Mrówki latające

Dom

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.c160.msk.pl

    Błagam o pomoc! Kupiłam małe mieszkanko. Mieszkało się w nim wspaniale przez
    pół roku.Urodziło się dziecko. Wszystko jak w bajce do czasu... Pewnego ranka
    obudziło mnie buczenie dobiegające z okna. Spojrzałam i zamarłam dziesiątki
    mrówek ze skrzydłami tańczyło na szybie. Wywiozłam małą do dziadków a sami z
    mężem walczymy z intruzami ale ciągle przegrywamy. Nie wiem jak sobie z tym
    czymś nie poradzimy to chyba musimy sprzedać mieszkanie. Wierzę jednak,że z
    tymi rovbalami można wygrać. POMOCY
    • 04.06.07, 22:22 Odpowiedz
      Taką mają naturę.To jak z żoną.
      • IP: *.c160.msk.pl

        Gość: dorota 74 04.06.07, 22:39 Odpowiedz
        a ja myślałam,że ktoś potraktuje mniwe na tym forum serio. Dla mnie to
        naprawdę bardzo ważne
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: beb 05.06.07, 00:43 Odpowiedz
          histeryzujesz, one sie po prostu wyroiły. za pare dni znikną, bo znajdą sobie
          nowy dom. po co wywiozłas dziecko? przecież to nie film Hitchckocka.
          ani nie gryzą, ani chorób nie przenoszą, ot szukają miejsca na nowe mrowisko.
          • IP: 81.210.16.*

            Gość: mrowkojad 05.06.07, 11:17 Odpowiedz
            to moze inni tez beda. wierze ze jest to mozliwe...
          • IP: 87.239.195.*

            Gość: ola 10.06.07, 05:40 Odpowiedz
            Czesc,ja mam ten sam problem z tymi mrowkami,sama sie z nimi mecze i
            nic.Mozliwe preparaty na rynku do zwalczania tego dziadostwa juz kupilam,ale to
            nic nie daje i tez nie wiem co robic,czym je wytepic.
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: beb 10.06.07, 11:56 Odpowiedz
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 10.06.07, 14:17 Odpowiedz
              A może jest coś w domu co lubią?
              • IP: *.interdom.net.pl

                Gość: martaw23 19.06.09, 19:52 Odpowiedz
                Jakis miesiac temu obudzilam sie bo cos po mnie lazilo. Byly to
                mrowki latajace i zwykle! Cale lozko bylo czarne w tym
                obrzydlistwie! Wykupilam chyba caly sklep ogrodniczy z preparatow
                likwidujacych mrowki a one nadal sa! Juz nie mam sil do nich ale nie
                wiem jak sie ich pozbyc. Rano psiukam je BROSem ale pomaga to tylko
                na te ktore sa "na wierzchu" a nie pod podloga. I codziennie rano to
                samo! Tylko uwaga z tym BROSem bo nie wolno sie jego nawdychac.
                Strasznie dusi w gardle i trzeba po kilku minutach wietrzyc
                mieszkanie! Powodzenia w zwalczaniu tego robactwa! Ja sie nie
                poddaje :)
                • IP: *.sta.asta-net.com.pl

                  Gość: spawacz2605 06.07.12, 17:12 Odpowiedz
                  mam podobny problem z latającymi tylko trochę mniejszy mianowicie wychodze na miasto a tu nagle koło schodów i za rogiem pełno mrówek zwykłych i latających . się zdenerwowałem to potraktowałem ich mieszaniną kwasu z akumulatora H2SO4 z octem i solą i trochę wody wszystkie latające zginęły a zwykłe są trochę odporniejsze i kombinuje coś mocniejszego :) pozdro
          • IP: *.idk.net.pl

