Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dlaczego ludzie nie chcą TBS

    IP: 81.210.16.* 28.08.04, 11:53
    ciekawi mnie, czy odstrasza ich czynsz? Czy to, że nie mozna obecnie wykupic
    ich na właśność? Czy lokalizacja? Gdzie leży problem?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:46
      No wlasnie, moglby mi ktos wyjasnic jaki jest sens posiadania ksiegi wieczystej
      w przypadku kiedy nie zamierza sie sprzedawac mieszkania lub brac kredytu pod
      hipoteke.
      Koronny argument przeciwnikow tbs to taki ze mieszkanie nie jest twoje, ale
      przeciez mozna je bez problemu sprzedac (przekazac partycypacje) zwykle z
      solidnym zyskiem, a chetnych wbrew pozorom nie brakuje, w moim tbs na 64
      mieszkania w pierwszym budynku bylo przeszlo 300 chetnych gdy zamkneli zapisy.
      Czynsz jest rzeczywiscie troche wyzszy ale czy jest to taka tragedia to nie
      wiem, czynsze wogole sa zroznicowane, ja za 67 m2 z wszelkimi mediami prucz
      pradu place 960zl/mies do tego prad 40zl/mies (Warszawa).
      Dzieci oczywiscie dziedzicza prawo do lokalu wiec nie rozumiem tej niecheci.
      pozdrawiam
      Mariusz
    • Gość: Właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 10:00
      No to pogadamy jak będziesz musiał się przeprowadzić z jakiegokolwiek powodu.
    • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 29.08.04, 16:26

      Chetnie dowiedzielibysmy sie czegos wiecej,bo jak na razie to ten caly uklad
      przypomina mieszkania spoldzielcze z epoki przed wykupieniem na wlasnosc.
      Tyle, ze wtedy czynsz byl relatywnie duzo nizszy, mimo iz zawieral splate
      kredytu spoldzielczego (a pierwsza wplata wynosila 1/10 wartosci mieszkania
      liczonego na wolnym rynku).
      Poprawcie mnie, jesli cos zle zrozumialam.
    • Gość: beti IP: 81.210.16.* 29.08.04, 20:34
      pytałam i właściciwie nie napisał nikt, kto by się zastanawaiał nad "zakupem"
      TBS i zrezygnował.... Ja uważam, że płacenie okołó 1000 zł za 67 metrów to
      rzeczywiscie dużo, włanościowe z kredytem kosztowałoby Cię taniej, ja tak
      rozumuję, ale może się mylę? Czy Właściciel też ma jakieś doświadczenia w tym
      temacie?
      Co do idei TBS dla Baby polecam lekturę stron TBS, w wyszukiwarce znajdziesz
      bez problemu. Pozdrawiam obecnych i byłych "Włąscicieli" mieszkania w TBS.
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 22:36
      Nie wiem jakim cudem wyszło by Ci taniej własnościowe mieszkanie z kredytem.
      Chyba, że raty kredytu masz rozłożone na 25 lat. Ja będę płaciła tylko o 100zł
      więcej czynszu niz w normalnym mieszkaniu własnościowym.
    • Gość: beti IP: 81.210.16.* 30.08.04, 18:58
      to ile Olu płacisz za metr mieszkania? Nie jestem przekonana, że z kredytem
      mieszkaniowym wyszłoby drożej....
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:09
      No nie wiem czy taniej.
      Kredyt na 20 lat na takie mieszkanie (200000zl), przy wplacie wlasnej 50000
      wynosilby Cie ok 1000zl/mies i tak przez 20 lat.
      www.expander.pl/expander/index.jsp?place=Menu3&news_cat_id=13&layout=1#rata
      Ja nie neguje ze lepiej miec wlasne ale zyjemy w takich czasach ze jak niedaj
      Boze cos sie stanie i nie bedziesz w stanie placic rat to niestety nikt nie
      bedzie nad Toba plakal, lecisz z mieszkania i koniec.
      Mariusz
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:15
      > No to pogadamy jak będziesz musiał się przeprowadzić z jakiegokolwiek powodu.

      Ciekawe jak Ty bedziesz gadal z bankiem jak stracisz prace albo tramwaj utnie Ci
      noge i nie starczy kasy na raty.
    • Gość: Właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:49
      Jakie raty?
      Ja kupiłem za ciężko zarobione $$$.
      Pracowałem kilka lat po 12 godzin dziennie i mam.
      Każdy zdrowy facet z głową na karku potrafi zarobić na mieszkanie i samochód.
      A na pewno nie pakuje się do TBSu.
      TBS robi wam wodę z mózgu.
      Nie ma nic za darmo i za coś dom trzeba postawić.
      Zatem przez całe życie będziecie bulić dużo wyższy czynsz, bo po prostu
      będziecie spłacać kredyt zaciągniety na budowę waszego mieszkanie ukryty w
      czynszu. A żeby było śmieszniej mieszkanie nigdy nie będzie wasze choć
      spłacicie je z nawiązką.
      Ja płacę za 75 m 400 zł czynszu, a w TBS płaci się pewnie za takie z 800.
      Dodatkowo jesteście jak chłopi pańszczyźniani przywiązani do swojego pola na
      całe życie.
      Pewnie da się jakoś zamienić jeden TBS na drugi, ale podejrzewam, że jest to
      niezła udręka. A w życiu różnie bywa i czasem trzeba się przeprowadzić.
      Jeżeli nie byłoby mnie stać na takie, wolałbym wziąć mniejsze i odkładać przez
      parę lat, żeby potem przenieść się do większego swojego.
      Jeżeli ktoś ma środki na wkład do TBS-u, lepiej niech użyje ich do zakupu
      czegoś własnego+kredyt, a nie na wynajmowanie mieszkania w TBSie.
      Lepiej pomęczyć się w mniejszym przez kilka lat niż potem kląć TBS-y.
      Na razie wszystkim się one podobają, bo mieszkaja w nowych lokalach i wszystko
      wygląda super.
      Za parę lat jak mieszkańcy z TBSów zaczną porównywać ile płacą w stosunku do
      innych podobnych lokali, zrozumieją w jakiej są pułapce.
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:54
      Czlowieku, naucz sie czytac ze zrozumieniem.
      Rozmawiamy o roznicy miedzy tbs a kredytem na wlasne, jak zebrales kase i
      kupiles mieszkanie to po cholere sie odzywasz, nie do Ciebie jest ten watek.
      Nikt nie kaze nikomu do konca zycia mieszkac w tbs, tez zbieram kase i jak bede
      mial na wlasne to kupie. Na razie nie usmiech mi sie mieszkac z rodzicami a
      wynajecie nawet niewielkiej klitki w wawie to jest dopiero kanal. Tak samo nie
      polecam kredytow, moi znajomi wzieli dwa lata temu 200kzl i po roku splacania
      byli bankowi wiecej winni niz na poczatku. Teraz troche sie odbili bo euro
      spadlo ale kto wie co sie stanie w przeciagu 15 lat, na jakim kursie przelicza
      im kredyt jak bedziemy wchodzic do unii walutowej?
      Wynajmujac tbs mam komfortowe mieszkanie za ktore place moze 200-300 zl wiecej
      niz za wlasne (wynajmij za tyle), kase za ktora partycypowalem w budowie tbs
      (powiekszona o wspol inflacji) czyli jakies w moim przypadku 60 kzl i jeszcze
      pare zlotych zarobie przy wyprowadzce za przekazanie partycypacji.
      Do tego nie musze zapieprzac 12h/dobe przy azbescie tylko dobrze sie bawie w
      sporym mieszkaniu i odkladam kase na wlasne.
      A skoro odkryles ze lepiej kupic mieszkanie za gotowke niz wynajmowac czy brac
      kredyt to gratuluje spostrzegawczosci
      Mariusz
    • Gość: Właściciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:21
      Znalazłem taki wątek :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=4602895&v=2&s=0
      Sprawa była wałkowana.
      Kto skończył gimnazjum, niech sobie weźmie kalkulator i policzy.
      Dla mnie absurdalne jest płacenie TBSowi 10 czy 30 % wkładu i spłata kredytu
      zaciągniętego na mieszkanie ukrytego w czynszu mając świadomość, że mieszkanie
      nigdy nie będzie moje.
      Miesiąc w miesiąc w zależności od wielkości mieszkania płaci się dodatkowo
      kilkaset złotych, które idą na spłatę kredytu zaciągniętego na budowę budynku.
      Dla TBSu układ jest faktycznie bardzo korzystny.
      Im dłuższy okres, tym większa strata.
      Długoterminowo TBS wydaje się opcją wyjątkowo niekorzystna pod względem
      finansowym.
      Przyczyna jest prosta. Jeżeli kolega płaci teraz 1000 zł czynszu +liczniki, nie
      wiem jakim niby cudem będzie w stanie dodatkowo odłożyć pieniądze na mieszkanie
      na własność?
      I tu jest pułapka.
      A jak ktos się urządzał to dobrze wie, że pieniądze, które wyda na ten cel, są
      praktycznie nie do odzyskania.A chodzi o całkiem spore kwoty.

