                      W kabarecie chcesz sie wypowiadac? Ten watek to kabaret.

                                      > nie ma takich rzeczy jak "oczywiste oczywistości"',podwóje przeczenie zatwierdz
                                      > a twierdzenie i na odwrót.

                                      Nie ma "oczywistych oczywistosci" ale od pewnego czasu jest takie powiedzenie.

                                      > "mentorskie twierdzenie"- potrafie odróznić prostactwo od prostoty ,a to ostatn
                                      > ie jest akurat zaletą.

                                      Nie potrafisz odroznic karykatury od rzeczywistisci.

                                      > wątek jest kabaretowy i przesmiewczy, zgadzam sie,nie zgadzam sie co do wrzuca
                                      > nia wszystkiego do jednego wora i uogólnień,wypisywania głupot typu ....jak mów
                                      > ie to wiem a jak wiem to najlepiej" nie znając tematu.....tak naprawde

                                      W kabarecie jest dozwolone wrzucanie wszystkich do jednego wora.

                                      > Sexturystyka istnieje tylko że jakie" interesy" robią faceci z Egiptu z Polkami
                                      > ?....z Hajnówki....? heheheeee

                                      Jakbys potrafila odroznic karykature od rzeczywistosci to bys tez zrozumiala ze Hajnowka jest tu tylko symbolem prowincji.
                                      A jakie interesy moga robic faceci z Egiptu z Polkami z prowincji ? Moga przez "Hajnowke" do Europy sie dostac.

                                      > Nie masz pojęcia o niczym,masz tylko urażoną dume i ambicję.

                                      Urazona dume i ambicje? Puknij sie w czolo, dziewczyno . Nie jestem ani facetem z Egiptu ani polska seksturystka smile

                                      > PS. Starałam sie nie używać nadmiernie przecinków bo to Cię irytuje

                                      Bardzo dobrze.
                                      • 07.12.10, 23:20
                                        quinto1 napisał:

                                        > sunsun2010 napisała:
                                        >
                                        > > Wybaczam Ci ok jak prosisz....
                                        > > Po to jest Forum,żeby sie wypowiadać jak ma się inne zdanie, albo takie s
                                        > amo,
                                        >
                                        > W kabarecie chcesz sie wypowiadac? Ten watek to kabaret.

                                        kabaret musi mieć ułamek prawdy,inaczej przestaje być smieszny i warygodny,a porównywanie każdego Egicjanina do Araba,mieszając z błotem wszystkich z Afryki oskażając o zoofile pisując posty OSŁAMI, WIELBŁĄDAMI,wyśmiewając sie z KOBIET,RELIGII poszedłeś za daleko,pojedz tam prosze poznaj ludzi i nie wypisuj bzdur
                                        > > nie ma takich rzeczy jak "oczywiste oczywistości"',podwóje przeczenie zat
                                        > wierdz
                                        > > a twierdzenie i na odwrót.
                                        >
                                        > Nie ma "oczywistych oczywistosci" ale od pewnego czasu jest takie powiedzenie.

                                        Od jakiego czasu? może na wykładach byłam,albo na wakacjach jak sie coś zmieniło? oświeć mnie prosze,uczyli mnie inaczej
                                        > > "mentorskie twierdzenie"- potrafie odróznić prostactwo od prostoty ,a to
                                        > ostatn
                                        > > ie jest akurat zaletą.
                                        >
                                        > Nie potrafisz odroznic karykatury od rzeczywistisci.