            Gość: rafal 28.07.08, 23:09 Odpowiedz
            bue gryza ? ;/ wlasnie mnie ku* jedna ugryzla boli gorzej niz po
            osie !
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: ela 06.06.09, 14:58 Odpowiedz
          mam tego cholerstwa codziennie rano na oknie pelno nie daje rady już
          • 07.06.09, 09:27 Odpowiedz
            a może by tak zacząć od codziennego sprzątania mieszkania,
            najmniejsza kropla mrówczego smakołyku sprowadzi je z odległości,
            podobnie jak karaluchy i inne świństwa,
            czystość, czystość i jeszcze raz czystość a z tym w polskich domach
            chyba nie najlepiej
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: hmmmm 10.08.09, 23:13 Odpowiedz
              Ja jestem uczulona na kurz i uwierz mi, że u mnie w domu jest przesadnie czysto
              a niestety mam to cholerstwo, nie wiem skąd to się bierze. Wydaje mi się, że jak
              się mieszka w bloku to jest gorzej bo nigdy nie wiadomo co sąsiedzi mają w domu
              a to paskudztwo czasami potrafi łazić kanalizacją, wentylacją, brrrr.. Radzę
              pytającej popytać sąsiadów czy mają podobny problem i wezwać deratyzatora. Nie
              pomoże to na zawsze ale na jakiś czas na pewno. No i przede wszystkim mrówka nic
              wielkiego Ci nie zrobi. Najbardziej wkurzające jest to, że może ugryźć. No i nie
              przesadzać z tym wywożeniem dzieciaka. Na dworze może go ugryźć pszczoła,
              mrówka, cokolwiek.. No chyba, że dzieciak jest uczulony to wtedy trzeba uważać..
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: kris 09.08.08, 23:05 Odpowiedz
        Ja zauważyłem że te mrówki wychodzą na zmianę pogody chodzi o deszcz . Wtedy jest tego pełno i to nie jest problem jedno sezonowy one pojawiają się co roku od czerwca do września już parę lat i nic nie działa(a trochę preparatów już na nie wypsikałem i wysypałem i zero reakcji)
    • IP: *.c160.msk.pl

      Gość: Iza 10.06.07, 18:04 Odpowiedz
      wiadomość dla beb sam se(bardzo ładny zwrot) spryskaj mózg jeżeli go w ogóle
      masz. Człowieku nie zabieraj głosu jak nie masz nic do powiedzenia. A wracając
      do tematu nie wiem czy to co napiszę diałana na mrówki latające ale słyszałam,
      że one nie lubią zapachu mięty można spróbować... Powodzenia
    • IP: *.c160.msk.pl

      Gość: ewa 13.06.07, 20:14 Odpowiedz
      witaj Dorota. u nas w mieszkaniu też były kiedyś te robale(brrr...)ale
      wystarczyło trochę różnych preparatów przeciw mrówkom (niestety nie pamiętam
      nazw taki różowy proszek) i w ciągu chyba 3-4 lat przestały nas nękać. o małą
      się nie martw one nic nie zrobią, są tylko po prostu obrzydliwe trzymaj się
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: beb 13.06.07, 20:24 Odpowiedz
        witaj Dorota. u nas w mieszkaniu też były kiedyś te robale(brrr...)ale
        wystarczyło trochę różnych preparatów przeciw mrówkom (niestety nie pamiętam
        nazw taki różowy proszek) i w ciągu chyba 3-4 lat przestały nas nękać. o małą
        się nie martw one nic nie zrobią, są tylko po prostu obrzydliwe trzymaj się

        dla nich ty jestes obrzydliwa.
        co jest obrzydliwego w mrówkach?
        jesteście beznadziejnymi histeryczkami!
        czego sie jeszcze boicie?
        • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

          Gość: ja 08.07.12, 22:03 Odpowiedz
          One są obrzydliwe, ponieważ jest ich tysiące. Ja mam właśnie plagę w domu i już wymiękam. Tego się nie można pozbyć, jestem już załamana, o walczę od kilku tygodni
    • IP: *.bazapartner.pl

      Gość: Justynka 15.07.07, 20:21 Odpowiedz
      Czesc Dorota:) Moja Ciocia miala ten sam problem i pozbyla sie mrowek.
      zagotowala wode z sola i octem (duza ilosc) i polala gniazdo. Mrowki wyniosly
      sie poniewaz zginela krolowa. jezeli nie wiesz gdzie jest gniazdo to polej tam
      gdzie jest ich naj wiecej. Powodzenia
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: basia 23.07.07, 08:29 Odpowiedz
      hm... współczuje Wam. Wiem co to jest za paskudztwo, byłam ostatnio na
      koncercie i tak mnie oblazły, ze nie mogłam sobie dać rady. Moja znajoma która
      miała żółtą bluzkę w ogóle nie mogła sobie poradzić. Wiem, ze te gady robią się
      uciążliwe gdy jest wilgotno, a moze macie gdzieś przed domem oczko wodne albo
      coś??
    • IP: *.chello.pl

