kupno mieszkania z zameldowaną osobą Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, mam wielki problem, jestem w trakcie zakupu mieszkania, wpłaciłam już w obecności notariusza zadatek na mieszkanie, załatwiłam kredyt w banku i dzień przed podpisaniem umowy o zakup, właścicielka udając naiwną dzwoni do mnie i twierdzi, że w jej mieszkaniu jest jeszcze zameldowana osoba, o której ona mieszkając przez parę lat nic o tym nie wiedziała, mieszkanie jest kupowane poprzez agencję nieruchomości, może ktoś wie jak wybrnąć z tej sytuacji, niechcę się ciągać po sądach, niewiem co robić, jestem załamana, proszę o jakąś poradę .
  • Gość: adamamam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:39
    Nie ma sie co martwic. Zameldowanie nie jest tytulem prawnym do lokalu. Jak sie
    wprowadzisz zloz wniosek do urzedu miasta o administracyjne wymeldowanie takiej
    osoby.
  • jak to nie wiesz co robic!??! Musi to wiedziec agencja!!!!

    --
    forum - grafika komp.
  • dokladnie!
    przyjdzie policja, potwierdzisz ze nikt taki tu nie przebywa i urzad miasta w
    koncu ja wymelduje. troche to potrwa.
    natomiast w akcie zwykle jest sformulowanie ze sprzedajacy oswiadcza ze na
    dzien sprzedazy nikt nie jest zameldowany wiec tutaj podpytaj notariusza.

    to ze babka nie wiedziala to oczywiscie "kit". zapytaj ja o jej akt notarialny
    nabycia i zobacz co tam bylo napisane.
  • Gość: ewka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:08
    No nie wiem. Ja jestem włascicielem domu w którym jest zameldowana moja mama.
    W ksiegach wieczystych jest zapis , który stwierdza , że moja mama w tym domu
    ma prawo mieszkac do śmierci pomimo że nie jest włascicielem. Jeśli więc
    chciałabym sprzedac dom a mama nie zechce sie wyprowadzić nikt jej z niego nie
    usunie .
    Ja na szczęście nie zamierzam sprzedac domu. Ale jak widzisz możesz miec kłopot.
    Najlepiej wycofać sie z kupna takiego mieszkania . Wszystko inne moze byc
    zagmatwane, a juz napewno rozciagnięte w czasie.
  • Gość: Olo IP: *.netcontrol.pl 04.01.07, 16:28
    Ty tujaj piszesz o słuzebnosci, to jest troszkę inna sprawa niz opisana na
    poczatku.
    Nowa właścicielka moze mieć duży problem z wymeldowaniem kogoś. Ponadto może
    się stać taka sytuacje że osoba "X" przyjdzie z policją i zarząda wpuszczenia
    jej do mieszkania bo jest tam zameldowana.
    Najlepiej poradz się w wydzile meldunkowym co zrobić, a najlepiej porozmawiaj z
    prawnikiem. ( moż też możesz zrezygnować z zakupu - aby nie mieć problemu -
    podobna sytuacja była w filmie " Nie ma róży bez ognia" Bajeri
    Zyczę powodzenia w rozwiązaniu problemu
  • Gość: lukino IP: *.itvp.pl 04.01.07, 16:41
    Olo co ty opowiadasz? Podajesz jako przyklad film fabularny? Moze w takim razie
    wystarczy wysylac kartki do czyjegos mieszkania by moc roscic sobie prawo do
    niego (tez cos takiego bylo w tym filmie). Nie mowiac juz o tym ze ten film
    nakrecono troche w innych czasach, tam przyszla MILICJA.
  • Gość: Satan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:44
    Jako pośrednik mogę Ci poradzić następujące kroki:
    - jeśli ta zameldowana osoba nie mieszkała w lokalu w ciągu ostatnich 3-m-cy to
    możesz ją z urzędu wymeldować.
    - zarządaj od agencji zwrotu prowizji ( lub jej nie płać ponieważ agencja nie
    wywiązała się z obowiązku sprawdzenia stanu prawnego lokalu ).
    - poza tym sprawdź co masz napisane w umowie przedwstępnej ( czy jest mowa, o
    tym że w lokalu nikt nie jest zameldowany. Jeśli tak to błąd popełnił również
    notariusz i od niego też możesz żądać odszkodowania.

    Pozdrawiam.

