Nie chce rozwiewać Twoich marzeń bo zawsze liczymy na to że w naszym przypadku
jest inaczej i on jest inny. Ja miałam podobną sytuację tylko że u mnie "mama
jego była w szpitalu" i potrzebował na długotrwałe leczenie. Ja się nie ugięłam,
nie wysłałam mu pieniędzy. Mam zamiar polecieć tam za 2-3 miesiące i przekonać
się jak to wygląda chociaż przypuszczam że i tak do końca prawdy się nie dowiem.
Jedyne co Ci powiem to UWAŻAJ. W 90% przypadkach jak już gdzieś jedna z nas
napisała chodzi im o sex lub pieniądze lub o i sex i pieniądze.Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.