zimno w mieszkaniu - folie za kaloryfer Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • w moim mieszkaniu jest bardzo zimno - nowe kaloryfery czy dogrzewacze nie
    wchodzą w grę - kasa

    pomyślałam o taki srebrnych foliach przyczepionych do ściany za kaloryferem -
    takich odbijających ciepło - ja nie wiem co to jest ale coś mi się kołacze po
    głowie

    czy coś takiego jest skuteczne?
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
    • Jest to folia aluminiowa naklejona na piankę z warstwą samoprzylepną. Jest to połowiczne rozwiązanie. Rzeczywiście część energi z grzejnika grzeje ścianę zewnętrzną. Ale zimno w mieszkaniu może wynikać z:
      1. Jeśli są stare okna - zbyt duże szczeliny i wiuwa między nimi...
      2. Zbyt małe ocieplenie mieszkania...
      3. Niewystarczająca moc grzejnika (wielkość) na takie mieszkanie...

      Folia jest dość tania tylko więcej kłopotu z założeniem. Nie zdejmiesz grzejnika bo już sezon grzewczy. Możesz naciąć folie w miejscach haków na grzejnik i spróbować ją wsunąć. Będzie jednak kłopot z dokładnym przyklejeniem jej do ściany. Najlepiej zdjąć grzejnik po sezonie i dokładnie nakleić folie.

      --
      Pożyczaj tylko od pesymistów. Oni i tak nie mają nadziei, że im oddasz.
      • Gość: AniaSK IP: *.katowice.agora.pl 06.12.05, 10:21
        Moi rodzice taką folię mają... Chyba niespecjalnie jest z tego powodu cieplej,
        no może troszeczkę, natomiast brzydko to wygląda, ja bym nie założyła.

        Nie wiem, skąd wynika to, ze masz zimno w mieszkaniu, może inny grzejnik, albo
        wiecej żeberek załatwiłoby sprawę?
        • okna sa drewniane - 7 letnie i średnio szczelene - wiuwać nie wiuwa ale i tak
          super szczelne ni emogą być po mam piecyk gazowy

          a poza tym to ostatnie piętro - mieszkanie zupełnie z boku

          kaloryfery żeliwne jak w standardzie jeden na pokój, jeden na kuchnię i jeden
          na pokoik i na prawdę dobrze grzeją - są gorące

          może zainwestować jednak i zmienić na aluminiowe czy co

          --
          No i co? no i pstro,
          a myślałby kto, że coś.
          • Jeśli wymienisz okna na np. plastikowe to nie musisz się obawiać ich szczelności. Okna tego typu są wyposażone w tzw. nawietrzaki. Jest to mała szczelin a w oknie zasłonięta specjalną klapką, która reaguje na podmuchy wiatru.

            Piszesz dodatkowo, że to mieszkanie na ostatnim piętrze. To jeden z dodatkowych elementów układanki - dodatkowa powierzchnia przez którą ucieka ciepło > sufit!

            Wymiana żeliwnych grzejników na konwektorowe (metalowe) na pewno porawni ich sprawność działania. Żeliwo oddaje ciepło poprostu swoją powierzchnią. Metalowe - zbudowane z dwoch płyt stalowych - powodują ruch powietrza i "lepiej" grzeją.
            W tym roku skorzystasz jeszcze z ulgi remontowej jak je kupisz. Zamontować można w przyszłym roku ;)

            --
            Pożyczaj tylko od pesymistów. Oni i tak nie mają nadziei, że im oddasz.
            • park_anielin napisał:
              >Wymiana żeliwnych grzejników na konwektorowe (metalowe) na pewno porawni ich sp
              >rawność działania. Żeliwo oddaje ciepło poprostu swoją powierzchnią. Metalowe -
              >zbudowane z dwoch płyt stalowych - powodują ruch powietrza i "lepiej" grzeją.