    K.CH.
  • Gość: pola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:45
    Gdyby tak łatwo mozna było wymeldowac daną osobe to zapewne włściciele
    mieszkania by to uczynili. Byc może dlatego włśnie sprzedają mieszkanie .
  • Gość: joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:49
    wycofaj się jak szybko się da. musisz tylko odzyskać kasę. jeżeli więc kupujesz
    przez agnecję, to ona jest odpowiedzialna za sprawdzenie info. niech się
    martwią... a ty sie nie pakuj w to, bo niezaleznie od tego czy kogos
    wymeldujesz czy nie, to nie masz prawa spakowac takiej osoby walizek i wyniesc
    przed dom. mozesz miec najazdy policji, szarpanie sie z lokatorem it itd... nie
    warto, bo z ludzmi nie tak latwo sie w takich sprawach dogadac.

    poczytaj jeszcze raz umowe, skonsultuj sie z jakims prawnikiem. nie pakuj sie w
    to - nie warto!
  • Gość: es IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:00
    Jesli ta osoba tam nie mieszka fizycznie, mozna rozpoczac procedure
    administracyjna wymeldowania, trwa ok. pol roku, ale rzeczywiscie moze przyjsc
    z policja i zaczac mieszkac, gdy juz kupisz mieszkanie; jesli fizycznie
    mieszka, to zrezygnuj z zakupu; jesli wplacilas zaliczke, dostaniesz zwrot,
    jesli zadatek dostaniesz dwukrotnosc; notariusz nic nie ma do tresci aktu,
    jesli sprzedajaca stwierdzila ustnie, ze nikt nie jest zameldowany, powinna
    byla dostarczyc zaswiadczenie; agencja na pewno sie wymiga od
    odpowiedzialnosci...
  • Gość: greg IP: *.era.pl 04.01.07, 17:01
    Jeżeli meldunek jest czasowy i niedługo się kończy to nie ma problemu. Po
    prostu go nie przedłużysz tej osobie. Tylko właściciel mieszkania
    może "meldować" osoby w mieszkaniu.

    Jeżeli ta osoba nie żyje to przestała być zameldowana w momencie zgonu; trzeba
    dostarczyć do urzędu akt.

    Jeżeli meldunek stały i masz kontakt z tą osobą musisz poprosić ją aby się
    wymeldowała ;) Spróbuj wraz ze sprzedawcą. On najlepiej powinien wiedzieć co to
    za martwa dusza.


    Powodzenia
  • Gość: aaa IP: *.energoprojekt.pl 04.01.07, 17:03
    zaliczkę można odzyskać, zadatek nie podlega zwrotowi
  • Gość: eskpert expender IP: 170.252.72.* 04.01.07, 17:10
    To proste - wymieniasz zamki i mogą ci skocyć.

    Meldunek to nie jest tytul prawny do lokalu, nie daje prawa do mieszkania.
  • Gość: Agnieszka IP: *.tktelekom.pl 04.01.07, 17:12
    Zadatek można odzyskać w sytuacji kiedy to z winy sprzedającego nie może dojść
    do kontynuowania transakcji, wtakim przypadku sprzedający powinien zwrócić
    zadatek.Kto wydał tej agencji licencję!!!
  • Gość: regdos IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 17:13
    Gość portalu: aaa napisał(a):

    > zaliczkę można odzyskać, zadatek nie podlega zwrotowi
    A kto Ci takich bzdur naplótł ? W tym wypadku należy wystąpić o zwrot podwójnego
    zadateku.