      Gość: mbehlert 13.05.08, 19:07 Odpowiedz
      Te mrówki same znikają po 4-5 dni. 2 lata temu próbowałam je różnie traktować,
      ale po laniu gorącą wodą z octem uciekły jakimiś szparami do wnętrza domku
      (letniskowego). Pojawiają sie zawsze na początku czerwca.
      W zeszłym roku traktowałam je baygonem i srodkiem przeciw mrówkom, kupionym w
      chemicznych, było ich ciut mniej, ale swoje 4-5 dni przetrwały.
      • IP: 85.202.144.*

        Gość: Jozef 17.05.08, 23:33 Odpowiedz
        Latajace potraca skrzydla, jak sie wyroja.
        Generalnie na mrowki, ktore moga przechodzic przez okno, szpary itd. mozna
        potraktowac tak, tam gdzie sie pojawiaja rozsypac swierzy popiol drzewny, nawet
        po spaleniu zaplaek, a potem przez pare dni dbac, aby stale byl swiezy tam,
        gdzie probuja przechodzic.
        Moj ojciec to stosowal, gdy bylem maly, a mrowki omijaly nasze parapety i
        mieszkanie, zasuwaly do sasiadow po murze.
      • IP: *.bri.connect.net.au

        Gość: senin 18.05.08, 00:03 Odpowiedz
        Gość portalu: mbehlert napisał(a):

        > Te mrówki same znikają po 4-5 dni. 2 lata temu próbowałam je
        różnie traktować,
        > ale po laniu gorącą wodą z octem uciekły jakimiś szparami do
        wnętrza domku
        > (letniskowego). Pojawiają sie zawsze na początku czerwca

        domek pewnie drewniany?
        radze sprawdzic czy nie ma sladow 'wedrowek' na drewnie
        (takie 'sciezki' zaschlego blota/piasku)

        z tego co piszesz, zachowuja sie jak termity (white ants), a te moga
        narobic wiele skody w substancji Twojego domku - przezra drewno od
        srodka a ty zuwazysz to dopiero jak sie domek zacznie sypac


        wiem, wiem Polska to nie obszar wystepowania termitow, ale opisy
        latajacych mrowek daly mi do myslenia - przez ponad 30 lat
        mieszkania w roznych rejonach Polski nigdy nie spotkalam z tym
        zjawiskiem, wiec pewnie toto skads przywedrowalo
        • IP: 85.202.144.*

          Gość: Jozef 20.05.08, 15:41 Odpowiedz
          Ja z kolei spotkalem sie z nimi w wielu rejonach Polski, np. warszawie i w
          Pieninach...
          • IP: 77.223.230.*

            Gość: Kati 30.05.08, 20:40 Odpowiedz
            Mam te okropne mrówy co roku w maju. Roją się nie wiem gdzie i
            wyłażą właśnie na zasłonki i w pobliże okna. Trzeba je przeczekać.
            Te co wylezą wciągam ca rano odkurzaczem, a po 4-5 dniach znikają :)
            • IP: *.50-151.net24.it

              Gość: agata 18.06.08, 19:52 Odpowiedz
              ja tak jak wy mam problem z mrowkami tyle ze ja mam je w lazience wokol kranu co
              rano bylo pelno w wannie na podlodze masakra ale moj maz kupil sylikon i zakleil
              wszystko wokol kranu wiec przeniosly sie na inna czesc lazenki chodzimy i
              zaklejamy dziury za kazdym razem kiedy wychodza ale to nie pomaga zawsze cos
              znajda i wyjda ale niedawno pojawily sie taksamo latajace duze mrowki porazka
              mecze sie z nimi ok pol roku
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: katarzyna 20.06.08, 08:05 Odpowiedz
      pani Doroto błagam o odpowiedź, jak pani pozbyła się mrówek latających. Nie mogę
      sobie poradzić z tym okropieństwem. POMOCY!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: ania 26.06.08, 10:51 Odpowiedz

        boże jedyny mam je od tygodnia. codzienni erazo wchodze do pokoju, wszystko
        spryskam Hitem na owady i po godzinie odkurzam zwłoki, następnego dnia ramo jest
        to samo... koszmar trwa już tydzień a pokój jest świerzo po remoncie. dosłownie
        dzień po zrobieniu podług i ścian
        • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

