Przeczytałam te wszystkie wątki na temat Schagiego i nasuwa mi się myśl ,że to wszystko jest śmieszne co tu jest powypisywane na jego temat,te wszystkie porzucone narzeczone ,obłąkane zakochane i powódki rozwódki ....Znam tego chłopaka osobiście i mogę powiedzieć trochę na jego temat,więc proszę was nie wypisujcie tych bzdur,bo to jest przykre dla niego i jego bliskich,on doskonale zna te forum i wie co tu na niego wypisujecie! Schaggy ma żone, układa sobie życie tak jak każdy chce być szczęśliwy ,może uwiódł kilka naiwnych panienek,ale to chyba normalne u większości mężczyzn na całym świecie,wydaje mi się że to każdego prywatna sprawa,ja bym się wstydziła opowiadać publicznie na temat swoich znajomości...opamiętajcie się!!Jak sie musi czuć jego żona czytająca to forum,współczuje jej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.