              KAŻDY kaloryfer jest konwektorowy czyli oparty na oddawaniu ciepła głównie
              poprzez zjawisko konwekcji.
              Nie mieszaj ludziom w głowie niepotrzebnymi wymianami nie znając tematu.
              Przesłanką do wymiany byłaby zbyt niksa temperatura kaloryfera mimio
              dostarczanej goracej wody rura dopływową - oznaczałoby to, że jest pokryty od
              wewnątrz kamieniem i szlamem. Jasno było opisane, że kaloryfery są GORĄCE w
              dotyku.
              • Gość: odpowiedz IP: *.autocom.pl 07.12.05, 18:29
                nie kaloryfer a grzejnik! Prawda jest ze grzejnik oddaje cieplo przez konwekcje ale nie tylko, grzejnik zeliwny oddaje cieplo przez promieniowanie i konwekcje (30/70) natomiast konwektor wlasciwie tylko przez konwekcje (promieniowanie jest bliskie zeru), a to za sprawa duzej powierzchni grzewczej i jej odpowiedniego uksztaltowania (cienka blacha profilowana). Niezaprzeczalne jest natomiast to ze konwektory sa duzo sprawniejsze i zapewniaja wieksza mozliwosc regulacji ilosci ciepla niz grzejniki zeliwne. Ale w sprawie glownej, czemu jest zimno, mysle ze najwazniejsza sprawa jest polozenie mieszkania w bloku, wiek bloku, szczelnosc okien (oczywiscie konieczna jest ich planowa nieszczelnosc np. przez mikrowentylacje) i stan izolacji termicznej (szczegolnie uwaznie polacalbym przyjrzec sie ociepleniu stropu bo zgodnie z zasadami fizyki budowli przez nie bedzie uciekalo najwiecej ciepla na jednostke powierzchni).
                • Gość: ała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:05
                  Załóżyłem folie za grzejnik żeliwny - pianka 4 mm z folią aluminiową. Nalepiałem wsuwając kilka dni temu bez odkręcania grzejnika. Najpierw przymierzałem, potem smarowałem stronę styropianową klejem, a potem wsuwałem za grzejnik. EFEKT JEST WIDOCZNY. W mieszkaniui zmieniła się cyrkulacja powietrza - odbija się ciepło. Sama ścianka zakaloryferowa, która zawsze była cienka i zimna w dotyku po oklejeniu zrobiła się milsza (+4 mm ocieplenia pomogły). NIe oklejałem całej wnęki, tylko za kaloryferem, aby nie wystawało brzydko. Efekt obliczam na 0,5 - 1 oC Ps. mam okna plastiki. Bez okien szczelnych to nic nie da - i tak wywieje.
                  • Gość: Lekarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 06:07
                    PCV uwalnia do atmosfery rakotworcze czastki. Brak przewiewu w mieszkaniu dzieki szczelnym oknom powoduje ze wszystko wdychasz i "nic sie nie marnuje". Szczegolnie grozne sa ogrzewane ramy: poludniowe okna, goracy kaloryfer. Najgrozniejsze sa w czasie pozaru bo wydzielaja tyle toksyn ze albo od razu traci sie przytomnosc od tego dymu (wlasnie tego!) i szybko ginie albo do konca zycia nie wychodzi sie juz od lekarzy :(( Pozar w tam domu to takze przeklenstwo dla najblizszych sasiadow. Ci ktorzy powoluja sie na "niemieckie technologie" stosowane przy produkcji nie mowia calej prawdy ze u nas stosuje sie czesto niemieckie technologie zabronione od lat na terenie Niemiec. Wiecej - w Niemczech istnieje ustawowy zakaz instalowania plastikowych okien w obiektach uzytecznosci publicznej jak metro, urzedy, szpitale, itp. Pomysl o tym.
                    • Gość: Chemik IP: *.ifw / *.ifw-dresden.de 08.12.05, 11:10
                      Pani Lekarko ma Pani braki w wyksztalceniu, albo swoja wlasna filozofie. Bo PVC
                      faktycznie jest polimerem, ktory moze ulec rozkladowi na trujacy chlorek
                      winylu, a taki rozklad nastepuje w trakcie na przyklad pozaru - wysoka
                      temparatura (dlatego apeluje sie do spoleczenstwa o nie palenie w piecach
                      tworzywami sztucznymi, gdyz wiele z nich po rozkladzie jest trujaca lub
                      rakotworcza). Tworzywa musza byc dostosowane do ich zastosowania, wiec nie
                      rozlozy sie od goracego grzejnika, od ktorego dodatkowo oddziela je
                      kaloryfer :). Dobrze wyprodukowane tworzywo zanim sie rozlozy to ani Pani nie
                      bedzie, ani Pani dzieci, a te okna kilka razy zdaza byc wymienione. A z tego co
                      slyszalam to niekonczace sie anginy i powiklania po grypie sa ciezkie, wiec
                      niech kobieta pomysli o dobrych szczelnych oknach. Osobiscie polecam okna
                      drewniane wykonane na podobienstwo tych plastikowych - rewelacja, co prawda nie
                      maja izolujacych komor powietrznych, ale sa szczelne i piekne - niestety
                      rowniez drogie.
                    • Gość: KRIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 11:45
                      zych sasiadow. Ci ktorzy powoluja sie na "niemieckie technologie" stosowane prz
                      > y produkcji nie mowia calej prawdy ze u nas stosuje sie czesto niemieckie
                      techn
                      > ologie zabronione od lat na terenie Niemiec. Wiecej - w Niemczech istnieje
                      usta
                      > wowy zakaz instalowania plastikowych okien w obiektach uzytecznosci
                      publicznej
                      > jak metro, urzedy, szpitale, itp. Pomysl o tym.

                      Prosze nie opowiada głupot o niemieckich przepisach. Nie dalej jak w maju
                      budowałem PRZEDZSZKOLE dla pracowników BMW pod Monachium i oczywiście wszystkie
                      okna były plastikowe.
                    • Pani "Lekarka" proszę sprawdzić (wątpię bardzo czy to możliwe) z czego wykonane
                      są pojemniki na sól fizjologiczną czy preparaty krwiopochodne oraz całe
                      oprzyrządowanie które wykorzystuje się przy kroplówkach lub dializie. Dla
                      ułatwienia proszę szukać trzech literek PCV.
                    • nickiem "lekarka"! moj ojciec zmarl na raka, i cale zycie mieszkal w
                      mieszkaniach gdzie byly okna drewniane!

                      Gość portalu: Lekarka napisał(a):

                      > PCV uwalnia do atmosfery rakotworcze czastki. Brak przewiewu w mieszkaniu
                      dziek
                      > i szczelnym oknom powoduje ze wszystko wdychasz i "nic sie nie marnuje".
                      Szczeg
                      > olnie grozne sa ogrzewane ramy: poludniowe okna, goracy kaloryfer.
                      Najgrozniejs
                      > ze sa w czasie pozaru bo wydzielaja tyle toksyn ze albo od razu traci sie
                      przyt
                      > omnosc od tego dymu (wlasnie tego!) i szybko ginie albo do konca zycia nie
                      wych
                      > odzi sie juz od lekarzy :(( Pozar w tam domu to takze przeklenstwo dla
                      najblizs
                      > zych sasiadow. Ci ktorzy powoluja sie na "niemieckie technologie" stosowane
                      prz
                      > y produkcji nie mowia calej prawdy ze u nas stosuje sie czesto niemieckie
                      techn
                      > ologie zabronione od lat na terenie Niemiec. Wiecej - w Niemczech istnieje
                      usta
                      > wowy zakaz instalowania plastikowych okien w obiektach uzytecznosci
                      publicznej
                      > jak metro, urzedy, szpitale, itp. Pomysl o tym.


