naiwna ktory to ten twoj?
sherezada wstaw dzisiaj po co czekac do jutra
troche z tych podpunkcikow pasuje do mojego hmmm ale bilet juz mam
wiec jade
moj kasy nie chce nigdy nie chcial a jak sama proponuje to sie
wscieka ze on jest biznessman i on ma kase nie potrzebowal i nie
potrzebuje niczyjej pomocy nawet teraz mowi ze biznes mu pada wiec
pytam czy pomoc a ten odrazu czerewony ze zlosci i pyta ile razy ma
mi powtarzac ze sam sobie da rade i nie chce niczyjej pomocy a juz
napewno nie mojej nie chce zadnych pieniedzy. prezentu tez nie chce
mowi ze moj przyjazd bedzie dla niego najwiekszym prezentem ale ale
ale zawsze jest jakies ale wiec moj pan zadko na smsy odpisuje
dzwoni on ale tez zadko bo twierdzi ze mamy net wiec taniej nas to
wychodzi. zawsze siedzial w pracy od rana do nocy mmmm teraz wpada
sprawdza poczte pogada 30 min i ucieka. z kolegami tez mowi po
arabsku i widze usmiechy glupie ale przysiega ze o mnie nie mowi. z
bratem poznal mnie po pol roku zawsze sie tam za nim krecil ale nie
pokazywl go bo niby niesmialy mmmmm teraz zaczynam sie bac
ale mowie sobie ze tak czy siak jade nabieram dystansu i bede miec
przynajmniej fajne wakacje jak wroce okaze sie czy oszust czy nie.
co do malzenstwa nic nie obiecuje mowi ze jestem jedyna ale na dzien
dzisiejszy nie klamie ze nigdy nikogo nie kochal itd itp o bylych
mowi otwarcie co do slubu mowi jak przyjedziesz pobedziemy razem i
wtedy zobaczymy czy pasujemy do siebie na tyle by zalozyc rodzine.
no juz sama nie wiem co myslec
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.