nie wiem, czy o tego chodzi, nasz na wycieczce opowiadał, że dobrze zna żonę ambasadora Polski w Egpicie i że pochodzi z Kairu.
I opowiadał historię o nim i dzieczynie z Polski, której to dzieczyny matka bardziej mu się podobała i takie tam duperele
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.