                                        Jeszcze raz sie powtórze,karykatura musi mieć COŚ z rzeczywistością, nie miałam złych doświadczeń z Egipcjanami,Egypcjankami,.. poznałam wspaniałych ludzi,życzliwych,a wiele razy tam byłam,dlatego pisałam że nie w takim Egipcie byłam
                                        > > wątek jest kabaretowy i przesmiewczy, zgadzam sie,nie zgadzam sie co do
                                        > wrzuca
                                        > > nia wszystkiego do jednego wora i uogólnień,wypisywania głupot typu ....j
                                        > ak mów
                                        > > ie to wiem a jak wiem to najlepiej" nie znając tematu.....tak naprawde
                                        >
                                        > W kabarecie jest dozwolone wrzucanie wszystkich do jednego wora.
                                        >
                                        > > Sexturystyka istnieje tylko że jakie" interesy" robią faceci z Egiptu z P
                                        > olkami
                                        > > ?....z Hajnówki....? heheheeee
                                        >
                                        > Jakbys potrafila odroznic karykature od rzeczywistosci to bys tez zrozumiala ze
                                        > Hajnowka jest tu tylko symbolem prowincji.
                                        Hajnówka jest symbolem prowincji,wiem, ale to tylko wieżchołek góry lodowej, nie będe sie tu rozpisywać bo to loża szyderców, nie chce mi sie,w kabarecie wystepować
                                        > A jakie interesy moga robic faceci z Egiptu z Polkami z prowincji ? Moga przez
                                        > "Hajnowke" do Europy sie dostac.

                                        A wiesz co dalej ? A ja wiem, Twoja historia z kabaretem TU sie kończy dlatego uważam że nie wiesz o czym piszesz, to smutne historie,naiwnych kobiet
                                        > > Nie masz pojęcia o niczym,masz tylko urażoną dume i ambicję.
                                        >
                                        > Urazona dume i ambicje? Puknij sie w czolo, dziewczyno . Nie jestem ani facetem
                                        > z Egiptu ani polska seksturystka smile
                                        Nie podejżewałam Cie nigdy o to.staram Ci tylko uswiadomić niewiedze pewnych rzeczy
                                        > > PS. Starałam sie nie używać nadmiernie przecinków bo to Cię irytuje
                                        >
                                        > Bardzo dobrze.

                                        Powinno być "Dziękuje"
                                        Ja też Cie pozdrawiam,życze powodzenia w kabarecie !
                                        • 08.12.10, 10:45
                                          sunsun2010 napisała:


                                          > kabaret musi mieć ułamek prawdy,inaczej przestaje być smieszny i warygodny,a po
                                          > równywanie każdego Egicjanina do Araba,mieszając z błotem wszystkich z Afryki o
                                          > skażając o zoofile pisując posty OSŁAMI, WIELBŁĄDAMI,wyśmiewając sie z KOBIET,R
                                          > ELIGII poszedłeś za daleko,pojedz tam prosze poznaj ludzi i nie wypisuj bzdur

                                          Alez ten kabarat ma w sobie ulamek prawdy!

                                          I jeszcze raz- NIKT nie porownuje KAZDEGO Egipcjanina do Araba, NIKT nie miesza z blotem WSZYSTKICH z Afryki, a ja mam prawo wysmiewac kogo chce.

                                          > Od jakiego czasu? może na wykładach byłam,albo na wakacjach jak sie coś zmieni
                                          > ło? oświeć mnie prosze,uczyli mnie inaczej

                                          www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?titleshockczywista_oczywisto%C5%9B%C4%87
                                          Ty masz w ogole jakiekolwiek poczucie humoru?

                                          > Jeszcze raz sie powtórze,karykatura musi mieć COŚ z rzeczywistością, nie miałam
                                          > złych doświadczeń z Egipcjanami,Egypcjankami,.. poznałam wspaniałych ludzi,życ
                                          > zliwych,a wiele razy tam byłam,dlatego pisałam że nie w takim Egipcie byłam

                                          Ten watek ma duzo wspolnego z rzeczywistoscia. Nie musi miec jednak cokolwiek wspolnego z Twoja rzeczywistoscia. Poza Twoja rzeczywistoscia istnieje tez rzeczywistosc europejskich seksturystek i egipskich zigolakow.
                                          .
                                          > Hajnówka jest symbolem prowincji,wiem, ale to tylko wieżchołek góry lodowej, ni
                                          > e będe sie tu rozpisywać bo to loża szyderców, nie chce mi sie,w kabarecie wyst
                                          > epować

                                          Pisze sie "wierzcholek", przez "rz".