    www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=25798
  • Gość: expert ekspender IP: 170.252.72.* 04.01.07, 17:13
    zwykle doradzam moim klientom, aby w sytuacji gdy ktos nie chcce sie
    wyprowadzic, wjechali z szybką ekipą podczas nieobecności, meble wypi...sz
    przed dom, rzeczy wartosciowe chowasz, oczywiscie masz swiadkow ktorzy sadownie
    powierdzają ze bylo tylko tyle sprzetu. NAstepnie zmiana zamków - i dzwonisz do
    delikwenta, ze meble czekają na ulicy, a rzeczy u ciebie w depozycie do chwili
    uisczenia czynszu - i tyle - no chyba ze lokatorami jest dwojka z gubałówki -
    wtedy trzeba ostrożnie
  • Gość: Trzeci z Gubałówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:17
    No chyba że trafisz na kogoś równie bezczelnego jak ty. Kto ci daje prawo do
    zatrzymywania wartosciowych przedmiotów nie należacych do Ciebie ? Chcesz trafić
    do sadu ??
  • Gość: toku IP: *.itma.pwr.wroc.pl 04.01.07, 17:19
    ze sie brzydko wyraze g.... prawda. Jezeli jest zameldowana na pobyt staly to wszyscy moga jej naskoczyc i tak jej nie wyrzuca chodzby wszyscy na raz chcieli. No chyba, ze Pani wynajmnie jakiegos umiesnionego przekonywacza aby wypersfadowal tej osobie dalsze mieszkanie w lokalu ;-)
  • zamieszkania, jak najbardziej. Agencja jest od tego, żeby wszystkie
    okoliczności wyświetlić. Podpisz z nią umowę obciążającą ją (agencję)
    materialnie za wszelkie niekorzystne konsekwencje wynikające z tej umowy,
    również ewentualne prawa osób trzecich.
  • Gość: megin IP: 195.245.84.* 04.01.07, 17:22
    Jeżeli mieszkanie ma księge wieczystą to koniecznie sprawdź czy nie ma tam
    zapisanych jakiś służebności na rzecz tej osoby zameldowanej. jeżeli księga
    wieczysta jest obciążona to lepiej się wycofaj
  • Gość: m. IP: *.autocom.pl 04.01.07, 17:22
    Dobrze, że nie jestem Twoim "klientem"...
  • Nie za bardzo rozumiem, włascicielki kupowanego przez Ciebie mieszkania. Jak
    własciciel moze nie wiedziec ze ma prawo wymeldowac osobe w danym mieszkaniu
    zameldowana? No chyba ze ta osoba jest wspolwlascicielem lokalu, ale jesli jest,
    to co Ty kupujesz kota w worku? Czy sprawdzilas ksiege wieczystą? Nie jest czyms
    obciazona?
    Swoja droga natrafilas na wyjatkowa agencje. Wyglada na to, ze aby byc pewnym ze
    wszystko jest ok, to Ty powinnas posprawdzac wszystkie dane. Tylko wtedy za co
    placisz agencji??
    --
    "Nie ulegaj zniechęceniu, idż niestrudzenie naprzód, az światło dnia wypłoszy cień"
    kociolekhrabiny.blox.pl
  • Gość: beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:29
    Cześć.Ja kilkanaście lat temu kupiłam dom,w którym była zameldowana cała rodzina
    (nie mieszkali tam)Dowiedziałam się,że jako właściciel domu mam prawo
    wymeldować osoby nie będące moją rodziną i zameldowane przed kupieniem
    domu.Jedyną niedogodnością był czas,bo troszkę trwały te urzędowe decyzje oraz
    wizyta gości z urzędu sprawdzających czy te osoby nie przebywają faktycznie w
    moim domu.
  • Agencja nieruchomośći podlega ocenie przez Komisję Etyki Zawodowej. Jeśli będą
    robić jakieś problemy ze zwrotem kasy to zagroź, że poskarżysz się do tej
    własnie komisji. Popełnili ewidentny błąd i mogą za to beknąć włącznie z utratą
    licencji przez właściciela agencji lub agenta, który prowadzi Twoją sprawę. Co
    do notariusza też ponosi odpowiedzialność za niesprawdzenie zapisów w Księdze
    Wieczystej. Możesz żądać odszkodowania za niedopełnienie należytej staranności
    w twoim przypadku. Jednak kluczową sprawą jest to, czy ta osoba rzeczywiście
    kiedykolwiek tam mieszkała i jaki charakter ma jej meldunek (stały czy
    czasowy). Najlepiej jednak poradź się prawnika specjalizującego się w tej
    tematyce. To nic nie kosztuje, ponieważ jest organizacja młodych prawników,
    która nic za to nie weźmie. Jesli nawet prawnik , którego wybierzesz zażąda
    kasy to zawsze możesz ją odzyskać na drodze śadowej. Najrozsądniej będzie
    wycofać się z tej transakcji. Trochę postrasz agencję i notariusza, to pomoże
    im wycofać się z twarzą. A co dalej z nimi zrobisz tO ZALEŻY JUŻ WYŁĄCZNIE OD
    CIEBIE! Napisz jak z tego wybrnęłaś. Jestem Licencjonowanym Zarządcą
    Nieruchomości i czasami stykam się z takimi sprawami. Większość udało sie
    rozwiązać w zadowalający sposób.
  • była w identycznej sytuacji,m kupiłąm mieszkanie z lokatorem. Dowiedziałąm się o
    nim nawet dopiero po kupnie. Żaden problem - tak, jak ktoś wcześniej napisał -
    idziesz do urzędu miasta i oni osobnika wymeldowują. Mój nazywał się Bolesław
    Zajączkowski i "mieszkał" w moim domu ponad 20 lat. Pewnie zameldowali go
    grzecznościowo, bo kiedyś by podjąć pracę, trzeba było mieć meldunek w danym
    mieście.
    U mnie formalności trwały trzy miesiące
    - przyszły policjanty i pytały sąsiadów czy pana zajączkowskiego znają (nie znali)
    - szukali pana w rejestrach różnych miast(nie znaleźli)
    - Urząd Miasta założył sprawę w sądzie o nadanie panu pełnomocnika (nadano)
    - pełnomocnik wymeldował go w jego imieniu.
    Ja tylko raz byłąm w Urzędzie Miasta, więc nie był to żaden kłopot.
    A pana zajączkowskiego pozdrawiam
    w razie pytań, pisz na meila: akisiel@gazeta.pl
  • Gość: anty-expert IP: *.devs.futuro.pl 04.01.07, 17:39
    sznowny forumowicz NIE jest zadnym expertem w tej materi... podpisywanie
    sie "expert expander" jest troche nie na miejscu...
    problem zameldowania nalezy rozwiazać przed finalizacją zakupu - legalnymi
    sposobami. jesli sie nie uda od zakupu nalezy odstąpic.
  • Gość: Bartek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:45
    Nie takie gowno prawda.

