Komentarze do artykułu

Ustawa deregulacyjna: jakie zmiany w zawodzie pośrednika

Resort sprawiedliwości przedstawił projekt ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (potocznie zwanej "deregulacyjną"). Projekt zakłada w pierwszej kolejności uwolnienie 49 zawodów, wśród których znalazły się profesje związane z branżą nieruchomości, czyli pośrednik, zarządca i rzeczoznawca. Jak proponowane zmiany oceniają prawnicy?

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ustawa deregulacyjna: jakie zmiany w zawodzie p... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.12, 06:51
    Gowin to pajac robi wielkie szoł żeby sie wybić z grona szaraków, kawał chama reszta chu.a ! nie na taki rząd glosowałem! Robiłem licencje gdy moi znajomi siedzieli na ławce i pili browary uczylem sie po nocach i co z tego mam teraz?? strach ze mi to zabiorą w dup.e mam taki kraj po co sie tyle uczyłem wróci mi ktoś kasę i stracony czas na naukę gdzie tu sprawiedliwość "panie ministrze niesprawiedliwości" tak jest sprawiedliwie??
    Zaawansowany formularz
    • Gość: obiektywny IP: *.welnowiec.pl 23.04.12, 21:02
      Deregulacja rzeczoznawcy majątkowego - szkoda, że w tym kierunku do tej pory nie poszło Ministerstwo. Studia podyplomowe (4500zł), praktyki 12 miesięczne (od 6 do 10 tyś. zł), egzamin dwuetapowy (pisemny i ustny - 1300 zł). Czy to nie są wystarczające przesłanki do deregulacji? Niektórzy rzeczoznawcy z praktyk zrobili sobie podstawowe źródło utrzymania. Egzaminy ustne przed komisją złożoną ze starych rzeczoznawców - czy to jest uczciwe, że oni sami decydują o tym kogo dopuścić do wykonywania zawodu? Czy nie wystarczyłyby praktyki np. 4 czy też 6-miesięczne i egzamin w postaci testu? Zwykle przy testach są jasne zasady oceny, przy egzaminach ustnych - raczej nie, szczególnie gdy komisja decyduje o tym ile nowej konkurencji dopuścić sobie na rynek.
      • Gość: xxxxxxx IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 11:07
        Widać, że masz bardzo ograniczoną wiedzę. Jestem kandydatem na rzeczoznawcę majątkowego i wcale mnie nie zraża droga, którą trzeba przebrnąć, aby uzyskać uprawnienia. Jest to zawód wymagający ogromnej wiedzy, więc wymagania też są spore, dlatego też trzeba poświęcić dużo czasu na pracę własną, aby wszystko opanować. Przeglądając forum kandydatów na RM wielokrotnie można spotkać osoby, które zdawały za pierwszym podejściem egzamin. Czyli jednak jest to możliwe!
        Co do praktyk, przeraża jedynie ich cena, aczkolwiek można spokojnie znaleźć praktyki za mniej niż 6000 zł... Czas trwania praktyk... Myślisz, że ktoś w ciągu 4-6 miesięcy zrobi 15 operatów szacunkowych? To jesteś w błędzie. I potwierdza to tylko Twoją nieznajomość tematu. Praktyki, przy obecnych wymaganiach, powinny trwać minimum 12 miesięcy! Ale ja bym nie podjął się takiej praktyki, bo wiem, że robione pod presją czasu operatu mogłyby być kiepskiej jakości...
        Egzamin... Na egzaminie jest test i to czy ktoś go zdaje zależy tylko od jego wiedzy. Natomiast część ustna zależy od przygotowanych operatów. Jeżeli są zrobione źle, ponieważ kandydat zaoszczędził na cenie praktyk i ich długości, to później komisja wyłapując błędy ma podstawę, żeby takiego kandydata uwalić...
        Jest to zbyt odpowiedzialny zawód, żeby każdy mógł się do niego dostać.
        • 08.05.12, 11:26
          czeka cię niemiłą niespodzianka
          rzeczoznawca nieruchomości to zawód psi
          pieniądze żadne, ogromna konkurencja, wielka odpowiedzialność (to fakt) za to naciski zleceniodawców co do oczekiwanej ceny
          możliwości manipulacji - ogromne
          w sumie - zawód do odstrzału
          bez urazy ale wiem co piszę, znam kilkunastu rzeczoznawców, wszyscy są zawodowo żałośni...
          jeep
        • Gość: Maria IP: *.play-internet.pl 10.06.12, 07:17
          Dlaczego nauczyciel, przedszkolanka, lekarz
          nie musi mieć licencji- wystarczy tylko
          wykształcenie i dyplom a pośrednik lub
          rzeczoznawca musi posiadać wykształcenie wyższe i
          jeszcze podyplomowe/ drogie!/ i praktykę
          /drogą!/ i jeszcze zdać egzamin licencyjny /
          drogi!/ - czy nie wystarczyłoby odpowiednie
          wykształcenie i dyplom???