                      --
                      mam w d.....ie święta bez śniegu!
                  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 08.12.05, 11:08
                    za grzejacym kaloryferem mialas zimna sciane??
                    to chyba jednak manewr z ta folia niewiele pomoze-izolacja calej sciany jest
                    skopana,a cieplej pewnie dltego,ze na zewnatrz od paru dni bylo cieplej
                • Gość portalu: odpowiedz napisał(a):
                  >nie kaloryfer a grzejnik!

                  Co Ty pleciesz ? Nie zetknąłeś się jeszcze z terminem "kaloryfer" ? No to do
                  szkoły ! Podstawowej.

                  >Prawda jest ze grzejnik oddaje cieplo przez konwekcje
                  >ale nie tylko, grzejnik zeliwny oddaje cieplo przez promieniowanie i konwekcje
                  >(30/70) natomiast konwektor wlasciwie tylko przez konwekcje (promieniowanie je
                  >st bliskie zeru), a to za sprawa duzej powierzchni grzewczej i jej odpowiednieg
                  >o uksztaltowania (cienka blacha profilowana). Niezaprzeczalne jest natomiast to
                  >ze konwektory sa duzo sprawniejsze i zapewniaja wieksza mozliwosc regulacji il
                  >osci ciepla niz grzejniki zeliwne.

                  Przy doprowadzeniu gorącej wody z sieci zewnętrznej można byłoby się
                  zastanawiać czy jakieś kaloryfery lepiej odbiorą ciepło z dostarczonej wody
                  (najporstsza metoda - dołożenie żeberek kaloryfera) - różnice o ileś tam
                  procent mogłyby być i niekoniecznie na korzyść balaszanych.
                  Nie ma natomiast różnicy efektywnosci oddawania ciepła przy ogrzewaniu
                  etażowym. 100% ciepła odzyskanego ze spalanego paliwa jest oddawane w
                  mieszkaniu. To podstawy.

              • ciepla, o ile takowe spoldzielnia zamontowala. szybko sie nagrzewaja i szybko
                stygna. natomiast nie maja znaczenia dla temperatury pomieszczen.
                zaobserwowalam jednak u siebie ciekawe zjawisko. jedyny żeberkowy grzejnik (4
                żebra) pochlania najwiecej energii wsrod pozostalych panelowych. jest to duza
                roznica bo 2-3 krotna. tak czy siak jestem za montowaniem paneli.


                --
                mam w d.....ie święta bez śniegu!
            • park_anielin napisał:

              > Wymiana żeliwnych grzejników na konwektorowe (metalowe) na pewno porawni ich sp
              > rawność działania.

              To zdanie sugeruje, że żeliwo to nie metal ;-)
            • Od kiedy wymienilam kaloryfery z zeliwnych na konwektory- place o 20% WIECEJ za
              ogrzewanie (dawniej moglam nagrzac wode 6 razy na dobe i kaloryfer byl non stop
              cieply, teraz musze grzac non stop).
        • Gość: Stefanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 05:58
          Mielismy ten sam problem w bloku - ciagle zimno zima a koszty dogrzewania rosna. Okazalo sie ok gdy ocieplono betonowy blok - brak przemarzania scian i uszczelnienie niewidocznych szczelin. Jeszcze bardziej sie poprawilo gdy spoldzielnia zaczela premiowac wymiane okien przez lokatorow. Nie tylko byly odpisy z pit'a to jeszcze kazdy dostawal ulge w czynszu przez pol roku. Dzis zeberek tyle samo, kotlownia taka sama a musze uchylac okna jesienia i zima co kiedys bylo nie do pomyslenia.
        • Gość: wislaw42 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:58
          Najlepiej przylepić się samemu do kaloryfera, skutek murowany, oszczędność, bo
          folia nie jest znowu taka tania.
      • folia wcale nie jest tania. kilka lat temu pamietam ze rolka kosztowala ponad
        50 zl i chyba wystarcza pod jeden duzy, albo dwa male grzejniki.

        park_anielin napisał:

        > Jest to folia aluminiowa naklejona na piankę z warstwą samoprzylepną. Jest to
        p
        > ołowiczne rozwiązanie. Rzeczywiście część energi z grzejnika grzeje ścianę
        zewn
        > ętrzną. Ale zimno w mieszkaniu może wynikać z:
        > 1. Jeśli są stare okna - zbyt duże szczeliny i wiuwa między nimi...
        > 2. Zbyt małe ocieplenie mieszkania...
        > 3. Niewystarczająca moc grzejnika (wielkość) na takie mieszkanie...
        >
        > Folia jest dość tania tylko więcej kłopotu z założeniem. Nie zdejmiesz
        grzejnik
        > a bo już sezon grzewczy. Możesz naciąć folie w miejscach haków na grzejnik i
        sp
        > róbować ją wsunąć. Będzie jednak kłopot z dokładnym przyklejeniem jej do
        ściany
        > . Najlepiej zdjąć grzejnik po sezonie i dokładnie nakleić folie.
        >


        --
        mam w d.....ie święta bez śniegu!
    • aha - jest 19 stopni i dla mnie to bardzo zimno
      --
      No i co? no i pstro,
      a myślałby kto, że coś.
      • Gość: radx IP: 81.210.82.* 07.12.05, 16:20
        Hej,

        Szczelność okien i piecyk gazowy można rozdzielić. Nie ma sensu chłodzić
        całego mieszkania tylko dlatego, że piecyk potrzebuje tlenu do spalania
        gazu.
        Okna należy uszczelnić, a do piecyka doprowadzić powietrze bezpośrednio z
        zewnątrz - rura np. fi 150 mm powinna być OK. Skonsultować tylko z jakimś
        fachowcem sposób podłączenia doprowadzenia do piecyka. Drugi koniec rury
        zamontować w lufciku, a resztę zamknąć.
        Jeśli piszesz że kaloryfery są gorące, to uszczelnienie okien załatwi problem.
        Tylko oczywiście trzeba najpierw zadbać o piecyk.