      Każdy niech robi co uważa, ale za kilka lat proszę sobie policzyć i czy nie
      okaże się, że jesteście więźniami czynszówki.
      Wg mnie,TBS od biedy można uznać za przechowalnię na kilka lat.

    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:42
      >Dla mnie absurdalne jest płacenie TBSowi 10 czy 30 % wkładu i
      Po pierwsze nie placisz tbsowi tylko partycypujesz w budowie, nawet jak nie
      znajdziesz chetnego na twoje mieszkanie w momencie kiedy sie wyprowadzasz tbs
      musi oddac ci kase powiekszona o wpolczynnik inflacji.

      >mając świadomość, że mieszkanie
      > nigdy nie będzie moje.

      To ze mieszkanie nigdy nie bedzie moje nie jest takie pewne, wystarczy
      nowelizacja ustawy,

      >płaci się dodatkowo
      > kilkaset złotych, które idą na spłatę kredytu

      W mojej okolicy czynsze w podobnych mieszkaniach wlasnosciowych sa 200-300 zl
      nizsze, jestem w stanie przebolec to. Biorac podobny kredyt komercyjny przez 20
      lat oddajesz bankowi 90000 zl.

      > Długoterminowo TBS wydaje się opcją wyjątkowo niekorzystna pod względem
      > finansowym.

      Ty sie moge z Toba zgodzic

      > wiem jakim niby cudem będzie w stanie dodatkowo odłożyć pieniądze na mieszkanie

      Jakos sobie radze :) Wiesz nie pracuje jeszcze tyle lat zeby odlozyc 200 tys ale
      jestem na dobrej drodze, w koncu odlozylem 60000 na partycypacje.
      To nie sa mieszkania dla bardzo biednych ludzi, ale jak dla mnie na ta chwile w
      sam raz.

      > I tu jest pułapka.
      > A jak ktos się urządzał to dobrze wie, że pieniądze, które wyda na ten cel, są
      > praktycznie nie do odzyskania.A chodzi o całkiem spore kwoty.
      >

      Ale ja mam mieszkanie urzadzone (takie sie odbiera) wstawiam tylko meble, a jak
      chcialem cos pozmieniac w planach to szedlem do kierownika budowy dawalem mu
      butle jasia i wszystko bylo tak jak mi sie zamarzylo
      Mariusz
    • Gość: m IP: *.cst.tpsa.pl 13.09.04, 12:58
      mieszkań w bloku. Unoszą sie tak jak by byli lepsi o epoke od tebeesowców.
      Kuźwa, właściciele ziemscy sie znaleźli, obszarnicy z cygarem w gębie hahaha.
      Zrozumcie buraki, z mieszkań własnosciowych na tarchominie czy ursynowie; w
      krajach cywilizowanych w blokach takich czy innych mieszka element, wyrzutki
      spoleczeństwa, pijaki oraz ludzie....."pokrzywdzeni przez los(tu z szacunkiem).
      Kupcie sobie chatę na przedmieściach lub tam gdzie ziemia jest tańsza, nad
      rzeczką, przy lasku, zrozumiecie moze co to znaczy żyć !
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 15.10.04, 17:19
      a TBSy to niby domki na przedmiesciach ?
    • Gość: slawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 16:11
      chłopie! nie kazdy może wyjechać i zarobić dolce lub euro. "kupuje" tbs za 23
      tys pln, 43 metry, panele, kafelki, tynki. skoro to jest twoje mieszkanie
      własnosciowe to dlaczego płacisz czynsz? musisz utrzymac administrację. w twoim
      bloku ktoś przestanie płacić i co? mieszkańcy muszą to pokryć. w spółdzielniach
      jest kupę draństwa. brud, syf, rózni lokatorzy.
      pozdrawiam. miłego mieszkania na swoim.
      P.S.ja tez byłem kiedys zwolennikiem aktu własności, ale rzeczywistość jest
      inna.
      z tego co wiem to w spółdzielniach dla nowych lokatorów est czynsz podwyzszony.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 15.10.04, 17:17
      > chłopie! nie kazdy może wyjechać i zarobić dolce lub euro. "kupuje" tbs za 23
      > tys pln, 43 metry, panele, kafelki, tynki. skoro to jest twoje mieszkanie

      W Warszawie to conajmniej 40tys. Panele, kafelki - ale nie masz wyboru, musisz
      brac co ci daja, a jak ci sie nie podoba to co ?

      > bloku ktoś przestanie płacić i co? mieszkańcy muszą to pokryć. w
      spółdzielniach

      Czy naiwnie myslisz, ze w takim przypadku TBS to zasponsoruje ?? Tez musza
      placic mieszkancy.

      > z tego co wiem to w spółdzielniach dla nowych lokatorów est czynsz
      podwyzszony.

      Na to nie pozwala prawo spoldzielcze - nie mozna w spoldzielni roznicowac oplat
      za rzeczy wspolne dla wszystkich czlonkow, np. za administracje
    • m24 31.08.04, 10:24
      czlowieku, chyba cos sie tobie pomieszalo!!!
      po pierwsze TBS sa dla ludzi ktorych nie stac na mieszkania wlasnosciowe ( nie
      maja zadnych oszczednosci, za male zarobki itd.) wiadomo ze kazdy wolalby
      wlasnosciowe
      po drugie nie jestesmy przywiazani do tego mieszkania na stale, bo tak jak i ty
      swoj wklad mozemy sprzedac i to czesto z nawiązką.
      jak dla mnie tbs to naprawde jedyne wyjscie: biore kredyt na wklad
      partycypacyjny i kaucje i sie wprowadzam a po 10 latach mam splacony kredyt.
      a to jest naprawde duuuuza roznica splacac 50.000 zl ( 10 lat )a nie 200.000
      zl ( przez 25 lat )

      zrozum ze nie wszystkich stac na to na co stac ciebie!!!
      i odczep sie od TBS-owców jak tobie nie pasują

      Boze, z samego rana czlowieka denerwują...
    • asia115 31.08.04, 11:33
      Skoro Tbs są jak napisała m24, są dla ludzi którzy mają małe zarobki, to czemu
      czynsze są takie wysokie?? Niektórych osób w ogóle na to nie stać. U nas na
      osiedlu są budynki : własnościowe i tbs-owskie. Tbs-owcy płacą inną ( dużo
      wyższą ) stawkę za wywóz śmieci i w ogóle za czynsz, prawie 2 razy tyle co
      własnościowcy za swoje mieszkania. W swoim czynszu słacasz kredyt wzięty przez
      tbs i po latach nic z tego nie masz. To ja wole swój kredyt wpłacać i mieć
      swoje m. A jak coś się stanie to se sprzedam i zawsze coś mi zostanie.

      Nie tak łatwo znależć innego tbs, jak chce się przenieść, bo one są w budowie i
      jest kolejka i może za 3 lata.

      swoj wklad mozemy sprzedac i to czesto z nawiązką.
      Owszem mozna sprzedać, ale wielu chętnych nie ma, wiem bo szukam jelenia. Tego
      mieszkania nie można wykupić i nie podlega dziedziczeniu. Co zostawisz swoim
      dzieciom ? Chciaż, w sumie to kogo dzieci obchodzia :)

      Napisali ludki, że jak z roboty wyrzucą to na raty nie będziesz miał, to na
      bruk. tzn. zawsze sprzedaż, ale zawsze ci coś zostanie i nie pójdzie w komin. A
      ciekawa jestem jak kogoś w tbs -ie nie będzie stać na płacenie takiego
      wysokiego czynszu np. 1000 zł (+ ogrzewanie, prąd ) za 60 m2 to co ? Na bruk
      chyba co? Chociaż jako państwo nadopiekuńcze pewnie zadbamy o życiowych
      nieudaczników...
      pozdrawiam
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:10
      > Skoro Tbs są jak napisała m24, są dla ludzi którzy mają małe zarobki, to czemu
      > czynsze są takie wysokie?? Niektórych osób w ogóle na to nie stać. U nas na
      > osiedlu są budynki : własnościowe i tbs-owskie. Tbs-owcy płacą inną ( dużo
      > wyższą ) stawkę za wywóz śmieci i w ogóle za czynsz, prawie 2 razy tyle co
      > własnościowcy za swoje mieszkania.

      To sa najczescie sp z o.o. i tak jak z kazdym innym developerem trzeba uwarzac.
      Jak ktos sie wladowal w mieszkanie gdzie czynsz jest 2 razy wyzszy od innych w
      jego okolicy to jego problem, u mnie nie jest wyzszy niz 20-30%

      >
      > Nie tak łatwo znależć innego tbs, jak chce się przenieść, bo one są w budowie i
      >
      > jest kolejka i może za 3 lata.

      To co tych ludzi tak ciagnie skoro te czynsze takie wielkie?