        • Gość: trochę wyobrażni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.12, 10:01
          Jak mało wiesz człowieku o samej istocie podejcia do egzaminu rzeczoznawy aż smutno się czyta twoje wywody. Znajdz mi praktyki za mniej niż 6000 zł to ci za nie zapłacę. A egzamin miałes kontak z kimkolwiek kto go zdawał czy piszesz bajki bo może powinieneś się może przekfalifikować na pisanie bajek. Na egzaminie ustym nie jest ważne czy operaty są zrobione dobrze tylko czy jesteś cwany, bystry i umiesz je obronic wtedy gdy komisja zarzuca ci ze są żle zrobione, bo tak to właśnie wygląda. A co do czasu trwania praktyk to co z ciebie będzie za rzeczoznawca który na jeden opert musi mieć miesiąc. Nie żartujmy. Dla mnie to zdawaj sobie nawet ten ezgazmin 20 razy bo z twoim podejściem taką długą przyszłość ciprzepowiadam. Uwolnić zawód!!!!!!
      • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.12, 20:54
        Mam spore doświadczenie w tej kwestii. Zrobiłam studia podyplomowe i zdałam egzamin wewnętrzny. Zaliczyłam praktykę. Koszty tego były spore.
        Trzykrotnie zdawałam egzamin w Warszawie i za każdym razem brakowało mi 1-2 pktów.
        Byłam przygotowana b. dobrze. Test wielokrotnego wyboru jest jednak tak skonstruowany, aby nie zdać. Zdają tylko nieliczni - być może przygotowywani do egzaminu na dodatkowych kursach przez członków komisji, albo ci, którym przypadkiem uda sie trafić - jak w totolotka.
        Poddałam się. Mój kolega zdawał ustny kilka razy. Oblewał,choć miał rację, ale podczas ustnego egzaminu nie masz możliwości udowodnienia komisji, że jest w błędzie (niestety taka prawda).
        Jestem za deregulacją. Wiem,że poradziłbym sobie na rynku. W tej chwili jednak nie podejmę ponownie wysiłku przygotowań do egzaminu, którego wynik właściwie jest przesądzony.

