Zameldowanie bez zgody właściciela

Dom

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bardzo proszę o pomoc. Moja sąsiadka mieszka w mieszkaniu swoich rodziców. Mieszkanie jest spółdzielczo- własnościowe. Często też w tym mieszkaniu pomieszkiwał jej brat z rodziną. On był zameldowany a żona i dzieci nie. Kilka miesiecy temu ten człowiek zmarł. Jego żona wystąpiła do "miasta" aby ją zameldować w tym mieszkaniu gdyż jej się to należy przez zasiedzenie. W międzyczasie rodzice przepisali mieszkanie na córkę- tę która tam mieszka. Czy rzeczywiście jest takie prawo że zameldują tam jej bratową bez jej zgody? Kilkakrotnie była tam policja i jedni każą opuścić bratowej lokal a inni nie. Sytuacja jest dla mnie niejasna.
    Czy wystarczy aby ktoś zgłosił się że zamieszkuje dany lokal i znajdzie jakiegoś świadka, to się go melduje? mimo że wlaściciel sie nie zgadza? Proszę o pomoc.
    • IP: *.centertel.pl

      Gość: marcin 08.05.11, 18:01 Odpowiedz
      do zameldowania potrzebny jest dokument potwierdzający prawa do mieszkania (akt własności, umowa przekazania do użytkowania lub umowa najmu)
      nie ma opcji żeby kogoś zameldować wbrew woli właściciela
      przez zasiedzenie to SĄD (tylko i wyłącznie) może dać komuś prawo własności do lokalu
    • IP: 80.12.110.*

      Gość: ma_dre 12.05.11, 14:51 Odpowiedz
      no to kto wreszcie jest wlascicielem tego mieszkania?
      • 12.05.11, 20:35 Odpowiedz
        Włascicielem jest córka, ta która tam mieszka.
        Właśnie się dowiedziałam że jest taki przepis powiedział to tej kobiecie prawnik. Jezeli ktoś udowodni że zamieszkuje lokal, ma np. umowę najmu to moze sie starać o przynajmniej tymczasowe zameldowanie. Dla mnie jest to jakieś chore ale na prawdę jakos tak jest.
        Ta bratowa która chce sie zameldować moze przedstawić kilku świadków że tu zamieszkiwała /a nie jest zameldowana nigdzie/ i miasto ja zamelduje. Poradźcie jak się obronić przed takimi sytuacjami?
        Sama wynajmuję komus mieszkanie i teraz mam stracha że lokator może chcieć sie zameldować. Ja tam nie mieszkam nie mogę więc kontrolować korespondencji gdyby coś przyszło z biura meldunkowego i mogę mieć problem.
        • IP: *.aster.pl

          Gość: ja 13.05.11, 19:11 Odpowiedz
          jesli ta pani próbuje dowiesc przez słowną umowe użyczenia ze ma prawo do zamieszkiwania w tym lokalu - to miała by do tego podstawy gdyby wlascicielem mieszkania nadal byli pierwotni wlasciciele (rodzice?)
          natomiast jesli wlasciciel sie zmienil do zadne użyczenie nie obowiązuje i prawa do meldunku wedlug mnie nie ma.

          • 13.05.11, 19:53 Odpowiedz
            Bardzo bardzo prosze wszystkich którzy moga sie odnieść do tego postu "gościa" o wypowiedź. Chciałabym kobiecie coś doradzić ale nie chcę wprowadzić jej w bląd.
            • 14.05.11, 08:06 Odpowiedz
              Proszę się udać do właściwego urzędu meldunkowego i wszystkiego się dowiedzieć.Prawdopodobnie można zastrzec w urzędzie , aby nikogo nie meldowali.Wizyta w urzędzie jest konieczna.
            • 15.05.11, 09:48 Odpowiedz
              jakąkolwiek odpowiedz to powinienes ty lub osoba zainteresowana uzyskac od prawnika, najlepiej pisemnie, chyba nie chcesz sie powoływac na niesprawdzone informacje z forum -
              jadwiszka.blox.pl/

              POMOC dla MELI:
              podarujwzrost.blogspot.com/
              • IP: 178.73.49.*

                Gość: wg prawa 15.05.11, 15:55 Odpowiedz
                Mozna bez zgody kogokolwiek zameldowac sie tymczasowo. To raz.
                Dwa - meldunek o niczym nie przesadza, nie daje prawa do mieszkania.
                • IP: *.neonet.ua

                  Gość: wg jakiego prawa? 17.05.11, 21:18 Odpowiedz
                  Gość portalu: wg prawa napisał(a):

                  > Mozna bez zgody kogokolwiek zameldowac sie tymczasowo. To raz.
                  > Dwa - meldunek o niczym nie przesadza, nie daje prawa do mieszkania.

                  chyba żartujesz
                  nie sądzisz chyba że ktokolwiek kto zna twój adres będzie mógł iść do urzędu i się zameldować w twoim mieszkaniu. to raz.
                  dwa - meldunek nie przesądza o prawach do mieszkania ale daje prawo do przebywania w nim i w przypadku ewetualnej eksmisji to na właścicielu ciąży obowiązek zapewnienia lokalu zastępczego
                  • IP: 78.133.203.*

                    Gość: czytelnik 05.04.12, 13:53 Odpowiedz
                    Potwierdzam kłopot z meldunkiem innej osoby w naszym mieszkaniu. Kiedy zastąpiono eksmisję na bruk - eksmisją do lokalu zastępczego!!!!- to właściciel mieszkania musi dać lokal zastępczy. Dlatego najlepiej w urzędzie zastrzec sobie, że NIKT nie możę zameldować się w waszym mieszkaniu bez waszej wiedzy i zgody!!!!. Wystarczy, że ktoś się zamelduje tymczasowo u was, wymelduje z pobytu stałego gdzieś tam, i nie usuniecie lokatora z waszego mieszkania mimo prawomocnego wyroku o eksmisji.
                    • IP: *.ip.netia.com.pl

                      Gość: stach 10.08.12, 14:49 Odpowiedz
                      Właściciel zawsze musi zapewnić lokal zastępczy, miejsce zameldowania nie ma tutaj żadnego znaczenia. Jeśli macie umowę najmu to musicie zdawać sobie sprawę, że jakieś bzdurne opowieści o czarodziejskim meldunku nic tu nie zmienią.
                      Meldunek nie broni przed eksmisją, nie jest tytułem prawnym do lokalu tylko decyzją administracyjną dla celów ewidencji ludności.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.