      > swoj wklad mozemy sprzedac i to czesto z nawiązką.
      > Owszem mozna sprzedać, ale wielu chętnych nie ma, wiem bo szukam jelenia. Tego
      > mieszkania nie można wykupić i nie podlega dziedziczeniu. Co zostawisz swoim
      > dzieciom ? Chciaż, w sumie to kogo dzieci obchodzia :)

      Nie kumam, do tbs-ow kolejka na trzy lata a Ty nie mozesz sprzedac swojej
      partycypacji.
      Moze zdemolowalas lokal ;)


      > Napisali ludki, że jak z roboty wyrzucą to na raty nie będziesz miał, to na
      > bruk. tzn. zawsze sprzedaż, ale zawsze ci coś zostanie i nie pójdzie w komin. A

      Nie znam sie na tym ale ztcw ugody z bankiem to sa dosyc drogie sprawy.

      >
      > ciekawa jestem jak kogoś w tbs -ie nie będzie stać na płacenie takiego
      > wysokiego czynszu np. 1000 zł (+ ogrzewanie, prąd ) za 60 m2 to co ? Na bruk
      > chyba co? Chociaż jako państwo nadopiekuńcze pewnie zadbamy o życiowych
      > nieudaczników...

      No sory, jak ktos nie ma na czynsz to juz nic nie poradze, moze isc do Markotu.
      Ale widze dosc spora roznice w czynszu 1000 zl a czynszu 700zl + 1500 zl rat.
      A ztymi nieudacznikami to nie rozumiem o co Ci chodzi, sa jasno okreslone
      kryteria kto moze mieszkac w tbs
      Mariusz
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 31.08.04, 13:16
      > swoj wklad mozemy sprzedac i to czesto z nawiązką.
      > > Owszem mozna sprzedać, ale wielu chętnych nie ma, wiem bo szukam jelenia.
      > Tego
      > > mieszkania nie można wykupić i nie podlega dziedziczeniu. Co zostawisz sw
      > oim
      > > dzieciom ? Chciaż, w sumie to kogo dzieci obchodzia :)
      >
      > Nie kumam, do tbs-ow kolejka na trzy lata a Ty nie mozesz sprzedac swojej
      > partycypacji.
      > Moze zdemolowalas lokal ;)

      A moze chce sprzedac i dostac wiecej kasy niz poczatkowy wklad zeby odzyskac
      chociaz troche kasy, ktora wladowala w splacanie kredytu ? Co z tego ze jest
      kolejka, jak ci ludzie chca mieszkanie ale za minimalny wklad a nie za wklad +
      ekstra dodatki. Wcale sie nie dziwie ze chetnych nie ma.

      > No sory, jak ktos nie ma na czynsz to juz nic nie poradze, moze isc do
      Markotu.

      Chodzilo raczej o to, ze jak nie masz kasy to nie ma znaczenia czy to TBS czy
      wlasnosciowe bo i tak cie wywala, chociaz z wlasnosciowego trudniej bo trzeba
      miec wyrok sadu, z TBSu pewnie szybciej.
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:31
      > A moze chce sprzedac i dostac wiecej kasy niz poczatkowy wklad zeby odzyskac
      > chociaz troche kasy, ktora wladowala w splacanie kredytu ? Co z tego ze jest
      > kolejka, jak ci ludzie chca mieszkanie ale za minimalny wklad a nie za wklad +
      > ekstra dodatki. Wcale sie nie dziwie ze chetnych nie ma.
      >
      Moze, nie wiem. U mnie na dzwiach do klatki caly czas ktos nakleja ogloszenia ze
      odkupi lokal w tym budynku

      > Chodzilo raczej o to, ze jak nie masz kasy to nie ma znaczenia czy to TBS czy
      > wlasnosciowe bo i tak cie wywala, chociaz z wlasnosciowego trudniej bo trzeba
      > miec wyrok sadu, z TBSu pewnie szybciej.

      Ale to mieszkanie (w kredycie) nie jest Twoje, ono najpierw jest banku, Ty tylko
      tam mieszkasz.
      Co do kasy to oczywiste ze jak ktos nie ma nic to nikt poza opieka spoleczna
      dachu nad glowa mu nie da, mi chodzilo tylko o to ze biorac kredyt z banku przez
      15-20lat (jak dla mnie niewyobrazalnie dlugo) jestes obciazony wysokimi ratami
      ktore mogo w niektorych przypadkach przewyzszyc twoje mozliwosci.
    • asia115 31.08.04, 13:27
      Jak ktos sie wladowal w mieszkanie gdzie czynsz jest 2 razy wyzszy od innych w
      > jego okolicy to jego problem, u mnie nie jest wyzszy niz 20-30%

      Poczekamy, aż Ci podniosą:)

      Nie kumam, do tbs-ow kolejka na trzy lata a Ty nie mozesz sprzedac swojej
      > partycypacji.
      > Moze zdemolowalas lokal ;)

      Nie, niestety lokal nie jest zdemolowany :). Nie mogę sprzedać, bo jak ludzie
      się dowiadują, że nie mozna wykupić, to stwierdzają, że wolą sobie kupić
      własną!!! kawalerkę, odłożyć i kupić większe i mieć swoje, bez wysokiego
      czynszu i uzależnienia od tbs-u. I chcą coś dzieciom zostawić!!! A do tbs-ów
      walą ludzie, którzy nie zawsze zdaja sobie sprawę, że to taki kwaterunek z
      wysokim czynszem bez prawa wykupienia.

      Napisali ludki, że jak z roboty wyrzucą to na raty nie będziesz miał, to
      > na
      > > bruk. tzn. zawsze sprzedaż, ale zawsze ci coś zostanie i nie pójdzie w ko
      > min. A
      >
      > Nie znam sie na tym ale ztcw ugody z bankiem to sa dosyc drogie sprawy.

      Nikt nie mówi o ugodach. Jeżeli stwierdzasz, że cie nie stać na spłatę kredytu
      to sprzedajesz mieszkanie, a tego co nie spłaciłeś oddajesz bankowi, a resztę
      chowasz do kieszeni i kupujesz se następne.

      No sory, jak ktos nie ma na czynsz to juz nic nie poradze, moze isc do Markotu.
      > Ale widze dosc spora roznice w czynszu 1000 zl a czynszu 700zl + 1500 zl rat.
      > A ztymi nieudacznikami to nie rozumiem o co Ci chodzi, sa jasno okreslone
      > kryteria kto moze mieszkac w tbs

      Ty chwilowo płacisz 700, ale pogadamy jak budynek trzeba będzie wyremontować
      itd. 1500 to rata za kredyt w wysokości ok. 130.000 zł. kto ci każe taki duży
      kredyt brać ?? Mój kolega za swoje 60m własnościowych płaci 500 + 700 raty
      kredytu. Czyli jak widzisz róznica jest i wychodzi prawie tyle samo co twój
      czynsz. Tyle, że jak nie będzie go stać na czynsz, to se sprzeda i kupi
      mniejsze, z mniejszym czynszem. A ty, jak sam napisałeś, jak kogoś nie stać na
      czynsz, do markotu.
      Nieudacznicy to dla mnie ludzie, którzy mają problem z liczeniem.
      pozdrawiam
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:42
      > Poczekamy, aż Ci podniosą:)
      Nie podniosa, czynsz jest regulowany ustawowo i u mnie jest najwyzszy mozliwy

      A do tbs-ów
      > walą ludzie, którzy nie zawsze zdaja sobie sprawę, że to taki kwaterunek z
      > wysokim czynszem bez prawa wykupi

      Kretyni

      > Nikt nie mówi o ugodach. Jeżeli stwierdzasz, że cie nie stać na spłatę kredytu
      > to sprzedajesz mieszkanie, a tego co nie spłaciłeś oddajesz bankowi, a resztę
      > chowasz do kieszeni i kupujesz se następne.

      I wszystko to zalatwiasz pewnie w miesiac, a najszybciej to spredajesz mieszkanie.
      No chyba ze duzo taniej niz inne.

      Ty chwilowo płacisz 700

      Place prawie 1000, jest w tym fundusz remontowy

      1500 to rata za kredyt w wysokości ok. 130.000 zł. kto ci każe taki duży
      > kredyt brać ?? Mój kolega za swoje 60m własnościowych płaci 500 + 700 raty
      > kredytu.

