Śmieszy mnie to że ludziska napinaja się że banki im nie chcą pożyczyć na
mieszkanie skoro zarabiają 1200 zł. To dla mnie chore że ktoś chce brać kredyt
na 300000 zarabiając tyle - kręci sobie sznur na szyję. Co gorsza banki
zaczynają też przestawać myśleć i maksymalnie obniżają koszty utrzymania np. do
300 zł miesięcznie! Niech mi ktoś powie że zarabia 1200 zł i za 300 zł się
utrzyma a 900 będzie oddawał bankowi na kredyt! W teorii mozliwe jest życie za
5 zł dziennie czyli 150 miesięcznie ale czy to ma sens? Czy biorąc c kredyt na
30 myslimy że tak da sie pociągnąć długo?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.