Mechanizm transmisji wirusa jest bardzo prosty:
Do Hurghady (lub Sharm-el-Sheikh) przyjeżdża wycieczka z Rosji, w
której 100% uczestniczek to nosicielki wirusa. Wieczorem w barze
przystojny "habibi" poznaje przygodną Rosjankę, z którą uprawia seks
bez zabezpieczenia (bo jego religia nie pozwala mu na stosowanie
prezerwatywy). Turnus rosyjski następnie wyjeżdża, a na jego miejsce
przyjeżdża turnus spragnionych przygody Polek. Dla "habibiego" to
oczywiście łakomy kąsek. Niestety zauroczone Polki również
zapominają, żeby się zabezpieczyć. Po tygodniu nowe nosicielki są
już w Polsce, gotowe by zarażać facetów z Polski.
Nie ma lepszej lub gorszej pory na odwiedzenie hiszpańskiej prowincji La Roja. Jej największy skarb można poznawać i w czasie jesiennego winobrania, i w chłodną deszczową zimę, latem i wiosną.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.