      Bo widzisz ja urodzilem sie i mieszkam w Warszawie i nie mam zamiaru sie wynosic
      A tu mieszkanie 67 m2 kosztuje ok 200000

      Mariusz
    • m24 31.08.04, 12:36
      wytlumacze to na prostym przykladzie, bo widze ze nie dociera.
      co bys wolał wynajmowac mieszkanie za 1000 zl ( kawalerka )i co miesiac witac
      sie z wlascicielem i placic haracz czy wolisz placic czynsz 380 zl miesiecznie
      w tbsie wlasnie i rate kredytu 700 zl ??????????
      no szczerze co BYS WOLAŁ?????

      dodam ze rata kredytu jest w poczatkowych miesiacach najwyzsza potem maleje,
      tak wiec bede placila coraz mniej.

      nie mam odlozonej kasy, nie dostane kredytu na 200.000 zl i nie odloze kasy bo
      place obecnie obcym ludziom do kieszeni 1000 zl miesiecznie
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 31.08.04, 13:18
      To moze zamiast placic 1000zl za wynajem i decydowac sie na TBS i mieszkanie
      60m2 lepiej zainwestowac we wlasne mieszkanie 30m2, posplacac kredyt i potem
      zamienic na wieksze biorac kolejny kredyt ?
    • asia115 31.08.04, 13:31
      Popieram w 100 %. Nie można od razu mieć pałacu. Trzeba zapracować i krok po
      kroczku dochodzić. Lepiej kupić mniejsze, spłacić kredyt, a póżniej sprzedać i
      kupić większe. Zgadzam się z Jarkiem
      pozdrawiam
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:46
      >Trzeba zapracować i krok po
      > kroczku dochodzić. Lepiej kupić mniejsze, spłacić kredyt,

      I przez pol zycia ladowac pieniadze w banki.
      No chyba ze zakladasz ze splacajac pierwszy kredyt mozesz jeszcze odlozyc na
      wieksze.
    • asia115 31.08.04, 13:52
      Gość portalu: marcos napisał(a):

      > >Trzeba zapracować i krok po
      > > kroczku dochodzić. Lepiej kupić mniejsze, spłacić kredyt,
      > Trzeba zapracować i krok po
      > > kroczku dochodzić. Lepiej kupić mniejsze, spłacić kredyt,
      >

      > I przez pol zycia ladowac pieniadze w banki.
      > No chyba ze zakladasz ze splacajac pierwszy kredyt mozesz jeszcze odlozyc na
      > wieksze.

      No więc co lepsze ? Ladować w banki, ale w razie sprzedaży, odzyskać szmal lub
      przekazać dzieciom, żeby one też coś miały z naszej harówki. Czy lepiej ładować
      w tbs-a i mieć tbs-a czyli nic.
      pozdrawiam



    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:11
      Gdybys czytala co pisalem wczesniej lub rozumiala to co czytasz to bys wiedziala
      ze nie zamierzam tam mieszkac cale zycie.
      No ale to Ciebie ktos nabral na tbs i teraz musisz szukac jelenia jak sama
      napisalas.
      Ja wszedlem w to z pelna swiadomoscia.

      Mariusz
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 13.09.04, 13:05
      i w notariusza hahahah
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:38
      Ja naprawde nie widzę różnicy miedzy TBS-em, a własnościowy. Wiem, że nigdy nie
      bedę zastawiać mieszkania, ani nic brać pod hipotekę. U mnie czynsz jest 100zł
      wiekszy niż w bloku obok. Mieszkamy sami, mamy pewność jutra. Nie martwimy się,
      że nie zabraknie nam na ratę. Włozyliśmy w te mieszkanie duzo pieniędzy i
      jestem pewna że nigdy nie bedę chciała z niego zrezygnować. Jesli w przyszłości
      bedzie mnie stać na dom, to wybuduje Go sobie, a mieszkanie oddam siostrze.
      Mówię jeszcze raz. Nie stać nas na kredyt. Wynająć mieszkanie byłoby głupotą
      wiedząc że mamy mozliwość mieszkania w TBS-ie. To tak jak wynajem tylko, że za
      100zł. Żadna strata pieniędzy.
      Może tylko u nas są takie przystępne czynsze.
    • m24 31.08.04, 13:32
      moze dla ciebie lepiej, ale nie kupie 30 metrowego mieszkania za 50.000 zl w
      Warszawie. Chyba ze chcesz mi dac na takie namiar to sie zastanowie. raczej
      100.000 zl to moze bym kupila kawalerke, tylko ile ja bym splacala te 100.000zl
      a w tbsie nie biore 60 m tylko 42 i sa to dwa pokoje

      aha i jeszcze wazna informacja
      ja sie do takiego tbs od razu wprowadzam, jest wykoncone pod klucz

      a jak juz wspomnialam nie stac mnie na wlasnosciowe i na wlozenie w mieszkanie
      kupe kasy zeby w nim zamieszkac

      tobie sie nie oplaca

      a mi to odpowiada
      finito
    • asia115 31.08.04, 13:46
      a w tbsie nie biore 60 m tylko 42 i sa to dwa pokoje
      >
      > aha i jeszcze wazna informacja
      > ja sie do takiego tbs od razu wprowadzam, jest wykoncone pod klucz

      Wiesz 42m2 wykończone ma wartość mniej więcej taką samą jak łyse 60 m2.
      poszperaj sobie na stronach z nieruchomościami i znajdziesz kawalerki już za
      70.000. Standard nie najwyższy, ale kawalerka to nie mieszkanie na całe życie.
      Przemieszkasz 5 - 6 lat (rata 900-1000 + max 300 czynsz )( tyle przeciętnie !!!
      się spłaca jak się ciężko pracuje) i kupisz swoje większe np. 42 m2. Jak
      widzisz to tylko kwestia czasu, żeby mieć swoje miszkanko.( to taki skrót
      myslowy, bo właścicielem jesteś już w momencie kupna.) A za 5 lat w Tbs
      będziesz miała TBS, czyli nic , to znaczy partycypację
      pozdrawiam
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:51
      >poszperaj sobie na stronach z nieruchomościami i znajdziesz kawalerki już za
      > 70.000. Standard nie najwyższy,

      Gdzie ???
      Moze na Stalowej?
    • asia115 31.08.04, 13:54
      Wiesz nikt ci nie każe mieszkać na marszałkowskiej. Są dzieline gdzie można
      znależć
      pozdrawiam
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:05
      Pokaz mi toto palcem, bo chcialbym uwierzyc ze snie.

      Z mojej strony EOD

      Mariusz
    • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 14:25

      Sledze Wasza dyskusje z zainteresowaniem, ale czegos tu ne rozumiem.
      Jesli, dajmy na to w przyszlosci sedziwy tebeessowiec splaci ten kredyt w
      czynszu i przeniesie sie na tamten swiat, to co maja z tego splacania dzieci ?
      Moga zostac w tym mieszkaniu ?
      A jesli powiedzmy nie chca bo sie dorobily albo bogato powydawaly, to moga
      scedowac na wnuki, a w miedzyczasie takie miszkanie wynajac ?
      Pozdrawiami prosze o odpowiedz
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:31
      Meldujesz w nim swoje dzieci, czy wnuki i przejmują mieszkanie.
    • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 31.08.04, 14:38

      Dzieki.
      CZyli jest tak jak podejrzewalam- system mieszkan spoldzielczych z epoki przed
      wykupywaniem. Jedyna roznica to relatywna wartosc czynszu- wtedy byla znacznie
      nizsza. Mozna bylo sie nawet zamieniac, ale bylo to od cholery czekania i
      biurokracji. I istnialo tzw odstepne.
      Rozumiem, ze w TBS splaca sie tylko czesc wartosci mieszkania w tyze kredycie w
      czynszu ?
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:38
      Chyba nawet nie musisz meldowac, ale to sprawdze w domu.
      Dzialaja normalne zasady dziedziczenia, w tym wypadku partycypacji.
      Problem moze byc tylko jesli ty jestes partycypantem a mieszka ktos inny, wtedy
      nie mozesz go eksmitowac dopuki placi, ale to ekstremalna sytuacja.
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 15:42
      Moi rodzice partycypowali w kosztach mieszkania pracownicy. Później się
      okazało, że okradała ich. Wyrzucili ją z pracy, ale nie mogą jej wyrzucić z
      mieszkania. Niedawno beszczelna zadzwnoiła i spytała się czy nie przeniosą
      partycypacji na inne, większe mieszkanie, bo ona chce się zamienić z kimś.
      Szczyt hamstwa.
      Jaka jest u Was różnica czynszów między własnościowym, a TBS-em? U mnie tylko
      100zł.
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 15:56



      > Jaka jest u Was różnica czynszów między własnościowym, a TBS-em? U mnie tylko
      > 100zł.