                                          > A wiesz co dalej ? A ja wiem, Twoja historia z kabaretem TU sie kończy dlateg
                                          > o uważam że nie wiesz o czym piszesz, to smutne historie,naiwnych kobiet

                                          Zauwaz ze to nie ja tworze ten kabaret, ja tylko czytam.
                                          • 09.12.10, 18:06
                                            "Ten watek ma duzo wspolnego z rzeczywistoscia. Nie musi miec jednak cokolwiek wspolnego z Twoja rzeczywistoscia. Poza Twoja rzeczywistoscia istnieje tez rzeczywistosc europejskich seksturystek i egipskich zigolakow. "
                                            Znam to z opowiadań,strasznych!
                                            np po jednej z plaż publicznych w Hurgadzie błąka sie Niemka,wszystko straciła,tak zaufała "facetowi z Egiptu" teraz nie ma nawet za co wrócić do domu.do tego załamała sie totalnie,dlatego może nie śmieszy mnie ten temat,to bardzo przykre,ale jeśli taka cyniczna forma wyrazu jak kabaret trafi bardziej do rozumu,to zrozumie,lecz wszystko ma granice,bez obrażania i uogólniania.
                              • 06.12.10, 23:23
                                Poza tym jak kobiety same wskakuja do lóżka i same im daja pieniądze to dlaczego sie dziwisz????oni tez zachodzą w głowe jak może kobieta proponować sex mężczyżnie i opowiadac że jest na wakacjach a poza mężem to miała kilku i mąż o tym wiedział ale sie z nią ożenił,,,,,?????im sie to w głowie nie mieści,,,,opowiadali mi to i to jest na innych forach,,,,żeby być szanowanym trzeba szanować siebie. kiedyś znajomy powiedział mi spójż na Hurgade!!!!! oprócz hoteli jest tylko pustynia ,,,tam nie ma ludzi pochodzących rdzennie z tego miasta większość przyjechało dorobić sie,,,,i dla wyższego celu wynagrodzenia rodzinie zabezpieczenia,,,nie jest to grzechem w ich przekonaniu,,wiem że jest dużo naciągaczy.znam prawdziwe historie gdzie dęba włosy stają jak sie słucha,,,ale jest tez dużo mądrych ludzi,,,
    • 06.12.10, 21:23
      Dzisiej zademąstrowałam ten for moim współpracownicą, co operujo wraz ze mno wspólnie na zakładzie. (Z tego miejsca zasyłam serdeczne pozdrowienia tym panią - Grażynce wraz z
      Itko!!!!!).

      Majo nie gupi wyraz na twarzy, nie stanowią blądynek, więc pewnikiem szukajo kogoś wykrztałconego z obszaru Polski (ewętualnie Francji), ale postaram się im to wybić z głowy i przekonać, iż egipski kąkubent to jest to, czego zawsze pragły (nawet jak se z tego nie zdawały sprawy).


      Mam nadzieję, iż niebawę zrozumią, iż (uwaga, poemat napisałam!!!!!!!)

      Nie uświaczczo gorącszego ogiera,
      nad egipskiego lovera.
      Nie znajdo większego loverboja,
      od hurgackiego kowboja!!!!!!!!!

      Zreszto, ja bardzo lubie poezję, szczególnie to egipsko. Amr mnie zaraził, bo on jest czysto
      poezjo. Ja jestem czysto prozo z Hajnówki, więc same widzicie, jak się we wszytskim dopełniamy.
      • 06.12.10, 23:23
        Poemat jest wruszajacy doglebnie. Skopiowalam i naucze sie na pamiec.
        Zajmie mi to do konca tygodnia ale zawsze. Milosc egipska ma swoja chistorie.
        Wezmy na przyklad taka Kleopatre. Kochala sie chetnie, roznie i nie tylko z
        Egipcjaninami. Chociaz na druga reke taki Omar Sharif tez kochal sie czesto,
        do wyczerpania, i bynajmniej, nie z Egipcjankami. Egipcjanki jemu nie lezaly.
        Wazne jest aby w milosci egipskiej tylko jeden komponent milosci byl egipski.
        Obojetnie jaki. I to nas przyprowadza do tego, ze w samej Polsce nie moze
        byc milosci egipskiej. W Polsce moze byc tylko milosc kebabowa.

