Tylko ,że to wszystko trwa latami a czas ucieka. Niestety do centrum
miasta wkraczaja bogaci rozbójnicy. Centrum wymiera na zawsze , jest
po prostu za drogie i nic na to nie poradzimy. W centrum miast juz
nie ma podstawowych usłu, same banki. Najlepszy przykład , ze nie ma
gdzie kupić chleba na Starym Mieście w Warszawie. za to kwitna
przedmieścia Warszawy..
www.zw.com.pl/artykul/453208_Za_chlebem_na_peryferia.html