    Sam to przerabialem przy sprzedazy mieszkania odziedziczonego po dziadkach.
    Nie wiedzieli nawet, ze sami w latach 80-tych kupili mieskznie z zameldowanymi
    martwymi duszami:)

    Dotarlem do zameldowanej, ktora w 1968 roku (!!!) opuscila nasz piekny kraj i
    pojechala do kraju serow, wina i zab. Nie chciala wspolpracowac w zaden sposob,
    wiec pozostala metoda administracyjna.

    Na wniosek zaintersowanego - czyli wlasiciela mieszkania wlasciwy urzad wszczyna
    postepowanie administracyjne o wymeldowanie osoby stale i dlugo nie
    zamieszkujacej miejsca zameldowania.
    Dla osoby nieznanej z miejsca pobytu aktualnego wlasciwy sad powoluje kuratora,
    ktory zastepuje zameldowana w postepowaniu administracyjnym.
    Nalezy przyprowadzic do urzedau swiadkow potwierdzajacych, ze zameldowany nie
    przebywa i nie przebywal od dawna pod "adresem". Ja ciaganelm szefa wspolnoty i
    sasiadow.

    Na koncu postepowania, decyzja administracyjna, delikwent pozbaiwiny jest meldunku.

    Calosc w wawie (srodiescie) zajelo okolo 4 miesiecy z czego okolo 2 to sad i
    wyznaczanie kuratora.

    --
    Bartek


  • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 18:01
    Witam! Sama mialam zameldowana martwa dusze w swoim mieszkaniu i sprzedawal
    swoje mieszkanie przez biuro nieruchomosci!!! W standardowej umowie
    przedwstepnej, sprzdajacy zobowiazuje sie do wymeldowania wszystkich lokatorow w
    umowionym przez strony czasie. ROBI TO TYLKO I WYLACZNIE SPRZEDAJACY!!! I TO ON
    MUSI SIE BUJAC PO URZEDACH ITP...
  • Gość: prawnik IP: *.torun.mm.pl 04.01.07, 18:07
    kupuj to mieszkanie! tylko najpierw sprawdź księgę wieczystą. Ważne jest kto
    jest właścicielem i czy nie wpisanych służebności. Jeśli ta zameldowana osoba
    jest współwłaścicielem, to odstąp od umowy. Odstąp również jeśli jest
    ustanowione prawo dożywocia - czyli prawo do zamieszkiwania tam tej osoby do
    końca jej dni. Jeżeli księga wieczysta jest czysta, to droga wolna. Procedura
    wymeldowania jest prosta, kilka osób już ją dokładnie wyżej opisało. Prawo
    własności chroni konstytucja i żaden meldunek nie może go ograniczać.
  • Gość: Trzeźwy IP: *.chello.pl 04.01.07, 18:11
    W związku z tym pobiegłaś do domu i opisałaś to na na (przepraszam za wyrażenie) portalu (jeszcze raz przepraszam).


    Sądzę że, by nie wyjść poza schemat, następnych porad prawnych winnaś szukać w maglu lub u podszywającej się pod lekarza Gożdzikowej.

    BROŃ BOŻE U PRAWNIKA.
    Jeszcze mógłby Ci dobrze doradzić.
    (bo wypisane tu "porady" są o kant d... potłuc)

  • Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.