        Osobiscie sadze ze smutkiem, ze Polacy to mierne kochanki. Nawet Francuzi,
        wiem od kolezanki, sa przereklamowani. Najlepsza jest milosc egipska z
        akcentem piasku, tu i tam. Kobiety ktore nie spaly z Egipcjaninem nie znaja zycia.
        I tylko zazdroszcza i Egipcjan opluwaja. Nieslusznie. Egipski kochanek to nobilitacja.
        Eeech, co tam zreszta bede pisala... To oczywiste.
        http://www.google.com/imgres?imgurl=http://passionweiss.com/wp-content/uploads/2009/09/egyptian_lover04.jpg&imgrefurl=http://www.squeakecleanblog.com/2010/11/09/good-ole-egyptian-lovin/&h=643&w=645&sz=62&tbnid=-crreta-A2bGaM:&tbnh=137&tbnw=137&prev=/images%3Fq%3Degyptian%2Blovers&zoom=1&q=egyptian+lovers&usg=__z2BdszVXAn3HrR6RTxAeYN7Ym3k=&sa=X&ei=E179TI2DEMWblgef94GYBQ&ved=0CE0Q9QEwCQ
        Nawet gdy sie nie otworzy to i tak warto przyblizyc kochanka egipskiego dla turystki
        z Polski. Inshallalah
        • 06.12.10, 23:29
          Tak mnie ten utwor kreci, ze nie moge. Liryka powoduje, ze miejscami odlatuje.
          www.youtube.com/watch?v=qjFs9CPGhts
          Czego i wszystkim turystkom egipskim zycze.
          • 06.12.10, 23:52
            Łaaaaał. Piękną poematę napisałaś, Blandinko. Aże mnie całe jestestwo
            wewnętrzne załkało. A piosenka otumaniła dogłębnie. Nie wszystek tekst
            zrozumniałam, bo dopiero od wczoraj ucze się języków obcych na takiej
            jednej piosence. Tak to jakoś idzie - love me, love me i dalej. Ide do jednego
            pana coby mi przetłumaczył bo po angielsku umi, ale mówi, że woli po
            francuzku. Dziewczyny mówili, że najlepiej we wiosce włada językiem.
            A ja pilnie musze się nauczyć bo lasta minuta kupiłam do Egiptu za piniondze
            co przy wykopkach zarobiłam. Wypasiony hotel dwie i pół gwiazdki.
            Taki luksus to i animatorzy zajefajni bendom.
            To pa. Na solarke lece i tipsy nowe zrobić, bo mi sie przy kopaniu buraków
            połamali.
            Pozdro. Rose of Cairo
          • 07.12.10, 22:18
            I znuw zaszczyciłam, to się znaczy - zaorgazmiłam i wogle. Taka liryka to dla mnie deliryka. Delirium takie. Czóję się od tego cała pijana. Egipskie bity to są to, co polskie tygrysice pragno naj bardziej!!!!!!

            Jusz miałam siędz po kolejno szklankie naszego hajnowskiego burbona, ale jak tu weszłam, klikłam w ten Twój link i strona z egipsko muzo się rostwarła - kosmos!!!!!! Jestem tera to łajko syberyjsko, tym psę, co go do gwiazdów wynieśli, by wybadaś atmoskwerę. Jestem inkarnacjo wszytskich egipskich uniesień, egipsko-hajnowskich.

            To nawet leprze od pszeleżenia całego tygodnia na hurgackim leżaku, z przerwojedno czy drugo na siusiu. Leprze od solarium w Hajnówce, co rospala nas do czerwoności, i dermatologa, co jest na umowe-zlecenie przez eń zatrudnion.