      Mysle ze 200-300 zl, moi tesciowie mieszkaja niedaleko w podobnym i placa 700
      plus media (prad, gaz, zaliczka na wode jest w czynszu ale zawsze maja doplate)
      Ja jak pisalem 1000zl ze wszystkim.
      Mariusz
    • m24 31.08.04, 14:12
      hahahaha....nie mogę....

      ja nie mówie że głupcy to ci którzy kupują własniściowe i proszę nie obrażać
      mnie i ludzi z tbsow

      ty byś nigdy nie kupił mieszkania w tbs-ie
      a ja nie zdecyduję sie na kredyt na 25 lat

      i nie mow mi ze od razu jest to twoje mieszkanie bo przez najbliższe 25 lat
      nieruchomosc nalezy do BANKU i to ty jestes uwiazany zobowiazaniami wobec banku

      finito
      postaram sie wiecej nie wchodzic w dyskusje
      zycze milego dnia
      ladnego miszkania
      kochanej pracy
      i pogody ducha....
    • Gość: asia115 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 14:51
      Po piewrsze to mieszkania w tbsie nie mozna kupić. Kredyt rozkłada się na 25
      lat, ale jeśli wezmiesz kredyt na kawalerkę to w praktyce !!!! spłacasz w max.
      5-6 lat. Chyba, że jesteś bardzo leniwa, albo slabo wykształcona i bardzo słabo
      zarabiasz. Ale zakładamy, że jesteś pracowitą i tak w końcu masz swoje. A to
      moje mieszkanie, bo podpisałam akt notarialny. Jestem dłużnikiem banku, ale jak
      mi się coś stanie to sprzedam, odzyskam kasę, którą już włożyłam, a to czego
      nie spłaciłam oddam bankowi z tego co uzyskam ze sprzedaży, albo przekaże
      nowemu nabywcy, bo tak też się zdarza. A ty spłcasz tbs-a i nic z tego nie
      masz. Jak będziesz chciła sprzedać partycypację + odzyskać to co włożyłas w
      wykończenie, to wyjdzie ci cena kawalerki. A wtedy potencjalny nabywca pomysli:
      lepiej ciasne, ale własne albo twój elegNCKI TBS.Ale wtedy zapisze się do nowo
      budowanego tbs-u, i weżmie sobie łyse mieszkanie, bo to dużo, dużo taniej. I
      wtedy moze się okazać, że nie ma chętnych na twoją partycypację. Przykro mi,
      ale przerobiłam to w praktyce.
      pozdrawiam
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:11
      Jeszcze nie spotkałam tak słabego matematyka. Mocna jedynie w gębie. Może
      zaliczasz sie do tych słabo wykształconych?
      > Po piewrsze to mieszkania w tbsie nie mozna kupić.

      Racja.
      >Kredyt rozkłada się na 25 lat, ale jeśli wezmiesz kredyt na kawalerkę to w
      praktyce !!!! spłacasz w max. 5-6 lat.

      Zależy gdzie chcesz kupić tą kawalerkę. Moj kolega "kupił" sobie kawalerkę w
      Warszawie. Zadłuzył sie na 15 lat po 1000zł miesięcznie. I powiem Ci że to nie
      jest nic nadzwyczajnego. Kuchnia ciemna. Jedyny plus to lokalizacja.
      >A ty spłcasz tbs-a i nic z tego nie masz. Jak będziesz chciła sprzedać
      partycypację + odzyskać to co włożyłas w wykończenie, to wyjdzie ci cena
      kawalerki.

      Czy uważasz, że ktos kiedyś dostał coś zadarmo? Zrobie małe wyliczenie jak mi
      się to kalkuluje. Za mieszknie zapłaciłam 22tyś. Róznica czynszów w
      Własnościowym i TBS wynosi u mnie 100zł. Na początku chciałam kupić mieszkanie
      o takiej samej wielkosci jakie mam w TBSie. Wyszło mi 1300zł przez 10 lat.
      Wybierajac mieszknie w TBS płace miesiecznie 100, wiec 100 * 12 *10= 12000. Czy
      kupisz sobie za to mieszknie? Chodzby kawalerkę? Co do pakowania pieniedzy...
      Wcale nie musisz "pakowac" pieniedzy, jeśli nie chcesz. TBS daje glazurę,
      podłogi, drzwi, nawet kuchenkę w standarcie. Meble niestety sama musisz sobie
      kupić. Nie wierze, że nie ma chetnych na TBS. U mnie w miescie prawie nikt nie
      wie o takiej mozliwości. I nikt specjalnie nie rozpowiada. Najblizszym znajomym
      którzy na tym korzystają.
    • asia115 31.08.04, 16:30
      Napisałaś Olu
      Zrobie małe wyliczenie jak mi
      > się to kalkuluje. Za mieszknie zapłaciłam 22tyś. Róznica czynszów w
      > Własnościowym i TBS wynosi u mnie 100zł. Na początku chciałam kupić
      mieszkanie
      > o takiej samej wielkosci jakie mam w TBSie.

      Wiesz, jak chcesz od razu takie same mieszkanie własnościowe, nie mając kasy,
      no to szkoda słów. Co do czynszu - poczekaj jak ci podwyższą :), albo trzeba
      będzie budynek remontować.

      Napisałaś:

      Na początku chciałam kupić mieszkanie
      > o takiej samej wielkosci jakie mam w TBSie. Wyszło mi 1300zł przez 10 lat.
      > Wybierajac mieszknie w TBS płace miesiecznie 100, wiec 100 * 12 *10= 12000.
      Czy
      >
      > kupisz sobie za to mieszknie? Chodzby kawalerkę?

      Jeżeli dobrze liczę ( no a przecież zakładamy, że jestem słabo wykształcona )
      to ty piszesz o kwocie 156.000 zł. Rozłożę to żebyś mi mogła wytknąc gdzie
      zrobiłam błąd. No bo 1300 * 12 * 10 = 156.000. Sorry stara kupisz sobie za to
      kawalerka:) I to naWET DUŻA KAWALERKA.

      Nie wierze, że nie ma chetnych na TBS. U mnie w miescie prawie nikt nie
      > wie o takiej mozliwości. I nikt specjalnie nie rozpowiada. Najblizszym
      znajomym
      >
      > którzy na tym korzystają.

      Powiedz mi co to za miasto : bo w mojej "wsi" nikt tego nie chce.

      Jeszcze nie spotkałam tak słabego matematyka. Mocna jedynie w gębie. Może
      > zaliczasz sie do tych słabo wykształconych? Widocznie się zaliczam:) Więc "
      daję " się oświecać tym, którym mamausie i tatusie zafundowali lepsze:) Chociaż
      uczciwie przyznam, że z matematyki nigdy orzeł nie była. Dlatego uważam, że tbs
      jest tylko dla ludzi bogatych, co to mają kase żyby ją w błoto wyrzucać.
      pozdrawiam

    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:44
      No własnie zastanawiam sie kto ma dobre układy z rodzicami. Orłem nie trzeba
      być, żeby mieć podstawowe wiadomości. 1300 *12 *10= 156. Nie wiem jakie w tej
      chwili jest oprocentowanie mieszkaniowe w bankach. Ale sadze, że nie 0%.
      Może "żeby nie rzucac w błoto pieniedzy" pooszczędzaj sobie te 10 lat. Mając
      TBS zaoszczędzę wiecej niż ty biorąc kredyt.
      1300zł. To chyba jak dość duza kwota. Nie wszystkich stać, żeby odłożyć sobie
      miesiecznie 1300 + czynsz i inne opłaty. Czy to przypadkiem nie wychodzi ok 2
      tyś?? Kogo stać na to?? Przeciętna pensja w naszym kraju to 1400 i jesli ktos
      tyle zarabia naogół jest zadowolony. Wiec jesli masz kase to kożystaj z tego i
      kup sobie własnościowe. Ale nie wciskaj ludziom kitu, że to wychodzi na to
      samo.
      Pozdrawiam
      Ola
    • Gość: Imagine IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:59
      Olu, nie bardzo jestem w temacie, dlatego pytam: o jaki czynsz tu chodzi?
      Piszesz, że płacisz czynsz tylko o 100 zł wyższy niż w mieszkaniu
      własnościowym. Za moje 43-metrowe własnościowe mieszkanko płacę czynszu 74zł
      miesięcznie. Do tego oczywiście inne opłaty (media, itp). No i ratę kredytu
      mieszkaniowego. A tu w postach czytam o czynszach rzędu kilkuset złotych.....
    • Gość: beti IP: 81.210.16.* 31.08.04, 20:25
      zaczęłam wątek, to może i zakończę:
      1. mieszkanie w TBS podlega dziedziczeniu na normalnych zasadach z kpc - to
      jest po stronie najemcy dziedziczą je wszyscy zstepni i wstępni : dzieci,
      przysposobion, rodzice etc. Partycpanr nie ma niestety nic do powiedzenia;
      2. obecnie trwaja prace w Sejmie /sic!/ nad ustawą o TBS w celu umozliwienia
      wykupienia ich w przyszłości przez np. najemców, jako, że w Unii Europejskiej
      nie ma takiej instytucji jak TBS.
      Pozdrawiam wszytkich TBS-owców. tbs-owcy - łączcie się! :))))))))))))))
    • Gość: Ewa IP: 150.254.101.* 01.09.04, 12:58
      Mam problem.czy ktoś mógłby mi pomóc? Sprzedałam bardzo małą kawalerkę w
      obskórnym wieżowcu. Kwota, która uzyskałam ze sprzedaży starczyła mi na wkład
      do TBS-u. Sprzedając mieszkanie złożyłam w Urzędzie Skarbowym oświadczenie że
      pieniądze przeznaczam na cele mieszkaniowe (zgodnie z prawdą). Niestety Urząd
      Skarbowy nie chce mi uznać wkładu wniesionego do TBS-u.A ja jestem bez grosza -
      wszystkie pieniądze włożyłam w urządzenie mieszkania - z którego zresztą nie
      zamierzam się wynosić do końca życia - jest moim mieszkaniem docelowym!
      Można prosić o radę ????
    • jop 01.09.04, 13:35
      A jakiej rady oczekujesz, skoro US postąpił prawidłowo?
    • Gość: Ewa IP: 150.254.101.* 01.09.04, 13:58
      Uważam,że tego podatku nie powinnam płacić, ponieważ przeznaczyłam pieniądze na
      cele mieszkaniowe!!! Jeżeli wejdzie w życie ustawa o uwłaszczeniu TBS-ów żaden
      US tego podatku mi nie zwróci. Nie wiem jak przekonać US o niesłusznosci ich
      decyzji.
    • jop 02.09.04, 11:44
      Nie przeznaczyłaś żadnych pieniędzy na cele mieszkaniowe - skoro mieszkasz w
      TBSie, formalnie jesteś tylko najemcą, a pieniądze przeznaczył Twój
      partycypant. Z czyjej rzeczywiście były kieszeni, nie ma namniejszego znaczenia.

