Zgadzam się z przedmówczyniami.. Nie wysyłaj mu pieniędzy. Jeśli naprawdę Ci na
nim zależy to pojedź tam i sama się przekonaj jaka jest prawda.. Moja dobra rada
- nie uprzedzaj go o swoim przyjeździe, bo oni są tak dobrymi aktorami, że
potrafią zorganizowac to tak, aby wyglądało, że to wszystko prawda.. A jego
koledzy jeszcze pomogą mu to zrobic.. Wszystko zależy też od tego jak długo się
znacie, jak często się widujecie, jaki on jest i co Ci serce mówi.. Choc czasem
nie warto słuchac głosu serca, bo później przychodzi rozczarowanie i żal..
Związki z Egipcjanami są naprawdę bardzo ciężkie, to taka jazda bez trzymanki..
nigdy nie wiadomo kiedy, co i gdzie nas może spotkac z ich strony.. Sztukę
uwodzenia to oni mają opanowaną do perfekcji.. choc ja nadal wierzę, że istnieje
jakieś 10% tych uczciwych.. Wierze... ale mimo wszystko staram się też kierowac
rozumem w tym związku..
A może spróbuj inaczej się czegoś dowiedziec... może masz tam jakis znajomych
(oczywiście nie mówię o jego znajomych, bo oni Ci prawdy nie powiedzą), albo
może ktoś się wybiera tam w najbliższym czasię i mógłby się troszkę przyjrzec
jego osobie..
Pomyśl na spokojnie, a przede wszystkich zapytaj samej siebie w ilu procentach
mu wierzysz.. bo to najwazniejsze..
Podzrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.