        • Gość: mysza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.03.13, 10:10
          Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. 10 lat temu 3x podchodziłam do egzaminu państwowego w Warszawie. Brakowało mi 2 punktów. Dotarłam do napisanego przez siebie testu i okazało się , że nie zaliczono mi 2 innych poprawnych odpowiedzi .Właściwie nie było możliwości, żeby się odwołać. Pod drzwiami ( przed egzaminem ustnym)rozmawialiśmy ze sobą i po kilku zdaniach wiadomo było kto co umie. Potem okazywało się, że osoby słabo przygotowane zdawały za pierwszym podejściem.
          Ktoś się tu wypowiadał , że praktyki powinny trwać 12 miesięcy bo na poprawne wykonanie 1 operatu potrzebny jest cały miesiąc.Ten ktoś jest pewnie słabo przygotowany z teorii.......
      • Gość: mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.12, 20:46
        A ja uważam, że to za poważny zawód, żeby zdobyć go w sposób łatwy i bez nauki .
    • 24.04.12, 08:35
      Twój post jest chamski,ale to jedno.Drugie jest bardziej interesujące - a może zaproponujesz wprowadzić licencje dla wszelkich kupców?
    • 24.04.12, 16:19
      nic nie jest dane raz na zawsze
      szukaj innej roboty
      z licencjami czy bez - ten zawód odchodzi w niebyt
      jeep - były pośrednik
      • 24.04.12, 18:08
        Święte słowa!
    • Gość: Andrzej IP: *.85-237-161.tkchopin.pl 23.11.12, 09:34
      Ja zdawałem egzamin na rzeczoznawcę 4 razy i powiedziałem sobie dość. Minęło 5 lat od kiedy zacząłem naukę: podyplomówka - niecały rok, praktyki - prawie 2 lata (szybciej się nie dało, chociaż chciałem, ze względów organizacyjnych prowadzących), przygotowania do egzaminów - 2 lata, do pierwszego uczyłem się 5 miesięcy, do drugiego - 4 miesiące, do trzeciego - 3 miesiące, do czwartego - 3 miesiące. Ten egzamin nie jest do zdania, zawsze brakowało mi kilka punktów, raz się odwoływałem bo pytania były dwuznaczne i moje odpowiedzi także były poprawne, ale wszechwiedząca komisja nie przyzna się do swojego błędu i odwołania odrzuca. Za odwołanie oczywiście trzeba było zapłacić 300 zł (bez względu na wynik). Przygotowując się do egzaminu ślęczałem nad materiałami po kilka godzin dziennie (oczywiście po pracy i w weekendy, bo przecież z pracy nie zrezygnuję i nie wezmę rocznego urlopu).
      Generalnie 5 lat straconych, bo papier podyplomówki nie przyda się skoro egzamin państwowy nie zdany, ale jak pomyślę że jeszcze raz miałbym się przygotowywać do egzaminu to rzygać mi się chcę. Nie wiem tylko co jest większą stratą, te 15 -18 tys. złotych wydanych, czy 5 lat straconych.
      • Gość: Testy(at)p-rm.pl IP: *.play-internet.pl 27.12.12, 08:41
        Andrzeju nie poddawaj się.
        Dasz radę skorzystaj z testów on-line www.p-rm.pl
        Szkoda 5 lat i 18 tyś. zł
        Głowa do góry.
    • Gość: krak IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.03.13, 17:00
      Każdy kto chce być rzeczoznawcą i jest za deregulacją szybko się przekona, że nie będzie chciał startować w przetargach publicznych i rzetelnie wyceniać konkurując z osobami bez kwalifikacji, które nie mają żadnej świadomości jakie jest ryzyko błędnej i nierzetelnej wyceny. Ciekaw jestem jeśli teraz kryterium w przetargach stanowią uprawnienia oraz cena, a teraz będzie tylko cena to jak do tych operatów będzie podchodziła gmina w przypadku ustalania odszkodowań za wywłaszczenie, opłat adiacenckich i planistycznych i służebności. Jeśli będzie deregulacja to zobaczymy, że odbije to się czkawką dla wszystkich.
    • Gość: janek IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.03.13, 23:41
      Po pierwsze co to za argument, że za studia podyplomowe trzeba płacić? Ja kończyłem studia dzienne magisterskie, które spełniają od razu minimalnego wymagania dla podyplomowki. Trzeba było wybrać takie właśnie studia. Jakbym chciał się przebranżowić i pójść na zaoczne budownictwo musiałbym więcej zapłacić i czy oznaczałoby to, że trzeba zlikwidować ten kierunek? To jest świadomy wybór takiej osoby, która chce się przebranżowić. A praktyki płatne są owszem, ale też te zaoczne jeśli pracujesz na stałe w zawodzie gdzie nie ma rzeczoznawcy majątkowego. W budownictwie nawet nie ma takiej szansy, żeby robić praktyki zaocznie, ale tylko poprzez zatrudnienie gdzie jest się zależnym od widzimisię podpisów kierownika budowy. W wycenie oczywiście też możesz na stałe pracować w biurze rzeczoznawcy dostając wynagrodzenie i NIEODPŁATNIE robiąc przy okazji praktyki. A jeśli ktoś nie chce wybiera praktyki zaoczne i ma pewność, że to tylko od niego zależy czy je ukończy. Taksówkarz ma większe koszty, więc nie narzekajcie.
      • Gość: Janek IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.04.13, 21:04
        Chciałbym jeszcze dodać o ile dobrze pamiętam to Rząd PO z Panem Ministrem Gowinem wprowadził stawkę 23% VAT na praktyki zawodowe, co obciążyło praktykantów. Teraz rządzący użalają się nad kosztami praktyk.
    • Gość: swordfish IP: *.icpnet.pl 04.04.13, 16:51
      Ten temat się ciągnie i ciągnie a ja ciągle nie wiem czy zmiany będą też dotyczyć kwestii ubezpieczenia. Z jednej strony przeglądając (przy innej okazji) oferty ubezpieczycieli, ciągle stoi komunikat o konieczności (rzeczoznawca-majatkowy.iexpert.pl/oc-obowiazkowe) czy to pośrednika, czy rzeczoznawcy - czyli wychodziłoby na to, że kwestia nadal aktualna?
    • Gość: tester IP: *.free.aero2.net.pl 08.11.13, 09:39
      Cześć
      jak zwykle z dużej chmury mały deszcz. Ministerstwo przygotowuje rozporządzenie ( szczegóły rozporządzenia).
      Wprawdzie Federacja próbuje protestować ale moim zdaniem nic to nie da.
      Na razie spokojnie czekajmy na rozporządzenie.
      Pozdrawiam
      • Gość: Rzeczoznawca IP: *.free.aero2.net.pl 17.05.14, 16:53
        Jet już rozporządzenie z marca 2014
        Tekst linka
        efekty nowego trybu i braku zadania widać od razu
        na 80 zdających pisemny 70 zdało.
        Takiego wyniku jeszcze nie było w historii,
        ciekawe tylko czy teraz MIR przykręci śrubę i przygotuje dla majowych nowe testy
        • Gość: Rzeczoznawca IP: *.free.aero2.net.pl 05.06.14, 11:07
          Ustawa działa już w pierwszym egzaminie (wg nowego rozporządzenia) zdało 70 na 80 piszących egzamin.
          To jest efekt przygotowania się kandydatów min. z testów na Portalu Tekst linka
          atrakcyjne rabaty szczegóły na Tekst linka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.