• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Czy opłaca się bodwać domek o powierzchni 60-70m2 Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 23:09
    Cześć. Mam na imię Karolina. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, w małym
    miasteczku.. I mam następujące pytanie

    Czy warto budować domek o powierzchni użytkowej 60-70m2 ? Pytam się ponieważ
    co w Internecie przeglądam różne projekty to są to domy zawsze przynajmniej
    110 m2, a na taki mnie nie stać. Marze o małym
    domku z ogródkiem, czy budżet 200 tys złotych byłby wystarczający aby
    wybudować domek całoroczny o takiej stosunkowo małej powierzchni? Przy
    założeniu że posiadam już ziemię pod budowę.

    Zaawansowany formularz
    • Gość: gosc IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 07:14
      szczerze Ci poradze, ze zebys bardzo dobrze przemyslala czy nie
      powiekszyc metrazu. ja mam domek 64 metry, bez piwnicy (mini
      przedpokoj, lazienka, kuchnia, mały pokoik - gabinet, salon i mini
      kotłownia), mieszkam z mezem tylko i juz sie nie miescimy powoli,
      brakuje nam sypialni, pokoju dla przyszlego dziecka, osobnego wc,
      spiżarni i pomieszczenia gospodarczego.
      • Gość: yyy IP: *.infinity.net.pl 31.08.07, 09:10
        zawsze można z czasem dobudować np. jeden pokój , uwzględnij to w
        swoich planach ,
    • 01.09.07, 18:46
      nie wiem, czy finansowo się zmiesciszm więc na to pyt. ci nie
      odpowiem, a co do tego, czy ma rację bytu: zależy, na ile osób i
      jakie masz aspiracje.
      Wiekszośc z nas wychowała się pewnie w mieszkaniach, gdzie 4 osoby
      mieszkały na 50m2 - i tragedii nie było.

      Ale wzrosły aspiracje: ja mam na razie 100m2+100 garażu/piwnicy, i
      mam mało (3 osoby): pokój dziecka jest mały (15m2), sypialnia też
      mała (16m2), na dodatek dzis wiem, że przy tych pomieszczeniach
      przydały by sie garderoby; łazienka mała, prakuje mi spiżarni i
      pomieszczenia gospodarczego, gabinetu/biura. Mam na szczęście dużą
      część dzienną (salon+jadalnia+kuchnia), ale dom nie jest
      funkcjonalny.

      Trudno odpowiedzieć na twoje pytanie, czy warto: jeżeli na
      powierzchni 70m2 upchniesz tylko kuchnię, łazienkę, dwie sypialnie i
      tzw. duży pokój to ten duży pokój wcale nie będzie duży, a standard
      mieszkania będzie raczej "blokowy".
      • Gość: yyy IP: *.infinity.net.pl 01.09.07, 20:11
        liczy się ogródek, a domek można z czasem rozbudować , już na
        wstępie należy brać to pod uwagę , aby póżniej były takie możliwości
    • Gość: mif IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 20:33
      Re: Czy opłaca się bodwać domek o powierzchni 60-

      Nie
    • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 02.09.07, 21:48
      60m2 to mało nawet jak na mieszkanie. A budowa domu o tej
      powierzchni to kompletna pomyłka. Powierzchni mieszkalnej zostanie
      Ci może z 50m2.
      • Gość: jb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:00
        pewnie że tak.małe domy mają specyficzny urok i klimat.
    • Gość: kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 00:33
      Witam,
      odpowiem tak : WARTO. Sam posiadam taki mały domek, 3 pokoje kuchnia,
      łazienka plus ganek z wejściem na strych. Uwzględnij tylko w planach
      mieszkalne poddasze a w przyszłości będziesz miała dodatkowe około
      50 metrów, gdy ci się powiekszy rodzina. Dobrze było by mieć także
      piwnicę, na węgiel, kotłownię i jakiś kącik do majsterkowania i
      składowania rupieci. Takie domy nie pochłaniają dużo nakładów na
      utrzymanie, czyli ogrzewanie, prąd, wodę czy remonty. Ja rozumiem że
      wiekszośc posiada duże domy i cholernie się z tego cieszy. Ale
      spoko,czas szybko biegnie, dzieci dorastają, wyfruwają z domu, i
      zostają sami we dwoja w SWOICH 200 metrowych apartamentach które
      trzeba ogrzać itd, i itp. I tak naprawdę zamiast cieszyć się życiem
      to kombinują jak te hektary utrzymać, a wtedy ile potrzebują miejsca
      dla siebie ?, a bywa że i dla jednego ?. Warto wziąść pod uwagę i
      takie aspekty życia w mieszkalnym bloku jednorodzinnym. Proszę nie
      myśleć że jastem złośliwy, nic podobnego, po prostu znam życie i
      potoczna obserwacja potwierdza moje poglądy. Zresztą proszę się
      rozejrzeć w swoim otoczeniu, a na pewno przyzna mi Pani rację.
      Co do kosztów to się nie wypowiem, przy tych cenach teraz, trudno
      coś przewidzieć lub skalkulować.
      Życzę spełnienia marzeń o własnym " małym " domku.
      Pozdrawiam.
      Krzysiek
      • Gość: tim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 12:47
        masz rację
    • Gość: dolmadakia IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 09:45
      To zależy dla jakiej rodziny:czy tylko dla dwojga czy dla
      rodziny"rozwojowej".Jak dla rozwojowej to chyba za mały,ale jakby
      był jeszcze strych do ew.późniejszego zagospodarowania i garaż,w
      którym mozna trzymać różne"rupiecie" to czemu nie? My wybudowaliśmy
      97m2-parterowy ze sporym strychem,który pełni funkcję składu i
      suszarni.Są 3 sypialnie,kuchnia z
      salonem,łazienka,WC,kotłownia,przedpokoj i wiatrołap.Dom jest
      funkcjonalny.Jest nas czworo i to w zupełności wystarcza.Potem jak
      zostaniemy we troje,potem we dwoje dom na pewno nie będzie za duży
      do utrzymania.No,chyba,że to ma być inwestycja i pod tym kątem
      patrzymy na budowę.
      • Gość: ewa IP: *.aster.pl 24.01.08, 13:48
        Mieszkam (od czasu do czasu) w D06 - projekt Muratora. Dom ma ok. 80
        m i dla trzyosobowej rodziny wystarczy (a i czteroosobowa
        pomiesciłaby się spokojnie). Podnieslismy scianke kolankowa o 1,5
        pustaka i w przyszłości mozna zagospodarowac strych. Drewno,
        narzedzia ogrodnicze trzymamy w drewnianej szopce, nie mamy tez
        garażu. Luksus to nie jest, ale żyje się bardzo dobrze, a
        powiększony taras latem jest piatym pokojem.
        Z mojego punktu widzenia warto budowac taki dom.
        Nie potrafię powiedziec nic o aktualnych cenach.
        • 25.01.08, 12:42
          bo po co budować dziuplę...