        W moim mieszkaniu (budynek z roku 68, a okna co najmniej 10 letnie) od kiedy
        uszczelniłem okna, to zamiast 3 grzejących na maxa kaloryferów używam jednego
        i jeszcze czasami go przykręcam. Dopiero jak przychodzi prawdziwa
        zima (poniżej -10 na zewnątrz), to uruchamiam odrobinę pozostałe kaloryfery.

        (nie zapomnę pierwszej zimy w tym mieszkaniu przed uszczelnieniem okien,
        jak w trakcie 15 minut jedzenia kolacji grabiały mi ręce z zimna. brrrrr).

        pozdro i trzymaj się ciepło

        rx
        • Gość: KRIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 11:49
          > Szczelność okien i piecyk gazowy można rozdzielić. Nie ma sensu chłodzić
          > całego mieszkania tylko dlatego, że piecyk potrzebuje tlenu do spalania
          > gazu.
          > Okna należy uszczelnić, a do piecyka doprowadzić powietrze bezpośrednio z
          > zewnątrz - rura np. fi 150 mm powinna być OK. Skonsultować tylko z jakimś
          > fachowcem sposób podłączenia doprowadzenia do piecyka. Drugi koniec rury
          > zamontować w lufciku, a resztę zamknąć.

          Zamiast stosowac taką partyzantkę trzeba stosowac piece z zamknięta komorą
          spalania - spaliny odprowadza sie ta samą rurą którą pobiera sie powietzre
          (SYSTEM rura w rurze)
      • Gość: Tomek IP: *.68.66.72.kutno66.tnp.pl 07.12.05, 23:17
        Mi to się wydaje że ty sama mieszkasz i ci zimno !!!!
    • Ja miałam taki sam problem, kaloryfery bardzo gorące ale w pokoju jakoś chłodno
      mimo to. Po pierwsze pouszczelniałam okna, bo u mnie bardzo wiało ze szczelin
      no i zakupiłam sobie taka folię. Kupiłam taką, którą trzeba przyklejać na klej,
      nie miałam żadnego problemu z jej założeniem, po porostu pociełam ją sobie na
      takie kawałki, żeby łatwo mi ja było przykleić. Moje odczucie co do
      skuteczności tej folii jest bardzo pozytywne. Zauważyłam dużą poprawę, poprostu
      ciepło, które normalnie ucieka przez scianę jest odbijane do wewnątrz. Jeszcze
      jedną ważną sprawą są firany i zasłony - one bardzo tłumią przepływ tego
      ciepłego powietrza, więc lepiej aby firanki sięgały tylko do parapetu.
      Pozdrawiam.
      • Gość: eciu IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.05, 17:12
        z tym że Folia jako odbijanie ciepła to ok - ale jak masz "licznik" na
        kaloryferach to jest to wysoce nie wskazane ( odbijajac cieplo - podwajasz
        szybkosc wyparowaywanie i lub mierzenia licznika )

        • Gość: makary IP: *.CNet2.Gawex.PL 07.12.05, 17:43
          "licznik"ciepła - łapie pomiar od bezpośredniego kontaktu z kaloryferem (po to
          ma aluminiową podstawę przylegająca do grzejnika). Jeżeli nadal będziesz
          wierzyć, że folia Al będzie wzmagać nagrzewanie miernika po odbiciu ciepła -
          możesz na wysokości miernika pozostawić miejsce nie okryte folia. Nic to nie da
          ale poczujesz się lżej.
    • Jak mieszkalem w Polsce to moje mieszkanie bylo na parterze z niegrzewana
      piewnica, troche ciagnelo od podlogi. Zawsze mi bylo zimno w nogi. Wtedy
      postanowilem zmienic podejscie do problemu, zaczalem chodzic w domu na boso w
      nocy od 22 wylaczalem bojler a rano o 6tej sie wlaczal. Musze przyznac ze sie
      przyzwyczailem do niedognosci i nigdy nie chorowalem. Teraz mieszkam w cieplym
      klimacie ale tez sie hartuje przez wchodzenie do basenu z rana, temp wody okolo
      4'C. Generalnie wole Polski klimat ale ta zime spedze bez sniegu nie liczac
      wyjazdu w gory
      --
      andy 702
    • Mieszkam w wielkiej płycie jeszcze nieocieplonej z zewnątrz. Folię za grzejniki
      wkładałem w następujący sposób: najpierw przyciąłem cienką płytę pilśniową do
      wymiaru kaloryfera z miejscami na haki. Do płyty (2 elementy poziome - grzejnik
      żel. 17 żeberek) przykleiłem folię na styropianie. Wsunąłem za grzejnik i przez
      listewki przykręciłem do ściany. Psychicznie zrobiło się cieplej. Ale zimno
      dostawało sie przez "mostek termiczny" narożnego pokoju. Tutaj przystawiłem
      regalik i uszczelniłem pomiędzy ścianą a regalikiem.
      Zasłony i firanki na sezon grzwczy tylko do parapetu.