      Rany, ludzie, jak Wy sobie w ogóle radzicie w życiu, skoro trzeba Wam
      najprostsze rzeczy tłumaczyć?!
    • Gość: Ewa IP: 150.254.101.* 03.09.04, 13:48
      W sierpniu w sejmie ukazała się ustawa, uniemożliwiająca wykup mieszkań w TBS-
      ach.Dziwi mnie to ponieważ cały czas trwały prace w sejmie nad uwłaszczeniem
      TBS-ów. Przecież kredyt zaciągnięty przez TBS-y spłacają lokatorzy w czynszu.
      Pozdrawiam!
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:13
      Aż trudno mi uwiezyć, że płacisz 74zł za czynsz. Moi teściowie w Warszawie za
      54m2, czynszu płacą 700zł. Przykładowo w duzo miejszych miastach za
      własnościowe czynsz wynosi 350zł. Czyli ja w TBS-ie płacę o 100 wiecej.
    • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 18:37

      Bo Twoi Tesciowie w tych 700 placa tez na media i fundusz remontowy.Tu u nas
      to razem nazywa sie czynsz. Ale placa rzeczywisce duzo, chyba w nowym
      mieszkaja.
      Ja mam 57 m2 i place 500 (ale blok z 77).
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:37
      Ich blok ma z 40 lat. 700 obejmuje media. Sam goły czynsz 450.
    • Gość: baba IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 20:44

      Zdzierstwo.
    • Gość: Imagine IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:14
      Dlatego się pytam, co to jest ten "goły czynsz" czyli 450 zł? Dla mnie "czynsz"
      to stała kwota, którą płacę do administracji. Płacę właśnie 74 zł za: koszty
      administracji, ubezpiecznie budynku, konserwację, sprzątanie posesji, wywóz
      śmieci, odprowadzanie ścieków, zimną wodę, itp. A inne opłaty to gaz, prąd,
      telefon, itd, no ale tego nie można nazwać czynszem przecież.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 01.09.04, 16:57
      > Czy uważasz, że ktos kiedyś dostał coś zadarmo? Zrobie małe wyliczenie jak mi
      > się to kalkuluje. Za mieszknie zapłaciłam 22tyś. Róznica czynszów w
      > Własnościowym i TBS wynosi u mnie 100zł. Na początku chciałam kupić
      mieszkanie
      > o takiej samej wielkosci jakie mam w TBSie. Wyszło mi 1300zł przez 10 lat.
      > Wybierajac mieszknie w TBS płace miesiecznie 100, wiec 100 * 12 *10= 12000.
      Czy
      >

      Poczytalem na jednej ze stron TBS i oto co wyczytalem:
      1. wklad na dzien dobry to 1/3 wartosci mieszkania, wartosc liczona jest ilosc
      m2 * wartosc odtworzeniowa 1m2, w woj. pomorskim np. bylo (jest) to prawie
      2500zl, w Warszawie pewnie sporo wiecej
      2. do konca tego roku czynsz jest regulowany i wynosi 7,42/m2, od poczatku 2005
      roku czynsz zostanie uwolniony i przewiduje sie ze bedzie to okolo 8% wartosci
      odtworzeniowej mieszkania (obecnie 3%)

      Hmmm, czy nadal twierdzicie, ze to jest tanie i oplacalne ?
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:31
      2. do konca tego roku czynsz jest regulowany i wynosi 7,42/m2, od poczatku 2005
      >
      > roku czynsz zostanie uwolniony i przewiduje sie ze bedzie to okolo 8% wartosci
      > odtworzeniowej mieszkania (obecnie 3%)

      Tu mowa o kamienicach prywatnych bo tam tez czynsz jest regulowany ustawa i to
      sie ma zmienic.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 02.09.04, 16:00
      A skad masz ta informacje, bo ja z: www.tbs.org.pl/html/koszt.htm.
    • Gość: Zioło IP: *.sggw.waw.pl 05.09.04, 15:57
      "W mieszkaniach wybudowanych w ramach naszego TBS-u, ma zagwarantowaną stałą
      nieprzekraczalną granicę w wysokości 4%. Będzie to jedyny czynsz regulowany
      ustawowo. "
      cytat pochodzi z tej samej strony
      CZytaj dokładniej
    • Gość: Jarek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.09.04, 22:28
      No wlasnie, przeczytaj to dokladnie - to co pisza dotyczy tylko ICH TBSu, czyli
      w calej reszcie 8% ?!
    • Gość: marcos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:02
      Tak sobie policzylem ile musze czekac aby odda tbsowi tyle co bankowi
      Kredyt na 150kzl (50kzl wplacam) w euro na 20 lat oprocentowany 3.68%
      Rata wynosi 883 zl razy 240 miesiecy to 211920 zl
      Czyli oddajemy bankowi w formie odsetek 61920 zl
      Moj czynsz jest wyzszy od tego w podobnym mieszkaniu dwa bloki dalej o 300 zl
      czyli musze tam mieszkac 206.4 lat aby wyrownac koszt kredytu.
      To ja wole tbs nawet na dluzsza mete.
      pozdrawiam wszystkich
      Mariusz
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 02.09.04, 16:07
      Nie wiem jak to policzyles ale mi wychodzi 206lat*12 miesiecy*300zl co miesiec
      = 741600 zl. To chyba niezly kredycik musialbys wziac :-))
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 02.09.04, 16:12
      Mi wyszlo 58 lat jesli ta roznica bylbay stala, jesli od 1 stycznia podniosa
      czynsz o 100% to bedzie juz tylko 29 lat i... mieszkanie nie jest Twoje, jak
      chcesz sie wycofac to dostajesz swoje 50tys. zrewaloryzowane, albo mozesz
      szukac jelenia, ktory odkupi od ciebie wklad + da ci cos extra (po co ma placic
      wklad + extra i miec stare, uzywane mieszkanie jak za ten wklad moze dostac w
      nowym budynku nowe mieszkanie ????)
    • Gość: asia115 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:38
      Popieram Cię Jarku na 100 %. Ludzie w tbs-ach liczą troszeczkę inaczej niż
      własnościowcy. Dla mnie tbs to taki kwaterunek bez mozliwości wykupu za który
      trzeba jeszcze wkład zapłacić, a czynsz jest dużo wyższy i w każdej chwili moze
      być jeszcze wyższy. Skoro ludziom wcale nie potrzeba własności, a mieszkania są
      docelowe, jak twierdzą tbsowcy, to dlaczego jest takie zainteresowanie wykupem
      mieszkań komunalnych, co potwierdzają chociażby wątki na tym forum ? Trzymaj
      się Jarku
      pozdrawiam
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:21
      Kto Ci powiedział, że czynsz może roznąć? Bo niewierze, że gdzieś to
      wyczytałaś. W umowie jest napisana konkretna suma, która nie ulega zmianie. Mój
      mąż jest prawnikiem. Nie sądze, zeby pominą tak istotny punkt umowy.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 02.09.04, 17:49
      Jesli ty masz taka umowe, ktora gwarantuje staly czynsz przez cale zycie to ja
      chce mieszkac w TBSie. Moze jednak zapytaj meza prawnika czy tak jest naprawde
      i jak sie ma do tego uwolnienie czynszow w TBSach od 1 stycznia 2005.
    • Gość: jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:06
      Nie będzie żadnego uwolnienia czynszu w tbs-ach.Nowelizacja czeka już tylko na
      podpisanie prezydenta.Wysokość czynszu bedą ustalać władze TBS-ów,maksymalnie
      4% wartości odtworzeniowej lokalu. Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:13
      Kupując mieszkanie włanościowe też nie masz dożywotniej gwarancji na to jaki
      czynsz bedziesz płacił. Wszystko może się zmienić. Zalezy to od inflacji, od
      wartości pieniądza.
      TBS też nie może dać niewiadomo jak wysokiego czynszu, bo ludzie bedą
      rezygnować. W zalezności od wielkości miasta, od rynku bedą regulować czynsz.
      Tak jak we własnościowym. Narazie mam gwarancję, że przez najbliższe 2 lata
      czynsz nie ulegnie zmianie.
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:27
      Olu, w jakim TBS masz mieszkanko?
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:50
      "w jakim" tzn mam wskazać region w jakim mieszkam? Nie znam innego podziału
      TBS.
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:10
      tak, w jakim miescie i jak sie nazywa?
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:07
      Nazywa się STBS. Siedleckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.
    • Gość: asia115 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 16:38
      Narazie mam gwarancję, że przez najbliższe 2 lata
      > czynsz nie ulegnie zmianie.

