Czy potrzebny prawnik przy rozwodzie? Dodaj do ulubionych


Witam,
moje zycie to emocjonalna hustawka. Raz jest dobrze, zaraz potem kompletny
dol. Najczesciej z powodu picia meza. Byl na terapii, pare miesiecy bylo
lepiej, teraz ..... Trzy dni temu, wyjechalismy na weekend, obiecal ze nie
bedzie pil. Nie dotrzymal slowa. Nie wytrzymalam i wrocilam autobusem. On
wsiadl w samochod i byl przede mna. Nastawil rodzine przeciwko mnie,
powiedzial, ze jestem niezrownowazona, ostentacyjnie przez 3 dni mnie olewal,
nie odzywal sie, wychodzil, gdy wchodzilam. Wczoraj probowalam rozmawiac.
Powiedzial, ze nie zamierza ze mna rozmawiac, Zapytalam co z nami bedzie.
Uslyszalam, ze niedlugo sie dowiem. Wczesniej juz bywalo trudno, ale
wychodzilismy z tego. Po urodzeniu dziecka (zaszlam w ciaze po terapii - bylo
wtedy dobrze) powiedzial, ze jesli bede chciala odejsc zabierze mi dziecko.
Wiem, ze teraz sie do tego szykuje. Sam zostal odebrany matce (platni
sedziowie). Ma pozycje, kontakty i pieniadze. Wiem, ze jest w stanie tego
dokonac. Nie wiem co powinnam zrobic. Postarac sie o prawnika? Gdzie znalezc
dobrego, sprawdzonego (Warszawa)? Czy sa jakies organizacje, stowarzyszenia,
gdzie mozna zasiegnac porady?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.