            Dodaję do ulubionych! Od dzisiej co godzina będę to muze zapuszczać na mojim laptoku. Dzięxxxxxxxxx i spoxxxxxxxxx!!!!
        • 07.12.10, 00:03
          otumani napisała:

          > www.google.com/imgres?imgurl=http://passionweiss.com/wp-content/uploads/
          > 2009/09/egyptian_lover04.jpg [....]
          >Nawet gdy sie nie otworzy to i tak warto przyblizyc kochanka egipskiego dla turystki.

          O kórde! Mnie się otwarło i zamurowało!!! Słów mi braknie, co poczółam po zapoznaniu się z powyrzej przedstawiono fotografio. Najsampierf poczułam wszech ogarniający piasek (tam tesz!). Potem lukłam na jego bosko, pokryto mechem klatę. Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!

          (Aaaaaa!!!!!)

          Ta rozdarta, niby w zwierzencym szale, męska abaja. Mrrrrrrrrr! Nie wię, czy masz taki specjalny program graficzny, co on się nazywa "Egyptian disclosure". W tamto lato dodawali go w gratisie do pisma "Zrób to z Borzeną". Dzięki niemu można w nieskączoność przyblirzać fotki egipskich habibów odnalezione w sieci. Umieściłam specjalno lunetke na klacie i klikłam 7 razy. On ma tam zaplątane ziarenka piachu, między tym mechem!!!!!

          Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!

          Może mnie do szczęścia nie wiele potszeba, ale działalność tej lupy i jej zaskakujące efekty oddziaływają na me ciało lepiej niż wibrator pneumatyczny na hydraulicznym wysięgniku, któren nabyłam w zeszło środe w naszym hajnowskim gieesie. Jest marki rosyjskiej, ale podobno dostarcza wrarzeń takich, jakich się można spodziewać po tych z napisem "Made in Sharm" (w naszym gieesie nie dostępnych; słyszałam, iż można je nabyć w pobliskim Grajewie, ale jeszcze nie wyczajiłam tej bazy...).

          Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!
          Klikłam jeszcze 4 dodadkowe najazdy. Te ziarnka wyglądają jak mąstrualne piramidy dostępne poprzez biura podruży do Egiptu. Na żywo nigdy takich nie uświaczczyłam, gdyż by to się ruwnało opuszczeniu na chwilę Szarmelszejka i mego Amra. Dzięki Twojemu zdjęciu i mojemu programu zakosztowałam luksusu. I zaszczyciłam po raz drugi w dniu dzisiejszym, niczym Kukuczka na Mątewereście.

          (Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!)
      • 07.12.10, 00:09
        Połetka sie znalazła i bedzie na foże o moim Amże wypowiadać sie.
        Amr cie odepchł już poprzednio razo, i jego koledzy tesz cie odepchły.
        Ja wię, ze tera ci wstydu pszet całym zakładem narobie, ale cusz...
        Prawda jest taka, że
        boski Amr kocha tylko mnie.
        I to ja z nim orzenię się.






        • 07.12.10, 00:47
          qualcosadilei napisała:

          > Amr cie odepchł już poprzednio razo, i jego koledzy tesz cie odepchły.

          Nie odepchł!!!!!!!!! Kłamesz. Wypraszam se.
          Jeśli się od emnie opędza, to ino dlatego, iż się ze mno droczy. Jesteś widocznie za młoda, by zrozómieć nasze miłosne gry. Nas, dorosłych. Jego koledzy tesz mnie nie odepchły. Popychały mą osobę, czasem bardzo intęsywnie, nieprzeczę. Nawet wszystcy naras. Ale to się nie liczy. Byłam wtedy pod działaniem piwa Stella, dostępnego na ośrodkach w Szarmie. I mnie gwiazdki zmysły zamglili. A tak nacodzień to pcha mnie tylko Amr!!!!!! Kocha, to pcha, wiesz?????

          I to ja się z nim orzenię. Albo wiem Amr mnie kocha. Jeśli Cię tesz, a ja wyrarzę na to zgodę, zostaniesz jego drugo rzono. Albo - jeśli rządasz habiba na wyłonczność, Amr zapozna Ciebie z jego wielbłondem. Jest niczego sobie, ma czym na plecach oddychać. Od dołu też.