      --
      To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. (Seneka)
    • walnij jeszcze cienki styropian kiebyś można było to kupić
    • Gość: lomginus IP: *.salwator.net 08.12.05, 00:23
      Sreberko za kaloryferkiem robi ciepełko temu kto Ci to sreberko sprzeda... To
      po pierwsze. Po drugie, kiedy system "grzewczy" był czyszczony? Czy kaloryfery
      nie są aby "zapowietrzone". Wreszcie kto Cię grzeje? Miasto? Spółdzielnia, Sam?
      kto?
      Rózne bywają sposoby ogrzewania lokatorów. Sprawdź zanim wydasz pieniądze na to
      sreberko. Pozdrawiam bardzo gorąco.
      • Gość: terry IP: *.aster.pl 08.12.05, 01:18
        Te "sreberko" to po prostu ekran cieplny. Cienki styropian pokryty srebrną
        powierzchnią z jednej strony, kosztuja naprawdę niedużo. Sam to niedawno
        naklejałem u rodziny na pradze. Teraz tam gorąco, ale to raczej zasługa
        porządnych grzejników, niźli rzeczonego ekranu. Ale może coś daje, zawszeć ten
        stopień w górę. Założenie to doprawdy mało roboty. Warto.
    • Gość: waw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 07:32
      1. wymian okien na okna o wyższej izolacyjnosci, a nie poprawa samej szczelności
      2. ocieplenie stropodachu, w tym przypadku to mus, jeśli to stropodach tzw
      wentylowany to prosta sprawa, nad swoim mieszkaniem ułożyć 15-20cm wełmy
      mineralnej rozprężnej
      3. ocieplić ściany, ale to już problem, bo to zadanie dla wspólnoty, spółdzielni
      4. przeprowadzić konserwację systemu grzewczego z czyszczeniem grzejników
      5. wymienić grzejniki na konwektory
      koażdy z kroków poprawia komfort cieplny, a zachowanie kolejności jest ciągiem
      zdarzeń logicznych
      pzdr
      • Gość: jerzy30 IP: 195.187.99.* 08.12.05, 08:32
        LEKARKA - takich bzdur to w życiu nie czytalem - okna PVC są tak
        samo "szkodliwe" i "rakotwórcze" jak każde inne. W Niemczech nie ma takiego
        zakazu [stosowania okien z PVC] i nigdy nie było. Mózg ci sie lasuje
        • Gość: seb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 10:50
          i niech pomyśli ile trzeba chemii naładować w okna drewniane żeby tego robactwo
          nie żarło i żeby się zaraz nie wypaczyły. a propos tych foliimoi znajomi takie
          mają... i jakoś tak cieplej u niech ;-)))
      • Gość: usmiechniety IP: *.ifw / *.ifw-dresden.de 08.12.05, 11:12
        No, ciag logiczny :) szczegolnie remont i czyszczenie instalacji cieplnej a
        pozniej wymiana tych wyczyszczonych grzejnikow na konwektory ;)
        Pozdro
        • Gość: waw IP: *.pl / *.pl 08.12.05, 13:20
          oczywiscie, że tak. nie każdego stac na wymianę, a czyszczenie może znakomicie
          poprawić wydatek ciepła (propozycja w aspekcie małej kasy pytającego.
          Oczywiście jak klienta stać na wymianę to robi to od reki.
    • Gość: Konrad Korzeniowsk IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.12.05, 11:35
      Nie ma sensu podważanie celowości założenia ekranów zagrzejnikowych: alufolia
      odbija promieniowanie cieplne pochłaniane przez ścianę za grzejnikiem i
      uciekające bezużytecznie na zewnątrz; efekt poprawia jeszcze ok. 3 mm warstwa
      pianki izolacyjnej.
      Najpierw należałoby jednak zbadać efektywność samych grzejników (kaloryferów):
      czy nagrzewają się mniej-więcej równo w całej swej objętości, a więc i przy
      wyściu i u spodu, mogą być: zanieczyszczone, skorodowane, zapowietrzone;
      oczywiście lepsze będą konwektory z Al (lepszy kaształt i dobrze przewodzący
      ciepło materiał!). Grzejniki powinne być dostosowane wielkością (liczbą żeberek
      i ich wysokścią) do kubatury pomieszczenia, istnieją odpowiednie, b.łatwe
      wzory obliczeniowe dla każdego rodzaju grzejników.
      Naturalnie, jeżeli bilans cieplny nadal pozostanie niezadowalający, należy
      pomyśleć o uszczelnieniu okien, a następnie dociepleniu stropu i ścian (co już
      ze względu na koszty będzie znacznie trudniej załatwić w administracji
      budynku!).
      • Witam,
        Zaciekawił mnie ten temat bo mam podobny problem i nie wiem czy się na taką
        folię zdecydować. Mam nowe (5 letnie) mieszkanko 2 pok. na parterze w budynku o
        niskiej zabudowie, gdzie garaże są nieogrzewane, metraż niewielki niecałe 37 m2,
        własny piec dwufunkcyjny, okna szczelne plastiki. Problem jest taki, że zimno w
        domciu. Piec jest taki, że jak powiedział fachowiec ogrzałby spory domek, a u
        mnie ustawiam conajmniej na pół jego mocy i jest zimno, a gaz ciągnie jak smok.
        Rozumiem, że problemem mogą być nieogrzewane garaże, ale żeby, aż tak?
        Regularnie odpowietrzam grzejniki, piec jest też w pełniu sprawny i
        wyczyszczony. Zastanawiałem się właśnie na kupnem folii oraz dołożeniem w szereg
        drugiego grzejnika, albo wymiany na wiekszy taki prawie na całą ścianę bo już
        sam nie wiem co robić. Wszelkie sugestie mile widziane.
        Pozdrawiam
        • Gość: blogu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.05, 13:18
          Dziwne, bo w nowym budownictwie takie rzeczy nie powinne się zdażać. Nie polecam
          działania na oślep - trzeba zamówić badanie kamerą termowizyjną - pokaże, gdzie
          ucieka ciepło.

