Odbierasz od dozorcy rachunek za mieszkanie, a tam: eksploatacja bieżąca, fundusz remontowy, wieczyste użytkowanie gruntu... Czytasz i włos ci się jeży - na co właściwie idą co miesiąc moje pieniądze?
Chciałbym się dowiedzieć jaka jest prawna czy chociaż logiczna podstawa do
naliczania opłaty eksploatacyjnej w oparciu o metraż mieszkania. Dodam tylko,
że u mnie koszty konserwacji zostały wydzielone z opłaty eksploatacyjnej. Nie
widzę powodu, dla którego powinienem płacić więcej lub mniej od sąsiada
(zajmującego mniejszy lub większy metraż) w celu pokrycia kosztów wynikających
ze sprzątania klatki schodowej czy trawników przed blokiem oraz wypłaty pensji
pracownikom spółdzielni
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.