Nie zgadzam się z autorami tego artykułu w kilku ważnych kwestiach...
1. "...Do kwoty kredytu nie da się doliczyć ani kosztów dodatkowych opłat, ani tych związanych z wykończeniem mieszkania czy domu..."
Jest to nieprawda dlatego ze wiele banków udziela kredytów do wysokości 110 % wartości nieruchomości, czyli jest możliwość sfinansowania kosztów dodatkowych tj. zakupu - na rynku wtórnym lub wykończenia - na rynku pierwotnym.
2. "...Będzie ona niższa, jeśli bank nie pobiera prowizji od udzielonego kredytu. Jeśli przy zakupie mieszkania korzystasz z usług pośrednika - opłaty będą wyższe.
Kolejna bzdura. Często pośrednicy a raczej doradcy kredytowi są w stanie zaproponować i wynegocjować kredytobiorcy warunki lepsze niż uzyska jako tzw. "klient z ulicy". Mało ludzi bowiem wie ze zarówno oprocentowanie w kwestii marzy banku jak i prowizja przygotowawcza są elementami negocjowanymi.
Powiem szczerze, że nie dziwie się ze ludzie tak często plują na dziennikarzy, za treści zawarte w ich artykułach i informacje przez nich przekazywane. W powyższym artykule widać wyraźnie brak kompetencji i rozeznania rynku kredytowego przez autorów.
Radzę porozmawiać z kilkoma doradcami kredytowymi albo z klientami którzy skorzystali z usług takich firm i dopiero mając pełny obraz napisać artykuł na temat kredytów hipotecznych.
Wszystkim, którzy zamierzają zaciągnąć kredyt radzę aby najpierw zrobili rozeznanie i porównali oferty firm doradczych oraz pośredników kredytowych z ofertami banków i podejmowali decyzje po przeanalizowaniu a nie na podstawie artykułu ludzi którzy bank znają z tego ze tam płaca rachunki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.