Zgadzam się, że w EG jest mase oszustów i do miejscowości
turystycznych zjezdza sie najgorszy element. Ale nie do konca
rozumiecie ta kulture. Tam niestety rzadzi podwojna moralnosc. Tam
facet przy ludziach nie wezmie od kobiety pieniedzy i nie pozwoli
jej zaplacic. W sklepie, w restauracji itd. Bo co by sobie pomysleli
o nim inni. Kultura arabska rzadza konwenanse i bardzo, ale to
bardzo liczy sie opinia spolecznosci. Male dziecko wychowywane jest
np. w ten sposob, ze jak zrobi cos zlego, to nie mowi mu sie, ze
zrobilo cos ZLEGO. Tylko,zeby sie wstydzilo, bo co sobie inni
pomysla o nim. Troche inaczej niz u nas. Prawda?
Dlatego facet z kobieta, ktora ma pieniadze sam na sam nie ma
zadnych zahamowan, zeby ja prosic o pieniadze. I nie ma to nic
wspolnego z szacunkiem. A jesli facet jest sukinsynem i od poczatku
ma zle zamiary, to juz tego nic nie zmieni. W Polsce tez takich
panow znam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.