          Gość: siwa 11.07.08, 19:45 Odpowiedz
          Nie jesteście sami. U mnie też sie pojawiły. Wychodzą codziennie ok 18-19 . mam
          je na oknie i firankach. Pryskam czym się da ale nic nie pomaga. nawet zdjęłam
          wczoraj listwy podłogowe i wszystko wyczyściłam, no i posypałam preparatem na
          mrówki i co?? dziś to samo!
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: enola guy 25.07.08, 11:39 Odpowiedz
            trzeba uderzyś jakimś pierwiastkiem promieniotwórczym np. polonem czy uranem i po sprawie będzie pozdrawiam
            • 25.07.08, 18:06 Odpowiedz
              Współczuję wszystkim borykającym się z tym problemem. Również szukam sposobów na
              latające mrówki, bo to nic przyjemnego kiedy latają po firankach i chodzą po
              podłodze, nic nie pomaga,więc zbieram je odkurzaczem. Wychodzą spod podłogi na
              deszcz.
    • IP: *.adsl.inetia.pl

      Gość: GOgol 11.08.08, 13:56 Odpowiedz
      trzeba spryskać wieczorem muchozolem
    • IP: *.zone2.bethere.co.uk

      Gość: Avatar 12.08.08, 13:38 Odpowiedz
      Ok, to co powiem, będzie łopatologiczne i pewnie niektórych rozbawi, ale u mnie
      zadziałało natychmiast.

      Wiem, że te stworki dla niektórych mogą być obrzydliwe. Ale postarajcie się nie
      ubijać ich gazetą ze wstrętem, tylko cierpliwie przyglądajcie się - skąd
      'dokładnie' wyłażą, jaki mają szlak (jeśli to to pełza, a nie lata), jeśli macie
      domki wolnostojące (ja mieszkam w bloku) postarajcie się zlokalizować ich rojowisko.

      Mając już pogląd na politykę tych stworzonek, możecie, albo zalać czymś
      toksycznym rojowisko, albo zatorować ścieżki ich wędrówek, czymś równie
      paskudnym. Ja użyłem do tego Tytana - tak tego od czyszczenia sedesów. Fakt, że
      sadystycznie polałem też Tytanem kostki cukry, ale to już inna historia.

      Grunt, że od tego dnia, mrówki już nie wędrowały po moim domu.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Daria 14.08.08, 20:50 Odpowiedz
      TEz mieliśmy to w mieszkaniu, horror, wydaliśmy majątek na spraye i inne takie
      na mrówki,nic nie pomagało. Po 3 latach wkurzyłam się i wezwałam Pana od walki z
      owadami (ogłoszenie z gazety), po jedej jego wizycie 4 rok mieszkamy bez mrówek,
      a za wizyte zaplaciliśmy 50 zł. I po co się tak było męczyć? Wezwij fachowca,
      sama nie dasz rady.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Antoś 28.04.09, 23:38 Odpowiedz
      Użycie odkurzacza (takiego wodnego) powinno być skuteczne.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: gregory 20.05.09, 20:47 Odpowiedz
      Witam. Polecam Raid, chyba każdy działa bo testowałem nawet ten na biegające +
      odkurzacz. U mnie mrówki pojawiają się raz lub dwa razy w roku i mam wówczas
      okna pokryte latającymi insektami i dywan z biegających. Czytałem gdzieś że te
      na podłodze to robotnice, a latające są odpowiedzialne za rozmnażanie i bzykają
      się w locie, później samiec zdycha a samica jest zabierana przez robotnice do
      gniazda i czeka ją poród piętnastoraczków. Te latające nie gryzą. Aby je
      zlikwidować na zawsze musiałbym zerwać podłogę, a póki co nie mam ochoty.
    • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