          Wstrząsłaś mną, niepowię. Ale jusz się otrząsłam, i w bulu z tej potwarzy napiszę tako poezję:

          Od mojego Amra wara!
          Karzdemu opada kopara,
          jak Amr się o mnie stara.
          W mym sercu kruluje wiara,
          że gdy wpadnę do niego do bara,
          będźie jusz z nas na wieki para.
          A Ty postępujesz jak senna mara!

          (A kysz, a kysz!)

          Chumoru mnie napsuli na wieczur, no. uncertain///////////
          • 07.12.10, 03:03
            Nie doczekanie.
            Obiecałam kolerzanką na kasie, że im pokarzę jak walczyć o orzenek z obco krajowcem z takimi charpiami.
            A pozatym koledzy, którzy cię onegdaj popchli wyciongneli Amra na sznurkowanie. Ty oczy wiście nie wiesz, bo ci Amr nie klika esów, ale tam grasujo rekiny ludorzercze.
            Dla tego nie zmrurzę oka Tej nocy, do puki Amr nie wruci. Sobie zanócę:
            Na możu buża chula
            i wieje wieje wiatr
            Amr zmaga się z rekinem
            co nogie mu już zjat
            Dla czego te koledzy
            tam wyciongneły go
            Niedajbug w kolejności
            pozbawi go menskosci




            • 07.12.10, 21:54
              Zaras, zaras...
              Masz włoskiego nika, totesz zapytam w prost: cosa vuoi di mio Amr? Siamo fatti per noi due. E il mio unico destino, 'sto Amr. Allora, che c'e???!!! Dovrei trovarti l'amole italiano!!!

              Wię conieco z włoskim, albowię razu pewnego, przez czy miesiące ponazrywałam 458 koszy truskawek w Torino.

              Wiersz Twój, niepowię, bardzo składny, metrum ruwne, wszytsko się ze sobo w wersach zgadzuje, ale nie o to cho!!! Cho o miłość. Mojo z Amrem, propagowano tak na piasku, jak i na wielbłondziej derce; we dwoje, i w więcej. I Ty mnie chcesz to tera odebrać? W imię czego? W imię rekina? O nieeee! W obliczu wielbłonda takowy rekin to pestka z egipskiej dyńki!

              Przez burzanów łąki, kędy dzięcielyna pała - będę się garła do mego Amra, aż ustanowimy jedno jedność. Dwa w jednym. To się znaczy - on jeden we mnie, a ja na nim. Ty możesz popatrzyć, bo - niepowię - Cię przez to mowę włoską Cię polubiłam. wink

              Saluti z Hajnówki!
              • 08.12.10, 01:23
                Wczoraj, po poludniu, Mustafa zabral mnie na romantyczna podroz balonem.
                Wznieslismy sie nad hotelem Akfa Fuj i poszybowalismy w kierunku oazy Desire.
                Z gondoli balonu widac bylo jak okiem siegnac, az po horyzont, morze opalajacych
                sie kobiet w roznym stopniu przyrumienienia z czerwonymi tipsami i oslepiajacym
                blaskiem brylantow z cyrkonii. Wlecielismy w chmure oparow z ciezkich, zmyslowych
                i tanich perfum z Chin i z Egiptu ktorymi obficie polewaja sie turystki. Mustafa zakrztusil
                sie i prawie stracil przytomosc. Zrobilam Mustafie sztuczne oddychanie przez rurke.
                Usta rurka. Po pieciu minutach takiego oddychania Mustafa wrocil do swojego siebie.
                W przypadku Mustafy takie oddychanie zawsze pomaga na wszystko. Poszybowalismy
                dalej...

