Tak, znam go dość dobrze. Podrywacz, ale niegrożny. Ma opinie
faceta, który jest OK i nie wciska dziewczynom kitów. Troszkę mnie
podrywał na początku, dałam mu telefon bo był bardzo sympatyczny -
chociaż nie w moim typie. Miałam zamiar nawet wybrać się z nim na
dyskotekę, on chyba chodzi do aqua fun, coś z aqua w każdym razie.
Bawi się też w romie oczywiście. Dostawałam od niego smsy w stylu "
I miss you" itp., ale jak powiedziałam mu z kim jestem, to
natychmiast przestał i nasza relacja była tylko koleżeńska. Jako
kumpel jest super. Wiem, ze wybierał się do Polski, do Łodzi chyba.
W wakacje załatwiał sobie paszport. Ma tam chyba kolegę. Uważam, że
na tle tych wszystkich oszustów on jest naprawdę OK. Ale to
bajerant