      Gość: alekombinujecie 22.05.09, 13:48 Odpowiedz
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: FL.OZ.ML 11.08.09, 11:16 Odpowiedz
        Witam!
        Ja ostatnio byłem na spacerze na łące i latały całe roje tych mrówek. Na
        początku się nie przejmowałem, tylko w nie nie wchodziłem. Lecz po jakimś czasie
        one mnie całego obsiadły i zaczęły mnie kąsać, musiałem biec i uciekać przed
        nimi. Po nocy wyszły mi na ciele małe bąbelki i bolały jak cholera...
    • 27.03.10, 13:00 Odpowiedz
      Tez mam ten problem.Rok tem przeprowadzilam sie na wieksze mieszkanie,urodzilam droga coreczke,wszystko pieknie.Ale pewnego ranka zobaczylam zwykle niewinne mrowki w ubikacji gdy je zaczelam zabijac to zniknely wioec luzik.pojechalam do kuzynki a po powrocie do domu gdy otworzylam drzwi ujrzalam nie moje mieszkanie tylko mrowek byly wszedzie na scianach,oknach,podlodze nie bylo wolnego miejsa gdzie ich nie bylo,w dodatku byly zwykle mrowki i duze latajace!W ta noc spalam u cioci a w drogi dzien wszyscy sie zebrali wzieli lakiery i zapalniczki,po prostu fajny widok jak spadaly.Odnalazlam mrowisko,mialy na dachu mojego ganka wiec zostal zburzony i postawiony od nowa a one sostaly w ten sposob wytepione.Do dzisiejszego dnia ;( znowu sa tym razem sa w kuchni i te zwykle i latajace....boje sie o dzieci niby one nie gryza ale siadaja mi na dzieci.Kupilam nawet preperat na mrowki w proszku to trutka niby na nie tylko zamiast padac one sobie po prostu jedza i chyba im smakuje...Czy ktos wie jak ich sie pozbyc bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Brutal 05.04.10, 16:46 Odpowiedz
        Chcecie się ich pozbyć raz na zawsze ?? To skombinujcie sobie maskę gazową albo
        coś do zasłonięcia oczu i drug oddechowych weźcie rozpylacz i nalejcie do niego
        acetonu i zacznijcie je tym pryskać jak pryskanie nie pomoże po prostu je nim
        oblejcie potem zalejcie tym gniazdo ale na gniazdo jest potrzebne tego kilka
        litrów bo gniazda potrafią mieć długość do 4m w głąb ziemi. Aceton zrobi z nich
        ładne skwarki XD
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: XXX 05.04.10, 16:56 Odpowiedz
          "Do odstraszania mrówek można użyć gnojówki z pokrzyw lub piołunu, można też wykładać ziele pomidorów lub wrotycza (nie znoszą tego zapachu). W różnych miejscach w ogrodzie należy sadzić lawendę, majeranek, tymianek, miętę polną - mrówki omijają te rośliny. Można też zatruć je mieszaniną miodu, boraksu i świeżych drożdży, wykładaną tuż koło mrowiska. Radykalnym i brutalnym sposobem jest zalewanie gniazd wrzątkiem.
          Ja robię im tylko "wstręty", czyli rozgrzebuję ich gniazda, niszczę jaja. Sporadycznie zakładam opaski lepowe na jabłoniach i gruszach, ale tylko wtedy, gdy inwazja mszyc na tych drzewach jest duża (mrówki opiekują się mszycami, nie dopuszczają do nich naturalnych wrogów). Innych metod nie stosuję."
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Robert 16.05.12, 12:55 Odpowiedz
        Witam ja od maja mam mrówki w domu,są wszędzie! Zabijam je ale i tak się pojawiają co posprzątam pokoje to i tak wyłażą (brązowe - faraonki ) a latających mam już serdecznie dosyć. Nic na nie nie działa,pomocy bo już tracę cierpliwość na te insekty!
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Mrówki 28.06.10, 12:37 Odpowiedz
      Mam ten sam problem....urodziło sie dziecko i po jakimś czasie sie
      pojawiły te mrówki nie wiem czym wytępić ale na pewno trzeba znaleść
      gniazdo inaczej nie ma rady one ciągle bedą...
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: sabiko 04.07.10, 18:10 Odpowiedz
      hej niedawno u nas sie pojawily ale wygralism uzyj bros
      mrowkofon na mrowki to taki rozowy proszek posyp gdzies
      kolonich one to podobno wnasza do swojego apartamenty he i
      naprawde pomaga pozdrawiam
    • 05.07.10, 12:55 Odpowiedz

      Zatrudnij profesjonalną firmę do załatwiania tego typu spraw.