      Pogadamy za 2 lata:).

      A ja jako właściciel mam wpływ na wysokość czynszu, bo jako członek wspólnoty
      mam na to wpływ. Oczywiście nie dotyczy to spółdzielni, gdzie faktycznie wpływu
      sie nie ma.
      Pozdrowienia, szczególnie dla męża prawnika
    • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 18:52
      Dziekuję. Przekaże mu pozdrowienia.
      Jaki masz wpływ na wysokość czynszu??? Chyba przeceniasz swoje możliwości.
      Nie wiem czy czytałaś artykuł do którego link dał Jacek. Polecam. Szkoda, że
      autor nie pisze tak pesymistycznie o TBS, jak Ty w całym tym wątku.

      Mam znajomych, którzy mieszkają w TBS. Naprade są zadowoleni. Nikt nie
      podwyższa im czynszu. Nie wyrzuca z byle powodu. Żyje im się spokojnie, bez
      zmartwień. Są zadowoleni z tego. Jedyne zmiany jakich dokonują, to zamieniaja
      sobie mieszkania na większe, ale również w tym systemie.

      Wiadomo, że swoje jest najlepsze, ale zdarza się, że kogos nie stać na swoje
      mieszkanie. Ty masz i powinnaś się cieszyć. My dopiero zaczynamy samodzne
      zycie. A TBS daje masz szanse mieszkać samym. Nie chcąc obciażać swoich pensji
      zdecydowaliśmy się na TBS.
      Pozdrawiam!!!
      Ola
    • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:47
      Witam wszystkich,
      dla mnie oczywiste jest, że lepiej kupić mieszkanie własnościowe niż zamieszkać
      w tbs-ie, jedakże dla wielu, a w tym i dla mnie jest to niemożliwe.
      Przez ok pół roku starałam się o kredyt na zakum własnego M, ale ze względu na
      brak własnych środków (min. 20% wartości mieszkania) żaden bank nie chciał ze
      mną rozmwaiać.
      Następnie udałam się do kilku gdańskich tbs-ów i okazało sie, że jest to
      alternatywa dla mnie.
      Partycypacja, na którą wzięłam kredyt na 4 lata wyniosła mnie 34000 zł (42m2).
      Wg mnie jest to jedyna alternatywa dla "młodych" dopiero co dorabiających się.
      pozdrawiam
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 13.09.04, 13:12
      Czyli tyle ile w sumie dałbym za 45m2 własnosciowego w pewnej dzielnicy
      Warszawy. Wklad teraz moge sprzedac z nawiazką, z lokaty mam 600/miesiac, a
      roznica czynszu to 3 pln/metr czyli 135 pln. I co powiecie "Własnosciowcy" -
      pocałujcie się w dxxx a nie róbcie ludziom wody z mózgu.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 13.09.04, 16:46
      Ale o czym ty piszesz ? Ja nie widze jakos korzysci, placisz 135zl wiecej
      czynszu, a inflacja ? A jak uwolnia czynsze ? A rosnace ceny mieszkan (ale nie
      twojego bo ty nie masz mieszkania) A kto odkupi od ciebie ten wklad dajac ci
      jeszcze zysk ? Masz 150tys. ale dalej nie masz swojego mieszkania, gdzie jest
      ten zysk bo ja go nie widze.
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 14.09.04, 08:29
      Już Ci pisze:
      ..... placisz 135zl wiecej
      > czynszu, a inflacja ? A jak uwolnia czynsze ?
      600 pln - 135 = 465 do przodu - kazdego miesiaca. Jak widzisz zapas jest spory
      nawet jak uwolnia to nie bedzie tak zle ;-). TBS ma obowiazek przeznaczac zyski
      na inwestycje wiec nikomu tak nie bedzie zalezalo by to robić.
      A rosnace ceny mieszkan (ale nie twojego bo ty nie masz mieszkania) A kto
      odkupi od ciebie ten wklad dajac ci jeszcze zysk ?
      - w Warszawie nawet na Pradze i Białolece mozna kupić na wtórnym o około 30 %
      droższa partycypacje niż na Zoliborzu czy Woli, Mokotowie. Jak widzisz sama
      rentowność zysku na partycypacji jest wyzsza niz na mieszk. własnosciowym.
      Masz 150tys. ale dalej nie masz swojego mieszkania, gdzie jest
      > ten zysk bo ja go nie widze.
      - nie ma własności notarialnej - to prawda, ale trzeba sobie zdać sprawę że
      istotą własnosci w praktyce jest możliwość obracania towarem - jaki by nie był.
      Partycypacją możesz obracać -kupic , sprzedać, w dodatku bez oplat
      notarialnych. Mieszkania zdrożeją ale koszt kredytu może być jeszcze wyższy,
      wiec trudno tu mowić o jakimś zysku.
      I taka drobna refleksja na koniec. Kazda sytuacja jest inna, w jednym miejscu
      nie oplacaja sie tbsy w innym tak, to samo dotyczy osob. Zanim sie zdecydujecie
      musicie policzyć na symulatorach splat kredytu, roznicę czynszu itd. Ceny metra
      i wysokie czynsze w Wawie uatrakcyjniaja tbsy. W innych miejscach mogą być
      nieoplacalne.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 15.09.04, 13:39
      > 600 pln - 135 = 465 do przodu - kazdego miesiaca. Jak widzisz zapas jest
      spory
      > nawet jak uwolnia to nie bedzie tak zle ;-). TBS ma obowiazek przeznaczac
      zyski
      >
      Zakladajac, ze oprocentowanie lokaty jest stale.

      > - w Warszawie nawet na Pradze i Białolece mozna kupić na wtórnym o około 30 %
      > droższa partycypacje niż na Zoliborzu czy Woli, Mokotowie. Jak widzisz sama
      > rentowność zysku na partycypacji jest wyzsza niz na mieszk. własnosciowym.

      Slyszales czy znasz kogos kto sprzedal za stawke 30% wyzsza ?

      > Partycypacją możesz obracać -kupic , sprzedać, w dodatku bez oplat
      > notarialnych. Mieszkania zdrożeją ale koszt kredytu może być jeszcze wyższy,

      Przy sprzedazy mieszkania koszty aktu z reguly ponosi kupujacy, wiec tu nie ma
      roznicy.

      Ogolnie zgadzam sie, ze za kazdym razem nalezy wszystko dokladnie policzyc.
      Dodatkowa uwaga jest taka, ze nie kazdy "kwalifikuje" sie do TBSu, trzeba
      spelniac wymogi zarowno odnosnie zarobkow (nie za duze i nie za male) jak i np.
      nie posiadania prawa do zadnego innego lokalu.

    • zlosia 15.09.04, 15:53
      Nie posiadać żadnego lokalu, ale w danym mieście. Przynajmniej u mnie są takie
      przepisy.
    • Gość: beti IP: 81.210.16.* 16.09.04, 17:58
      nie wolno posiadać prawa własności do lokalu mieszkalnego lub domu, w tej samej
      miejscowosci, w ktorej jest TBS oraz zarobki nie mogą na jedną osobę w
      gospodarstwie domowym przekraczać 4800 złotych brutto. Dochody moga byc
      minimalne. Każdy TBS w tym zakresie ma własne zasady do ominięcia oczywiście,
      tj, co do najnizszego dochodu.
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 17.09.04, 08:26
      dla jednej osoby to jest 4800 ale dla dwóch i wiecej średnia się obniża, jak
      jest małżeństwo z kilkoma dziećmi jest to chyba 3300. Coś takiego. Taka jest
      zasada ale wartości dokładnych sobie nie przypominam.
    • Gość: ham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 11:39
      dla tego ze czynsz jest bardzo duzy jak na taki mieszkania jak tbs i nigdy to
      mieszkanie nie będzie nigdy twoje
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 17.09.04, 14:56
      - jest niewiele większy , bo ok 4 pln/m2
      - co Ci daje "własność" ?
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 17.09.04, 14:57
      miedzy czynszem we własnosciowym a tbsowym
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 17.09.04, 16:16
      No to ja mam jedno pytanie, taki przyklad:
      mieszkanie 50 m2 w TBS powiedzmy ze cena za m2=3000zl
      wplacic trzeba 30% wartosci mieszkania, czyli 50kzl
      100kzl zostaje rozlozone na 20 lat
      rocznie do splaty jest 5000 zl czyli miesiecznie okolo 416zl
      czynsz wiekszy o 4zl/m2 czyli za cale mieszkanie 200zl
      roznica w splacie kredytu to 216 zl - KTO placi ta roznice ????
      W rzeczywistosci roznica musi byc wieksza bo kredyt nie jest przeciez
      oprocentowany 0%
      Wytlumacz mi Marku jak to dziala ?
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 20.09.04, 08:40
      > No to ja mam jedno pytanie, taki przyklad:
      > mieszkanie 50 m2 w TBS powiedzmy ze cena za m2=3000zl
      > wplacic trzeba 30% wartosci mieszkania, czyli 50 000
      > 100kzl zostaje rozlozone na 20 lat
      - zostaje 100000 przy własnosiowym

      > rocznie do splaty jest 5000 zl czyli miesiecznie okolo 416zl
      - nie zapominaj o odsetkach, z tanim kredytem np 6% będzie to przy stałch
      ratach: 716 pln. Koszt kredytu bez opłat manipulacyjnych, prowizji i
      ubezpieczenia = 72000/20 lat, w praktyce mając na kredycie wymienione koszty i
      opłaty notarialne(brak w tbs) spokojnie wyjdzie Ci 100 kzł (!!!).
      > czynsz wiekszy o 4zl/m2 czyli za cale mieszkanie 200zl
      > roznica w splacie kredytu to 216 zl - KTO placi ta roznice ????
      - a więc różnica = 513 na korzyść TBS

      > W rzeczywistosci roznica musi byc wieksza bo kredyt nie jest przeciez
      > oprocentowany 0%
      - jak widzisz jest spora.