                Na skraju pustyni zauwazylismy budynek klubowy zwiazku zawodowego animatorow.
                Animatorzy zanurzali glowy w wiadrach z importowana z Wloch oliwa z pierwszego
                tloczenia i przygladzali ociekajace oliwa wlosy. Z osobnych dzbankow lali na siebie
                egipskie perfumy. Perfumy, ktorym zadna kobieta nie potrafi sie oprzec. Jedyne oparcie
                moze stanowic sciana lub pien palmy. Wymieniali sie informacjami co ktora z turystek
                lubi. I jak dokladniej. Niektorzy cwiczyli rzut zabojczym spojrzeniem i banalnym
                komplementem na beczacych obok owcach. Od czasu do czasu powalona zabojczym
                spojrzeniem animatora owca przewracala sie na plecy przy aplauzie innych animatorow.
                Wiekszosc owiec byla koloru nieopalonego i tylko kilka beczacych z akcentem bylo koloru
                ciemnego.

                Na horyzoncie pojawila sie zielona oaza Desire. Uszczypnelismy sie z Mustafa w posladki
                aby sprawdzic czy nie jest to fatamorgamiczny miraz. Nie byl. Byla to oaza. Zaczelismy
                wyrzucac balast i podchodzic do ladowania. Tuz przed oaza zauwazylam usypany z piasku
                olbrzymi napis: "Koham sie niemorzebnie Otoomani". Zaparlo mi dech ze wzruszenia
                i odebralo mowe. Przechylilam sie przez kosz gondoli i zaplakalam ze szczescia. Uczuciowa
                jestem. Kosz zaszural po piasku. Mustafa wyjal ze schowka koszyk z falafelami i butelka
                chianti oraz czerwony kocyk w serduszka. Mustafa jest taki romantyczny. I taki kochany.
                Pochwalilam jego znajomosc polskiego. Bylam ciagle wzuszona i poruszona doglebnie.
                Mustafa powiedzial, ze peryferalna znajomosc polskiego pozostala mu po krotkotrwalym
                romansie z Polka-rezydentka biora - zapomnialam jakiego. Po romansie zawiedziona
                Polka-rezydentka, apsolfentka UJ wrocila do Krakowa i otworzyla sobie przewud doktorski
                z egiptologii. Cala oddala sie nauce. I slad po niej zaginal...

                Mustafa otworzyl butelke chianti. Wypilismy po kieliszku. Zagryzlismy falafelem.
                To znaczy ja zagryzlam falafelem a Mustafa zagryzl falaflem. Rzycie jest cudowne.
                Dopilismy butelke do konca i zaczelismy sie kochac na czerwonym kocyku. W serduszka.
                Wielokrotnie. I raz za razem. Nie wiem czy przed weekendem wrocimy. Zostalo nam pare falafli i nasza milosc. Miloscia tez mozna rzyc...

                • 10.12.10, 08:56
                  otumani napisała:

                  > Z gondoli balonu widac bylo jak okiem siegnac, az po horyzont, morze opalajacyc
                  > h sie kobiet w roznym stopniu przyrumienienia z czerwonymi tipsami i oslepiajacym
                  > blaskiem brylantow z cyrkonii.

                  Hihi, mnie się tesz kedyś tipsy przyrumienili. Mało z tego, lakiery mnie spłyneli. Ale ja se pomyślała, że nie ma tego złego. Wzieła jeden paznokć z drugim i zanużyła w egipskim piasku do połowy. Wyszed mi taki fręcz, ale nie francuski, a hurgacki. Jakem puźniej wróciła w swojo Hajnówkę i to zademąstrowała koleżanką na zakładzie, wszytskie co akurat miały szuszarki w ręcach zaczeły se dmuchać na tipsy, iżby lakierem spłyneli. A potem się udały do zapleczy, na ogródek i poumaczały w kówecie z piaskiem dla kota (trzymiemy go na zakładzie, bo klijęty za nim przepadajo) i miały podobnego co ja egipskiego fręcza. No, może nie egipskiego. Hajnowskiego takiego, bo ziarnka z kówety byli ciemniejsze od tych dostępnych na terenie Egiptu. Luzik, hihi.

