Jest w tym jakaś prawda , w tym co pisze miły . Podczas swojego urlopu miałam
"przygodę" z egipskim habibi.Generalnie spotkaliśmy się parę razy.I nic między
nami nie było , aż pewnego razu on podczas pożegnania przyciągnął mnie do siebie
i zaczął całować.Nie powiem , że mi się to nie podobało...Poza tym koleś
pociągał mnie fizycznie.Odwzajemniłam pocałunek i zrobiło się bardziej
gorąco...Przeszliśmy w ustronne miejsce i sama nie pamiętam jak to się stało ale
i ja i on po chwili byliśmy do połowy nadzy...Zapytałam czy ma prezerwatywy na
co on się bardzo zdziwił.Jak to ? Po co ? I w tym momencie jakby ktoś chlusnął
mnie zimną wodą.Czym prędzej oddaliłam się od mojego habibi i już go więcej nie
widziałam ! Dzwonił , wysyłał sms ale na mnie to już nie działało .I dziękuję
Allahowi , że do niczego nie doszło... Uważajcie dziewczyny bo euforia ,
podnieta to tylko chwila a pózniej tragedia gotowa na całe życie...
Nie ma lepszej lub gorszej pory na odwiedzenie hiszpańskiej prowincji La Roja. Jej największy skarb można poznawać i w czasie jesiennego winobrania, i w chłodną deszczową zimę, latem i wiosną.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.