      --
      Buduj się w technologii domów szkieletowych drewnianych
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Ewa Gromadzińska 21.07.10, 20:10 Odpowiedz
      czym to zlikwidowacć proszę o pomoc Ewa.Muj email to
      ewahenryk50@wp.pl Ewa.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: dorota 05.06.11, 08:46 Odpowiedz
      Ja też mam te mrówki, każdego roku na wiosnę się pojawiają . Mam na to tylko jeden sposób bo żadne preparaty nie pomogły. najlepiej wieczorem kiedy wychodzą z ukrycia-u mnie są pod podłogą a wychodzą spod listew przy ścianie, i ze szczeliny przy oknie- zalepiam te dziurki plasteliną. Jak narazie to jedyny skuteczny sposób. One nie dadzą rady zrobić sobie przejścia przez plastelinę więc idą precz na rok. pozdrawiam
    • IP: *.vlan450.corcoran.lubman.net.pl

      Gość: monika 30.06.11, 22:49 Odpowiedz
      ja tez mam ten problem wyłazą mi miedzy gresem a scianą malutką szczelinką a na dworze to koszmar , ze skrzydłami, faraonki i te "normalne" wszystkie... moja rada to przyjrzec sie któredy wchodzą, i zafugowac, zacementowac lub silikonem zalepic. Podobno tez nie lubia wapna murarskiego wiec mozna posypac , sol w ogole nic nie pomaga jak to piszą inni.. jak je widze to pierwsze co robie pryskam je lakierem do włosow, pozniej oblewam preparatem zrącym do wc:x;D na jakis czas spokoj, a nastepnie cos co działa to preparat na mrowki bros, biorą to do gniazda i giną w ciągu 24h , ale moga przyjsc kolejne wiec radzę dziury zalepic;) pzdr
    • 01.07.11, 10:59 Odpowiedz
      Aż taką krzywdę Ci te mrówki robią, że "nie dajesz już rady". Chyba troszeczkę histeryzujesz. Żeby przez kilka mrówek sprzedawać mieszkanie to chyba drobna przesada. Założę się, ze za jakiś czas znikną bez śladu.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gość lipcowy 07.07.11, 13:58 Odpowiedz
        nie lubią rózwnież bardzo proszku zwykłego taniego do pieczenia
        natychmiast sie chowają, pewnie im szkodzi
        • IP: *.warszawa.vectranet.pl

          Gość: Ttt 08.07.11, 16:34 Odpowiedz
          Jad tych mrówek to jedna z najbardziej dobroczynnych substancji na świecie. Przyzwyczaj dzieci do nich, staraj się ich nie wybijać, a jak ugryzą -- to posmaruj co najwyżej octem lub wacikiem z altacetem dla zmniejszenia obrzęku. Równie dobrze pomoże kropelka preparatu Olfen. Natomiast pod żadnym pozorem nie truj środkami chemicznymi -- nawet niewielka ich ilość może zaszkodzić dziecku -- to świństwo odkłada się w organizmie i po dłuższym stosowaniu może uszkodzić organy wewnętrzne. Natomiast ugryzienia mrówek, komarów, pająków (no -- może poza topikiem, bo ten potrafi ukąsić naprawdę mocno) -- pomagają człowiekowi na dłuższą metę nabrać odporności oraz zmniejszają ryzyko i poważność takich schorzeń jak astma czy uczulenia (i inne stany autoagresyjne). Mechanizm jest prosty: "zagrożenie z zewnątrz" powoduje, że nasz organizm ma mniejszą szansę na znalezienie sobie zagrożenia "w wewnątrz".