          domy buduje się nie tylko dla ogrodu i idyllicznym poranków i rozy
          na trawie, body buduje się przede wszstkim dla wygody i przestrzeni
          i od razu zastrzegam, że nie mam na mysli hawiry 400m2...

          przecieżź poniżej 1002 nawet porządnego salonu nie zmieścicie, nie
          mówiąz już o mikroskopijnych pozostałych pomieszczeniach, sam
          sypialnię ok. 30 m i po wstawieniu dużego łożka malzeńskiego,
          toaletki, ławy pod sprzet audio i szafy wcale nie jest ona duża...

          a gdzie miejsce pod ubrania i 1000 inny pierdułek? przecież po to
          się wlasnie budopje domy aby mieć luz, a nie wszstko upchnięte na
          mksa w piwnicy czy w pawlaczu...

          tak samo nie ma sensu twierdzenie, że "kiedyś się dobuduje" - po
          pierwesze będziecie mieli koelją budowlaną rozpizduchę za parę lat,
          dodatkowe tynkowanie całego domu bo kolor św3ieżego tynku dobudowki
          będzie się wyraźnie róznił od starej cześci, po drugie będzie to
          architrenktniczny koszmarek, bo tak najcześciej kończy się z
          dobudówkami, po trzecie i tak pewnie niegdy nie dobudujecioe...

          zbudujcie sobie niewielki dom 120-120 m2, i stopniowo wykańczajćie
          zamiast wygłupiać się z budowaniem i mieszkaniem w domku
          letniskowym...

          • 25.01.08, 13:27
            Wolałabym wybudować trochę większy domek z poddaszem i nie wykańczać go od razu.
            Można mieszkać na dole i stopniowo robić górę. Bo 80 czy 90m kw. jak na dom to
            mało. Zwłaszcza dla rozwojowej rodziny.
            My też mamy ograniczone fundusze, ale postanowiliśmy powoli wszystko robić,
            budować etapami, a potem przez dłuższy czas wykańczać.
            --
            <<< Nie oszukasz przeznaczenia...>>>
            • 25.01.08, 14:18
              nie, nigdy nie zaczynać od mieszkania na dole i kończenia góry...

              mieszkam w szeregówce, sąsiedzi obok wprowadzili się rok po nas, też
              zaczeli od wykończenia dołu, po 5 latach zaczęli robić górę...

              o syfie i brudzie nawet nie wspominam, bo przecież wiadomo ile pyłu
              generuje szlifowanie ścian, cięcie płytek łazienkowych czy
              cyklinowanie...

              piekne dębowe schody zostały zmasakrowane, ściany na klatce
              schodowej obite i porysowane bo przecież na gorę trzeba nosić
              materiały budowlane, meble itp...

              jesli nie mozna od razu zamieszkać na piętze, to minimum jest
              wykończenie całego domu z łazienkami, parkietami, pozacieranymi
              ścianami, resztę mozna już sobie odpuścić i rozlozyć na dluższy
              okres czasu, oszczędzi to stresu, zniszczonych podłóg/ścian i
              mozolnego wielokrotnego sprzątania....
              • 25.01.08, 19:40
                Nie chodziło mi o zostawieni poddasza całkiem "gołego" :). Chodziło mi o
                zostawienie tego ostatniego szlifu na późniejszy etap. Wiadomo, że taki
                gruntowny remont to bałagan w całym domu!
                --
                <<< Nie oszukasz przeznaczenia...>>>
    • Gość: rewers IP: 195.90.102.* 27.01.08, 16:07
      60 to ciut za malo , ale 90-100 to rozsadny wybor na wspolczesne czasy. koszty
      budowy domu 60 metrowego czy 90 metrowego beda zblizone, eksploatacji rowniez.
      wiec chyba nie warto az tak oszczedzac na metrazu. uwazam ,tez ze nalezy budowac
      i wykanczac dom za jednym razem, a nie zostawiac na pozniej niektore
      pomieszczenia do wykonczenia. wtedy sa mniejsze koszty i mniej klopotow. polecam
      poszukac informacji w internecie o akcji "dom dostepny" muratora. tam dowiesz
      sie duzo wiecej o malych domach. to oni zaczeli propagowac idee budowy domu na
      miare rzeczywistych potrzeb i mozliwosci juz pod koniec lat 80-tych. gdy
      jeszcze nikt nie chcial slyszec o domu ponizej 200 metrow
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.