Myślę, że chodzi o domy na rynku wtórnym, w konstr. drewnianej i to jeszcze
gdzieś na zadupiu. Ale na tym właśnie polega ichniejszy kryzys - wartość
niektórych nieruchomości spadła poniżej wartości kredytów, jakie zostały na nie
zaciągnięte. Co w praktyce oznacza bankructwo właścicieli. A skoro bankructwo,
to i pewnie licytacja za grosze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.