          pozdro.
        • Gość: Ciepły Józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 17:18
          Z opisu wynika że potrzebuje Pan ok. 3000 Wat mocy cieplnej do ogrzania
          mieszkania.Piec dwufunkcyjny ma za dużą moc i pracuje na małej sprawności.Ktoś
          Pana usczęsliwił takim rozwiązaniem.Pieców dwufunkcyjnych nie montuje się w tak
          małych mieszkaniach i to jest Pana problem.Proponuję piec wyrzucić i zastosować
          podgrzewacz wody uzytkowej a ogrzewanie załatwić inaczej.
        • Gość: toksol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 23:35
          Jesli mieszkasz na parterze to najwiecej ciepła ucieka ci przez wentylacje.
          Masz długie (wysokie) przewody wentylacyjne - aż do dachu. Kociołek tez wymaga
          dużo powietrza i jeszcze musisz miec przy nim spory otwór wentylacyjny. Zimą,
          gdy masz dużo wyższą temperature w domu niż na zewnątrz wytwarza sie wielki
          ciąg kominowy w przewodach wentylacyjnych i spalinowych. Aby zmniejszyc
          przepływ powietrza przez twoje mieszkanie powinieneś zakleic przewody
          wentylacyjne w 70 procentach (nie całkiem!!!) Zwróć też uwage na szczelność
          drzwi zewnętrznych.
      • Gość: Ciepły Józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 17:03
        Rozwiązaniem problemu jest ocieplenie ścian i stropu , dopiero potem można
        wymieniać okna na PCV lub drewniane koniecznie z szybą o wsp. 1,1.Uśmiałem się
        z opinii "Lekarki" , jeśli ona tak leczy ludzi jak zna się na oknach to
        pacjenci powinni stosować zasadę "ratuj się kto może" przed taką Lekarką.
    • Gość: kenaJ IP: *.volkswagen.de 08.12.05, 13:47
      Czy moze mi ktos wytlumaczyc jaka jest roznica (jesli jest) miedzy:
      - grzejnikiem
      - kaloryferem
      - konwektorem

      Pozdrawiam i z gory dzieki
      • Gość: niro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:39
        Ja rowniez mieszkam na ostatnim pietrze w bloku i mam znacznie zimniej niz ci
        ponizej.Nieco poprawy da ci umieszczenie tej folii na styropianie za
        kaloryferami. Ale wiecej pomaga przyklejenie kasetonow na sufit . Ja tak
        zrobilem i jest cieplej.
        Najwiecej zyskasz wymieniajac okna . Ale tez najwiecej stracisz- kasy.
    • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.05, 16:12
      Jest specjany cieki prasowany styropian pokryty z jednej strony folią
      aluminiową, który przkleja się do ściany za grzejnikiem. powoduje to odbicie
      części ciepła, które normalnie przenikałoby przez ścianę. Powinno to w pewnym
      stopniu zwiększyć temparurę pomieszczenia, ale na pewno nie zastąpi do0brych
      okien, włąściwie grzejących grzeników. Styropian taki w rolkach o szerokości 60
      cm można kupić w większości marketów budowlanych. Naklejać trzeba specjalnym
      klejem do styropianu. Też można tam kupić. Zastosowałem to u siebie w domu i
      jest widoczna różnica.
    • Gość: marianjerzy IP: *.acn.waw.pl 08.12.05, 16:13
      Jak najbardziej. Taka izolazja przeciwdziała nagrzewaniu się ścian za
      kaloryferem i odbija promieniowanie cieplne w stronę pokoju. Jest w sprzedaży
      folia aluminiowa naklejona na matę izolacyjną. Przy kupnie należy pomysleć o
      stosownym kleju!
    • Gość: leslaw_m IP: 81.219.73.* 08.12.05, 17:09
      pewnie nie doczekasz się na remont stropodachu,moze warto przy okazji remontu
      docieplić go na własną rękę:profil przykręcany do sufitu 5-10 cm wełny
      mineralnej i karton gipsowa płyta na to,koszta nie są ogromne.

      po drugie: grzejnik musi być dostępny,to znaczy nie zabudowany jakąs badziewna
      boazerią czy czymkolwiek,zero zasłon,tylko krótkie i cienkie firanki plus
      roleta na szybie,odradzam także parapety
      tym samym systemem co sufitowy mozna docieplić też scianę zewnętrzną.
      folia to raczej rodzaj cwierćsrodka,poprawia samopoczucie najczęsciej,a jesli
      masz podzielniki wyparkowe,to wręcz jej nie naklejaj.

      stare zebrowane grzejniki zeliwne są moze niezbyt ładne ,ale wymiana ich na
      jakąs blaszaną imitację to duza pomyłka,widziałem ostatnio w sklepie te
      znienawidzone zeberka,jedno kosztowało około 100 pln!!!
      takze miejcie swiadomośc co wyrzucacie.

      p.s.
      do pani co ma zimno od podłogi-identyczna metoda: legar drewniany wełna,i deska
      wykonczeniowa,lub płyta osb plus na wierzch panele a nawet płytki ceramiczne
    • >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      Metoda na szybko i skuteczna !
      Sprawdzona w miejscu pracy - gdzie mniej niż 18 stopni to była normalka.
      Kupujesz mały, cichy(tani) wentylatorek i dmuchasz nim na kaloryfer !