      > Wytlumacz mi Marku jak to dziala ?
      Wróć do mojego porzykładu. Tu tylko chodzi o koszt kredytu, on powoduje że TBS
      jest atrakcyjny. Nie zapominaj też o komforcie psychicznym, o tym że jak Cie
      wyleją z pracy to za opoznienia w splaci sporo zaplacisz.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 20.09.04, 09:53
      > - zostaje 100000 przy własnosiowym

      ??? No przeciez czy to wlasnosciowe czy TBS budowa kosztuje tyle samo.

      > > roznica w splacie kredytu to 216 zl - KTO placi ta roznice ????
      > - a więc różnica = 513 na korzyść TBS

      ??? Szczerze nic nie rozumiem, jakie 513 ???

      > jest atrakcyjny. Nie zapominaj też o komforcie psychicznym, o tym że jak Cie
      > wyleją z pracy to za opoznienia w splaci sporo zaplacisz.

      A w TBSie nie zaplacisz ? Przeciez nie dadza Ci w prezencie czynszu.
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 20.09.04, 12:02
      > ??? No przeciez czy to wlasnosciowe czy TBS budowa kosztuje tyle samo.
      No przecież...NIE ! zA tbs płacisz 30% wartości, a reszta Cie nie interesuje.

      > > > roznica w splacie kredytu to 216 zl - KTO placi ta roznice ????
      > > - a więc różnica = 513 na korzyść TBS
      nikt nie płaci, to jest twój zysk

      > ??? Szczerze nic nie rozumiem, jakie 513 ???
      j czepiasz się ;-) 516 (pomyłka) 716-200
      >

      > A w TBSie nie zaplacisz ? Przeciez nie dadza Ci w prezencie czynszu.
      To są obliczenia z uwzględnieniem wiekszego czynszu, porownuje TBS do
      własnosciowego, 4pln to jest róznica, np w tbs 9pln/m2 a we wlasn 5pln/m2.
    • Gość: Jarek IP: *.ssmb.com 20.09.04, 13:10
      > > ??? No przeciez czy to wlasnosciowe czy TBS budowa kosztuje tyle samo.
      > No przecież...NIE ! zA tbs płacisz 30% wartości, a reszta Cie nie interesuje.

      30% musisz wplacic a za reszte placisz w czynszu splacajac kredyt z ktorego
      sfinansowano budowe, czyli i tak zaplacisz po ilus tam latach te brakujace
      100kzl

      > > > > roznica w splacie kredytu to 216 zl - KTO placi ta roznice ??
      > ??
      > > > - a więc różnica = 513 na korzyść TBS
      > nikt nie płaci, to jest twój zysk

      No tak dobrze to w tym kraju jeszcze nie jest. Ktos musi splacic kredyt i ten
      ktos to najemca mieszkania.

      > > A w TBSie nie zaplacisz ? Przeciez nie dadza Ci w prezencie czynszu.
      > To są obliczenia z uwzględnieniem wiekszego czynszu, porownuje TBS do
      > własnosciowego, 4pln to jest róznica, np w tbs 9pln/m2 a we wlasn 5pln/m2.

      Ale przeciez pisales o czym innym, ze majac wlasnosciowe i kredyt to w
      przypadku problemow z kasa bede mial problemy, ale szczerze mowiac to ja nie
      widze akurat w tej kwestii rownic miedzy TBS a kredytem
    • Gość: Marek IP: *.cst.tpsa.pl 20.09.04, 14:22
      Jarku, wróć do mojego pierwszego przykładu, jest krótko i jasno pokazane co i
      jak.

      Odpowiadam na twoje pytania:
      ......
      > 30% musisz wplacic a za reszte placisz w czynszu splacajac kredyt z ktorego
      > sfinansowano budowe, czyli i tak zaplacisz po ilus tam latach te brakujace
      > 100kzl
      -tu jest błąd ktory wiele osob popelnia "splacam ich kredyt a mieszkanie nie
      bedzie moje". TBS-y biora b. prefer kredyt panstwowy, nie interesuj sie tym
      jaki, co w nim jest itd, za to patrz co ile kosztuje. Policz sobie na
      kalkulatorach w necie ze to zupelnie inny kredyt.

      > No tak dobrze to w tym kraju jeszcze nie jest. Ktos musi splacic kredyt i ten
      > ktos to najemca mieszkania.
      jak wyzej, co cie to obchodzi: ty musisz placic 30% wart mieszk i czysz
      9pln/miesiac. A na co oni sabie przeznaczaja ten czynsz to ja to olewam, to nie
      ma znaczenia !!!! Kiedys jasniej Ci to przedstawie.
    • Gość: MAREK IP: *.cst.tpsa.pl 20.09.04, 14:34
      1 MIESZKANIE 43 M2
      wlasnosciowe 200 000
      kredyt w pko 7,42%, raty stale, 20 lat = odsetki = 120 000 !!!, miesiecznie
      1024 do banku
      czynsz ..powiedzmy 4pln/m

      2
    • Gość: MAREK IP: *.cst.tpsa.pl 20.09.04, 14:38
      TBS
      CZYNSZ 9PLN/M2 WIECEJ O 215/MIESIAC (43M2)
      brak kredytu - jestes na plusie 120 000 !!! (TYLKO ODESTKI TO 120 000),
      partycypacje mozesz odsprzedać.

      JASNO JUZ ???
    • Gość: Jarek IP: *.citicorp.com 23.09.04, 15:36
      Nie do konca, bo chyba 120tys - 215*240 czyli 70 tys.
    • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 20.09.04, 15:38
      co sklada sie na czynsz,ktory przyjmujesz do wyliczen
      mam wrazenie,ze tu popelniasz blad,ale poczekam na odpowiedz
    • Gość: maya IP: 81.219.224.* 20.09.04, 18:36
      mieszkam w TBSie 3 rok i rzygam nim po prostu (inaczej tego sorki nie nazwę.
      niedość, że wykonanie budynku odbiego po prostu nie do opisania standardem od
      nowego komercyjnego budownictwa (a tak z wierzchu to budyneczek jest cud miód,
      ale ja mieszkam w środku a nie na elewacji), np. oszczędność podczas budowy to
      tak cienkie ściany i graniczące ze sobą 4 łazienki - to jest zgroza, gdy się
      słyszy jak 3 inne osoby prócz ciebie podcieraja sobie tyłki, masz wrażenie
      jakby siedzieli tuz obok. poza tym bezsensowny czynsz (wynajęcie pokoju za
      studenckich czasów kosztowało mnie 3 razy mniej) non stop podnoszony (ostatnio
      tydzień temu) i poczucie, ze to wcale nie jest twoje (wolałabym spłacać kredyt
      w banku, przynajmniej wiedziałabym za co). pewnie niektórzy zapytaja dlaczego
      tu nadal mieszkam, skoro tak narzekam? prosta sprawa, mój mąż należy do
      zwolenników TBS-ów z bliżej mi nieznanych powódów, więc pozostaje mi tylko
      czekać aż i jego wścieknie jak mnie kolejna podwyżka.
    • Gość: beti IP: 81.210.16.* 20.09.04, 21:28
      Maya, a to bardzo ciekawe, co piszesz.... Gdzie ten TBS i w jakim mieście? Ja
      w swoim TBS-ie mieszkam prawie 2 lata i przez ten czas nie było ŻADNEJ
      podwyżki, cena i tak jest wysoka - 9,95 zł za m2, ale ciekawi mnie cena u
      Ciebie, czy mieszkańcy nie sprzeciwiają się? Mój TBS - wa-wa, JW Construction
      pod względem ciszy jest wymarzony. Nie słyszę absolutnie nic dookoła, sąsiadów
      i ich dzieci no i technologia, muszę przyznać, całkiem nowczesna. Blok z 2001
      roku....
    • Gość: Milioner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 11:05
      JW Construction słynie z dobrej jakości.
      No a mieszkanie w TBSie jest superopłacalne i nie wiadomo po co ludzie kupują
      na własność.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.