                  Pozdrówki z Hajnówki!
              • 08.12.10, 17:31
                SE WłOJ, IJO POSSO ESSERE LA MOLJE NUMERO DUŁE.
                LUJ MI A SKRITTO, KE UN LAŁREATO DI UNIWERSITA DEGLI STUDI DI PORTARE ASZIUGAMANI E PORTARE CZENERI, ALLORA UN DOTTORE ANIMATORE, DOWREBE AWERE CZIRKA CZINKŁE MOLJE.

                A PO TEM CHCIAŁ MI TO WYTUMACZYĆ RENCZNIE, ALE JA ROZUMIĘ, żE NIE MOGĘ BYĆ EGOISTKO PSZEBŻYDŁO, DLA TEgo się zgadzam.
                Jak mi ostatnio rencznie pszetumaczał, że prowokujonco wyglondam z odsłoniento gembo, to muj tata ze szfagrem na ojom mnie wiozły i asz się dochtory dziwiły, że mi tważ tak ruwno spóchła.
                Niepowię, starał się to po tem wynagrodzić i zaprosił mnie do siebie.
                Kazał wzionść porzyczkę z zakładowej kasy, ale ja jusz im wisze za pszekaz Western Junjon, co to jak Amrowi tatę na nowotfur operowały - wysłałam. I mi ponownie nie dały.
                To kaske co z Prowidjenta pszyniosły, pszeznaczyłam na nowe białe najki i tiszert dla Amra, bo jusz mu się piasek do skarpet pszedostawał pszy potskokach w animacjach, a koszulka tesz była nie pierwszej świerzości.
                Tak rze by zabrakło na pszejazd samolotem i wynajencie mieszkania.
                Kordiali saluti do Chajnuwki.
                • 10.12.10, 08:46
                  Alora, lułi e stódjato! Ke dżoja (e ke fakolta, hihi, sej brawa, non wedo lora di konoszerti a Szalmerszejk!). Non lo sapewo (lo wisto soltanto tre wolte, ma ke intęse, dawero, laszjógamano = testimone!!!). Abjamo trowato sto wero tezoro arabo pjeno di aszugamani ed altre koze "animatoroze" (per ezępijo: la sabbja dapertóto), dowremo tenerlo! Anke per forca, per tótta la wita! Dułe molji unike dal paeze lątano. Dikono ke "Molje e błoj dej paezi tłoj", ma sto non korispąde kolla werita! Wiwa lunjone araba-polakka! Wiwono tóti i kamelli del mądo!!!!

                  Tera muszę się udać na zakład, ale jak jusz do niego przybieżę mym rowerkiem i jak niebędzie zbyt klijętów, to od raza do Ciebie napiszę!!!! Bo to straszonce z tym Prowidętem, ojej.

                  Baczi z Hajnaczi!
                  • 10.12.10, 10:45
                    Już dobrze, dobrze, wiemy że znasz włoski, ale przynajmniej dodawaj tłumaczenie po naszemu, bo ograniczasz krąg czytelników.
                    • 10.12.10, 12:16
                      Sooooooooooooory. Mnie poprostu tak tych czasuw, co ponazbierywałam tyle koszów truskawek we Włochach, brakuję, iż odleciałam. A z koleżanko się poprostu dogadałyśmy, iż wspulnie będziemy posiadywać Amra w zwiąsku ze zwiąskiem małżęskim. Niema to jak umowa biratelalna i kąsęsus!!!
                      • 10.12.10, 15:29
                        blandinka napisała:

                        > Sooooooooooooory. Mnie poprostu tak tych czasuw, co ponazbierywałam tyle koszów
                        > truskawek we Włochach, brakuję, iż odleciałam. A z koleżanko się poprostu doga
                        > dałyśmy, iż wspulnie będziemy posiadywać Amra w zwiąsku ze zwiąskiem małżęskim.
                        > Niema to jak umowa biratelalna i kąsęsus!!!


                        Jak to spiewal Michnikowski?
                        "Jak sie zakochac to nie indywidualnie , jak sie zakochac to tylko we dwoch", tz. we dwie, "wespol w zespol"
                        wink
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.