      Rezultat: w ciągu pół godziny temp rośnie (w pokoju 20mk) o 3 stopnie
      z 18 do 21 stopni i można życ normalnie

      Polecam
    • Trzeba wylozyc gruba warstwa sprasowanego MOHER-u powinno wystraczyc na jakies
      4 lata a potem sie zobaczy...
      --
      andy 702
    • -wentylatorek na kaloryfer+ ewentualnie folia (przy grzejnikach żeliwnych ma sens)
      -uszczelnić okna (największe straty) i doprowadzić wentylację do piecyka
      -jeśli jest odpowiednia wysokość kasetony lub płyta gipsowa z ociepleniem na sufit (10cm)


      --
      Gdy mąż czyta gazetę, nie przeszkadzaj mu, zadając niemądre pytania. Bądź cierpliwa - jeśli twój mąż znajdzie w gazecie coś, co będziesz mogła zrozumieć, to być może ci przeczyta.
    • Gość: ja IP: *.accesshaiti.net 09.12.05, 00:29
      tak
    • budynek jest z cegły i ma 7 lat - tyle samo okna
      kaloryfery są gorące po całości - jak koło nich siedzę to jest gorąco

      muszę najwyraźniej spółdzielnui spytać po ilu latach dofinansują nowe okna...
      --
      No i co? no i pstro,
      a myślałby kto, że coś.
      • joghurt1 - czy garaz masz pod spodem? czy podloga jest zimna? - strop nad
        garzem powinien byc ocoeplony - moze tego nie zrobili [dewelopperzy to
        oszczedni ludzie], moze masz okna nieprawidlowo osadzone - bardzo czesto
        pozostawia sie mostki termiczne na obwodzie - sprawdz jak zimne sa oscieza i
        czy nie ma na nich przypadkiem sladow wilgoci - jakie masz szyby w tych oknach -
        jaka masz wilgotnosc [wilgotne powietrze odczuwane jest jako zimniejsze] co do
        nadmuchiwania powietrza na grzejnik to jest to rozwazanie polowiczne bo
        sasiedzi maja zimniej, co do folii za grzejnikiem to nic to nie daje - folia
        odbija promieniowanie podczerwone a grzejnik takiego promieniowania nie emituje
        • > czy garaz masz pod spodem? czy podloga jest zimna? - strop nad
          garzem powinien byc ocoeplony - moze tego nie zrobili [dewelopperzy to
          oszczedni ludzie]

          - tak garaz mam pod spodem, a podloge mam pianka folia panele i zima jest
          tragedia nie da sie gola noga stanac, na samym poczatku to wrecz zima wypaczalo
          mi panele i wybijaly do gory, teraz juz jakby spokoj,

          > moze masz okna nieprawidlowo osadzone - bardzo czesto
          pozostawia sie mostki termiczne na obwodzie - sprawdz jak zimne sa oscieza i
          czy nie ma na nich przypadkiem sladow wilgoci - jakie masz szyby w tych oknach -
          jaka masz wilgotnosc

          - mysle ze okna sa ok, minimalne slady wilgoci pojawiaja sie w kuchnii, ale
          mysle, ze to kwestia gotowania potraw,

          - mysle, ze to moga byc te mostki termiczne, bo zapomnialem dopisac, ze w
          niektore zimy robi mi sie maly grzyb w narozniku od strony zewnetrznej krawedzi
          budynku, moze w tym miejscu podciekac tez z rynienki balkonowej? chociaz z
          dugiej strony to w zasadzie cala sciana od strony wjazdu do garazy jest od dolu
          solidnie zimna, aha czesciowo sytuacje na podlodze ratuja rury ogrzewania, ktore
          ida pod podloga do grzejnkow, wiec sa miejsca cieplejsze...
        • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 09.12.05, 12:56
          na pewno grzejnik nie emituje prominiowania podczerwonego???
          chyba opusciles pare lekcji w szkole

          • Na pewno opuścił-sam jest przecież grzejnikiem i emituje promieniowanie
            podczerwone nawet jak stoi teraz na zimnym przystanku autobusowym.
            A propos- czy ktoś wie jak zareaguje rogówka oka jak będziemy ogladac
            przez 2 godziny telewizje siedząc naprzeciw rozgrzanego emaliowanego
            płytowego grzejnika o temp. np 80 st.C ?
      • Gość: anula993 IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 09.12.05, 09:00
        do cielego Józka: piec dwufunkcyjny to taki, ktory podgrzewa wode i ogrzewa
        mieszkanie, stosuje sie je wszedzie, nawet w malych mieszkaniach, wiec nie pisz
        bzdur
    • a jak sprawdzić szczelność okien - czy naprawdę potrzebują wymiany bo w sumie
      nie są stare
      --
      No i co? no i pstro,
      a myślałby kto, że coś.
      • Sprawdzenie szczelności okien to chyba żadna filozofia. Przykładasz rękę do
        ramy okiennej w kilku miejscach i czujesz czy stamtąd wieje, czy nie. Jeśli
        wieje, to uszczelnij w tych miejscach i koniec. Na pewno nie zmieniałabym 7
        letnich okien. Pomyśl też o położeniu na suficie jakiegoś ocieplenia. Można
        kupić takie kwadraty ze styropianu /nie pamiętam jak to się nazywa/ i je
        przykleić, można też ocieplić ścianę,jeśli jest np.szczytowa - może na wiosnę
        dołóż kilka żeberek do kaloryferów. Miej nadzieję, że zima nie będzie zbyt
        ostra, pozdrawiam
        • Ostrożnie ze wszystkimi izolacjami ścian OD STRONY WEWNĘTRZNEJ!
          Wprawdzie efekt doraźny jest, ale za kilka lat może być nieciekawie. Ściana
          zaizolowana od środka podczas silnych mrozów przemarza bardzo głęboko. I po
          jakimś czasie pojawia się GRZYB! Ściany powinny być starannie ocieplone OD
          ZEWNĄTRZ i tu należy mocno naciskać na spółdzielnię. Jeżeli już w jednym miejscu
          pojawił się grzyb, to co będzie, jak przy ścianie od strony mieszkania nie
          będzie przepływu ciepłego powietrza? Nie należy również przy zimnych ścianach
          szczytowych stawiać dużych szaf, chociaż zdarzają się i takie porady. Ściana
          musi być od wewnątrz chociaż trochę ogrzewana i wentylowana. Co w takim razie
          proponuję? Po pierwsze używać cichego termowentylatora, ustawionego na najwyżej
          pół mocy grzania, kilkakrotnie w ciągu doby, ale krótko za każdym razem. Koszt
          eksploatacji niewielki, a skutek gwarantowany. Jeżeli jednak już decydujemy się
          na izolację od środka, lepiej zostawić trochę mostków cieplnych. Zmniejszą
          ryzyko zagrzybienia, wprawdzie nie będzie aż tak ciepło, ale - "coś za coś".
          Docelowo: KONIECZNIE DOPROWADZIĆ DO OCIEPLENIA ELEWACJI! Wiem, co piszę, ja też
          już to kiedyś przechodziłam. I tzw. "zdrowy rozsądek" uchronił mnie od
          najgorszego, a niektórzy "specjaliści" nieźle się przerobili.