          Jednym słowem: mrówki w domu to błogosławieństwo od Boga :)
    • IP: *.vlan450.corcoran.lubman.net.pl

      Gość: monika 08.07.11, 23:32 Odpowiedz
      dzisiaj zobaczyłam całą ściane domu w mrówkach to koszmar jak plaga, zaczęły frówać jak szarancza, jedyny sposob bros proszek na prawde działa na jakis czas
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Gosc 14.07.11, 09:50 Odpowiedz
        Witam.

        U mnie mrowki znalazly sobie miejsce na suficie pod panelami , zwabilo je tam przypuszczam wilgosc i cieplo.. bo dach przecieka a do tego sa stare deski..

        I co 1 - 2 tygodnie pod wieczór wylaza.. ale nie tak pojedynczo tylko stadami.. pod calym sufitem jest ich multum.. taka masakra ze szok.. co gorsze mysle ze tam jest wielkie gniazdo ich..Ale jak juz polaza po scianach to sie chowaja spowrotem..i tak w kolko.

        Do wykanczania ich uzywalem proszku jakiegos na troche podzialalo ...
        Ale jak wyjda juz to tepie je (Lakier do Włosów + Zapalniczka) i jakos idzie ale po chwili znow wychodza..

        Remon dachu narazie nie wchodzi w gre..
        Co do Paneli to boje sie je zerwac bo jak to gdniazdo runie to Dopiero bedzie masakra..\

        Co robic?
    • IP: *.multi-ip.pl

      Gość: elken 15.07.11, 23:57 Odpowiedz
      Witam znam to zjawisko dwa lata temu też tak mialam i doznałam szoku.Dwa lata spokoju i właśnie dzisiaj ponownie pojawiły się w domu i na oknie było ich sporo.Walczę znimi skuteczni preparatem Substral-Zwalcza mrówki domowe i ogrodowe.Jest to proszek do rozpuszczenia w wodzie i to bardzo a bardzo skuteczny.Ja mrówek już nie mam.Bardzo polecam życzę powodzenia.Pozdrawiam.
      • IP: *.vlan450.corcoran.lubman.net.pl

        Gość: monika 18.07.11, 00:22 Odpowiedz
        najgorsze jest to ze niby ich nie ma umieraja ale jaja pozostaja i za jakis czas znów będą:/ tez pozbyłam sie mrówek ale to kwestia czasu i znnnnnnow atakują
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: sylwia 07.08.11, 19:52 Odpowiedz
          Ja męcze sie z nimi juz drugi rok ... najgorsze jest to ze mrowki to moja fobia .. panicznie sie ich boje ... proszek na troche pomogł ale po jakims czasie pojawiły sie w innym miejscu w pokoju ...błagam pomozcie co robic bo jestem juz na skraju załamania
          • IP: *.vlan450.corcoran.lubman.net.pl

            Gość: monika 08.08.11, 00:09 Odpowiedz
            no to czytaj uwazniej, musisz zobaczyc któredy wchodzą. zalepic ten otwór, na dworze sypac proszek ale jak sie pojawią to znow sypac, chodzi o to ze one po truciznie ginął ale przeciesz są ich "dzieci" które sie narodzą i tez trzeba je zabic bo konca nie widac... wiec syp trucizną co jakis czas, ja tez mam ten problem ale jak na razie dałam sobie rade (są obrzydzajace)
            • IP: *.play-internet.pl

              Gość: Nowa 23.07.12, 21:52 Odpowiedz
              Mam pytanie jak sobie radzicie z tymi mrówkami z skrzydłami bo ja tam gdzie wychodziły zakleiłam silikonem a one znalazły sobie trzy inne miejsca do wyjścia a skończył mi się już sylikon
          • IP: *.vlan450.corcoran.lubman.net.pl

            Gość: monika 08.08.11, 00:11 Odpowiedz
            ja chodziłam dookoła domu i gdzie widziałam mrówke tam sypałam trucizne, wtedy wiedziałam ze zabierze do gniazda i sie wytrują
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: MRÓWKOWIEC 09.06.13, 20:30 Odpowiedz
      mielismy to samo tylko ze chodziły po scianach, rozłorzyliśmy liście laurowe i jak reka odjął na jakąs godzinę wszystkie sie wyniosły.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.