Jakość nowych budynków jest porównywalna, pod warunkiem, że szkielet jest dobrze
wykonany i zabezpieczony. W przeciwieństwie do polskich standardów dla
szkieletu, w USA nie dodaje się tam ekstra izolacji termincznej (przynajmniej na
Południu), oprócz tego, co między słupami. W związku z tym przepuszczalność
cieplna tych amerykańskich jest jednak większa (choć nigdy tego dokładnie nie
liczyłem) i koszt energetyczny (bo finansowo to jest jednak taniej) ogrzewania i
klimatyzacji ogromny.
Zasada jest taka, że budując z drewna można sobie pozwolić na większą dowolność
formy, także często nawet skromne domy przybierają dosyć bajkowe kształty. Łatwo
je też przebudowywać i remontować. Natomiast co by nie mówić, mur zawsze będzie
od drewna trwalszy.
Co do bankructwa, to niestety domy tracą ci najbiedniejsi, którzy na dobrą
sprawę i tak nie powinni dostać kredytu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.