    • Gość: MX IP: 212.160.87.* 09.12.05, 12:30
      .... jeśli juz kładziecie folię za kaloryferem, to jednocześnie powinniście okleić ją spód parapetu. Inaczej będziecie ogrzewać także ten parapet, który dobrze przewodzi ciepło na zewnatrz. Tak myślę i tak zrobiłem
      • Gość: alu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 03:26
        Miałem to samo. Też najpierw myślałem o kupnie nowych okien, ale cena rzędu 5
        tyś. na dwupokojowe mieszkanie przeraziła mnie. Kupiłem za to dobrą uszczelkę
        gumową do okien z metra za 1,5 pln. Wyszło mi ponad 20 m ale skutek -
        rewelacja. Okazuje się, że przez szczeliny w oknach nie musi wiać, wystarczy,
        że są tam małe przepływy zimnego powietrza (razy objętość ram daje dużą otwartą
        powierzchnię, która oziębia mieszkanie). Teraz za niecałe 50 zeta i nawet bez
        pianki mam ciepło. Nie ma żadnego porównania. Uszczelki nakleiłem wszędzie,
        metodycznie i dokładnie, w niektórych miejscach nawet podwójne. Każdy z takim
        uszczelnianiem sobie poradzi. Nie jest aż tak hermetycznie, żeby bać się gazu.
        • Gość: jerzy30 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.05, 20:27
          opisz mi dokladnie te okna - jak masz roszenie wilgoci [nawet w kuchni] to moze
          byc złe uszczelnienie, nieszczelnosci okna mozna sprawic po prostu czy nie
          wieje przez szpary - czy to sa okna z PVC czy z drewna - a z tym stropem nad
          garazem to jest tragedia - tam powinno byc ocieplenie co najmniej 10 cm - ale
          to powinni zrobic co co ten dom budowali [dewelopper]. P.S. zajmuje sie
          sprawami okien i ich stanu technicznego [zawodowo] - czy mieszkasz w Warszawie
    • jak sie chce miec grzyba na scianie :).
      Gosciu ktory montuje instalacje wod-gaz, odwiodl mnie od takich pomyslow.
      Twierdzil, ze po paru latach to co jest za ta folia to kompletna porazka. I
      brzmial dosc rozsadnie. Ciepla najwiecej spieprza przez okna, a nie sciane za
      grzejnikami.
    • Miałam taki problem z mieszkaniem (szczytowe i stare okna - chyba z czasów
      budowy w 1967 roku mojego bloku). Wprowadziłam się w sierpniu, a na jesieni
      zimno było jak w psiarni. Teraz, po wymianie okien na wiosnę, mam ciepło, jak w
      uchu. Ale Ty w tej chwili okien nie wymienisz, no ale możesz poświęcić się,
      ubrać ciepło i spróbować zrobić to, co ja zrobiłam w pierwszym roku
      zamieszkiwania w lokalu ze starymi oknami. Najpierw położyłam uszczelki - takie
      przylepne, w tym celu otwierając okna. Wiem, zimno, ale poświęciłam się. Potem,
      po zamknięciu okien, od wewnątrz opchałam okna watą, wciskając ją we wszystkie
      szczeliny tępym nożem - do oporu. A potem z góry poleciałam po wacie
      samoprzylepną taśmą papierową. Wiuło mi też na łączu okna z parapetem, no to
      poświęciłam kilka ścierek i zaczęło być w miarę ciepło. Brzydko to wyglądało do
      wiosny, ale z dwojga złego wolałam mieć ciepło, niż marznąć i rozchorować się
      od wiucia. Zresztą, jak powiesi się wzorzystą firankę, to ta "ozdoba"
      niespecjalnie zwraca uwagę.

      Mam nadzieję, że ta rada będzie może przydatna. :-)
      --
      "Nie głaszcz mnie pod włos, - powiedział Kot, - Poczekaj, aż wyłysieję i
      zmądrzeję."
      • Gość: Pomysłowy Dobromir IP: HTTP1.* / 202.101.173.* 13.12.05, 02:07
        Ja gdybym mieszkał w takim bloku to wsadziłbym za swój kaloryfer Pana Prezesa
        (Panią Prezes?) i powiadomił o tym kotłownię. Ciepło by było jak w uchu :-)
        Żeby żyć trzeba kombinować!
      • Gość: anka IP: *.icpnet.pl 22.12.05, 20:21
        white.falcon napisała:

        (...)Potem,
        >
        > po zamknięciu okien, od wewnątrz opchałam okna watą, wciskając ją we wszystkie
        > szczeliny tępym nożem - do oporu. A potem z góry poleciałam po wacie
        > samoprzylepną taśmą papierową. Wiuło mi też na łączu okna z parapetem, no to
        > poświęciłam kilka ścierek i zaczęło być w miarę ciepło. Brzydko to wyglądało do
        >
        > wiosny, ale z dwojga złego wolałam mieć ciepło, niż marznąć i rozchorować się
        > od wiucia. Zresztą, jak powiesi się wzorzystą firankę, to ta "ozdoba"
        > niespecjalnie zwraca uwagę.


        Czy to oznacza, że przez całą zimę nie otworzyłaś ani razu okna w celu wywietrzenia pokoju?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.